REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Obawiam się, że to Tobie ktoś kompletnych głupot naopowiadał. W walce liczy natychmiastowe wyeliminowanie przeciwnika z działania, a najlepszym ze znanych sposobów jest pozbawienie go życia. To powyższe to kilka dosyć głupawych sloganów, które wracają jak bumerang, natomiast nie mają nic wspólnego z realnym światem. W "bieżącej walce" (czymkolwiek by to nie było) nikt nie będzie natychmiast wszystkiego rzucał i zajmował się rannym, tak to nie działa. Dodam jeszcze, że liczba zabitych w obecnych konfliktach, w związku z powszechnym stosowaniem osłon balistycznych oraz właśnie rozwiniętej opiece medycznej znacząco maleje i nijak się to nie przekłada na ograniczenie możliwości bojowych.
-
Nie, nie wiadomo. WP nie ma nakreślonych docelowej liczby karabinów wyborowych, tak samo jak nie ma nakreślonej docelowej liczebności. Wiadomo jedynie, jakie są zamówienia.
-
Nie spotkasz. To są zdjęcia ze strzelania z Belgami z jednostek specjalnych. A co w tym dziwnego? Luksemburg zakupił przecież karabinki maszynowe Steyr AUG HB z takimi magazynkami właśnie.
-
Pomylił Ci się belgijski FN F2000 z izraelskim IWI Tavor CTAR-21 ;)
-
Y? Nowe Bory są już od dłuższego czasu w wojsku, dostali je już nawet snajperzy z pierwszego kursu ;) Ty piszesz o Borach (Alex-762) czy o Aleksie Tactical Sport? Bo jeżeli o tym ostatnim, to nadal istnieje jeden egzemplarz, będący we wcześniejszym wcieleniu pierwszym modelem ;) Fusy dzisiaj źle mi się układają, pod koniec marca będą układały się lepiej ;) Czy to będzie odpowiedź na Twoje pytanie?
-
Od połowy 2009 rusza program nowego karabinka automatycznego dla US Army (o czym pisano już na tym forum). Warto się wybrać na AUSA ;)
-
The LE 1020 is "not scheduled for production at any time in the near future".
-
Rozmawiałem niedawno z przedstawicielami Magpula w sali konferencyjnej, model nadal sobie wisiał tam na ścianie. Nikt normalny tego nie chce, ale - i tutaj coś dla miłośników airsoftu - jak się pochwalili, sprzedali licencję jednej z firm produkującej repliki, a zatem FMG9 zaistnieje jedynie jako... zabawka ;)
-
Bez przesady, to wytłumaczenie znajdziesz obecnie u wszystkich liczących się producentów, o ile odpowiedź mu podsunąłem, to bynajmniej sam jej nie wymyśliłem. Kontrakt jest bowiem niesamowity - na następce M16 oraz M4 i na dobrą sprawę zapewnia ogromny zysk na kolejne dekady. Colt inwestuje w byłych generałów z powiązaniami, inni nieco bardziej w broń. BTW - widziałem w Titusville, w siedzibie KAC, ich odmianę prototypowego SCAR. Tak na nos, też będą startować. W sumie to jechałem do USA z nadzieją, że jednak coś nowego pokażą z tego działu, który mnie najbardziej interesuje, ale formuła SHOT Show, konstrukcji na rynek cywilny i służb mundurowych, okazała się jednak zbyt wąska, aby pokazać broń wojskową (a przynajmniej nie oficjalnie, bo na zamkniętych pokazach, gdzie był m.in. GROM - wiem, bo całą ich grupkę spotkałem - prezentowano różne ciekawostki, o niektórych będzie niebawem w "dobrych magazynach o broni strzeleckiej" ;)). Skądinąd trudno pracować nad nową bronią, czy dostosowywać ją do potrzeb, gdy nie są znane nawet wstępne założenia taktyczno-techniczne. Choć z drugiej strony, często instytucje zajmujące się zakupami (TACOM dla US Army) po prostu szukają najlepszego rozwiązania na rynku, prosząc o przysłanie ofert od wszystkich producentów, które następnie są testowane.
