REMOV
Użytkownik-
Content Count
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Stąd też - pomijając kontrowersję, czy osoba o której mowa w ogóle strzelała z konstrukcji, które opisuje - trudno mi uwierzyć, aby ktoś rozróżniał huk wystrzału na poziomie w granicach progu bólu (a często i wyższym, strzał to jakieś 130-170 dB, próg bólu 130-140 dB) z różnej broni i potrafił ocenić, czy jeden był głośniejszy, a drugi nie. Dodając tutaj jeszcze, że strzelec - jak sam przyznał - nie miał ochronników, więc można dodać samą reakcję organizmu na tego rodzaju głośny dźwięk. A tak nawiasem mówiąc, w jednym z numerów PZ znalazłem coś takiego: Jak widać, dużo zależy od odległoś
-
Mierzalnym czy subiektywnie odczuwalnym? Z pewnością jakaś różnica jest, natomiast w przypadku odczuć strzelca pomijalnie mała. Co oczywiście nie oznacza, że komuś może się wydawać, że jeden jest głośniejszy od drugiego, gdy tymczasem wartości mierzalne mogą podać wynik dokładnie odwrotny. Z identycznego to nie, natomiast lufy, o ile mają trafić na rynek wojskowy, to muszą spełniać określone wymagania (czyli w Stanach określone specyfikacje wojskowe, stąd te określenia "Mil-Spec"). Nie. Bo dźwięk strzału nie zależy od późniejszego tłumienia czy drgań oszynowania, przy jednokrotnym naciśnięc
-
A, teraz kolejny z erystycznych argumentów, to już nie Ty nie potrafisz czegoś pojąć, a wszyscy nie potrafią i nagle, jakim cudem stałeś się przedstawicielem "całej reszty"? Ciekawe jest, że nadal nie jesteś w stanie merytorycznie odnieść się do zarzutów. Innymi słowy, niezależnie od wykrętów, faktu, że napisałeś coś bezsensownego to nie zmieni. To zdanie wybitnie dowodzi, że nie jesteś w stanie przeczytać tekstu w języku polskim ze zrozumieniem. Niby nic dziwnego, bo badania wykazują, że analfabetów funkcjonalnych jest coraz więcej, ale mimo warto, aby zdawał sobie sprawę z własnej ułomnośc
-
A po co? Czy ja zamierzam kogoś nauczać? Jeżeli ktoś nie jest w stanie czytać tekstu ze zrozumieniem, to obawiam się, że żaden kurs nie pomoże jego adwersarzowi. Jeżeli nie potrafisz czytać to Twoja sprawa, a jeżeli nie chcesz ignorować, bo coś tam, to po prostu siedź cicho i się nie wtrącaj. Co Twoja wypowiedź ma wspólnego z tematem, poza tym, że obsikałeś drzewo i zaznaczyłeś swoją obecność? Napisałeś coś z sensem? Przypominam, że jeżeli czegoś nie jesteś w stanie ogarnąć rozumkiem z wypowiedzi rozmówcy, to możesz zawsze go o coś zapytać, aby Ci wytłumaczył. Bełkot to zaś coś, cze
-
Zapamiętaj sobie własną radę i nie używaj takich stwierdzeń, a będziesz - był może, bo to nie jest jedyny czynnik - odpowiednio traktowany. Najbardziej mnie bawi taka uwaga w odpowiedzi osobnika, który sam wcześniej zaczął obrażać swoich rozmówców, a i w tej samej wypowiedzi to ciągnie. Nie wiem, może po prostu nie zdajesz sobie sprawę z własnych działań, albo masz ograniczenia intelektualne, które nie pozwalają Ci zrozumieć własnych słów? Albo po prostu może o szóstej rano nie za bardzo jesteś w stanie logicznie rozumować - choć Twoje wypowiedzi wskazują, że o innych godzinach jest podobnie?
