-
Posts
1,370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortes
-
Przeczytaj dowolny temat z działu "Imprezy ASH". Na poczatku organizator podaje zasady. Jeśli chodzi o fpsy, to są podobne na wszystkich grach.
-
"Wielka Wojna. Neuve Chapelle 1915. Posiłki. Rogów k. Końskich 03.07.2021"
Cortes replied to Pazur88's topic in Imprezy ASH
W tym roku, to jest regułą, że organizatorzy nie zdają egzaminu pod względem zamówienia odpowiedniej pogody. Przez pół gry padał deszcz, a przez pozostałą połowę kapało z drzew. Wilgotność powietrza za duża - podczas ataków gazowych nic nie widziałem przez zaparowane wizjery maski p-gaz. Pod peleryną przeciwdeszczową atmosfera jak w dżunglii. Jakieś dziwne awarie replik - nie podają kulek itp. - pewnie z powodu wilgoci. Drzew w lesie było za dużo i artyleria była bezużyteczna. Pociski zatrzymywały się na pniach i gałęziach drzew. Nie było czasu, żeby pojeść jagód, rosnących pod stopami. Co z tego, że po grze przegadaliśmy chyba godzinę. Airsoft to nie gadanie, tylko szybki palec i fragi. Pozdrowienia dla orgów i uczestników gry. P.S I jeszcze nieprzyjaciel zabił mnie, zanim wypełniłem zadanie fabularne i nie upiłem się skutecznie, jak przewidywała moja instrukcja. Sgt. G.R.Cortes -
"Wielka Wojna. Neuve Chapelle 1915. Posiłki. Rogów k. Końskich 03.07.2021"
Cortes replied to Pazur88's topic in Imprezy ASH
Chyba wypada zmienić nazwę gry. :-) Jakieś północne Włochy, Serbia. - Tam gdzie stały przeciw sobie wojska brytyjskie i austro-węgierskie. -
BDW: "Kreta 1941" - Chojne k. Sieradza, 19 czerwca 2021 r. (ASH)
Cortes replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Co do zakończenia gry w Chanii - dobrze się stało. Kiedy zdejmowaliśmy scenografię, to okazało się, że w Heraklionie, mimo tabliczek MINES, rozłożył się piknik lokalsów. Chyba nie byłoby szans na skłonienie ich do przeniesienia pikniku na inne miejsce. -
BDW: "Kreta 1941" - Chojne k. Sieradza, 19 czerwca 2021 r. (ASH)
Cortes replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Link do zdjęć z Krety. Wrzuciłem wszystkie, nawet te nieostre. Przepraszam za kiepską jakość, ale nie miałem swojego aparatu i do tego niestety wzrok coraz słabszy i bez okularów ciężko obsługiwać aparat. https://drive.google.com/drive/folders/1nh5XKqwJRxld8yAPEgSsUI4aUPn-4Y8-?usp=sharing -
BDW: "Kreta 1941" - Chojne k. Sieradza, 19 czerwca 2021 r. (ASH)
Cortes replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Na końcowej odprawie zapomnieliśmy podziękować kolegom, którzy pomogli nam wykonać i rozstawić scenografię do gry. Bullet i Furman wykonali niesamowitą robotę budując makietę Boforsa. Oni oraz Camper pomogli nam rozstawić drogowskazy, respy, bazy alianckie, a nawet zbudować most :-), bez czego gra straciłaby dużo smaku. Wielkie dzięki dla kolegów! -
BDW: "Kreta 1941" - Chojne k. Sieradza, 19 czerwca 2021 r. (ASH)
Cortes replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Thompson. Wezmę na pewno jeden komplet, może dwa. Dla ciebie kabura będzie. -
Tylko granaty i łuski TAG juz od dłuższego czasu są niedostępne. Budowa działa z użyciem TAGa została przetestowana przez kolegów z UK i zaprezentowana 3 lata temu na "Kelly's Heroes" w Chorwacji. Nie udało się z montażem granatnika w zamku działa, bo przelot granatu przez lufę był tak zaburzony, że po wylocie z lufy leciał jak chciał i nie miały odpowiedniego zasięgu. Koledzy zamontowali granatnik obok lufy i odpowiednio go zakamuflowali. Przy budowie możdzierza trzeba granatnik zainstalować w wylocie lufy i ładować go od przodu. https://drive.google.com/file/d/18JOqOhhJoQIv6g813U_nP7_MiLwKsCrG/view?usp=sharing Granatnik jest po prawej stronie lufy.