-
To drugie, prototypy strzelały. Od dłuższego czasu po Sieci krążyły informacje, że Masada i Bushmaster mają problemy z obliczeniówką, mało tego przy strzelaniu coś niedobrego zaczęło się dziać z komorami zamkowymi. Obecnie przedstawiciele Magpula odsyłają z pytaniami do Bushmastera, twierdząc, że nie mają nic wspólnego z projektem, zaś przedstawiciele Bushmastera do Magpula, mówiąc, że to w ich rękach jest dopracowanie produktu, zaś wyższy oficjel Bushmastera, zapytany przeze mnie, co z karabinkiem na rynek cywilny zasłaniał się dopracowaniem broni na rynek wojskowy i służb mundurowych. Kiedy zapytałem, czy chodzi o nowy konkurs na broń dla US Army z ulgą przyjął rzucone koło ratunkowe - "tak, tak, oczywiście, dokładnie o to chodzi". Ale zapytany, gdzie realizowane są prace (kontrolne pytanie w stylu, czy to trudne jest zmienić podejście do broni, gdy tyle lat tworzyło się klony AR-15), bąknął, że "oni pracują wspólnie". Pytani o to samo ludzie z branży, podobnej do mojej machali wymownie rękami, twierdząc, że cała sprawa z Masadą/ACR nie wiadomo jak się zakończy. Ogólnie, tak na moje oko, kiepsko to wygląda, zwłaszcza, że na poprzednich SHOT Show Masada/ACR była zupełnie dostępna, a obecnie wisiał w pokoju konferencyjnym Magpula jeden model (ten najstarszy z 2007), zaś na zewnątrz ten z 2008 nie zmieniony, ale nie dało się go ściągnąć ze ściany wystawowej, bo został do niej przypięty na stałe, jako jedyna broń. Jak już pisałem, na stoisku Bushmastera próżno było ACR wypatrywać, tak samo nie było tam żadnych danych na temat tej konstrukcji.
-
Nie, niewielka firemka opracowała to na potrzeby wojsk specjalnych. Mają już zamówienie na małą partię.
-
Media Day (większość jest ze mną, bo sobie robiliśmy na zmianę zdjęcia) Takie autko przywitało mnie przy wejściu - śliczne, prawda? ;) SIG556 SWAT w odmianie z przełącznikiem rodzaju ognia S-1-3-A Subkarabinek Colt SCW (Sub-Compact Weapon) Tutaj nieważna jest broń, ale chwyt przedni Crimson Trace Modular Vertical Foregrip MVF-515 z wskaźnikiem laserowym i - opcjonalnie - latarką Desert Tactical Arms Stealth Recon Scout w kalibrze .338LM. Konkurent karabinu Alex-762 i Alex-338 ;) Samopowtarzalny Steyr AUG Z/SA Nowa amunicja .30 Remington AR i karabinek Remington R15 (dziwnie podobny do innych produktów, ale to efekt współpracy) Benelli M4 dla zabawy Amunicja dla jednostek policji i specjalnych DRT Powder Core Coś, co tylko Amerykanie mogą wymyślić - SIG556 Pistol, czyli jak ominąć prawo w USA. Można mieć broń samopowtarzalną z krótką lufą, ale tylko bez kolby (inaczej za lufę krótszą niż 16 cali trzeba zapłacić BATF 200 dolarów) No, trochę zabawy z kolejną pięćdziesiątką w moim życiu - Bushmaster BA50 Carbine Wskaźnik Crimson Trace dla pistoletu Ruger LCP (Lightweight Compact Pistol). Mam tak wielkie ręce, że w ogóle nie umiałem z tego strzelać DPMS z tłumikiem Gemtech Samopowtrzalne H&K MR 556 i MR 762 H&K MR 762 Samopowtarzalny Magpul Massoud (do amunicji 7,62 mm x 51) Nowa kolba Magpula do karabinka maszynowego Mk 46 MSAR STG-556 zasilany z magazynka od AUG i z magazynka od M16 Nowy, polimerowy magazynek MSAR, wyzwanie rzucone Magpulowi (w ogóle jest moda na magazynki z tworzyw sztucznych) Obejma do mocowania latarek lub laserowych wskaźników celu (a także