Jump to content

wish

Użytkownik
  • Posts

    805
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wish

  1. Pogadam z kierowcą i zobaczymy. A gdzieś w okolice autostrady dojedziesz?
  2. Poproszę Zalmen i Wish do ruskich
  3. Właśnie spojrzałem w kalendarz. Sobota 15.04 to idealna data, zamiast z pisankami będziemy z kulkami latać ;)
  4. Fleischer się lekko spóźniłeś, Dominik wspominał o tym terminie już miesiąc jak nie dwa wcześniej. Jak chcesz mieć frekwencję planuj 15. Myślę, ze na dwie imprezy tydzień po tygodniu, u wielu osób nie przejdzie. Thompson też przesunął MC o miesiąc, żeby z O:BB nie kolidować.
  5. Cortes zepsułeś, Hunter po cichu liczył, że się przebierze i znów nas zaskoczy, a tu z niespodzianki nici.
  6. To okazuje się, że nawet niemce mogą mieć sumienie ;) Dobre nie słyszałem tego wcześniej.
  7. Ilu mamy zgłoszonych na ten moment? Z Poznania też kilka osób się wybiera 3-4.
  8. Jeśli ktoś będzie szukał ciuszków to mam 2 dodatkowe sorty dla hamburgerów. Replika też jakaś się znajdzie.
  9. No chyba tak, niewiele straciliście. Mam wrażenie, że nasi południowi sąsiedzi robią imprezy bardziej dla lansu, "rekonstruktorskie" czyli siedzisz na dupie i czekasz aż może coś się wydarzy. Nie mówię, że to źle, ja bym powiedział, że to coś innego po prostu. Bo jak się okazuje siedzenie w okopie też może być fajne. Jednak na imprezie która trwa 6h to 3h siedzenia i czekania na nie wiadomo co to trochę za dużo. Jeśli gralibyśmy 24 lub więcej godzin to połowę spokojnie mógłbym siedzieć na tyłku i czekać na niemca. Tu było na to trochę za krótko. Szczerze mówiąc jadąc na grę w Lesie Hurtgen spodziewałem się rzezi, tony kompozytu i sporo biegania. Niestety założenie organizatora było inne, mówi się trudno. Niemniej nie przekreślam możliwości wyjazdów na kolejne imprezy do Czech/Słowacji. Cytując klasyka "nigy nie wiesz co Ci się trafi" Czyli trochę jak na wojnie ;)
  10. Mjodzio ;) szkoda, że tyle trzeba czekać
  11. No to pora się zapisywać. Takiej imprezy nie można odpuścić. Alianci: 1. Wish 101AB Oś: 1.
  12. Na krótko bo nie ma się co rozpisywać. Na pewno nie była to gra "must see", ale fajnie było się przejechać. Jak zwykle u naszych południowych sąsiadów luzackie podejście do rozgrywki, mieliśmy zaczynać o 9 a w pole wychodziliśmy o 11.30 !!!!!????!!!!! Mimo, że raczej większość ludzi było o czasie. Sama rozgrywka mocno chaotyczna i nie zorganizowana. Zadania dla naszej grupy: - zdobyć bunkier leżący na środku pola ok 40m (zasięg strzału) od lasu. (jak się okazało bunkier był pusty. Tu atakowaliśmy razem z małą grupą Słowaków łącznie ok 12-14 osób. - przejąć skrzyżowanie. Leżało ono na skraju lasu, alianci atakowali od pola, bez osłony. Pierwszy atak taką samą grupą bezskuteczny wytrzepali nas w 10min. Podczas drugiej próby atakowaliśmy dwoma oddziałami łącznie ok 25 osób. Zadanie wykonane w ok 20min. (w naszym oddziale 2 zabitych/rannych nie było do końca powiedziane jak się leczy więc z Cortesem po otrzymaniu trafienia po prostu zeszliśmy z pola) - była mniej więcej 12.30 - weszliśmy do lasu za skrzyżowaniem, rozkaz był okopać się i czekać. Po przygotowaniu stanowisk obronnych postanowiliśmy zjeść szybki obiad więc wyciągneliśmy zapasy i siedząc w okopie podgrzeliśmy co było. W między czasie dostaliśmy info, że wróg zaatakuje ok 14. Do 15 nic się nie działo. Wtedy daleko usłyszeliśmy wymianę ognia. Zdawało się, że atak ruszył, niestety tylko się zdawało. - ok 16 dostaliśmy pozwolenie od dowódcy (po wysłaniu Cortesa do niego) na patrol i sprawdzenie wzgórza. Po szybkim krótkim marszu doszliśmy na wzgórze i zaatakowaliśmy przeciwnika z flanki. Szybka wymiana ognia z zaskoczonym przeciwnikiem 15-20osób. I po max 15minutach od rozpoczęcia ataku zdobyliśmy wzgórze (1 ranny) - zaraz po wejściu na górę usłyszeliśmy nawoływania z bazy, niemcy przyszli od pola. Szybki powrót i wyczyszczenie terenu. Wzięliśmy 4 jeńców, w naszym oddziale bez strat. - po 15min dostaliśmy pozwolenie na ponowny patrol, tym razem nieco głębiej. Po 20min marszu wejściu na puste wzgórze ujrzeliśmy na polanie 10-12 niemców. Stali na środku gadając o dupie maryni. Lekko zdezorientowaniu ruszyliśmy na bunkier leżący obok, przy którym też czaiło się kilku wrogów. Nagle ktoś powiedział