REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Tak nawiasem mówiąc, przypomniało mi się - oni ten film kręcili w plenerach bodaj w Tajlandii, tam są takie przepisy, że nie wolno nawet filmowcom przewozić i posiadać broni palnej - stąd wszystkie występujące w plenerze konstrukcje strzeleckie (zwłaszcza G36) to atrapy z plastyku czy drewna.
-
Tak a propos tłumików w broni. Znalazłem takie zdjęcia: Ktoś zamontował tłumik na lufie ukm - FN MAG (M240). Czyli można nawet w broni maszynowej.
-
Niestety, nie ma. To co masz przedstawione na stronie Colta (który nota bene od lat nie produkuje już dla wojska M16A2, bo FN Herstal okazał się tańszy) to karabinek automatyczny, który firma nazwała sobie "M16A4" i który z wojskową nazwą nie ma niczego wspólnego. Mylisz po prostu pojęcia, a konkretnie nazwy wojskowe (oficjalnie nadane poszczególnym modelom z chwilą przyjęcia ich do uzbrojenia) z cywilnymi. USARMY przyznała tylko pięciu modelom oficjalne nazwy, pisałem już o tym zresztą. Nigdy nie nastąpiło przyjęcie modelu M901 (bo to o nim mowa) i zaklasyfikowanie go jako M16A4. Żeby było jasne, rynek cywilny* broni w USA nie interesuje mnie w ogóle. Jak sobie tę broń tam nazwą i reklamują to jest ich własna sprawa - mogą nawet M16A9, jeśli mają na to ochotę. * - to, że znajduje się to w dziale o nazwie military o niczym nie świadczy, jest to tylko i wyłącznie element marketingowy, np. zachęta dla nabywców zagranicznych.
-
Niestety, nie ma. To co masz przedstawione na stronie Colta (który nota bene od lat nie produkuje już dla wojska M16A2, bo FN Herstal okazał się tańszy) to karabinek automatyczny, który firma nazwała sobie "M16A4" i który z wojskową nazwą nie ma niczego wspólnego. Mylisz po prostu pojęcia, a konkretnie nazwy wojskowe (oficjalnie nadane poszczególnym modelom z chwilą przyjęcia ich do uzbrojenia) z cywilnymi. USARMY przyznała tylko pięciu modelom oficjalne nazwy, pisałem już o tym zresztą. Nigdy nie nastąpiło przyjęcie modelu M901 (bo to o nim mowa) i zaklasyfikowanie go jako M16A4. Żeby było jasne, rynek cywilny* broni w USA nie interesuje mnie w ogóle. Jak sobie tę broń tam nazwą i reklamują to jest ich własna sprawa - mogą nawet M16A9, jeśli mają na to ochotę. * - to, że znajduje się to w dziale o nazwie military o niczym nie świadczy, jest to tylko i wyłącznie element marketingowy, np. zachęta dla nabywców zagranicznych.
-
Żadne :wink: Wojskowe desygnaty M16Ax oraz AR-15 zaczynają się od Mxxx (i są trzycyfrowe). Nawiasem mówiąc z tego co wiem to nie ma czegoś takiego jak "M16A3" i "M16A4" ale to na marginesie. Armia amerykańska oficjalnie przyjęła do uzbrojenia tylko pięć (niektórzy dodają M231 i mówią o sześciu) modeli - M16, M16A1, M16A2, M4 oraz M4A1. Inne są używane przez oddziały specjalnie, ale na dosyć specyficznych zasadach, jednostki liniowe używają bądź używały tylko tych powyższych. Tak na marginesie to USAF w swoim czasie też przyjął jeden (no w sumie dwie, ale generalnie to samo) - karabinkową wersję M16A1, czyli GAU-5/A/A czyli M649 (a to wcześniejsze to był GAU-5/A czyli M629 czyli... XM-177E2 dla USAF i żeby było śmiesznie to jest jedyny model, który się tak naprawdę nazywał), używana jest do dzisiaj z modyfikacjami, widziałem zdjęcia wyposażonych w tę broń oddziałów SAR z Iraku (skądinąd bodaj na okładce jakiegoś ostatniego Komandosa właśnie ten model był).
