Jump to content

Cortes

Użytkownik
  • Posts

    1,360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortes

  1. Postacie fabularne występujące w grze: Kapitan zur See Hans von Rose (Ashigara) – oficer marynarki niemieckiej operującej na Adriatyku. Z zamiłowania kartograf i kolekcjoner starych map. Znalazł w archiwum marynarki jugosłowiańskiej dokumenty dotyczące Kryształu Szczęścia. Odnalazł Wyspę Ośmiornicy i jest inicjatorem wycieczki na nią. Profesor Salvatore Rioletto (Dr Klauss) – archeolog z Uniwersytetu w Palermo. Dostarczył dla klubu „poszukiwaczy Kryształu Szczęścia” treść sycylijskiej legendy o świętym Calogero i Krysztale Szczęścia. Panna Francesca Da Silvia (Magda) – asystentka profesora Rioletto. Nie tylko zna się na archeologii śródziemnomorskiej, ale jest też wykwalifikowaną pielęgniarką. Zajmuje się zdrowiem profesora, codziennie robi mu zastrzyki z insuliny. Dlatego zawsze ma ze sobą dobrze zaopatrzoną apteczkę i może pełnić rolę pomocy medycznej dla wszystkich uczestników ekspedycji. Leutnant Markus Dietrich (Marek Sądej) – oficer wojsk okupacyjnych w Jugosławii. Kuzyn dowódcy projektu Tanis, Obersta Hermanna Dietricha. Po tajemniczej śmierci swojego kuzyna, zainteresował się zjawiskami i artefaktami nadprzyrodzonymi. Potencjalnie nudna posada nie może przeszkodzić mu w rozwijaniu swojej pasji. Unteroffizier Gregor Teppich (Artur Rzepka) – ordynans i osobisty ochroniarz Leutnanta Dietricha. Wojna przerwała jego studia medyczne. Pomimo przeciwności losu, wszelkimi możliwymi środkami stara się prowadzić badania potrzebne do swojej habilitacji. Trzej chorwaccy rybacy (Hajdi, Pazur i Lee), wynajęci do obsługi wycieczkowiczów. Ich kuzyn przywiózł wycieczkę na wyspę ośmiornicy w sobotę swoim kutrem i ma ich zabrać z powrotem w niedzielę w południe. Por. James Ferrell (Dominik) - dowódca MTB 372 z HMS Gregale, bazy kutrów torpedowych na Malcie. Jego okręt został zatopiony przez włoski samolot podczas wypadu pod Split. Porucznik uratował się na tratwie ratunkowej i w pojedynkę dotarł do nieznanej wysepki. Oczekując na ewakuację odkrył przybycie na wysepkę grupy ze stałego lądu, złożonej z żołnierzy niemieckich i cywili. Uzyskał zgubione przez nich dokumenty dotyczące legendy o Krysztale Szczęścia. Kapitan Allan Quatermain Jr (Hubert) - oficer SOE. Syn podróżnika i poszukiwacza przygód Allana Quatermaina - odkrywcy starożytnego miasta Kor i Kopalni Króla Salomona w Afryce. Kpt. Quatermain z zamiłowania (na co miał wpływ jego ojciec) jest historykiem i archeologiem. Został wyznaczony na dowódcę kombinowanego oddziału anglo-amerykańskiego, który miał dokonać akcji dywersyjnej na wybrzeżu Dalmacji. Kuter patrolowy, którym płynął oddział został zbombardowany przez włoski samolot patrolowy. Prawie cały oddział znalazł się na tratwie ratunkowej, która niesiona prądami morskimi dobiła do brzegu nieznanej wysepki. Kpt. Benjamin Pierce (Janik) - lekarz wojskowy US Army. Kpt. Pierce, nazywany przez przyjaciół „Sokole Oko”, jest chirurgiem w szpitalu polowym w Tunezji. Uważa, że jego pobyt w tym szpitalu jest stratą czasu i powoduje u niego otępienie umysłowe. Na akcję oddziału specjalnego przeciw niemieckim instalacjom wojskowym na wybrzeżu Dalmacji zgłosił się na ochotnika. Jako uzasadnienie podał chęć naukowego zbadania sztuki bimbrownictwa ludów Bałkanów.
