-
Posts
805 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wish
-
Manierka, ze względu na wagę i wielkość będzie Ci się majtać. Załóż sobie saperkę albo kilof wtedy dopiero zobaczysz co to znaczy majtać się. Masz możliwość wrzucenia zdjęcia. Na pewno byśmy pomogli. Najlepiej zdjęcie z zewnątrz i fajnie by było od środka pasa.
-
Słychać słychać, zwłaszcza w kompletnej ciszy w nocy. Myślę, że 10-15 m działa. Normalny świerszcz na pewno co do kapsli w 100% nie jestem pewny. W czasie ostatniej akcji była to odl. ok 7 no może 10m
-
O kilk klaku powiem tak. Na nocnych imprezach się przydaje. Zwłaszcza jak wszyscy szprechają w tym samym języku. Ostatnio w Karolewie dwóm naszym się przydał, bo inaczej zostali by zmieceni przez nasz oddział. Jednakże klik klaka można zastąpić nakrętką od frugo czy innego bobofruta. Ważne, żeby nie była płaska. Chłopakom właśnie to coś uratowało dupy przed niechybną śmiercią z rąk swoich.
-
Chyba lepiej Tomek niż M14. A z Garandem jak wleci na zwykłą jebankę to go zjedzą z tymi 40kulkami w magazynku.
-
Ja w Springfieldzie, który ma być snajperką mam 440fps :) Jak chcesz coś na ASH i coś co da radę na wpółczesnym polu walki bierz Thompsona od TM i podkręć do 350fps. W stoku kulki latają tak wolno, że można je w locie łapać ;)
-
Podpiąć można, ale nie wiem jak z wygodą noszenia. Musisz poczekać aż użytkownicy bara się wypowiedzą, a z tym może być problem. Do tej pory widziałem 3 egzemplarze bara na rozgrywkach ASH.
-
Pas główny: M36- pistol belt Garand- pas z ładownicami do garanda Bar- pas z ładownicami do Bara Wybierasz jeden model, do niego dopinasz szelki i ewentualne zawieszki. Pasy stosowane są zamiennie w zależności od broni z którą biega nasz zawodnik. Możesz oczywiście zakupić pistol belt i dokupić dodatkowy bandolier na magazynki, to jest najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Jednak jeśli jesteś zdecydowany na bara kupuj pas do bara. Pas nośny: - do thompsona, parciany- do kupienia w wymienianych wcześniej sklepach - do garanda skórzany również dostępny w polsce bez problemu - do bara? hmmm... spadaków za barem jak na lekarstwo, z zawieszeniem jeszcze mniej. Mówiąc szczerze nie wiem jaki powinien być pas do bara. Może ktoś podpowie?
-
Koszula wełnia OD M34 lub 41. Jeszcze raz polecam strony 101AB i 502 PIR Tam można znaleźć wszystko.
-
Jeśli chcesz zacząć od minimum to kup: - mundur - replikę - buty Przyjdź i zobacz jak to wygląda. Co się nosi, co jest potrzebne, co tylko "zdobi" spadaka. Potem dopiero kupuj następne rzeczy. Być może zdecydujesz się na oryginały i będziesz żałował, że wydałeś kasę na niepotrzebne rzeczy i musisz je sprzedawać za pół ceny. Pas do bara ma zdecydowanie większe ładownice. gdyż magi były dużo większe. Zapewniam Cię, że jeśli zdecydujesz się na pas do garanda nie wciśniesz do niego maga od bara. Odwrotnie na pewno się oda, ale będzie trochę dziwnie wyglądać. Tak się zastanawiam czy przed pierwszą imprezą powinieneś kupować pas. Może stwierdzisz, że bar nie dla Ciebie i kupisz garanda albo tomka. Co do lewej kabury, to na fotkach nie widziałem takowej więc nie potwierdzę. Osobiście radziłbym kaburę do powieszenia na pas. Podczas manewrów, czasem sporo czasu spędza się na glebie i giwera pod piersią może lekko denerwować. No i łatwiej ją zapiaszczyć. Co do ostatniego zdania to tylko moja opinia.