frankfuterek i innych parówek) A.R.M.S. Ring of Fire Wyborowy Barrett M98B Granatniki Milkor USA - Mk 14 Mod 0 (SOCOM) and M32 (USMC) Karabinek maszynowy ARES-16 zasilany taśmowo i z magazynka Nowa odmiana karabinu samopowtarzalnego Keltec RFB (zmieniono kierunek wyrzucania łusek) Amerykański RPG-7-USA ;) Tak, to też zabawne - zabić, zadźgać albo przynajmniej solidnie potarmosić Prototyp CAA PTP V.01 czyli coś, co zamienia Glocka w... cóż, trudno powiedzieć co, ale z pewnością znacznie zwiększy się jego celność Walther PK380 ArmaLite AR-10(T) do dziwacznych nabojów 7 mm 08 i .260 Remington Nowy magazynek z tworzywa sztucznego Magpul EMAG (dla karabinków HK416 i SA80) w porównaniu do PMAG "Zmagpulizowany" S&W M&P15 MOE Nowa odmiana S&W M&P15 z układem z tłokiem i tłoczyskiem Magazynek CAA z licznikiem wystrzelonych nabojów
-
Cóż, pozytwne skutki konfliktu w Afganistanie i Iraku, w które zaangażowane było Wojsko Polskie są widoczne. W kwestii zaś samej broni, to projekt należy dopracować, przebadać i dopiero później można próbować zainteresować nim MON. W koszu raczej nie wyląduje, bo potrzebuje go MON/WP oraz Bumar, jak również FB. Poza tym, nie ma specjalnie alternatywy, AKM/AKMS dożywają swoich dni, Beryl jest zaś projektem przejściowym, kupowanym w bardzo małej liczbie, a armia się profesjonalizuje. Poza tym, mam nadzieję, że czas realizacji zbiegnie się z wyjściem Polski i świata z kryzysu.
-
Co ciekawe, obecnie ta broń jest oferowana przez Para Ordnance jako TTC-556 (Tactical Target Rifle), ale na lewej stronie komory zamkowej nadal są bicia ZM 300. Jak się jutro trochę ogarnę i wyśpię, to podrzucę zdjęcia TTC z SHOT Show.
-
Czy zdajesz sobie sprawę, że po napisaniu tego zdania, każdy, kto ma choć blade pojęcie o projektowaniu broni będzie Cię traktował jako kompletnego ignoranta? Dział konstrukcyjny - wbrew temu, co Ci się najwyraźniej wydaje - niewiele ma wspólnego z tworzeniem broni, służy do czegoś innego, zaś ów urojony "sztab konstruktorów" w WITU... w ogóle nie istnieje. To tak w ramach powrotu na ziemię. Co więcej, WITU jest samofinansujący się, więc zajmują się tam wszystkim innym (głównie certyfikacjami, z czego żyją), a nie z projektowania nowych konstrukcji, czym mogłoby się zajmować 4-5 osób na miejscu. A teraz skup się - nowy karabinek powstaje głównie na WAT, a nie w WITU czy FB. Magpul Masada, czy też raczej Bushmaster ACR nie działa do dnia dzisiejszego. Na stoisku Magpula zbywano wizytujących półsłówkami, zaś Bushmaster nowego karabinka nie pokazał... w ogóle. Historyjki o tworzeniu broni w "kilka miesięcy" można włożyć między marketingowe bajki. Przy okazji, jest problem również z SCAR-H. Wydłubanie sobie w prototypowni czegoś, co jakoś działa to jedno, zaś rzeczywista obliczeniówka, aby działało tak jak powinno to inna para kaloszy. Tak sam dla siebie sprawdź, kiedy powstała Fabryka Broni Łucznik-Radom. Poza tym, OBR Radom przestał istnieć lata temu, a w FB zatrudniona jest z niego... jedna osoba, starszy człowiek, który pracuje w zasadzie hobbistycznie, na pół czy ćwierć etatu. To tak znowu w ramach powrotu na ziemię. A co to ma do rzeczy? Ponownie wychodzi z Ciebie kompletna ignorancja. Projekt MSBS-5,56 nie jest projektem wojskowym, jest projektem finansowanym w ramach MNiSW. Nie