Sam ciągniesz ten temat dalej. KWA można dostać za sporo poniżej 1000 zł, bo 890, a to, że Ty koniecznie chcesz kupić jak najdrożej przez jakiś kompleks zarobkowy (o ile w ogóle osiągnąłeś wiek pozwalający na legalną pracę, w co wątpię, patrząc na to, w jaki sposób "argumentujesz"), to inna sprawa.
Podsumowując - odradzasz wydanie 890 zł na replikę pierwszej klasy, która w porównaniu z P&J chodzi jak marzenie i nawet lufy nie trzeba wymieniać, doradzasz zaś trzymanie się tego P&J, bo jest tańszy o 90 zł? I musisz do niego dokupić gumkę hop up, zmienić okablowanie, lufę, komorę, modlić się o to, by szkielet Gb nie pękł (w KWA wzmocniony)? Okay, Twój tok rozumowania.
I proszę Cię, chodź z dalszą dyskusją na priva. ;)