Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

REMOV

Użytkownik
  • Content Count

    1,510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REMOV

  1. Plotki głoszą, że była to dokładnie ta sama konstrukcja, Jugosławii udało się zdobyć po zakończeniu IIwś niemal kompletne maszyny i oprzyrządowanie do produkcji tego ukm, zachowali nawet (kuriozum!) nabój 7,92 mm x 57. Jedyną różnicą między M53 a MG42 miała być niższa szybkostrzelność tego pierwszego.
  2. Jednak 12,7 mm wkbw Tor, jak pisałem wcześniej. Tak, wersja produkcyjna będzie się różniła od modelu oraz prototypów (nie wiem, który był pokazywany w Kielcach, chyba prototyp), ale zmiany będą raczej kosmetyczne (m.in. inne rozwiązanie tylnej podpory). A w ogóle to sobie wczoraj postrzelałem chwilę z Alexa, chyba najładniejsza z polskich konstrukcji strzeleckich :wink:
  3. Tak prawdę mówiąc, to upały już tak mnie wykańczają, że zaczynam się zastanawiać czy to nie było czasami Tal i nie dam głowy, że się wyżej nie pomyliłem, w każdym razie, coś krótkiego na T :wink:
  4. Odświeżąjąc chyba najstarszy z wątków tego podforum napiszę, że WKW Wilk ma zostać wdrożony do produkcji (a zatem jest szansa na zakupy wojskowe), a jego oficjalna nazwa brzmi obecnie 12,7 mm wkbw Tor.
  5. Zauważyłem w pewnym zamkniętym wątku... Ruger nigdy nie był sprzedawany pod nazwą Luger, bo to drugie odnosiło się do Parabellum (amunicji oraz broni), którego konstruktorem był Georg Luger. Firma Ruger, a konkretnie Sturm, Ruger and Co. Inc. powstała w 1949, z Parabellum nie miała nic wspólnego, a zasłynęła ze swojego sztandarowego produktu, czyli pistoletu .22LR Mk I.
  6. AFAIK Paul Bremer (jedno "m") miał przez Dynacorp zapewnianą jedynie ochronę bezpośrednią, plus do tego osłonę z powietrza (lekkie śmigłowce). Raczej nie występowali tam dedykowani strzelcy wyborowi lokowani na budynkach (pary). Natomiast czemu nie zaprzeczam, część z tych ochroniarzy mogła mieć doświadczenie w strzelaniu z broni wyborowej. Zawsze do tego celu mogli "wynająć" żołnierzy USARMY.
  7. Artykuł nie jest mój, tylko pewnego Chińczyka z którym kiedyś o polskiej broni korespondowałem (po angielsku, żeby nie było wątpliwości), to znaczy odpowiadałem na różne pytania i wysyłałem mu zdjęcia i informacje (niejaki dboy, znany skądinąd z prowadzenia strony poświęconej różnym konstrukcjom strzeleckim). Nie wiem skąd wziąłeś pomysł, że to ja napisałem, zwłaszcza, że akurat autor jest wyraźnie wymieniony pod tytułem. Dla mnie jest tylko małe podziękowanie przy samym końcu :wink:
  8. Dostałem dzisiaj od znajomego chiński miesięcznik (w zasadzie skan) o broni strzeleckiej (tytuł po przetłumaczeniu to "Broń palna", znany również pod nazwą "Small Arms", numer 191, ze stycznia 2005). Jakież było moje zaskoczenie, gdy przeglądając go zobaczyłem... swoje zdjęcia z MSPO 2004 oraz podziękowania dla mojej osoby. Jak rozpoczynać międzynarodową karierę, to raczej od największego państwa na świecie, nieprawdaż? Jeżeli ktoś jest ciekawy, jak to wygląda, to proszę bardzo, od strony 18 do 21. Tylko ostrzegam, plik jest spory ok.30 MB. PS. Catch22, załóż następnym razem jakieś lepsze
  9. Nie ma kogoś takiego. Wszyscy Ci ludzie to pracownicy firm ochrony (PMC), a tam nie wykorzystuje się "snajperów", bo i nie ma takiej potrzeby. To, że ktoś biega - dajmy na to - z samopowtarzalnym M1A z optyką "snajperem" go jeszcze nie czyni :wink: Tak na marginesie, gość działający na kontrakcie to właśnie żołnierz, bo w armii zawodowej właśnie kontrakty podpisujesz (na ileś lat do przodu).