-
Nie trzeba tego "przyjmować", po prostu obiektywnie rzecz ujmując piszesz bzdety. Proszę bardzo - przy strzelaniu taką samą amunicją, z broni o takim samym układzie konstrukcyjnym przy takich samych długościach luf, co oznacza taką samą prędkość wylotową (plus minus kilka metrów na sekundę), czyli taką samą prędkość fali dźwiękowej. Drobne jej modyfikacje mogą występować przy odmiennym urządzeniu wylotowym, ale zarówno standardowy M4, jak i standardowy HK416 mają je na tyle podobne, że nie zmienia to ani mierzalnych ani odczuwalnych dźwięków broni. Jeżeli zaś porównywałeś konstrukcje odmienne,
-
Nie muszę w tym przypadku. Zasady dyskusji, niezmienne od czasów starożytnych, głoszą, że jeżeli wprowadzasz jakąś tezę, to musisz ją uargumentować, w obronie owej tezy lub w odpowiedzi na pytanie: "dlaczego?". Rozumiem, że mogłeś o tych podstawach nie wiedzieć, natomiast teraz, kiedy już ta informacja się do Ciebie przebiła, czekam na argument. Chociaż jeden. Subiektywne odczucie żadną argumentacją nie jest. Czy masz jakiekolwiek argumenty? Tak czy nie? Jeżeli nie, to nie zawracaj głowy, proszę. Odwracanie kota ogonem również Ci nie pomoże.
-
Zdajesz sobie sprawę, że ludzie tak czy inaczej mogą "olewać" zakładane przez Ciebie tematy, czy taka myśl - na fali zaistnienia na forum - nie przyszła Ci do głowy? SCAR oznacza nazwę wojskowego programu "Special Forces Combat Assault Rifle", a jednocześnie nazwę konkretnej broni produkowanej przez FN Herstal, czyli "SOF Capable Assault Rifle". Akronim jest ten sam, znaczenia różne. Niemniej jednak sama konstrukcja nosi nazwę Mk 16 Mod 0 lub Mk 17 Mod 0.
-
Świetny i doskonały są synonimami, jeżeli w ogóle wiesz, co to znaczy, poza tym, nie jest to odpowiedź na moje pytanie. Łatwo to sprawdzić podstawiając te słowa do mojej powyższej wypowiedzi w miejscu "genialny". Coś to zmieniło? Bełkot pozostaje bełkotem niezależnie czy podmienisz jedno słowo przez jego synonim, czy też nie.
-
Obawiam się, że takiej różnicy nie ma. A Twoja subiektywna opinia nie ma żadnych podstaw, z którymi można polemizować. Bo niby z czym miałbym to robić - że coś Ci się wydawało? Naprawdę zanim rozpoczniesz polemikę, dobrze, abyś miał choć jeden argument, bo to, co napisałeś argumentem, niestety, nie jest. PS. Nieustannie podkreślam, że bardziej wolę blondynki, niż brunetki ;) Ale problem polega na tym, że tam wyżej niczego nie podałeś. Nie ma tam żadnego, najmniejszego nawet argumentu, żadnego dowodu, dosłownie zero. Równie dobrze, mogłeś, zamiast się na wiele linijek produkować napi
-
Dobrze by było, gdyby ta informacja miała coś wspólnego z rzeczywistością. "Używała", o ile można pisać w ten sposób o relatywnie niedużych zakupach karabinków M4. Znacznie więcej nadal jest w armii HK33A2, niż M4A1. Malezyjski Steyr AUG A1 nie ma nic wspólnego z australijską odmianą F88, co więcej jest to najgorzej wykonany pod względem jakościowym - przynajmniej jeżeli chodzi o elementy produkowane na miejscu oraz o ich składanie i kontrolę jakościową - licencyjny AUG. M16A1 nadal są używane w armii i nie są wcale takie znowu stare. Zresztą, oni rozpoczęli licencyjną produkcję AUG A1 dopi
-
Obawiam się, że to wrażenie jest subiektywne i nie bardzo wiedzieć czym poparte. Nie ma żadnej różnicy w huku generowanym przez tłokowy i Stonerowski system gazowy, najmniejszej.
