Chochla
Użytkownik-
Posts
352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chochla
-
O czymś pośrednim, ale o co mi chodziło dokładnie napiszę wieczorem bo zaraz musze wychodzić z domu. A ja skomentuje. Chłopie -> mg79, Ty zdajesz sobie sprawę, że mamy początek XXI wieku a nie XX? Umiejętność strzelania w przypadku współczesnej wojny jest chyba najmniej ważną umiejętnością żołnierza na polu walki. Idea powszechnego dostępu do broni ma zupełnie inne podłoże.
-
Jeśli chcesz uzyskać faktycznie jakieś wyniki to ograniczeniem zawsze będą a) pieniądze (sorry ale hasło "Broń palną można dostać już za niewielkie pieniądze" jest mocno zafałszowane. Bo chyba nie masz zamiaru startować w zawodach z seryjnym Norinco w ręku? I o ile jeszcze mogę się zgodzić, że uprawianie strzelectwa sportowego w kategorii broni krótkiej od biedy jest w zasięgu przeciętnego Kowalskiego to przy broni długiej już nie. Bo koszt samego sprzętu bardzo łatwo i szybko zbliża sie do kwoty 10Kpln. A gdzie koszta "stałe" czyli amunicja, strzelnica, dojazdy?) b) czas c) połączenie punktu a i b czyli fakt, że w Polsce nie da się żyć uprawiając strzelectwo zawodowo (w przeciwieństwie do piłki nożnej, tenisa, skoków czy innych dyscyplin) Jeśli hobby to dużym ograniczeniem jest powszechna hoplofobia Polaków wyindukowana przez lata miłościwie nam panującego ustroju, którego włodarze z powodzeniem wmawiali swoim poddanym, jakim to zagrożeniem dla nich samych jest fakt samego myślenia o posiadaniu broni. (Ciekaw jestem czy powiedzenie: broń raz do roku strzela sama występuje poza granicami Polski). I zmiana tego nastawienia nie jest prosta. Wiem bo moje zainteresowania są w firmie, w której pracuję, powszechnie znane i bardzo często dyskutuje z ludzmi na temat dostępu do broni. Nie chcę być niegrzeczny ale ciśnie mi się na usta pytanie: ile masz kolego lat? I nie dlatego, że uważam, że jeśli ktoś jest dużo młodszy ode mnie to jest głupi, ale dlatego, że chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jakie ograniczenia na uprawianie sportu (jakiegokolwiek) narzuca praca zawodowa czy rodzina. Doprawdy? Pieniądze nie odgrywają żadnej roli? Masz stypendium jakoweś? Darmową amunicję w klubie?
-
Osobiście znam kilka osób z pozwoleniem, które ćwiczą w domu na sucho przy użyciu replik lub zdekowanych egzemplarzy. Choćby ze względów bezpieczeństwa. I o tym pisałem wcześniej.
-
Tak, o to mi chodzilo. Dynamika strzalu jest na tyle różna pomiędzy pneumatykiem czy bocznym a centralnym, ze jestem skłonny zgodzić się, że to trzeba ćwiczyć na danym typie. Ale tylko to.
-
Jeśli pod pojęciem "strzelanie" masz na myśli czyste oddanie strzału to jestem skłonny się z tym zgodzić. Ale chyba nie o to chodzi, prawda? W kwestii motywacji to wojtekk8 wyczerpał chyba wszystko co mógłbym napisać więc nie będe strzępił klawiatury i po nim powtarzał.
-
Jeśli znasz właściciela strzelnicy na tyle dobrze, że wpuści Cię na tor za darmo i bez instruktora to jesteś w mniejszości. Przeciętny koleś z GBB, który chce sie nauczyć strzelać może o tym pomarzyć. OK, ale powtórzę, Ty to nie wszyscy. No to teraz przestałem rozumieć. Repliką z gumy/plastiku nauczysz sie wszystkiego (..) a GBB/PAK nie? I to bardzo poważny problem. Dobrze, będzie jeśli skończy się tylko na odebraniu uprawnień obu delikwentom.
