Jump to content

Kuba

Użytkownik
  • Posts

    1,854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuba

  1. Przekonałeś mnie. ;) Chociaż na południu jest moda na noszenie NV raczej na broni, niż na głowie. I tu pragmatyzm, łączy się z lansem. ;)
  2. Jezusie Nazareński, Królu Żydowski! Mniejsza już nawet o semantykę. Ale proporcje waży się wg danych. A te możesz mieć tylko wycinkowe. Patrząc na ubiegły rok ~1/2 gier, na których byłem odbywała się w nocy lub o noc zahaczała. A było parę, na których nie byłem. Idąc więc Twoim tokiem rozumowania powinienem tu oznajmić, że co najmniej połowa gier w 2012 była nocna...
  3. Petitio principii. To, że czegoś jest więcej niż czegoś innego, nie znaczy, że to coś jest rzadkością. A nawet gdyby, to każdy z nas może mówić najwyżej za siebie i swoje środowisko. Rozumiesz już? Co do zaleceń, merci monsieur. Ale najpierw naucz się dostrzegać "greps" za pomocą liter, a nie obrazków: ;)
  4. Co prawda na imprezy, na których bywam, gejów nie wpuszczają, ale NV z prawdziwego widziałem. Sporo razy. Jak chcesz, też możesz sobie (skoro i tak mowa o lansie :icon_wink: ). Natomiast przyznaję - jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś nosił hełm po to, żeby móc dopiąć do niego swojego PVS-a. Ale to jak z tymi milsimami karcianymi - jedni wolą "z", a inni "bez" - jak komu wygodnie. :icon_smile: Zaryzykuję śmiałą tezę, że to zależy gdzie i co rozumiemy przez "rzadko".
  5. Rozumiem, że ma być wielokrotnego użytku?
  6. Kuba

    POMOCY!

    A niechże se bierze cokolwiek. Przecież on sam nie wie czego chce, a wujkowie dobra rada robią mu tylko jeszcze większe zamieszanie. Wybrał sobie coś co mu się podoba wizualnie? OK. Za dwa miesiące zmieni zdanie? Jego sprawa. Co to znaczy "wgl"? To jakiś narkomański slang? Poza tym to będzie lepsze: http://www.specshop....ainer_-_92BKAXG :icon_wink:
  7. Kuba

