REMOV
Użytkownik-
Content Count
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Każdy ma prawo do własnych opinii, dla mnie brzmi, jak nazwanie MP5 karabinem (a dlaczego nie tak, skoro ASG to jest zabawa, jest to "w miarę zrozumiałe" i setki innych argumentów, którymi widzę uzasadnia się bzdurę), czyli równa poziomem do popularnych prasowych artykułów. Teraz jest modne takie równanie w dół, czy ja należę do innego pokolenia? Ja po prostu mam odwagę powiedzieć, jak to dla mnie brzmi, przypomina mi się bajka Andersena, panowie, "Król jest nagi", niezależnie jak będą brzmiały inne tłumaczenia. Ktoś po prostu użył błędnego określenia, a teraz widzę, że walczy się o nie z upor
-
Moim zdaniem odnosisz poprawne wrażenie. Powiem więcej, część moich własnych odpowiedzi jest właśnie taka, do czego się przyznaję. Innymi słowy - jestem autorem wypowiedzi w których okazuję swoją "wyższość intelektualną" (cokolwiek to miałoby być, a podejrzewam, że chodzi o posiadanie informacji, których nie posiadają inni oraz - o zgrozo! - publiczne wytykanie innym błędów), chęcią wywołania czczej dyskusji (ponownie niezależnie od tego jak definiujemy i rozpoznajemy dyskusje "czcze" od "nie czczych" np. zdjęcie kbk AKM rozjechanego przez pojazd gąsienicowy do jakich dyskusji należy?), mało t
-
Pewnie, że nie jest - to swoisty skrót myślowy czy też raczej czyjeś niezręczne sformułowanie. Dla mnie zresztą brzmiące cokolwiek dziwacznie (by nie powiedzieć głupio), ale to już inna bajka - ktoś to tak nazwał i pewnie zostanie. Moim zdaniem również, ale to nie ja decyduję :wink: Przyznam się, że w ogóle zmiana forum z dnia na dzień nieco mnie zaskoczyła (bo rzadko zaglądam do innych wątków).
-
Nie zrozumieliśmy się, ja właśnie o tym pisałem - istnieje amunicja .45 Glock, albo .45 GAP, zerknij sobie na przykład TUTAJ, do Glocka 37. To tutaj nie ma żadnego problemu - amunicja wojskowa objęta jest ograniczeniami wynikającymi z konwencji międzynarodowych - amunicja cywilna, do użytku słuzb siłowych etc. takich ograniczeń nie ma. Stąd zresztą taka gama nabojów 9mm o rozmaitych parametrach. To o czym piszesz akurat jest najmniej istotne, innymi słowy pokazuję Ci delikatnie, że błądzisz. Podstawowym celem jest standardyzacja, bo to łączy się z systemem logistycznym czyli podstawą funkcjo
-
Pewnie, że luźne - ani nie jest to standardowa amunicja w żadnej armii, ani w Europie raczej nie używana. A dlaczego nie .45 Glock? :wink:
-
Raczej nie, jestem niemal pewny, że był to początek lat '80. Wymóg czasu to jest wprowadzanie nowej broni, a nie modyfikacje w starej. Lata osiemdziesiąte to szkielety z tworzyw sztucznych i zupełnie inne podejście do broni. A co do tego samonapinania to w broni wojskowej jest to raczej zbędne nie sądzisz? Przecież my mamy naszą broń - 9mm pistolet WIST-94, to po co wprowadzać coś nowego? Bez przesady, ale trzeba być konsekwentnym i może wreszcie wydrukować do nich instrukcje i rozdać użytkownikom? WIST nie jest złym pistoletem, co najwyżej może wymagać pewnego dopracowania. Do amunicji 9mm t
-
W sumie to żadna różnica - repliki ASG był sobie kbk AK(MS) nie kupił, bo nie rozumiem po co mam się poza wszystkim innym jeszcze w zabawie męczyć tą nieergonomiczną bronią, ale Junkiera to akurat tak, chociażby do celów szkoleniowych czy poglądowych.
-
No niby jest to forum miłośników (maniaków) ASG, a ten karabinek na zdjęciu wykonany jest z metalu i drewna, a nie kopolimerów akrylonitrylu, butadienu i styrenu (o innych tworzywach sztucznych nie wspominając), jak większość replik. Zatem też nie wiem dlaczego ktokolwiek miałby rozpaczać.
