Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Karczycho

Nakolanniki - porady / opinie / systemy

Recommended Posts

Też mam problem z nakolannikami (Alta), tylko że u mnie nie zsuwają się nakolanniki a spodnie, pobiegam z 10 minut przykucnę parę razy i mam podciągnięte spodnie tak że widać mi całe skarpetki a nakolanniki są na swoim miejscu, próbowałem też paski zapinać na X ale było to samo, i tak na każdej strzelance :zastanawia: , może ktoś podpowiedzieć jak to założyć żeby wszystko było na swoim miejscu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba kupić dłuższe spodnie, Ja używam od kilku lat Alta UltraFlex i ochraniacze zawsze są na kolanach, spodni nie ponoszą prawie wcale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z doświadczenia dodam jeszcze, że dużą rolę odgrywa krój spodni. Niektóre ni cholery nie chcą współpracować z ochroną kolan i trzeba wówczas myśleć o dłuższym rozmiarze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

byłem pare dni temu w specshopie w tej samej kwestii co ty i mi właśnie alty polecili, coś w oliwce wygląda na to, że mają:

 

http://www.specshop...._Knee_Pads_-_OD_Green

 

osobiście po przymiarce wybrałem te:

 

http://www.specshop...._Knee_Pads_-_OD_Green

 

tylko nie oliwki, ale to już zależy od ciebie.

Edited by Kamlotton

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze możesz zobaczyć nakolanniki Arc'teryx. Nie mają aż tak twardej skorupy, kosztują nieznacznie więcej od Alty (ok. 200zł), ale za to są bardzo lekkie i nie zsuwają się :) .

 

W sieci znalazłem takie recenzje:

- Military Morons: http://www.militarymorons.com/equipment/protective2.html#arcknee2

- Special Ops: http://www.special-ops.pl/artykul/id167,arcteryx-knee-caps?p=1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry.

 

Moje stare wysłużone nakolanniki Alta (podstawowy model) zaczynają się rozlatywać po 5 latach intensywnego asgejowania i powoli przymierzam się do zakupu kolejnych.

 

Za moich czasów (czyli wspomnianych kilka lat temu) w świecie nakolanników królowały właśnie Alty. Od czasu do czasu ktoś tam polecił bijansy i hatche.

 

Ale minęło trochę czasu, a ja już nie jestem na bieżąco w kwestii nakolanników. Które teraz są najlepsze?

 

Co sądzicie o modelach Alta Gelmax i Ultraflex? Czym się w praktyce różnią?

 

A może powinienem zwrócić uwagę na inną firmę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście, od zawsze wyżej niż Alty ceniłem Hatch Centurion ze spapugowanym od tych pierwszych systemem zapięcia ;)

Jakoś tak mi bardziej podchodziły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja osobiście używam nakolanników Blackhawk. Wyrwałem komplet w foliage green za 40 zeta na alledrogo, wytrzymałość zacna (używane m.in. przez brytoli w afganistanie), przy mocnym zapięciu pasków w miarę stabilnie siedzą na nodze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezeli chodzi o nakolanniki to jak widzicie jakosc chinoli od Krakmana? Sa tam "alty" mki 8fields za 50zlociszy. Czy lepiej szukac uzywek prawdziwych altow w tej cenie lub dolozyc i kupic prawdziwe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie chińskie nakolanniki jakie testowałem ja oraz znajomi rozpadają się dość szybko. W chinolskich hatchach od razu pęka skorupa w przewężeniu klepsydry, w moich pękły obie po jakoś 4-5 wypadach na cqb. W chińskich altach urywa się zazwyczaj mocowanie paska.

Biorąc pod uwagę że nowe alty kosztują w sklepie 100, nawet bym się nie zastanawiał nad braniem chinola.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z chińskim szpejem sprawa jest taka, że wielu ludzi zachwala chińskie ładownice, kamizelki i inne tego typu bajery. Że wytrzymałe. Że się nie rozpadają.