-
Ekhm... ale nie z broni małokalibrowej, tylko w ogóle. Jak taki Dragon czy inny Spooky pluł z tych swoich kilku karabinów napędowych po dżungli to co się dziwić. Rzeczywiste ograniczenie długości serii wynikało owszem z oszczędzania amunicji, ale raczej z powodów eliminowania stresu i zachowań wielu żołnierzy - widzimy coś to strzelamy do oporu. Inna rzecz, że od czasu do czasu taka nawała ogniowa się przydaje i Marines na to szczególnie narzekali w M16A2. Ale oni zawsze narzekają :wink:
-
Pistolet maszynowy FN P90 jest w układzie bezkolbowym (bullpup), tak samo jak strzelba Neostead. Nie chodzi o położenie magazynka względem osi broni, ale o miejsce, gdzie znajduje się jego gniazdo - przed albo za chwytem. Calico jest w układzie tradycyjnym, pomimo ciekawego spiralnego magazynka. G11 z magazynkiem ułożonym równolegle do lufy też był w układzie bullpup, ale więszość strzelb śrutowych z niewymiennymi magazynkami rurowymi również umieszczonymi równolegle do lufy jest w układzie tradycyjnym. Nie ma żadnej "rodziny broni" z magazynkiem położonym nad czy pod lufą, której szukasz. Bizon ma spiralny magazynek, ale jego gniazdo mieści się przed chwytem (z dołu) tak samo jak w Calico (z góry). Bynajmniej owe nazwy nie wynikają z używanych do broni magazynków. Lepiej poczytaj o tych ostatnich. Jeśli podepniesz do broni magazynek bębnowy, talerzowy, cztero- czy dwurzędowy, to bynajmniej nie zmienia jej nazwy czy sposóbu klasyfikacji. Innymi słowy nie wiedzieć dlaczego chcesz wprowadzić niepotrzebny, sztuczny podział.
-
Zadaj odpowiednie pytanie, a uzyskasz odpowiedź :wink:
-
Tak jako ciekawostka, wczoraj się dowiedziałem. Otóż, komponent podwieszany pod XM29 ma nazywać się XM25, natomiast XM8 ma to być cała rodzina konstrukcji strzeleckich (przynajmniej cztery wersje - karabinkowa, subkarabinkowa, normalna i z ciężką lufą - nie wiem czy ma to być broń wyborowa czy lekka broń wsparcia) przystosowana po wymianie niektórych elementów - co ciekawe - do amunicji 5,56mm oraz 7,62mm. Generalnie cały XM-8 może podpaść pod amerykański program SCAR (SOF Combat Assault Rifle, nazywany kiedyś SCR Special Forces Combat Rifle) - i tutaj druga ciekawostka - który ma się dzielić na dwa warianty - SCAR-L(ight) i SCAR-H(eavy). Pierwszy z nich SCAR-L będzie przystosowany do amunicji 5,56 x 45mm, ale będzie posiadał również możliwość zmodyfikowania do 7,62 x 39mm, 5,45 x 39mm oraz jakiegoś bliżej mi nieznanego kalibru 6,8 x 43mm. Drugi - SCAR-H - będzie zasilany amunicją 7,62 x 51mm, ale z opcją do naboju .338 Short Magnum. Przewiduje się, że SCAR zastąpi całą rodzinę M16/M4, ale również wszystkie wyborowe mutacje M14 oraz budowane na bazie AR-15 karabiny do naboju 7,62mm (SR25 Sniper Weapons System Mk 11 Mod 0) używane w jednostkach specjalnych. http://www.fbodaily.com/archive/2003/01-Ja...BO-00247392.htm Do tego planuje się zamianę M203 na coś, co nosi miano 40mm EGLM(Enhanced Grenade Launcher Module) i wyposażenie w to SCARa http://www.fbodaily.com/cbd/archive/2001/0...01/10sol004.htm i nieco w (w tym schematyczny wygląd): http://www.dtic.mil/ndia/2001smallarms/taylor.pdf Nie pytajcie mnie jak to się ma do 20/25mm granatów do XM29/XM307 (OICW/OCSW) i OSW. Podobno OICW (XM29) też ma być przystosowany do innego typu 25mm granatów i 20mm w ogóle nie będzie.