-
Jasne, że można, coś w tym stylu jest nawet w użyciu w USA (nazywa sie to blue guns). Ano problem w tym, że Ty byc może masz dostęp do takiej strzelnicy gdzie przepuszczenie setki kulek będzie kosztowało 70PLN. Ja nie mam. Na pobliskim obiekcie podobna ilość kosztuje 150-200PLN (byc może gdzie indziej byłoby taniej, ale koszty dojazdu by tą rożnice i tak zniwelowały). Mnie stać. Ale ja to nie wszyscy. Powyższe www.blueguns.com Nie chciało mi się szukać po inecie. Z ich strony wynika, że ich produktów używa USMC i LAPD. Dlatego symulator nazywa się symulatorem :) Przeca nie twierdzę, że tak jest lepiej albo nawet porównywalnie. Nie zgodziłem się tylko z Twoją tezą, że "również nie znajduję zbyt wielu rzeczy których za pomocą zabawki ASG można się nauczyć na temat strzelania z broni palnej". Ja ich znajduję po prostu całkiem sporo.
-
No nie żartuj sobie z tym skupieniem. Dynamika strzału z RS i GBB jest tak dramatycznie różna, że nawet nie ma co próbować stosować erzatz'a. Chyba, że masz na myśli punkt trafienia w funkcji zgrania przyrzadów.
-
Nadal nie rozumiem, czemu tak uwazasz, ale kazdemu wedlug potrzeb ;) Slusznie, nie warto oszczedzac na organach, ktorych nie da sie transplantowac :D
-
Wyrobienie pamieci miesniowej przy skladaniu sie do strzalu, wyrobienie nawykow bezpieczenstwa, do pewnego stopnia nauka obslugi broni (podkreslam: do pewnego stopnia). Uwazasz, ze to niezbyt wiele i ze koniecznie trzeba albo uzyskac pozwolenie albo jezdzic na strzelnice, zeby to opanowac? Nie tak dawno temu wlasciciel strzelnicy na ktorej sie udzielamy opowiadal o gosciu, ktorego poznal, a ktory wlasnie tego wszystkiego powyzej nauczyl sie przy pomocy ASG. Oczywiscie musial cwiczyc sama "mechanike" strzalu czy sytuacje awaryjne, ale ja bym tego wczesniejszego nie nazwal "niezbyt wiele" Badz realista. Nie zyjemy w USA gdzie mozna taka rade wprowadzic w zycie bez wiekszego problemu. Zreszta nawet tam sporo organizacji uzywa do treningow roznej masci replik.
-
A ja tak perfidnie sie spytam. Skoro strzelasz rzadko i malo intensywnie to czemu nie kupisz sobie pasywnych? Przyzwoite dostaniesz za mniej niz 50zlociszy. Ewentualnie pomysl tez o czyms takim: http://www.equipped....-arms-earplugs/
-
1 Samodzielna Brygada Spadochronowa - linki, informacje, porady.
Chochla replied to Bischow's topic in Alianci zachodni
> Nakrycie głowy, czyli beret czy furażerka, jak beret to jaki kolor, jakie hełmy? Prosiłbym w miarę możliwości z linkami. SBS nie nosiala furazerek. Co do koloru czytaj ponizej. Helmu oryginalnego raczej nie kupisz ze wzgledu na cene. Zamiennikiem jest helm wojsk pancerno motorowych - czerep jest praktycznie taki sam. Z tego co pamietam inny byl fasunek (przypominal ten od orzeszka) ale poniewaz troche juz zerdzewialem w temacie moge sie myli. Co do fasunku, bo czerep jest zgodny ze spadochroniarskim na 100%. > Beret - http://www.sofmilita...