koniec. Słabe. Szybko się zwinęliśmy i pojechaliśmy na obiad. Tak to mniej więcej wyglądało. Brak organizacji, słaba odprawa, sami musieliśmy się pytać jak działają medycy a itak nie do końca wiedzieliśmy. Brak zadań dla poszczególnych oddziałów. No nie była to najlepsza gra. Przez prawie 2,5h staliśmy w miejscu nie robiąc nic. Ze względu na fajną atmosferę w okopie, możliwość zaznania tej gorszej strony służby i 2 dobrze rozegrana przez nas akcje (skrzyżowanie i wzgórze) nie żałuję wyjazdu i pewnie się wybiorę ponownie jak na południu będą coś robić. Od ekipy Gregoriusa dowiedzieliśmy się, że po ich stronie też było nudno. Kazali im pilnować bunkra do którego przeciwnik przyszedł gdzieś pod koniec rozgrywki.
  13. Jeden wejdzie na pewno, z dwoma może być problem. Będę mógł to sprawdzić za dwa tygodnie. Dam znać.
  14. Przepraszam. Pisząc z tel. czasem używam skrutów myślowych no i nie używam polskich liter. Ale chyba pora to zmienić. Teraz teź piszę z tel.
  15. Raczej tak. Ile magiw planujesz dokupic? Ze 4 do gry by sie przydaly.
  16. Cortes dobrze prawi. Ostatnio widzial jak kombinerkami zamykalem zatrzaski bo tak slabo wchodza. Mozesz sprobowac kupic ladownice rigger made-te male. Wchodza po dwa magi do srodka. Pas z SOFu ma swoje mankamenty-wypadajace oczka. W moim juz chyba wiekszosc zostalo wymienionych u szewca. Pisane z tel.
  17. Daj znac jak sklep. Czy bez problemu wyslali. Czy paczka bezpiecznie dotarla. Jak mowilem wczesniej caly czas zastanawiamy sie nad magazynkami z tego sklepu. P.S w czym chcesz nosic dodatkowe magazynki?
  18. Ja używam lipo 7.4 1200 chyba 20C. Wystarcza. To w końcu broń samopowtarzalna. Szybkość strzału zależy od palca. Co do pojemności baterii to nie zdarzyło mi się jej rozładować. W razie co w kolbę spokojnie wciśniesz lipo 7.4 2200, Matt takiej używa w swoim.
  19. https://wojskowe.eu/...ot/5?url=garand Szukaliśmy magów i znaleźliśmy takie coś. Sklepu nie znam. Jeśli miałbym radzić bierz ICS, GG to jakaś dziwna konstrukcja, zwłaszcza magi.
  20. Nie, nie na zdjeciach jest prototyp M4. Uzywany przez kolege z Koszalina. MP40 zawiodlo wiec zmienil giwere na cos nowszego.
  21. Dobre fotki, mam nadzieję, że następnym razem będziesz strzelał kulkami a nie pikselami.
  22. https://www.facebook.com/events/336830139989037/ Hej, na ostatniej imprezie rozmawialiśmy z kilkoma osobami o tej imprezie. Z Poznania na ten moment wybiera się 8-10 osób. Planujemy jechać w pt i wracać w niedzielę w drodze powrotnej zwiedzając twierdzę Kłodzko. Czy byliby jacyś chętni? Czekam na info.
  23. Jak zwykle podziękowania zacznę od orga. Za chęci do organizacji czegoś. Po raz kolejny Dominik udowodnił, że do dobrej rozgrywki potrzeby jest teren, scenariusz i kilku zapaleńców. Jeden dodatek w postaci min, który trochę urozmaicił rozgrywkę był wisienką na torcie wczorajszej rozgrywki. 3 przemyślane scenariusze, przeprowadzone bez większych przerw spowodowały, że chyba wszyscy wracali zadowoleni. Aliantom dziękuję za współpracę i wspólny wysiłek w gonieniu niemców, a było co robić mimo, że to my byliśmy stroną broniącą się. Udało nam się przeprowadzić kilka fajnych akcji całą drużyną (pierwsze odbicie wzgórza) jak i kilka akcji 2-3 osobowych. Słowem miodzio. Stronie przeciwnej, podziękowania za zaciekłość w atakach i żelazną obronę. Wszystko było jak być powinno, nikt nie odpuszczał. No i po raz kolejny udowodniliśmy, że można grać bez terminatorki i spin. Nie spotkałem się z ani jednym przejawem tych zjawisk. No i jeszcze chciałbym pogratulować wygranym, a chcielibyście wiedzieć kto wygrał...moim zdaniem wszyscy Ci, którzy przyjechali. P.S Sepp pogoda dopisała, zaczynaliśmy przy mżawce więc wszyscy lekko zmokli, ale później było już tylko lepiej. Gdy opuszczaliśmy teren gry samochód pokazywał już 7 stopni celcjusza w nocy było ok 4-5. Także jak Domin coś organizuje to pogoda potrafi się ogarnąć bo całą noc przed rozgrywką lało, przez co teren przypominał miejscami bagno. P.S2 do następnego oby jak najszybciej, może być w czechach.
  24. Kilka kaluz bylo. Stoimy na jakis plytach betonowych. Jechalismy od zachodu- w palczewie w lewo. Ale jest mocno mokro.
  25. Dakota wyladowala. Gril sie robi piwko splywa jest ok. Tylko jakby towarzystwa malo.
×
×
  • Create New...