@ Chochla
Ja o koniu, Ty o słoniu. Jestem zdania, że strzelectwo sportowe to nie latanie w kosmos i każdy posiadający normalną rodzinę i choćby przeciętną pracę może to robić, wystarczy, że będzie chciał to robić. No chyba że czyjeś chciejstwo polega na startowaniu we wszystkich zawodach Ligi Sportera, IDPA, IPSC, Long Shot itp. w kraju i zagranicą oraz posiadaniu wszystkich sprzętów do tej zabawy, wtedy sprawa się komplikuje. Jednak tak, jak napisał Dexter, można uprawiać strzelectwo sportowe za niewielkie pieniądze bez konieczności posiadania super sprzętu i wypasionych uprawnień. A i te z czasem może zdobyć każdy, oczywiście przy pewnych nakładach czasu i finansów ale nie jest to nic nadzwyczajnego i może to zrobić każdy. Problem jest jednak w tym, co zauważyłeś w swojej firmie. Większość ludzi się bronią nie interesuje, nie lubi, boi się i co tam jeszcze a to przekłada się na to, że nie interesują ich sporty strzeleckie a co za tym idzie nie chcą ich uprawiać. To bardzo prosta zależność. No i fakt, o którym wspomniałeś, że nie da się z tego żyć, a dokładać trzeba cały czas sprawia, że bawią się w to głównie pasjonaci. A ci jak widać chcą i lubią to, choć nie ma ich tylu co pęcherzokopaczy.