-product,6008,1 Oczywiscei zdaje sobie sprawe, ze to zdjecie nie jest typu WYSWIG ale kolor tego beretu nawet nie jest zblizony do oryginalnego. Wbrew powszechnemu mniemaniu SBS nie miala ani szarych ani stalowych beretow. Najbardziej zblizony do oryginalu jest chyba w tej chwili beret noszony przez GROM. > I ew. czy może byc sam battle dress Jesli to ma byc stylizacja na strzelania to raczej nie, bo w polu spadochroniarze zawsze uzywali smock'ow. > Co do oryginalnego denisona to niestety nie jestem w stanie wydac 600zł na samą bluzę, Zeby bylo jasne. ORYGINALNEGO Denisona za 600PLN nie kupisz. Nie ma takiej mozliwosci. Bardziej realna jest cena 600 funtow. > Jako ersatz do stylizacji możesz wziąć belgijskiego denisona Od biedy ujdzie. Ale nie jedz w tym na zadne oficjalne eventy bo Cie towarzysze broni zjedza. O ile kroj jest bardzo zblizony to kolorystyka jest zupelnie od czapy. > Jeśli pod dobrze kojarzę i khaki to taki piaskowy Ja bym powiedzial, ze bardziej mu do zielonego niz piaskowego ale faceci podobno rozrozniaja tylko trzy rodzaje kolorow. I khaki do nich nie nalezy. > A polscy spadochroniarze często używali zwykłych battledressów? Na wiekszosci zdjec, ktore widzialem (a widzialem ich sporo) raczej widnieja para. Na marginesie. Jak wroce do kraju za pare dni, to sprawdze ale mam chyba jeszcze do sprzedania komplet obszyc (patki na kolnierz i POLAND'y) oraz gape. Jesli jestes zainteresowany pisz na priva, dogadamy sie co do ceny - jesli sie ich dokopie :) -
Z takim pewnym wahaniem bo to nie sa buty stricte na zime ale z drugiej strony ja ich uzywam. Merrell Sawtooth. Jestem teraz w Szwecji gdzie mroz dochodzi do 20* i sniegiem sypalo przez ostatni tydzien nonstop. I daja rade. Chodze w cienkich skarpetkach bo pakujac sie nie spodziewalem sie takich mrozow a noga mi nie zmarzla ani razu. Podeszwa tez daje rade, nie slizga sie. Buty sa bardz lekkie, nie czuje sie ich na nogach. A kosztowaly 270 zlociszy.
-
A ja mam mieszane uczucia. Pal licho detale typu pokrowiec na MICHa zalozony odwrotnie ale F16 rozwalajacy wyrzutnie przy pomocy rakiet czy scena kiedy oddzial dostaje sie pod ciezki ostrzal i dowodca przydziela jedynego strzelca PK do zespolu majacego naprowadzic CAS na cel mnie troche rozkladaja na lopatki.
-
Na sportową są nadal hocki klocki ale jednak sytuacja z tego co czytam troche się stabilizuje. Ustawa wyeliminowała (teoretycznie) uznaniowość WPA w kwestii decyzji - problemy bardziej dotyczą ilości na pozwoleniu niż samego pozwolenia, cóż, Polska. W kwestii pozwolenia kolekcjonerskiego sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana i bardzo zależy od WPA pod które się podlega - niektóre podchodzą do sprawy profesjonalnie, innym się nadal wydaję, że Sejm się pomylił wprowadzając ostatnie zmiany do ustawy. A ogólnie rzecz biorąc tak jak było powiedziane wyżej polecam lekturę forum bron.iweb.pl - kopalnia informacji na temat obecnej sytuacji prawno-praktycznej (plus oczywiście strona ROMB-u ale tutaj to bardziej jak ktoś sie stara o pozwolenie niż szuka ogolnych danych) Nie sądzę aby kolega był zaintersowany bronią czarnoprochową, ale oczywiście mogę się mylić :icon_smile:
-
W UoBiA jest dokładnie opisane co jest dostępne dla zwykłego zjadacza chleba. A uogólniając (w odniesieniu do powyższego zdania) dla służb zarezerwowana jest broń samoczynna. Pozostałą (z ograniczeniami dotyczącymi kalibrów) możesz kupić przy czym w celach sportowych uzyskanie pozwolenia po nowelizacji jest zdecydowanie łatwiejsze niż przed. Do celów samoobrony jak było to uzależnione od widzimisie WPA tak pozostało.
-
Ocena wyglądu to rzecz gustu ale tutaj aż ciśnie się na usta pytanie: że co proszę?
