Jump to content

Cortes

Użytkownik
  • Posts

    1,360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortes

  1. Wczoraj ja i Dominik byliśmy w terenie i obejrzeliśmy go w warunkach bardziej zbliżonych do terminu gry. Kilka rzeczy się wyjaśniło, więc możemy dograć szczegóły scenariusza i organizacji gry. W najbliższym czasie dowódcy oddziałów otrzymają opis zadań i szczegółowe rozkazy. Wszyscy gracze dostaną mapy i zdjecia terenu gry. Poza tym będę zamieszczać szczegółowe zasady gry.
  2. ----TAJNE!---- OSTRZEGA SIĘ! Dostęp wyłącznie z poświadczeniem bezpieczeństwa poziomu 3. Nie czytać bez odpowiednich poświadczeń! ---Stenogram ze spotkania grupy specjalnej ad hoc. Londyn, Cytadela Admiralicji, 13 kwietnia 1945 r.--- Obecni: Dr Reginald Jones - ekspert wywiadu naukowo-technicznego, Komandor Ian Fleming RNVR - osobisty asystent Dyrektora Wywiadu Marynarki Królewskiej (DNI) Major John Reismann - T-Force, US Army Dr Jones – Panowie, jaki jest stan przygotowania oddziału? Mjr Reismann – Spadochroniarze dziś wieczorem dotrą na lotnisko w Barque. To 30 km od Wissannt. Rangersi powinni być jutro wieczorem. Kmdr Fleming – Moi ludzie będą tam jutro rano. Dr Jones – Doskonale. Dołączę do nich pojutrze rano i ruszymy do Wissant. Kmdr Fleming- Czy znamy już termin niemieckiej operacji? Dr Jones – Nie... Żadnych nowych informacji, oprócz jednej. Rozszyfrowaliśmy wiadomość, która brzmiała: „Hermenegilde komm”. Nasi specjaliści nie widzą żadnego związku tego kryptonimu z celem operacji. Mjr Reismann – Doktorze! Moja rodzina wywodzi się z Niemiec. Miałem cioteczną babkę o imieniu Hermenegilda. Obchodziła imieniny 14-go kwietnia! Kmdr Fleming – Bingo! Dr Jones – W takim razie przechodzimy od słów do czynów. Nie mamy już czasu! Muszę panów opuścić, jeszcze dziś wylatuję do Barque. Nie możemy czekac na wszystkich, ruszamy jutro w południe. Mapy, opracowania, opis operacji i rozkazy dostarczę na miejsce osobiście. Kmdr Fleming – W takim razie kończymy. Muszę popędzić moich komandosów. Dołączą do pana na lotnisku. ---KONIEC--- Stenogram zakończono, o godz. 14:15, podpisano i zapieczętowano. Złożyć do archiwum.
  3. No to nie wiem, co Sikorowi nie pasowało?
  4. Meister, Kiedyś zamieściłem tu fotki, ale z nową wersją WMASGu zniknęły. Znalazłem je na FB.
  5. Meister, o MB03 nie słyszałem, ale do M24 jest moduł naświetlający do magazynka. Pewnie dałoby się coś takiego zrobić do MB03. http://www.airsoftmegastore.com/27516-modify-m24-replacement-tracer-magazine-led-unit-e-parts-mag-modm24-led.aspx Tylko w przypadku czterotakta efekt pojedynczej świecącej kulki bedzie słaby. Mało przydatny dla strzelca, a jako marker wystrzału nie będzie mieć żadnej skuteczności. Jako organizator raczej nie dopuściłbym takiego rozwiazania do gry nocnej, bo strzelec formalnie będzie mieć marker, ale praktycznie wystrzał będzie niezauważalny.
  6. Nie widziałem, ale moja inżynierski zmysł pozwala mi bez trudu wyobrazić sobie coś takiego. W przejściówce powinno być wycięcie w które wchodzi muszka. Otwór w przejściówce powinien mieć taką średnicę, żeby weszła tam obejma. Każdy średnio rozgarnięty ślusarz, czy tokarz będzie wiedział jak to zrobić.