ma nic wspólnego z MON-em, a fundusze na niego przyznano już dawno. Zdajesz sobie sprawę, że napisałeś czysty bełkot, czy dodatkowo trzeba Ci to uświadamiać? Jakimi znowu prawami rynku? Gdzie? Czy Ty nie mylisz zakładu produkcyjnego z czymś innym? Czy znowu masz jakieś bajkowe wizje, jak te wyżej? W całej Twojej wypowiedzi nie było nic na temat, nic z sensem, nic co przekłada się na rzeczywistość. Bajki opowiadasz, nigdy taka sytuacja w FB nie miała miejsca. Co do pójścia z torbami, to sygnał od lat z MON-u z jednej strony i z Bumaru z drugiej jest jasny - Polska ma mieć możliwości produkcyjne polskiej broni. Kolejne bajki - nikt Ci takiego prawa ze znanych producentów nie da. I tutaj w zasadzie Twoja historyjka się kończy. A to niby dlaczego? Nie rozumiem jakimi dziwacznymi i absurdalnymi meandrami krążą Twoje myśli, ale zgodzę się z jednym, jakiś tam pan Zapatista (aby nawiązać do Twojej wypowiedzi) coś tam sobie wybełkotał, co wiedział. Człowiek, który chciałby kupić licencję na Masadę musiałby być skrajny, totalnym wręcz matołem. A licencji na SCAR FN nikomu nie sprzeda, nawet broń dla Amerykanów powstaje - i powstawać będzie - w 90% w Europie. Ponownie dobrze jest mocować swoje wizje w rzeczywistości, a nie bujać w obłokach. A jakie są te wymagania? :) No i to właśnie ma miejsce. MSBS to projekt rozwojowy, po którego zakończeniu zostanie zaoferowany wojsku. Które może go przyjąć lub... odrzucić. I taka dobra rada z mojej strony - jeżeli się na czymś zupełnie nie znasz, to może nie jest dobrym pomysłem wypowiadanie się - i to ze znastwem - na ten temat. Bo wiesz, można wyjść na... cóż... ignoranta. Skrajnego.
-
Niesamowite - nagle kolba, najmniej istotny element broni powoduje, że nie jest ona zaprojektowana od ekierki, tylko wygląda "dużo lepiej". I tym sposobem łatwo można udowodnić jakość Twojej opinii, bazującej na niczym innym tylko skrajnie irracjonalnych wrażeniach. Nie, to jest tak naprawdę wspornik do mocowania bagnetu, na którym ktoś umieścił szynę. Bo jak wiadomo z reklam, magazynek Magpula jest najlepszy na świecie, a jest najlepszy na świecie, bo tak wiadomo z reklam, tak? Bosz, jak ja uwielbiam skrajnie głupawe mody... Nie mam pojęcia - to Twoje wrażenia, nie zaś obiektywny pogląd. Jeżeli o mnie chodzi to poziom tej Twojej rzekomej "klockowatości" jest taki sam jak w SCAR czy CZ S805. A eksperyment udowodnił, że skupiając uwagę na detalu (kolba), zgubiłeś całość wyglądu broni, która - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - staje się całkiem w porządku i "nieklockowata". A kto powiedział - poza Tobą i kolegami rzecz jasna - że z tym wzornictwem jest coś nie tak? Pomijam fakt, że funkcjonalność jest ściśle związana z mechaniką, a skoro nie ma mechaniki, to z natury rzeczy sama makieta również będzie miała przybliżony kształt. To jest tylko i wyłącznie pierwsze wrażenie, nie mające nic wspólnego z rzeczywistym strzelaniem z broni. Jeżeli cała Twoja wiedza sprowadza się tylko do wrażeń, to niespecjalnie masz możliwość porozmawiania z kimkolwiek na dowolne tematy, z wrażeniami jest jak z tyłkiem - każdy ma własny. Dane techniczne - jak zakładana masa broni - są przecież znane, prawda? MSBS-B (z załadowanym 30-nabojowym magazynkiem) ma masę 3,82 kg, zaś Steyr AUG 3,80 kg.