-
Ok. 4.40. Granaty grochowe odpalane petardami.
-
Niestety, z manierkami brytyjskimi jest taki problem, że w większości nie nadają się do wody pitnej. Kupno to loteria. Są na Nestofie, w filcu i z noszakiem, cena cena za komplet przyzwoita. Może jest jakaś technologia, żeby pokryć taką manierkę wewnątrz jakimś tworzywem sztucznym, PVC, polipropylenem czy czymś innym?
-
Cress, Konstruktywna krytyka, wskazanie na coś, co nie poszło, błędy organizacyjne, czy sytuacje, których organizatorzy nie przewidzieli - to jest zawsze cenne, bo pomaga przy organizacji następnych imprez. Ale całkowice niemerytoryczne uwagi, niepoparte faktami, w rodzaju, że ktoś zawsze ma pod górkę itp..., to jest czepianie się i wylewanie żalów. Rozkazy dotyczące SD były jasne: zdobyć działające urządzenie z nastawami, a jeśli to się nie uda to w innym stanie (ale stwierdzić, że się nie uda nie można było przed faktem). Nie było słowa o przeszkodzeniu w nalocie. Być może dla rozkazodawców była to sprawa drugorzędna w stosunku do zabezpieczenia sieci ostrzegania radarowego Rzeszy przed zakłóceniami. Może w Splicie zainstalowano aparaturę rejestrującą, i ważne było, żeby mogła odebrać sygnał zakłócający? ( Podobno nie rozbito nalotu na Coventry, żeby nie zdekonspirować odczytywania kodu Enigmy. Podobno rozkaz Churchilla do pierwszego bombardowania Berlina był po to, żeby Niemcy skierowali swoje naloty na Londyn i dali odetchcąć lotniskom i fabrykom samolotów. Decyzje podejmowane na wysokim szczeblu, na niskim mogą się wydawać irracjonalne).Chyba w rozkazie, który napisałem dla Ciebie nie powinno być nic o nalocie. Tylko zadanie, cel, okno czasowe. To nie dawałoby możliwości własnej interpretacji zadania. Na prawdziwej wojnie nie byłem (na szczęście), więc doświadczenia nie mam, jak należy formułować rozkazy, ale zrobiłem to jakby podsumowując informacje zawarte w fabularnej historii. Okno czasowe dla nalotu było podane w rozkazie (co prawda było szersze, niż to które znali Amerykanie, ale chyba nie ma co mieć pretensji do wywiadu - i tak zdobył dużo informacji). Jeśli chodzi o podsłuchiwanie Aliantów, to musisz przyznać, że lokalizacja ich obozu to ułatwiała. I to było zamierzone działanie organizatorów. W rozkazie miałeś zadanie śledzenia działań nieprzyjaciela. Gdyby obóz był w tym miejscu, co w zeszłym roku (lub w pierwszej wybranej lokalizacji), to nie było by łatwo dotrzeć do niego niepostrzeżenie ( plus niebezpieczeństwo brązowych min talerzowych :-) ). Nawiasem mówiąc, kiedy przybyłem do was na odprawę przed grą, to wasz obóz był w innym miejscu, niż wskazałem. Zlitowałem się i nie kazałem wam zwijać namiotów i przenosić je. Większość uwag dotyczyła warstwy LARPowej. I dochodzę do wniosku, że tego nie da się pogodzić