-
Posts
1,370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortes
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
Cortes replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Kolba, Zasady BHP przede wszystkim. Okularów nie można zdejmować, wiec maska powinna byc taka, żeby moza było ja założyć na okulary. Najprostszym rozwiazaniem są pierwsze modele masek brytyjskich: wór z wizjerami (prostokatnym lub okragłymi), nie wiem jakie były wynalazki niemiecke. Wynalazki w stylu zamontowanycj szybek, nawet balistycznych nie mogą być dopuszczone, z powodu braku atestu (na całą masę a nie tylko na szybki). Okulary w takim worku i tak beda parować, z powodu słabej cyrkulacji powietrza wewnatrz. Szybki z folii, razem zkularami dadzą podwójny efekt. To, że worek może się przesuwać, to tylko urealni sytuację, bo w realu też się mogły przesuwać. Co się dzieje z żołnierem, który nie zaloży maski i znajdzie się w chmurze gazu? Wg mnie umiera w męczarniach i idzie na respa. Nawet jeśli założymy, ze jest ranny, to rany oczu i płuc też chyba kwalifikuja do respa, bo najlepszy sanitariusz tu nie pomoże. Czy żołnierz może decydować, założyć maskę czy nie? Może, ale od razu może iść na respa. Miotacze gazów - owszem. Ale pierwsze ataki gazowe robiono z butli ułozonych przed frontem okopów. Zmiana kierunku wiatru była zawsze elementyem ryzyka i tym należy się liczyć. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Piotrze, torba zrobiona przez Bulleta wyglada prawie jak oryginalna, róznica kilku cm to chyba żaden problem. Ja mam zamiar taką zrobić. Torbę już kupiłem na allegro. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja niemiecka (pruska)
Cortes replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
O bagnetach jest kilka postów w temacie o stylizacji brytyjskiej. Może dobrze byłpoby zebrać to w jednym miejscu. Sztywna rura w otulinie nie nadaje się na bagnet, bo bagnetem zadaje się pchniecia, więc klinga musi być sprężysta. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2574341042664500&set=pcb.2608360382545662&type=3&theater tu sa owijacze sowieckie, ale też będą dobre.Wyglada, że są z dzianiny, więc sie będą dobrze układać. I cena jest dobra. -
Na dzień dzisiejszy Battle Arena jest chyba najlepszym miejscem. Ostatnio ogądaliśmy z Dominikiem i Markiem teren gier asg w Teresinie (koło Niepokalanowa). Są to koszary chyba dawnej bazy rakietowej ( działająca baza jest o kilkanascie km dalej). Sa tam budynki koszarowe podobne do tych w Mieczewie. Ale teren Battle Areny jest bardziej urozmaicony, budynki maja bardziej skomplikowany układ i jest ich więcej.
-
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Owijacze - super. Ja swoje owijacze zrobiłem z tkaniny wełnianej kupionej w sklepie. Trafiłem na kolor oliwkowo-khaki. Do tego tasiemki bawełniane z tego samego sklepu. Nie pamietam, ile to kosztowało. Używałem ich najpierw do stylizacji Strzelca Podhalańskiego na Narvik, a potem do stylizacji sowieckiej. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Mam taki pomysł, żeby spróbować zrobić formę klingi, w środek włożyć sprężynę i wypełnić formę silikonem. długa sprężyna nada minimalna sztywność, ale będzie sie uginać przy trafieniu na opór. Tylko spręzyna nie może być za miękka, żeby bagnet nie kiwał się na boki jak chińska silikonowa zabawka :-), bo wróg ucieknie w popłochu, albo umrze ze śmiechu. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
2gi model brytyjskiej maski przeciwgazowej P/PH hood. Chyba prosty do samodzielnego wykonania. https://www.ebay.com/itm/WWI-BRITISH-P-PH-HOOD-HELMET-CARRY-BAG/274217055501?hash=item3fd89c350d:g:QiMAAOSwKcZa39Qr -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
I jedno i drugie jest z pianki. natomiast mam jedna wątpliwość. Ta pianka jest pewnie czymś usztywniona i jest bezpieczna w przypadku zadawania "cięć". W walce na bagnety zadaje się pchnięcia. Usztywnienie pianki powino być sprężyste, żeby klinga mogła się wyginać przy pchnięciu, ale też żeby nie była jednorazowa i nie załamywała się trwale. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja brytyjska
Cortes replied to Cortes's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Jeszcze nie podchodziłem do problemu bagnetu, ale ten miecz, to może być dobre rozwiązanie. -
