Jump to content

REMOV

Użytkownik
  • Posts

    1,510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REMOV

  1. Każdy ma prawo do własnych opinii, dla mnie brzmi, jak nazwanie MP5 karabinem (a dlaczego nie tak, skoro ASG to jest zabawa, jest to "w miarę zrozumiałe" i setki innych argumentów, którymi widzę uzasadnia się bzdurę), czyli równa poziomem do popularnych prasowych artykułów. Teraz jest modne takie równanie w dół, czy ja należę do innego pokolenia? Ja po prostu mam odwagę powiedzieć, jak to dla mnie brzmi, przypomina mi się bajka Andersena, panowie, "Król jest nagi", niezależnie jak będą brzmiały inne tłumaczenia. Ktoś po prostu użył błędnego określenia, a teraz widzę, że walczy się o nie z uporem godnym lepszej sprawy. Mnie tam zawsze obrona czegoś głupiego mierziła, ale cóż pocznę, przecież się nie oflaguję czy nie zrobię czegoś w tym stylu :D Moje zdanie w każdym razie jest znane, więcej na ten temat wypowiadać się nie mam zamiaru. Mam jednak inne zajęcia niż przekonywanie ludzi, że dwunastokąt mimo wszystko kołem nie jest, mimo, że pozornie podobny :wink: Nikt nie mówi, że to był szok. Po prostu znieniacka mi się coś w wystroju wnętrz zmieniło, a - jak pisałem poprzednio - nie śledziłem innych wątków, zatem lekko się zdziwiłem. Przecież nie protestuję przeciwko zmianom, prawda?
  2. Moim zdaniem odnosisz poprawne wrażenie. Powiem więcej, część moich własnych odpowiedzi jest właśnie taka, do czego się przyznaję. Innymi słowy - jestem autorem wypowiedzi w których okazuję swoją "wyższość intelektualną" (cokolwiek to miałoby być, a podejrzewam, że chodzi o posiadanie informacji, których nie posiadają inni oraz - o zgrozo! - publiczne wytykanie innym błędów), chęcią wywołania czczej dyskusji (ponownie niezależnie od tego jak definiujemy i rozpoznajemy dyskusje "czcze" od "nie czczych" np. zdjęcie kbk AKM rozjechanego przez pojazd gąsienicowy do jakich dyskusji należy?), mało tego, przyznaję się wszem i wobec, że bardzo często wykazuję, że inne osoby są niekompetnentne (pytanie kim jest osoba kompetentna jeśli chodzi o khm... "broń ostrą" znowu pozostawiam otwarte). Jak sam widzisz posiadam wszystkie złe cechy, które w tak pięknym stylu napiętnowałeś, przyznaję się do nich i o ile nie otrzymam odgórnego zakazu pisania na to forum (a jesteś jego moderatorem i możesz to zrobić) nie zamierzam w żadnym stopniu swoich wypowiedzi zmieniać. Każdy ma prawo do swoich własnych opinii. Ja się z Twoją nie zgadzam, pomijając już ów element "śmiertelnej powagi", którego w swoich własnych listach doszukuję się z trudem, natomiast ten, na który odpowiadam jest nim przesycony. Dla mnie osobiście jeśli ktokolwiek chce w jakimkolwiek stopniu aspirować do rozmowy na jakikolwiek temat powinien zapoznać się z używanym w danym temacie słownictwem techniczym. Jest to tak oczywiste, że dziwi mnie jak można w ogóle starać się temu zaprzeczyć. Jeśli został utworzony taki dział na forum (a jak widać został), to chyba nie po to, aby piszący dyskutowali na poziomie opisowym w stylu: "I ten dynks po prawej stronie tej tulejki z której wylatuje ten kawałek metalu to należy złapać i trzymać do końca, póki mechanizm nie zrobi TRZASK". Innymi słowy sugerujesz, że pod presją milczącej większości mam przyjąć do zrozumienia, że coś jest bzdurą, cieszyć się z tego stanu oraz dążyć do propagowania złego określenia, bowiem tak się "to przyjęło"? Obawiam się, że podobne tłumaczenie mnie nie przekonuje - nie mam zamiaru dołączyć do chóru klakierów, przyjmujących coś z przyzwyczajenia. Moim zdaniem jest. Proste pytanie - który z nas ma rację? Gdybyś uważnie śledził to forum, ku Twojemu zdziwieniu (tak nawiasem mówiąc jako osoby, której wiedza jest znikoma w tym zakresie to powiedz mi jakie masz prawo do podejmowania tak kategorycznych sądów jakie próbujesz wydawać - prawo dyletanta? :wink: To tak w kwestii wewnętrznej LOGIKI samej wypowiedzi - jeśli ktoś lubuje się w stosowaniu takich chwytów retorycznych (erystycznych bardziej, ale litościwie zamilczę), to ja nie omieszkam się z nich również skorzystać) o broni palnej rakietowej, ba, strzeleckiej nawet na tym forum "dywagowano". Jeśli masz problem gdzie służę pomocą - taką właśnie konstrukcją strzelecką był Gyrojet, omawiany w jednym z wątków. I to jest właściwie dla mnie najważniejsza część listu na który odpowiadam, bo bez tego zostawiłbym ową odpowiedź posiadającą wszystkie cechy, które tak