-
Kontynuować? - furażerka - krawat - bagnet w przypadku posiadania garanda - menażka ze sztućcami - lina spadacka - latarka - kilof - siekierka jeszcze trochę popiszemy i wyjdzie cała lista. Generalnie cały sprzęt niezbędny spadakowi masz wymieniony na stronach 101 airborne i 502. Więc jeśli wdepniesz w to bagienko to lista będzie długa i szybko się nie skróci. Zawsze będzie coś ciekawego do kupienia.
-
Regulamin regulaminem, życie życiem. Zgodnie z regulaminem pod mundurem powinna być koszula. Jeśli jej nie założysz nikt Ci problemów nie będzie robił.
-
Jak przedmówca wspomniał, albo pas M36 albo ten do bara. czy przywiązywało się rzemykiem colta do kabury to nie słyszałem, prędzej do nogi, żeby nie latał po opuszczeniu samolotu. Ja swój rzemyk wywaliłem a chyba w paragrafie kupiłem smycz do colta. Na pewno go nie zgubisz. Naszywkę 82 będziesz miał już przy kupnie naszytą, zawsze możesz się przeszyć na 101. Flagi na DD raczej nie spotykane więc też nie musisz kupować. Skoro będziesz 1 raz na strzelaniu ASH robisz za szeregowca więc nie potrzebujesz naszywek. Gdy dostaniesz awans na first class wtedy możesz pomyśleć o belce. Przyszywasz ją na oba ramiona ok 1,5-2 cale poniżej naszywki oznaczającej dywizję którą reprezentujesz. Co do odległości to mjr pewno mnie poprawi bo w 100% nie jestem pewny. Naszywki były również noszone na wełnianej koszuli więc zestaw obszyć bierz *2
-
Spadochroniarze nie mieli jako tako kabur na wyposażeniu gdyż nie dostawali broni krótkiej. No chyba, że wyżsi rangą. Co niektórzy organizowali sobie sprzęt we własnym zakresie więc w zasadzie którą kaubrę wybierzesz będzie ok.
-
Pasek do spodni z nestofa czy innych. Legginsy na buty to opinacze dla piechoty. Spadacy tego nie używali, mieli wysokie corcorany. Jeśli kupisz polskie opinacze będzie ok. Pod bluzą mundurową koszulka T-shirt, też w nestofie dostaniesz i koszula wełniana. Koszula również do kupienia w nestofie. Kilka osób z ekipy ma ten produkt i jest on znośny. Mi się udało dostać oryginał z US, jest świetny więc polecam jego zakup. P.S wymieniam netstof bo mam do niego blisko i kilka rzeczy u nich kupiłem, paragraf czy rekonstrukcja też mogą być.
-
Ze zdjęcia i tak nie poznasz prawdziwego koloru, a odcieni munduru m42 było przynajmniej kilka (http://forum.101airborne.pl/viewtopic.php?f=17&t=504&start=75). Gdzieś w połowie jest zdjęcie pokazujące różnice w kolorze. Ja bym się nie przejmował i brał którykolwiek z przez Ciebie pokazanych. Producent i tak ten sam. Możesz jeszcze popatrzeć na rekonstrukcja.pl. Z tego sklepu na pewno warto kupić naszywkę 101AB jeśli chcesz odtwarzać tą jednostkę. Oryginalnie będziesz miał naszytą AA. Ten ostatni link który podałeś to spodnie na sporego chłopa raczej. Więc uważaj, żebyś za dużych nie kupił. Co do szelek z chin to nie wiem jak z ich jakością i wytrzymałością Ja do swoich ze sturma nic nie mam. Pas z nestofa daje radę. Ten oryginał wygląda spoko, musiałby się wypowiedzieć rekonstruktor czy to faktycznie oryginał. Ja bym się chyba skusił. Kabura do colta też wygląda spoko, jednak może to być tylko na zdjęciach. Moja sturmowa była i ciągle jest trochę zbyt pomarańczowa. Jeśli ta którą prezentujesz faktycznie jest brązowa będzie ok. Swoją potraktowałem kilka razy pastą/woskiem/smalcem i nabiera charakteru, ale jeszcze trochę jej brakuje. Co nie zmienia faktu, że mam ją zawsze na sobie. P.S podane forum to kopalnia wiedzy o spadakach, na pewno sporo ciekawych rzeczy się dowiesz.