Po przeczytaniu tej historii profesor kończy ją stwierdzeniem: tu obie legendy łączą się i wszystko wskazuje, że miejscem ukrycia Kryształu Szczęścia jest bezimienna wysepka, nazwana przez von Rosego „Wyspą Ośmiornicy”. Na koniec dodaje: dzień św. Calogero będzie w najbliższą sobotę. I proponuje wycieczkę w poszukiwaniu skarbu. Zamiast się nudzić i przesiadywać w kasynie spędzą miło sobotę i niedzielę na łonie przyrody. Propozycja zyskuje uznanie i przygotowania ruszają. W wyprawie wezmą udział oficerowie i ich ordynansi, profesor z asystentką i kilku miejscowych rybaków, służących jako przewodnicy.. Na wyspę dostaną się w sobotę rano na pokładzie kutra rybackiego, który zabierze ich z powrotem w niedzielę po południu. Proszę tych, którzy zadeklarowali swój udział w grze i tych, którzy chcą jeszcze dołączyć, aby uważnie przeczytali ostatnie dwa akapity i to, co piszę poniżej. "Strona Osi" nie udaje się na Wyspę Ośmiornicy na wojnę, tylko na wycieczkę i piknik, połączone z zabawą w poszukiwanie skarbu. W związku z tym nie zabierają ze sobą długiej broni, granatów, hełmów, szelek dusicielek, masek przeciwgazowych i innych niepotrzebnych rzeczy. Za to biorą płachtę namiotową i siatkę maskujacą -żeby urządzić sobie przyjemne obozowisko, grilla - żeby przyrządzić posiłki, stolik - żeby było na czym jeść i krzesełka do siedzenia. Ci co mają karty wędkarskie biorą wędki, żeby w falach Adriatyku złapać rybkę na obiad. To wszystko ma być dostarczone na pokładzie rybackiego kutra, więc może być tego dużo. Zamiast bluz maskujących zabierają przewiewne koszule i podkoszulki, żeby móc zdjąć grube kurtki mundurowe (mam nadzieję, ze pogoda pod koniec czerwca będzie podobna jak w Dalmacji). Zabierają też poczucie humoru i chęć wcielenia się w postać oficera, ordynansa, naukowca i rybaka. Jeśli ktoś spodziewa się walki, sypania kompozytem, łapania fragów i wojennej atmosfery, to lepiej niech w porę zrezygnuje, zwolni miejsce dla innych, niż żeby w trakcie gry marudził, a po grze wystawiał negatywne opinie. Dotyczy to też uczestników po stronie alianckiej. Tych, którzy chcą mieć takie atrakcje, zapraszamy na naszą grę "Normandia 1944" 24-25 kwietnia. Miejsc na listach już jest bardzo mało.
-
Ale ja jestem jak apostoł Tomasz: nie uwierzę, póki nie zobaczę.
-
Najwyraźniej zmartwychwstał!
-
Trzy dni później, wieczorem, towarzystwo znów spotyka się w kasynie. Profesor Rioletto, zgodnie ze swoim włoskim, zapalczywym charakterem, pierwszy kładzie na stole kartkę maszynopisu. Oświadcza, że to jest treść sycylijskiej legendy o Krysztale Szczęścia. Tekst ten zapisała asystentka profesora, Francesca Di Silviq, podczas telefonicznej rozmowy z profesorem Michele Panciotti, mediewistą z Uniwersytetu w Palermo. Oto treść maszynopisu: Święty Calogero patrząc z niebios widział nędzę i wyzysk sycylijskiego ludu. Zstąpił na ziemię i wydobył z krateru Etny Kryształ, który zapewniał jego posiadaczowi szczęście w jego zamierzeniach. Miał nadzieję, że Kryształ przyniesie poprawę życia biednego ludu Sycylii. Podarował go napotkanemu pasterzowi kóz, napominając go, żeby wykorzystał szczęście, które będzie miał za sprawą Kryształu, do zbożnych celów. Niestety, kolejni posiadacze Kryształu dbali tylko o swój dobrobyt i szczęście dawane przez Kryształ, obracali tylko na swoją korzyść. Najczęściej Kryształ był używany przy spekulacjach finansowych, przejęciach dużych majątków i grach hazardowych. Zresztą Kryształ nikomu nie przyniósł szczęścia na długo, bo zazwyczaj przechodził do innych rąk po zabiciu poprzedniego posiadacza. Kryształ wielokrotnie zmieniał posiadaczy, zazwyczaj byli to nowi władcy Sycylii: arabscy najeźdźcy, normańscy baronowie, pełnomocnicy królów Aragonii, Nawarry, Habsburgów i Burbonów, rzadko ludzie miejscowi. Kiedy święty Calogero zobaczył, że Kryształ robi więcej zła niż dobra, postanowił go odebrać i ukryć. Jeszcze raz zstąpił na ziemię, odebrał Kryształ z rąk sycylijskich „ludzi honoru” i ukrył na bezludnej wyspie, gdzieś na wschodzie. Kryształ odnajdzie tylko ktoś o czystym sercu i otwartym umyśle. Ktoś, kto rozwiąże zagadki prowadzące do miejsca jego ukrycia. Kpt. Von Rose pokazuje kopię szkicu znalezionego w butelce, powiększoną kopię mapy wyspy i notatkę z legendą o Krysztale Szczęścia. Wyspa rzeczywiście przypomina ośmiornicę narysowaną dziecięcą ręką. Półokrągła głowa i dwie macki rozchodzące się na boki. Na szkicu z butelki widać ten kształt, mocno uproszczony. Z punktów na brzegach wyspy wykreślone są linie. Na ich przecięciach są jakieś znaki: drzewo z ustami na pniu, tarcza zegarowa, coś jakby słupek, lub stela nagrobna. W jednym rogu znajduje się druga tarcza zegarowa ze strzałką i napisem. Ten róg szkicu jest uszkodzony przez wodę i częściowo nieczytelny. Termin gry: 27-28 czerwca 2020 r.
