Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Arthur prostackie są Twoje odpowiedzi i całkiem brak im luzu . Moją mamę zostaw w spokoju proszę , jak mniemam ona nie ma z tym nic wspólnego.Swój brak argumentów starasz się przykryć prostackimi tekstami ?Kompleksy ,ale jakie kompleksy ?Nigdzie nie skamlałem , polecam czytać ze zrozumieniem!(nie byłem w wojsku wolałem się uczyć ). Co niby tak wielkiego trzeba dokonać aby czuć się dymnym z faktu bycia POLAKIEM?Zapisać się do wojska ?Orzełek mój drogi akurat był więcej niż bardzo powiązany z polityka , odsyłam do historii .

Jak jedziesz grać w AS to co zakładasz ?zdradzisz nam ?Konwersacja z Tobą przypomina troche rozmowe z Macierewiczem "wiesz swoje"i tyle .

Pozdrawiam i życzę nieco dystansu do życia bo nerwy Cię zjedzą

Link to post
Share on other sites
  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Ja uważam, że noszenie "orzełka" wojskowego (takich jak tu) czy z jakiejś innej formacji mundurowej może przeszkadzać tym, którzy musieli się napracować na zdobycie beretu/czapki z "orzełkiem". Noszeniu takich symboli przez cywili jestem przeciwny. Natomiast jeśli ktoś znalazłby Orła wziętego z godła i nosił go na czapce czy berecie (nawet wojskowym ale z usuniętym wojskowym "orzełkiem") by pokazać "jestem Polakiem i jestem z tego dumny" to taka osoba jest w porządku. Godło, flaga, hymn to symbole Polski i każdy kto jest Polakiem powinien mieć prawo ich używać jeśli robi to z należytym szacunkiem. Noszenia Orła z godła na strzelankach nie uważam za brak szacunku.

Link to post
Share on other sites

Arthur prostackie są Twoje odpowiedzi i całkiem brak im luzu . (...) Konwersacja z Tobą przypomina troche rozmowe z Macierewiczem

 

Przyjacielu - chyba pomyliłeś fora. Swoje sympatie i antypatie polityczne demonstruj gdzie indziej. To nie jest miejsce po temu.

 

Natomiast do treści kolejnego Twojego posta (delikatnie mówiąc, dość obcesowego) nie będę się odnosił. Ponieważ, o ile można się różnić w poglądach na pewne sprawy, to dyskusja o tym możliwa jest jedynie między osobami reprezentującymi pewien poziom umysłowy. Lektura Twoich wypowiedzi w tym wątku świadczy, że Ty się do nich nie zaliczasz.

Edited by Kuba
Link to post
Share on other sites

Nie demonstruję tu ani sympatii ani antypatii politycznych,nie wiem gdzie Ci się taki wniosek nasunął ?Cóż Twoja ocena mojego poziomu prowadzenia dyskusji ...............jest Twoją oceną .I Ty i nie tylko Ty wiesz jak jest oceniany poziom Twoich wypowiedzi na tym portalu.Post obcesowy proszę wskaż mi w którym miejscu !

 

Ok Kubo nie dostrzegłem umieszczonego przez Ciebie cytatu.

Wiec "Arthur prostackie są Twoje odpowiedzi i całkiem brak im luzu ." odpowiedź na personalne wycieczki kolegi Arthura pod moim adresem.

"Konwersacja z Tobą przypomina troche rozmowe z Macierewiczem"wyrwany fragment z kontekstu zdanie kończyło się "wiesz swoje"i tyle.

Moja odpowiedź wynikała bezpośrednio z postów Arthura.

Konwersacja faktycznie wydaje się być bezsensowna ,siła Waszych argumentów powali pewnie nawet Indyjskiego słonia, poddaje się.

Link to post
Share on other sites

Nie mam zamiaru podejmowania z Tobą polemiki. Powody wyłożyłem chyba jasno - niestety, nie kwalifikujesz się nawet do tego aby być publicznie flekowanym. Skoro jednak masz problemy z pamięcią i słowami, których używasz:

Konwersacja z Tobą przypomina troche rozmowe z Macierewiczem "wiesz swoje"i tyle .

czy tylko Polacy z PiS mogą je zakładać.