z ASH. Dlatego skoncentruję się na grach, ze scenariuszem opartym na rozbudowanej historii, która ma uzasadniać takie, a nie inne zadania, ale bez kluczowych postaci, zasad ich powrotu do gry i innymi problemami, które to generuje. - Takich jak "Hermenegilde komm" i :Reverbate". (Trochę szkoda, bo pomysłów na imprezy np. w klimatach Indiany Jonesa mamy kilka). Pozdrawiam nie tylko Cressa, ale i wszystkich czytających. Cortes
-
Czekałem na mój komentarz do tej dyskusji, aż fala żółci opadnie i będzie można dyskutować bez emocji. To co napisał Dominik jest wspólnym stanowiskiem obu organizatorów, powstałym po omówieniu tematu. Chciałbym tylko doprecyzować kilka spraw (w nawiasach podawać będę cytaty z historii fabularnej, z regulaminu gry i rozkazów dla dowódców). 1. Współczesny sztucer u Chorwata - ( Dopuszczone repliki sztucerów i strzelby przypominające broń myśliwską). Było to pomyślane nie tylko w kontekście Chorwatów, ale i innych cywilnych postaci – w oddziale osi miało ich być 3. 2. Zakaz zabierania z obozu Silent Druma, oraz brak informacji o tym jak wygląda nastawione urządzenie – rozkaz dla kpt. Krügera : ( Pańskim zadaniem jest: - śledzenie prac nieprzyjaciela, - po upewnieniu się, że urządzenie jest zainstalowane i w stanie operacyjnym, dokonać jego przejęcia, możliwie w stanie nieuszkodzonym. W miarę możliwości wykonać dokumentację fotograficzną. W przypadku niepowodzenia przejęcia urządzenia podczas jego pracy, należy podjąć próby przejęcia w innych okolicznościach. ……… Nie mamy bliższych informacji o wyglądzie, rozmiarach, wadze i innych parametrach urządzenia. ) Chyba nietrudno było się domyśleć, że jeżeli urządzenie zostało zainstalowane i akurat jest okno czasowe przewidziane na nalot, to jest nastawione i w stanie operacyjnym. Natomiast zabranie spakowanego SD z obozu, przed jego instalacją, było niezgodne z rozkazem. Argument, że mogłoby to ubarwić grę, bo Alianci musieliby próbować odbić SD jest nietrafiony. Uczestnik LARPa ma mysleć kategoriami swojej postaci, a nie gracza ash. W tym wypadku niemieckiego żołnierza- rozkaz mówi, że mamy zdobyć zainstalowany SD, to nie zabieram go z obozu. 3. Nie wiedzieliśmy o obecności Chorwatów – o tym wiedzieli tylko organizatorzy. Chorwaci nie byli najemnikami. Jeszcze raz powtórzę, bo dziwnie to umyka: Byli myśliwymi, bimbrownikami i przemytnikami - w pierwszej odsłonie, a w drugiej, oprócz tego chcieli pomścić śmierć krewnych. A że akurat ich cel był częściowo zbieżny z celem Aliantów, to się do nich przyłączyli. Tego nie było w scenariuszu i nawet orgowie nie wiedzieli po której stronie finalnie będą Chorwaci. Myślę, ze czas przenieść dyskusję o szczegółach, zasadach LARPa w ASH i ogólnych zasadach ASH, do odpowiednich wątków.
