Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wydajność gaziaków w niskiej/wysokiej temperaturze


Recommended Posts

Witam

Czy sprawdzał ktoś jaka jest różnica w prędkości wylotowej i wydajności replik napędzanych GG przy niskich i wysokich temperaturach? Bardzo podoba mi się realizm gazowych replik, ale jeżeli jej posiadanie jest obwarowane niemal 50% spadkiem wydajności zimą zgodnie z poniższą tabelką to ja dziękuje za taki interes. Uprzejmie proszę użytkowników o ich osobiste wrażenia z użytkowania gaziaków.

 

VaporPressureData_All_small.jpg

Link to post
Share on other sites

Powyższa tabelka nie uwzględnia jednej ważnej rzeczy. Większość (jeśli nie wszystkie) gaziaki przy minusowych temperaturach zrobią "PSSFSFSFSFSFSFFS" - stracą cały gaz przy pierwszym strzale i tyle się człowiek nastrzela. U kumpla działo się to już przy jakiś 10-15 stopniach Celsjusza (co prawda nie przy pierwszym, a przy którymś tam strzale).

Link to post
Share on other sites

mój przy 10 stopniach strzela (WE G39 RAS) bez syfonów. Ale wydajność gazu spada maks 1 magazynek przy jednym nabiciu. (mówie tu o gazach guardera i ultrair)

 

Ale słysząłem że CO2 strzela zimą tylko ma mniejszą moc i wydajność czy to prawda?

Edited by FlorChuck
Link to post
Share on other sites

Mój KWA HK.45 przy minus 14 stopniach Celsjusza działał bez zarzutu, bez straty mocy gazu czy blowbacka. Ale to je System-7.

 

Na Green Gas. Mogę podać dane dwudziestu paru osób, które były ze mną podczas tak zimnego zlotu w Lędowie i same z tego pistoletu strzelały :icon_wink:.

Link to post
Share on other sites

Skoro się chwalimy, to mój Colt WA SCW (GG Guarder) działał przy - 29 stopniach, po 4 godzinach gry wystrzelił wszystkie magazynki. Teraz, po paru latach działa jeszcze w okolicach zera.

Ale wymiana zamka na aluminiowy pozwala na szybsze schładzanie gazu i zwiększa szanse na oblodzenie i zacięcie elementów dyszy etc, w konsekwencji tzw. syfon.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

A ja znowu pokręce dziure w brzuchu :icon_biggrin:

 

Patrząc na tabelke to:

HFC-134a przy temperaturze pokojowej czyli 21,11 stopni celsjusza ma ciśnienie 71 PSI, czyli porównywalne jak green gas / propan przy temperaturze -1,11. Za to HFC-134a przy tej samej temperaturze (-1,11 stopni celsjusza) ma 26 PSI.

Tak więc pistolety zaprojektowane do działania na green gazie nie działają a pistolety zaprojektowane do HFC-134a działają na green gazie.

Jako że dobra pora roku, to czy ktoś przy tej temperaturze (poniżej -1) strzelał z HFC-134a z klamki do niego zaprojektowanej? Tylko tyle że magazynek ma być schłodzony tak samo jak pistolet, sprawdzanie tego z ciepłym magazynkiem jest bez sensu bo inne ciśnienie gazu będzie. Wychłodzony magazynek, wychłodzony pistolet i warto sprawdzić. Ukesu ty masz pewnie coś takiego, bo mój 1911 marushina nadal w kawałkach :icon_biggrin:

Edited by grzesio93
Link to post
Share on other sites

Mam glocka 23 KJW z metalowym zamkiem, w temp 24 stopni gazu starcza na 4 magazynki. Przy -12 pluje kulkami na 20m (Hopek zamarzniety) Strzela bez syfonu, ale blow back nie wyczuwalny, zamek nie zostanie z tyłu jak wystrzelimy kulki. Magazynek przeleżał w sniegu 10min żeby go schłodzić przed strzelaniem.

Fajny ten glock, blow back bardzo kopie, w razie awari zbijaka jest gwarancja, a jak nie to nowy stalowy zbijak kosztuje 30zł na zagranicznych stronach.