-
Wiesz, oni pozowali do tych zdjęć, może z tego powodu przyjęli takie dziwne pozy? :wink: A to tak całkiem wykluczone nie jest, jak na razie to rozmaite egzemplarze przedprodukcyjne, które niekoniecznie muszą mieć wszystko na miejscu. Tutaj masz nieco inne zdjęcie: Chyba tak, coś w rodzaju osłony (polaryzator?) na niego. Zamierzają wprowadzić jakiś nowy hełm - Advanced Combat Helmet, swoją drogą dla mnie również nieco dziwacznie wygląda.
-
Zobaczymy, jak na razie kupili ich nieco Hindusi i będę śledził doniesienia jak się u nich sprawdzają. Do tych pochwał to do końca trudno powiedzieć, broń musiałaby wejść do uzbrojenia jakiejś armii w większych ilościach, aby można się było wypowiadać jakoś konkretniej o jej zaletach i wadach, natomiast do tej pory nie wiadomo nawet, czy Izrael przyjmie na wyposażenie Tavora czy Tavora-2. Na tym etapie na jakim się zetknąłem z bronią, to trudno mówić o jej ouajsidabljuwatości, to jest raczej coś w stylu izraelskiego Landwarriora, niż zamiany TAR-21 w cokolwiek innego (docelowo coś przebąkują o programowalnych granatach, ale obawiam się, że jak na razie to tylko takie sobie gadanie). No wiesz, kamera, dalmierz, celownik, wyświetlacz nahełmowy, takie tam standardowe dla "żołnierza przyszłości" bajery. Raczej tak... no, może za wyjątkiem listów typu: "czy możesz mi podać więcej informacji o..." albo "znajdź mi stronę o...".
-
Jak to mówią, ćwiczenie czyni mistrza :) Może przywiąż kiedyś wreszcie swój cel, aby nie uciekał, gdy się przymierzasz? :D
-
Udało mi się dorwać zdjęcia XM8 i XM29 w ich najnowszych odmianach (tylko mnie nie pytajcie skąd je mam, ale gdy nagle zniknę z forum, znaczy, że mnie DoD Amerykanów dorwało za buszowanie tam gdzie nie trzeba :wink: ): XM29 XM8 Są to modele najbardziej już zbliżone do konfiguracji docelowej. Podejrzewam, że niedługo możemy się doczekać XM8 w wersji AEG, choć szczerze mówiąc, to broń wydaje mi się strasznie paskudna. G36 w postaci bazowej oraz skróconej jest znacznie bardziej ciekawy. Dawny model OICW też mi się bardziej podobał. Ale cóż, to nie ja decyduję...
-
To zależy do czego strzelasz - jak na spokojnie do tarczy nie ruszając się to raczej typowa odległość (strzela się tak mniej więcej do 25m), ale jeśli w walce czy na ulicy, to raczej z więcej niż 5..7 metrów bym nie próbował. Trzeba dużo ćwiczyć... i mieć dużo pieniędzy na strzelnicę. Ja ostatnio na wyjazdach notorycznie 150PLN zamieniam w huk, smród i dziurki w tarczach, cholera kiedy ja na to zarobię :D
-
Między Bogiem a prawdą z pistoletu raczej nie strzala się dubletami na 15 metrów, to i nie ma się co dziwić, że skupienie masz marne. To sprawdza się na bardzo niewielkich odległościach rzędu 5 metrów. Nie doceniam? Tam specjalnie nie ma czego doceniać - maluteńki magazynek, idiotycznie rozwiązany zatrzask magazynka, w ogóle tragiczna ergonomia całej broni. Poza tym, to, że Twojemu znajomemu nie udało się trafić z Glocka a udało się tego dokonać z P-64 w niczym nie świadczy o samej broni, a jedynie o umiejętnościach strzelckich i przyzwyczajeniu Twojego znajomego. Pokaleczyć się można przy przeładowywaniu niezależnie od wielkości rąk.
