Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Majkiel

NOKTOWIZJA

Recommended Posts

Unikałbym jak ognia modeli z przybliżeniem. Jeszcze bardziej ograniczysz sobie kąt widzenia (który i tak jest stosunkowo wąski w tym sprzęcie). Noktowizor bez przybliżenia, nawet zamontowany na replice, możesz też użyć do przemieszczania się w terenie z repliką przy oku.

 

Odnośnie drugiego pytania: niestety nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz przybliżenia - znaczy szukasz celownika nie sprzętu do "chodzenia"/patrolowania/obserwacji. W takim układzie szukaj dedykowanych celowników noktowizyjnych bądź przystawek do celowników... ale to już chyba ciut inna półka cenowa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tiloren

Kiedyś intensywnie szukałem takich obiektywów do nvmt (łącznie z dzwonieniem po dystrybutorach i autoryzowanych serwisach) i nic to nie dało.

@pvs57A - koledzy już się wypowiedzieli, jednak muszę sprostować odważną tezę że "doświetlacz będzie dobrze widoczny w każdej innej generacji". Testowałem jakiś czas temu reflektor halogenowy (chyba 35W) z filtrem od pnw57A (szyba płaska, jednostronnie powlekana) i w konfiguracji z gen2 (mx9916) i gen3 pvs14 (omni6). Wnioski były dość zaskakujące:

- w małym pomieszczeniu w gen2 nie było widać zmiany oświetlenia po włączeniu halogena z filtrem, do tego stopnia, że zacząłem naprawiać włącznik :-). Doświetlacz widać wyłącznie przy bezpośrednim skierowaniu nokto gen2 na filtr halogenu.

w gen3 widać było różnicę po włączeniu doświetlacza w tym samym pokoju, jednak wbudowany fabryczny doświetlacz pvs 14 radził sobie kilka klas lepiej (pomimo jego szczątkowej mocy w porównaniu z mocą halogenu).

-pvs57A z właczonym doświetlaczem w pokoju widziało jak w dzień. Po skierowaniu doświetlacza przez okno, widać było wyraźny snop światła na 10-15m. (którego absolutnie nie było widać w gen2/3)

 

Oczywiście sporo zależy od jakości i wykonania stosowanych filtrów, ale konkluzja była taka, że doświetlacze gen0 widać dobrze w gen0, a w nowszych konstrukcjach, raczej przeciętnie (ale patrząc na działający emiter przez nokto - oczywiście coś tam widać)

Filtry które testowałem, nie dawały absolutnie żadnej czerwonawej czy innej poświaty. Gołym okiem nie było ich widać.

 

Wynika to głownie z tego, że fotokatody S1 (AgOCs) (mogę się mylić bo z pamięci piszę) - pracowały najlepiej w paśmie około 1000nm i dedykowane doświetlacze też :-).

Zakres czułości typowych gen2/2+ i gen3/3+ kończy się wcześniej niż gen0 i 1000nm teoretycznie jest poza zboczem, co nie znaczy że zupełnie nic nie widać oczywiście...

Inna sprawa, że pojawiają się nowe konstrukcje wzmacniaczy które mają rozszerzony zakres czułości w stosunku do typowych gen3/3+ i z 1000nm radzą już sobie całkiem ładnie.

 

Powyższe rozważania nie oznaczają że uważam pnv57A za sprzęt warty uwagi, wprost przeciwnie - nIe ma tam żadnego elementu który jest wart jakichkolwiek pieniędzy.

 

Przepraszam za nieco chaotyczną wypowiedź, ale w ciągłym niedoczasie jestem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znowu ja

 

Mam okazję kupić pnw-57E w cenie pnw 57a - z sprzedawcą widzę się w poniedziałek.

 

Na co mam zwrócić uwagę oprócz oczywiście tego czy nokto w ogóle działa? Jakie są oznaki uszkodzonej optyki i po czym to rozpoznać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znowu ja

 

Mam okazję kupić pnw-57E w cenie pnw 57a - z sprzedawcą widzę się w poniedziałek.

 

Na co mam zwrócić uwagę oprócz oczywiście tego czy nokto w ogóle działa? Jakie są oznaki uszkodzonej optyki i po czym to rozpoznać?

