Arthur Currie
Użytkownik-
Posts
1,618 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arthur Currie
-
Dokładnie. Konsola dla czystej rozrywki (co nie znaczy, że głupiej), bez stresu czy mi gra będzie chciała działac. Ot i cała filozofia. Piec do pracy i grania acz z nerwami, że gra może nie odpalic, bo mam za słaby sprzęt (a to wymagania minimalne niby mam, ale np. do zalecanych duuuuuuuuuuuużo mi brakuje).
-
Sztuczny?? Raczej nie. Bo mając porownanie odnośnie pieca jak i konsol jednak wolę konsole. Nawet z ich "klockowatymi ruchami". Zwłaszcza ten kwiatek I widac ze nie grałeś na konsoli, bo mi na padzie bardzo fajnie sie celowało. I nie nie wywalałem w niebo 90% magazynka bo "padem gorzej sie celuje".
-
Omomierz grałeś kiedykolwiek na jakiejkolwiek konsoli dłużej niż kwadrans?? Bo wypowiadasz się w stylu: "piec jest super a konsola do dupy bo widziałem w internecie filmiki".
-
Czyli na podstawie filmików wyrobiłeś sobie zdanie o konsolach?? Brawo. Szczyt obiektywizmu.
-
Ehhhh. Konsoli też mozna używac do neta. Np. takie PSP wygodniejsze do sprawdzenia rozkładu jazdy na mieście niż laptop. Osoby z samym piecem jak widac mają jakieś kompleksy na punkcie konsol. Nie wiem jeszcze jaki poza zazdrością, ale jakiś kompleks jest.
-
Ja jestem fanem stareńkiego Gamblera i Świata Gier Komputeorwych. Był jeszcze SS, ACS i MA. TS to swojego czasu była potega (połowa redaktorów pism o grach komputerowych pochodziła z tej stajni). To wszystko w czasach kiedy piece były "ubogim krewnym" obok Amigi w sprawie gier (tak tak były takie czasy ale to epoka kiedy sporo "środowiska" robiła jeszcze w pieluchy). CDA to tylko gra/gry z dołączoną wkładką udającą gazetę. Nie ten poziom intelektualny (znaczy sie przeglądajac CDA kumpeli mam wrażenie ze to pismo dla szczyli podglądających dziewczyny z gimnazjum w ubikacji). No i trudno nie podpisac się pod tym co napisał zombie_snake i maxiavelli odnośnie technologii. Sam kupiłem laptop(us)a do pracy (i troche do zabawy w stare gry) jeszcze na studiach. Teraz mam drugiego laptopa głównie do pracy a nie do zabawy (ilosc zainstalowanych gier to 5 z czego gram raz na miesiąc jak jest dobrze). Na PSP gram prawie codziennie, na x-boxie w weekendy.
-
Twierdzenie, że pierwszy pod strzecha był piec a nie konsola to bzdura. Trzeba sobie przypomniec że pierwsze konsole do domów trafiły w pierwszej połowie lat 70-tych a komputery domowe (zwane mikrokomputerami) na dobrą sprawę dekadę później. Wynalazek IBM-a który upowrzechnił sie w domach to początek lat 90-tych a i tak przegrywał z innymi platformami 16-sto bitowymi jak Amigi czy Atari-ST. O konsolach takich jak SNES czy Sega Mega Drive nie wspomnę Poziom gier na pieca wzrósł dopiero w połowie lat 90-tych a i tak był ciągły wyscig zbrojeń mięcy komputerem a konlolami a raczej ich producentami. Wiele gier pojawiło się najpierw na konsole a dopiero później na "piecu". Tak było z AvP (gra pojawiła sie na konsoli Jaguar Atari (pierwsza konsola 64-ro bitowa) w połowie lat 90-tych (sic!)), Mass Efect czy ostatnio The Force Unleashed. O WipEoutach nie wspomnę. No i kiedy Halo 3 będzie na grzałce?? ;) O symulatorze Vipera mk I z orginalnego BSG nie wspomnę (nie będę wspominał modów do gier bo to nie ma znaczenia). No i kiedy doczekam się Starcrafta 2 czy DN4Ever?? Grafika i lecenie na wodotryski?? Trudno obwiniac o to konsole kiedy ostro ruszyły do przodu piece podwyższajac poprzeczkę pod względem grafiki. Koronny przykład to Black & Withe. Gra z nawet fajną grafiką ale nic szczególnego dla mnie. Do tego coraz częściej był widoczny spadek AI w grach tak aby nawet zmutowana małpa albo 5-cio latek mógl pograc na piecu. Ostatnio super komputery buduje sie z połączonych konsol. Dziwne ale prawdziwe wiec kolejna teza o wyższości "komputera" nad "konsolą" pada jako tego co jest modułowe i "tańsze". Do tej pory czerpię przyjemnośc z grania w starsze gry na starszych konsolach. Wiek graczy?? Kolejny mit bo tak na konsoli jak i na piecu graja osoby w różnym wieku. przykładem jestem ja. Lat 25 mam pieca, 2 konsole i kilka starszych maszynek do grania. Ale to pewnego rodzaju snobizm w moim wypadku. A do czego używam grzałki?? Głównie do pracy zawodowej i skrobania artykułu który pisze już drugi rok ;) W co gram na piecu?? W starsze gry sprzed 5-10-15-20 lat. Czemu gram na konsolach?? Z wygody. Fajniej jest pyknąc sobie w jakąś ścigałkę w drodze na psp a w strategię na x-boxie w domu. "Hity" na PC mnie nie rajcują. A może po prostu wypadłem z obiegu growego jakieś 5-6 lat temu wraz z upadkiem ostatnich "poważnych" czasopism growych na rynku??