-
Hmm... to ja się dla odmiany przedstawię i wtrące swoje trzy grosze. Po pierwsze zatem, nawiązując bezpośrednio do tej wiadomości - pojęcia: kabłąk i osłona spustu często bywają używane wymiennie, niemniej jednak masz rację - kabłąk jest określeniem bardziej poprawnym. Druga rzecz - te nieszczęsne dublety z Czaka - to nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Ja tam bez problemu jestem w stanie oddać dwa szybkie strzały z P-64 i bynajmniej nie lecą mi w krzaki (cokolwiek miałoby to znaczyć). Fakt, że mam spore ręce i broń trzyma mi się dosyć niewygodnie, ale nadal nie wiem, gdzie tkwi Twój problem. Mnie uczono, że ów pistolet trzyma się tak (oburącz) - jedna ręka normalnie na chwycie (rękojeści czy kolbie zwał jak zwał), a druga niejako podpiera ją z dołu i to raczej zupełnie wystarcza. Inna rzecz, że tych dubletów z P-64 to ty raczej wielu nie osiągniesz... będzie ich ledwie trzy, co nieco stawia pod znakiem zapytania ich sensowność. To raczej nie jest nowoczesna "cudowna dziewiątka" i jak tak będziesz strzelał to szybko pozostaniesz bez amunicji.
-
Tak nawiasem mówiąc, to muszę Wam się pochwalić - tłumaczyłem na język ojczysty niemal cały OF:R (redagował po mnie ktoś inny, nie miałem okazji zobaczyć jak to zrobił), poza... chyba najciekawszym dla mnie plikiem z opisem broni (i jeszcze kilkoma), bo matoły z /cenzura, ale każdy może sobie zerknąć na pudełko i wydawcę/ nie podesłały go do tłumaczenia i zrobiły jakoś po swojemu (kupa zabawy, o ile ich wersja znalazła się w grze :|). Do tego zrobiłem redakcję językową starego OF (znajduje się na OF:R, zamienia dawne pliki tekstowe z gry), bo tego "Papa niedźwiedź" to nie mogłem zdzierżyć :D Inna rzecz, że z braku czasu do tej pory nie rozpakowałem nawet mojego egzemplarza gry.
-
http://www.sftt.org/article06102003a.html ...czyli (niezależne?) opinie użytkowników na temat broni indywidualnej oraz wyposażenia wykorzystywanego przez wojska amerykańskie podczas operacji IF. Generalnie został uznany za spełniający oczekiwania, poza paroma wyjątkami (min. M9, buty). Co ciekawe jest to już drugie po operacji w Afganistanie (cytował to kiedyś Navy) narzekanie na włoski 9mm pistolet M9 (czyli Berettę 92F). Zastanawiam się czy zostaną po tej operacji wyciągnięte jakieś wnioski, ale ostatnio Glock rozwija i promuje swój nowy nabój .45 Glock. Fani mają opis korzystania z XM-107, czyli karabinu wyborowego Barretta, nie przyjętego jeszcze oficjalnie do uzbrojenia, ale testowanego właśnie w Iraku. Mnie osobiście podobało się najbardziej to stwierdzenie: "Soldiers had many positive comments about the battle ax". Gotrek oraz Gimli byliby z tego dumni :lol:
-
Navy, ma to znaczenie, gdy zastanowisz się nad zastosowaniem danej broni - większość naszych policjantów - całe szczęście - broni nie używa, a tylko nosi. To nie dotyczy oddziałów AT - bo oni nie tylko noszą, ale i używają, wielokrotnie częściej niż zwykły policjant. Choćby na strzelnicy. Wiesz co się robi jak Ci się broń zacina i to wielokrotnie? Oddajesz do rusznikarza, a jak i on nie pomoże to broni się nie używa, z powodu bezpieczeństwa. Mnie się rozsypał w rękach P-64, a raz obok mnie znajomemu Glauberyt rocznik 2000 ( i bynajmniej ten model do żadnej służby nie wrócił). Teraz natomiast chcesz mi wmówić, że Twój kolega ma na stanie tureckie MP5, które zacina mu się co kilka strzałów i mimo wszystko chodzi z nim na akcję? To albo to samobójca, albo wariat. Niezależnie od stanu finansów państwa czy przydzielanej odgórnie broni. To staram Ci się od dobrej chwili wytłumaczyć. Fajnie, ale jak ma się to w kontekście do pójścia do akcji z NIESPRAWNĄ bronią, a to właśnie zasugerowałeś? Możesz mi udzielić jasnej odpowiedzi, a nie generalizować sobie radośnie? Navy - NIKT nawet tak barwnie opowiadający członek AT nie pójdzie do akcji z niesprawną bronią, niezależnie od wszystkiego. A tego dotyczyła nasza rozmowa, nie rozważania dofinansowania policji, limitów paliwowych, stanu samochodów czy czegokolwiek innego. Z całym szacunkiem, ale jeśli serio jesteś przekonany o tym, że człowiek idzie do akcji z bronią, o której wie, że jest niesprawna, to jakim cudem Ty w ogóle strzelasz z broni palnej i jak do tej pory traktowałeś zasady bezpieczeństwa (choćby na strzelnicy)? Chcesz mi wmówić, że ów policjant ich nie zna, a jeśli zna to sobie lekceważy mając gdzieś nie tylko swoje bezpieczeństwo, ale i bezpieczeństwo kolegów? To są moje _gdybania i pobożne życzenia_?! To wybacz, ale taka osoba to raczej nie jest dobrym policjantem, a członkiem AT w szczególności, niezależnie od kwestii finansowania policji etc. Chyba, że przeinaczyłeś jakoś jego słowa, przytoczyłeś je nie w tym kontekście jakim trzeba, albo napisałeś jakoś w ten sposób, że ja Cię cały czas źle rozumiem.
