Jump to content

Cortes

Użytkownik
  • Posts

    1,370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortes

  1. Końcowa część scenariusza - alianci 1. Kpt. Hammond po przybyciu do Benghazi zastał na miejscu prawie gotowy oddział złożony w większości z żołnierzy, którzy brali udział w pierwszym poszukiwaniu Kryształu Szczęścia. Zebrał ich por. Ferall. Zgłosił się także fotograf armijny por. Peter Hawke, który z ramienia wywiadu RN dostał zadanie dokumentacji fotograficznej wszystkich działań na Wyspie. 2. Zorganizowano naradę sztabu wyprawy. Wzieli w niej udział kpt. Hammond, kpt. Cortes (pseudonim dra Jonesa), kpt. Gordon, por. Ferall i kprl. Wish. Przewodniczył kpt. Cortes. Ustalono kompetencje i zasady współpracy. Kpt. Gordon został odpowiedzialny za działania techniczne sekcji amerykańskiej, kprl. Wish (z racji udziału w poprzedniej akcji na Wyspie) – za działania militarne sekcji. Kpt. Hammond ma dowodzić sekcją brytyjską, poszukującą Kryształu. Całość ma nadzorować kpt. Cortes, mający specjalne pełnomocnictwo Premiera. 3. Ustalono zasady współpracy podczas akcji. Ponieważ sekcja brytyjska jest liczniejsza, kapral Wish otrzymał deklarację pomocy w razie potrzeby. Ustalono wyposażenie, jakie cały oddział miał zabrać na akcję, kanały łączności radiowej itp. 4. Por. Ferall ma wskazać miejsce lądowania i wybrać miejsce na obóz.
  2. Skrócona historia dotycząca „Kryształu Szczęścia”. Część II 1. Niemiecki wywiad radiowy w Jugosławii odebrał kilka brytyjskich depesz które łączyły odszyfrowane słowa: „Wyspa Ośmiornicy” i „Kryształ” . Całego tekstu nie udało się odczytać, ale w ostatniej pojawił się tajemniczy zwrot „dzień Calogero” . Zagadkę rozwiązał kapitan Carlo Ressio – oficer włoskiego wywiadu. Wyjaśnił on, że chodzi o wyspę, na której rok temu w dzień św. Calogero, doszło do awantury z udziałem alianckich rozbitków i wycieczki oficerów ze Splitu, w której sam brał udział. 2. Ressio został zaproszony na naradę oficerów Abwehry, Luftwaffe i Kriegsmarine. Wtajemniczono w plany przejęcia „Silent Drum” (zresztą nie była to dla niego nowość, bo przecież wywiad włoski pierwszy wpadł na jego trop). Wśród oficerów z przyjemnością rozpoznał kapitana von Rose. Okazało się, że von Rose z racji swojej bytności na Wyspie Ośmiornicy, ma być „przewodnikiem” oddziału LW mającego przejąć „Silent Drum”. Zgodzono się z sugestią kapitana Ressio, że aliancka akcja i nalot planowane są właśnie na dzień świętego Calogero. 3. Po naradzie von Rose zaprosił Ressio do kawiarni i opowiedział mu o swoich przemyśleniach na temat mapy, o spotkaniu panny Francesci i profesora Panciotti’ego i o odkryciu w muzeum regionalnym. Ressio zapalił się do tego, żeby jeszcze raz spróbować odszukać Kryształ. Przypadek, że na na ten jedyny dzień w roku planowany jest wypad na Wyspe Ośmiornicy trzeba wykorzystać. Von Rose ostudził jego zapał – „Silent Drum” ma pierwszeństwo i dowództwo nie zgodzi się na nowe awantury i poszukiwanie skarbu. Ale przypomniał sobie o swoim kuzynie i zadeklarował, że zatelefonuje do niego. Porucznik Sebottendorf przychylił się do pomysłu odnalezienia Kryształu. Polecił von Rosemu skompletowanie grupy poszukiwawczej. Zgodził się na udział Ressio, profesora i panny DaSilvii. O sprawy formalne von Rose nie powinien się martwić. – Takie sprawy jak „Kryształ Szczęścia” bardzo interesują Reichsführera. W czasie tej rozmowy von Rose pierwszy raz usłyszał o SS Paranormaldivision. Dwa dni później odebrał kuzyna i jego ordynansa z lotniska pod Splitem. 4. Na tydzień przed dniem św. Calogero oddział był gotowy. Dowódcą sekcji technicznej został kpt. Hans Joachim Krüger. Von Rose ze zdziwieniem dowiedział się, że po przybyciu na Wyspę, nie będzie w sekcji technicznej, lecz ma być formalnym dowódcą sekcji poszukiwania Kryształu. Status obu dowódców ma być równorzędny.
