Kuba
Użytkownik-
Posts
1,854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuba
-
Sprawdziłeś czy bezmyślnie przepisałeś z opisu? Bo śmiem powątpiewać w to co napisałeś.
-
Zważywszy, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością pokrzywdzeni będą przesłuchiwani w trakcie rozprawy (chyba, że pójdzie na dpk), to Wasza ochota do stawienia się na niej, lub jej brak, znaczenia nie będą miały...
-
To moja subiektywna opinia, nie informacja. :maniak_luzik:
-
To zależy od V wyl. repliki i pojęcia "precyzyjnego strzału". Duże powiększenia pozwalają na bardziej dokładne korygowanie toru lotu kulek, na większych dystansach. Kwestia osobistych przyzwyczajeń. Nie widzę zasadniczej różnicy zgrania "mechanicznych" oraz złożenia z dobrze "zgraną" optyką o małym powiększeniu. Ten problem pojawia się dopiero przy dużych powiększeniach, gdy po złożeniu zaczyna się "szukanie" celu. Osobiście używam powiększenia trzykrotnego ponieważ ułatwia korygowanie strzałów przy szybkim ogniu, do małych celów (głowa/popiersie), na średnim dystansie (50 - 70 m). Poniżej ww. (z reguły) strzelam po lufie, a powyżej i tak ciężko efektywnie korygować odchyłki inaczej, jak ilością wystrzelonych kulek. PS A regulacja paralaksy w AS to już ekshibicjonizm.
-
To nie jest kwestia firm, a konkretnych serii wypuszczanych przez danego producenta na tych samych, zestandaryzowanych podzespołach. Łatwiej będzie jak po prostu powiesz co do czego chcesz przełożyć.
-
A pomyślałeś żeby zapytać o radę wujka, dziadka (etc.) czy choćby psychologa w szkole? Nie sądzisz, że doradzą Ci lepiej, niż banda nastoletnich bęcwałów, w byłym dziale dla zielonych, pewnego forum internetowego? Tyle komentarza co do Twojej konsekwencji... ...oraz dojrzałości. A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, co do faktu, że jesteś niedojrzałym, rozbuchanym gówniarzem, to służę dowodem koronnym: Co odnoszenie się do reszty Twojej wypowiedzi (w tym bredni o równości i sprawiedliwości społecznej oraz usiłowania ustawiania się w roli ofiary cyberprzemocy) czyni zbędnym.
-
Tylko abderytom, którzy mają w profilu cudze zdjęcia i (pozwól, że zacytuję) "nie zwracają na to uwagi". To weź odkręć kran i sprawdź czy Ci się w rurach woda w wino nie przemieniła... Urzekła mnie Twoja historia. Koniecznie musisz opisać to administracji, bo np. ten kolega - który zakładał konto dzień po Tobie - nie świeci cudzymi zdjęciami w profilu... A owszem, podrzuciłem link Jędrkowi. I nie omieszkam spytać czy wczoraj coś wysyłał... :icon_lol: Jak można zapomnieć o czymś na co się rzekomo nie zwróciło uwagi? Jestem rozczarowany. Liczyłem, że co najmniej wyzwiesz mnie na rytualną ustawkę pod trzepakiem... :hahaha: Dawno to znaczy ile? Bo wnioskując po dojrzałości Twoich wypowiedzi, chyba nie aż tak wiele. Ale oczywiście możesz mieć inna miarę czasu, skoro założyłeś konto wczoraj nad ranem, a wieczorem (cyt.) "zapomniałeś", że masz cudze zdjęcie w profilu... Potrzebuje przylania pasem w dupę, najwyżej. Za to Ty wprost wspaniałej "pomocy" udzieliłeś. Nie dość, że nie znasz osoby ani jej warunków osobistych i rodzinnych, to poradziłeś: "róbta co chceta". Twój post był bezmyślny i sztubacki - co możesz sobie łatwo zobrazować, porównując go z postem mojego przedmówcy (co nie oznacza, że akceptuję wszystkie wyrażone w nim treści). Zresztą co to na litość jest? Forum Airsoft czy forum gimnazjalistów, którzy doradzają sobie nawzajem jak najskuteczniej ukrywać repliki przed rodzicami? Czy leci z nami lekarz?
