Jump to content

PolishPartizan

Użytkownik
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PolishPartizan

  1. Aktualizacja kalendarza: ODWOŁANA gra - "Operation Lumberjack - Hürtgenwald 1945” - Szumin n. Bugiem, 14 marca (sobota); Przed nami: 1. "Festung Thorn 1945" - Sikory n. Narwią, 28 lutego (sobota); 2. "Uścieczko 1916" - Krubki-Górki k. Okuniewa lub Pstrokonie k. Zduńskiej Woli [TBC], 7 lub 21 marca (sobota) [TBC]; 3. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 4. "Linia Gotów cz. II: Droga w Dolinę Padu" - Julianów k. Mińska Maz., 9 maja 2026 r. (sobota); 5. "Operation Overlord - D-Day 1944" - Karolew k. Łodzi, 6 czerwca (sobota); 6. "Desolation Island" - [teren TBC], 20-21 czerwca (sobota - niedziela); 7. "Spalona ziemia - Operacja Barbarossa 22 VI 1941" - Wywóz k. Opoczna, 18 lipca (sobota); 8. "Operation Watchtower - Guadalcanal 1942" - [teren TBC], 15/16 sierpnia (sobota - niedziela); 9. "Powstanie 1944" - Piątek-Piekary, wrzesień [termin i gra TBC]; 10. Wrzesień '39 [tytuł i temat TBA] - Strońsko k. Zduńskiej Woli [teren TBC], 19 września (sobota).
  2. UWAGA! Szanowni, z przykrością ogłaszamy, że ze względów niezależnych od nas jesteśmy zmuszeni ODWOŁAĆ grę "Operation Lumberjack - Hürtgenwald 1945”. Powrócimy jeszcze na pewno do tematu przekraczania Renu w 1945 roku, a tymczasem zapraszamy na "Operation Overlord - D-Day 1944". @Domin007 - proszę o zmianę tytułu i zamknięcie tematu. Zrobione. - D.
  3. Dokończmy chociaż cykl z hukiem :) Wnioskuję za 7 marca.
  4. Panowie @Domin007 @Vlad, z całym szacunkiem, ale dopiero co pojawił się temat tego co powinno być kierowane do organizatorów na forum publicznym, a co w wiadomościach prywatnych. Naprawdę odnoszę wrażenie, że publiczne ogłaszanie że nie weźmie się udziału w rozgrywce nie jest nikomu potrzebne, bo wprowadza dodatkowy, bezsensowny spam. Wszystkie informacje, które pojawiły się w zakładce ZASADY jasno tłumaczą w jakiej sylwetce można wziąć udział w grze. I co jak co - nie jestem od tego aby wytykać kto robił jakie sylwetki, a kto jakich nie robił - natomiast cała Wasza trójka ( @Domin007 @Vlad @Cortes ) sama robi gry, które są mniej inkluzywne - czy to wynika ze względu na wyższy poziom stylizacji, scenariusz o jaki opiera się rozgrywka, to czy gra jest milsimem bardziej lub mniej, czy chociażby ograniczoną liczbę miejsc. Mamy w przyszłym roku co najmniej dwie gry, które (mamy nadzieję, pewnie jak reszta) okażą się dużymi bitewniakami, gdzie będzie można założyć swoją ulubioną zachodnią sylwetkę, a i tak jeszcze jest miejsce w kalendarzu na drugą połowę roku oraz jest scenariusz ostfrontu, który również szykuje się na sporą grę. Naprawdę nie ma co wracać do tematu organizacji gier, ponieważ znamy już Wasze zdanie (że nie chcecie już organizować typowych bitewniaków), ale nie zmienia to faktu, że organizatorów nie przybywa tak dużo, jak się wycofuje, znika lub zmieniają charakter organizowanych gier. Nie można jednocześnie oczekiwać, że organizatorzy będą robić gry pod kogoś, jeżeli nie daje się im żadnej informacji o tym, że czegoś brakuje. Duża część społeczności ostatnio dała znać, że brakuje im właśnie typowych gier na których mogą się wypruć całkowicie z kompozytu jaki mają w domu, więc aktualnie to chcemy realizować. A do tego pojawia się również kwestia, że przez inkluzywność ostatnich gier jest część społeczności, która w ogóle nie może lub nie chce wziąć udziału w nich. Nie ukrywam, że idealnym wyjściem byłoby dogadanie się między organizatorami gier tak by uzgadniali wewnętrznie co planują, żeby każdy w ciągu roku mógł wziąć udział właśnie w swojej głównej sylwetce, a że takich ustaleń nie ma, to nic dziwnego że ogłoszenie jakiejkolwiek gry jest po prostu ruletką dla wszystkich. Poruszę jeszcze jedną kwestię - @Vlad - wysłałeś pierwsze zgłoszenie na „UK Airborne” i napisałeś, że „tak ważne szczegóły powinny zostać podane na talerzu”. Do tego co zostaje chociażby przez Ciebie podane do moderatorów gry „na talerzu” nie będę się odnosił, bo myślę że w wątku po BEL się wystarczająco do tego odniosłem, natomiast forma przekazywania zasad w formie dokumentu powstała nie bez powodu. Również z tego powodu, że każdy istotny szczegół dotyczący gry jest tam zawarty. Jeżeli zarówno wstawianie zasad w formie kolejnych postów na WMASGu jest niewygodne (na co zwróciła uwagę duża część społeczności), a jednocześnie niewygodnym jest zbieranie ich do kupy, gdzie organizator może je wygodnie edytować, to nie wiem jak należy to robić poprawnie. Myślę, że to tyle z mojej strony na ten moment.