  2. Mapa Wyspy Ośmiornicy.
  3. Scenariusz. Kryształ Szczęścia - scenariusz.docx
  4. Podaję uaktualnione informacje na temat gry. Kryształ Szczęścia info.docx
  5. Tak jak napisał Dominik: Gra się odbędzie. Mamy odpowiednią liczbę uczestników. W ciągu długiego weekendu zamieszczę podsumowanie historii scenariusza gry i opisy postaci. Zamieszczę zasady gry, miejsca parkowania i inne szczegóły.
  6. Proszę tych, którzy zadeklarowali udział w grze w poprzednim terminie o potwierdzenie udziału bądź rezygnacji.
  7. Dziś zrobiłem pierwsze odpalenie granatu. Skorupa pięknie rozpadła się na drobne kawałki.
  8. Technologię , po kilku próbach opanowałem. Masę papierową robię z rozmoczonych wytłoczek do jajek ze stabilizatorem z gipsu. Klajster z mąki nie zdał egzaminu - odlew schnął w formie dwa dni, a potem zaczynał fermentować. Gips powoduje szybkie związanie masy i umożliwia wyjęcie mokrego jeszcze odlewu. Po wyschnięciu wszystko trzyma się razem dzięki włóknom masy papierowej. włókna są krótkie, więc struktura wyschniętej masy jest krucha. Kawałki wytłoczki po zalaniu dużą ilością wody zostawiam na kilka godzin. Potem rozdrabniam rękami tak, żeby nie było grudek. Po rozdrobnieniu w wodzie odciśniętą porcję mieszam z gipsem w proporcji ok. 5 porcji masy i 1 porcja gipsu. Powinno to dać konsystencję gęstego ciasta. Wyklejam masą formę. Przed wyklejeniem formę smaruję bardzo cienką warstwą smaru teflonowego (taki mam, ale może być cokolwiek tłustego), żeby masa nie przyklejała się do formy. Po ok. 15 minutach otwieram formę i wyjmuję odlew. Usuwam nadlewy, wygładzam powierzchnie, które źle wyszły i stawiam na kaloryferze do wyschniecia. Osobno z tej samej masy wykonuję denka zamykajace skorupę. Będą wklejane na klej - mam montażowy Tytan. Przy dobrej organizacji pracy można zrobić 3-4 odlewy na godzinę. Wyschnieta skorupa jest lekka, ścianki maja 05-10mm grubości. Nie pęka przy upadku, ale wygląda na kruchą i powinna łatwo rozpadać się przy wybuchu petardy. Zamówiłem petardy hukowe JC05. Lont będzie wyprowadzony przez pokrywkę w dnie skorupy. Po zmontowaniu (włożeniu petardy, wypełnieniu grochem i przyklejeniu denka) pomaluję zielona farbą w sprayu. Może już w weekend zrobię próbne odpalenie. Potem przyjdzie czas na eksperymenty ze spłonką tarciową i uderzeniową :-).
  9. Zdrowych Świąt! I wybuchowych jaj!
  10. Gips pomalowałem lakierem. Jak zrobić formę nauczyłem się prawie 50 lat temu od pana Adama Słodowego. Pamiętam, jak robiłem gipsowe odznaki dla mojego zastępu harcerskiego :-).
  11. Pierwszy raz spróbuję wyklejać pojedynczymi warstwami ręcznika papierowego, nasączonego klejem z mąki. Grochu nie bedę wciskać w masę, bo zanim ona wyschnie, to groch zdąży napęcznieć. Nawet jak potem wyschnie, to może pleśnieć, a robię broń konwencjonalną, a nie biologiczną. :-). Na razie forma schnie.
  12. Forma będzie z gipsu. Będę ją wyklejać od wewnątrz kawałkami papieru rozmoczonego w kleju z mąki.
  13. Planuję produkcję skorup granatów z masy papierowej. Przyjmę każdą ilość nieużywanego papieru toaletowego luzem, bez rolek. :-) Na zdjęciu model z plasteliny, do zrobienia formy.
  14. Nie wiemy, jaka będzie sytuacja epidemiologiczna w czerwcu. Dlatego też nie odwołujemy gry. Kiedy zdecydujemy, tego też nie wiemy, ale chyba na początku czerwca już będzie coś wiadomo. Być może temin będzie przesunięty o tydzień, ze względu na sytuację w pracy u orgów. W każdym razie nie zawieszam przygotowań do gry.