-
Czyli po co co roku ładowac kilkaset PLNów w kompa aby pograc w kilka nowych gier?? To coś co przyciąga do ekranu długie lata po ukazaniu się gry. Ostatnio nie widze nic takiego na pieca a goszcza u mnie gry majace dobre 10 lat (średni wiek gier w które gram) jak nie więcej. A do naprawde kultowych gier wyciągam z szafy Amigę 600 i Atarynkę 2600. Możesz watpic dalej. Na gwiazdke będę katował kolejnego joya do X-winga i w symulatorze Hinda kontra symulatorowi Apache. Vide upgrade co roku pieca do poziomu potężnej stacji graficznej dla 3-4 ciekawych gier zapowiadanych "od zawsze". Tańsza jest konsola kupowana raz na 4-5 lat i używana jako multimedialny kombajn do gier (które i tak coraz częściej wychodzą najpierw na konsolę a później na pieca), filmów, muzy i neta. A może to po prostu mój snobizm.
-
Othar granie w symulatory na "piecy" za pomocą klawiatury to poroniony pomysł. Na wyzszych poziomach realizmu nie wymanewrujesz rakiety, nie wyciagniesz maszyny z lontu nurkowego na 300m w górę, że o klasycznym dogfighcie na działka nie wspomnę. Ale to zboczenie z czasów amigowych jeszcze i tyle. Padem na konsoli to co innego, bo padzik jest intuicyjny.
-
To masz bardzo małą wyobraźnię i tyle. I wracaj do szachów ;) I jest taka teoria odnośnie osób krytykujących konsole. Zazdroszczą że takie "pudełko" może to samo a nawet i lepiej niż ich piec (np EndWar). Zwłaszcza kiedy częśc gier wychodzi szybciej niż na blaszaka.
-
Zapłon godny szachisty Majkel. Ale prawda jest taka, że to konsole są dedykowanym obecnie sprzętem do gier a nie "piece".
-
Ja dla gry sprawiłem sobie PSP. Gry dalej nie kupiłem ;)
-
Szacun za chęci przy budowie tego TO. A sama makieta może byc i ruchoma (ale nie musi). 2 koła od roweru i już jakieś prymitywny system jezdny mamy gotowy.
-
Tyle że NATO za standardowy nabój w broni strzeleckiej uważa 5,56x45mm i 7,62x51mm. A sam MSBS później ma miec wersje strzelajace innymi nabojami niż standardowo uzywane w NATO. Przynajmniej tak zrozumiałem ze styczniowej nTW oraz kilku innych publikacji w prasie o modułowości nowego kbk.
-
http://www.altair.com.pl/start-3856 I nawet strzelają ;)
-
Mocą zia mocą ;)
-
http://www.lucasarts.com/games/theforceunleashed2/ Stronka trailer http://www.youtube.com/watch?v=gVr-hPkr9d4 No to czekam na grę, książkę i komiks.
-
http://www.altair.com.pl/start-3823 RQ-170 Sentinel
-
"W potrzasku". I to był eRPeG. Bo jak mniemam waliło sie do takich dziwnych kosmitów czy coś. Ja kończyłem podstawówkę w tym czasie. :wink:
-
W najnowszym numerze Arsenału tez jest cosik o airsofcie.
-
Nie nie wyschną. Bo: 1. Rynek wewnetrzny w SZA jest ogromny a broń z rodziny AR-15 znajdzie nabywców tak cywilnych jak i państwowych oraz stanowych. 2. Na świecie jest cała masa państw kupujacych broń z rodziny emek z przyczyn politycznych i/lub finansowych. I nie oglądają się na nową giwerę w US ARMY, USMC czy flocie imperialnej. I jest to jakaś połowa Ameryki południowej, częśc Azji i Europy. Do tego SF lubi wałśnie emki i tyle. Równie dobrze można powiedziec, że dla producentów emek tragedią jest przejście IDF z emek na rodzime Tavory. Co za tragedia. Producenci emek zbankrutują.
-
Umocnienia , stanowiska obronne w ASG
Arthur Currie replied to Szakal69's topic in Taktyka - teren zalesiony
"Z pamiętnika partyzanta: (...) - Niedziela. Leśniczy sie wkurzył i pogonił wszystkich z lasu." Weź pod uwagę że leśniczy ma swoje obowiazki i popsuł wam wasze miejsce zabaw nie patrząc, że robi wam "krzywdę". -
Jeśli okoliczni mieszkańcy nie będą mieli nic przeciw to czemu nie (bo to w zasadzie ich teren i wchodzicie im w szkodę)?? Chyba że walka toczy sie na podwórku kazdego z was (waszych rodziców/dziadków/wujków) i macie wyraźna zgodę na taką zabawę na konkretnym podwórku. Ale czy nie lepiej coś takiego zrobic z lasem i podzielic ten las na sektory??
-
BTW Zeziu jesli to czytasz to kopnij się do Kolportera w Galerii Manhattan we Wrzeszczu. Mają wyprzedarz gier i za grosze kupisz fajne gry. Np. CMSF za 19,99.