  5. MASH-OSS zaprasza na luźną grę, opowiadającą o amerykańskich zmaganiach na zachodnim brzegu Renu w 1945r., czyli "Operacji Lumberjack". Na tej grze położymy nacisk przede wszystkim na walkę i budowę współpracy wewnątrz zespołów, w oparciu o proste zasady. Impreza będzie idealną okazją do wyciągnięcia szpeju z szafy po okresie zimowym i na przygotowanie się do kolejnych przyszłorocznych strzelanek. FORMALNOŚCI: Miejsce: Szumin nad Bugiem https://maps.app.goo.gl/LKj55fwS79Ms7wch7 Data: 14 marca 2026r. (sobota) Czas: 10:00-16:00 Wiek: min. 18 lat. ZASADY: https://docs.google.com/document/d/1gYVpBCCTelOlEHh0sPWeICm-GEn3naUDECU8RJTm_34/edit?usp=sharing LIMITY: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1tArBSfVl4B2UiGOjx4LqzxbyfdRQ3pqKLzuwUdS3asY/edit?usp=sharing ZAPISY: Tylko i wyłącznie na adres e-mail i zgodnie ze wzorem podanym ww. dokumencie. Zapisy ruszają z chwilą ogłoszenia gry. Wpisowe: płatne na miejscu 0zł UWAGA! Gra odbędzie się jeżeli zbierze się minimum 10 graczy do dnia 1 marca 2026r!
  6. Aktualizacja kalendarza 2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); 3. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota). 4. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 5. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 6. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893" (LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela); 7. "Pacyfik: Bitwa o Bataan" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 23 sierpnia (sobota); 8. "Bitwa o Skaldę 1944" - Lasy Chotomowskie/Janówek, 20 września (sobota); 9. "RTCW cz. I: Mroczny sekret" (LARP) - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela); 10. "Behind enemy lines" - Szumin n/ Bugiem, 15 listopada (sobota). 11. "Operacja Brunhilda" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 6/7 grudnia (sobota/niedziela). Przed nami: 2026: 1. "Uścieczko 1916", [TBC], 17 stycznia (sobota); 2. "Festung Thorn 1945", 21/28 luty (sobota); 3. "Operation Lumberjack - Hürtgenwald 1945”, Szumin n. Bugiem, 14 marca (sobota); 4. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 5. "Operation Overlord - D-Day 1944", Karolew k. Łodzi, 6 czerwca (sobota); 6. "Operation Watchtower- Guadalcanal 1942", [TBC], 15/16 sierpnia (sobota- sobota/niedziela); 7. "Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim), Borzewisko k. Sieradza, lato/jesień 2026 [TBC]; 8. Wrzesień '39 [TBA], Strońsko k. Zduńskiej Woli [TBC], 19 września (sobota).
  7. Pozwolę sobie sprostować jeszcze dwie rzeczy Włodku. O sytuacji z fotografem nie pisałem ze względu na to, żeby podjąć temat czy fotograf powinien mieć kamizelkę, czy nie - pomijam fakt, że ja uważam że powinien, w dodatku w innym kolorze niż trupy - chodziło mi głównie sytuacje, w której widząc postać w kamizelce, która cały czas ma ją założoną, logicznym jest dla mnie uznać tę postać za „niewidzialną” i skupić się na innych ruchach, które wokół takiej osoby się dzieją (ponieważ może to być moderator, organizator lub właśnie fotograf). A to przekłada się na fakt, że w scenariuszu działań oddziałów specjalnych, taki brak reakcji na wyraźny ruch nieznanych dotąd osób po prostu burzy i niszczy klimat pozostałym osobom, które uczestniczą w rozgrywce, i tu chodzi mi o piętnowanie właśnie takiego zachowania. I do tego się to właśnie sprowadza. Czyli generalnie „tak, warto robić takie gry” pomimo tego, że gracze nie wykazują żadnych chęci na jakąkolwiek próbę udania sytuacji w której się znajdują, a dodatkowo przyjmują taktyki, które nie tylko są odrealnione od tego jak normalnie by się operowało, ale w dodatku przeczą założeniom scenariusza. Przykro mi, ale widząc co piszesz Włodku, przez ten właśnie dysonans który mam, poważnie zastanowię się nad kolejnym uczestnictwem w grze o działaniach oddziałów specjalnych.
  8. Co prawda nie minęło dużo czasu po grze, ale jednocześnie niesie ona tak dużo pozytywnych i negatywnych emocji, że warto to po prostu opisać na świeżo, szczególnie że pojawi się tutaj dużo pytań na które mam nadzieję, że uda mi się odzyskać odpowiedź, a jednocześnie przybliży może to wszystkim z czym mierzyły się obydwie strony konfliktu. Moja relacja jest prowadzona jako jednoczesnego medyka i aktywnego moderatora, którym mogłem być w oddziale piechoty US. Co oznacza, że byłem aktywnym moderatorem? Otóż, wraz z @Cortes pomagaliśmy @Vlad w organizacji jego wizji “Operation Gunnerside”, dbając jednocześnie o gameplay, mechaniki, scenografię oraz ich jakość zarówno przed, jak i w trakcie gry. Było to jednocześnie potrzebne, bo jak wiadomo ze wcześniejszych podobnych gier w klimacie działań specjalnych, to strona atakująca potrzebuje przynajmniej jednego przewodnika, który pomoże dotrzeć do celu, czy zrealizować zadanie. W trakcie przygotowań do gry ustalaliśmy dosyć wiele spraw, przede wszystkim tych dotyczących mechanik i zasad, tak żeby były wystarczająco przejrzyste, a jednocześnie ciekawsze niż w przypadku standardowego bitewniaka, szczególnie że Vlad zaproponował wyjątkowe mechaniki jak np. forma potyczek, które jednocześnie doprowadzały do ciągłego ruchu obydwu stron. Tylko… no właśnie - jak się okazało mechanika była ciekawa tylko z conceptu, bo w praktyce nie była prawie w ogóle używana (przynajmniej w przypadku oddziału