usilnie starasz się piętnować w spokoju, ale obok ataków personalnych na moją osobę raczej nie będę przechodził obojętnie. A zatem ja nie zachowując taktu, bowiem nie zajmuje się uczeniem na forum kogokolwiek dobrych manier, ani wypominaniem mu formalizmu wypowiedzi nadal oświadczam całkowicie spokojnie, że nazwa brzmi dla mnie głupio, co uzasadniłem. Jeśli Cię takowe określenie razi, to jest to Twoja prywatna sprawa, niemniej jednak mnie po raz kolejny dziwi Twoja chęć podzielenia się taką myślą z ogólem. Może w tym szaleństwie jest jakaś metoda, ale ja jej nie zauważam. Podobnie zdziwił mnie ten Twój cały list, bowiem poza (cytuję): "chęcią wykazania swojej "wyższości intelektualnej" nad innymi uzytkownikami, chęcią wywołania czczej dyskusji lub wykazaniem, że inna osoba wypowiadająca się, jest niekompetentna" to sensu żadnego w nim nie widzę. Przeoczyłem coś? :wink:
  3. Pewnie, że nie jest - to swoisty skrót myślowy czy też raczej czyjeś niezręczne sformułowanie. Dla mnie zresztą brzmiące cokolwiek dziwacznie (by nie powiedzieć głupio), ale to już inna bajka - ktoś to tak nazwał i pewnie zostanie. Moim zdaniem również, ale to nie ja decyduję :wink: Przyznam się, że w ogóle zmiana forum z dnia na dzień nieco mnie zaskoczyła (bo rzadko zaglądam do innych wątków).
  4. Nie zrozumieliśmy się, ja właśnie o tym pisałem - istnieje amunicja .45 Glock, albo .45 GAP, zerknij sobie na przykład TUTAJ, do Glocka 37. To tutaj nie ma żadnego problemu - amunicja wojskowa objęta jest ograniczeniami wynikającymi z konwencji międzynarodowych - amunicja cywilna, do użytku słuzb siłowych etc. takich ograniczeń nie ma. Stąd zresztą taka gama nabojów 9mm o rozmaitych parametrach. To o czym piszesz akurat jest najmniej istotne, innymi słowy pokazuję Ci delikatnie, że błądzisz. Podstawowym celem jest standardyzacja, bo to łączy się z systemem logistycznym czyli podstawą funkcjonowania każdej armii, a nie z jakąś wydumaną "indywidualnością". Armia kupuje znacznie droższą amunicję i nie o to w tym chodzi. Po prostu taka broń ma mały magazynek, trudno się nią operuje, jest ciężka i nieporęczna, a w dodatku nie do końca wiadomo po co to wszystko. Broń krótka to tylko dodatek na wszelki wypadek, tego się normalnie nie używa. Owszem. Bo i w zastosowaniach wojskowych nie jest to potrzebne.
  5. Pewnie, że luźne - ani nie jest to standardowa amunicja w żadnej armii, ani w Europie raczej nie używana. A dlaczego nie .45 Glock? :wink:
  6. Raczej nie, jestem niemal pewny, że był to początek lat '80. Wymóg czasu to jest wprowadzanie nowej broni, a nie modyfikacje w starej. Lata osiemdziesiąte to szkielety z tworzyw sztucznych i zupełnie inne podejście do broni. A co do tego samonapinania to w broni wojskowej jest to raczej zbędne nie sądzisz? Przecież my mamy naszą broń - 9mm pistolet WIST-94, to po co wprowadzać coś nowego? Bez przesady, ale trzeba być konsekwentnym i może wreszcie wydrukować do nich instrukcje i rozdać użytkownikom? WIST nie jest złym pistoletem, co najwyżej może wymagać pewnego dopracowania. Do amunicji 9mm też nikt nic nie ma, krótka broń wojskowa to raczej dodatek, więc po co ma mieć inną amunicję?
  7. W sumie to żadna różnica - repliki ASG był sobie kbk AK(MS) nie kupił, bo nie rozumiem po co mam się poza wszystkim innym jeszcze w zabawie męczyć tą nieergonomiczną bronią, ale Junkiera to akurat tak, chociażby do celów szkoleniowych czy poglądowych.
  8. No niby jest to forum miłośników (maniaków) ASG, a ten karabinek na zdjęciu wykonany jest z metalu i drewna, a nie kopolimerów akrylonitrylu, butadienu i styrenu (o innych tworzywach sztucznych nie wspominając), jak większość replik. Zatem też nie wiem dlaczego ktokolwiek miałby rozpaczać.
  9. Zależy jeszcze od rodzaju owej powierzchni. Poza tym niemal kilogram na centymetr kwadratowy to jest mało? Do tego nie zapominaj o szybkości oddziaływania - jeśli zrzucisz sobie 50kg na nogę i położysz, efekt będzie inny. Zobacz na jakim podłożu był ów karabinek. Generalnie rzecz biorąc to skaczący człowiek miałby dużą szansę złamać mu kolbę, a w tym przypadku nastąpiło dodatkowo wygięcie rury gazowej czy nawet lufy. A to zależy na co stanie. Na jakim tereni i w jakich warunkach.
  10. Dokładnie, ot tak do powieszenia na ścianę. Bo największą zaletą Junkiera jest 80% zgodność z oryginałem w sensie wagi czy rozkładania broni. Acz, to jest dosyć toporna konstrukcja mimo wszystko.
  11. REMOV