-
PS. A teraz wygląda na mniej kanciaty? ;)
-
Ależ ja rozumiem głęboką potrzebę posiadania kogoś, kto dzieli Twoje zdanie i może Cię - w razie czego - poklepać po przyjacielsku po ramieniu i w razie czego duchem wspierać. Tylko postaraj się zrozumieć, że taka argumentacja w dyskusji jest wyjątkowo infantylna i używanie jej raczej świadczy źle o Twojej osobie, natomiast w niczym nie pomaga i niczego nie udawadnia. Hę? A co to ma do rzeczy? Czy ja przytaczam wypowiedzi kogoś, kim się podpodpieram, jeżeli argumentów mi brakuje? Serio? A może robisz to Ty, bo taka maniera, którą niestety sobie przyjąłeś, maniera, która nie ma nic wspólnego z normalną dyskusją? To tak do przemyślenia w wolnym czasie. O, teraz zaczynasz pisać z sensem. Uświadom sobie może, że Twój rozmówca nie jest telepatą, nie wie, co siedzi Ci w głowie (i głowach Twoich kolegów), a odnosi się jedynie do tego co napisałeś. Od strony ergonomicznej zaś MSBS-B jest w miarę w porządku, natomiast od strony funkcjonalnej to ta broń jest cholernym nieporozumieniem. I nie, nie będzie dla Ciebie niewygodny z punktu widzenia ergonomii - bo niby w czym (brak argumentów z Twojej strony), natomiast będzie niefunkcjonalny. To akurat jest sprawa wzornictwa. Ale ze wzornictwa wynika i funkcjonalność i ergonomia ;) Ależ skąd, źle rozumiesz. Jedynie wyjaśniam mu, jakie błędy próbuje w rozmowie popełnić. To naprawdę nie moja wina, że w polskich szkołach nie uczy się prowadzenia polemiki, zrozumienia czym jest argumentacja, a przede wszystkim - wyeliminowania wszystkich infantylnych wstawek, jak ten powyższy atak. Niestety, nieumiejętność prowadzenia dyskusji, traktowanie ataków na argumenty jako ataku na swoją osobę, jest typową przywarą każdego Polaka. I jak każdy Polak, żaden się do tego nie przyzna, bo w końcu jest królem polemiki i już. A koledzy - w razie czego - to potwierdzą ;) Resztę Twojej radosnej improwizacji o niczym i nie na temat, pozwolę sobie wyciąć. Możesz w ramach satysfakcji, że ją napisałeś przyjąć, że to przeczytałem. I uśmiechnąłem się. Atak na argumenty nie jest atakiem na osobę - wydrukuj sobie i powieś na ścianie. Jakim znowu rządem!? Znowu nie napisałeś tego co chciałeś napisać, czy po prostu nie bardzo wiesz, co napisać? Finansowanie MSBS jest z budżetu MNiSZ, lata świetlne od budżetu MON. Sam dowodziłeś, jeszcze w ostatniej wiadomości, że tak nie jest, a tłumaczyłem Ci, że owszem. Cieszę się, że to w końcu pojąłeś i uznałeś za... swoją myśl. Naprawdę się cieszę, pomimo komicznej formy tego zdania wyżej ;) To jest radosna teoria. W praktyce, nikt nie tworzy sobie czegoś po nic, ale zawsze z nadzieją, że się sprzeda. Co więcej, w przypadku takich projektów nadzieja jest podbudowywana faktem, że w końcu raz już budżet państwa za to zapłacił. Tyle tylko, że projekty badawcze mają to do siebie - jak zresztą cała nauka - że często kończą się niepowodzeniem. A jak komuś się myli projekt badawczy z projektem danej firmy, marketingowo ukierunkowaym, no to już jest tej osoby problem. Tak, na rynek cywilny. Nie na rynek wojskowy w państwie, gdzie jest on jedyny. To tak w ramach, abyś wrócił z oparów teorii do realnego świata. Tak, w USA powstaje wiele konstrukcji na - skup się - rynek cywilny. On istnieje, zaś w Polsce go nie ma. I tyle z Twojego argumentu. Jak to się ma do projektów badawczych, cóż, możesz sobie sam odpowiedzieć :) Tak, cieszę się, ze potrafisz przeczytać i zapamiętać coś z monografii z ostatniego numeru tego czy innego czasopisma. Kolejnym krokiem jest analiza tego, jak się mają owe dane do tego o czym dyskutujemy. Czas start. Gdy stwierdzisz, że ma się nijak, to wróć do rozmowy, dobrze? Oczywiście możesz poświęcać swój cenny czas na udowadnianie kwadratury koła, w końcu jest to wolny kraj. Przy okazji, motywacja Vollmera była zupełnie odmienna od tego, co chciałbyś w swoich rozważaniach mu przypisać, no ale to po raz kolejny, taki drobny, zupełnie pomijalny szczegół z realnego świata ;) Bardzo przepraszam, że