US). Po grze usłyszałem, iż “teren był za duży na taką liczbę graczy” i zacząłem się nad tym bardziej zastanawiać - bo czy rzeczywiście tak było? Łącznie (przynajmniej ja) przeszedłem lekko ponad ~11km, a udało się zbadać tak naprawdę 2/3, jak nie połowę dostępnego terenu. Wspominam o tym w przypadku tej mechaniki, ponieważ po końcu gry - rozmawiając z @Anatol44 - wynikało, że patrole niemieckie nie tylko poruszały się po raptem części terenu, o którym rozmawialiśmy z Włodkiem, że będą się poruszać, ale dotarła również do mnie informacja, że patrol ten składał się z dwóch osób i nie został wysłany więcej niż… jeden raz. Tu warto zaznaczyć, że pomimo posiadania informacji o tym, gdzie mogą się pojawić patrole przeciwnika, nie przekazywałem nic oddziałowi z którym miałem okazję współpracować - musicie mi wierzyć na słowo, że tak było. Z mojej perspektywy wyglądało to tak po otrzymaniu tej informacji - jakby to nie teren był za duży, a po prostu strona przeciwna nie wykorzystała go wystarczająco, co doprowadziło do tego, że ciężko było nawiązać kontakt poza chokepoint’ami. Koniec końców przerodziło się to w zwykłą batalię dużych oddziałów, która ledwo co korzystała z mechaniki potyczek. Może błędnie to zrozumiałem, ale zakładałem że to ona jest właśnie kluczem programu. Tu też pojawia się kolejna kwestia - jesteśmy w sercu okupowanej Norwegii, kontrolowanej już od 2 lat (w końcu mamy 1942 rok), gdzie roi się od niemieckich żołnierzy. Jednak ku mojemu zaskoczeniu nie nękają nas wrogie patrole - pomimo, że zostały poinformowane o zestrzeleniu samolotów transportowych i, że zrzut piechoty się udał, a dodatkowo w tymże rejonie pracuje ciągle norweska partyzantka - otóż nie, w tym przypadku jak widać oddziały niemieckie po prostu czekają na wroga, jednocześnie mocniej okopując swoje pozycje. Czy jest w tym coś złego, że tak newralgiczna instalacja jest tak mocno chroniona? Generalnie by nie było gdyby… scenariusz zakładał kompletnie co innego. Bo skoro rejon ten jest tak silnie chroniony, to dlaczego po raz kolejny niemcy mają cofać się do defensywy, szczególnie że posiadają przewagę liczebną. Rozmawiając z Włodkiem zrozumiałem (może błędnie), że główny nacisk był właśnie na to, żeby jako strona aliancka unikać wrogich patroli, a w ostateczności wiązać ich ogniem - tu pierwszeństwo miało wykonanie celów misji. Może w następnych edycjach podobnych scenariuszy powinny w nich brać udział i dowodzić osoby, które rzeczywiście godzą się na inną formę prowadzenia działań wojennych, niż totalna defensywa rodem z 1945 roku w Vaterlandzie. To doprowadziło do kolejnej dziwnej sytuacji… Słynny - dla części graczy - Schumin Brucke. Przez cały teren gry przebiegała rzeka Wilżanka, która oddzielała aliantów od głównych zadań, jednocześnie była niemożliwa do przekroczenia, ze względu na gęstość roślinności oraz fakt, że mogła tam płynąć woda, a “transport” na drugą stronę rzeki zapewniały dwie przeprawy. Wilza Fahre była głównym punktem scenariuszowym, bo przebiegał przez nią rurociąg, który zapewniał produkcję Ciężkiej Wody. Ta przeprawa w żaden sposób nie mogła zostać zniszczona, ale założenie było takie, że będzie również bardziej chroniona. Z tego właśnie powodu została wymyślona druga przeprawa, czyli owe Schumin Bruke - most drogowy, z asfaltową drogą, który mógł być możliwy do przekroczenia przez obydwie strony konfliktu, ale alianci mieli możliwość wysadzenia go (o ile posiadali wystarczającą ilość ładunków wybuchowych). I tu się pojawia pierwszy “zonk” - asfaltowy most drogowy - domyślam się, że w idealnym świecie, czy podczas wizji lokalnych most ten nie był użytkowany przez lokalną społeczność cywilną, ale prawda była inna. Podczas konfrontacji z oddziałami niemieckimi w tymże punkcie hasło “STOP GRA” było powtórzone - z grubsza - między dziesięć, a dwadzieścia razy. Tak. 10., a 20. razy! Jednocześnie cieszy, że wszyscy gracze stosowali się do reguł i przerywali walkę/ruch podczas tego momentu, tylko no właśnie… Chyba tylko to dobrego można powiedzieć o tej całej sytuacji. Ruch cywilny na moście był całkiem spory, gra była przerywana średnio co 2-3 minuty, co doprowadzało do sytuacji w której - nadal pod presją czasu ze względu na ograniczony czas gry - nie dało się zbyt szybko przejść tego punktu na mapie. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że jest to po prostu wąskie gardło, które było dobrze okopane i bronione przez wroga. Z tym mostem wiązało się jeszcze jedno zadanie, które pojawiło się dosyć nagle - mi jako moderatorowi nie było o nim nic wiadomo, co rozumiem bo jednak Włodek chciał nam zostawić jakąkolwiek zabawę i nie odkrywać wszystkich kart. Owe zadanie polegało na zniszczeniu konwoju, który nie wiadomo co transportował, ale transportował, nie wiadomo skąd, ale dokądś. Tym konwojem okazał się samochód Vlada, przez niego prowadzony który powolnym ruchem przekroczył most na światłach awaryjnych. Tylko będąc już w tym momencie po około pięciokrotnym przerwaniu gry ze względu na samochody, widząc kolejny samochód… zatrzymaliśmy grę ponownie i jak się okazało zadanie nie zostało zaliczone, a co gorsza, po przekroczeniu mostu przez konwój niemcy - ni stąd, ni zowąd wysadzili most - o czym również nie wiedziałem, że może się wydarzyć. Most ten był ważny ze względu