  3. Skrócona historia dotycząca „Kryształu Szczęścia”. Część I. 1. Kapitan Von Rose jeszcze raz przeanalizował wydarzenia na „Wyspie Ośmiornicy” i przeanalizował mapę ze wskazówkami. Doszedł do wniosku, że był na niej świadomy błąd lub pomyłka, dotycząca „zegara” mającego wskazać kierunek ukrycia Kryształu. Wg niego nie chodziło o „dużą wskazówkę” tylko o „grubą” – godzinową. O swojej przygodzie i przemyśleniach napisał do swojego kuzyna nadporucznika Gregora von Sebottendorf. Wiedział, że zajmują go sprawy paranormalne oraz, że ma niezłe znajomości. Pewnego dnia spotkał na mieście pannę DaSilvia w towarzystwie starszego pana. Okazało się, że to archeolog, profesor Panciotti, przyjaciel zmarłego profesora Rioletto. Profesor był już wtajemniczony w sprawę „Kryształu”, wię von Rose przedstawił mu swoje wnioski. Profesor zaproponował wizytę w miejscowym muzeum regionalnym, żeby zapytać o legendę Kryształu. Kustosz muzeum stwierdził, że taka legenda nie jest znana w tych okolicach, ale jest legenda o „Śpiewającym Drzewie” mogącym ludzkim głosem przekazać jakąś tajemnicę. Pokazał gościom album ze zdjęciami z morskiej wycieczki miejscowej drużyny skautów. Na jednej z fotografii widniała majestatyczna sosna. Zdjęcie podpisane było: Śpiewające Drzewo. Oczywiście mógł to być młodzieżowy żart, ale kapitan poprosił o kopię fotografii. 2. Do siedziby wywiadu Marynarki Królewskiej dotarł raport por. Feralla z wydarzeń na Wyspie Ośmiornicy. Zastał uznany za bezwartościowy i przekazany ppor. Penwoodowi, który znany był z zainteresowań paranormalnych. Por. Penwood oddał go dalej i raport w końcu trafił do tajnego stowarzyszenia Królewskiego Zakonu Rycerzy Protestanckich. 3. W czasie rejsu wywiadowczego w okolice Splitu, załoga brytyjskiego kutra wyłowiła ciało topielca. Za otokiem jego kapelusza znaleziono szkic mapy i zdjęcie. Dowódca kutra skojarzył narysowany na papierze kształt z Wyspą Ośmiornicy, którą znał z opowiadania swojego przyjaciela por. Jamesa Feralla. Dlatego szkic i fotografię przekazał jemu. Por. Ferall skonfrontował szkic ze swoją mapą, którą przywiózł z Wyspy Ośmiornicy. To była ta sama mapa, tylko napisy na odwrocie trochę inne. Fotografia przedstawiała olbrzymią samotną sosnę. Porucznik od razu skojarzył ją ze „Śpiewającym Drzewem”. Napisał nowy raport i wysłał do Londynu. 4. Raport znów nie zyskał uznania kmdra Fleminga, ale za to w gronie Królewskiego Zakonu stał się sensacją. Pierwsza informacja została potwierdzona drugą. Postanowiono zorganizować wyprawę poszukiwawczą na Wyspę Ośmiornicy. Dowódcą wyprawy mianowano kapitana Nicolasa Hammonda. Za pośrednictwem por. Penwooda poproszono wywiad RN o informacje na temat Wyspy Ośmiornicy. Traf chciał, że w tym samym czasie takie samo pytanie nadeszło z Algieru, od dra Jonesa, pełnomocnika Premiera ds. „Silent Drum” – urządzenia zagłuszającego radar. W pokoju wywiadu te dwa fakty zostały natychmiast skojarzone przez Penwooda, który poinformował o tym Zakon. Członkowie zakonu, używając swoich wpływów spowodowali przyłączenie oddziału poszukiwawczego do oddziału „Silnt Drum”. Co więcej, ustalili datę nalotu na Ploesti na 18 czerwca – dzień św. Calogero.
