Królik
Zasłużony-
Content Count
1,494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Królik
-
Bo nie przeszedł kontroli. :) Sprzedający sam pisze, że są ostemplowane: Czyli mogą być krzywo uszyte lub mieć jakieś inne wady.
-
Dziękujemy. Odrzut wojskowej kontroli jakości. Chcesz kupić?
-
Chyba jednak w UCP.
-
Tantale jeszcze są używane. Sporadycznie i w specyficznych warunkach - kontyngent w Libanie i bodaj w b. Jugosławii.
-
PO chce zezwolić na rewolwery do obrony domowego ogniska?
Królik replied to korpek's topic in Broń palna
Hmmm... To mnie akurat nie dziwi, bo - o ile pamiętam - w tym zestawie spust uruchamiany jest nogą... :wink: -
PO chce zezwolić na rewolwery do obrony domowego ogniska?
Królik replied to korpek's topic in Broń palna
Kalkulacja ryzyka. Za nielegalne posiadanie broni dostaniesz do 10 lat. Za włam jednak co nieco mniej. -
PO chce zezwolić na rewolwery do obrony domowego ogniska?
Królik replied to korpek's topic in Broń palna
Ja nie piszę o nauce jazdy, a o nauczaniu KULTURY w ruchu drogowym. Widzisz subtelną różnicę? -
PO chce zezwolić na rewolwery do obrony domowego ogniska?
Królik replied to korpek's topic in Broń palna
A Ty musisz od razu zdradzać nasze słodkie tajemnice? No i dobrze. Zmiany w KULTURZE broni. Czyli obeznanie z nią, zasadami użycia, zasadami bezpieczeństwa, przepisami... To zmieni wiele na lepsze, bo trudno mówić o nauczaniu kultury w ruchu drogowym ludzi nie mających możliwości zrobienia prawa jazdy, nie? Przeszkadza Ci to w czymś? Bo mnie nie. A ja nie. Ciekawe czemu? To określają/określą odpowiednie przepisy. -
PO chce zezwolić na rewolwery do obrony domowego ogniska?
Królik replied to korpek's topic in Broń palna
Krecie, ja wiem, że Ty masz kłopoty ze wzrokiem i sprawy bierzesz na dotyk i węch, ale tu chodzi o broń do obrony miru domowego, czyli bez zezwolenia na noszenie po ulicy - obecna kategoria Az. Moją replikę mogą sobie kontrolować kiedy i jak chcą - nie jest bronią, nie jest nigdy przenoszona bez pokrowca i wyjmowana w miejscach publicznych. Zatem w tym temacie śpię spokojnie. Podejrzewam, że przepisy odnośnie przechowywania broni zmianie nie ulegną, zatem to na jej posiadaczu spoczywa obowiązek jej odpowiedniego zabezpieczenia. -
Bo to widocznie fan Gwiezdnych Wojen jest... http://www.bothanstation.com/images/MR_E11.jpg
-
Nie jest. To są zdjęcia z Warriora właśnie, a przedstawiające omawianą grupę.
-
No, zorganizowana jak cholera... KLIK KLIK W jednym się zgodzę - festyn to to na pewno był.
-
Hop ma rację, ale zapomniał, że były jeszcze specjalne wsuwki na te patki. Kawałek taśmy, z haftowanym stopniem, spinany rzepem. Jak znajdę, to zrobię fotkę.
-
Podpinka do poncho (w zasadzie do tarpa, bo poncho już nie ma). Z jednej strony MARPAT WD, z drugiej CB. Kontrakt.
-
A może po prostu nie były w żaden sposób oznaczane?
-
To czemu nikt tego błędu nie skorygował? "Certyfikat" nie pokazuje dokładnie nic, poza tym, że byłeś na "szkoleniu" zorganizowanym nie przez Ciebie, ale przez Kawalerię. No chyba, że sam sobie certyfikaty wystawiasz. Instruktorzy nie byli od Ciebie, a z jednostki, prawda? Zatem to WY uczestniczyliście w szkoleniu, a nie je organizowaliście. Poza tym, jak dobrze wiesz (tak myślę), to do prowadzenia niektórych szkoleń trzeba mieć uprawnienia instruktorskie, a nie "certyfikat" wydrukowany na drukarce atramentowej. Swoją drogą to zastanawiam się ileż to wiedzy można nabyć na kilkugodz
-
Ja tylko dodam od siebie, że ów "certyfikat" zawiera błąd gramatyczny. Poza tym niewiele mówi co to za szkolenie, jaki zakres i co trzeba było uczynić aby go dostać - czy tylko zjawić się na szkoleniu, czy może ciut więcej... Ale mimo to - gratuluję. Piękna rzecz. Hmmm... Obejrzałem zdjęcia i powiem tylko tyle, że na "unitarce" jest to w pierwszych dniach pobytu żołnierza w jednostce, a nie bardzo kojarzę co to i ten "certyfikat" ma wspólnego z "czarną taktyką" i prowadzonymi przez Ciebie kursami. Wiesz, zjechanie po linie na jakimś pokazie czy kilkugodzinnym "szkoleniu" nie upowa
-
Swift, silent, deadly :P
-
OBRAZEK INSTRUKCJA FILM Kluczem do sukcesu jest wpisanie w google "shemagh, wrap".
-
To ją kup. A zamiast pytać o spodnie zastanów się jak na niej chcesz nosić oporzadzenie.
-
Najładniej pasują takie Chłopie, czy do Ciebie nie dociera, że to NIE JEST kurtka dla wojsk lądowych?
-
N2B i N3B to kurtki z założenia dla USAF. Jesli chodzi o "zimne regiony", to zarówno USMC, Rangersi, jak i Army szkoli część swoich jednostek do takich działań. W Army - dla przykładu - 10th Mountain Div. Do działań w takim klimacie używane były zestawy Cold-Dry-Weather z systemów M51 i M65 oraz poszczególne wersje systemu ECWCS I i II, ostatnio zastępowane przez APECS oraz ECWCS III generacji.
-
Ten ma metalowe. Kamizelka z plastykowymi ma inny odcień nylonu na klapkach (wpadający w rudy) a poza tym jest horrendalnie droga, bo rzadka (wczesna). Napy są metalowe. W (naj)starszych modelach kieszenie najniższego rzędu dochodziły do rozcięcia regulacyjnego. Zmianę kieszeni pirotechnicznych wprowadzono (moim zdaniem) pod koniec lat 60. A moim - od początku lat 70. Proszę: KAMIZELKA z 1968 roku. Już z napami metalowymi. WCZEŚNIEJSZE miały plastykowe. Już się dzielę:
-
I otóż nie. Od początku lat 70. były produkowane takie kamizelki z metalowymi napami. Nie jest.