-
"Wielka Wojna. Neuve Chapelle 1915. Posiłki. Rogów k. Końskich 03.07.2021"
Cortes replied to Pazur88's topic in Imprezy ASH
Lista Centralna: Pazur-mundur pruski/003/fotograf. Lista Ententy: 1. Cortes - mundur brytyjski/ 005/sierżant -
Nurtowało mnie pytanie, jak to się stało, że Niemcy znaleźli Kryształ już w sobotę, jeszcze przed wysłuchaniem pieśni Drzewa. Znaleźli takie same wskazówki: rysunek zegara ze wskazaniem 300 stopni dla godziny dwunastej, i informacją, że Kryształ ukryty jest w zawalonym domu Rokity. Zagadkę Rokity rozwiązali niezależnie Daffi i profesor Panciotti, wyjaśniając, że diabeł Rokita z ludowych podań mieszkał w dziupli drzewa. Wskazówka o ustawieniu 12tej godziny zegara na azymut 300 stopni została zinterpretowana poprawnie przez obie strony. Więc dlaczego oddział Osi nie potrzebował wysłuchać pieśni drzewa? Kluczem jest rysunek zegara. Alianci znaleźli trzy takie rysunki, z różnymi ustawieniami wskazówek, i słusznie uznali, że rysunek jest tylko awatarem zegara, a nie zegarem wskazującym konkretny czas. Oddział osi doszedł do odwrotnego wniosku i przeszukał teren który wskazywała godzinowa wskazówka z ich rysunku. Znaleźli dwa powalone drzewa i w dziupli jednego z nich Kryształ. Alianci po wysłuchaniu pieśni Drzewa poszli za jego wskazówką i znaleźli kryjówkę Kryształu, ale już pustą. Dlaczego oddział Osi miał dodatkową wskazówkę? Otóż to nie była wskazówka. Wszystkie rysunki zegarów zrobiłem w sobotę rano, po ukryciu Kryształu. Układ wskazówek zegara robiłem bez zastanowienia, dwoma ruchami pisaka i traf chciał, że jeden ruch był zgodny ze wskazówką z pieśni Drzewa. Tak więc oddział Osi źle zinterpretował wskazówkę, ale przypadkiem ich błąd naprowadził ich na dobrą drogę.
-
Dziękuję wszystkom uczestnikom gry nie tylko za przyjazd i udział, ale też, że nie przestraszyli się pogody i wszyscy dotrwali do końca. Niestety, tak jak rok temu, "przeklęta Wyspa", jak mawiał por. Ferall, ściągnęła nad nasze głowy deszczowe chmury. Ale wszyscy jakoś sobie poradzili budując indywidualne schronienia, czy jak w obozie alianckim, zadaszając centrum obozu wielką płachtą (wielkie dzięki za tę iicjatywę dla sgt. Wisha). Scenariusz gry został wypelniony całkowicie. Kryształ Szczęścia został odnaleziony, Silent Drum zainstalowany i uruchomiony. Nie mamy już po co wracać na Wyspę Ośmiornicy i jest ona gotowa, żeby za trzy tygodnie stać się Kretą. "Powrót na Wyspę Ośmiornicy" pokazał, że jest bardzo trudno wprowadzić elementy LARPa do gry airsoftowej. Pojawiają się konflikty wynikające z koncepcji obu typów gier, które trudno przewidzieć i zapobiec im zawczasu. Jeśli jeszcze kiedyś podejmiemy się organizacji takiego mixu, to na pewno ostatnie doświadczenia pomogą zrobić to lepiej. Natomiast widzę postęp w stosunku do poprzednich gier, w zachowaniu uczestników po stronie alianckiej (nie wiem jak to wygladało po stronie Osi, więc proszę o komentarze) : w sytuacjach oficjalnych, związanych z grą, zwracali się do siebie zgodnie z regułami wojskowymi. Czasem były z tym trudności, jeśli postać miała nazwisko inne niż znany wszystkim pseudonim. W moim przypadku nie było problemu bo wystarczyło dodać "kapitanie" przed pseudonimem i było OK, ale z innymi już był problem, żeby zapamiętać. Jeśli chodzi o warstwę "nieLARPową" to uważam, że udała się całkowicie. Oba oddziały dokonały lądowania, zbudowały obozy, prowadziły działalność patrolową, starały się wykonać swoje zadania. Jeśli chodzi o wykonanie zadań, to zawiedziony byłem tym, że w niedzielę rano, oddział niemiecki wykazał mało inicjatywy, żeby zidentyfikować miejsce instalacji Silent Druma. Spodziewałem się, że od rana obóz aliancki będzie obserwowany a wychodzące z niego oddziały śledzone. Niestety, nocne nękające ataki Niemców na obóz aliantów tak ich zmęczyły, że kiedy rano dotarli do niego, zastali w nim tylko żołnierza odsypiającego nocną wartę. Pozdrawiam wszystkich i do następnego spotkania. Kpt. George R. Cortes
-
Mapy dostaną dowódcy i rozdadzą swoim podwładnym. Chyba dla wszystkich starczy. Wydrukuję jeszcze kilka, ale już nie na laserówce, więc nie bEdą odporne na wilgoć. Marku, jak bedziesz wcześniej, to podjedź do obozu, wypakuj się i odstaw auto na parking (jest tam, gdzie w zeszłym roku). Ale później nie szwendaj się po terenie, bo ja jeszcze będę rozstawiać scenografię.
