Królik
Zasłużony-
Content Count
1,494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Królik
-
Bzdura. W Wietnamie była w użyciu podobna kamizelka do M79, XM148 i wczesnych M203. Jedyna różnica to w zasadzie plastykowe napy, takie jak w oporządzeniu M67. Poza tym granat do wymienionych granatników był ten sam... Obecnie ta kamizelka w zasadzie nie jest używana, bo najpierw zastąpiła ją ta: a później zestaw MOLLE I/II z odpowiednimi kieszeniami.
-
OrYginał, jak już. Zastosowałeś słowo, które podkreśliłem - czyli przypuszczasz, że MOŻE się da. Mniejsza z tym. I tak nie widzę sensu pakowania oryginalnego fasunku do podróby hełmy.
-
Jak znajdziesz oryginał tej cenie, to daj znać. Wezmę od razu ze dwa.
-
Znalazłem film z tą tajną techniką USMC. KLIK
-
A w chodzie leżąc ćwiczą?
-
Tja, z dwóch metrów. No niby jest to możliwe, zakładając, że masz karabin Mauser K98 z pierwszowojennym bagnetem i ślepakami w magazynku. Jak gościa dziabniesz z wykroku, to sięgniesz właśnie na jakieś dwa metry...
-
Dodam jeszcze, że w świetle ustawy łuska z niezbitą spłonką nie jest zwyczajną łuską, a częścią istotną amunicji...
-
Wrażenia opiszę. Ceny nie podam. ;)
-
Nie wiem z dwóch powodów. 1. Mam kurtkę od 6 godzin. 2. Nie używam cywilnych ciuchów "technicznych".
-
Combat Desert Jacket USMC. Takie coś na kształt Softshella, ale nie do końca. Wykonane z połączenia Goretexu, Power Shielda i Freedom Plus. Parę fotek: Widok ogólny - widoczny suwak bryzgoszczelny, dolne kieszenie (też z takimi suwakami) i kieszeń górna oraz patka na stopień: Kieszeń górna: Kieszeń na rękawie, również z zamkiem bryzgoszczelnym: Elastyczna wstawka, biegnąca od dołu kurtki do końca rekawa: Przedłużony mankiet, który stanowi osłonę dłoni z wycięciem na kciuk (takie uproszczone "mittenki": Tył kurtki z widocznymi elastycznymi wstawkami w okoli
-
Coś w stylu softa. Trochę Goretexu, Power Shielda i Freedom Plus. I do tego jony srebra.
-
Desert Combat Jacket.
-
Kufa, siakieś dziwaczne bluzy od pustynnego mapeta teraz robią. Takie jakieś różowawe na rękawach...
-
A ja tam nie wiem czy to dobry sklep, bo kupuję tylko u nich, więc nie mam porównania. I jeszcze kumpla przyciągam czasami... ;)
-
To powieś na płocie płachty czerwoną, zieloną, białą i czarną. Potem zobacz którą zaatakuje byk. Obstawiam, że jak nie będą się ruszać, to nawet na nie nie spojrzy.
-
KLIK - 03:05.
-
Tylko, że na byka nie działa kolor jako taki, a ruchy mulety.
-
Z AMW nawet kolby do Mosina nie chcą sprzedać bez koncesji. Można od nich kupować sprzęt, owszem, ale nie ciężki (czołgi, transportery, etc.) i nie części broni, nawet jeśli są to części nieistotne z punktu widzenia ustawy.
-
E, tam. Czepiacie się. Mi się tam podoba. Nie jest to realistyczny taktyczny shooter, ale zwyczajna napieprzanka, jaką seria MoH była od początku. Jak będe chciał pograć w coś bliższego realizmowi, to odpalę sobie GRAW2, co zresztą zaraz uczynię. To zarżnie mój komputer, bo już poprzedni pozwalał na ustawienia średnie, choć MoH hula na maksie. Co ciekawe: MoHAb kosztował 119PLN, a GRAW2 84...
-
Buty bardzo fajne, ale nubuk w zimie, zwłaszcza w jakichś terenowych tyraniach, nie bardzo się nada. Znaczy - szybko namaka i długo schnie. Te buty wymagają impregnacji i starannej konserwacji.
-
Ładownica na krótkie magazynki do eMek
Królik replied to imfar's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
I co niby "w tym stylu" bywało na Allegro? Ładownice M67? Te bywały. Krótkie bawełniane bywają na ebay - TUTAJ. Ciekawe jedynie ile wynosi minimum... -
Ładownica na krótkie magazynki do eMek
Królik replied to imfar's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Mister, na Allegro to bywały krótkie ładownice, ale NYLONOWE z zestawu M67. Te, z zestawu M56, na 20. nabojowe magazynki to rzadkość. Do tego para kosztuje mniej więcej tyle ile kałach cymy... -
:wink:
-
...ale nie znam się ni cholery na tym, co to niby chcę rekonstruować. Zakładam grupę rekonstrukcyjną, ale pojęcia nie mam o wyposażeniu i umundurowaniu danej jednostki w tym okresie. Zakładam grupę rekonstrukcyjną, ale nie mam jeszcze nic i jeszcze długo mieć nie będę, bo taki hełm PASGT kosztuje ze trzy stówy, a ja nie mam na kulki. Żenada.