 

Lista rzeczy na które zwróciłbym uwagę:

 

1. Sprawdż czy nie ma opóźnień pomiędzy pojawianiem się obrazu w lewym i prawym okularze.

2. Zwróć uwagę czy są jakieś trzaski po których obraz znika na sekundę, dwie

3. Przetwornica WN oryginalna czy nowa - elektroniczna

4: W obrazie jakieś smugi, kropki itp

5. Czy są jakieś objawy rozkręcania, modyfikacji itp

6. zarysowania i zmatowienia na powłokach soczewek obiektywów i okularów

 

Generalnie zużycie w tego typu przetworniach objawia się spadkiem jasności obrazu. Smugi, wypalenia itp to rzadkie przypadki. "Strzały" i znikanie obrazu to problemy z izolacją WN (do zrobienia) lub jeśli dodatkowo pojawiają się "błyskawice" w obrazie to zazwyczaj oznacza koniec tuby. Trzeba pamiętać że wzmacniacze w tych sprzętach maja już blisko 50 lat i w sposób naturalny tracą swoje parametry (nawet jeśli nie są używane). Jeśli będziesz potrzebował jakichś śrubek, gumek czy okularów, czy innych drobiazgów to daj znać - raczej gdzieś się u mnie pałętają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak ma się sprawa z ich zabezpieczeniem przed światłem? Wiem że taki 1pn58 automatycznie się wyłącza jeżeli poświeci się w niego latarką - jak to jest w pnw-57e?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak ma się sprawa z ich zabezpieczeniem przed światłem? Wiem że taki 1pn58 automatycznie się wyłącza jeżeli poświeci się w niego latarką - jak to jest w pnw-57e?

 

Raczej odradzałbym testowanie takich rzeczy. Generalnie przy takim sprzęcie ciężko o zabezpieczenia przed silnym światłem.

 

Co do samego nokto - 3 rzeczy które dosyć mocno utrudniają w nich 'działanie', a których warto być swiadomym:

1) charakterystyczny pisk pracującego urządzenia - o ile masz kogoś od frontu to już z odległości powyżej 10m nie słychać tego tak bardzo. Jeżeli puche skierujesz w czyjąś stronę, to raczej na pewno nici z sneaky beaky :)

2) ostrość łapiesz jakoś powyżej 1,5m - zgaduje, że słabo się w tym rozbraja bomby np.

3) wbrew temu co jest w specyfikacji, jest minimalne przybliżenie i (możliwe, że to akurat w moim egzemplarzu) jest mała różnica między okularami, przez co po 20 min łażenia w tym nokto dostaje się zeza.

 

Generalnie fajna zabawka, można całkiem łatwo przerobić pod rhino, tylko tu też uwaga - musi być oryginalne bo wszelkie kopie są za słabe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pnw57e nie ma żadnego realnego zabezpieczenia przed silnym światłem.

Jest możliwość regulacji obiektywu i osiowości okularów.

Są dostępne elektroniczne przetwornice WN , które nie generują charakterystycznego pisku ale to raczej podwaja pierwotną cenę zakupu :-( i raczej nie ma to za dużego uzasadnienia końcowym efektem).

Umów się na testy sprzętu w terenie (na polanie będzie wyraźnie lepiej widać niż w lesie) i sprawdź czy to jest taka funkcjonalność jakiej oczekujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem wcześniej - filtry od pnw57A wycinają wszystko dość wysoko, szacowałbym że do okolic 900nm

Wzmacniacz stosowany w pnw-57E ma największą czułość do okolic 800nm.

Czyli światło o długości na której Ci najbardziej zależy, wytniesz sobie tym filtrem i wzmacniacz nie będzie miał czego wzmacniać...

 

Lubię eksperymenty, ale najbardziej te z sensem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam PNW-57E i kiedy zaświeci mu się "w gały" ostrym światłem wyłącza się a po chwili włącza... nie wiem czy to jakas usterka czy tak po prostu ma...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączałem mu różne źródła i sprawdzałem na dwóch różnych przetwornicach. Za kazdym razem to samo, dostaje ostre światło w obiektywy - wyłącza się i jednocześnie "przysiada" przetwornica a po sekundzie-dwóch przetwornica wraca do normalnej pracy i obraz się załącza. Można wejść z nim np do oświetlonego pomieszczenia i jest OK do momentu spojrzenia na źródło światła typu żarówka, mocna latarka. Tak samo jak spojrzy się w światła samochodu ale trzeba stanąć tak, żeby świeciły prosto w nokto.

 

Miałem kiedyś innego i też się tak zachowywał. Byłem przekonany że to własnie rodzaj zabezpieczenia "przetwornika" przed zbyt mocnym światłem.

Edited by thor_

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jasnym świetle mocno wzrasta pobór prądu przez wzmacniacz obrazu, co przekracza wydajność prądową przetwornicy WN.

Ze względu na dużą bezwładność zadziałania, spowodowaną np. pojemnością własną tuby, można traktować to jako zabezpieczenie przed silnym światłem, ale wyłącznie awaryjne -tj. zabezpiecza przed zniszczeniem, nie zabezpiecza jednak przed potencjalną trwałą degradacją uzyskiwanego obrazu i utratą parametrów przetwornika. (tj każde wystąpienie takich warunków może wpłynąć na uzyskiwany w przyszłości obraz).

Problem zabezpieczenia przed silnym światłem wcale nie jest taki łatwy do rozwiązania.

W gen2 zastosowano ABC (które okazało się zbyt wolne), w gen3 AutoGate, (w miarę realna ochrona wzmacniacza przed silnym światłem).