  7. Trzeba zrobić przejściówkę, którą można nasunąć na lufę i ustalić za pomocą prostopadłych wkrętów. Musisz wziąć replikę i tracer i pójść z tym do tokarza. Pewnie zrobi coś takiego od ręki i dobrze dopasuje.
  8. Kolba, napisałem w odpowiednim temacie.
  9. Kolba, A takie maleństwo nie wejdzie na Tomka? https://gunfire.com/pl/products/tlumik-dzwieku-xt301-uv-tracer-unit-1152221230.html Pewnie Tomek nie ma gwintu na lufie, ale wystarczy zrobić prostą przejściówkę.
  10. Tak jak pisałem tydzień temu: zamykamy listy. Ci którzy byli na liście głównej są od dziś uczestnikami gry. Ci którzy byli na liście rezerwowej, a otrzymali dziś powiadomienie, przechodzą na listę główną. Powinni potwierdzić swój udział. Ci, którzy mimo zapisania się nie potwierdzą udziału, trafią na czarną listę :-). Wszystkich proszę o przysłanie mi potwierdzenia udziału i adresów e-mail do korespondencji prywatnej. Tą drogą będą przesyłane informacje niejawne, utajnione dla strony przeciwnej. W szczególności miejsce zbiórki i rozpoczęcia gry. Poczta WMASGu nie umożliwia przesyłania plików tekstowych i graficznych (np. zdjęć i map). Przesłanie adresu będzie jednoznaczne ze zgodą na przekazanie go dowódcy oddziału, który będzie ustalać szczegóły np. funkcji i wyposażenia osobistego. Dowódcą oddziału niemieckiego będzie Ashigara, a alianckiego Wish. Przesłane informacje niejawne nie mogą być przekazywane graczom strony przeciwnej i ujawniane na forum. Wszelkie pytania proszę przekazywać w informacjach prywatnych. Przed grą zbierzemy od uczestników składkę na zwrot kosztów organizacji gry (rekwizyty) w wysokości 10zł. Jednocześnie informuję, że udostępnione mi dane osobowe graczy : imię i nazwisko, mogą zostać przekazane funkcjonariuszom Policji, na ich żądanie, podczas informowania o organizacji gry. Będziemy się starać tego uniknąć, a na pewno nie będziemy tego proponować. Ponieważ gra odbywać się będzie na terenach publicznych i prywatnych, zostanie zgłoszona jako manewry rekonstrukcyjne, z użyciem replik airsoftowych. Nie jest to wymagane przepisami prawa, ale ma to nas zabezpieczyć przed interwencjami Policji w przypadku zgłoszeń od mieszkańców, o osobach z bronią, w szczególności w mundurach niemieckich. Czekam na potwierdzenia udziału i adresy do korespondencji.
  11. ----TAJNE!---- OSTRZEGA SIĘ! Dostęp wyłącznie z poświadczeniem bezpieczeństwa poziomu 3. Nie czytać bez odpowiednich poświadczeń! ---Stenogram ze spotkania grupy specjalnej ad hoc. Londyn, Cytadela Admiralicji, 12 kwietnia 1945 r.--- Obecni: Dr Reginald Jones - ekspert wywiadu naukowo-technicznego, Commander Ian Fleming RNVR - osobisty asystent Dyrektora Wywiadu Marynarki Królewskiej (DNI) Major John Reismann - T-Force, US Army Dr Jones – Panowie, nasze spotkanie zostało zwołane na osobiste polecenie Premiera w porozumieniu z Panem Prezydentem. Nie muszę przypominać, że to, o czym mówimy, jest objęte najwyższą klauzulą tajności. Pokrótce przedstawię to, co otrzymali Panowie w dokumentach przesłanych z kancelarii Premiera: Na podstawie danych wywiadowczych jesteśmy pewni, że Niemcy, próbując obronić swoje terytorium