Jak czytam niektóre wypowiedzi, to ogarnia mnie strach, że obok mnie może znajdować się człowiek z bojową bronią, który nie ma pojęcia o jej użyciu, że o niuansach technicznych nei wspomnę...
Popatrz na ich konstrukcję - podeszwa ze skóry, gładka, z nabijanymi ćwiekami - zupełnie inna niż w normalnych opinaczach.
Dodatkowo (nie dam głowy) odnoszę wrażenie, że ich połysk nie bierze się tylko ze sposobu konserwacji...