 

A dla przypomnienia:

Na forum i portalu zabronione jest (...) zamieszczanie haseł i zdjęć propagujących treści i idee skrajnych orientacji politycznych, poruszanie tematów politycznych nie związanych z portalem
Edited by Kuba
Link to post
Share on other sites
(..)

Panowie beret z orzełkiem czy bez jest kawałkiem materiału , do tego wątpliwej urody (...)

Kaszyn skoro to jest tylko kawałek materiału to takim samym kawałkiem materiału jest szmata od garów. Wiec równie dobrze mozesz nosić sobie zwykłą ścierę na głowie.

Na strzelankach noszę albo kapelusz, albo czapkę z daszkiem, albo wełnianą czapkę. Beret ekipowy (bez orzełka) zazwyczaj noszę poza strzelankami. natomiast beret z orzełkiem, przydziałowy jako nakrycie głowy tylko na jednostce. I zawsze dziwnie sie czuję, kiedy ktos mówi na beret kawałek materiału/szmaty.

Odnosnie Macierewicza to on grzeje albo jego wybitnych zwolenników albo osoby z kompleksami. Mnie ten człowiek, który pójdzie tam gdzie mu sie więcej obieca nie interesuje a jest jedynie wywołuje pogardliwy usmieszek.

Takim samym usmieszkiem kwituję twierdzenie, ze orzełek ma jakiekolwiek poglądy polityczne i odsyłanie (przy jednoczesnym wycieraniem sobie gęby) do historii. Bo akurat nie ma i nigdy nie miał poglądów politycznych. A, ze był wykorzystywany przez polityków to już nie mój problem.

Co do wypełnienia mojego obowiazku to tak. Wypełniłem go i to w trakcie studiów (na które nie uciekłem w strachu przed tą złą sluzbą wojskową).

I zdecydowanie polecam poleczyć kompleks latajac ze szmatą na głowie a nie beretem.

Link to post
Share on other sites

Nie masz zamiaru a jednak podejmujesz !Brak Ci konsekwencji ! Publicznie sflekowany za inne poglądy na temat beretu niż Twoje?Skoro mam problemy z pamięcią........................... ,wydaje mi się iż Ty masz problemy z czytaniem , odpowiedziałem Ci post wyżej , ba nawet wyjaśniłem Ci co było powodem tych odpowiedzi!

 

Arthur tak dokładnie dla mnie ten beret jest tylko kawałkiem materiału, i co ważne nigdzie też nie napisałem że takowy beret kiedykolwiek na głowę zakładałem !!

Jeśli jesteś dumny z tego iż byłeś w wojsku to super to Twoja sprawa.Ja nie byłem i nie mam z tego powodu kompleksów !Nie neguje też nigdzie Twojej miłości do tego beretu a jedynie piszę czym on jest dla mnie .Twoje prywatne wycieczki pod moim adresem uważam za co najmniej nieeleganckie .

Jak już pisałem PODDAJE SIĘ SILE WASZYCH ARGUMENTÓW

Link to post
Share on other sites

To ja może tak poza tematem, ale moje poczucie estetyki na tym cierpi. Kaszyn, spacje stawiamy PO znakach interpunkcyjny nie przed, ponadto proszę abyś stosował przecinki, gdyż te twoje wypociny (w których nie odnajduję sensu) ciężko się czyta. Możesz być dumny z siebie pod tym względem, będąc na ściśle technicznym kierunku moja humanistyczna część została poruszona. A to już nie lada wyczyn.

Link to post
Share on other sites

To się musisz przyzwyczaić do tego, ze życie jest nieeleganckie a za głupoty (czyli w tym wypadku zrównanie beretu do kawałka materiału) zostaniesz zjechany jak pies. Zwłaszcza kiedy w dniu dzisiejszym aby dosatać ten "kawałek materiału" trzeba sie bardzo mocno napracować. I ten "kawałek materiału" towarzyszy naszym żołnierzom w zasadzie od 1918 roku do dnia dzisiejszego. I moze się im beret nie podobać ale go noszą. ja go też noszę. W czasie pełnienia służby. I jakoś nie leży mi porównanie beretu do szmaty bo to "kawałek materiału".