    Hukowe amunicje

    E tam - ja myślałem o żarniku w atrapie tłumika, który rozgrzewałby wystrzeliwane z repliki szklane albo metalowe kulki. Poza tym może APFSDS? Np. z igieł od strzykawek. Możnaby przestrzeliwać kamizelki z karimatą. Jak z prawdziwej broni.
  8. Ale jak jedzie na akcję czy jak pozuje do zdjęć? ;)
  9. A ja właśnie znalazłem egzemplifikację lansu. Na pytanie o to "jakie oporządzenie do AS", pada odpowiedź odsyłająca do zdjęć Gromu i najnowszych trendów prosto z A-stanu. Nie ważne co się sprawdza i co jest potrzebne w AS. Ważne co jest teraz w modzie... :hahaha:
  10. Jeśli odczułeś moje wypowiedzi jako "zbyt personalne", to przepraszam. Najwyraźniej bylem pod wpływem lektury Twoich, o dyskomforcie jelitowym, modzie i katalogach. Ale dalsza cześć mojej wypowiedzi jest w pełni aktualna i jak rozumiem celna, skoro unikasz odpowiedzi na nią. Więc może ja odpowiem: O ile nie uprawiamy rekonstrukcji czy stylizacji (cokolwiek to jest), zdjęcia z tzw. realu mogą stanowić pomoc, nawet inspirację. Ale nigdy uniwersalny wzorzec. Ponieważ są różne gry (od milsimu po "postrzelanki"), z różnymi zasadami (od braku ograniczeń po dopuszczenie tylko RC). Rożni są także ludzie i preferowany przez nich samych styl gry. I dlatego Twoje twierdzenie (nawet abstrahując od jego zasadności), że "nawet na prawdziwym polu walki..." było nieuprawnione. By nie pisać o palcach i ssaniu...
  11. To jak widać u mnie się same przestarzałe zdjęcia wyświetlają: :icon_wink: http://grom.mil.pl/g...tan_pliki/7.jpg http://news.bbcimg.c...67_63201935.jpg http://www.tandempos...afghanistan.jpg Jeżeli wg Ciebie sprzęt w A-stanie dobiera się wg wskazań mody - to nie będę marnował Twojego czasu. Masz zapewne jeszcze dużo katalogów do przeglądnięcia. :icon_wink: A co to jest ta "względna teraźniejszość"? I na Boga, co "najnowsze trendy" w A-stanie mają do skompletowania oporządzenia do AS? :icon_eek2: Może warto by się zastanowić jak faktycznie (a nie na podstawie kilku "najnowszych" zdjęć) kształtuje się ta kwestia i jakie ma realne przyczyny? Bo jeśli żołnierze istotnie zaczynają nosić mniej magazynków w bezpośredniej gotowości do użycia, to znaczy że w warunkach w jakich działają, przy w specyfice wykonywanych zadań, nie maja potrzeby mieć ich więcej,. Względnie że np. jest to (w jakimś stopniu) efekt uboczny stosowania PC. Tylko na jakiej podstawie kol. Shardac przekłada to na warunki rozgrywek AS? Bo odnoszę wrażenie, że tylko na podstawie wspominanej przez niego "mody"... Jakikolwiek "panel" (patrz posty Wukasza) i ładownice/zasobniki do niego. poczytaj forum - znajdziesz wszystko co musisz wiedzieć (a nawet więcej). Chyba, ze Ci się nie chce i wolisz mieć podane na srebrnej tacy?
  12. Tak? Jesteś pewien? Bo mnie się jednak wydaje, że w tzw. realu sposób indywidualnego konfigurowania oporządzenia (jeśli ma miejsce) zależy od sytuacji, zadania, poniekąd także od rodzaju balistyki - a nie jakieś bliżej nieokreślonej, współczesnej mody, na która się powołujesz... Zależy czy będzie upychał na chest-cie czy na kamizelce s. stricto oraz czy z pasem, czy bez. Dla przykładu, w CQB (w zielonej "kamizelek" nie uznaję) na chest-cie mieszczę 4-5 magazynków, klamkę z zapasowym magazynkiem,2 granaty i radio - reszta (6 magazynków, 5 granatów apteczka, manierka i torba zrzutowa), na pasie.I uważam to za b. wygodny i całkiem ergonomiczny zestaw. Na kamizelkę (z integralnym pasem) mogę wcisnąć więcej - wciąż bez "upychania na chama". Na 4 magazynkach do długiej i 3 do krótkiej? Bo o to jest pytanie, przyjacielu. Na razie udało Ci się wycisnąć krew z moich oczu. Dyskomfort jelit? Gdzie my jesteśmy... Weź pod uwagę, że GR2 ma "nietypowy" wymiar. Apteczkę i "cargo" możesz przerzucić na tył/pas. Granaty na bok/pas. Radio na tył/szelkę/ew.pas. Ale co jest wygodne dla Ciebie, musisz ocenić samodzielnie.
  13. Jakie ładownice? Pojedyncze, podwójne? Jakie granaty? F1, MK3, RG42, M67, GR2? Co rozumiesz przez "apteczkę osobistą"?
  14. Ostatnimi czasy wyraziłeś na tym forum wiele "oryginalnych" twierdzeń. Ale "oryginalność" powyższego, jest niezmierzona, niczym wszechświat. Jeśli matołek nie wie jakiego słowa użyć, to niech matołek więcej czyta. A w ostateczności sprawi sobie słownik. Ten zaś człowiek, co miał kolor Jak chleb, kiedy sią przypiecze, Na twarz upadł i zawołał: "Sziwa riwa! Ecze pecze!" To nie jest lans - to są kompleksy lub wręcz choroba psychiczna. Swoją droga nie tak dawno temu był taki jeden, co jeździł pociągami w bordowym berecie, przebrany za porucznika...