na to, że po pierwsze przecinał stronie niemieckiej teren patrolowy na pół, a dodatkowo był jedynym fortelem w przypadku uderzenia na główną przeprawę, czyli Wilza Fahre, ponieważ umożliwiał wejście na tyły przeciwnika. Okopanie się niemców na głównym punkcie oraz wysadzenie Schumin Brucke poskutkowało tym, że nie było żadnej możliwości go zdobyć, bo teren możliwy do przejścia na drugą stronę rzeczki sprowadzał się do pasa o szerokości 4-6m, a w końcu rzeczka była nieprzekraczalna. Ostatecznie gra skończyła się na kompletnej porażce strony alianckiej, ponieważ podczas odwrotu zostaliśmy rozbici. Ale to niestety nie koniec tego co zaskoczyło mnie podczas tej gry… Oczywiście pojawiały się problemy z łącznością, co przy tak rozległym terenie jest całkowicie normalne, tylko no właśnie. Ustalając z organizatorem kolejność gry i zadań wynikało, że w pierwszej kolejności po wylądowaniu oddziałów alianckich - te zostały zrzucone w dwóch różnych strefach z podziałem na cały oddział US i cały oddział UK - jest spotkanie się oddziałów. Tu Vlad zaproponował nazwy własne oddziałów - Cygaro I (US) oraz Cygaro II (UK) - przynajmniej takie były nazwy scenariuszowe. Jednocześnie podczas odprawy alianckiej zostało ustalone, że oddziały te będą nosiły nazwy Zuzanna I (UK) oraz Zuzanna II (US) - nie ukrywam, że słuchając komunikatów z HQ (które nadawał Vlad) oraz tych nadawanych przez oddział UK można było się pomylić w numeracji, a właśnie w połączeniu ze zrywaniem zasięgu na dużych odległościach doprowadzało to do sytuacji, w której bardzo dużo czasu zeszło na ustalanie czegokolwiek. Po (teoretycznym) spotkaniu się oddziałów US i UK mieliśmy spotkać się z przedstawicielami lokalnej komórki partyzantów, aby pomogli nam odszukać zasobnik z ładunkami wybuchowymi. Generalnie nie byłoby problemu gdyby, jak się okazało, jedyną osobą która może nawiązać taki kontakt był Kpt. Cortes, bo to on znał hasło wywoławcze, a jednocześnie tylko jemu te informacje mogły być przekazane. Ostatecznie to oddział US w pierwszej kolejności odnalazł Norweski Ruch Oporu, ale musiał poczekać aż nasz dowódca dotrze na miejsce, żeby mogły zostać przekazane dalsze instrukcje i informacje. Co jak co, ale skoro oddziały US i UK miały działać niezależnie, to czy obydwa nie powinny znać odzewu? Już pomijając oczywiście poszczególnych członków akcji sabotażowej. Tu też pojawia się kolejny zgrzyt - czyli poruszanie się po terenie i reagowanie na “zagrożenia”. Wszystkimi formami komunikacji Vlad informował, że gra jest milsimem, a zachowywać się mamy odpowiednio tak, jakbyśmy autentycznie działali na terenie wroga spodziewając się, że każdy kontakt może skończyć się strzelaniną i bezsensownymi stratami. Po wielokrotnym działaniu wraz z kolegami z oddziału brytyjskiego wiem, że gdy widoczne jest zagrożenie lub coś czego nie da się określić to cały oddział się zatrzymuje i wysłane zostają pojedyncze osoby, żeby zweryfikować czy rzeczywiście to zagrożenie istnieje. Niestety w oddziale US tak nie było i tak naprawdę sprowadzało się to do spaceru z chwilowym zatrzymywaniem się na środku skrzyżowań - bo przecież wróg nie może nas obserwować… Tu warto wspomnieć sytuację, w której gdy zwróciłem uwagę, że ktoś w odległości ~300m stoi i nas obserwuje, to usłyszałem że przecież “ktoś stoi w kamizelce obok” i nie ma czym się przejmować. Jak się okazało był to fotograf @Migrove, który towarzyszył poczynaniom oddziału NRO. No cóż, i to tyle było z wczucia się w scenariusz… To wszystko sprowadza mnie do jednego przemyślenia - czy w ogóle takie scenariusze mają sens? Czy nie lepiej było przygotować gry na zasadzie “my tu - Wy tam” i oprzeć to o jakąś zwykłą bitwę, która i tak by się udała, ponieważ to ile oferował teren było wręcz cudne i się prosiło. Skoro gracze posiadając informacje o tym, że gra jest na trochę innych warunkach to po co ich do tego zmuszać. I broń boże - nie chcę nikogo urazić, ani obrazić tutaj - to zwykłe przemyślenie, które pociągnięte jest wnioskami z innych podobnych gier bazujących na działaniach jednostek specjalnych, na których ten concept się udawał. Do wszystkiego dochodzi fakt, że pomimo naprawdę małego limitu amunicji strzelania się pod koniec było dużo i było czuć atmosferę jakby brakowało jednak tego części graczy - co zresztą pociągnięte jest sytuacją z końca gry, gdzie (chyba) orgowska decyzja zmieniła delikatnie koniec scenariusza i gdy mieliśmy się wycofać do Szwecji - ponieważ podstawowa droga ewakuacji została zablokowana - to walczyliśmy “do ostatniego”. Nie pomyślałbym, że w przypadku scenariusza który opierać się miał na działaniu w ukryciu (wiem, że się powtarzam) nadal jest tak silna potrzeba wywalenia całego lub większości przygotowanego zapasu kulek na grę. No ale cóż pozostaje… Chciałbym niemniej podziękować Vladowi oraz Cortesowi za wspólną organizację gry w tak pięknym terenie, kolegom z piechoty US, że tak silnie możemy promować M41 i za dzielne przyjęcie roli funkcyjnych, oddziałowi brytyjskiemu za wspieranie nas, partyzantom z NRO za wskazywanie drogi, a stronie niemieckiej za silny opór na punktach scenariuszowych. A temu kto dotrwał do końca tego elaboratu - za przeczytanie i podjęcie ewentualnej dyskusji, bo co jak co, ale takie gry pokazują że powinniśmy na ich temat rozmawiać.