Link to post
Share on other sites

Arthur moje życie jest eleganckie, może to sprawa towarzystwa w jakim się przebywa ?Tematem postu było czy taki beret można czy nie można na głowę wkładać na zabawie AS. Kolejna Twoja nadinterpretacja to nazwanie beretu szmatą, chyba mam deficyt pamięci ale proszę pokaż mi gdzie tak napisałem?Jedyną osobą mówiącą tu o berecie szmata JESTEŚ TY. I proszę powiedz mi co takiego należy zrobić aby być godnym tego beretu?

 

I nigdzie też nie napisałem że kiedykolwiek miałem go na głowie!!

Link to post
Share on other sites
Ja uważam, że noszenie "orzełka" wojskowego (takich jak tu) czy z jakiejś innej formacji mundurowej może przeszkadzać tym, którzy musieli się napracować na zdobycie beretu/czapki z "orzełkiem". Noszeniu takich symboli przez cywili jestem przeciwny

 

Załóżmy, że odsłużyłem swoje w armii Niemiec, czy to daje mi moralne prawo rugania dzieciaków, czy rybaków, co biegają we fleku, albo mają replikę G36, na którą ja musiałem ciężko zapracować?

 

Nie wiem czy zauważyliście, ale bawimy się w airsoft, który polega między innymi na tym, że czasami przebieramy się za żołnierzy, czasem nawet za żołnierzy konkretnych jednostek. Zrozumiałe chyba jest, że jak się przebieramy, to używamy emblematów, czy oznaczeń, które stosują żołnierze.

Kurde, jakby iść tym tokiem rozumowania, to by się nie można było przebrać za Świętego Mikołaja (tego tradycyjnego, nie tego od Coca-Coli), bo przecież może to wywołać oburzenie biskupów, którzy na tiarę i pastorał musieli zapracować.

Link to post
Share on other sites

Arthur moje życie jest eleganckie, może to sprawa towarzystwa w jakim się przebywa ?Tematem postu było czy taki beret można czy nie można na głowę wkładać na zabawie AS. Kolejna Twoja nadinterpretacja to nazwanie beretu szmatą, chyba mam deficyt pamięci ale proszę pokaż mi gdzie tak napisałem?Jedyną osobą mówiącą tu o berecie szmata JESTEŚ TY. I proszę powiedz mi co takiego należy zrobić aby być godnym tego beretu?

 

I nigdzie też nie napisałem że kiedykolwiek miałem go na głowie!!

Kawałek materiału dla mnie jest równoznaczne ze szmatą. Bo skoro materiał to materiał. Więc radzę abyś na tej samej zasadzie nosił szmatę od garów. To tez kawałek materiału więc nie powinno to ujmować tobie w czymkolwiek. Plujesz się z tego powodu?? Czy może cos gryzie??

Bo beret (ten z orzełkiem ale też i bez) jest jednak czymś więcej niż tym kawałkiem materiału. Zwłaszcza w czasach kiedy prawo do jego noszenie nie ma każdy (tego z orzełkiem).

No ale pan Macierewicz (czyli ty) będzie wiedział lepiej.

Link to post
Share on other sites
Ja uważam, że noszenie "orzełka" wojskowego (takich jak tu) czy z jakiejś innej formacji mundurowej może przeszkadzać tym, którzy musieli się napracować na zdobycie beretu/czapki z "orzełkiem". Noszeniu takich symboli przez cywili jestem przeciwny

 

Załóżmy, że odsłużyłem swoje w armii Niemiec, czy to daje mi moralne prawo rugania dzieciaków, czy rybaków, co biegają we fleku, albo mają replikę G36, na którą ja musiałem ciężko zapracować?

 

Nawet w El Paso, kpiarza od kpa odróżnia kilka rzeczy. Umiejętność czytania ze zrozumieniem jest jedną z nich.