  4. Podsumowanie scenariusza dotyczącego sfery militarnej: 1. Amerykanie planują wyprawę bombową w celu zniszczenia pól naftowych i rafinerii Ploeszti w Rumunii. Aby zneutralizować obronę przeciwlotniczą Niemców i Rumunów, chcą zakłócić radary przeciwlotnicze na wybrzeżu Dalmacji. Urządzenie zakłócające, wyprodukowane w MIT zostaje przetransportowane do Północnej Afryki. Wraz z nim przybywa kpt. Charles Gordon – doktor inżynier MIT. Urządzeniu nadano kryptonim „Silent Drum”. 2. Brytyjczycy są zainteresowani budową i zastosowaniem urządzenia zakłócającego. Po naradzie w gabinecie Premiera, Jones dostaje zadanie kontaktu z kpt. Gordonem, zapoznania się z urządzeniem, przetestowaniu go i jeśli to możliwe wzięciu udziału w jego wykorzystaniu. Dr Jones udaje się do Algieru. 3. Na Adriatyk wypływa kuter torpedowy z aparaturą rejestrującą pracę niemieckich radarów. Niestety, kuter trafia na sztorm, który uszkadza aparaturę. W trakcie misji załoga kutra wyławia ciało topielca ( * ten wątek w części o Krysztale Szczęścia). 4. Wysłana zostaje następna misja po dane o charakterystyce pracy radarów w Splicie i Szybeniku. 5. Wykonano kolejne testy aparatury. Wykazały one, że nie może ona być zainstalowana na pokładzie okrętu, lecz na stabilnej podstawie. Dodatkowo, ze względu na niestabilność komponentów elektronicznych, musi być dostrojona do zagłuszanego radaru na krótko przed planowana akcją zagłuszania. Wyniki testów zostały omówione podczas narad w willi konsulatu amerykańskiego w Algierze. Postanowiono ,że zagłuszacz musi być zainstalowany na stabilnej podstawie, najlepiej na niezamieszkałej wyspie w pobliżu niemieckich stacji radarowych. Miejscowy dowódca RN przypominał sobie o niedawnym incydencie na Adriatyku i niezamierzonym desancie na bezludnej „Wyspie Ośmiornicy”. Jej położenie i ukształtowanie terenu idealnie nadaje się do instalacji zagłuszacza. Ma on być przetransportowany kutrem, wraz z oddziałem technicznym, który zainstaluje go, dostroi i w odpowiednim czasie uruchomi, a po akcji zdemontuje i wykona ewakuację. 6. W amerykańskim konsulacie w Algierze pracuje arabski ogrodnik. Oprócz prac w ogrodzie, zajmuje się utylizacją śmieci. Ogrodnik współpracuje z włoskim wywiadem i wszelkie wyglądające na ważne papiery, przeznaczone do spalenia, przekazuje nurkom z włoskiego oddziału wywiadu, którzy mają bazę na półzatopionym o milę od brzegu francuskim transportowcu. Stąd dokumenty są regularnie dostarczane na włoskie okręty podwodne, lub przekazywane drogą radiową. W ten sposób brudnopisy protokołów z narad dostają się w ręce włoskiego wywiadu. 7. Wywiad włoski przekazuje uzyskane informacje Niemcom. 8. Natychmiast zostaje uruchomiona akcja przeciwdziałania. Zorganizowany zostaje oddział, w którego składzie znajdują się specjaliści z Luftwaffe, oraz uczestnicy „wycieczki po Kryształ Szczęścia”, jako znający teren. Po lądowaniu oddział ma przeszukać wyspę, odnaleźć zainstalowany zagłuszacz, przejąć go wstanie nieuszkodzonym i dostarczyć do centrali wywiadu w Splicie. Ważne, żeby nie przeszkodzić oddziałowi alianckiemu w instalacji i dostrojeniu aparatury. Ma być przejęta w stanie nieuszkodzonym, ze wszystkimi nastawami.
  5. Uzbrojenie: Tylko repliki historyczne. Niedopuszczone repliki współczesnych broni zamaskowane np. płótnem lub jutą. Dopuszczone repliki sztucerów i strzelby przypominające broń myśliwską (strzelby pump action z chwytem pistoletowym nie są dopuszczalne). Scenariusz gry nie dopuszcza użycia karabinów maszynowych wsparcia. Cicha śmierć za pomocą bezpiecznej broni białej (bagnety, noże, sztylety, szable abordażowe), lub poprzez chwycenie przeciwnika i unieruchomienie rąk. Położenie rąk na przeciwniku nie wystarcza! FPSy zgodnie z ogólnymi zasadami ASH: karabiny, karabinki, pistolety maszynowe do 450 FPS. Czterotakty: do 550FPS. Strzelanie z mocnych replik – zgodnie z ogólnymi zasadami, z odległości mniejszej niż 5 m – użycie broni krótkiej. Generalnie, z bliskiej odległości zakaz celowania powyżej linii ramion. Pirotechnika: Niestety, ze względu na walory przyrodnicze terenu i bliskość osiedli ludzkich, środki hukowe są zabronione. Jedynymi dopuszczonymi środkami pirotechnicznymi są petardy błyskowe i stroboskopowe (o jak najkrótszym czasie działania). W przypadku odpalenia tego typu granatu lub miny, śmierć (natychmiastową, bez możliwości opatrzenie lub uleczenia) ponoszą wszyscy w promieniu 3m od miejsca odpalenia). Możliwe jest stosowanie min dźwiękowych, ale ponieważ poza dźwiękiem są one niewidoczne, muszą być ustawione w miejscach, gdzie można szybko i bezbłędnie ocenić, czy jest