Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Brambi

Czy opłaca się kupować tanie elektryki?

Recommended Posts

Guest Specskorpion
Czy opłaca się kupować tanie elektryki?

 

Ja, w przeciwności do innych powiem, że jak trafisz na wytrzymały sprzęt i nie potrzebujesz dużego zasięgu to.........TAK.

W marcu kupiłem Uzi D-91 Well, miałem go miesiąc, następnie sprzedałem kumplowi i z tego co wiem, jeszcze sie trzyma.

Chociaż zasięg nie był zadowalający.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Specskorpion
Czy opłaca się wydawać pieniądze?

 

 

Jeśli ma metal gearbox to możesz śmiało kupować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tej konkretnej akurat bym nie kupił; strzela przyzwoicie, po dwóch dniach się nie posypie, ale body (=obudowę, korpus) ma wykonaną z nędznej jakości "plastiku", przypuszczam, że tego samego co w zabawkach z allegro. Na dodatek kolba lubi się odłamywać i 'standardowe' magazynki (jakbyś dokupił) nie wchodzą - trzeba spiłować kilka elementów wewnątrz repliki.

 

Wejdź na 'forum dla zielonych' i tam poczytaj tematy "Jaka replika do XXX pln?" (gdzie XXX oznacza Twój budżet). Tam masz wypisane co opłaca się kupić w danej kategorii cenowej. Nie zapomnij także o dobrych okularach bądź googlach ochronnych.

Edited by dark_griph

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co wszyscy macie na myśli mówiąc tanie.

Czy na przykład produkty wella i cymy też się nie sprawdzają??

Tematy o WELLu i Crap You Must Avoid są akurat w dziale o "normalnych elektrykach" a tu jest dział dla chłamu o zasięgu max 15 metrów przy wietrze w plecy.

Wella sam bym nie kupił, ale jako pierwszy AEG to całkiem się sprawdza. Jak regulowałem hopup w MP5 Well, to muszę przyznać, że działał lepiej niż w moim M15 CA co mnie trochę zdziwiło (na szczęście już to poprawiłem).

 

A co do AEGów za 1XX zł to nie będę odstawał od reszty: NIE!

Edited by Inferno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie i jeszcze raz NIE!!! Kumpel który bardziej zna się na ASG doradził mi zamiast taniego AEGa kupić dobrą klamkę, i kupiłem Waltera P99 z HFC. Opłacało się, zasięgiem spokojnie dorównuje airshitgunom typu MP5A4 z tanich militarii za 150zł. Ale...nie wierzyłem kumplowi do końca. Później kupiłem Steyra od Both Elephant za 169. Po 2 tygodniach koniec...tak kończą naiwni albo optymiści

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze pytanie co rozumiemy pod pojęciem tani.

 

Bo jeśli brać uwagę repliki z airshit i tanie militaria to faktycznie tanie- i powiedział bym im stanowcze i zdecydowane NIE

 

Natomiast P&J i JG bym nazwał replikami klasy średniej, i jak dla mnie są dobrej jakości. Sam mam PJ4 RIS, przedtem S-Systema, a mam jeszcze TM i G&P i uważam że to nie jest jakiś wstyd biegać z repliką średniej klasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda, repliki sredniej klasy moga luzno konkurowac z tymi "lepszymi". Wlasciwie to ta srednia klasa jest chyba tylko ze wzgledu na mnijesza cene ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

I kruche body jak w przypadku P&J, ja już przy mojej replice widzę, że mocniejszy rzut na ziemie, a co z tym idzie, wstrząs karabinu sprowadzą się do wyrwania uszek od body. Takie są moje odczucia. I chyba się nie sprawdzą, bo walne metalowe body w przyszłym tygodniu.

 

Ale czy można je polecić, tak z czystym sumieniem jak najbardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy 4 PJy w teamie.. O jednego gość dba jak o dziecko - P&J trzyma :).

 

Drugi - Przychaczony o ścianę lufą w CQB - nadłamany korpus w miejscu łączenia z lufą :P.