-
Szymzet: https://www.ebay.co.uk/itm/WW2-US-Army-British-Made-M1936-Webbing-Suspenders/233466959168?hash=item365bb71540:g:ZU8AAOSwm8ZeIGQv
-
Termin podam w przyszłym tygodniu. Ale najprawdopodobniej 27-28 czerwca.
-
"Kapitan von Rose wieczorem udaje się do kasyna oficerskiego. Tam, w gronie przyjaciół opowiada całą historię. Ktoś dziwi się, że miejscowa legenda dotyczy świętego Calogero, patrona Sycylii. Jeden z oficerów odchodzi na chwilę od stolika i wraca w towarzystwie eleganckiego cywila. Przedstawia go: to włoski archeolog, profesor Salvatore Rioletto, z uniwersytetu w Palermo. Może on wyjaśni skąd na wybrzeżu Dalmacji legenda o św. Calogero? Profesor wysłuchuje jeszcze raz opowiedzianej historii i niespodziewanie informuje, że na Sycylii opowiadana jest legenda o tym Świętym i Krysztale Szczęścia. Obiecuje, że zdobędzie więcej informacji i przekaże je wszystkim. Wszyscy umawiają się na spotkanie za trzy dni." Lista jest już zapełniona prawie w połowie.
-
Naszywki jak najbardziej pasują!
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
Cortes replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Thompsonowi chodzi chyba o hełm. :-) -
Zapomniałem dodać: otwieram zapisy!
-
Kryształ Szczęścia Gra inspirowana jest przygodami Indiany Jonesa i innych historii o poszukiwaczach skarbów. Fabułę gry będę podawać w kilku odcinkach. Impreza będzie mieć charakter gry terenowej, z rozwiązywaniem zagadek, szukaniem w terenie miejsc i przedmiotów, z tytułowym Kryształem Szczęścia jako celem głównym. Ważną częścią gry będzie śledzenie przeciwnika i przeszkadzanie mu. Nie będzie to typowy LARP, gdzie każdy musi grać jakąś postać, ale każdy powinien wczuć się w sytuację i trochę pograć. Jeśli ktoś liczy na walki, strzelaninę, długie marsze itp., to może być zawiedziony. Ale za to będą elementy survivalu, bo uczestnicy wchodzą na pole gry ze wszystkimi rzeczami potrzebnymi do gry i do przebywania w terenie przez 24 godziny. Miejsce gry: Centralna Polska, okolice Sieradza. Teren obejmujący las, zarośla, łąki i tereny podmokłe. Czas gry: - rozpoczęcie: sobota 13:00- Niemcy, 14:00- Alianci -zakończenie: niedziela, godz. 13:00 Strony: -Oś; Niemcy, Włosi, Chorwaci (żołnierze i cywile), - Alianci: Brytyjczycy i Amerykanie (komandosi, rangersi itp.) Uzbrojenie: Tylko broń krótka. Bez piro. Resp: Pierwsze trafienie należy opatrzeć w ciągu 10 minut. Drugie trafienie – śmierć. Resp - 30 minut w obozie. Przewidziana jest funkcja 1 medyka na stronę. Inne funkcje będę proponować indywidualnie. Jestem otwarty na propozycje uczestników. Wyposażenie obowiązkowe indywidualne: - okulary ochronne, - oznaczenie trupa – odblaskowa kamizelka lub szmata, na noc czerwona migająca lampka. - latarka. Wyposażenie oddziału: - kompas, - linijka, kątomierz, ołówek, notatnik (mapnik), - mogą być po dwie radiostacje na oddział, ale niekoniecznie. Stylizacja: Jak zwykle- jak najlepsza. Umundurowanie dostosowane do pogody i terenu akcji (historycznie), Przy przygotowaniach należy uwzględnić to, co będzie napisane we wstawkach fabularnych. Zapisy na wiadomość prywatną. Podobnie jak przed Hermenegildą, przewiduję wpisywanie na listy główne i rezerwowe. Lista uczestników będzie ograniczona. Chciałbym zamknąć listy na miesiąc przed grą.