się w zasięgu tej miny. Trafienia i Resp: Trafiony może krzyknąć ; „dostałem” (nie „dostał”), paść na ziemię i oznaczyć się odblaskową żółtą kamizelką (lub kawałkiem tkaniny w tym kolorze) lub migającą czerwoną lampką w nocy. W przypadku nieoznaczenia może być bezkarnie ostrzeliwany. Po trafieniu może przemieścić się czołgając, za osłonę. Rannego można przenieść do miejsca opatrzenia. Ranny, nawet widząc, że nie ma szans na opatrzenie, nie może odejść na respa przed upływem 10 minut! Opatrunek wykonuje sanitariusz. Opatrzony ranny po drugim trafieniu jest zabity. Opatrzony ranny może udać się do lekarza, jeśli oddział dysponuje lekarzem. Po zabiegu, który trwa minimum 10 minut, ranny odczekuje 5 minut i jest uleczony. W przypadku śmierci -resp - 40 minut w obozie. Respujący się w obozie ma obowiązek być cały czas oznaczony odblaskową kamizelką, lub kawałkiem odblaskowej tkaniny ( w nocy migającym czerwonym światłem). Może odpoczywać, lub wykonywać prace obozowe: przygotowywać posiłek, pilnować ogniska itp. Nie może udzielać informacji o sytuacji taktycznej przed trafieniem i w trakcie przemieszczania się do obozu. W przypadku ostrzału obozu ma paść na ziemię, może przemieścić się za ukrycie i wyeksponować oznaczenie (światło lub tkaninę). Nie może być wzięty do niewoli i przesłuchany. Sanitariusz/Lekarz. Można do niego strzelać. Sam też może być uzbrojony i może strzelać. Sanitariusz ma podstawowe wyposażenie – bandaże w torbie medycznej. Lekarz musi mieć wyposażenie specjalistyczne (bandaże, strzykawki, zasypki sulfonamidowe, skalpele, peany, igły i nici chirirgiczne, trepanatory, piłę amputacyjną itp. Bez takiego wyposażenia nie może być uznany za lekarza. Jeńcy. Można brać jeńców. Gracz może poddać się, może być obezwładniony przez chwycenie i unieruchomienie rąk oraz deklarację: biorę cię do niewoli. Można wziąć do niewoli rannego. Możliwe jest przeszukanie i przesłuchanie jeńca. Musi on oddać znalezione w czasie gry artefakty i wskazówki, jeśli je posiada. Nie oddaje mapy osobistej, jeśli nie ma na niej żadnych oznaczeń i notatek. Rannego wroga można opatrzyć (w ciągu 10 minut) lub uleczyć (po opatrzeniu). Czasu opatrzenia pilnuje ranny. Po opatrzeniu lub uleczeniu jest w niewoli przez 20 minut. W tym czasie Można go przesłuchać. Po tym czasie wraca do swojego oddziału i ma zwykły resp 40 minut. W czasie przesłuchania jeńcowi można zadać trzy zamknięte pytania, na które może odpowiedzieć : TAK, NIE lub NIEWŁAŚCIWE PYTANIE. Pytanie zadane nieprawidłowo zalicza się do liczby pytań. (WYJAŚNIENIE: Pytanie zamknięte to: czy w tym miejscu (zakres pokazany na mapie) znajduje się wasz obóz? Pytanie otwarte (niewłaściwe) to: gdzie znajduje się wasz obóz? Zabronione są tortury w celu wymuszenia zeznań. Przypominam, że niewłaściwe traktowanie jeńców (np. wiązanie) jest zabronione konwencjami międzynarodowymi. Szczególnie, niewłaściwe traktowanie jeńców-oficerów (np. odzywanie się przez TY), jest powodem do postawienia przed sądem wojennym własnej armii. Artefakty – Znalezione artefakty i wskazówki można zabrać ze sobą, pod warunkiem, że nie są przymocowane do podłoża. Nie można niczego niszczyć. Artefaktów nie można ukrywać. W przypadku przeszukania rannego, patrz wyżej. W obozie artefakty mają być w widocznym miejscu. W przypadku zdobycia obozu lub przeniknięcia do niego, można je zabrać.
  6. Mała poprawka: dowódcą oddziału LW odpowiedzialnego za działania przeciwko alianckim antyradarom jest kpt. Hans Joachim Krüger (Cress).
  7. Niestety, nawał pracy nie pozwolił mi na przekazanie historii zmierzającej do nowej akcji na Wyspie Ośmiornicy, w formie, jaką zaplanowałem. - Czyli dialogów głównych bohaterów, listów i raportów. Ponieważ termin gry zbliża się nieuchronnie ( z czego chyba wszyscy, na czele ze mną się cieszą), przedstawię resztę historii w formie skróconej , jako opowieść narracyjną. Zresztą wiem, że niewielu uczestników przestudiuje ją dogłębnie, wiec strata niewielka. Po zakończeniu gry dopiszę brakujące elementy i powstanie z tego broszurka taka jak z "Kryształu Szczęścia". Do końca tygodnia zamieszczę historię i resztę przepisów gry. Tych, którzy zgłosili się na grę i otrzymali moje potwierdzenie, proszę o ostateczne potwierdzenie udziału, na mój adres mailowy. Zwrotnie dostaną numer konta do wpłacenia swojego udziału w kosztach organizacji gry. Udział wyniesie 20zł/os.
  8. https://bombatyka.com/zestaw-czesci-karabin-lee-enfield-p-5304.html Dla dłubacza, chcącego zrobić LeeEnfielda No4 - komplet oryginalnych części (no, prawie komplet). Drogo, ale kupienie tego w kawałkach wyjdzie drożej.