-
Zbliżamy się do rozpoczęcia gry. Przesłałem wszystkim mapki dojazdu i dojścia do miejsca obozowania. Chciałbym zrobić odprawę oddziału Osi o godz. 12:00 na parkingu, lub już w obozie, jeśli wcześniej się ogarniecie. To samo dla oddziału alianckiego o godz. 13:00. Do godziny 14:00 nie można opuszczać obozu i szwendać się po okolicy.
-
Lista postaci fabularnych wystepujących w grze. Niektóre z tych postaci nie mają przydzielonych specjalnych zadać, są to osoby, które posiadają, lub wymysliły na grę 2 wojenne pseudonimy. Kapitan zur See Hans von Rose (Ashigara) – oficer marynarki niemieckiej operującej na Adriatyku. Z zamiłowania kartograf i kolekcjoner starych map. Znalazł w archiwum marynarki jugosłowiańskiej dokumenty dotyczące Kryształu Szczęścia. Brał udział w pierwszej wyprawie na Wyspę Ośmiornicy. Aktualnie jest dowódcą sekcji poszukiwaczy Kryształu Leutnant Markus Dietrich (Marek Sądej) – oficer wojsk okupacyjnych w Jugosławii. Kuzyn dowódcy projektu Tanis, Obersta Hermanna Dietricha. Po tajemniczej śmierci swojego kuzyna, zainteresował się zjawiskami i artefaktami nadprzyrodzonymi. Brał udział w pierwszej wyprawie na Wyspę. Z powodu znajomości terenu włączony do sekcji technicznej. Unteroffizier Albin Jaskula (Artur Rzepka) – ordynans i osobisty ochroniarz Leutnanta Dietricha. Carlo Resio, Capitano Di Fregatta (Sikor), znajomy profesora Rioletto. Oficer włoskiego wywiadu. Skojarzył odszyfrowane słowa w alianckich depeszach z datą ataku bombowego na Ploesti. Profesor Michele Panciotti (Robal) – archeolog z Uniwersytetu w Palermo. Kolega zmarłego na wyspie profesora Rioletto. Dostarczył dla klubu „poszukiwaczy Kryształu Szczęścia” treść sycylijskiej legendy o świętym Calogero i Krysztale Szczęścia. Dzięki jego pomysłowi odnaleziono fotografie „Śpiewajacego drzewa”. Kpt. Hans Joachim Krüger (Cress) – oficer LW, specjalista techniki radarowej. Dowódca sekcji technicznej oddziału wysłanego na Wyspę Ośmiornicy. Obersturmführer Gregor von Sebottendorf (Gregorius) – oficer SS Paranormaldivision, członek Deutche Ahnenerbe, kuzyn kpt. von Rose. Dzięki jego wpływom doszło do wznowienia poszukiwań Kryształu i sformowania sekcji poszukiwawczej. Fedfebel Christof „Kiefer” Borkovsky (Borec) – ordynans i osobisty ochroniarz Sebottendorfa. Człowiek o niezwykłej sile, ale o gołębim sercu. Schütze Horst Schakau (Michał Owczarek) – szeregowy WH w sekcji technicznej. Ciekawe, jak na jego psychice odbije się pobyt na „przeklętej Wyspie”? Por. James Ferral (Dominik) - dowódca MTB 372 z HMS Gregale, bazy kutrów torpedowych na Malcie. Jego okręt został zatopiony przez włoski samolot podczas wypadu pod Split. Uczestnik pierwszej akcji na Wyspie. Wysłał dwa raporty o „Krysztale Szczęścia” do centrali wywiadu RN. Włączony do składu sekcji poszukiwawczej, mimo swoich protestów. Porucznik uważa, że powrót na przeklętą Wyspę jest bez sensu i tylko naraża wszystkich na klątwę i nieszczęście. . Kpt. Benjamin Pierce (Janik) - lekarz