-
Dziewczynie powiedziałeś, że nie założyłeś gumki, a rodzicom, że będą mieli wnuka? Nawywijał to niech będzie gotowy ponieść konsekwencje. Na tym polega dorosłe życie. Skoro ktoś uważa się za wystarczająco dorosłego by kupić replikę... Btw. Ciekawą masz fotkę w profilu. Który z nich to Ty? :hahaha: EDIT: Widzę cwaniaczku, że zdjęcie już zmieniłeś. Przykro mi, ale nie ze mną takie numery. :icon_smile:
-
Prawie się zgadza. Z naciskiem na słowa "prawie" i "szycie". Wróć do podstawówki i dowiedz się co one znaczą: http://sjp.pwn.pl/szukaj/szy%C4%87 A u nas bija murzynów. Wpadniesz? Jakich forach, konkretnie - podaj linki. I zapomniałbym dodać, że ja zapytałem Benedykta XVI i o. Rydzyka. Zaprzeczysz świadectwu katolika? Jedzmy gówn... - miliony much nie mogą się mylić... Zainwestuj we własnościowy słownik, bo najwyraźniej pomyliło Ci się słowo cyniczny z ironiczny, analfabeto. Bardzo ważne - bo bredzisz używając slow, których nie rozumiesz, czym wprowadzasz innych w błąd. Kuba, nie przesadzaj z tonem. Szmer
-
Rodzaj splotu wzmacniającego. A epitet na określenie własnego braku wiedzy wymyśl sobie sam. Zanim znowu zaczniesz ex catherda pouczać innych...
-
Problem w tym, że jednak nie ogólne. Różne środowiska różnie się na to zapatrują, a bycie moderatorem nie uprawnia do narzucania jednego z poglądów jako aksjomatu (w tym osobom z drugiego końca Polski!). To może Arend zajmie się propagowaniem stosowania odpowiednich środków ochronnych? Bo zdaje się, że tu mamy konsensus . Co świadczy wyłącznie o Tobie. Mnie drażni utożsamianie komfortu z bezpieczeństwem itp. androny. Ale nie zauważyłem abym nazywał Cię kapą, pluszowym oszołomem, itd. Być może dlatego, że ja swoje stanowisko potrafię poprzeć argumentami, a Ty poruszasz się na płaszczyźnie parareligijnych dogmatów. Nie wiem jak w Twoim wypadku (być może strzelacie się w CQB w szortach i hawajskich koszulach) ale nas trafienia w kamizelki, maski czy hełmy, nie bolą. Przeciwnie - mając na sobie tego typu wyposażenie wraz z ochroną słuchu (pirotechnika), można w dynamice walki nie zorientować się o trafieniu z tzw. słabej repliki (nie tylko go nie czuć ale i nie słychać). A już zupełnie na marginesie zwracam uwagę, że limit w CQB ustala się (przynajmniej u nas) w odniesieniu do charakterystyki określonego obiektu (ów) . Ale aby na to wpaść, należałoby się choć przez chwilę zastanowić, zamiast nieść przez forum sztandar światowej rewolucji…
-
Nie wiem jak u was, ale u nas rozgrywki polegają na tym, że każdy może trafić i zostać trafiony. Dlatego ostatnią rzeczą jaka mnie obchodzi są odczucia osób siedzących przed monitorem, 300 km dalej i dostających gęsiej skórki na myśl, że gdzieś strzelają do siebie z 420 fps-ów. A teksty o masochizmie itp. odpuść. Brak jakichkolwiek argumentów (poza tym, że nie lubisz dostawać z mocnych replik :icon_lol:) nie upoważnia Cię do sięgania po zaczepki ad personam - co nieustannie w tym wątku czynisz.
-
Skoro jakaś grupa ludzi uznała, że 420 fps w tzw. CQB jest optymalne, to w czym rzecz? Rozumiem pojęcie empatii. Rozumiem nawet, że kogoś może boleć trafienie z 350 fps-ów. Ale odczuwanie dyskomfortu na samą myśl, że ktoś inny może być z trafiony np. z tych 420, to już chyba lekka przesada? :icon_wink:
-
Wakacje? No to się dopiero zacznie... :icon_wink: Cóż - walka klas znów się zaostrzy.