Bo to często jest prawda. W wielu przypadkach ta chińszczyzna ma wystarczającą wytrzymałość na potrzeby niedzielnego asgeja.

 

Ale nakolanniki to jest jedna z tych rzeczy, na których się nie oszczędza, bo mało jest elementów szpeju, które są poddawane takiemu zużyciu jak właśnie nakolanniki. Częste klękanie, czołganie, śmiganie w cekube, szorowanie o beton, to są naprawdę ciężkie warunki.

 

Więc jak nakolannik nie jest naprawdę porządny, to się szybko rozleci.

 

Podpisuję się więc pod słowami przedmówcy. Nie ma sensu się nawet rozglądać za chińszczyzną, skoro Alty chodzą po 100 zł, a często nawet i więcej.

 

Tak przynajmniej wynika z moich osobistych doświadczeń. Na dosłownie ŻADNĄ strzelankę nie ruszam się bez nakolanników. W polu to jest niemalże część mojego ciała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

spotkał się ktoś lub użytkuje ochraniacze Alty, model Sof Cap Gel ? Jak z wygodą ich noszenia oraz ogólnym komfortem użytkowania ? Porównywalnie czy lepiej jak z Alta Flex ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie zdecydowanie pady. Choć używałem tylko najtańszych spodni z nakolannikami od Specny to i tak w mojej opini bije to na głowe zwykłe nakolanniki.

Eksperymentalnie zakupiłem z GF nakolanniki za 20 zł, których zamierzam używać do zwykłych spodni, ale już przy pierwszym próbnym zgięciu kolana czuje zaciskające się taśmy. Wytrzymać w nich - wytrzymam, ale wygoda o wiele lepsza przy zintegrowanych.

 

Nie wiem jak ma się sytuacja w przypadku droższych ochraniaczy, ale zapewne tam systemy są bardziej komfortowe.

Edited by Budweiser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam miękkich padów w pracy, a nakolanników w czasie ersoftów. Choć kupiłem spodnie CRH podtrzymujące paski nakolanników, to jednak komfort padów jest dla mnie lepszy, a nie mówię nawet o jakichś fajnych, wyprofilowanych. Zwyczajnie nie trzeba się z nimi chrzanić, a z nakolannikami trochę tak. Jednak jak mam ochotę na dres/jeansową strzelankę, to nic nakolanników nie zastąpi :icon_biggrin:

Radzę poeksperymentować z różnymi konfiguracjami, jak masz możliwość.

Edited by Mixon

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja jestem oddanym fanem Arc'teryxa w tym zakresie - nakolanniki same w sobie to kosmiczna wygoda, a jak się je zintegruje z ichsiejszymi spodniami... poezja po prostu ;)

 

spo.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie pady, chociaż to też zależy sporo od spodni, g3 były dość kapryśne i często się zdarzało, że przy klękaniu kolano lądowało na samej piance, nie na plastikowym ochraniaczu, obecnie eksploatuję OTP helikona z samymi miękkimi wkładami i dla mnie poezja. :D

Zewnętrzne ochraniacze były bardzo niewygodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

od dawna nie używam normalnych ochraniaczy bo jestem delikatny chyba i kolana strasznie obcieram, a przy dłuższym przebywaniu to już nawet z łażeniem było niemiło o klękaniu nie wspomnę.

 

Od kilku lat używam motywu z wkładką miękką w kieszeni spodni i ochraniaczu zewnętrznym na rzep, dzięki czemu skorupę z gumy mogę ustawić tam gdzie mi jest potrzebna, nigdy jeszcze ich nie zgubiłem. Najpiękniejsze to nie jest ale działa.

Miałem to w spodniach MIWO a teraz przeniosłem do Helikonowskich UTP. Nigdy więcej nie zdecyduję się na ochraniacze zewnętrzne :icon_wink:

 

EDYTA:

Zastanawiam się czy nie kupić sobie o czegoś takiego:

 

https://e-militaria.pl/6110-ochraniacze-do-spodni-d3o-trust-hp-internal-knee-pads-czarne.html#prettyPhoto

Edited by _Czarny_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...