wojskowy US Army. Kpt. Pierce, nazywany przez przyjaciół „Sokole Oko”. Uczestnik pierwszej akcji na Wyspie. Włączony do składu sekcji technicznej z powodu znajomości terenu, oraz niezwykłemu talentowi operowania skomplikowanych ran w warunkach polowych. Jego zacięcie naukowe w dziedzinie badania historii bimbrownictwa ludów Bałkanów nie znajduje poparcia u przełożonych. Kpt. Nicholas Hammond (Vlad) –Profesor greki w Cambridge. Od 1940 r w MI-R czyli Military Intelligence (Research) które później przekształciło się w SOE. Hammond przyjaźni się z innym archeologiem-wojskowym - Johnem Pendleburym i oprócz tego że był profesorem greki był specjalistą od Albanii, Epiru i materiałów wybuchowych, który dorobił się przezwiska Kapitan Nitroceluloza. Szkolił w Palestynie dywersantów a w 1941 r. walczył w Grecji i na Krecie m.in. wysadzał różne obiekty pod dowództwem kapitana grenadierów Petera Fleminga-brata Iana. Był jednym z ostatnich Brytyjczyków ewakuowanych z Grecji.Ponieważ kpt. Quatermain Jr. nie wyleczył się całkiem ze swojej rany odniesionej w nocnym starciu na Wyspie Ośmiornicy, a do tego doszło odnowienie się kontuzji ścięgna Achillesa, kpt. Hammond został mianowany dowódcą sekcji poszukiwania „Kryształu Szczęścia”. Pvt. Adalbert Daffy (Daffy) – specjalista łączności radiowej w sekcji technicznej. Potrafi z puszki po Black Pudding, wykałaczek, kłębka drutu, podkutego buta i paczki zupy w proszku skonstruować działającą radiostację. Por. Peter C. Hawke – oficer wywiadu RN. Odpowiedzialny za dokumentację fotograficzną i filmową wyprawy na Wyspę. Sgt. Jacob Wish (Wish) – dowódca sekcji technicznej. Odpowiedzialny za instalację (pod kierunkiem oficera technicznego), deinstalację i ewakuację i ochronę urządzenia „Silent Drum”. Uczestnik pierwszej akcji na Wyspie. Człowiek mający alergię na Niemców, objawiającą się skurczem wskazującego palca. Crpl. Harry Welsh (Harry) - RTO w sekcji technicznej. Aby wziąć udział w wyprawie, na własną prośbę zwolnił się ze szpitala, po przebyciu ciężkiego zakażenia algierską gorączką. Pvt. Matt Baker (Matt) – przyjaciel sierżanta Wisha. Trzeba na niego uważać, bo lubi nagle znikać na samotne polowanie. Kpt. Charles Gordon – dr inż. MIT. Specjalista techniki radarowej. Konstrukror „Silent Drum” – urządzenia zagłuszającego radary. Miał wziąć udział w wyprawie na Wyspę Ośmiornicy jako główny technik. Niestety, ciężka biegunka po zjedzeniu arabskich smakołyków na bazarze w Benghazi wyłączyła go z akcji. Kpt. George R. Cortes (Cortes) – pseudonim dra Reginalda Jonesa, doradcy ds. technicznych Premiera Rządu JKM. Dr Jones jest specjalnym pełnomocnikiem Premiera ds. sprawdzenia przydatności i użycia urządzenia „Silent Drum” . Na polecenie Premiera, jego pełnomocnictwo zostało potwierdzone przez dowódcę 8 Armii i jest ważne wobec wszystkich oficerów i żołnierzy biorących udział w wyprawie na Wyspę. Wobec choroby kpt. Gordona, podjął się zadania uruchomienia „Silent Druma” na Wyspie Ośmiornicy.
