Jump to content

Lukas42

Użytkownik
  • Posts

    176
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

5,363 profile views

Lukas42's Achievements

  1. Panowie, jak Wasze zapisy? Zgłosiłem się mailowo jakiś czas temu ale nie widzę na forum abym był zapisany.
  2. @Domin007 Rozkazy i wytyczne od organizatora były jasne - Niemcy mogą wysadzić most jeżeli będą tego chcieli i nie było to w żaden sposób penalizowane. Początkowo głównodowodzący - Anatol, ale ja też, chcieliśmy go wysadzić od razu ponieważ transport z częściami go nie potrzebował, a po zachodniej stronie nie było żadnych celów ani żadnego uzasadnienia aby most pozostał na swoim miejscu, a zwiad i tak wychodził z brodu. 3 dni przed imprezą zasady zostały zmienione i transport musiał przejechać po moście więc zaczekaliśmy z jego wysadzeniem do przejechania transportu. Jeżeli most nie zostałby wysadzony w ostatniej chwili to Amerykanie wybili by skromny oddziałek przy moście, to była tylko kwestia czasu i wlali się do nas na zaplecze. Z naszej strony było to rozsądne i logiczne działanie w ramach dozwolonych przez organizatora. Ja bym postawił przed sądem wojennym każdego oficera który by mostu nie wysadził ponieważ na skutek nie wysadzenia mostu amerykanie uniemożliwili by budowę stacji pelengacyjnej i zniszczyli by instalacje znajdujące się na wschód od rzeki. W chwili wysadzenia tylko 2 albo 3 żołnierzy było jeszcze zdolnych do walki. @SikorPL w trakcie Waszego ataku na most nie dotarły do nas posiłki, chwilę przed atakiem dotarł jeden strzelec z Mauserem więc broniło mostu w sumie 6 osób. Sporo biegaliśmy dookoła mostu więc można było odnieść wrażenie że coś się dzieje ;) Inne ogólne uwagi to nasze duże zdziwienie że po wschodniej stronie rzeki nie było nikogo ze strony alianckiej, choćby partyzantów. Tak, możliwość budowania przeprawy przez saperów byłaby bardzo dobrym rozwiązaniem.
  3. Panowie, Proponuję żeby po każdej naszej imprezie wszyscy zostawali jeszcze na 30 minut i żeby wszelkie pytania, problemy, wątpliwości były omawiane na żywo, na miejscu. Poza tym organizatorów imprez ASH jest bardzo mało. Vlad włożył bardzo dużo czasu i wysiłku w organizację tej imprezy i wszystkich poprzednich. Bardzo łatwo jest krytykować na forach i czatach nie organizując samemu imprez. Imprezy Vlada są wyjątkowe - semi-milsimy, z głębokim scenariuszem, wątkami pobocznymi i licznymi rekwizytami. Vlad wkłada w nie swoje serce i dzięki niemu mamy gdzie jechać! Nie ważne kto wygrał, albo czy udało się koniec końców zrobić wszystkie cele czy tylko część. Bylismy razem, w mundurach historycznych, wczuwalismy się w role w lasach Norwegii. Teren bardzo dobrze dobrany, łańcuchy góskie, lasy z dobrymi warunkami do strzelania, niewielu cywili. Zwiększony ruch przy moście wiązał się z objazdem który zostal ustanowiony zaraz za nim, ponieważ główną drogę do Szumina zamknięto. Na to Vlad nie mógł mieć wpływu. Chylę czoła przed organizatorem, a zamiast krytyki do Vlada zachęcam aby następnym razem mu pomóc albo zorganizować dodatkową imprezę ASH.
  4. Co do celów - patrolowanie terenu na zachód od rzeki nie było celem samym w sobie poza rozpoznaniem trójkątu - i to Anatol wykonał zwiadem 2 osobowym. Gdybyśmy mieli konkretne cele na zachód od rzeki to takie wysunięte patrole zostałyby zorganizowane. My mieliśmy odbudować rurociąg, odbudować zawory, zbudować stację nasłuchową i przetrwać. Co do wysadzenia mostu i naszych rozkazów mielismy dowolność nie ograniczoną przez Vlada. Uważam że jest to dobre rozwiąznaie - organizator ustanawia cele a już dowódcy obu stron ustalają jak je wykonać.