  15. Obawiam się, że potrafię obrazić Cię na tyle elokwentnie, że nawet tego nie zrozumiesz. Ale na razie pozwolę sobie poprzestać na życzeniu, żebyś nie używał wyrażeń ww. typu. Nawet jeśli poczuwasz się do braterstwa z Semem i Jafetem...
  16. Zastopuj z "polaczkowaniem" synku, bo istnieją inne słowa, którymi możesz wyrazić swoje odczucia. Równie, a może nawet bardziej ekspresyjne - a do tego nie mające obraźliwego podtekstu.
  17. To nie jest kwestia grubości/twardości tylko fasunku i zdolności amortyzowania uderzeń. Ponieważ, idąc tym tokiem, hełm wz. 50 jest bardzo twardy. Lecz mimo tego jego zdolnosć do ochrony głowy np. w razie upadku z wysokości, uznałbym za dyskusyjną w porównaniu do kasków zaprojektowanych i wykonanych wyłącznie w tym celu. A dla ochrony głowy przed uderzeniem we framugę najlepiej sprawdzi się takie rozwiązanie. :icon_wink:
  18. Całkowicie i absolutnie nic - bo to wyłącznie jego sprawa. Nawet już o tym pisaliśmy. Ale temat dotyczy zjawiska w założeniu ma służyć do wyrażania opinii nt konkretnych postaw. Po tym co się wczoraj działo, zacząłem to rozważać. I łyżwy do kompletu... :icon_wink: Nikt nie może mieć czegokolwiek przeciwko - inni mają prawo ubierać się jak chcą. Inna kwestia to racjonalizowanie tego. Jak ktoś będzie trykał łbem w ścianę, to lepiej w blaszaku albo "hełmie ACM", niż bez. Ale opowiadanie, że nosi się je "dla bezpieczeństwa" jest nieco kontrowersyjne (i złudne)... ...bo dla bezpieczeństwa nosi się kaski dedykowane do ochrony głowy w tego rodzaju aktywności (szeroko pojętej). Żeby z powodu prowadzenia obserwacji, uderzyć przy wstawaniu głową o drzewo, trzeba być - powiedzmy to sobie - upośledzonym. Dyskutujmy, ale nie posuwajmy się do groteski. De gustibus. Z reguły wpadam na "postrzelanki" w pełnym oporządzeniu "manewrowym" (z lenistwa nie chce mi się go "odchudzać" na kilka godzin). Ale i tak mam na sobie sporo mniej, niż niektórzy z uczestników. Zaś widok ludzi w "pro" "hiper" sprzęcie z tysiącem "morale paczów", którzy zachowaniem/umiejętnościami/zaangażowaniem odstają od tych w "dresach i trampach", wywołuje u mnie dysonans poznawczy. :icon_wink: Nie kreskuj. Podobnie jak Twój przedmówca. :icon_wink:
  19. Klimat czego? Gier komputerowych? Hałastra pozerów "wannabe", pętająca się po całej okolicy jak pyłki pana Browna i uciekająca gdy tylko ktoś do nich strzela, jest biegunowo odmienna od "klimatu". A (cyt.) "upodabnianie się do wojskowego" proponuję zacząć nie od doboru fatałaszków, lecz od zachowania. Na pewno poważniej od kogoś, kto wypisuje takie brednie. Zresztą praktyka pokazuje, że "gość w trampach" czesto bywa bardziej zwinny, szybszy i operatywniejszy od mastodonta w kamizelce z karimaty, hełmie z ABS i z obowiązkową repliką NV. A gdzieś w ogóle jest powiedziane, że AS to "odgrywanie konfliktów"? Bo sobie nie przypominam.
  20. Bo po gimnazjach w całym kraju poszła fama, że 500 fps przestrzeliwuje głowę na wylot.
  21. Masz rację - limity (wobec których jestem konsekwentnie sceptyczny) mają tę zaletę, że można je wyegzekwować. Lecz nadal prościej to zrobić w tzw. zamkniętym gronie, niż na grach gdzie pojawiają ludzie z ulicy. W tym drugim wypadku wymagałoby to każdorazowego mierzenia wszystkich replik i ich oznaczania. Co czasami może być trudne lub wręcz niemożliwe. Odpowiem inaczej - zabieram ją na każdą gre. Przy czym CQB "bez" sobie nie wyobrażam, a w tzw. terenie bywa różnie (stosownie do okoliczności). Ale zawsze ze świadomością ponoszonego ryzyka.
  22. Byłoby bardzo fajnie gdyby pewne rzeczy były oczywiste dla wszystkich, ale jakoś w to nie wierzę. Środowisko się zmienia, mentalność też. Łatwiej jest obwinić kogoś, niż przyznać się do błędu/lekkomyślności. Ale może mam fałszywą perspektywę... Co do ograniczeń - paradoksalnie jest chyba na odwrót. ;) To wśród znajomych można sobie na nie pozwolić. Wtedy jest pewność, że ludzie się zastosują. Ale gdy grają nikomu nieznani "nowi", nie ma takiej gwarancji (można najwyżej reagować na ich naruszenie - ale już po fakcie). Jest za to zwodnicza atmosfera "bezpieczeństwa" (cudz. celowy). A zdarza się i tak, że ograniczenia są sformułowane w sposób wywołujący "nieporozumienia" (np. ile to jest "blisko"?). Kwestia do przemyślenia.
  23. Ej, psujesz mi zabawę! ;) A na marginesie, kwestia tej definicji była wielokrotnie poruszana na forum. Ja swoją zostawiłem w robocie. ;) 61 oczywiście. !
  24. Polecam lekturę ustawy o odznakach i mundurach - art. 13. Oraz kodeks wykroczeń - art. 67. To tak na początek.
×
×
  • Create New...