  9. Dla dłubacza, chcącego zrobić LeeEnfielda No4 - komplet oryginalnych części (no, prawie komplet). Drogo, ale kupienie tego w kawałkach wyjdzie drożej. https://bombatyka.com/zestaw-czesci-karabin-lee-enfield-p-5304.html
  10. Miejsce gry: Centralna Polska. Na wschód o miejscowości Borzewiska, na południe od Sieradza. Teren obejmujący las, zarośla, łąki, tereny podmokłe i starorzecza. W scenariuszu teren gry jest wyspą o kształcie „ośmiornicy”. W rzeczywistości to teren ograniczony z jednej strony brzegiem Warty, a z pozostałych wałem przeciwpowodziowym. Krawędź wału od strony przeciwnej do terenu gry jest brzegiem morza i nie może być przekraczana w czasie gry. Dwie krawędzie pola gry na końcach „macek ośmiornicy” nie są wyznaczone w terenie, ale nie mają one większego znaczenia. Ze względu na granice pola gry, trudno się na nim zgubić. Teren jest w większości własnością prywatną, ale nie zauważyłem tam żadnej działalności rolniczej. Wyjątkiem są młode uprawy leśne. Niektóre są ogrodzone elektrycznymi pastuchami. Zakazany jest wstęp na te tereny. Zalecam ostrożność przy znalezieniu rozpiętych drutów. Nie sprawdzałem, czy są pod napięciem. Na terenie gry będzie możliwe spotkanie cywili: turystów, rowerzystów i wędkarzy. W przypadku spotkania cywili postępujemy zgodnie z zasadami przyjętymi w airsofcie. Nie mamy prawa nikogo wypraszać. W przypadku, gdy istnieje możliwość starcia, należy powiadomić osoby postronne o niebezpieczeństwie. Teren jest bardzo bogaty w roślinność. Zauważyłem ciekawe formacje suchorośli na piaskach. Ten typ roślinności jest bardzo wrażliwy na zniszczenie, zwróćmy na to uwagę. Należy zadbać o bezpieczeństwo pożarowe. Ognisko na terenie obozu musi być wykonane i obsługiwane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. Czas gry: - rozpoczęcie: sobota, wczesnym popołudniem -zakończenie: niedziela, ok. południa (dokładne czasy zbiórki na parkingach i rozpoczęcia gry, zostaną podane najpoóźniej na tydzień przed grą) Strony: -Oś: Niemcy, Włosi, (żołnierze i cywile), - Alianci: Brytyjczycy i Amerykanie (komandosi, rangersi, służby techniczne itp.) Wyposażenie obowiązkowe indywidualne: - okulary ochronne, - oznaczenie trupa – odblaskowa kamizelka w kolorze żółtym, lub jej cześć, na noc czerwona migająca lampka. - latarka (obowiązkowo stylizowana). Zabronione jest używanie markeru wystrzału jako latarki do podświetlania drogi lub np. mapy. - tracer i kulki świecące, lub marker wystrzału ( niedopuszczalne lightsticki zasłaniane dłonią) na broni długiej (także na czterotaktach i strzelbach). Broń krótka jest zwolniona z tego obowiązku. Wyposażenie oddziału: - kompas, - linijka, kątomierz, ołówek, notatnik (mapnik), - sprzęt obozowy: łopatka, toporek, Radiostacje 2x (stylizowane) - nieobowiązkowe Wyposażenie uczestnicy uzgadniają między sobą. Wyposażenie opcjonalne: -Sprzęt obozowy: namiot, płachta na grunt, płachta namiotowa, kuchenki (spirytusowe, na stałe paliwo) i inny sprzęt biwakowy. W miarę możliwości stylizowany na sprzęt z epoki. Nie jest to wyposażenie obowiązkowe, ale gracze bez niego będą musieli sobie radzić sami z warunkami atmosferycznymi, zmęczeniem, głodem itp. Wyposażenie obozowe członkowie stron uzgadniają między sobą. Stylizacja: Jak zwykle- jak najlepsza. Organizatorzy mają prawo poprosić o zdjęcie sylwetki w celu weryfikacji jakości stylizacji. W przypadku niedostatecznej stylizacji mogą odmówić udziału w grze. Umundurowanie dostosowane do pogody i terenu akcji (historycznie). Przy przygotowaniach należy uwzględnić to, co będzie napisane we wstawkach fabularnych. Stylizacja replik: tylko historyczne. Dopuszczona broń stylizowana na myśliwską (sztucery, strzelby). Wszyscy dostaną mapki dojazdu i miejsca parkowania. Mapy i zdjęcia lotnicze (satelitarne) otrzymają osoby funkcyjne. Zabrania się używania w czasie gry sprzętu elektronicznego (GPS, lub lokalizatorów telefonów, map, kompasów elektronicznych (np. w telefonie) itp., noktowizorów, kolimatorów itp.