    M29/M8

    Ach, co za tajemnicze źródło. Pewnie jeszcze komuś McNamara z Kennedym się pomylił i nowa historia SPIWa gotowa. Może tak, może nie, nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Produkcja tej broni miałaby sens tylko wówczas, gdyby całe NATO przeszło na amunicję bezłuskową. Jako miłośnik broni w układzie bezkolbowym pragnę Cię powiadomić, że EM-2 nie był ani pierwszy na świecie (bo pierwsza broń w takim układzie to rok 1903, przeróbka Enfielda), ani nawet nie pierwszy na nabój pośredni, bo taki bullpup powstał w roku 1943/4 w zespole Stanleya Thorpe'a (na nabój PP43). Także znowu pudło, Uziel. SKO masz i bez OICW. Programowany granat aż taką nowością nie jest, choć w broni ręcznej to jest swoiste novum. Właśnie po to język techniczy został wymyślony - dla precyzji i jasności wypowiedzi :wink: Odwracając pytanie - po co trzymać się określeń błędnych używanych przez wielu, skoro można mówić poprawnie? To jakaś taka moda jest czy jak? Poza tym - mnie jakoś nie przekonuje argument, że skoro "wszyscy" tak mówią to i ja mam tak robić. Przepraszam bardzo, ale jest to kalka językowa i złe tłumaczenie. Powiedzmy słowo "Assumption" też przełożysz jako "asumpcja"? (ciach o wyciąganiu wiedzy) Żeby uzyskać dobrą odpowiedź, trzeba dobrze sformułować pytanie. A Ty opierasz się na informacjach fałszywych (zasięg OICW, opinia o EM-2 etc.) i zadajesz pytania w taki sposób, że zanim wyduszę z Ciebie o co tak naprawdę Ci chodzi to dużo czasu mija. Powtarzam ponownie - jeśli chcesz coś na ten temat wiedzieć opanuj najpierw podstawowe słownictwo techniczne. Będziesz wiedział wówczas o co w ogóle zapytać. Poza tym - ale to już na marginesie - słownictwo techniczne nie ogranicza się tylko do techniki sensu stricte, ale obejmuje każdą dziedzinę wiedzy, także tym bardziej tłumaczenie, ze ktoś jest humanistą wydaje mi się w kontekście cokolwiek głupie.
  12. Owszem widziałem Junkiera kilka lat temu. Nawet rozmawiałem kiedyś z gościem z Wrocławia, który je do Polski sprowadza. Skutecznie zniechęca mnie do niego cena - ta broń w Rosji kosztuje w zależności od wersji do 950PLN, a u nas z wielu powodów, których importer z rozbrajającą szczerością nie omieszkał mi powiedzieć mniej więcej dwa razy więcej. A jak ktoś jest ciekawy, to mam nawet kilka fotografii tego cuda:
  13. Na tamte czasy, to znaczy kiedy? BDA/FN HP-DA pojawił się bodaj na początku lat '80 (około 1983 roku), a linię zamknięto kilka lat później (nie pamiętam dokładnie w 1987 albo 1988 roku). Nikt go nie chciał kupować, to była jego pierwsza i podstawowa wada :wink: A poza tym nie była to broń wówczas dopracowana. Zdaje się, ale głowy nie dam w latach '90 FN do pomysłu powrócił z lepszym skutkiem.
  14. Narzędzia też się szanuje, aby były sprawne konserwuje się je, ale bez przesady. Odpowiedź jest prozaiczna w owym czasie tylko i wyłącznie ceną. Karabinek, amortyzator, nitownica, wiertarka, ponośnik - a co za różnica?