używam zdań wielokrotnie złożonych, niestety nie mogę obiecać, że to się nie powtórzy. Czytaj po kilka razy - to się nie pogubisz :) Czy Ty naprawdę sądzisz, że ja w jakimkolwiek stopniu angażuje się w tą rozmowę emocjonalnie? A może pokazujesz raczej swoje własne emocje i próbujesz przypisać je innej osobie - co się w psychologii nazywa zjawiskiem projekcji i... dosyć dobrze zdradza Twój stan ducha. Skądinąd to powyżej, to również jest głupawa wstawka w dyskusji, która również ośmiesza Ciebie, a nie rozmówcę. I ponownie, całkiem na spokojnie, chcąc, abyś opanował na przyszłość podstawowe zasady rozmowy, Ci to tłumaczę. Cenie sobie inteligentne złośliwości, natomiast bycie wrednym na poziomie przedszkolaka świadczy w moich oczach o inteligencji mojego rozmówcy. Żebyś się - Boże broń! - nie obraził, to tylko ogólna uwaga. PS. Mam do Ciebie prośbę, czy możesz w odpowiedzi skupić się na aspektach technicznych, a nie bełkotaniu o niczym? Następnym razem po prostu wytnę wszystko nie na temat - być może całość. W teorii jest to prawdą, biorąc pod uwagę skrajnie ogólny poziom Twojej wypowiedzi. Natomiast w praktyce nie występuje, bo przykładów nie jesteś w stanie podać, a jak już próbujesz to lokują się one gdzieś w latach 1920. To rzeczywistość układowo-koleżeńska jest wszędzie, także za granicą? Bo niby jak inaczej ma to utrudniać potencjalną działalność tego typu? Skądinąd przypominam, że znowu operujesz stereotypami. Kalkami zasłyszanych zdań powtarzanymi, jako Twoje "mądrości". Bardzo łatwo jest przejrzeć tego rodzaju styl pisania. A potrafisz wyartykułować czym takim nie byłeś zachwycony i jaki był to bezkolbowiec?
-
Nie bardzo, bowiem to jest produkt na rynek cywilny, a nie wojskowy.
-
Rozumiem, teraz pojawia się na scenie wirtualna grupa krewnych i znajomych, która potwierdza Twoją tezę :) Jeżeli pięciu kolesi przy piwie zdecyduje się wspólnie, że blondynki są lepsze, to nadal jest to kwestia ich gustów, nijak nie mająca się do rzeczywistej oceny kobiet. To tak w ramach wyjaśnienia Ci, na czym polega elementarna logika wypowiedzi. Czy Ty w ogóle rozumiesz, co to jest ergonomia? Niby pod jakim względem Twoim zdaniem, MSBS nie jest ergonomiczny, co? To, że wzornictwo Ci się nie podoba (i tym Twoim kolesiom, których z tego miejsca pozdrawiam), nie oznacza automatycznie, że z ergonomią jest coś nie tak. Akurat ergonomii MSBS to bym się nie czepiał, bo nie ma ani lepszej ani gorszej niż SCAR, czepiałbym się funkcjonalności. Tutaj jest sporo braków. Gdzie masz tutaj zatem (i Ci Twoi znajomi, których pozdrawiam po raz kolejny) jakieś ergonomiczne braki? A jak to sobie wyobrażasz, że twórcy coś tam sobie, za własne pieniądze robią, a później starają się, gdzieś jakoś to sprzedać? Serio, tak to sobie wymyśliłeś? Bo widzisz, w rzeczywistym świecie, to gestor, czyli wojsko wymyśla sobie co chce, a następnie pyta producentów czy są w stanie to dostarczyć, czyli zaprojektować, wdrożyć i wyprodukować, jeżeli mowa o projekcie krajowym lub zakupić, gdy mowa o zagranicznym. Co więcej, to gestor współfinansuje projekt. Serio? Podaj jeden przykład broni wojskowej, która powstała w próżni, bez spodziewanego zamówienia jakiejś armii. No nie wiem, okrętu, samolotu, pojazdu czy czegoś w tym stylu. To tak w ramach informacji przekazywanych Ci ze świata realnego do świata wymyślonego. I tak sobie firma sztuka dla sztuki tworzy projekt, tak? A co one miały wspólnego z zamówieniami wojska? One wszystkie nijak nie były związane z armią. I dlatego też skończyły, jak skończyły, co jest zdaje się oczywiste. Bo tak to sobie wymyśliłeś i w to wierzysz? Aha. No tak, pewnie grono wirtualnych kolegów też wierzy. Stąd też jest to fakt, bo Wy wierzycie. Jakie to proste, nie? A pisałem o stereotypowym myśleniu do Ciebie w tym samej wiadomości, nieco wyżej. Jeżeli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, to chyba powinieneś poprosić system edukacyjny, aby zwrócił obywatelom podatek, który został na to zmarnowany...