przed Sowietami, będą próbować zawrzeć rozejm na froncie zachodnim. Chcą to wymusić na rządach USA i UK za pomocą ataku gazowego na Londyn i Nowy Jork. Mają jednak pewne problemy. Szybkie postępy naszej ofensywy w północnej Francji spowodowały, że zapasy gazu potrzebnego do ataku został odcięte na tyłach naszego frontu. Dlatego planują akcję mającą na celu odzyskanie go i dostarczenie do Niemiec. Dzięki danym z ULTRY jesteśmy prawie pewni, że jest to laboratorium zakamuflowane na terenie stacji weterynaryjnej nad Kanałem, we Francji, w okolicach miejscowości Wissant i Podulé. Mjr Reismann – Więc w czym problem, trzeba ich ubiec. Wyślemy jakąś jednostkę przeciwchemiczną, wreszcie na coś się przyda. Dr Jones – Gdyby tak było, nie fatygowałbym Panów. Niestety, sądząc po informacjach od ULTRY, skład gazu jest zaminowany za pomocą jakiegoś urządzenia, najpewniej jakiego rodzaju centrali minowej, o której nic nie wiemy. Wiemy, że Niemcy też mają z tym problem, bo saper, który dokonał zaminowania zginął w czasie ewakuacji i wraz z nim przepadły kody do centrali. Sądzimy, że Niemcy znaleźli na to sposób, ale nie wiemy jaki. Kmdr Fleming – Więc musimy przejąć gaz nie z laboratorium, ale od niemieckiego desantu. Dr Jones – I to jest zadanie dla Panów. Należy sformować oddział, który wejdzie na teren byłej stacji weterynaryjnej, rozpozna go, poczeka na niemiecki desant i odbije z jego rąk zdobycz. Mjr Reismann – Kiedy to ma się odbyć? Dr Jones – Nie wiemy. Dla Niemców, to już ostatnie dni. Rozejmu nie wywalczą, ale cywile mogą zginąć w straszny sposób. Z informacji zdobytych przez wywiad wynika, że na ten gaz nie ma obecnie skutecznych filtrów. Kiedy Niemcy będą mieć gaz, to Londyn zbombardują pierwszy. Nowy Jork poczeka pewnie tydzień, bo U-Booty z rakietami potrzebują trochę czasu, żeby przepłynąć Atlantyk. Ale to są najnowsze okręty z silnikami Waltera, bardzo szybkie. Rakiety mają zapalnik wysokościowy, więc gaz będzie uwolniony nad ziemią i obejmie duży obszar. Operacja jest w gestii SS, a ci fanatycy mogą to zrobić niezależnie od okoliczności. Dlatego oddział musimy wysłać jak najszybciej, żeby oczekiwał na miejscu. Panowie, tu nie chodzi o losy wojny, bo te są przesądzone, tylko o życie milionów ludzi! Ile czasu potrzebujecie na przygotowanie oddziału? Kmdr Fleming – Wszystkie brytyjskie jednostki T-Force są zaangażowane w wyścig z Sowietami do niemieckich skarbów. Mjr Reismann – To samo z amerykańskimi. Misja Alsos ma najwyższy priorytet. Dr Jones – Teraz priorytety się zmieniły. Nie chodzi o to, żeby ubiec Sowietów, ale o życie ludzi w Londynie i Nowym Jorku. Komandorze, a 30 Oddział Szturmowy? Kmdr Fleming – Wszystkie oddziały są już w głębi Niemiec. Wycofanie któregoś może potrwać 3-4 dni. Mjr Reismann – ... OK, może uda się zorganizować oddział szturmowy na bazie 101 Dywizji i Rangersów. Ale to będą tylko żołnierze, musimy mieć wsparcie specjalistyczne. Wywiadowców, naukowców, rozumie pan? Dr Jones – Głównym wsparciem fachowym będę ja. Komandorze – znów założę mundur Royal Marines. Ale Pan musi dać mi sapera i jakiegoś dobrego technika, specjalistę