-
Nie no jasne, ze kazda bron z epoki lepsza niz kalach. Wiec nawet mp40 sie nadaje. Na stg 44 tez raczej nikt uwagi nie zwroci. Wiec bar tym bardziej bedzi ok. Szkoda ze tomka sie pozbyles bo bylby idealny. W polu moglbys szybko kogos zapasowym magiem poratowac bo to sie czasem w ash zdarza. Limity byaaja ostre :). Pisane z tel.
-
Odnośnie bara to dla spadaka średnio. Najlepiej grand, pózniej thompson lub ew carbine.
-
Przepraszam nie doczytałem, że chodzi o D-Day. Na normandię tylko M42. Mundury M43 to w zasadzie od Market Garden. Myślę jednak, że na ASH nikt Ci problemów nie będzie robił. Jeszcze raz przepraszam za pomyłkę.
-
Poniżej wyrażę tylko i wyłącznie swoją opinię z którą niektórzy mogą się nie zgodzić, takie ich prawo jak i moje do posiadania własnego zdania. Jeśli chcesz się bawić tylko i wyłącznie w ASH i nie ciągnie cię do reko mogę polecić z własnego doświadczenia. - Mundur M42 produkcji Sturm się nada. Mam wrażenie, że większość graczy ma mundur właśnie tego producenta. Do kupienia w kilku sklepach w Polsce. Ja mam 175 wzrostu, 75kg wagi normalna budowa. Rozmiar spodni 32/32, kurka 40, choć moim zdaniem mogła by być ciut większa, dam radę założyć pod spód ciepły polar narciarski na zimę i przy -5/-10 można grać, ale trochę krępuje ruchy. Mundur od razu do przeszycia w kroku, strzeli na pierwszej akcji. Używam takiego od 3 lat i jestem zadowolony. Na początku się trochę błyszczy, ale potem się wytrze i jest ok. Czytając fora reko, mam wrażenie, że dopiero od 2-3 lat sturm jest be...wcześniej wszyscy w nich biegali. (Tak mi się wydaje nie mówię, że tak było, proszę za ostro nie reagować :icon_wink: ) - Mundur M43 sturm, też jest ok. W Polsce kupisz zestaw za ok 400zł. Możesz się pokusić o kupno używki z US, i jak się dobrze postarasz kurtkę za 300zł z transportem dorwiesz. Gorzej ze spodniami, ale tych specjalnie nie szukałem więc do końca się nie wypowiem. Mój mundur był 4 razy w polu, i jest ok. Wymaga jeszcze przybrudzenia. Ja kupiłem bluzę w rozmiarze 42 i jest mocno luźna. Na szczęście po ściągnięciu wewnętrznymi paskami lub założeniu pasa wygląda ok. No i zimą można nałożyć śmiało ciut więcej warstw. Spodanie 32/32 i jest ok. - Oporządzenie, ostatnio szukałem trochę na ebayu i można dostać sporo fajnego sprzętu za śmieszne pieniądze jednak koszt przesyłki może powalić jednak jeśli Ci się nie pali, masz kogoś w US ściągaj oryginały moim zdaniem warto ja powoli zacznę to robić, ale daję sobie na to czas. - Jako minimum absolutne do stworzenia sylwetki będziesz potrzebował mundur co oczywiste, pas M36, szelki, i karabin. Pas i szelki od sturma ze sklepu będą Cię kosztować ok 120-150zł. Na allegro możesz poszukać czegoś używanego taniej. Taki zestaw pozwoli Ci już wcielić się w postać spadaka. No może jeszcze nie do końca- - Buty, ja zaczynałem od polskich opinaczy brązowych