-
Zdecyduj się o czym piszesz - o działaniach grup AT czy o zwykłych policjantach. Bo jeśli o tym pierwszym, to rozumiem, że sugerujesz, że nasze oddziały składają się z samobójców? Navy - policjant bynajmniej nie jest zmuszony do takiego działania i bynajmniej w pracy nie traci znienacka zdrowego rozsądku, jak chciałbyś to zasugerować. Jeśli broń jest wadliwa nikt z nią na akcje nie idzie. Proste?
-
Sprawdziłem - nie jest to prawda. W styczniu 1998 roku Turcja zamówiła 200 000 sztuk 5,56mm karabinka HK33E, przy czym produkcja części komponentów miała miejsce w Niemczech, a samo składanie broni w fabryce niedaleko Ankary podlegającej koncernowi zbrojeniowemu MKEK. W październiku 1998 zamówienie zwiększono do 500 000 sztuk z uwagi na znaczne zużycie dotychczasowego uzbrojenia strzeleckiego. Czyli przez następne lata (przynajmniej do 2020) Turcy będą używali jednak HK33E, a nie G36E.
-
Navy, głęboki wdech. Teraz zastanów się logicznie, poszedłbyś na jakąkolwiek akcję z bronią o której wiesz, że zatnie się po drugim, trzecim strzale? Ja nie przeczę, że tureckie MP5 produkcji MKEK mogą być gorsze jakościowo, ale nie przesadzaj z tym zacinaniem się - dawno przeszliby na coś innego, choćby nasze rodzime Glauberyty.
-
Dokładnie tak. Mody na rynku broni istnieją tak samo jak na każdym innym, na którym sprzedaje się produkty i wprowadza nowe. Nigdy nie twierdziłem, że jest to JEDYNA metoda. To, że Ty sobie przyjąłeś takie milczące założenie i na nim opierasz całą logikę swojej wypowiedzi to doprawdy nie moja sprawa. Zainteresowanie AR-15 wynikało z wielu rozmaitych źródeł - agresywne działania prowadzone przeciwko M14, prowadzone przez Colta, słabe wyniki programu SPIW (XM19) to nie była REKLAMA. Na rynku cywilnym AR-15 pojawił się nieco później, a popularnośc zdobył również dlatego, że początkowo nie była to broń wojskowa (nie zaliczona do kategorii military issue), co pozwalało na wolny jej zakup przez państwa trzecie. O tym mało kto wie, a to przyczyniło się do takiego, a nie innego nasilenia sprzedaży tego karabinka - połowę Azji nim zapchano, Filipiny, część państw Zatoki Perskiej etc. I nie miało to nic wspólnego z WYGLĄDEM. Takoż z REKLAMĄ. A kbk AK produkowano w USA, bo był na niego popyt, ludzie też chcieli mieć "ruski karabinek", a pierwotnie wersje chińskie i wschodnioeuropejskie dostępne masowo na rynku cywilnym nie były. Niemniej jednak i tam zrobił karierę. Pinky, zanim się zaczniesz wypowiadać policz liczebność Chińczyków dajmy na to. Do tego kwestia ekonomiczna - kbk AK dostarczano po kosztach, a czasami nawet za darmo by wspierać rewolucję tu i ówdzie. M16 produkowany był w kapitalistycznym państwie z ochroną praw patentowych i tak dalej, ze sprzedażą licencje, a kbk AK nie. Rosyjski karabinek był bronią zunifikowaną dla wszystkich państw komunistycznych, z uwagi na kwestie logistyczne, a czeski wz.58 to raczej lokalna ciekawostka, zachowana dlatego, że Czesi mieli rozwinięty i nie zniszczony po wojnie przemysł zbrojeniowy i wytwarzali od lat całą gamę uzbrojenia. Opłacało się ich mieć, by czasami nie dostarczać broni typowej dla UW, a nieco inną różnorakim państwom. Nie NIGDY, a wtedy. Nie było po prostu innej alternatywy, a to, że kbk AK w owym czasie pomimo swoich wad był bronią bardzo dobrą tego nie zmienia. Jak już napisałem, przyjmujesz sobie własne założenia i sam się z nimi rozprawiasz. Brawo. Ale przyznaję temu co napisałeś rację. Tak jest, tyle tylko, że to truizm.