od łączności i urządzeń elektrotechnicznych. Kmdr Fleming - Z tym nie będzie problemu. Dostanie pan najlepszych. Dr Jones – Kiedy oddział będzie gotowy? Mjr Reismann – Za trzy dni. Dr Jones – Komandorze? Kmdr Fleming – Tak, myślę, że jedno ze skrzydeł 30-tki 15-go będzie we Francji. Dr Jones – Czy jest jeszcze coś, o czym Panowie chcecie wiedzieć? Mjr Reismann – Co wiemy o naszych przeciwnikach? Dr Jones – Najpewniej SS-mani z 500 batalionu Skorzennego, spadochroniarze i marynarze. Pojawiły się nazwiska SS-Sturmbannfuhrer Hermann Brunner, Oberleutnant Erik von Vormann i Kapitan zur See Steinhoff. Nie wiemy, ilu ich będzie, ale nie przewidujemy więcej niż desant z jednego samolotu – kilkunastu ludzi. Mjr Reismann – Hmm.. Twardziele. O Brunnerze i Steinhoffie nic nie słyszałem. Von Vormann walczył we Francji przeciwko partyzantce. Dr Jones – Brunner działał na wschodzie, w Rosji i w Polsce. Kmdr Fleming – Jak Niemcy chcą dostać się na miejsce i jak się ewakuować? Dr Jones – Nie mamy pewności, są informacje o desancie z okrętu podwodnego, ale też o samolotach. w okolicy stacji weterynaryjnej było lotnisko polowe. Mjr Reismann – Potrzebujemy informacji o tej stacji weterynaryjnej. Mapy, zdjęcia, może jacyś miejscowi przewodnicy? Dr Jones – Mamy mapy Admiralicji, ale obejmują tylko brzeg morza i przedwojenne mapy francuskie. No i zdjęcia lotnicze. Aktualnie są jeszcze w obróbce, ale zajmują się nimi panie Constance Babington Smith i Sarah Olivier z Medmenham, więc opracowanie będzie najwyższej jakości. Kmdr Fleming – A źródła osobowe? Dr Jones -Z informacjami z pierwszej ręki jest gorzej. W stacji prowadzono badania nad wąglikiem, więc już w 1940 roku wysiedlono okoliczną ludność z wiosek razem z żywym inwentarzem. Granice stacji zaminowano. Mamy zaledwie jedno rozpoznane miejsce, gdzie znamy granice pola minowego. Tam trzeba będzie wejść na teren akcji. Wysiedleni mieszkańcy powracają pomału, ale nie wiedzą, co się działo w okolicy. Boją się wchodzić na teren stacji z powodu min i wąglika – nie chcą zarazić swojego bydła, teraz to ich jedyne źródło utrzymania. Nie ma francuskiej policji, tylko Żandarmeria Narodowa utworzona z członków Resistance. Ale oni też nie są miejscowi. Niestety, oddział będzie zdany tylko na własne siły. Będzie działać jak na terytorium wroga. Panowie, do dzieła! Jutro Premier i Prezydent oczekują raportu z przygotowań. ---KONIEC--- Stenogram zakończono, o godz. 21:09, podpisano i zapieczętowano. Złożyć do archiwum.
  12. Jest jeszcze czas. Pokażę Ci jak to zrobić, żeby było dobrze: przełącznik pod spustem i lampka na lufie. Zresztą było o tym dużo postów. Jak będziesz 2 godziny wcześniej, to zrobimy na miejscu. ale lepiej zainstalować system na stałe i mieć to z głowy na następne gry.
  13. Do jakiej repliki potrzebujesz tracera?
  14. Od tego, gdzie jaka naszywka powinna być przyszyta były i są regulaminy, a nie to jak większość żołnierzy to robiła. Jedno z lepszych opracowań dotyczących US Army, wiele razy przywoływane na tym forum to: http://www.hardscrabblefarm.com/ww2/index.htm Każdy fan US Army z WW2 powinien to przeczytać.