  9. Od razu polecam Wam sobie "zaklepać" termin w kalendarzu, bo terminów na 2026 rok coraz mniej.
  10. Serwus! Skończył się urlop, kończą się wakacje, a człowiek nadal z (naprawdę) miłymi wspomnieniami wraca do minionej gry :) Ale do rzeczy... Naprawdę ogromne podziękowania w stronę @Blue-Tomo za podjęcie się organizacji gry, dopięcie tematu do końca i aktywną postawę jaką (jako organizator) prezentował podczas rozgrywki. Czy było trudno i ciężko? Osoby, które czytały wcześniejsze posty pod tym wątkiem na WMASGu oraz wątki na Discordzie wiedzą, że tak, ale nie ma co ukrywać - Tomo wziął sobie do serca uwagi jakie razem z @Basil i @Wade1051 mu daliśmy, a finalnie wyszła gra przygotowana... nie da się tego inaczej ująć niż od graczy, dla graczy. Ale tak na poważnie - Tomo - zrobiłeś kawał roboty, zarówno organizacyjnej przed i w trakcie rozgrywki, jak i w przypadku przygotowania scenografii. Bardzo dobrze oznaczony i oddzielony teren, fajnie przygotowana wieża (która co prawda wymaga paru poprawek, ale jest idealnym przykładem że jest na coś takiego miejsce na rozgrywkach, szczególnie pod kątem zasad jakie jej dotyczyły) i bardzo dobra postawa orgowska w trakcie samej rozgrywki - naprawdę przyszli organizatorzy gier mogą spojrzeć na tę rozgrywkę, jako idealny przykład tego, że się po prostu da. Swoje uwagi przekazałem Tomo na innych kanałach i wierzę, że w przyszłości zostaną wzięte pod uwagę - bo masz chłopie potencjał! Dziękuję również @Basil i @Wade1051 - po pierwsze za pomoc w trakcie przygotowania samej rozgrywki, jak i za wspaniałe dowodzenie. Co prawda po stronie japońskiej nie byłem, ale widać było, że Basil - pomimo trudności jakie wynikały głównie z naszej przewagi ogniowej, genialnie przygotowanych pozycji (do czego wrócę) i pogody - radził sobie bardzo dobrze - to nie było bezsensowne wbieganie pod nasze lufy i już po drugim natarciu z barki desantowej zrobiło się nam ciepło (co w sumie w trakcie tego deszczu mogło wyjść na plus :D). Po stronie US - co innego mogę powiedzieć niż to, że to była bajka - pierwszy raz miałem okazję być pod dowództwem Wade'a i było i sympatycznie, i twardo (hehe). Wspaniała robota! To wszystko by się jednak nie udało, gdyby nie Ci wścibscy gracze! I w sumie można powiedzieć, że to prawda, bo pomimo tego że mocno zawęziło nam się grono, to klimat jaki został zbudowany był niesamowity! Poziom sylwetek jaki został osiągnięty po obu stronach był naprawdę na wysokim poziomie. Sama gra była naprawdę bardzo przyjemna (pomimo pogody), a to głównie wynikało z poziomu kultury jaki był obecny na rozgrywce. Dziękowanie, przepraszanie, pomaganie kolegom z drużyny przeciwnej i swojej było wszechobecne - naprawdę trzymam kciuki, że ten poziom zostanie utrzymany na przyszłe rozgrywki (nie tylko pacyficzne)! To samo tyczy się wszystkich kolegów z drużyny US - bardzo Wam dziękuję, było przyjemnością być Waszym saperem, szczególnie że nie zostawiliście mnie z robieniem umocnień samego i widać było, że każdemu zależy żeby była jak największa przynależność do oddziału. Czekam na materiał @Losti z gry, bo z pewnością będzie fajny! :) Jeszcze raz dziękuję wszystkim obecnym na grze (nieobecnym - nie) i czekam na kolejne rozgrywki z Wami!
  11. Przygotowana przeze mnie mapa terenu gry, wstawiam za zgodą organizatora: https://www.google.com/maps/d/edit?mid=10ZVQIk77vGli8J6EJ5uzyLMR_JVY-GI&usp=sharing
  12. Z mojego punktu widzenia to nie ma kompletnie różnicy. Strzelby które mają kilka luf mają po prostu większą szansę na trafienie przeciwnika - sytuacja tutaj jest adekwatna do PMów - jeśli ktoś chce strzelać celnie - niech podejdzie bliżej i koniec, kropka. Jeśli strzela z większej odległości - musi wykorzystać więcej amunicji. My zaproponowaliśmy 150 sztuk ammo, żeby strzelby były zaliczane w ogóle do puli replik, ale motywowały jednocześnie do kupna 4-taktu, a jeśli ktoś ma taki zapas w przypadku gdy główna replika padnie - no cóż, to jest właśnie kompromis. Już pomijam fakt przypomnienia, że o ile na Pacyfiku było miejsce na strzelby, to i tak był to wyjątek, a nie standard, nadal podstawa były 4-takty/samopowtarzalne, a te pierwsze są czasem tańsze niż strzelby z wyższej półki.
  13. Ja się Vlad nie do końca zgadzam z Twoimi propozycjami, ale po kolei: - najważniejszym polem do wyjścia (moim zdaniem) do rozmowy o limitach jest to w jakiej sytuacji replikowej dotyczą, tj. co innego będzie się działo „zasadowo” na early warze, a co innego na late. To ma niestety wpływ na - według mnie - trochę niesprawiedliwe potraktowanie przez Ciebie 4-taktów i samopowtarzalnych, które jednak co by nie patrzeć są najbardziej liczną grupą broni (a jednocześnie graczy) w naszej społeczności. 50 sztuk ammo, to według standardów replik max 2-3 magazynki, które nawet nie są w stanie często dobrze wypełnić ładownic, a jednocześnie gdzie w tym momencie jest przewaga dla tej klasy broni? Nie posiadają szybkostrzelności, celność jest różna, i powtarzalność strzałów też jest niska. Na Plunderze 4-takty i samopowtarzalne miały 200 szt., dlatego że stanowią core obu drużyn i powinniśmy zachęcać do ich używania. - co do PMów - znowu wracamy do sytuacji, gdzie strzelec z PM musi mieć więcej ammo, żeby… no właśnie co? Żeby miał więcej pruć? Były wielokrotne rozmowy na temat balansu na grach, ilości broni automatycznej, a PMy z reguły były wymienne z 4-taktami, chyba że mówimy o early war, to znowu - jaki jest sens, żeby funkcyjni - dla których był PM dostępny - mieli szarżować z PMami, ilość ammo ich do tego zobowiązuje, a nie na tym to polega według mnie. Właśnie dlatego u nas PMy miały 200 szt., bo były CQBowym i ewentualnie taktycznym odzwierciedleniem tego, czego 4-takt nie posiada. - w ogóle nie wspomniałeś karabinkach, tj. STG, Carbine i pochodne - to NIE JEST klasa broni, która powinna być liczona na równi z PMami, ze względu (jak już o historyczności mówimy) na inny nabój. Na Plunderze karabinki były tylko dla funkcyjnych, dlatego miały przypisane 200 szt., bo nie jest rolą funkcyjnego być na linii frontu, a ich przewagę ognia da się i tak wykorzystać. - RKM - dlaczego kolejny raz od początku sprowadzamy rolę RKMu do tego, że ma funkcjonować z podparcia, tj. jak KM? To jest kompletnie inna klasa broni, a właśnie u nas system polegał na tym, że RKM był po prostu pozbawiony amunicyjnego - chcesz biegać, być mobilnym i strzelać bez podparcia? Masz po to RKM, ale zabieramy Ci trochę ammo, stąd właśnie RKM miał 500 szt. ammo. I nie ma według mnie sensu rozdziabywać to na ilość sztuk ammo w magazynku, bo wydaje mi się, że każdy gracz posiadający RKM wie ile ma pojemności w magu, a tu się też pojawiają różnicę, że są RKMy które mają mid-capy i są takie, które ich nie mają. - KM - zaproponowałeś takie same limity jak mieliśmy, więc tutaj nie mam żadnych argumentów przeciw. To według mnie jest dobra ilość ammo, mówimy oczywiście o podziale 500+500. Wspomnę tylko jedną jeszcze ważna rzecz - bardzo ważnym jest na początku określać limity broni na daną grę - mówię to na przykładzie Studzianek. Nie może być tak, że organizator bez ograniczenia w żaden sposób KM/RKM oraz PMów jednocześnie prosi graczy o więcej 4-taktów - to nigdy nie zadziała, i w tym przypadku zwracam uwagę dla przyszłych organizatorów - twardo trzeba ustalać limity również na ilość replik, jeżeli zależy nam na danym stylu rozgrywki.