  15. Jakby Ci to delikatnie powiedzieć - moje podejście do broni poza hobbistycznym jest totalnie użytkowe, w myśl zasady, że broń to tylko narzędzie. Także z mojego punktu widzenia każdy kto pieści swój karabin, podnieca się jego kształtem czy stara się traktować broń jako fetysz i dopisuje do tego jakąś ideologię jest cokolwiek dziwny...
  16. REMOV

    M29/M8

    Zawsze dowiaduję się ciekawych rzeczy z takich forum, a można zapytać o źródła powiązania SPIWa z JFK? Dla przypomnienia program SPIW pojawił się na poważnie na przełomie 1959/1960 roku, zanim Kennedy został wybrany na prezydenta :wink: Poza tym program SPIW wywodził się bezpośrednio z programu SALVO z połowy lat pięćdziesiątych. Można zapytać o źródło Twoich "rewelacji"? Po kolei - nie nie potrzebował, co była za droga do wprowadzenia - koszt zupełnie nowej amunicji. Po drugie "wymóg celności" dotyczył tylko amerykańskiego programu ACR i niczego ponadto. Po trzecie ów "wymóg celności" miał właśnie być spełniony przez ową serię. Biurokracja niczemu nie pomogła - pomogło Zjednoczenie Niemiec i obcięcie budżetu obronnego. To tak gwoli pokazania Ci, gdzie leży prawda. A to była jakaś nowa jakość w produkcji broni? Możesz mi wyjaśnić co było w nim takiego przełomowego? Tak z ciekawości człowiekowi, którego ta broń bardzo interesuje? :wink: A skąd owi specjaliści zdobywają potrzebną wiedzę do projektowania owej broni. Z powietrza? Kto proponuje stworzenie nowej broni? Tak sobie ktoś wpada na pomysł, że można coś zmienić? Sądzisz, że owi "specjaliści" pracują w oderwaniu od rzeczywistości? Niezbyt. Poza programowanymi granatami to tam nic nowego nie ma. To takie źródło należy czym prędzej wyrzucić. Bowiem opieranie się na nim naraża korzystającą z niego osobę na śmieszność. To nie ma nic wspólnego z nielubieniem czy lubieniem WP, a z korzystaniem z poprawnego języka. Aby być zrozumiałym. Jeśli chcesz chociaż trochę aspirować do rozmowy o TECHNICE wojskowej to musisz korzystać z języka technicznego. Jest to wymóg formalny rozpoczęcia rozmowy w ogóle. Ty zaś - nie masz o tym pojęcia, a gdy ktoś zwraca Ci uwagę, że piszesz od rzeczy, jak totalny laik to pytasz o jego kompetencje. Dla mnie jest to cokolwiek dziwne. Tak się dziwnie składa, że starasz się wykazywać wiedzę w TECHNICE wojskowej, a to z założenia narzuca Ci techniczne słownictwo i sposób pisania, niezależnie od tego, jakim stereotypowym określeniem chcesz się określać i co one ma dla przeciętnego śmiertelnika znaczyć (dla mnie oznacza mniej więcej tyle, że ktoś jest ignorantem w jakiejś dziedzinie (by nie określić tego dosadniej), ma to gdzieś, przyznaje się do tego, jest z tego powodu dumny i jeszcze liczy na moją pobłażliwość). A jak nie jesteś zainteresowany szczegółami technicznymi to powiedz mi o co Ty mnie właściwie pytasz, bo teraz to jestem nieźle skołowany :?
  17. REMOV