 

Dyskusja w tym wątku nie traktuje o noszeniu wojskowych skarpet. Ta dyskusja dotyczy noszenia regulaminowego nakrycia głowy SZ RP, wraz z orłem wojskowym. W naszym kraju ma ono określone i zakorzenione znaczenie - zarówno w sferze symbolicznej jak i prawnej. Jednak - skoro zrozumienie tego najwyraźniej przekracza Twoje skromne możliwości - wyobraź sobie, że po El Paso biega sobie gówniarz z gwiazdą szeryfa na klacie. :icon_wink:

 

Bo beret (ten z orzełkiem ale też i bez) jest jednak czymś więcej niż tym kawałkiem materiału.

Pomijając kwestie prawne, istota tkwi jednak Arturze w "obszyciu". Tzw. goły beret, przestaje identyfikować użytkownika z określoną formacją. Jest on także zdecydowanie mniej rozpoznawalny społecznie.

Edited by Kuba
Link to post
Share on other sites
Ta dyskusja dotyczy noszenia regulaminowego nakrycia głowy SZ RP, wraz z orłem wojskowym. W naszym kraju ma ono określone i zakorzenione znaczenie - zarówno w sferze symbolicznej jak i prawnej.

Podstawy prawne dotyczące beretu znam, dlatego odnoszę sięjedynie do argumentów dotyczących "czci i estymy" dla munduru, czy orzełka, a nie do podstaw prawnych (co wcześniej zaznaczyłem). Rozporządzenia mówią dokładnie o jaki beret chodzi i z jakim orzełkiem, tego nie podważam, prawo to prawo. Natomiast rozporządzernie nie zabroni mi chodzić w podróbce beretu z wyszytym orłem (rozporządzenie mówi o termodruku) i tę kwestię poruszam, nie prawa a "obzyczaju". Czyli ten dzieciak nie chodzi po ElPaso z gwiazdą szeryfa, tylko z jej plastikową repliką i pistoletem na wodę zbierając cukierki na Halołin.

Link to post
Share on other sites

ARTHUR miałem Ci nie odpowiadać , ale wywołałeś mnie do tablicy.

1"Kawałek materiału dla mnie jest równoznaczne ze szmatą." "To złodziej i pijak bo każdy złodziej to pijak" to cytat z Bareji jeśli nie wiesz, jak ulał pasuje do Twojego porównania .Dla mnie szmata to szmata , kawałek materiału to kawałek materiału !

 

2"Więc radzę abyś na tej samej zasadzie nosił szmatę od garów."Jeśli czytał byś uważnie , wiedział byś iż napisałem że nie noszę na głowie BERETU( z orzełkiem czy też bez)

 

3"To tez kawałek materiału więc nie powinno to ujmować tobie w czymkolwiek." Zakładam czerwoną szmatę po trafieniu, nie jest to dla mnie ujmą !

 

4Plujesz się z tego powodu?? Czy może cos gryzie??Nie pluję ,raczej Ty starasz się obrazić mnie.Nic mnie nie gryzie, ale wiem co gryzie Ciebie !!"eirsoft, wóda, dzifki, Battlestar, Moc, dzifki, dzifki.... czy wspominałem już o dzifkach??" Poznajesz ten cytat?? To Twoje hobby jak napisałeś. Rozumiem że konieczność płacenia za kobiety jest dla Ciebie frustrująca!!

 

5"Bo beret (ten z orzełkiem ale też i bez) jest jednak czymś więcej niż tym kawałkiem materiału."Każdy pijak to złodziej- Mistrz Bareja

 

6"Zwłaszcza w czasach kiedy prawo do jego noszenie nie ma każdy (tego z orzełkiem)."Nigdzie tego nie negowałem !!

 

7"No ale pan Macierewicz (czyli ty) będzie wiedział lepiej."Proszę czytaj ze zrozumieniem!!, pisząc o panu M odnosiłem się do poziomu konwersacji, nie bezpośrednio do Twojej osoby!Ja potrafię zmienić zdanie pod wpływem argumentów , a Ty ??