  5. @MisqGrzywa Vlad zrobił kompletną odbrawę i opis celów dla sił Nimieckich dlatego już nie opisywalismy celów z Anatolem, choć wcześniej planowałem to zrobić. Następnych razem jeszcze raz - już wewnętrznie omówimy cele. -Dobra uwaga.
  6. Sprawozdanie z działań oddziału wydzielonego - Unteroffizier Lukas Okolice zakładów Norsk Hydro. Koszary oddziałów Wehrmachtu osłaniających region Opiszę Wam perspektywę działań naszego oddziału wydzielonego. Po odległych odgłosach wybuchów zdaliśmy sobie sprawę że nasze kluczowe instralacje zostały zbombardowane. Na odprawie Herr Major nie pozostawił złudzeń - uszkodzenia są znaczne i wymagają natychmiastowej naprawy. Kluczowe zadania to: naprawa rurociągu w Wilza Fahre, naprawa przepompowni w Kolow Pass i odebranie części które zostaną dostarczone przez Schumin Bruecke a następnie zbudowanie statcji nasłuchowej i zaminowanie ternu w Schumin Pass. Dodatkowo Oddziały z Wilza Fahre miały wykonać zwiad do Grosse Dreieck. Oddziały Wehrmachtu rozpoczęły wymarsz już ze stratami przedbitewnymi. Nasz dowódca Oberfeldwebel Anatol wydał rozkaz aby nasz oddzial wydzielony wymaszerował po godzinie 11 i zabezpieczył Schumin Brucke, odebral części, wysadził most a następnie zbudował radiostację w Schumin Pass. Zaraz za bramą koszar okazało się że nasz jedyny karabin maszynowy w oddziale wydzielonym kompletnie nie działa. MG-Schutze zawrócił do koszar w celu naprawy. Wyruszyliśmy w składzie 5 osobowym - ja czyli Unteroffizer Lukas (MP40), Pionier Krzysztof (MP40), Schutze Krawitz (MP40) , Funker Seph i Schutze Amadeus z mauserami. Poruszaliśmy się ostrożnie, w szyku ubezpieczonym, spodziewając się partyzantów albo spadochroniarzy. Około 11.30 dotarliśmy do mostu Schumin, Pionier od razu rozpoczął minowanie mostu, Funker rozpoczął próby łączności ale teren był gęsto zarośnięty więc łączność była bardzo zła i dopiero po godzinie udało się uzyskać urywany kontakt radiowy. Przekroczyliśmy most ze wschodu na zachów, od razu po lewej stronie od drogi, zająłem pozycje razem z Funker Seph i Schutze Amadeus, po przeciwnej stronie drogi pozostał Krawitz. Pionier po zaminowaniu mostu pozostał na wschodniej stronie jako jedyne ubezpieczenie od naszych tyłów. Czekaliśmy na transport części radiostacji nasłuchowej dalekiego zasięgu. Transport był planowany na 12.30 - 13.00. Około 12.20 dołączył do nas na stałe jeszcze jeden Schutze z Mauserem. W sumie było nas 6 Soldaten rozproszonych wokół mostu. Około 12.30/12.40 dostrzegliśmy amerykańskich spadochroniarzy zmierzający z zachodu wzdłuż drogi. Po podpuszczeniu wroga bliżej Seph i Amadeus otworzyli ogień z mauserów a ja z MP40. Nie dostrzegłem efektów naszego ostrzału, w międzyczasie, zgodnie z planem Krawitz wycofał się za rzekę wraz ze strzelcem z mauserem który mu asystował. Amadeus pomimo świetnie przygotowanej pozycji szybko poległ. Co chwilę walka musiała być przerywana z powodu nalotów z potwierza. Rozkazałem całkowity odwrót za rzekę. Udało się oderwać i przedostać na wschodni przyczółek mostu. Tutaj zamierzaliśmy bronić