Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
sjzmisiek

[Oficjalny] SWD Dragunow [Real Sword]

Recommended Posts

Dobra, chwila prawdy. Na kulce 0.25 Uzyskałem zasięg 60-70m. Skupienie poprawiłoby się na cięższych kulkach (warunki pogodowe idealne). Niestety dostaje już spazmów od podawania 2 kulek dosyć często, macie jakieś pomysły?

 

Próbowałem dociskać komorę na siłę do GB, kombinowałem z magazynkiem. Dawałem różny wagomiar kulek... kończą mi się pomysły, a nie chce się decydować na inwazyjne kroki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ewentualnie inna firma kulek. Czasem zmiana wagi nie wystarczy ;P.

 

w przypadku mojej szturmówki kulki pj często leciały po 2 a po przesiadce na kulki z asgshopu coś takiego zdarza mi się niezwykle rzadko. Może się wydać, że jakości kulek nie ma co porównywać do tych stosowanych w karabinach wyborowych, nie mniej jednak uważam iż analogiczna sytuacja mogła zaistnieć

Share this post


Link to post
Share on other sites
gwarancja?

Nie zrobią nic innego czego ja bym nie mógł zrobić ;)

 

Wyrzuciłem sprężynę dociskającą komorę do GB i o dziwo zaobserwowałem poprawę. Znalazłem stare Deep Fire'y w szafie, to samo. G&G postaram się niedługo sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie zrobią nic innego czego ja bym nie mógł zrobić
A, mylisz się. Otóż mają obowiązek karabin naprawić lub (jeżeli to konieczne) wymienić. Albo w inny sposób doprowadzić do użytku. Warto poczytać jakie się ma prawa ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oni sami nie będą mieć części zamiennych bo ich nie ma :) Trzeba mi tylko znaleźć źródło problemu, a resztą sam się zajmę bo to nie pierwsza replika, którą naprawiam/tuniguje.

 

Magazynek już formuję, badam złoty środek między podawaniem kulek, a zbyt mocnym naprężeniem sprężyny. Jeśli to nie pójdzie, rozbiorę GB i zobaczę czy popychacz nie ma jakiegoś zbędnego nadlewu (może to powodować jego zbyt duże cofanie się)

Edited by penio151

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znalazłem stare Deep Fire'y w szafie,

Errata - oczywiście Gold Fire. Jeśli doprowadzę do ładu karabinek to pewnie kupię magazynek, choć 90 kulek na całą strzelankę może starczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
(może to powodować jego zbyt duże cofanie się)

 

Ta, razem z głowicą cylindra tak? Przy krótka dysza albo kołnierz gumki nie wystaje odpowiednio. Ewentualnie co jest bardzo mało możliwe to AR nie zaskakuje czasem i po jednym cyklu dysza na koniec wracając ładuje kulkę do komory a rozpoczynając kolejny cykl zostaje załadowana kolejna. Miałem tak w jakimś Boyiu gdzie ośka od AR była krzywa i ciężko chodził w szkielecie, wymiana na nowy była końcem dubletów co 2-3 strzał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta, razem z głowicą cylindra tak?

Nie, z zaworem przeciw powrotnym i kultywatorem lewoskrętnym...Dysza może przesuwać się zbyt głęboko powodując powstanie miejsca dla 2 kulek, o ile czoło głowicy nie ogranicza tego ruchu. Sprawa z AR jest dla mnie nieprawdopodobna, choć nie podważam prawdziwości. W SWD mamy tylko single, więc każdy cykl jest wykonywany do końca. Spustu nie wciskałem do połowy, za każdym razem pewnie i mocno do końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem jeszcze repliki gdzie dysza mogła się cofnąć za bardzo, chyba że była za krótka ;)

 

Sprawa z AR ma się tak:

1. Naciskamy spust i zostaje oddany strzał.

2. Po otwarciu obwodu przez przerywacz silnik swoją bezwładnością zaczyna napinać tłok a co za tym idzie zaczyna napinać popychacz.

3. Kiedy silnik wytraci już swoją bezwładność to jeżeli AR działa poprawnie spowoduje że napięta sprężyna nie spowoduje obrotu zębatek w drugą stronę i tym samym popychacza.