-
Jeszcze nie wiedzą, co to będzie, a już się zapisują :-). Wstrzymajcie dię trochę. Terminu jeszcze nie ma, ale wstępnie czerwiec. Żeby było ciepło. Wieczorem napiszę coś więcej.
-
Kwiecień 1942 roku. Split, Chorwacja. Kartograf Kriegsmarine Kpt. zur See von Rose, przeglądając archiwum jugosłowiańskiej marynarki w Splicie, natyka się na niezwykłe znalezisko. Jest to teczka zawierająca raport dowódcy kutra patrolowego z 1938 roku, oraz tajemniczy szkic z 1905 roku. Kuter wykonując rutynowy patrol wśród dalmackich wysp napotkał dryfującą łódź rybacką. W łodzi znajdowało się dwóch mężczyzn. Jeden już nie żył, z powodu rany postrzałowej klatki piersiowej, a drugi wykrwawiał się z powodu rany brzucha. Najwyraźniej postrzelili się wzajemnie w wyniku jakiejś sprzeczki. Ranny nie przeżył podróży do Szybeniku. Przed śmiercią powiedział po włosku tajemnicze słowa: „polpo… isola… isola di polpo…śpiewające drzewo powie, jak nastawić zegar”. W łodzi znaleziono tylko jedną sztukę broni palnej: typową sycylijską luparę z obciętymi lufami. W komendanturze bazy marynarki w Splicie, ktoś skojarzył słowa umierającego Włocha z tajemniczym dokumentem znalezionym w butelce, na brzegu w okolicach Szybenika w 1905 roku. Szkic zawiera rysunek wyspy, z naniesionymi punktami orientacyjnymi, rysunkiem zegara i drzewa. Nie ma na nim nazwy, ani położenia wyspy. Z notatki w teczce wynika, że nie szukano tej wyspy. Uuznano, że jest ona częścią miejscowej legendy, mówiącej o ukrytym na bezludnej wyspie „Krysztale Szczęścia”. Wg niej „Kryształ” schował święty Calogero . Co roku, o północy w dniu świętego Calogero , „Śpiewające Drzewo” zasadzone przez Świętego przekazuje wskazówkę o miejscu ukrycia Kryształu. Kpt.von Rose kładzie przed sobą mapę wybrzeża w okolicy Szybenika i indeks nazw geograficznych. Wyspy Polpo nie znajduje nawet na najstarszych mapach pochodzących z weneckich czasów. Zamyśla się. Polpo, to po włosku ośmiornica. Po chorwartsku „chobotnica”. Szuka tej nazwy, ale bez rezultatu. Sięga po dokładniejsze mapy. Wolno przesuwa linijkę z północy na południe na kolejnych arkuszach. Odkłada mapę tak, że wschodnią krawędź ma przed sobą. Ręka sięgająca po nowy arkusz zamiera nad stołem. Kapitan widzi ośmiornicę! Wysepka jest półokrągła, a z boków wychodzą wąskie półwyspy, jak macki ośmiornicy. Kapitan prosi o informacje o wyspie. Główna część ok. 1kmx1km. Płaska, na wybrzeżu łąki i zarośla, pośrodku las. Niezamieszkała. Kapitan zamawia wykonanie kopii szkicu i powiększonej mapy wyspy.
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
Cortes replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Wg mnie, to mnimalna stylizacja US na I Wojnę, to hełm, spodnie , owijacze i jakiekolwiek trzewiki. Ale koszula do tego to za mało. Powinna być kurtka (marynarka). Trzeba się rozejrzeć za jakimiś współczesnymi mundurami wyjściowymi, w których da się przerobić kołnierz na stójkę. Jeślo chodzi o oporządzenie, to wystarczy pas amunicyjny do karabinu, manierka (oba takie jak na WW2) i jakaś torba na maskę pgaz. A jeśli chodzi o replikę, to decydują orgowie. Wydaje mi się, że czterotakty z drewnopodobnym łożem z 350 FPS to minimum. Oczywiście dottyczy to gier na koniec Wielkiej Wojny, kiedy US się do niej włączyły. Na początek wojny, sorry Winnetou, amerykańców nie było. -
Ma na sprzeaż kilka części do Lee Enfielda: przedni bączek do No3, 20 zł mocowanie uszka do pasa, tylne, 20 zł dźwignia bezpiecznika do No3, ale może być też do wczesnego No4, ze sprężyną dociskową, 30 zł dżwignia bezpiecznika bez sprężyny, 20 zł. Do tego koszt przesyłki.