    M29/M8

    Prosze tylko wytłumaczyć znaczenie skrótów, i będę zadowolony :) uC - mikrokontroler, uP - mikroprocesor, SKO - System Kierowania Ogniem. Taka to jest w założeniu każda, a większość nawet owe cechy spełnia. Przykro mi bardzo, ale z irracjonalnymi zarzutami ja polemizować nie umiem. Z bełkotem?! Ekhm... jesteś pewny, że to chciałeś napisać? Jak już pisałem to jest bardzo ładny zestaw ogólników nie poparty żadnymi przykładami. Teraz bym chciał usłyszeć od Ciebie co to za "wiele projektów", jacy politycy w nie ingerowali, dlaczego "wysoko postawieni wojskowi" nie mają pojęcia o projektowaniu broni i co ma "wiedza techniczna na temat produkcji uzbrojenia" do tworzenia nowego rodzaju broni. Wiesz, co to jest produkcja?? Serio? Coś znowu przegapiłem? Przełom w dziedzinie ZBROJEŃ?! Uziel czy Ty jesteś w stanie napisać konkretne zdanie. Jakich innych przełomów w dziedzinie zbrojeń nie byliśmy świadkami, bo padły (i jakim cudem mogły być wówczas przełomami)? Nie masz wrażenia, że jedno Twoje zdanie zaprzecza innemu? No świetnie, ale amunicja bezłuskowa czy strzałkowa używana jest po dziś dzień, tyle tylko, że na niewielką skalę. To samo dotyczy po dziś dzień produkowanych rakiet do Gyrojeta. Ale część z tej broni to były produkty niszowe, które nic wspólnego z wojskiem, politykami, czy czymkolwiek innym co tam sobie wyżej wymyśliłeś nie miały wspólnego. Jeśli wymóg stosowania poprawnego słownictwa jest czepianiem się to owszem. Ale Ty masz z określeniami technicznymi spory problem. A co to ma do rzeczy?! Inna rzecz, że brak precyzji wypowiedzi w Twoich listach jest bardzo wyraźnie zauważalny.
  18. REMOV

    M29/M8

    A tak nawiasem mówiąc, przypomniało mi się, do XM29 był awaryjny mechaniczny celownik montowany w przypadku uszkodzenia optoelektronicznego: słupkowa muszka oraz przeziernik.
  19. REMOV

    M29/M8

    ... się czepiasz, a ja mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem, aby rozwiać Twoje czepianie się, bo inaczej za nic w świecie nie uwierzysz? Uziel nie sądzisz, że jest to dosyć infantylna linia argumentacji?
  20. REMOV

    M29/M8

    Też mu to radzę. Ewentualnie dla rozwiania wątpliwości polecam semestr Urządzeń automatyki oraz Programowania mikrokomputerów, czy jak się to na innych uczelniach nazywa. Dokładnie 4x i pole widzenia 6 stopni. Porównaj z 3x i 11 stopni OICW.
  21. REMOV