-
Jak to nie? Przecież to jest Twoje, prytwatne stwierdzenie. Coś takiego Ci się wydaje, nieprawdaż? MSBS jest makietą, trudno polemizować na temat docelowej broni, jeżeli makieta wykazuje mankamenty. Kbkm wz. 2003 jest zamkniętym tematem, ciekawostką raczej dla historyków uzbrojenia. Mogę wypowiadać się na temat aspektów technicznych, mogę napisać coś o ergonomii czy funkcjonalności, ale - na Dadźboga i Swaroga! - nie o osobiście pojmowanej estetyce. To jest już sprawa osobnicza, ja jestem przekonany, że ładna broń się lepiej sprzedaje. A mógłbyś je policzyć? Tylko skup się na - jak to piszesz - projektach zbrojeniowych, czyli na zamówienie MON, a nie na dłubaninie prywatnej (tj. w danej fabryce czy OBR) lub na uczelni czy instytucie. Tylko, żeby się nie okazało, że takich projektów o których piszesz... nie ma. Nie bądź tym zaskoczony. Bo widzisz, stereotypy to jedno, natomiast rzeczywistość, to coś innego. Co ja pisałem o stereotypowym myśleniu? Ponownie, nie potrafię wypowiadać się na temat tego, jak Ty widzisz i odbierasz świat. Ale lubię blondynki, odpowiadając Ci w podobnej manierze :)
-
Przepraszam, wymagasz ode mnie, aby wypowiadał się na temat Twoich gustów!? Wybacz, ale nie potrafię, dla mnie karabin wyborowy Bor czy Tor nie jest klockiem robionym od ekierki, to samo dotyczy wyglądu - bo na nim się skupiasz - pistoletu WIST. To są trzy konstrukcje powstałe od podstaw w kraju i przyjęte do uzbrojenia Wojska Polskiego w ciągu ostatnich lat, nie zaś powstałe w wyniku modernizacji czy modyfikacji innych broni, jak Beryl czy UKM-2000, gdzie ograniczenia narzucało pozostawienie komory zamkowej zbliżonej do oryginału. Na temat modeli czy demonstratorów się nie wypowiadam. Skoro z takim stwierdzeniem się spotkałeś, to ani chybi musi to być najprawdziwsza prawda :wink:
-
Za rok to MSBS będzie gotowy w postaci demonstratora, natomiast nikt go do dydaktyki nie udostępni do początku 2011, bowiem do tego czasu będzie testowany.