-
Zależy jeszcze od rodzaju owej powierzchni. Poza tym niemal kilogram na centymetr kwadratowy to jest mało? Do tego nie zapominaj o szybkości oddziaływania - jeśli zrzucisz sobie 50kg na nogę i położysz, efekt będzie inny. Zobacz na jakim podłożu był ów karabinek. Generalnie rzecz biorąc to skaczący człowiek miałby dużą szansę złamać mu kolbę, a w tym przypadku nastąpiło dodatkowo wygięcie rury gazowej czy nawet lufy. A to zależy na co stanie. Na jakim tereni i w jakich warunkach.
-
Dokładnie, ot tak do powieszenia na ścianę. Bo największą zaletą Junkiera jest 80% zgodność z oryginałem w sensie wagi czy rozkładania broni. Acz, to jest dosyć toporna konstrukcja mimo wszystko.
-
Ach, co za tajemnicze źródło. Pewnie jeszcze komuś McNamara z Kennedym się pomylił i nowa historia SPIWa gotowa. Może tak, może nie, nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Produkcja tej broni miałaby sens tylko wówczas, gdyby całe NATO przeszło na amunicję bezłuskową. Jako miłośnik broni w układzie bezkolbowym pragnę Cię powiadomić, że EM-2 nie był ani pierwszy na świecie (bo pierwsza broń w takim układzie to rok 1903, przeróbka Enfielda), ani nawet nie pierwszy na nabój pośredni, bo taki bullpup powstał w roku 1943/4 w zespole Stanleya Thorpe'a (na nabój PP43). Także znowu pudło, U
-
Owszem widziałem Junkiera kilka lat temu. Nawet rozmawiałem kiedyś z gościem z Wrocławia, który je do Polski sprowadza. Skutecznie zniechęca mnie do niego cena - ta broń w Rosji kosztuje w zależności od wersji do 950PLN, a u nas z wielu powodów, których importer z rozbrajającą szczerością nie omieszkał mi powiedzieć mniej więcej dwa razy więcej. A jak ktoś jest ciekawy, to mam nawet kilka fotografii tego cuda:
-
Na tamte czasy, to znaczy kiedy? BDA/FN HP-DA pojawił się bodaj na początku lat '80 (około 1983 roku), a linię zamknięto kilka lat później (nie pamiętam dokładnie w 1987 albo 1988 roku). Nikt go nie chciał kupować, to była jego pierwsza i podstawowa wada :wink: A poza tym nie była to broń wówczas dopracowana. Zdaje się, ale głowy nie dam w latach '90 FN do pomysłu powrócił z lepszym skutkiem.
-
Narzędzia też się szanuje, aby były sprawne konserwuje się je, ale bez przesady. Odpowiedź jest prozaiczna w owym czasie tylko i wyłącznie ceną. Karabinek, amortyzator, nitownica, wiertarka, ponośnik - a co za różnica?
-
Jakby Ci to delikatnie powiedzieć - moje podejście do broni poza hobbistycznym jest totalnie użytkowe, w myśl zasady, że broń to tylko narzędzie. Także z mojego punktu widzenia każdy kto pieści swój karabin, podnieca się jego kształtem czy stara się traktować broń jako fetysz i dopisuje do tego jakąś ideologię jest cokolwiek dziwny...
-
Zawsze dowiaduję się ciekawych rzeczy z takich forum, a można zapytać o źródła powiązania SPIWa z JFK? Dla przypomnienia program SPIW pojawił się na poważnie na przełomie 1959/1960 roku, zanim Kennedy został wybrany na prezydenta :wink: Poza tym program SPIW wywodził się bezpośrednio z programu SALVO z połowy lat pięćdziesiątych. Można zapytać o źródło Twoich "rewelacji"? Po kolei - nie nie potrzebował, co była za droga do wprowadzenia - koszt zupełnie nowej amunicji. Po drugie "wymóg celności" dotyczył tylko amerykańskiego programu ACR i niczego ponadto. Po trzecie ów "wymóg celności" miał wł
-
Prosze tylko wytłumaczyć znaczenie skrótów, i będę zadowolony :) uC - mikrokontroler, uP - mikroprocesor, SKO - System Kierowania Ogniem. Taka to jest w założeniu każda, a większość nawet owe cechy spełnia. Przykro mi bardzo, ale z irracjonalnymi zarzutami ja polemizować nie umiem. Z bełkotem?! Ekhm... jesteś pewny, że to chciałeś napisać? Jak już pisałem to jest bardzo ładny zestaw ogólników nie poparty żadnymi przykładami. Teraz bym chciał usłyszeć od Ciebie co to za "wiele projektów", jacy politycy w nie ingerowali, dlaczego "wysoko postawieni wojskowi" nie mają pojęcia o projektowaniu
-
A tak nawiasem mówiąc, przypomniało mi się, do XM29 był awaryjny mechaniczny celownik montowany w przypadku uszkodzenia optoelektronicznego: słupkowa muszka oraz przeziernik.