-
Sprawdzoną gdzie? W AS? :hahaha: No to weźmy z brzegu: Do tzw. taktyki trzeba dorosnąć. Co można poznać po tym, że zaczyna się wiedzieć kiedy jej nie stosować. I pomijam już to, że do tej tzw. taktyki potrzebne jest minimum dyscypliny i ogarnięcia. Zaś w wykonaniu dzieci, które oderwały się od gier komputerowych aby pytać na forum gdzie dostaną karabin, mundur czy plecak, jaki w takiej grze widziały (3 autentyczne wyp. z ost. ~2 tyg.) - może być to nieco problematyczne... A ten wątek to po prostu nieporozumienie. Podobnie zresztą jak i cały dział, w którym najpopularniejszym wątkiem jest ten, o wyższości pewnych typów magazynków nad innymi... :icon_wink:
-
Jeśli kwadratowych to jakieś 45 na 45 metra...
-
Ja stosuję taktykę łagodnej, acz zdecydowanej perswazji: A gdyby aluzja nie była zrozumiała, to chętnie rozwinę...
-
Patent może niezły, ale czy przystrzeliwałeś ten wynalazek na jakiejś mocniejszej replice? Ponieważ siatka podobnego typu do tej, którą podlinkowałeś, pruła się jak firanka przy 470 fps-ach...
-
To zależy co ma w środku...
-
Kozetka, fobie, masochizm... To, że nie potrafisz poprzeć swoich przekonań racjonalnymi argumentami, już wiemy. Ale zaczynam się obawiać czy aby dodatkowo nie cierpisz na jakąś obsesję? I dlatego, że Ty w Warszawie nie lubisz dostawać z mocnych replik, ktoś w Gliwicach powinien zakładać słabszą sprężynę? Do tego sprowadzają się Twoje argumenty? A u mnie 420. Jeśli 70 fps-ów różnicy jest wg Ciebie definicją masochizmu, to pogratulować. Tu nie ma nic do rozumienia. Wyścig zbrojeń był i będzie. Obecnie Twoje 450 fps-ów przestało stanowić wyznacznik czegokolwiek. I nie ma to nic wspólnego z "owczym pędem" - ludzie dostają takie repliki "w stocku". Jeśli pytasz o to czy swoimi szamańskimi wierzeniami wpasowujesz się w typ hochsztaplerskiej awangardy, to tak...
-
Rozumiem, że Tobie pomaga? Ale chyba nie do końca, skoro z edytowania cudzych postów (wklejenia swojego komentarza, ad rem), przeszedłeś do kasowania wypowiedzi prezentujących poglądy odmienne od Twoich. Kiedyś była kampania, "najpierw pompka, potem AEG". Życie zweryfikowało. Podobnie jak już zweryfikowało Twoją tezę. Szybsze samochody to także nowocześniejsze i bardziej rozbudowane zabezpieczenia - poduszki, ABS-y, itp. Przy czym na drogach nikt nie obniża dopuszczalnej prędkości dlatego, że pojawiły się szybsze samochody… Arend - sine ira et studio - w czym Ty widzisz zagrożenie bezpieczeństwa? Że kogoś zaboli? Po wtóre w chwili obecnej, przez chińską, tanią produkcję, znacząco podniosła się przeciętna V wyl. To już nie są czasy kiedy większość biegała z 290 fps, a kilka osób miało 450. Wtedy owszem, spotkanie z takowymi na bliższym dystansie, mogło być zaskakujące i nieprzyjemne (ale nie niebezpieczne!). Wtedy skutki trafienia z przeciętnej repliki były takie, że niewielu myślało np. o maskach. Lecz nie dzisiaj. Dzisiaj to chleb powszedni. I właśnie dlatego trzeba ulepszać także zabezpieczenia. To nie miejsce na opis ewolucji środków ochronnych - ale sięgając pamięcią do początków mojej zabawy w 1998 r. zapewniam Cię, że takowa miała miejsce… Odpowiedzialność za zabezpieczenie swojej osoby, w granicach zagrożeń stwarzanych przez gry Airsoft, spoczywa