  11. W przeciwieństwie do struktury stron w poprzedniej grze, obecnie oddziały nie będą nieformalnymi zespołami. Zespół Osi, to nie wycieczka przyjaciół w poszukiwaniu skarbu, tylko połączenie dwóch oddziałów, mających zadania wyznaczone przez swoje dowództwa. Zespół „poszukiwaczy Kryształu” mający poparcie najwyższych kręgów kierownictwa II Rzeszy i zespół LW, mający zadanie przejęcia alianckiej aparatury. - Zespół aliancki, to nie rozbitkowie, czekający na ewakuację, jak poprzednio i z nudów zabawiający się w ryzykowne poszukiwanie skarbu. Tym razem „poszukiwacze Kryształu” mają poparcie wpływowych osób z kręgów rządu JKM. Są w jednym zespole z misją techniczną, mającą za zadanie instalację i uruchomienie „Silent Drum”. Oba oddziały przypływają na Wyspę Ośmiornicy na okrętach. Po wyokrętowaniu i wyładowaniu wyposażenia okręty odpływają. Dla uczestników gry oznacza to, że po przeniesieniu swojego wyposażenia na teren wyspy, zabroniony jest powrót do swoich samochodów. Gracz, który z jakiegokolwiek powodu, w czasie gry wróci na parking, nie może wrócić do gry. Wyjątkiem mogą być tylko ważne życiowe sprawy, np. zapomnienie wzięcia lekarstw, konieczność kontaktu z rodziną (wyczerpanie baterii w telefonie) itp. Każdy uczestnik gry musi zapewnić sobie możliwość przetrwania w terenie przez ok. 20 godzin. Trzeba być przygotowanym na trudne warunki pogodowe. Teraz, nawet najgorsze warunki (z wyjątkiem powodzi, która może zalać teren gry), nie przerwą jej trwania. Uczestnicy, którzy byli na pierwszej części wiedzą, jak się do tego przygotować, a nowi powinni skorzystać z ich rad. Droga do znalezienia Kryształu Szczęścia wieść będzie poprzez interpretację dostępnych materiałów i znajdowanie na tej podstawie wskazówek ukrytych w terenie, oraz śledzenie poczynań przeciwnika. Na pewno pomocna będzie działalność wywiadowcza: śledzenie i podsłuchiwanie przeciwnika. Wskazówki stałe (przymocowane do podłoża) są nieusuwalne, nie przymocowane do podłoża, po odkryciu będą mogły być zabrane przez znalazcę. Żadnych wskazówek nie można niszczyć. Zadaniem zaliczającym grę jest: W przypadku „Kryształu” – posiadanie go w punkcie ewakuacji o czasie ewakuacji. W przypadku „Silent Drum” – Alianci – kontrola nad urządzeniem w czasie przelotu wyprawy bombowej. Dla Niemców – przejęcie jej i posiadanie w punkcie ewakuacji w czasie ewakuacji. W przypadku unieruchomienia aparatury w czasie przelotu wyprawy, ale bez trwałego jej przejęcia, rezultat jest remisowy. W trakcie gry, w przeciwieństwie do poprzednich (Kryształ i Reverbate) przewiduję możliwość moderacji. Jest to konieczne, ze względu na to, że gracze, mimo wcześniejszych deklaracji są nastawieni na wygraną, kosztem gry i przekształcają ją w „strzelankę”. Będę obecny w grupie alianckiej. W zespole „Osi” będzie obecny moderator pomocniczy, mający ze mną kontakt telefoniczny.
  12. Algier, wschodnia plaża. Noc. Leniwe fale Morza Śródziemnego omiatały plażę na wschód od falochronów algierskiego portu. Nagle jedna fala wybrzuszyła się i wyłoniła się z niej głowa „człowieka -ryby”. Nurek powstał z wody, zdjął pletwy i szybko podbiegł do kupy kamieni na skraju zasięgu fal. Wyjął z uchwytu na udzie wodoodporną latarkę i oświetlił kamienie. Szybko zlokalizował to, czego szukał – ogon ryby wciśniętej między kamienie. Szybko wyciągnął rybę i włożył ją do torby przy pasie. Odwrócił się i szybko podbiegł do brzegu. Gdy był już w zasięgu fal, szybko założył płetwy na stopy i dał nurka w fale. Poł godziny zajęło mu dopłynięcie do zatopionego na redzie portu francuskiego transportowca. Przez wyrwę w burcie wpłynął do wnętrza wraku. Wrak w części został nieźle zagospodarowany i zapewniał w miarę komfortowy pobyt sporej grupy nurków. Powitał go dowódca specjalnego oddziału Regia Marina, zajmującego się działalnością wywiadowczą w północnej Afryce. Nurek przekazał mu worek z doradą i natychmiast został odprowadzony do kuchni, gdzie dostał szklankę grappy i wielki talerz pasty z mięsem tuńczyka, upolowanego dwie godziny temu. Dorada także trafiła do kuchni, gdzie kucharz wprawnie wyjął z jej brzucha pakiet papierów. Dorada trafiła do kubła na przynętę na jutrzejszy połów a papiery, odwinięte z cuchnącego pergaminu, do rąk dowódcy nurków. Niezwłocznie dowódca w raz z oficerem Servicio Informationi Militare, doskonale znającym język angielski, a szczególnie jego amerykańską odmianę (poznaną podczas „stażu” w nowojorskiej mafii), zasiedli nad dokumentami. Segregowali je na te, które za kilka dni dostarczą na okręt podwodny i na te, które zaszyfrowane, jeszcze tego dnia zostaną przesłane do Rzymu. Kolejny raz do ich rąk trafił brudnopis protokołu z narady dotyczącej tajemniczej akcji „Silent Drum”. Nie zastanawiając się dłużej przekazali dokumenty szyfrantowi z poleceniem jak najszybszego wysłania ich do centrali wywiadu.
