To tak, jakbyś pojechał do jakiejś zapadłej afrykańskiej wioski zdezelowanym fiatem 126p. Dla tych, którzy na oczy dobrego samochodu nie widzieli, to będzie jakaś boska machina. Załapałeś mniej-więcej? poza tym - jak już zielony uwali swoją kasę w błoto, bo nie chciał nikogo posłuchać, to za nic nie przyzna się, że nie miał racji i opisze swoją giwerę jako działko orbitalne - tak jest w 90% przypadków.
I nie mam zamiaru już się wypowiadać w tym wątku, bo jesteś kolejnym zielonym, który nie prosi o radę, a o potwierdzenie błędnego wyboru.
Powodzenia ;)