-
Och, oczywiście byłoby cudownie, gdyby inni płacili nam za to, co i tak powstanie, natomiast niestety w rzeczywistym świecie, nie ma tak fajnie, co więcej, na rynku konstrukcji strzeleckich jest spora konkurencja, a my do tej pory nie graliśmy w jednej lidze z najlepszymi. Czy tak będzie z MSBS-5,56 - czas pokaże. Co za brednie - skąd sobie uroiłeś "genialność" projektu, tego nie wiem, ale już dzisiaj mogę napisać, że "genialny" nie będzie, bo "genialny" nie miał być i "genialny" być nie musi. Będzie to po prostu konstrukcja pod pewnymi względami charakterystyczna, jak również znacznie nowoc
-
Zdaje się, że jest już wątek na ten temat - po co go powielać? Poza tym, dobrze jest stosować poprawne nazwy - Mk 16 Mod 0 to jest oficjalna desygnata wojskowa, zaś SCAR-L to nazwa programu i później nazwa producenta.
-
Ta informacja jest fałszywa.
-
Moim zdaniem tak naprawdę jest jeszcze inaczej - całkiem nieźle sprawdził się w testach SCAR Common Upper Receiver, czyli odmiana z uniwersalną komorą zamkową, do której można podpiąć odpowiednie komory spustowe - do amunicji 5,56 mm i 7,62 mm, wraz z lufami i zamkami, stąd odejście od dwóch wersji - Mk 16 Mod 0 i Mk 17 Mod 0 w stronę jednej, uniwersalnej - (prawdopodobnie) Mk 17 Mod 1 (standardowo do naboju 7,62 mm x 51 NATO). Plus uzupełnienie przez odmianę precyzyjną z wydłużoną komorą zamkową, czyli Mk 20 Mod 0 (SCAR-H SSR). W tym roku być może zakupią P99D (Rad), ale w przyszłości plan
-
Eee... doczytaj, proszę ;) A możesz mi wyjaśnić, jak owe dźwięki (zakładając, że wiesz już, co to jest) mają się wydobywać z komory nabojowej? ;) Mało słyszałeś, bo na subkarabinki narzekają pod względem huku, jak również efektów wizualnych podczas strzelania wszyscy użytkownicy. Stąd próby umieszczania na ich lufach coraz to dziwaczniejszych tłumików płomienia. A co się tyczy głośności to - jak już pisałem - jest to oczywiste, gdy uświadomisz sobie, że ucho strzelca znajduje się bliżej wylotu lufy. Subkarabinek jest głośniejszy od karabinka, uwierz ;)
-
Zdajesz sobie sprawę, z jaką szybkością zachodzi zjawisko strzału? ;) Zamek jest zamknięty lub zaryglowany, więc w chwili strzału rozprężające się gazy poruszają się w stronę wylotu lufy. Generalnie musisz tutaj sobie przypomnieć, CZYM JEST dźwięk i jak powstaje. Czy w znacznym to bym polemizował, są bowiem różne tłumiki, natomiast niewątpliwie odgrywa swoją rolę przy zmianie ciśnienia (studzeniu gazów wylotowych) i - co za tym idzie - generowaniu fali dźwiękowej. Komora nabojowa jest najczęściej elementem lufy, wykonanym z tego samego materiału. I z pewnością nic - w normalnej sytuacji - t
-
Podejrzewam, że dla strzelca pozbawionego ochrony słuchu owszem, subiektywnie jest głośniejszy. Jak bardzo, tego nie potrafię ocenić. To akurat jest zupełną nieprawdą - to "urządzenie wylotowe" to w tych przypadkach hamulec wylotowy, który z samej natury rzeczy mniej oddziałuje na strzelca, zaś bardziej na otoczenie, z wiadomych powodów. I to wychodzi przy strzelaniu. Poszedłeś zupełnie w złym kierunku w swoim rozumowaniu. Przeszedłeś od broni automatycznej do powtarzalnej, gdzie całość wygląda zupełnie inaczej - natomiast tutaj bardziej chodzi o porównanie takiego Kel-tec RFB do M110 SASS,