  13. Teraz czas na opis założeń gry "Powrót na Wyspę Ośmiornicy". Zamieszczę je w odcinkach, a potem zbiorę razem, podobnie jak całą "historię". Będę to robić tylko na WMASGu, bo na FB ilość trolli, ktorzy robią gównoburze, sami nie wiedząc czego chcą, jest za duża, jak na moje stare nerwy. Jak kto nie ma czasu i chęci, żeby wejść na WMASG, to znaczy, że nie jest wart uwagi. Pierszy odcinek: Gra „Powrót na Wyspę Ośmiornicy” jest kontynuacją gry „Kryształ Szczęścia”, która odbyła się w czerwcu 2020r. Miejsce gry, jak sugeruje tytuł, jest to samo: „Wyspa Ośmiornicy” – teren ograniczony Wartą i wałem przeciwpowodziowym, w okolicach wsi Borzewisko, na południe od Sieradza. Scenariusz gry inspirowany jest przygodami Indiany Jonesa i innymi historiami o poszukiwaczach skarbów, a także akcjami sił specjalnych obu stron konfliktu WW2. Impreza będzie mieć charakter gry terenowej, z rozwiązywaniem zagadek, szukaniem w terenie miejsc i przedmiotów. Opublikowane już wstawki fabularne mimo, że jeszcze niekompletne, powinny już przybliżyć cele i charakter gry. Pierwszym celem jest odszukanie „Kryształu Szczęścia” – tytułowego celu poprzedniej gry. Zachęcam wszystkich chętnych do zapoznania się z jego historią i historią jego najnowszych poszukiwań. Drugim celem gry jest „Silent Drum” – urządzenie służące zakłócaniu pracy radarów przeciwlotniczych. Celem strony alianckiej będzie zainstalowanie i użycie urządzenia w czasie przelotu wyprawy bombowej zmierzającej nad pola naftowe w Rumunii. Celem strony niemieckiej – uniemożliwienie użycia tej aparatury i przejęcie jej, najlepiej w stanie nieuszkodzonym i z aktualnymi nastawami, co umożliwi neutralizację działania innych tego typu urządzeń. Jak widać z przedstawionego zarysu scenariusza, chodzi o działania sił specjalnych, a nawet bardzo specjalnych (wręcz paranormalnych). W żadnym wypadku nie będzie to zwykła strzelanka, gdzie celami indywidualnymi jest zebranie jak największej ilości fragów i jak najmniejszej ilości respów. Będzie to gra zespołowa, przy czym jako zespół należy rozumieć wszystkich graczy. Od uczestników gry oczekujemy poświęcenia swoich osobistych korzyści w imię korzyści wszystkich uczestników gry, także ze strony przeciwnej. A naczelną korzyścią jest dobra zabawa. Ważną częścią gry będzie śledzenie przeciwnika i przeszkadzanie mu. Nie będzie to typowy LARP, gdzie każdy musi grać jakąś postać, ale każdy powinien wczuć się w sytuację i trochę pograć. Jeśli ktoś liczy na intensywne walki, strzelaninę, to może być zawiedziony. Ale za to będą elementy survivalu, niespodziewanych interakcji między stronami i okazja do odgrywania swojej indywidualnej roli w tej historii. c.d.n.
  14. Zebrałem historię "Kryształu Szczęścia" w jedną broszurkę. To jest obowiązkowa lektura dla wszystkich uczestników aktuanej gry: https://drive.google.com/file/d/1sd2-4xzF7BM1_8ekhrYgfHHEIRzn8LI_/view?usp=sharing
  15. Jakie modele Wella MBXX mają cylindry o średnicy 20, a jakie 22 mm? Wiem że MB03 ma 22 mm. Kupiłem złom który miał być MB03, ale ma mniejszą średnicę cylindra. Chciałbym wiedzić, jaki to model, w razie konieczności dokupienia części.
  16. Lista oddziału "Osi" jest otwarta. Poszukujemy oficera LW, żołnierzy LW i WH, marynarza KM, żołnierza włoskiego.
  17. Popieram Dominika w sprawie kulek biodegradowalnych. Strzelamy się po lasach, gdzie potem biegaja i latają różne stworzenia, którym nasze kulki mogą kojrzyć się z jadalnymi nasionami, czy owocami i potem szkodzić. Uprzedzam protesty dotyczące puchnięcia kulek biodegradowalnych i zacinkach. Mam torbę kulek bio Madbull, kupioną 4 lata temu. Strzelam nimi z użyciem luf 6,01 i jakoś nie mam zacinek. Kulki przechowuję w fabrycznym strunowym worku i otwieram go tylko wtedy, gdy chcę je pobrać na grę.