Ostatnio pojawiły się wzmacniacze (nie cyfrowe) których można realnie używać ....w dzień. I wg mnie to jest dopiero przełom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie nie ma co porównywać rozwiązań z PNW-57 z tymi z generacji 2 i wyżej ;)

 

Być może ktoś projektując ten wynalazek specjalnie założył takie parametry pracy przetwornicy wysokiego napięcia, żeby uzyskać taki efekt "pseudozabezpieczenia" części urządzenia, a może to całkiem przypadkowy i nie zamierzony efekt takiego a nie innego dobrania parametrów pracy podzespołów ;) Autor tego projektu pewnie już nie żyje, żeby go zapytać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopy potrzebuję wsparcia.

 

Moje jedyne doświadczenie z noktowizją oparte jest na zabawie NSPU (1pn34).

Wrażenia? Ciężkie i nieporęczne. Potrzebował naprawdę specyficznych warunków żebym mógł cokolwiek zobaczyć i zidentyfikować w nocy.

Do tego zabawa z tą nieszczęsną przesłoną z żaluzją i "uciekanie" od zbyt mocnego światła.

 

Chciałym pobawić się innym sprzętem.

Na oku mam dwa typy:

 

Rosyjskie gogle noktowizyjne OH-1 1x20 produkcji LZOS (1 generacja).

W zestawie jest "maska" na twarz. Zasilanie 2xAA.

Czy jest to sprzęt porównywalny do np PNW-57E?

Czy da radę do łażenia po nocy w lesie bez włączonego illuminatora?

 

Drugi typ to monokular Yukon Excelon 4x50.

Jest to coś warte?

 

Wiem że generacja 1 jest nic nie warta, porównując do gen. 2 lub 3, ale na nic droższego mnie nie stać.

Budżet maksymalnie 1000zł (sztywne)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy włączony iluminator w lesie nie sprawi że będę widział tylko pierwszą rzecz od jakiej odbije się światło?

Generalnie miało by to służyć do wsparcia mojego oka nocą ;)

Z nspu miałem problem żeby cokolwiek znaleźć (zorientować w terenie), a nie było tam wcale wielkiego powiększenia. Szumy, oraz zniekształcenie obrazu na krawędziach robiło swoje. Dlatego pomyślałem o czymś współczesnym - mały monokular do obserwacji na dalsze odległości.

 

Pomysł z goglami wpadł mi do głowy niedawno. Z goglami na oczach można się pewnie od biedy przemieszczać, a w razie potrzeby mogę podświetlić jakiś obiekt podświetlaczem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niewielkiej mocy oświetlacz będzie faktycznie oświetlał tylko najbliższe obiekty, do pierwszej przeszkody. Jednak to wciąż więcej, niż zobaczyłbyś gołym okiem lub bez oświetlacza. W nieco rzadszym terenie, mocniejsze punktowe oświetlacze lepiej się sprawdzają.

 

Bez oświetlacza - jak już Trzmiel napisał - nie zobaczysz praktycznie nic więcej niż gołym okiem.

 

Moim zdaniem: kompletnie odpuść sprzęt tej generacji z jakimkolwiek przybliżeniem. Pole widzenia i tak jest bardzo wąskie, szkoda je dodatkowo zawężać.

 

Powiedziałbym w swoim stylu: monokular Pulsar Challenger GS 1x20, albo Yukon Spartan NVMT 1x24. Koniecznie używki, bo można dorwać je w świetnym stanie, często za 50% pierwotnej wartości. Na nówkę gen1 - szkoda pieniędzy. Taki monokular najlepiej wpakować na replikę. Dlaczego? Opisywałem już wcześniej kilkakrotnie moje subiektywne wrażenia i zalety z trzymania jedynki na replice zamiast na głowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zastosowanie gogli o których wspominałem wcześniej, wraz z dodatkowym oświetlaczem ir na replice nie będzie wygodniejsze?

Chodzi mi o większe pole widzenia w goglach i lepszą orientację w obserwowanym terenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znowu ja.

 

Niestety pnw57e okazało się całkowicie spalone, szukając dalej okazji natrafiłem na noktowizor "newton" z 1x przybliżeniem za niecałe 300zł

 

Ktoś coś o nim słyszał? Jedyne co udało mi się dowiedzieć to jest to ze prawdopodobnie jest to marka/kopia yukona.

Edited by Tiloren

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Pergacz

on1X20 jest chyba na tych samych przetwornikach co pvw-57E, ale ma gorsze ( mniejsze) okulary (optykę od strony oka).

Z założonymi okularami ochronnymi trudno tego używać.

@Tiloren

Sprawdź co jest nie tak z pnw-57E. Może sam moduł zasilacza WN jaest uszkodzony, a reszta jest ok? Taki zasilacz da się zdobyć.

O "Newtonach" nie słyszałem nic dobrego, jak masz możliwość to najlepiej umówić się na testy w terenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...