4. Jeżeli popychacz został odciągnięty na tyle że dysz wysunęła się tak aby zabrać kulkę a AR nie zatrzymał zębatek to kulka zostanie wprowadzona dalej przez dyszę w skutek obrotu zębatek w drugą stronę a tym samym popychacza.

5. Wykonując drugi strzał po tym jak AR nie zaskoczył powoduje wprowadzenie drugiej kulki do komory i wykonanie pełnego cyklu.

 

Wyjmij z jakiejś repliki AR i może zrozumiesz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko czy, aby na pewno silnik ma taką bezwładność żeby obrócić zębatkę do takiego stopnia, żeby ząb popychacza załapał na występ w zębatce tłokowej, w momencie kiedy działa na niego siła oporu sprężyny? :) Kiedyś w GB V.3 wywaliłem całkowicie AR, nie było żadnych problemów ;)

 

Rozbierz GB T.3 to może obaj zrozumiemy ;)

 

P.S. Nie prowokuj, bo to do droga do nikąd.samoboj.gif

Edited by penio151

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jaki silnik i jaka sprężyna i jakie przełożenie. M110 guardera przy silniku CA, bateria 9,6V 3700mAh GP i tłok był napinany po strzale na semi aż do połowy więc raczej ma. Jest to jedna z opcji i próba pomocy ale jak ją odbierasz jako prowokacje to już nie moja wina ;) Nie bawię się tym od dziś i nie bez powodu stosuję mosfety a hamowaniem aby silnik nie naciągał tłoka do tyłu po strzale na semi.

 

Ciekawostka:

Silnik Sys. magnum, zęby DTU promyka, sprężyna M150 guarder, lipo 11,1V 4400mAh 20C bez układu z hamowaniem w replice która posiada też tylko semi był za każdym strzałem burst. Po założeniu Hamowania problem znikł.

Edited by KicpA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, chwila prawdy. Na kulce 0.25 Uzyskałem zasięg 60-70m. Skupienie poprawiłoby się na cięższych kulkach (warunki pogodowe idealne). Niestety dostaje już spazmów od podawania 2 kulek dosyć często, macie jakieś pomysły?

 

Próbowałem dociskać komorę na siłę do GB, kombinowałem z magazynkiem. Dawałem różny wagomiar kulek... kończą mi się pomysły, a nie chce się decydować na inwazyjne kroki.

 

 

Witam

 

Miałem kiedyś podobny problem w moim AK, nie pomagła wymiana gumek i dysz. Jedyne co znalazłem w necie, to niestety nawiercenie komory od wejścia kulek. Przez gniazdo kulek wkładasz wiertło i robisz wgłębienie w które wpada kulka. Następna kulka ją dociska. Dysza sama wepchnie sobie ja do komory i wszystko będzie działało. Mi pomogło. Nawet jak dysza będzie się cofa za daleko do wgłębienie powinno przytrzyma kulkę. Jednak jest to ostatecznoś.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale taki "hardkor" to bym robił bardzo ostrożnie na wiertarce stołowej, najlepiej z założonym okrągłym frezem a nie wiertłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

lufa nie jest precyzyjna, ale jest świetnie wykonana i zapewnia bardzo dobrą celność (odległość 35-40m kulka za kulką wchodziły w drzewo o średnicy 15cm). Test spadania kulki 2-3s, kulka w lufie ustawiona pod światło -spore prześwity! Wymieniam gumkę, bo zasięg jest słaby.

Ktoś "wie" coś więcej o lufie, jak wygląda celność na dłuższych dystansach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moim SWD jest tak:

celność jest świetna, zapałka z 10m 9/10 trafionych. Zasięg duży, nie mierzyłem ale na pewno sporo większy od zasięgu AUGa A3 JG o podobnej mocy. Natomiast narzekam na wykonanie a konkretnie na farbę na dolnym body i okolicach szczerbinki, jest tragiczna, daje się zdrapywać paznokciem. Mimo że jest to jeden kawałek metalu to im bliżej kolby tym lepiej z jakością farby. Pokrywa body, lufa i inne elementy pokryte są bardzo dobrze i nie ma z farbą problemów. Niby pierdółka wymagająca tylko malowania ale Real Sword ponoć jakość ma za priorytet.

 

swd.th.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...