  15. O replikach, w tym karabinów powtarzalnych jest tu kilka wątków. M.in. : https://wmasg.com/pl/forum/topic/163619-repliki-custompytania-i-odpowiedzi-porady/ Ale pokrótce: 1. Well BM03 - bo tani, podobno dużo lepszy, ale i droższy jest Bar10. 2. Specem od tuningu sprężyn jest Bart (o kontakt zapytaj Sikora, robił u niego LeeEnfielda) 3. Mausera zrobi Zebu. Od podstaw. Można też kupić oryginalne łoże i okucia i dać Zebu. 4. Ile to kosztuje to zapytaj. 5. Patrz p.1. 6. Warto, bo czterotakt jest zgodny z realiami epoki. Podstawowa broń WW2 wszystkich armii oprócz USA. A dlaczego nie używać go jako snajperki? Bo to nie jest zgodne z realiami epoki, żeby w 20osobowym oddziale było np. 5 snajperów, lub strzelców wyborowych. Dlatego ja nigdy nie zamontuję do mojego SMLE lunety. Uważam, że wydawanie kupy forsy na tuning mocowy nie ma sensu. Lepiej kupić lepszą bazę, dodać dobrą gumkę i precyzyjną lufę.
  16. Andrej, Nie Zeb'a, tylko Zebu (tak jak indyjska krowa z garbem :-)). Pisz do niego na WMASG na priv, albo do Wania56, albo do (...) Bez nazwisk proszę. ;) Na prośbę Wani edytuję. D.
  17. Wyglądało na to, że Niemców jest wystarczająca liczba, żeby cała aliancka lista rezerwowa się załapała. Niestety dwaj koledzy, którzy się wahali, definitywnie zrezygnowali. W związku z tym jeszcze nie zamykam list. Jest minimum. Gra się odbędzie.
  18. Jeszcze jeden film z iprezy:
  19. Na liście niemieckiej mamy minimum. Niestety nadal jest duża dysproporcja sił, więc nie wszyscy z alianckiej listy rezerwowej się załapią. Czekamy na nastepnych chętnych Niemców.
  20. Vlad, Opracuj program warsztatów i scenariusze, wybierz teren i termin, ogłoś imprezę i zobaczymy jaki będzie odzew. Pisanie ogólników nie ma sensu. Przed ogłoszeniem "Hermenegildy" założyłem temat sondażowy i było poparcie. Tylko potem nie przełożyło się to na zapisy. Przekonaliśmy się już, że na LARPy nie ma zapotrzebowania, prawdopodobnie przekonamy się, że na "milsimy" też nie ma, zobaczymy co z warsztatami szkoleniowymi. zaletą tych oststnich jest to, że nie trzeba miećprzeciwników i tych 2 Niemców na 20 Aliantów wystarczy. Tak ujawnia się problem, o którym jeszcze nie pisaliśmy: - Większość graczy ma w głębokim poważaniu organizatorów gier ash. Uważają, że jak ktoś raz się tego powziął, to ma obowiazek organizować następne. Myślą, że bycie orgiem to wielka przyjemność. A sami chcieliby przyjechać na grę bez zapowiedzi, albo zgłaszając się w ostatniej chwili, płacić za organizację grosze i jeszcze mieć gdzieś termin zbiórki i scenariusz. Niestety, rola orga nie jest przyjemna. dużo pracy koncepcyjnej, czas przeznaczony na wybór terenu, negocjacje z właścicielem, przygotowanie rekwizytów itp. I nerwy, czy w ogóle jest sens to robić, bo listy uczestników są puste. W czasie gry, kiedy inni się bawią, lata jak głupi w odblaskowej kamizelce ( nawet jak bierze udział w grze, to nie bawi się jak inni, bo zna wszystkie szczegóły), a na koniec, jak wszyscy biorą dupę w troki i jadą do domu, to musi jeszcze posprzątać teren. Jak się ogłosi grę wcześniej to źle, bo termin daleki i nie ma jeszcze grafików w pracy. Jak póżniej, to też źle, bo grafiki już są i nie mozna ich zmienić. Jak tak dalej pójdzie, to orgowie wymrą jak dinozaury i gier nie będzie. Ja już jestem na wymarciu :-).