się i czekać na transport. Sytuacja szybko się pogarszała, co kilka minut mieliśmy następnego rannego. Około 11.40 pojawił się trasport i pod ostrzałem przekroczył rzekę. Padł rozkaz: Wysadzić most! Chwilę po wydaniu rozkazu postrzał otrzymał Seph który jako pierwszy miał odpalić ładunki! Donnerwetter! Rozkaz do wysadzenia otrzymał Pionier Krzysztof który jako ostatnia osoba miała umiejętności i sprzęt aby wysadzić most. Wydusiłem w ogniu osłonowym ostatnie kule z MP40 a Krzysztof osłaniając się seriami z MP40 podbiegł do mostu i odpalił ładunek. Kilkanaście sekund póżniej otrzymał postrzał ale zadanie zdążył wykonać! Gdyby transport przejechał kilka/kilkanaście minut później albo Amerykanie atakowaliby bardziej agresywnie to nie udałoby się obronić mostu. Po walce sprawnych pozostało jedynie 2-3 Soldaten. Padł rozkaz, zbiórka, wymarsz. Po godzinie 13 odnaleźliśmy transport części wraz z inżynierem i dwoma Schutzen. Niestety Schutzen byli bez karabinu maszynowego - pozostał na stale uszkodzony. Odesłałem zgodnie z rozkazem trzech Schutzen do mojego przełożonego Oberfeldwebla Anatola jako wsparcie brodu Wiza Fahre. Pozostali, udalismy się w szyku ubezpieczonym w okolice Schumin Pass. Pionier Krzysztof rozpoczął budowę stacji nasłuchowej i minowanie terenu a 2 Soldaten i ja osłanialiśmy teren budowy. Po skończeniu prac nasze siły liczące 4 Soldaten pozostaly na miejscu w Schumin Pass i osłaniały teren stacji. W okolicach godziny 14 wymaszerowalismy do Kolow Pass aby sprawdzić stan przepompowni. Dotarliśmy tam bez przeszkód, przepompownia była nieuszkodzona. Cały czas spodziewaliśmy się ataku wroga. Pozostaliśmy w Kolow Pass do otrzymania rozkazu od naszego Oberfeldwebla Anatola aby dołączyć do sił głównych w Wilza Fahre. Szybkim marszem dotarliśmy do brodu Wilza Fahre, szturm Amerykanów trwał, wzieliśmy udział w ostatnich kilku minutach walki. Oberfeldwebel Anatol wydał rozkaz przygotowania dalszej obrony brodu, szykowalismy się do umocnienia stanowisk kiedy przyszedł rozkaz z Berlina aby rozpocząć natarcie i wybić wroga. Podejrzewając że możeby zostać rozbici w polu zostawilismy jednego żolnierza z oddziału Anatola z karabinem maszynowym na pozycjach brodu. Dla reszty Soldaten rozkaz - wymarsz. Przekroczylismy bród bez wrogiego ostrzału a następnie rozwinelismy się w tyralierę - Schutzenkette rechts! (tyraliera na prawo!) Posuwaliśmy się do przodu nieustanie się otrzeliwując resztkami amunicji. Widząc rozwój sytuacji Oberfeldwebel Anatol rozkazał aby karabin maszynowy dołączył do ataku. W pewnej chwili zostaliśmy zatrzymani i zaleglismy na leśniej drodze. Pod ostrzałem padło kilku naszych ludzi ale medycy nie próżnowali. Dostałem rozkaz od Oberfeldwebla aby obejść wroga z lewej flanki razem z Funker Thomas. Niedługo po przejściu przez drogę dostałem postrzał z alianckiego czterotaktu. Sani! Sanitaeter! Po 3 minutach już miałem opatrunek. Nasza służba medyczna działała jak w dobrze nakręcony zegarek. Otrzeliwując ostatnie pozycje Amerykańskie zamkneliśmy okrążenie i wybiliśmy oddziały wroga.