-
Witek, bez przesady. Nikt takiej broni by nie używał, mimo, że tańsza. Zacinają się często na niektórych typach amunicji. Skądinąd - ostatnio właśnie na tej zasadzie zacinał mi się w rękach Glauberyt. Czy to ma świadczyć o tym, że jest to dla tych pistoletów maszynowych norma? Po zmianie amunicji było w porządku. Bo ta moda dotyczy rynku CYWILNEGO, a nie wojskowego. Cywilnego, czyli służb siłowych, policyjnych, agencji ochrony etc. Poza tym, Amerykanie mają nieco więcej pieniędzy niż polskie służby i mogą pozwolić sobie na ekstrawagancję. A to też nie jest tak, jak Ci się wydaje, że kupują samą broń dobrą, tyle tylko, że tam każde większe miasto, każdy stan sam sobie decyduje co zakupić, a nie jest to odgórnie regulowane jak w polskiej policji. Dlatego większą gamą sprzętu dysponują agencje ochrony. Tyle tylko, że też nie zamierzają wydawać za dużo i kupują raczej tani sprzęt. Nie oglądaj, niemniej jednak było to po raz pierwszy pokazanie się G36 na dużym ekranie, w głośnym do tego "dziele" (nie z powodów artystycznych, a raczej popkulturowych). Bo Ty, jak większość Polaków, zapominasz na czym firmy zarabiają. Na rynku CYWILNYM. Z tego utrzymują się zakłady, gdy nie ma zamówień wojskowych, a ostatnio jest z tym ciężko. Gdyby u nas był taki rynek, to od czasu do czasu widziałbyś reklamy karabinków w Rz czy GW. I to głównie na takiego konsumenta nastawione są firmy reklamujące swoją broń w ten sposób. Co to jest rynek cywilny napisałem wyżej.
-
Już nie przesadzaj, dobrze? Podejrzewam, że kbk AK zacina się równie często... Bo widzisz, Witek, jeśli chodzi o broń palną to tak samo jak ze wszystkim istnieją pewne mody, a firmy (a już szczególnie H&K) nie są takie głupie, aby z tego nie korzystać. Głównie koniunkturę napędza przemysł filmowy - zamówienia wzrastają po premierach co bardziej głośnych filmów (np. G36 wykreował Tomb Rider, gdzie pojawił się bodaj pierwszy raz na dużym ekranie, oraz kolejny film również oparty o grę komputerową, czyli Resident Evil). Dawniej taką popularność zdobył sobie Steyr AUG, jeszcze wcześniej UZI. To jest wbrew pozorom doskonała polityka marketingowa. A później miliony młodych ludzi toczą ze sobą polemiki jakież to nowe zabawki się pojawiają i co obecnie im wydaje się najbardziej cool, czy jak to się teraz określa, co im pasi. Za dwa, trzy lata doczekasz się pierwszych OICW w filmach sensacyjnych, bowiem Hollywood ma jednen z największych arsenałów broni palnej, a wszelkiego rodzaju nowości kupuje niemal od razu - dość powiedzieć, że niemal wszystkie modele dajmy na to takiego Pancora Jackhammera były właśnie w magazynach filmowców. Tyle tylko, że sama strzelba sukcesu nie odniosła.