Sanex... tak czytam Twoje kolejne wypowiedzi i nasuwa mi się silnie pewne powiedzenie mojego ojca: "Mało wiedzy jest rzeczą straszną".
Próbujesz przepchnąć tezy, które wydają Ci się prawdziwe, zasłaniając się swoją niby wiedzą, o której ma świadczyć kierunek studiów. Nie świadczy.
Natłok "mądrych" słów nie sprawia, że wydajesz się mądrzejszy.
Wręcz przeciwnie.
Jak już kilkakrotnie pisałem w odpowiedziach na podobne, choć, muszę przyznać, mniej wybujałe posty: Testowałem różnicę między kulkami szklanymi (MB) i kompozytowymi (chyba bioval) na własnych plecach i tam, gdzie tracą swą zaszczytną nazwę. Zarówno ból jak i siniaki po trafieniach tymi pierwszymi były mniejsze przy trafieniach z tej samej repliki z tej samej odległości (560fps, okolice 15m). Testowane okulary (SPECS i jeszcze jakieś, chyba ktoreś ESS) zniosły trafienia z przyłożenia z tej samej repliki z obydwu rodzajów kulek z takim samym spokojem.
Możesz uznać test taki za niemiarodajny z uwagi na zmienność warunków typu wiatr czy inne bzdurki, składające się na Twoje "warunki laboratoryjne". Jednak, jeżeli taka zmienność może sfałszować test na tyle, by zmienić wynik testu na przeciwny - znaczy to tyle, że materiał kulek ma mniejsze znaczenie niż ona sama. Czyli żadne.
Co więcej: forma testu, która proponujesz jest, delikatnie mówiąc, bez sensu. W warunkach ASG, poza skrajnymi sytuacjami, nie dochodzi do przebicia skory. Więc sprawdzanie "szkodliwości" kulek poprzez porównywanie głębokości kanałów w materiale imitującym skórę... nie powie nic.
Drugą częścią proponowanego przez Ciebie testu miało być badanie spadku prędkości kulki plastikowej i szklanej (czy też metalowej, ale nie sprecyzowałeś, o jaki metal chodzi, więc tu dyskusja już całkiem traci sens) wraz z przebytą drogą. Deklarując znajomość fizyki na jakimkolwiek sensownym poziomie powinieneś orientować się, w jaki sposób charakter powierzchni kulki (bo przecież tylko o powierzchnię chodzi) wpływa na opór powietrza. Wyraźnie nie orientujesz się.
Do rzeczy: Istnieje teza, która wydaje mi się słuszna i znajduje odbicie w testach, (które zostały przeprowadzone, a nie wymarzone i zapisane na forach internetowych), że czynnikiem decydującym o obrażeniach przy trafieniu kulką, poza oczywistymi, jest wielkość odkształcenia ("spłaszczenia") kulki przy uderzeniu w ciało. Kulki miękkie (miększe kulki plastikowe, niektóre biodegradowalne) deformują się bardziej, przez co przekazują energię ciału bardziej rozproszoną, ale na większej powierzchni, co skutkuje rozleglejszym, ale płytszym siniakiem niż przy trafieniu kulką twardą. Swego czasu firma Bioval opublikowała testy w warunkach dużo bliższych do Twoich wymarzonych laboratoryjnych, z których wynikały podobne wnioski.
Pozdrawiam,
Laokoon