  7. @Vlad dziękuję Ci bardzo za zorganizowanie gry. Cenię Twoje gry za głębokie tło historyczne i ciekawe zwroty akcji (Stukasy, wsparcie pancerne, zwiad, poszczególne fazy). Bardzo mądrze zaplanowany czas rozgrywki - za miesiąc na tym terenie gęstwina zieleni uniemożliwiałaby grę ze względu na drastycznie ograniczoną widoczność. Świetnie zobaczyć tylu bardzo dobrze zrobionych Polaków! Panowie tak dalej! Mam nadzieję że będzie o wiele więcej gier z 1939 roku ;) Burza śnieżna i dwa razy słońce dodawały klimatu ;) Przepraszam za wejście z Thomasem na teren twierdzy kiedy jeszcze było to zakazane. Nie byliśmy obaj tego świadomi. Po napotkaniu organizatora zawróciłem i drogą którą przyszedłem opuściłem Twierdzę. (Thomas już wtedy nie żył). Podczas naszej eskapady zginął jeden Polak z mauserem. Z tego co słyszałem to powstały kontrowersje odnośnie mojej repliki "owinięte szmatami swd", wunderwaffe itd, Replika to G43 którą tworzyłem od miesięcy poświęcając setki godzin na projektowanie, prototypowanie, projektowanie, prototypowanie itd. Replika to AEG semi-auto i generowała FPS poniżej limitu wyznaczonego przez organizatora (poniżej 450 fps). Poprosiłem po powrocie do samochodu Vlada aby przechronował moją replikę ale niestety nie miał chrono. Od razu po powrocie do domu sprawdziłem jaką G43 generuje prędkość na kulkach 0,20g, (kulki G&G), jest to stabilne 133,5 M/S co daje około 438 FPS. Bardzo podoba mi się uczciwość naszego społeczeństwa ASH dlatego transparentnie przekazuję fakty. Chciałbym aby organizator przed każdą grą chronował wszystkie repliki. Jeżeli jest taka potrzeba to mogę wypożyczyć moje chrono, tylko proszę go nie rozstrzelać ;) Zapraszam brać ASH, jeżeli ktoś chciałby podobne G43 to możliwe że mogę pomóc ;) Mam wstępny projekt G41, na G41 to z rok pewnie będzie trzeba poczekać. Jakby ktoś znał kogoś z frezarką umożliwiającą zrobienie tej kolby w drewnie to bardzo proszę o informację. Zdjęcia dołączam do wiadomości.
  8. Czy dobrze widzę że gra jest w dzień roboczy? piątek gra dzienna 9.05
  9. 1 osoba do Osi Alianci: 1. Domino, oficer, GB 2. Cortes, GB 3. Dzida, GB 4. Filip, US 5. Jogurt, US 6. Mikas, US 7. Bazyli, GB 8. MiśQ, saper, US 9. Octan, sanitariusz, GB 10. Dogee, snajper, GB 11. Poznaniak, US 12. Vlad GB 13. Arkusz, GB 14. Zee, sanitariusz, US 15. Klaudiusz, GB 16. Cactus Jack, GB 17. Daro, US 18. Dżordan, US 19. Gonzo, US 20. Warek, US Rezerwa Aliantów: 21. Pit, GB 22. ... Oś: 1. Hydra, saper, SS 2. Ryba, WH 3. Meister, amunicyjny, WH 4. Baldini, Volkssturm 5. Bradley, sanitariusz, WH 6. Anatol, strzelec, WH 7. Jurgen, podoficer, WH 8. Mikołaj, kaemista, WH 9. Thomas, strzelec (radio), WH 10. Bartoromeo, strzelec, WH 11. Michał (Tomo), strzelec, WH 12. Rudi, strzelec, WH 13. Seph, kaemista lub radiooperator, WH 14. XrayPl, sanitariusz, WH 15. Loperenco, oficer, WH 16. Walter, Volkssturm 17. Horst, strzelec, WH 18. Ostry, strzelec (a jak wolne to strzelec wyborowy), WH 19. Małpetti, strzelec, SS 20. Młody strzelec, SS Rezerwa Osi: 21. Ptasiu, strzelec, SS 22. Łoś strzelec, SS 23. Michael Knochmann, strzelec (WH) 24. Lukas, strzelec (WH)