  18. Foley, dzięki za sprostowanie. Nie doczytałem.
  19. Marku, dziękuję za zorganizowanie gry. Moje uwagi co do organizacji i przebiegu gry są zbieżne z uwagami Wisha (wczoraj je sobie przedyskutowaliśmy). Dodatkowa uwaga do idei i pracy sowieckiego sztabu. Dowódca i jego zastępca zajęci byli głównie rozsypywaniem kulek do woreczków i przenosinami sztabu. Na odbieranie meldunków, kierowanie oddziałami itp. nie było już czasu. Do tego jakość map nie pozwalała na lokalizację oddziałów, jeśli były poza zasięgiem widoczności ze sztabu. Zwykła mapa topograficzna z geoportalu, na której zaznaczone są drogi, las, bagna załatwiałaby sprawę. Uwaga do kaemistów: wydaje mi się, że zasada, iż km wsparcia strzela z podparcia, została przyjęta w ash jako ogólnie obowiązująca i nie musi być przypominana przez orga w zasadch gry, więc strzelanie z biodra nie powinno mieć miejsca. Poza tym było fajnie.
  20. Konsulat USA w Algierze. Właśnie skończyła się kolejna konferencja w pokoju przylegającym do gabinetu konsula. Gospodarz, kpt. Gordon, oraz inni amerykańscy oficerowie rozeszli się do swoich pokoi a gość, Anglik ubrany w polowy mundur odjechał oczekującym na niego na dziedzińcu jeepem. Jak zawsze po takim wydarzeniu stary Algierczyk, służący w konsulacie od lat, wszedł do pokoju, żeby go posprzątać. Otworzył okna, żeby chmury dymu z papierosów i cygar mogły ulotnić się na zewnątrz. Pozbierał porzucone na stole szklanki i kieliszki i ustawił na tacy, żeby kelner odniósł je do kuchni. Do kosza z palmowych włókien zgarnął pozostawione na stole pomazane kartki papieru, opróżnił popielniczki. Z kosza, stojącego obok małego stolika, na którym stała maszyna do pisania, wygarnął garść zmiętych papierów. Przetarł i wypolerował blat stołu i zamiótł podłogę. Spojrzał na pokój i stwierdził, że jest czysto. Wyszedł tylnym wyjściem do ogrodu. Zawołał młodego ogrodnika, który właśnie niósł na koromysłach wiadra wody do osobliwego drzewa: z jednego pnia wyrastały gałęzie na z których zwisały cytryny, a z innych pomarańcze. Ogrodnik ostrożnie postawił wiadra z cenną wodą i podszedł do starego służącego. Ten dał mu kosz i jak zwykle powiedział: spal to. Ogrodnik z koszem poszedł do kąta w murze okalającym ogród, gdzie znajdowało się ceglane palenisko. Podpalił garść słomy i suchych chwastów, postarał się, żeby dały dostateczną ilość dymu i zaczął przeglądać zawartość kosza. Papiery pomazane bezsensownymi bazgrołami wrzucał do ognia, ale te, na których widać było jakieś napisy odkładał na bok. Na tej kupce znalazły się kartki z kosza stojącego koło stolika z maszyną do pisania. Na koniec odłożone papiery zwinął ciasno i zawinął w natłuszczony papier. Pakiet wcisnął do brzucha dorodnej, choć już nieświeżej dorady. Położył ją na słońcu, żeby nabrała bardziej nieapetycznego wyglądu, a zwłaszcza zapachu. Miał w tym doświadczenie, robił to codziennie. Przed zachodem słońca, po całym dniu pracy ogrodnik zawinął doradę w stare gazety, wrzucił ją do jutowej torby i wyszedł z terenu konsulatu. Stojący na warcie Marine pozdrowił go i podał opróżnioną do połowy paczkę Chesterfieldów. Zajrzał do torby, ale zapach nieświeżej ryby zniechęcił go do głębszej kontroli. W końcu ten ogrodnik pracuje tu od dawna i nieraz wynosi resztki jedzenia z kuchni. W drodze do domu ogrodnik zboczył z drogi i zaszedł na plażę. Podszedł do zwaliska kamieni i przysiadł na nich. Ukradkiem wyjął z torby doradę, rozwinął ją z gazet i wcisnął między kamienie. Posiedział jeszcze chwilę, wypalił papierosa i poszedł z plaży w górę, w kierunku Kazby.
  21. Pozwalam sobie na skopiowanie linku z FB do zdjęć z imprezy: https://drive.google.com/drive/mobile/folders/1AbQojpkCZIW06neeKTMvM9D8PE4eBlAy?usp=sharing&fbclid=IwAR029syJrdPFQN3JN7W9cNsBac6EYsnsr83OvET8fjpbs5lFzBKTvHm51yc
  22. Zwerbowałem Gregoriusa na stanowisko z-cy dowódcy plutonu.
  23. Poszukuję: 1. włoskiego żołnierza, ordynansa kapitana Carlo Ressio, 2. służącego profesora Panciottiego (niepiśmiennego Sycylijczyka, lub Albańczyka).
  24. Muszę zawiesić przyjęcia także do oddziału amerykańskiego. Na razie mamy za mało zgłoszeń do strony Osi, więc chcę uniknąć odmowy udziału w grze osobie, która jest już na liście. Na liście rezerwowej są 2 osoby.
×
×
  • Create New...