    M29/M8

    Kompletnie błędne dodajmy. Ten SKO to będzie obsługiwał jakiś uC, a nie coś porównywalnego z komercyjnym uP do wszystkiego i do niczego. Broni uniwersalnej jak na razie nie ma i nie ma sensu jej na razie tworzyć. Pogódź się z tą myślą, a im wcześniej to zrobisz, tym lepiej dla Ciebie. Nie ma zapotrzebowania. Człowiek na ogół boi się tego, czego nie rozumie. To zdanie to czystej wody bełkot. Po co to cytujesz? Uziel piszesz od rzeczy. Broni nie projektują politycy. Czy Ty masz jakiś zeszycik z tymi wszystkimi sloganami czy jest to obowiązująca obecnie linia myślenia? Kolejna bzdura - kolejny projekt CZEGO, który nie upadł? Możesz napisać to powyżej jeszcze raz tak, abym zrozumiał o co Ci chodziło? Ja chronicznie nie cierpię pisaniny ludzi, których całe sedno wypowiedzi ukrywa się za ogólnikami pozbawionymi sensu. To albo źle słyszałeś (wywal te źródła jeśli zamieszczają takie bzdury), albo znowu coś Ci się pomyliło. Donośność granatu jest ca. 1000m, zasięg skuteczny to mniej więcej 500-700m. Właśnie dzięki SKO aż tyle. Wyborowe, czegoś takiego jak "karabin snajperski" nie ma. I nie więcej, a mniej więcej tyle samo - tak do 1000m mogą strzelać normalne tego typu konstrukcje zasilane nabojami karabinowymi, nieco ponad broń przeciwsprzętowa zasilana nabojami wielkokalibrowymi.
  22. REMOV

    M29/M8

    Na skutek impulsu e-m, czy to jest takie ogólne stwierdzenie, że jak się uszkodzi to będzie uszkodzone, bo nie rozumiem. Zmuszasz mnie do sprawdzania. Ech, to jest optoelektroniczny SKO zawierający dalmierz laserowy (dokładność pomiaru +/-1m) oraz trzy kanały: dzienny o powiększeniu 3x i polu widzenia 11', telewizyjny z kamerą CCD, o powiększeniu 3x i 6x oraz nocny (po przyłączeniu głowicy termowizyjnej. Każdy ma projektowany punkt celowniczy, wkazujący punkt celowania lasera oraz skorygowany punkt celowania. Ale wszystko to dotyczy tego pierwszego OICW. A to, że jest duży to nikogo nie dziwi, skoro w środku siedzi kamera i jakiś uC, w dodatku jeszcze był to model prototypowy. Ile?! Ekhm... Uziel, wiesz do czego służy celownik? Do jakiego stopnia Ty chciałbyś powiększyć obraz i po co? Mylisz pojęcia, a właściwie zrównujesz elektronikę użytkową do specjalizowanej. Pisałem już Ci coś o uC, zapoznaj się nieco z nimi, a zrozumiesz jak wygląda WIEKSZOŚĆ heavy duty CPU pracujących w systemach przemysłowych, które najczęściej mają granice tolerancji większe niż wojskowe (tzn. wibracje, zapylenie etc.). Jakie znowu dowolne uszkodzenie? Uziel sama wizja, że ten granat jest progamowany zanim w ogóle pojawi się cel jest przezabawna :D Może jednak nieco bardziej zastanawiaj się nad tym co piszesz, dobrze? No, ale nawet o ogóle zagadnienia masz marne pojęcie. To, co umieszcza się w komputerach typu PC do większości przemysłowych czy specjalizowanych zastosowań ma się nijak. A to, że znasz tylko te pierwsze i na tej podstawie chciałbyś wyciągać jakiekolwiek generalizujące wnioski to jest nieco niepokojące. Ostatnio mówi się o unifikacji, także będzie to 25mm granat (taki jak do OCSW i OSW), a nie 20mm. Cała broń nazywa się XM29.
  23. REMOV