-
... się czepiasz, a ja mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem, aby rozwiać Twoje czepianie się, bo inaczej za nic w świecie nie uwierzysz? Uziel nie sądzisz, że jest to dosyć infantylna linia argumentacji?
-
Też mu to radzę. Ewentualnie dla rozwiania wątpliwości polecam semestr Urządzeń automatyki oraz Programowania mikrokomputerów, czy jak się to na innych uczelniach nazywa. Dokładnie 4x i pole widzenia 6 stopni. Porównaj z 3x i 11 stopni OICW.
-
Kompletnie błędne dodajmy. Ten SKO to będzie obsługiwał jakiś uC, a nie coś porównywalnego z komercyjnym uP do wszystkiego i do niczego. Broni uniwersalnej jak na razie nie ma i nie ma sensu jej na razie tworzyć. Pogódź się z tą myślą, a im wcześniej to zrobisz, tym lepiej dla Ciebie. Nie ma zapotrzebowania. Człowiek na ogół boi się tego, czego nie rozumie. To zdanie to czystej wody bełkot. Po co to cytujesz? Uziel piszesz od rzeczy. Broni nie projektują politycy. Czy Ty masz jakiś zeszycik z tymi wszystkimi sloganami czy jest to obowiązująca obecnie linia myślenia? Kolejna bzdura - kolej
-
Na skutek impulsu e-m, czy to jest takie ogólne stwierdzenie, że jak się uszkodzi to będzie uszkodzone, bo nie rozumiem. Zmuszasz mnie do sprawdzania. Ech, to jest optoelektroniczny SKO zawierający dalmierz laserowy (dokładność pomiaru +/-1m) oraz trzy kanały: dzienny o powiększeniu 3x i polu widzenia 11', telewizyjny z kamerą CCD, o powiększeniu 3x i 6x oraz nocny (po przyłączeniu głowicy termowizyjnej. Każdy ma projektowany punkt celowniczy, wkazujący punkt celowania lasera oraz skorygowany punkt celowania. Ale wszystko to dotyczy tego pierwszego OICW. A to, że jest duży to nikogo nie dziwi
-
To co z nią? Do tej pory poza niepotwierdzonymi plotkami, symulacjami komputerowymi czy teoretycznymi opacowaniami nie udało mi się ani razu zetknąć z REALNYM testem broni rażącej impulsem e-m (no, poza bombami atomowymi, ale tam to dostajemy niejako przy okazji). To jest kamera cyfrowa sprzężona z celownikiem optycznym - on sam ma powiększenie 2x (z głowy piszę, mogę się pomylić), kamera bodaj ma cyfrowy do 4x, przynajmniej tak było w starej wersji broni. Nawet jeśli kamera nie zadziała to dysponujesz normalnym prostym celownikiem optycznym. Obiektyw ma stałe powiększenie, a kamera tzw. zo
-
W samej broni to owej elektroniki za dużo nie ma, poza cewką do programowania granatów, a SKO to nic innego, niż bardziej (bardzo, bardzo, bardzo) zaawansowany celownik. Jakie "i tak dalej"? Zawsze, kiedy natrafiam na takie pytanie, po prostu dziwi mnie możliwość jego zadania. Uziel, to jest broń wojskowa, której nikt o zdrowych zmysłach nie zaakceptuje, jeśli nie przebędzie wyśrubowanych testów. Jak sądzisz, czy ktokolwiek wprowadzi do uzbrojenia nowoczesnej armii konstrukcję, która nie jest odporna na "wstrząsy i żołnierskie trudy" (cokolwiek miałoby to znaczyć). No, tak sam pomyśl... Istn