 

8 Nadal nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie -co trzeba tak strasznego zrobić aby dostać ten BERET ??

 

9 Czy to że inaczej postrzegam Beret niż Ty dyskwalifikuje mnie jako człowieka ??

Link to post
Share on other sites

Teorytycznie beret jest czescia umundurowania, jednak podczas spotkań nie sadze zeby ktoś ci zwrocił uwage.

Flagami, ani z orzełkiem np. przed jednostką wojskową. Panowie z żandarmerii potrafią sprawdzić czy ktoś jest wojskowym wtedy bedziesz miał problem.

Ale nie możesz nosic beretu poza terenem rozgrywki.

Edited by henno
Link to post
Share on other sites

Nie, Henno, prawdziwego beretu prawnie nosić nie możesz, bo zabrania tego rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej. Chyba, że w domu przed lustrem, ale nie w lesie.

 

Wuzetki z flagami też nosić nie można, a popatrzmy co się dzieje na zwyczajnych jebankach... Zasadniczo sam posiadam czarny beret wojsk pancernych z orzełkiem, z zamiłowania (wiem co oznacza noszenie beretu z herbem wojsk lądowych, wiem jaka stoi za tym tradycja). Zdarzyło mi się z pełną świadomością (!) wciągnąć go na czerep podczas strzelanki, po czym przekonałem się że mogę go łatwo zgubić, poza tym demaskuje moją pozycję odcinającym się czarnym kolorem, no i jest po prostu niepraktyczny, więc (zgodnie z regulaminem wp btw) powędrował pod lewy pagon i tak sobie towarzyszy mi podczas strzelanek. Pytanie - w którym miejscu okazuję brak szacunku?

 

EDIT: jeszcze odnośnie kolorów narodowych. Ktoś tam się wzburzył że biało-czerwone szachownice przemalowują. Pamiętajmy, że wojsko jest instytucją praktyczną. Biało czerwone kolorki pięknie świecą się w noktowizji chętnie demaskując pozycję obiektu je noszącego (stąd też wyszła idea naszywek tzw. gaszonych). Więc może warto upuścić trochę pary?

Edited by Tomciaz
Link to post
Share on other sites

ARTHUR miałem Ci nie odpowiadać , ale wywołałeś mnie do tablicy.

Możesz dalej "nie odpowiadać". Mnie to zwisa. Zwłaszcza konsekwencja jaką stosujesz. A że jest ona częsta w swiecie (ktoś sie zarzeka, że nie chciał odpowiadać ale odpowiada) to mnie tym bardziej zwisa.

 

1"Kawałek materiału dla mnie jest równoznaczne ze szmatą." "To złodziej i pijak bo każdy złodziej to pijak" to cytat z Bareji jeśli nie wiesz, jak ulał pasuje do Twojego porównania .Dla mnie szmata to szmata , kawałek materiału to kawałek materiału !

Znasz twórczosć bareji. No fajnie.

Ale skoro już zrównałeś beret do kawałka materiału to nie dziw się, ze skoro noszę ten kawałek materiału na służbie to mnie wkurza takie prostackie porównanie.

 

2"Więc radzę abyś na tej samej zasadzie nosił szmatę od garów."Jeśli czytał byś uważnie , wiedział byś iż napisałem że nie noszę na głowie BERETU( z orzełkiem czy też bez)

Skoro zakładasz jakikolwiek materiał to załóż szmatę do garów. Naucz sie czytać.

 

3"To tez kawałek materiału więc nie powinno to ujmować tobie w czymkolwiek." Zakładam czerwoną szmatę po trafieniu, nie jest to dla mnie ujmą !

A zakładasz szmatę do garów zamiast garnituru?? Bo garnitur to też materiał jak szmata tyle, ze droższy. Porównanie nie pasuje?? Wszystki mi jedno.