    M29/M8

    To co z nią? Do tej pory poza niepotwierdzonymi plotkami, symulacjami komputerowymi czy teoretycznymi opacowaniami nie udało mi się ani razu zetknąć z REALNYM testem broni rażącej impulsem e-m (no, poza bombami atomowymi, ale tam to dostajemy niejako przy okazji). To jest kamera cyfrowa sprzężona z celownikiem optycznym - on sam ma powiększenie 2x (z głowy piszę, mogę się pomylić), kamera bodaj ma cyfrowy do 4x, przynajmniej tak było w starej wersji broni. Nawet jeśli kamera nie zadziała to dysponujesz normalnym prostym celownikiem optycznym. Obiektyw ma stałe powiększenie, a kamera tzw. zoom cyfrowy. I pytanie co to jest dla Ciebie "byle uszkodzenie", jak sądzisz, czy broń wojskową buduje się w taki sposób, aby była wrażliwa na "byle uszkodzenie"? Nie wiem, nadal tego sposobu myślenia nie rozumiem, gryzie się nie tylko z logiką, ale i zdrowym rozsądkiem. A co to ma do rzeczy? Jeśli nie będą programowane to używane są tak samo, jak zwykły granat wyrzucany z granatnika (przez analogię do 40mm). Dlaczego mają niby latać zygzakiem, skoro one NIGDY tak nie latają? Głupio, a nie śmiesznie. Po pierwsze granat programowany W CHWILI wystrzelenia, a nie wcześniej. Po to właśnie jest ta cewka w lufie. Po drugie - nie zlicza się czasu, ale ilość obrotów. Po trzecie - Możesz go nie programować, nikt Cię do tego nie obliguje, wówczas zachowuje się on jak normalny granat z granatnika. Nie wiem, jak Twoje doświadczenia z komputerami mają się do programowalnych zapalników, acz mam niejasne wrażenie, że nijak. Analogia jeśli już musiałaby być to do sterowników przemysłowych (tzw. mikrokontrolerów). One są najbardziej zbliżone do tego czego używa się w zastosowaniach wojskowych. Rozumiem, że dla laika komputer i komputer to jedno i to samo :wink: Niestety nie. XM8 to osobna broń, mająca sporo wspólnego z komponentem karabinkowym z XM29, ale ten ma nosić inną nazwę. Najpierw ma pojawić się XM25, a dopiero około 2012 XM29.
  24. REMOV

    M29/M8

    W samej broni to owej elektroniki za dużo nie ma, poza cewką do programowania granatów, a SKO to nic innego, niż bardziej (bardzo, bardzo, bardzo) zaawansowany celownik. Jakie "i tak dalej"? Zawsze, kiedy natrafiam na takie pytanie, po prostu dziwi mnie możliwość jego zadania. Uziel, to jest broń wojskowa, której nikt o zdrowych zmysłach nie zaakceptuje, jeśli nie przebędzie wyśrubowanych testów. Jak sądzisz, czy ktokolwiek wprowadzi do uzbrojenia nowoczesnej armii konstrukcję, która nie jest odporna na "wstrząsy i żołnierskie trudy" (cokolwiek miałoby to znaczyć). No, tak sam pomyśl... Istnieją? A tak, słyszałem, że miały być powszechnie testowane w Iraku, na dwudziestu listach dyskusyjnych mnie o tym tacy i owacy przekonywali. Bomby rażące impulsem e-m jak na razie w linii nie ma. Co rozumiesz pod pojęciem "inne takie gadżety" nie wiem, ja w ogóle średnio sobie radzę z wszelkiego rodzaju ogólnikami, ale postaram Ci się równie ogólnie odpowiedzieć: "Generalnie rzecz biorąc systemy wojskowe są konstruowane pod kątem odporności na impuls e-m". Jak zachowa się broń, gdy pojawią się bomby e-m (o ile się pojawią) to zobaczymy :wink: Strzelać nie przestanie, jeśli o to chodzi. Poza SKO to tam elektroniki nie ma. Chyba, że piszesz o całym systemie LW. Odpowiem pytaniem na pytanie - a dlaczego ma się nie dać? Na iglicę i materiał miotający wydumane zagrożenie w postaci impulsu e-m nie działa :wink: A co to ma do rzeczy? Poza tym - dlaczego niby musisz go odczepiać, aby z niego korzystać? Kurczę, Uziel, mam wrażenie, że Ty nie do końca orientujesz się czym ma być granatnik-karabinek M29 czy granatnik M25, pomijając już samą kwestię "bomby EMP i innych gadżetów" :|
×
×
  • Create New...