  10. @Vlad mam konto na WMASG od lat ;) Dzięki wielkie Vlad! świetnie zorganizowana gra! Moja uwaga do organizacji jest jedna - brak umocnień i brak czasu na ich budowę. Niemcy mogli zostać umówieni na grę i odprawieni o 8.30 żeby mieć czas na budowę umocnień albo budowa umocnień przez organizatora z kosztów imprezy albo organizacja budowy umocnień z sporym wyprzedzeniem, albo wpisanie budowy umocnień w grę nocną? nie znam najlepszego rozwiązania, na zorganizowanie obrony w nowych miejscach mieliśmy po kilkanaście do 20 minut (zmęczeni, po przemarszu) @Domin007 jestem przekonany że w naszym środowisku nie ma termosów i że każdy przyznaje się do otrzymanego postrzału. Myślę że osobie strzelającej może się wydawać że trafiła, a kulki szczególnie na większym dystansie w lesie mogą zboczyć, trafić w liścia, nie dolecieć itp. Wywaliłem 2-3 magazynki z MP40 na dystansie na którym teoretycznie powinienem trafić, wróg nie zszedł, myślę że po prostu nie trafiłem i nie mam z tym problemu (nie zakłam że Alianci nie przyznają się ;) ). Widziałem jak Niemcy po trafieniu od razu wyciągali szmatę i schodzili na respa, nie spotkałem się z Niemcem który by udawał że nie został trafiony. Stojąc trochę z tyłu widziałem sznury kul które przechodziły bardzo blisko broniących się Niemców ale w danej chwili żadna nie trafiła więc może to tylko wrażenie strony atakującej. Schodziłem zabity z 7-8 razy, 6 Amerykanów na pewno trafiłem, według mnie walka była Fair Play. Co do logistyki to przestrzegaliśmy zasad Vlada, nie mieliśmy odciętej drogi do respów więc ładowanie na respie było możliwe - widziałem wiele osób które schodziły załadować się na respa pomimo że żyły, sam raz tak zrobiłem. Opiszę działania niedługo ;)
  11. Domin ta proca była zbójcza, wybiliście nią masę Niemców na wzgórzu które atakowaliście ;) z tego co pamietam to miotaliście nią też granaty...
  12. Uwaga! BART powiedział że najpierw będzie realizował zamówienia na zespół stalowy spustu i cylindra do kar98k s&t. Jak już zamówi u niego 10 osób i więcej to weźmie się za projekt stalowy komory zamka i rączki. Zamawiajcie bezpośrednio u niego zestawy tuningowe. Zestaw tuningowy ze stali około 1000 zł. Zestaw komory i rączki ze stali 700-1200.
  13. Uwaga! BART powiedział że najpierw będzie realizował zamówienia na zespół stalowy spustu i cylindra do kar98k s&t. Jak już zamówi u niego 10 osób i więcej to weźmie się za projekt stalowy komory zamka i rączki. Zamawiajcie bezpośrednio u niego zestawy tuningowe.
  14. Uwaga! BART powiedział że najpierw będzie realizował zamówienia na zespół stalowy spustu i cylindra do kar98k s&t. Jak już zamówi u niego 10 osób i więcej to weźmie się za projekt stalowy komory zamka i rączki. Zamawiajcie bezpośrednio u niego zestawy tuningowe.
  15. Uwaga! Mauser 98k s&t ( małe wąskie magazynki) Jeżeli zbierze się 20 chętnych to Bart wykona nie tylko stalowy zespół spustu i cylindra ale też rączkę/mocowanie rączki i tylna część w której chodzi zamek aby replika była niezniszczalna. Obecnie wykonał już zespół spustu i cylindra. Aby zdecydował się zrobić pozostałe części stalowe musi zebrać się więcej osób. Jeżeli ktoś jest chętny to piszcie do mnie wraz z numerem telefonu, zrobię listę i jak uzbiera się 20 osób zrobimy zamówienie grupowe i będziemy cieszyć się stalowymi mauserami ;) Można je kupić na Taiwangun.
×
×
  • Create New...