-
Skrót zasad obowiązujących w czasie gry. 1. Uzbrojenie. Repliki historyczne, karabiny i strzelby o wyglądzie myśliwskich. Niedopuszczone żadne współczesne repliki, nawet zamaskowane. Niedopuszczone karabiny maszynowe wsparcia. FPSy : Karabiny, karabinki, strzelby, pistolety maszynowe -do 450 FPS, czterotakty – do 550 FPS. Na noc obowiązkowe tacery lub markery wystrzału (oprócz broni krótkiej). 2. Amunicja: broń automatyczna 300 kulek, półautomatyczna 250, powtarzalna 150. Pistolety i rewolwery: 50. To jest limit na całą grę. 3. Pirotechnika: tylko stroboskopy o jak najkrótszym czasie działania. Promień rażenia 3m. Zabijają, nie ranią. 4. Trafienia: pierwsze trafienie – rana. Musi być opatrzona w ciągu 10 minut. Po tym czasie śmierć. Tego czasu nie można skrócić. Opatrzyć może sanitariusz, lub lekarz – opatrzony ranny (ma bandaż) po drugim trafieniu jest zabity. Opatrzonego może operować lekarz. Operacja ma trwać 10 minut. Po operacji ranny czeka jeszcze 5 minut, zdejmuje opatrunek i jest uleczony (następne trafienie nie zabija). 5. Cicha śmierć: za pomocą bezpiecznej broni białej, lub przez unieruchomienie obu rąk i deklarację: „nie żyjesz”. Zabity czeka 10 minut i odchodzi do respa. 6. Jeńcy: gracz może się poddać, może być pochwycony przez unieruchomienie obu rąk i deklarację: „biorę cię do niewoli”, można wziąć do niewoli rannego (ranny pilnuje czasu od trafienia do opatrzenia). Niewola trwa 20 minut. Rannego można przesłuchać zadając 3 zamknięte pytania. Jeniec wraca z niewoli do obozu i wraca do gry. 7. Resp: 40 minut w obozie. 8. Zasieki airsoftowe ze sznurka – można je przekraczać pod lub nad, pod warunkiem nie dotykania ich. Nie można przechodzić pomiędzy drutami. Usunąć można za pomocą nożyc (sekator, nożyce do drutu, blachy). Wyposażenie obowiązkowe indywidualne: - okulary ochronne, - oznaczenie trupa – odblaskowa kamizelka w kolorze żółtym, lub jej cześć, na noc czerwona migająca lampka. - latarka (obowiązkowo stylizowana). Zabronione jest używanie markeru wystrzału jako latarki do podświetlania drogi lub np. mapy. - tracer i kulki świecące, lub marker wystrzału ( niedopuszczalne lightsticki zasłaniane dłonią) na broni długiej (także na czterotaktach i strzelbach). Broń krótka jest zwolniona z tego obowiązku. Zakaz używania telefonów komórkowych do komunikacji. Zakaz używania kompasów elektronicznych i GPS.