wyłącznie na uczestniku - przystąpienie do gry oznacza zgodę na ponoszenie ryzyka wszystkich (nie zaś subiektywnie wybranych) jej następstw. Podważenie tego poglądu, może spowodować trudne do przewidzenia konsekwencje prawne dla graczy (choćby w prozaicznym wypadku uszkodzenia uzębienia). Nie kwestionuję Arend głębokiej wiary w to co piszesz, ale niestety wypowiadasz się o sprawach, o których pojęcia nie masz żadnego (podobnie jak o wojnach zuluskich). Za uszczerbek wyrządzony innej osobie, uczestnik gry może odpowiadać tylko w wypadku gdy chce lub godzi się go wyrządzić (np. świadomie strzela do osoby bez okularów) i gdy dane zachowanie wykracza to poza przyjęte zasady bezpieczeństwa (np. ww. świadome strzelanie do osób bez okularów). Nie odpowiada natomiast uczestnik za uszczerbek wywołany użyciem repliki, którego przewidzieć nie mógł lub który wynikł z zaniechania przez poszkodowanego użycia środków ochronnych. Zresztą PASG na pewno czytałeś? Oczywiście istnieją pewne "dobre zwyczaje" - ale nie mają i nie mogą one przybrać rangi zasad (skutki tego byłyby trudne do przewidzenia - jw.). Stosowanie się do nich jest w cenie, o ile to możliwe (tzw. prymat rozgrywki). Lecz droga do ich poszanowanie prowadzi przez przekazywanie ww. "nowym" - nie zaś głoszenie bzdurnych i nieprzystających do współczesnych realiów, teoryjek. Chcesz nam opowiedzieć o swoim problemie? Kozetka czeka. A jeśli o mnie chodzi, to mogę strzelić z moich "500+" nawet z 15 cm i nie mam żadnego problemu ani z tym, ani z otrzymywaniem takich trafień od innych. Zresztą tydzień temu dostałem "pod żebro" serią z przyłożenia, z 420 fps (taki nasz limit do CQB :icon_lol: ). I nadal żyję. Więc daruj argumenty ad personam, bo Ci one nie wychodzą… Jakiego " tuningu"? Człowieku teraz tyle mają karabiny, które kupisz za przysłowiowe "parę stówek". W stocku! Możesz mi przybliżyć swoją logikę, bo czegoś nie łapię. Nieodpowiedzialny gracz jest zagrożeniem z mocną replika, a ze słabą to już nie? Gdzie przebiega ta magiczna granica, poniżej której zagrożenie znika? Na 400 fps? 300? 250? I z łaski, opisz mi na czym to mityczne zagrożenie polega (patrz wyżej). Możesz przejechać serią po ryju koledze, może kolega przejechać i Tobie - takie są realia tej zabawy...
-
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że moderator czuwa i rozprawia się z wszelką nieprawomyślnością. :hahaha: Mimo tego (dlatego?) powtórzę - powtarzacie politycznie poprawne brednie (powstałe zresztą w zupełnie innych realiach), robiąc "zielonym" wodę z mózgu. Obecnie stockowe repliki mają pow. 400 fps. Więc nawet jeśli ktoś swoją dopali na 450 - 500, to nie nie będzie odstawał od średniej na tyle aby można było mówić o jakimś "zagrożeniu". Pomijając związek przyczynowy między V wyl. AEG-ów a zagrożeniem bezpieczeństwa, którego jak dotąd nikomu z piewców tzw. bezpieczeństwa nie udało się wykazać... Powtórzę też, że zagrożeniem są ludzie, którzy w dobie ww. wzrostu V wyl. (stocków) uważają, że nie muszą się zabezpieczać, gdyż to inni mają dbać o ich bezpieczeństwo. Dlatego każdy zainteresowany dokonując UPG, powinien mieć na uwadze także możliwość natknięcia się w czasie rozgrywek na tego typu krzykaczy.