 

Trzeci - Użytkowany normalnie - trzyma :)

 

Czwarty - Sponiewierany, wytarzany, poobijany - można powiedzieć, że są z niego 2 PJy :) - lufa i reszta ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wam się fajnie pisze macie kase, stała prace to mozecie kupowac repliki za 1500zl. Ja mam 16lat i nie jestem w stanie uzbierać tyle kasy, narazie jedynym wyjściem jest kupno taniego AEGA. Mam kolegów którzy posiadają tanie repliki i nie narzekają

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że rzecz w tym że nie jest tu całkiem sprecyzowane co to jest taki tani elektryk. Jeśli chodzi o te "repliki" np. z wella za 150 zł o oczywiście że nie opłaca się ich kupować bo ich statystyki są zawyżone a same bebechy pójdą w pył bardzo szybko. Natomiast jeśli mówimy o replikach JG jak na przykład G36C, za te 329zł to jest to dobry zakup na początek zabawy. Oczywiście przed kupnem najlepiej skonsultować się z kimś kto danej repliki używał albo spytać ogólnie na forum. Wiadome jest że nie każdego stać na repliki np. TM czy CA na początek swojej kariery ASG.

 

Ps: Ale stary temat.. niezauwazyłem

Edited by Yoghurt69

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem posiadaczem (chwała bogu już się to skończyło) "super taniej mega crap repliki" i

na początku swojej kariery miała to 25m zasięgu ale po jakichś... ja wiem... max 5 tygodniach zasięg malał z dnia na dzień aż udało mi się osiągnąć zasięg 15 m z wiatrem w plecy :D co do "tanich elektryków" to możesz dobrze zacząć od JG SIG552 za 300 zl ze zbrojowni :) Karabinek miałem 1 miesiąc (pożyczony był) i spisywał się pierwsza klasa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tani elektryk to kasa w błoto, kupno repliki II klasy ma sens, bo nigdy nie żałujesz, że się rozwali , spokojnie możesz się bawić w kolekcję, tak samo nie bedzie Ci żal rzucić replikę w kąt, bo nie kosztuje ponad kafla.

Zacząłem od CM 022 i chciałem rzucić ASG, bo bron rozwaliła mi sie przy założeniu na plecy (pas się urwał i karabin na pół), potem kupiłem CM.028 itd itd. I bakcyla chwyciłem.

Edited by Fear Factor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Propo tanich AEG'ów to są PANCERNE, fajny ROF na 8,4v, zasięg ok. 5m po przestrzelaniu kilku-kilkunastu tys. kul... GB z mojego taniego M83 nadal cały pomimo ponad 100tys strzałów... Z czego ok. 80% było pracą poza karabinem - rozładowanie batki, słuchanie hałasu GB, oglądanie iskier z silnika itp.

 

Jak wygląda wnętrze? Całość sprawna, tylko jedna zębatka lekko starta i ząb się ułamał, reszta prawie jak nówka.

 

Body jest kiepskiej jakości, lufa to załamka, HU to nie HU tylko uszczelka by powietrze nie uciekało z komory.

Mag był świetny i działał długo. Potem zawieruszył sie gdzieś.

 

Ten "szajsplastik" na 100% wytrzymał więcej niż niejeden TM. Fakt, osiągi ma spokojnie o 5/6tych mniejsze ale ... to tylko 90zł.

 

Dodam, że na początku strzelał ładne 15-20m... po tysiącu-2 jednak osiągi spadały do stabilnego poziomu 5m.

Edited by mikadorus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jw. zależy o co chodzi. Jeśli o te plastik-fantastik to nie miałem. Jeśli o 2gą klasę to miałem używanego ak od cymy (pierwsza serja, około półroczny). Używałem rok. Sprzedałem, działa do dziś i (o cholera) za miesiąc ma drugą rocznicę zakupu.

Teraz jadę na M4 BOYI od customsów i muszę powiedzieć, że jakość AEG'ów drugiej klasy spadła przez ten czas, który używałem Cymę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moją pierwszą bronią był AK74 od cymy. Zakochałem się w nim :P Działał dobrze, używałem go rok, a potem sprzedałem. Dalej leży u kolegi, tylko szkoda mi bo ten wcale go nie używa. Moim zdanie klasyfikowanie cymy, jg i tym podobnych firm do tanich elektryków jest chore.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...