-
Wiem o czym piszesz, ale mam wrażenie, że zapominasz, że taki Aimpoint wymaga własnego, osobnego montażu. Więc, pytam, co za róznica? Do końca tygodnia rzeczona osoba jest na urlopie, podpowiem ;) Trudno w ogóle myśleć inaczej. Eee... a miała się nie ruszać? Wiesz, to nie jest jakieś takie znowu szokujące w tego rodzaju broni. Vide Jantar-M i cała masa innych. Ta lufa w założeniu ma być samonośna, to o czym piszesz, to na gwałt i w ostatniej chwili przygotowywane dodatki, aby MSBS-B w ogóle dało się trzymać. (odgłos krztuszenia się) Drogi M.S. a możesz mi pokazać nowoczesny karabinek automatyczny, który takowej lufy nie ma? ;) Bagnet nie ma znaczenia. Kilkugramowy montaż na węźle gazowym również. Bezkolbowiec ma szanse, bo niektórym decydentom się podoba - i to piszę z autopsji - natomiast nie ma szans w tej obecnej postaci. Poza tym nikt nie skupi na niczym innym wysiłku, bo program rozwojowy finansowany z budżetu MNiSW jest programem i na takie rzeczy nie można sobie pozwolić. W ogóle, jeżeli od tego pomysłu z taką samą komorą zamkową nie odejdą, to o jakimkolwiek sensownym bezkolbowcu mowy nie ma. I tyle. Modzie. Tylko i wyłącznie. Zaglądnij do papierów - wszystkie zespoły broni nazywa się modułami i problem modułowości z głowy. Ale jak oni zdefiniują karabinek modułowy, aby im się MSBS-5,56 mieścił w tej kategorii, tego to nie wiem, bo jak się okaże, że wystarczy, aby miał elementy wymienne na jednej komorze zamkowej, to ani chybi G3 był od lat 1950. modułowy i postępu tutaj nijakiego nie widać ;) Owszem, modułowym można nazwać system, ale tylko i wyłącznie wówczas, gdy jest wspólna komora zamkowa, bo tworzy Ci się system modułowy kolbowy/bezkolbowy na niej oparty. Ot, pomysł rodem ze Springfield Armory z 1963. Ale to nie działało wówczas i nie zadziała i dzisiaj. To się nazywa karabinek uniwersalny. Wymienne lufy na tej samej komorze zamkowej - przykład Steyr AUG. Modułowe owszem, istnieją - takim jest G36 czy CZ S805. Zaś modułowym i uniwersalnym przy okazji jest XM8 jak i jest - w założeniach Masada. Bo na to zostały przyznane pieniądze w ramach projektu. Na kogo tylko uznajesz za autorytet w tej sprawie ;)
-
Utrudniony, to dobre, techniczne określenie. Ale to chyba oczywiste - do G36 też masz zestaw wsporników z szynami i to różnej wysokości. Co w tym takiego dziwnego? Biorąc pod uwagę, że istnieją dwa prototypy (i jeden model), pewnie jeden jest w PCO, a drugi na WAT, tylko uważaj - to jest inny wydział. A juści. Acz jeżeli o mnie chodzi o grzechem pierworodnym jest kwestia komory zamkowej w MSBS-B, w zaprezentowanym rozwiązaniu niespecjalnie widzę sens tego bezkolbowca w ogóle. Możemy pisać płk W.? Bo te inicjały sprawiają na mnie dziwne wrażenie ;) To nie jest takie proste, bo wówczas rękojęść znajdzie się w połowie długości belki suwadła. A to rodzi kwestie sił i obciążeń. Choć z drugiej strony - zerknąłem na moje zdjęcia SCAR-a - dokładnie tak postąpili Belgowie ;) Spustu? A, o bezkolbowcu piszesz. Ale to wszystko wpływa na obciążenia przenoszone na lufę podczas strzelania. Po co tworzyć układ z samonośną lufą, jeżeli później przyczepiasz do niego ćwierćkilogramowy wskaźnik i dwustugramową latarkę? To mija się zupełnie z celem. Ja wiem, że Ty starasz się kombinować z tym, co jest, ale moim zdaniem, to już trzeba całkowicie zmienić. Napiszę to wprost - w tej postaci w jakiej jest, MSBS-B jest konstrukcją zupełnie niedopracowaną i - co za tym idzie - której nikt nie zaakceptuje. Niewolnicze trzymanie się prymatu zmniejszenia kosztów produkcji przez stosowanie tej samej komory zamkowej, jest moim zdaniem pomysłem skrajnie chybionym. Inna rzecz, że bez tego tej konstrukcji nie można w ogóle nazwać "modułową", bo i tak to robią na siłę ;) Nie obawiaj się, tylko miej pewność. W razie czego powołaj się na mnie, jeżeli pewności Ci brak ;) A nie szybciej jest MSBS-B i MSBS-K, jak to nazywam od dawna? ;)