  10. http://img184.echo.cx/my.php?image=2287715...djjdkaph8gp.jpg (drugi z lewej)http://www.hsapretac.com/modules/coppermin...06/PA290009.jpg (drugi od prawej, zdaje sie Bates'y) http://img63.exs.cx/img63/227/Mercs3.jpg (drugi i trzeci od lewej) Po pierwsze, co to za zwierz "snajper kontraktowy", co? I polecam się zastanowić przed udzieleniem odpowiedzi. Po drugie, tym razem do Rzez, Ci goście na zdjęciach to niby "snajperzy" są? :wink:
  11. Raczej jak typowy Polak. Ale po latach mieszkania na terenie Rzeczpospolitej Żydzi wiele od nas przejęli :wink:
  12. Może nie granatnik a moździerz i nie 93, a 98 mm? :wink:
  13. (odgłos krztuszenia się) Granatnika 93 mm* nie używa, nie używało i w najbliższej przyszłości pewnie nie będzie używać żadne państwo na tej planecie. Powszechnie spotykanymi kalibrami granatników są 25 mm, 30 mm, 35 mm oraz 40 mm. Stinger to amerykański przenośny zestaw przeciwlotniczy (pza), a nie przeciwpancerny pocisk kierowany (ppk). A na HMMWV może będą zainstalowane izraelskie ppk Spike. Polskie HMMWV dostarczone były bez uzbrojenia (acz na zdjęciach można zobaczyć 12,7 mm wkm NSW UTIOS), acz na części z nich mają zostać zamontowane zdalnie sterowane moduły uzbrojenia (wieże bezzałogo
  14. Przekonanie do czegokolwiek nastolatka wierzącego, że tylko on ma monopol na prawdę jest raczej niemożliwe. Można mu jedynie napisać... "dorośnij choć trochę dzieciaku". Niemniej jednak, gdyby w WMASG.przydzielano nagrodę na najgłupszą wypowiedź, to ja już mam swojego kandydata :wink: Poniżej kilka przykładów owych HMMWV służących jedynie do tego, aby "wojsko miało się w czym pokazać". Całość tutaj.
  15. Po tłumaczeniu z jego na polski: "Nie mam więcej żadnych argumentów (ale poszukam i za pół roku, jak znajdę na przykład notkę w onecie, że snajper strzelał w twarz, wyciągnę wątek z niebytu). Napiszę głupawe i w moich oczach złośliwe podsumowanie i jak zwykle uciekam, podkuliwszy ogon i myślac, że nikt nie zauważy. Do następnej bzdury!" :wink: Ktoś liczy, który to już raz?