  14. Japonia: 1. Bazyl, oficer dowódca 2. Arkusz, podoficer 3. Domino, sanitariusz 4. Bullet, strzelec/erkaemista 5. Lolek2102, strzelec 6. BartoRomeo, strzelec 7. Dimitrij, strzelec 8. Cortes, strzelec 9. Misiek, strzelec/snajper 10. Pit, strzelec 11. SadoMason, strzelec 12. Lisu, strzelec 13. Prochu, strzelec 14. --- 15. --- Japonia Rezerwa: 1. --- USA: 1. John Wade, US Army, oficer dowódca 2. Guzol, US Army, podoficer 3. PolishPartizan, US Navy, saper 4. Filip, US Army, snajper 5. Jogurt, US Army, strzelec 6. Sikor, US Navy, strzelec 7. Buła, US Army, strzelec 8. DBWRESERVE, US Army, strzelec 9. Andy Anderson, US Army, strzelec 10. Daro, US Army, strzelec 11. Przemo, US Army, strzelec/ erkaemista 12. Madek, US Army, strzelec / amunicyjny 13. Losti, US Marine Corps, strzelec 14. Rifraf, US strzelec 15. --- USA Rezerwa: 1. ---
  15. Hold up, a co w związku z tym? *pokazuje palcem na cytat poniżej* Czyli jedyne umocnienia jakie możemy zrobić na otwartym terenie to dziury w ziemi, w którym da się je zrobić "o ile będzie do tego dobra ziemia" i tyle?
  16. Cześć, mam na sprzedaż Thompsona M1928 od King Arms wraz z magazynkami, slingiem i baterią. Thompson M1928 King Arms - delikatnie obdrapany na drewnie i metalu (widać na zdjęciach), działa bez problemu, był używany na 3 imprezach z przebiegiem nie większym niż 1500 kulek. Kupiony z usługą smarowania i podkładkowania w TG. Z jedynych mankamentów - wyrobiony górny gwint w pokrywie kolby (nadal da się ją szczelnie dokręcić i nie lata), na ten moment też brak pinu do kompensatora (aczkolwiek będę go szukał). W środku stock, na 340-350 FPS, używany tylko z LiPo 7.4V. Z zalet: drewno, górna rączka przeładowania, celownik który da się podnieść, ryflowana lufa, ciężki, fabrycznie zamontowany T-con. Jest to wersja z MOSFETem, aczkolwiek nie próbowałem znaleźć, czy jest to prawda (przynajmniej tak go TG opisywało, a na Azteko widnieją dwie różne wersje). Magazynki: 1x Bęben KA - nieużywany ani razu, podkręcany hi-cap 5x Midcapy KA - plastikowe 1x Midcap Cyma - plastikowy, podaje i siedzi bez problemu Do tego wcześniej wspomniana bateria LiPo 7.4V 1200mAh od Electric River na T-con oraz Sling M1 M1928 US w kolorze Khaki Tan z SOFu. Gratis dorzucam adaptery na lufę i kompensator do Tracer'a przygotowane przez Pita, montowane na taśmę, ponieważ w kompensatorze nie ma możliwości zrobienia gwintu (ale w lufie można próbować). Cena: 1750 PLN
  17. Moim zdaniem powinno się jasno mówić kto i jak zawinił, chociażby po to, żeby organizacjo-moderacja gry (wraz z innymi graczami również) mogła śledzić zachowania takich graczy na swoich rozgrywkach, bo tak nie wiadomo czy to jednorazowa sytuacja, czy coś co się wielokrotnie powtarza. A co do konsekwencji dla takiego delikwenta... no cóż, ciężko się nie zgodzić z formami wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny, które chłopaki przedstawili wyżej.
  18. Tu jedna uwaga i sprostowanie - TO NIE JEST ADAPTER CO2 na GG!!! NIE MOŻNA ładować CO2 do granatów, które są wyłącznie Green Gas! Może to skutkować trwałym uszkodzeniem granatu. Aczkolwiek jako sam adapter do CO2 to jest to opcja bardzo dobra, ale kosztowna. Jeśli chodzi o granaty możliwe do załadowania to polecana jest firma Madbull głównie - mają granaty, które są specjalnie przystosowane pod CO2, a różnica w cenie pomiędzy klasycznym granatem firmy ASG, a Madbull, jest spora.