-
Ale właśnie ów większy huk podczas strzału jest zjawiskiem subiektywnym odczuwanym przez strzelca, którego uszy znajdują się bliżej wylotu lufy, niż w broni o tej samej długości lufy, ale w układzie klasycznym. Poza tym, ja strzelam, jak większość żołnierzy obecnie, z wykorzystaniem ochronników słuchu lub stoperów, co w ogóle eliminuje ten problem. W przypadku strzału z karabinka z tłumikiem dochodzi jeszcze kwestia zastosowania amunicji. Jeżeli użyjesz standardowej, naddźwiękowej, to prostu broń strzela nieco ciszej, ale huk jest słyszalny, a często nadal spory, to nie jest film, gdzie sły
-
Tak. Miałem taką możliwość.
-
Jak widać na przykładzie, rozmówca nie jest w stanie podeprzeć swoich tez żadnymi przykładami, co - w normalnej dyskusji - oznacza, że takowych nie posiada, a same tezy nadają się do wyrzucenia. I tutaj wszelka mądrość się kończy ;) PS. Popcorn szalenie tuczy, odradzam. Mnie dziewczyna nauczyła jeść pokrojoną wzdłużnie marchewkę, maczaną w pikantnym serku, podobno jest to znacznie zdrowsze ;)
-
Tutaj akurat przenosisz na mnie swoje własne reakcje, to się nawet w psychologii nawet nazywa zjawiskiem projekcji, czyli - jak głosi wikipedia - "w psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych". Zresztą, Twoje działania są nawet zauważalne w tym wątku - starłeś się ze mną, a zatem starasz się znajdować słabe punkty u przeciwnika i zaatakować. Co, komiczne nawet nie zdajesz sobie sprawę z własnych, wyjątkowo infantylnych zachowań. No, ale to jest związane z Twoim wiekiem. Nie wiem, jakim? Powiedz na
-
To, że jesteś osobą, która nie jest w stanie zrozumieć tekstu pisanego, to wszyscy wiemy. To, że kilka razy dostałeś ode mnie boleśnie po nosie, stąd Twoja reakcja jest niezmiennie niedojrzała i infantylna, też jest dosyć oczywiste. Natomiast nie wiem, jakim trzeba być idiotą, aby wierzyć, że czyjaś wiedza jest niezmienna w czasie i stale taka sama. Zwłaszcza, gdy porównujemy teksty sprzed 11 lat ;) Nota bene, przygotuj tutaj po raz kolejny przycisk do zrzucania obrazu ekranu, istnieją błędy w moich publikacjach prasowych, co więcej jesteś świadomy, że takowe niepoprawne informacje będą poja
-
Do M4 jeżeli już, a chodzi o Malezję. I trudno jednoznacznie napisać, że "wrócił", bo do M16A1 Malezyjczycy nie wrócili, natomiast jak potoczy się ich romans z Coltem, a przede wszystkim, czy M4 stanie się standardową bronią automatyczną w armii Malezji - czas pokaże. Nadal jednak w Sieci można znaleźć peany pod adresem Steyra, dowodzące, jak to układ M16 jest zły, co zresztą złośliwe media w tym kraju szybko wypomniały rządowi. Prawda jest zaś taka, że o przejściu na inny rodzaj uzbrojenia zadecydowały względy pozamerytoryczne, czyli delikatnie rzecz ujmując konflikt własnościowy i konflikt p