-
Technicznie to się da zrobić wszystko. No prawie wszystko :) Dyskusja o możliwościach technicznych w oderwaniu od kosztów jest dyskusją czysto akademicka. No ale skoro jesteście akademikami to alleluja i do przodu :D
-
Tylko zasadnicze pytanie: po co? Konstrukcja ma już ponad pół wieku. Inne były założenia projektowe, inne były możliwości produkcyjne, ba inni byli ludzie, którzy mieli się tym posługiwać. Świat idzie do przodu i każda konstrukcja nawet nie wiadomo jak dobra w swoich czasach zaczyna po prostu odstawać od wymagań czasów współczesnych. Swoją drogą, tak z ciekawości bo nie udało mi się znaleźć. Są jakieś dane dotyczące kosztów opracowania MSBS na dzień dzisiejszy?
-
To rzucam. Przynajmniej jeśli chodzi o pisownie. Pośpiech i fakt, że piszesz na łamach forum internetowego nie są żadnym wytlumaczeniem niechlujstwa. Dziecinne? Formułując swoje wypowiedzi w ten sposób okazujesz brak szacunku dla interluktora. A jeśli Ty nie okazujesz komuś szacunku to nie oczekuj, że ktoś będzie miał szacunek dla Ciebie. Pomijając już kwestie parametrow technicznych i balistycznych, tak się podstępnie spytam, a to mało? Gdzieś tam napisaleś: "gdyz decyzja bardziej polityczna niz wojskowa zdecydowano o zmianie amunicji na 5.56". W KAŻDYM kraju wojsko podlega politykom - decyzją stricte wojskową to może być co najwyżej ustalenie daty ćwiczeń a nie decyzja jakiego typu broni owe wojsko będzie powszechnie używać - oczywistym jest więc, że była to decyzja polityczna i nie bardzo rozumiem dlaczego miałoby to stanowić argument "przeciw" w tej dyskusji. W takiej kwestii jak standard amunicji w przypadku gdy opieramy (bądź też staramy sie oprzeć) naszą doktrynę obronną o pakt międzynarodowy nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli wojsku na dowolność wyboru. Czy jeśli jutro jakaś polska firma przedstawi projekt nowej, choćby i najlepszej na świecie amunicji, to mamy pozwolić wojsku przezbroić się na nią na następny dzień? Historia choćby 2WŚ pokazała, że uzbrojenie nawet o lepszych parametrach technicznych przegra z gorszym jeśli spowoduje zbyt duże kłopoty logistyczne. Bo tak naprawdę wojny wygrywa się przede wszystkim logistyką, a dopiero w drugim rzędzie sprzętem i wielkością armii. Rozwiniesz to jakoś? Dysponujesz np. danymi dotyczącymi kosztów wymiany? A jakie były wtedy nasze potrzeby? 5.56 wprowadzono z tego co wiem w 1997 a więc w czasie gdy gdy decyzja o przyjęciu Polski do NATO była już bardzo prawdopodobna. Czy wobec tego naszą potrzebą była standaryzacja z zachodnimi siłami zbrojnymi czy też indywidualizm?
-
Wolverine 30L. Nosze go i w miescie i w lesie od paru lat i jak na razie nie do zdarcia ale nie jest tani.
-
ACM na pasie, trzyma sie sztywno jak nie powiem co.
-
Faktycznie dramatyczne. Mam komplet SFU w pustynnej panterze. Uzytkowany byl dosyc intensywnie i w codzinnym zyciu i na treningach. Spodnie wytrzymaly bez wiekszych problemow 4 lata. A kolory blakna w kazdym mundurze jesli sie go uzytkuje w miare czesto. Kontraktowy ACU tez mi mocno splowial.
-
Czy ktos, gdzies, kiedys slyszal moze jakies plotki kuluarowe o potencjalnej wersji na rynek cywilny gdy/jesli MSBS wejdzie do produkcji?
-
W Leafgear (EU) rok temu jedynym warunkiem do zakupu i wyslania do Polski balistycznego Ops-core bylo przedstawienie "military ID card" W przypadku oslon balistycznych bo o tym rozmawiamy, nie ma znaczenia czy sprzet jest wojskowy, policyjny czy jakikowliek inny. Z tego co wiem to sprzedaz jest koncesjonowana bez wzgledu na charakter przedmiotu sprzedazy.