  19. Jako, że do sierpniowej Bitwy o Bataan jest jeszcze trochę czasu (niecałe 2 miesiące) to wrzucam propozycję tego jak skutecznie (i tanio, bo korzystając z posiadanych zasobów) przygotować sylwetkę, która zapewni nam możliwość brania udziału w grach po stronie amerykańskiej we wszystkich grach zaczynając na 1941 roku, a kończąc na roku 1945. Moja sylwetka opiera się na US Navy Coastal Artillery / Shore Landing Party, czyli oddziałach skupiających się na obronie wyspy (np. Wake Island) lub oddziałach wspierających, które były obecne na amerykańskich niszczycielach na Pacyfiku (wyłącznie pojedyncze potyczki w 1942 i 1944 roku). Prawdą jest jednak, że marynarze z US Navy byli obecni wszędzie tam, gdzie było USMC oraz US Army - zapewniając logistykę, pilotując barki i transportery, czy właśnie strzegąc pozycji tyłowych i artyleryjskich. Jako, że różnie jest z grafikami i zdjęciami aktywnie działających w akcji marynarzy USN, to wzorowałem się głównie na jednej grafice, którą wstawiam poniżej: Jeżeli chodzi o inne propozycje to zapraszam tutaj (linki poniżej), jest to dobry zasób jeśli chodzi o sylwetki jakie nosili marynarze na okrętach lub na lądzie: https://www.themilitarymark.com/us-navy-in-wwii/blog-post-title-two-4mmzp https://www.themilitarymark.com/us-navy-in-wwii/blog-post-title-three-d4apf Co składało się na wyposażenie? Wszystko co było, tak więc: -pas M1923 lub M36 -ładownica opatrunkowa -manierka wraz z pokrowcem -rzadko pojawiały się szelki oraz opinacze -dla oficerów obecne również były kabury na 1911 skórzane i ładownice na magazynki do pistoletu -torby na magazynki bębnowe od M1928, a później torby M1 Ogólnie kierować się trzeba zasadą, że są to jednostki tyłowe, stąd nie mieli najnowszego wyposażenia. Co do uzbrojenia jest podobnie - do 1944 nadal używane były Springfieldy, ale w oddziałach pojawiały się Garandy i BARy. Jako, że ja wyposażenia amerykańskiego nie miałem w ogóle to musiałem zacząć od czegoś, a szpej był tak naprawdę głównym i największym wydatkiem. Podsumowując - jak to wyglądało kosztowo: -biała koszulka - z popularnej sieciówki - 15zł -koszula - zwykła, błękitna (lub szara jak na linkach, które wstawiłem wyżej) - z portalu aukcyjnego na V - 20zł -jeansy granatowe - takie jakie były w szafie (reprodukcje są i pojawiają się w cenach od ok. 60 USD, podobnie jak koszule) -buty - jakiekolwiek -nakrycie głowy - hełm w moim przypadku jest to brytyjski Mk II, który udaje hełm M1917 (który miałem już i jest naturalnym wyborem na lata 41-42), ale w późniejszych bitwach z reguły po 43' roku pojawiał się już amerykański M1 w malowaniu niebieskim - koszt stalowego Mk II to ok. 200zł, podobnie w przypadku M1, aczkolwiek można zamienić hełm na czapkę USN, która aktualnie pojawia się w różnych miejscach w okolicach ~30-40zł -oporządzenie - pas M1923 (Sturm za 150zł), manierka i pokrowiec (stalowa 90zł, pokrowiec QMI 50zł), pas do spodni EM (Sturm za 35zł), ładownica opatrunkowa (Sturm za 30zł) -replika - jakikolwiek 4-takt, Garand, BAR lub Thompson M1928, w przypadku oficerów i podoficerów jeszcze Colt 1911 Mam nadzieję, że ten poradnik zachęci więcej osób do brania udziału w grach pacyficznych, bo jak się domyślam większość osób ww. elementy wyposażenia ze społeczności amerykańskiej posiada, a nawet hełm nie jest problemem, ponieważ na najbliższej sierpniowej grze będzie dopuszczony hełm M1. Pozdrawiam ze słonecznej Costa Concordia!
  20. Jedno pytanko dla klarowności, czy ammo do pistoletu wliczamy w maksymalne ammo dopuszczalne dla danej repliki? Na przykładzie 4-taktu: 80 szt. dla broni głównej + 20 szt. dla boczniaka = w sumie 100szt. Czy ammo do pistoletu jest liczone niezależnie, tj. (dla 4-taktu) 100szt dla broni głównej + 20szt. dla boczniaka = w sumie 120szt.?
  21. Jestem zmuszony wypisać się z listy. Przepisuję kolegę Wojtek Daniel na moje miejsce i usuwam go z rezerwowej (dla klarowności - byłem na pozycji nr 4. u Aliantów). Oś: 1. Hydra, Państwa Osi LXXXIV Korpus Armijny (Waffen SS), strzelec, STG 44 2. Szakal, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, STG 44 3. Krancyk, Państwa Osi - LXXXIV Korpus Armijny, strzelec, MP40 4. Gabryś, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, STEN 5. Gabrysia, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, MP40 6. Michał, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, Kar98K 7. Karol, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, Kar98K 8. SLU, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, wsparcie, MG42 9. Mati86, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, amunicyjny(bądź RKM), Kar98K 10. Krystian, Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, strzelec, Kar98K 11. Przemo, Państwa Osi - LXXXIV Korpus Armijny (Waffen SS)- strzelec, MG26 12. Grzesiu, Państwa Osi - LXXXIV Korpus Armijny (Waffen SS) - strzelec/amunicyjny, Kar98K 13. Olek, Państwa Osi - LXXXIV Korpus Armijny (SS Hitlerjugend) - strzelec, Stg 44 14. Marcin, Państwa Osi - LXXXIV Korpus Armijny (Volksturm) - strzelec, (giwera do potwierdzenia) 15. Krzysztof U. Państwa Osi - II Korpus Spadochronowy Luftwaffe, snajper, Kar98K w. scope 16. 17. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. Alianci: 1. MiśQ, USA 101 DPD, strzelec, M1 Garand (game master). 2. Dzida, GB 6 DPD, strzelec, No.4 3. Lolek, GB 6 DPD, saper, No.4 4. Wojtek Daniel 5. Mikas, USA 101 DPD, strzelec, Thompson 6. Bazyli, GB 6 DPD, radiooperator WS no.38, Thompson M1928 7. Cortes, GB 6DPD, oficer/strec, PM Lanchester 8. Warek, USA 101 DPD, strzelec/LMG, Garand/.30 cal LMG 9. Arkusz, GB 6DPD, oficer/strzelec, No.4 / STEN 10. Leśnik, GB 6DPD, oficer/strzelec, MP18/Thompson (ZB-26 opcjonalnie) 11. Loczek GB 6DPD, strzelec/zwiadowca, DeLisle/ Piat 12. Cichy GB 6DPD, strzelec, Thompson 13. Vlad GB sgt/strzelec/medyk/ Sten 14. Wish USA 101 DPD, strzelec, M1 Garand 15. Sikor USA 101 DPD, strzelec, M1 Garand 16. Poznaniak, USA 2 bat. Rangers, strzelec M1903 17. Hiszpan, USA 101 DPD, oficer, Thompson 18. Junior, USA 101 DPD, strzelec, do uzupełninia 19. Thompson, USA 101 DPD, strzelec, M1 Garand 20. Szaman, USA 101 DPD, strzelec, M1 Garand 21. Matt Baker, USA 101 DPD, strzelec lub saper, M1 Garand 22. Daffi, GB 6DPD, RTO lub strzelec, LE / sten 23. Monster, GB 6DPD, strzelec, MB-03 24. Bullet, GB 6DPD , RKM 25. Viktor GB , strzelec Thompson M1928 [Tymczasowo zamknięte. Czekamy na ponad 20 Niemców] Lista rezerwowa: 26. 27. 28.