  15. Brytyjskie ammo boots. Rozmiar 7L, ale jakoś dziwnie duże, wkładka 27,5 cm (sprzedają, bo na mnie za duże). Rok produkcji 1955. Wyglądają na nieużywane. Nie są podkute gwoździami (podkówki mają). Jedyna wada, to na nosku jednego buta szerokie zadrapanie - prawie niewidoczne. Gdyby nie to zadrapanie, to stan byłby idealny. Cena 350 zł plus przesyłka.
  16. Mam do sprzedania ammo boots. Szczegóły w minikomisie.
  17. Myślę, że powiniście pisać o tym w odpowiednim wątku. Po to jest. W przeciwnym razie dużo informacji będzie trudna do odszukania. I potem miłośnicy FB będą jojczyć, że WMASG jest do niczego. Tu mozna napisać: "Mam pomysł na marker wystrzału. Szczegóły w odpowiednim wątku". A jeśli chodzi o to jaka latarka jest dobra, to mało ważne. Ważne, jak będzie włączana. I czy będzie w ogóle włączana. Jeśli jedna ręka bedzie zaangażowana w strzelanie, a druga we włączanie latarki, to w dużej ilości przypadków nie bądzie błysków.
  18. W dziale stylizacji brytyjskiej zamieściłem zdjęcia mojej maski pgaz.
  19. To jeszcze maska przeciwgazowa. https://photos.app.goo.gl/8vqXWJp9Ny9cCfE29
  20. Wreszcie ukończyłem bagnet do SMLE. Materiał: Pianka z opakowania monitora, srebrna taśma, sprężysty, cienki drut, ceownik aluminiowy, kawałek płytki plastikowej, poxilina, farby. Klinge wyciąłem z pianki. W środek wsunąłem drut, zapewniający powrót do poprzedniego kształtu po wygieciu klingi. Drut kończy się ok. 5 cm przed końcem klingi. Owinąłem wszystko srebrną taśmą. Gniazdo do wsuniecia uchwytu noska łoża wykonałem z ceownika aluminiowego. Jelec - z kawałka plastikowej płytki. samą rękojeść z poxiliny. Jelec i rękojeść pomalowałem farbkami modelarskimi. Bagnet łatwo ugina się nawet o 90 stopni i powraca do poprzedniego kształtu. Sztych jest miekki. Bez problemu można go założyć na nosek łoża SMLE. https://photos.app.goo.gl/JF1V43hCWchzNMCj8
  21. Guziki juz przyszły. Moja kurtka jest juz gotowa:
  22. https://www.facebook.com/groups/2857039380981819/ Przepraszam, jakoś link się nie wkleił.
  23. Wziąłem udział w imprezie ash w Czechach pod nazwą "The lost patrol". Zostałem zaproszony idywidualnie przez moich przyjaciół z Czech. Gra odbyła się na terenie czeskich Sudetów, na południowych stokach masywu Śnieźnika. Scenariusz gry polegał na działaniach oddziałów specjalnych amerykańskich i brytyjskich, przeciwko niemieckim siłom okupacyjnym w Norwegii. W nocy 14-15go kombinowany oodział anglo-amerykański wykonał rozpoznawczy rajd w stronę niemieckich pozycji ( duży schron piechoty z czeskich umocnień sudeckich). Następnego dnia dwa oddzielne oddziały brytyjski i amerykański, w sile 8 osób każdy, startując z różnych miejsc i wykonując po drodze zadania dywersyjne ( oddział brytyjski miał wysadzić most), zaatakowały główny bunkier niemieckiej pozycji. Graz zakończyła się remisem i odpoczynkiem wszystkich oddziałów w niemieckim bunkrze. Bunkier ten został odrestaurowany przez miejscowa grupę ash, odgrywającą oddział niemieckich strzelców górskich. W czasie gry wystrzeliłem nie wiecej niż10 kulek, ale wrażeń miałem dużo więcej. Rajd przez górskie hale w nocy i w dzień, zaorane ostrą skibą pola, pokryte cienkim śniegiem, Prace przy wysadzeniu mostu na oczach przejeżdżających autami ludzi, forsowanie strumienia po powalonym pniu drzewa, a na końcu podejście po stromym ośnieżonym stoku - tego nie doświadczyłem do tej pory w mojej kilkuletniej karierze w ash.
×
×
  • Create New...