Królik
Zasłużony-
Content Count
1,494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Królik
-
Starsze - znaczy tańsze, a my mówiliśmy o tych nowszych. Zarzut niedoinformowania odparty. :D Ale ma tylko jedno zastosowanie. Rekreacyjnie z niego nie postrzelasz. Chociaż jak się ktoś uprze... Dla mnie może kosztować równie dobrze 1PLN jak i 10.000PLN. Nie mam zamiaru kupować. Dziękuję, ale wolę coś bardziej konkretnego.:P
-
Ekhm... nie żebym się czepiał, ale chyba to nieco inny model niż TE. A nawet gdyby, to i tak w niczym nie zmienia to faktu, że 1700PLN to kupa kasy, za którą - w zasadzie - można kupić broń palną. I zauważ co napisał sprzedający z Allegro: Ciekawe jak to sprawdzał? I raczej miałbym ograniczone zaufanie do czegoś takiego... No i co zrobisz, kiedy gościu stanie dalej niż 5 metrów albo nie trafisz go pierwszym strzałem?
-
Przy takich cenach to mogą liczyć tylko na bardzo kasiastych gości. A ci na ogół mają takie wejścia, że każdy z nich jest w stanie załatwić sobie czerwoną książeczkę z kat. "A" bez ograniczeń... 6000, Dżisas, to cena USP ELITE...
-
Sprawdziłem: TASER (ten paralizator) kosztuje średnio około 360USD lub 530USD (wersja z celownikiem laserowym), jeden "nabój" (w zasadzie cały jednorazowy moduł) to wydatek rzędu 50USD, a kabura to prawie stówka. Razem (wariant minimalny to 400USD z hakiem + koszt przesyłki lub marża polskiego sprzedawcy). W wariancie max - około 700USD, czyli dorównuje ceną CZ-ce... O Jezusie! FLASHBALL, bo tak się to cudo nazywa, wygląda tak: kosztuje w Holandii niewiele. TYLKO 819,00 EURO! 8O, a jeden strzał to prawie 70 EURO! Rany boskie, zabawa dla bogatych, bo za te pieniądze kupię USP...
-
Hehe, to jakiś lekki bełkocik - użycie siły wobec zatrzymanego (zatrrzymuję go, a potem paralizatorem albo z gumy). I mówi to dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa w Warszawie. Serio: o ile pomysł nie jest typową grą polityczną, mającą na celu zwiększenie poparcia społecznego w chwili, gdy koalicja zaczyna się sypać i może dojść do wcześniejszych wyborów, to bardzo dobrze. Ciekawe tylko ile z tego wyjdzie, bo taki paralizator czy miotacz gumowych pocisków dorówna zapewne ceną pistoletom ze średniej półki... Pożyjemy - zobaczymy.
-
A ja byłbym wdzięczny, gdybyś pisał w polskiej transkrypcji i nie stosował anglojęzycznych potworków. A nawet jeśli już je stosujesz, to konsekwentnie - według Twojej formy zapisu powinno być CHERNOBYL i Moscow.
-
Oj, bo, kurka, za dużo ostatnio z nim rozmawiam... :)
-
Konstruktor? No, to jeszcze trochę roboty przed Tobą. Przede wszystkim musisz skończyć studia na wydziale mechanicznym (np. Polibuda), na odpowiednim kierunku. Potem możesz próbować. Rusznikarz to chyba nieco łatwiej - wydaje mi się, że szkołą średnia o odpowiednim profilu powinna wystarczyć. Potem pewnie jakiś kurs lub staż i możesz szukać pracy. :)
-
Gynyrylni mysz rycję, ale rękawice trójpalczaste i parka oraz narzutowe spodnie (zielone) to elementy ubioru Cold-Dry Weather Uniform. Do Cold-Wet używano czarnych, pięciopalczastych ze skóry (późniejsze wersje z gore-texem, wcześniejsze z wełnianymi wkładkami). Nie pamiętam co jest na metce - muszę sprawdzić w domu, ale były też arktyczne rękawice jednopalczaste z futrem na zewnętrznej stronie dłoni. Tutaj - Hartmann. Wiem, że przyzwyczajenie trudno zmienić, ale spróbuj... :) Chociaż na tym forum, ok?
-
Jeszcze jak! Bzdura. Do M-65 była noszona WEŁNIANA KOSZULA. Bluza TCU - jak napisał Szaszłyk - była noszona TYLKO ze spodniami TCU. W końcu to bluza tropikalna, a spodnie M-65 wchodzą w skład tzw. Cold-Wet Weather Uniform. Zielone BDU - z tego co wiem - nie weszło do regulaminowego umundurowania US Army.
-
O ile nie jest to poncho "z epoki - Nam" (gumowana tkanina" to poważnie rozważyłbym zakup nowego. W końcu to nie APEC...
-
A może tak na Allegro? :twisted:
-
Idąc od Dworca Centralnego w stronę Marszałkowskiej. Mijasz Emalii i jakieś 100m dalej (może mniej) po prawej stronie jest brama. W bramie na wprost Ciebie jest gablotka z czapkami. W niej znajduje się Twoja wymarzona rogatywka.
-
Widziałem takie rogatywki u kapelusznika w Al. Jerozolimskich w Warszawie. Jakby co - mogę spytać o kontakt i cenę.
-
A proszę. I do tego z podpisem naszego Guru. :) http://www.gun-world.net/old/polish/beryl/...iniberyl_02.jpg
-
Sprawdź. Jest to but na - jak sama nazwa wskazuje - dżunglę, a tam raczej ujemnych temperatur i śniegu nie ma. Wiadomo - możesz biegać w junglach nawet przy minus 22, ale pamiętaj, że przy niskich temperaturach podeszwa sztywnieje i ma tendencję do pękania.
-
A włyśni, rze si znym.:P Mym NTW i ksinszke o czyłgach tykich dwych - BYGIRA i USZYDZKIEGO. No i oglyndyłem cztyrych pincyrnych i psa.
-
To ja byrdzo chintnie pogydam z Tobom o tyh czyłgach... O bumbumowcach i muśliwcach również, hihi!
-
Boze, co to za nedzna podroba. Toz to jak jakas ruska polowka wyglada... hehe, otóż nie jest to podróba, drogi Szaszłyku. To prześliczne nakrycie głowy jest używane przez STRAŻ GRANICZNĄ RP, co widać nawet na godle. BTW: w WP NIE MA czapki polowej. Jest beret i kapelusz.
-
Długością. Parka jest dłuższa niż "jacket". Alaska sama z siebie jest ciepła, ale ze względu na dość specyficzny fason wymaga dobrego zabezpieczenia przed podwiewaniem od spodu. Generalnie trudno w niej zmarznąć.
-
JA? Nie ma dwóch Garandów... nie ma dwóch Garandów... nie ma... :D
-
To widać na zdjęciu, bo i sam model jest taki... oryginalny? :D
-
Eeeeee, dopiero w niedzielę? Myślałem, że będziesz nieco szybszy...:) BTW: a gdzie ten ładny kałach?
-
Nie, to moja robota. :) I nie "prezentuje" tylko "zapoznaje się" podczas wizyty w WAT.
-
Na kołnierzu. Tyle tylko, że w mundurze wyjściowym...