  22. Myślę, że (tak jak w moim przypadku) największe znaczenie ma logistyka. Dla mnie informacja o tym, że gra odbędzie się w piątek jednoznaczne było z faktem, że gra odbędzie się w godzinach popołudniowo-wieczornych. Jednakże, informacja o grze nocnej w czwartek sugeruje, że tak nie będzie. Fajnie by było przyjechać zarówno na część nocną, jak i dzienną, ale dojazd z spoza Małopolski wiąże się już z wzięciem dwóch dni urlopu lub nawet w przypadku samej gry dziennej w piątek i tak wymagałoby to wyjazdu w czwartek wieczorem oraz nocowania w okolicy. Dodatkowo nadal nie ma klarownej informacji dotyczącej limitów - pisaliście, że zostaną one zaktualizowane, a w tym temacie nadal cisza. No i KM strzelający z biodra oraz niehistoryczne repliki...? Rozumiem chęć zaciągania nowych ludzi do nas, aczkolwiek replikę historyczną można zawsze pożyczyć. Tak jak też pisaliście - ankieta nie była jednoznaczna z zapisem na grę - skoro zapisanych jest prawie 20 osób, to są to 2/3 osób, które zaznaczyły w ankiecie że "Tak, będą na imprezie". Od stycznia np. mi najzwyczajniej na świecie już zmieniły się plany na ostatni moment.
  23. Vlad już pisał wcześniej, tylko gotówka.
  24. Alianci: 1. Domino, oficer, GB 2. Cortes, GB 3. Dzida, GB 4. Filip, US 5. Jogurt, US 6. Bazyli, GB 7. MiśQ, saper, US 8. Octan, sanitariusz, GB 9. Dogee, snajper, GB 10. Poznaniak, US 11. Vlad GB 12. Arkusz, GB 13. Zee, sanitariusz, US 14. Klaudiusz, GB 15. Cactus Jack, GB 16. Daro, US 17. Dżordan, US 18. Gonzo, US 19. Warek, US 20. Pit, GB 20. Daffi, RTO, GB 21. Monster, GB 22. Bullet, GB 23. Sikor, GB 24. Dziećka, US 25. ... Oś: 1. Hydra, saper, SS 2. Ryba, WH 3. Meister, strzelec wyborowy, WH 4. Baldini, Volkssturm 5. Anatol, strzelec, WH 6. Jurgen, strzelec (podoficer), WH 7. Mikołaj, kaemista, WH 8. Thomas, strzelec (radio), WH 9. Bartoromeo, strzelec, WH 10. Michał (Tomo), strzelec, WH 11. Rudi, strzelec (amunicyjny), WH 12. Seph, kaemista lub radiooperator (daj znać którą funkcję będziesz brał), WH 13. XrayPl, sanitariusz, WH 14. Loperenco, oficer, WH 15. Walter, Volkssturm 16. Ostry, strzelec wyborowy, WH 17. Małpetti, strzelec, SS 18. Łoś, strzelec, SS 19. Michael Knochmann, strzelec (WH) 20. Lukas, strzelec (WH) 21. Dimitrij, strzelec, Volkssturm 22. Bieniu, strzelec, WH 23. Mazur, strzelec, WH 24. Szakal, strzelec, WH 25. ...
  25. Alianci: 1. Domino, oficer, GB 2. Cortes, GB 3. Dzida, GB 4. Filip, US 5. Jogurt, US 6. Bazyli, GB 7. MiśQ, saper, US 8. Octan, sanitariusz, GB 9. Dogee, snajper, GB 10. Poznaniak, US 11. Vlad GB 12. Arkusz, GB 13. Zee, sanitariusz, US 14. Klaudiusz, GB 15. Cactus Jack, GB 16. Daro, US 17. Dżordan, US 18. Gonzo, US 19. Warek, US 20. Pit, GB 20. Daffi, RTO, GB 21. Monster, GB 22. Bullet, GB 23. Sikor, GB 24. Dziećka, US 25. ... Oś: 1. Hydra, saper, SS 2. Ryba, WH 3. Meister, strzelec wyborowy, WH 4. Baldini, Volkssturm 5. Anatol, strzelec, WH 6. Jurgen, strzelec (podoficer), WH 7. Mikołaj, kaemista, WH 8. Thomas, strzelec (radio), WH 9. Bartoromeo, strzelec, WH 10. Michał (Tomo), strzelec, WH 11. Rudi, strzelec (amunicyjny), WH 12. Seph, kaemista lub radiooperator (daj znać którą funkcję będziesz brał), WH 13. XrayPl, sanitariusz, WH 14. Loperenco, oficer, WH 15. Walter, Volkssturm 16. Horst, strzelec, WH 17. Ostry, strzelec wyborowy, WH 18. Małpetti, strzelec, SS 19. Łoś, strzelec, SS 20. Michael Knochmann, strzelec (WH) 21. Lukas, strzelec (WH) 22. Exuntereks, strzelec, Volkssturm 23. Dimitrij, strzelec, Volkssturm 24. Bieniu, strzelec, WH 25. Mazur, strzelec, WH Rezerwa Osi: 26. Szakal, strzelec, WH 27. ...
×
×
  • Create New...