do kupienia na allegro za 130-150zł. Buty koniecznie brązowe. Nie szukałbym od razu Corcoranów bo to wydatek ponad 600zł za nowe. O podróbkach słyszałem różne opinie, ale nie będę się wypowiadał bo nie testowałem. Mając taki komplet ze spokojem możesz się udać na każdą imprezę ASH i nikt nie będzie na Ciebie krzywo patrzył. Jako następne celowałbym w hełm M1. Osobiście kupowałem w hanecie za chyba 70-90 zł nie pamiętam. Spełnia swoją rolę i to mi póki co wystarcza. Kolejnym charakterystycznym elementem wyposażenia spadaka jest opatrunek wiązany 30-35zł. A dalej to już jak budżetu staje, pierdół jest od groma i trochę więc sporo czasu i kasy zajmie wszystko zebrać. Ja w zasadzie całe wyposażenie mam od sturma i póki co nie płaczę, że coś nie działa. Prawie całe, pas do garanda (bardzo fajna replika gorąco polecam) tu jest mały problem. Do pasa sturma nie wchodzą magazynki do ASG. Sprawdziliśmy pas z SOF i ten jest niby ok. Niestety tylko niby, jeden po drugim odpadają oczka do zawieszenia sprzętu. Ja z 20oczek musiałem naprawić już z 10-12. Słowem masakra, niestety innego pasa, który przyjąłby magi ICS-a nie widziałem. Jak dla mnie kolejne kroki to po kolei. - ładownica na magazynki (ja noszę dwie, jedną na pas z naładowanymi magami, drugą na ramię jako na zrzut) - manierka z pokrowcem - musette bag (tak dopiero tu mimo, że przydatne) - opatrunek - nóż m3 z pochwą To tyle. Pamiętaj pisze to gracz ASH nie rekonstruktor.
-
Coś więcej o imprezie piszą? Pytam bo mordoksiążki nie posiadam. Robert, Dominik, planujecie się wybrać?
-
Jezu, tego to nawet na ścianie bym nie powiesił. Masakra.
-
Cofający się zamek to i tak dużo więcej niż pracujący tłok w elektryku. Z ostrych czemu nie, ale pewnie tylko na strzelnicy. Zastanawiałem się nad gazowym garandem, ale chyba poczekam, aż pojawią się jakieś opinie w Polsce.
-
Ehhh marzenia.... ja się cieszę chociaż z tego, że mam gazowego colta. A garand z kopnięciem to byłoby coś.
-
Tak z ciekawości, dlaczego elektryk odpada?
-
Generalnie do zabawy w ash wystarczy mundur, hełm pas i jakikolwiek zasobnik na amunicję. Reszta to bardziej lub mniej potrzebne dodatki. W DD spadacy zaczynali walczyć w pistoletem w ręce bo reszta sprzętu poszła się gwizdać jak lecieli. Więc nawet w grając w scenariusze począwszy od DD przed którym wszyscy mieli po 30-40 kg szpeju ktoś kto wpadnie z pistoletem w ręce nie może dziwić. Ja na ASH lubię założyć wszystko bo za mało było mi imprez a po prostu chciałem poczuć jak to jest mieć na sobie dodatkowe 15-20kg (tyle mi wyszło po zważeniu sprzętu jak wróciłem z Sandomierza). Dzięki temu, że miałem okazję zobaczyć co to znaczy tachać na sobie 1/4 swojej wagi wiem, że więcej tego nie zrobię. No chyba, że na najbliższe Kuty. Jakby nie patrzeć wszystko zależy od scenariusza, jego reżysera (w reko) oraz indywidualnego podejścia gracza.