  16. A nie napisałem, że znajdzie jakiś karkołomny dowód swojej wydumanej tezy z obrazkiem w tle? :wink: Teraz jedynie trzeba znaleźć kogoś, kto wytłumaczy reszcie zdumionej ludzkości, jaki związek ma prowadzenie ognia z broni wyborowej w kontekście osłon balistycznych z tarczą do strzelań na 100 metrów. Mam wrażenie, że pod względem unoszenia się w oparach absurdu, to udało mu się osiągnąć niekwestionowany rekord świata. A tak na logikę, gdyby rzeczywiście punktowane były trafienia w głowę, to należałoby użyć tarczy z całą sylwetką człowieka, z polami punktowymi jedynie w wybranym obszarze
  17. Cóż, dajmy mu czas, pewnie uda mu się w ciągu kilku najbliższych lat zlokalizować jakąś kolorową książeczkę z obrazkami, z której wynotuje odpowiednie zdanie i wówczas przywróci wątek do życia, znowu się pośmiejemy :wink: A co się tyczy realnego świata, to tendencja do zwiększania osłony balistycznej została zauważona już jakiś czas temu, stąd również powolne dążenie do zwiększenia kalibrów karabinów wyborowych - brytyjski L115, niemiecki G22 (pomijam wkbw). Ale nadal nic to nie ma wspólnego z celowaniem w głowę :wink:
  18. Oczywiście, że nie, jeżeli chcesz sobie porozmawiać o niczym i podzielić ze światem swoimi przemyśleniami kompletnie oderwanymi od faktów. Oczywiście, że tak, jeżeli wtrącasz się do dyskusji z jakimiś wnioskami. Proste? Oczywiście, że nadal będzie prowadziło się ogień w to, co ma największą powierzchnię i w co najłatwiej jest trafić, czyli tułów. Nikt o zdrowych zmysłach nie zaryzykuje pudła, czyli trafienia w bardzo niewielką powierzchnię - głowę. Wizje, że będzie inaczej nawet nie trącą naiwnością, ale kompletną ignorancją. Kamizelka nie jest cudownym i magicznym urządzeniem, które chroni
  19. Poza tym, sam trafiony ocenia odległość na 75 metrów, czyli jakąś tam tolerancję +/-10 m można z góry założyć. I to mnie zawsze poraża wśród tych, którym się wydaje, że 7,62 mm x 39 i 7,62 mm x 54R to jedno i to samo. Proponuję raz strzelić z jednej i drugiej broni, najlepiej bez czegoś chroniącego uszy. Nabój karabinowy to jest w porównaniu z pośrednim potęga i dotyczy to również oddziaływania na strzelca. Z tym pierwszym poradzi sobie dziecko, z tym drugim nie bardzo, stąd - tak na marginesie - gdyby pośrednej nie wprowadzono, to liczba dzieci-żołnierzy znacząco by się zmniejszyła. Nie tyl
  20. A co za różnica, czy było to 75 metrów czy 68 metrów, możesz mi wyjaśnić? Poza tym, co Ci znowu wygląda na propagandę? Fakt, że przechwycono strzelca oraz operatora kamery? Fakt, że kamizelka wytrzymała to, co miała wytrzymać według norm? Znaleziono również broń z jakieś strzelał, na dobrą sprawę nie ma znaczenia czy jest to rumuński kbw, iracka kopia czy oryginalny SWD, amunicja jest ta sama. Nie ma znaczenia również czy pocisk był zwykły czy przeciwpancerny, wkład działa na niego tak samo z takiej samej odległości. Do Twoich komplenie oderwanych od rzeczywistości wizji jak ma wyglądać strze
  21. A gdzie tam, to są zupełnie inne rodzaje amunicji. A może byś tak przeczytał tekst, do którego podałeś przekierowanie, co? Gość miał o tyle szczęście, że wkład ceramiczny, którego używał zatrzymuje pociski 7,62 mm x 54R z odległości do 50 metrów. 75 metrów. A co to ma za znaczenie jeżeli SWD czy rumuński PSL zasilane są tą samą amunicją? Nota bene, Irak tworzył własne kopie kbw SWD Al-Kadesiah.
  22. http://www.donttouchmyride.com/CG.wmv Ekhm.... gość wytrzymał trafienie pociskiem karabinowym 7,62 mm wystrzelonym z kbw SWD, a nie pośrednim z AK.
  23. No i wszystko jasne, nie dość, że utyka na pierwszych dwóch drzewach, to jeszcze zanim zdoła do nich dojechać to się zepsuje. Czekam na dalsze opowieści zasłyszane z pierwszej ręki :wink:
  24. Jasne, stąd coraz więcej państw świata kupuje podobne platformy. Ale nie mamy się co bać, bo w końcu naszego kraju nie zaatakują, bo kiedy tylko ich pojazdy tego rodzaju wjadą "na polskie drogi i bezdroża", to utkną "pomiędzy dwoma pierwsyzmi drzewami", każdy z przeciwników o tym wie. Czasami jak czytam niektóre takie wypowiedzi, to nie wiem czy śmiać się czy płakać... Przy okazji, przykład polskich HMMWV (akurat dwa pierwsze, które znalazły się w kraju):
×
×
  • Create New...