Link to post
Share on other sites

Sprawa jest prosta - im więcej metalowych bebechów w replice gbb, tym szybciej zamarzają i syfon łapią. Sam syfon to po prostu zacięcie mechanizmu przez zwarcie zamarzniętych elementów, wtedy ulatuje gaz. Przy ewentualnych nieszczelnościach magazynek-nozzle, ulatniający się tamtędy gaz powoduje szybsze zamarzanie. Dlatego nieszczelne i gazożerne repliki syfonują już przy 10C na plusie, szczelniejsze egzemplarze z kompozytowymi bebechami strzelają jeszcze, choć słabo najczęściej, w okolicach 0C, repliki na co2 potrafią oddać kilka strzałów przy kilku lub kilkunastostopniowym mrozie.

 

Fakt, system 7 jest inny niż ten najczęściej spotykany w tańszych replikach. Np. USP KSC na tym systemie napira aż miło przy -6C, choć faktycznie ze względu na właściwości gazu, osiągi są niższe niż latem.

 

Natomiast konwersja MC, działająca na co2, nie ma za bardzo ruchomych elementów które mogły by się zewrzeć, więc działa bez problemu nawet przy -20C.

 

Nie czarujmy się - repliki gbb nigdy nie były przeznaczone do strzelania zimą.

Aepy dają radę, ale raczej na batkach lipo, bo stockowe nimhy padają na mrozie jak muchy.

Link to post
Share on other sites

Syfon najczęściej jest skutkiem tego, że gnat nie ma siły sie przeładować z racji schłodzenia gazu w magazynku (czyli znacznego spadku ciśnienia). Kurek zostaje opuszczony, zawór wciśnięty bo zamek nie ma siły sie cofnąć. Po syfonie części gwałtownie schładzają się do bardzo niskich temperatur i stąd pochodzi szron czy nieraz lód. Nie na odwrót. Jeśli podczas syfonu zdążymy szybko odciągnąć zamek to syfon ustaje co jest jednoznacznym dowodem, że to nie żaden zawór zamarza czy mechanizm sie zacina (czy też następuje "zwarcie" cokolwiek by to miało oznaczać).

 

Reszta, o nieszczelnych gnatach, że syfonują częściej, jest szczerą prawdą.

Link to post
Share on other sites

Dziś przy temp w okolicach 0 wystrzeliłem, 3 magi (63kulki) na jednym nabiciu. Ostatnie 10 strzałów było na małą odległość, zamek nie został w tylnym położeniu. Załadowałem 4 kulki, jedna poszła, druga i cichutkie pssss. Koniec gazu ale bez syfonu :P

Link to post
Share on other sites

@ Sirhawk -

Jeśli masz gaziaka KWA który daje rade przy niskich temperaturach to zapewne masz NS/2.

Mogą być różnice w ciśnieniu, tarciu ( i spasowaniu części, widzialem zamek ktory po prostu trze całą powierzchnią ), masie zamka.

Gaziak gaziakowi nierówny, gaz ( mieszanka ) też ma znaczenie.

W moim przykadku MP7 TM hula na jednym gringazie, na drugim kaszle. Tak samo usp comp kwa NS/2.

Link to post
Share on other sites

Prosta sprawa. Western Arms i Tokyo Marui ładnie walą nawet przy minusie, pseudo gazowe firmy jak WE, SG itp. niestety już przy 15 stopniach potrafią syfonować.

 

Jak dbasz tak masz :icon_razz2: Mój dopieszczony Glock od WE strzelał z powodzeniem przy 3C. Oczywistym jest, że kopnięcie nie jest takie jak w lato gdy klamka próbuje wyskoczyć z rąk ale dawał radę. Ogólnie to nie polecam używania gaziaków w zimę, dostają przez to po tyłku, lepiej przesmarować i położyć na półkę, niech czekają na wiosnę :icon_mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Jak masz tak dbasz. Pół dnia smarować i przez 3/4 czasu pozwalać, żeby klamka gniła na półce, modląc się przed każdym strzałem to jednak coś jest nie tak.

 

Widać jeszcze wiele musisz się nauczyć o gazowych klamkach ;).

 

WE nie są z najwyższej półki ale jak się potrafi dbać to pociągną długo. (ale do ipsc się nie na dają)

 

Mam berete od WE ani jedno zacięcie przez 2 lata. (nie sprawdzałem jeszcze jej przy niskich temperaturach jak się sprawuje)

 

2x Gieta od WE przy 5 stopniach strzela, brak syfonów ale spadek mocy i wydajności.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...