 

4Plujesz się z tego powodu?? Czy może cos gryzie??Nie pluję ,raczej Ty starasz się obrazić mnie.Nic mnie nie gryzie, ale wiem co gryzie Ciebie !!"eirsoft, wóda, dzifki, Battlestar, Moc, dzifki, dzifki.... czy wspominałem już o dzifkach??" Poznajesz ten cytat?? To Twoje hobby jak napisałeś. Rozumiem że konieczność płacenia za kobiety jest dla Ciebie frustrująca!!

A czemi miałbym nie poznawać cytatu skoro on jest wesołą twórczością?? i do to tego ironiczną. Bo ironia to coś takiego czego frustrat nie pozna nawet jak mu się dobierze niecnie do tyłka. :wink:

Natomiast zwrócenie tobie uwagi, że nie wszystkim zrównanie beretu sie podoba przyjmujesz niczym atak komornika z misją na dziewictwo twojej prababki. Tak samo zachowywanie pozorów "politycznej poprawności" względem kogoś kto sam nie zasługuje na odrobinę "politycznej poprawności".

 

 

5"Bo beret (ten z orzełkiem ale też i bez) jest jednak czymś więcej niż tym kawałkiem materiału."Każdy pijak to złodziej- Mistrz Bareja

Dla ciebie to zwykły kawałek materiału. Beret to kawałek materiału. Bareizm panie Macierewicz.

 

6"Zwłaszcza w czasach kiedy prawo do jego noszenie nie ma każdy (tego z orzełkiem)."Nigdzie tego nie negowałem !!

To czemu "beret to tylko kawałek materiału"?? Bareizm czy głupota. Obstawiam to drugie.

 

7"No ale pan Macierewicz (czyli ty) będzie wiedział lepiej."Proszę czytaj ze zrozumieniem!!, pisząc o panu M odnosiłem się do poziomu konwersacji, nie bezpośrednio do Twojej osoby!Ja potrafię zmienić zdanie pod wpływem argumentów , a Ty ??

No właśnie zrównałes mnie do pana Macierewicza. A z macierewiczem mają najwyraźniej problemy albo osoby przez niego skrzywdzone albo osoby go wychwalajace pod niebiosa. mnie on lata. Ale skoro na niego się powołujesz to chyba musi być kimś znaczacym dla ciebie.

 

8 Nadal nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie -co trzeba tak strasznego zrobić aby dostać ten BERET ??

Zaciagnąć się?? Ale, żeby sie zaciągnąć, to trzeba się mocno napracować a nie kupić na allegro/demobilu/bazarze.

Ewentualnie rekonstruktorzy. Ale tacy prawdziwi a nie cudaki przebierańcy.

 

 

9 Czy to że inaczej postrzegam Beret niż Ty dyskwalifikuje mnie jako człowieka ??

twój brak szacunku przez nazwanie beretu kawałkiem materiału powoduje, że nie.bardzo mam ochotę rozmawiać z kimś kto w zasadzie nosi kawałek materiału ewentualnie szmatę (bo to kawałek materiału).

No i zupełny brak konsekwencji. Możesz się nie trudzić z odpowiedzią. Bo w końcu skoro jesteś taki fajny i powazny to nie powinieneś "odpowiadać na wywołanie do tablicy".

 

Tomciarz Wojsko jest pragmatyczne?? To jak z tymi gaszonymi szachownicami??

Edited by Arthur Currie
Link to post
Share on other sites

No i luis napisał to co mi chodziło po głowie. Powiem tyle, smutno jest patrzeć na faceta, który żeby założyć bordowy beret musiał włożyć w to kupę własnego wysiłku, widzi dzieciaka latającego sobie w lesie w takim samym berecie. "Bo sobie kupił", "bo wujek z wojska przyniósł". Zastanawia się tylko po co tyle wysiłku skoro byle gówniażeria i "cywilbanda" (tu przytyk nie do ogółu tylko do specyficznej grupy) też sobie może założyć.

otóż ten facet nie włożył kupy wysiłku by dostać beret,ale żeby dostać się do danej jednostki.Smutno natomiast byłoby patrzeć na kogoś kto wkłada tyle pracy tylko po część garderoby,skoro może go kupić tak samo jak "cywilbanda"

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...