  21. Fotki i filmy są wybierane i montowane tak, żeby usunąc elementy nieporządane. Ale co innego obejrzeć je, nagrzać się, pojechać na imprezę i potem byc zawiedzionym, a co innego być na imprezie, a potem obejrzeć film. Ten film jest ze strony niemieckiej i Ashigara raczej potwierdza, że autentycznie pokazuje realia i atmosferę gry. Czekam na film i ze strony alianckiej i pewnie będę mieć podobne odczucia jak Ashigara. Nasze ash nie jest może 100 lat za Murzynami, ale za Czechami na pewno. I pisanie, ze u nas jest wiecej "a", a u Czechów wiecej "h" nie przekonuje mnie. Bo co to jest ash z naciskiem na "a"? To jest po prostu strzelanka z przebieranką. Nie ma tylko niebieskich i czerwonych taśm na ramionach. Próby ustawienia poprzeczki wyżej skutkują brakiem zgłoszeń na grę (patrz "Hermenegilde komm" - 5 zgłoszeń od "Niemców").
  22. Na podstawie dwóch scenek fabularnych wprowadzajacych do scenariusza można sobie wyobrazić jego założenia. Teraz napiszę trochę na temat przebiegu gry. Pozwoli to na dobre przygotowanie się, przemyślenie i uzupełnienie wyposażenia. Może też ośmieli niezdecydowanych po stronie niemieckiej. W tej chwili mamy połowę minimalnej liczby Niemców. Teren gry nie jest duży: ok. 1,5 x 0,5 km. Szerokość pola gry może się zwiększyć do ok. 1 km, ale to okaże się po drugiej wizjii lokalnej na początku maja. Teren jest częściowo zalesiony, są tam łąki i zarośla. Jest rzeczka, starorzecza, zalewy bagna i podmokłe łąki. Zaczynamy o zachodzie słońca, czyli ok. 20:30. Wschód słońca będzie ok. 4:30, więc przed nami będzie ok. 7 godzin ciemności. Zakończenie gry przewiduję na godzinę 12:00. Początkowo planowałem dłuższą, ale ze względu na to, że niektórzy będą mieć długą drogę do domu, a kierowcy zmęczeni będą jechać wolniej, postanowiłem ją skrócić. Razem będzie prawie 16 godzin gry. W tym czasie obie strony będą mieć do wykonania zadania, powiązane ze sobą w całość. Uchylę troche rąbka tajemnicy i zdradzę, ze Niemcy będą mieć ciekawsze zadania. Zadania nie będą wykonywane całymi siłami jednocześnie, lecz przez małe zmieniające się patrole. W czasie działania patrolu pozostali będą pełnić warty, a na rozkaz dowódcy będą mogli odpoczywać, spać, jeść, grać w karty itp. Od dowódcy oddziału będzie zależeć, czy założony będzie stały obóz, czy oddział będzie się przemieszczać. Sugeruję to pierwsze. Jeszcze o tym jak sobie wyobrażam wyposażenie gracza. Proszę dobrze przemyśleć, co zabierzecie ze sobą, żeby tego nie było za dużo. Trzeba to będzie zanieść do obozu, a potem wynieść, prawdopodobnie w warunkach walki. Trzeba też będzie nieść wyposażenie radiowca i sapera. A pewnie też jeszcze coś, o czym była mowa w scenkach fabularnych. Nie wiemy, jaka będzie pogoda, więc na wypadek deszczu trzeba mieć pelerynę, poncho lub coś podobnego. Ponieważ ten element wyposażenia nie jest normalnie używany w ash, myślę, że możemy odstąpić od zasady jak najlepszej stylizacji i dopuścić współczesne rozwiązanie: lekką pelerynę z syntetycznego materiału, w jednolitym kolorze (zielony, khaki, oliwkowy). https://www.militaria.pl/texar/ponczo_texar_olive_p21800.xml?gclid=Cj0KCQjw7YblBRDFARIsAKkK-dJ8FI9-Vzpf4UNEGo9bkwGbxhaF-RbaMr0PcnyrHVmlylW2N2yKSm4aAhSeEALw_wcB Spanie. Przyda się peleryna przeciwdeszczowa, żeby się na niej położyć i okryć przed rosą, więc trzeba ją wziąć niezależnie od prognozy pogody. Mam nadzieję, że noc będzie ciepła (to już będzie po Zimnej Zośce). Nie należy się bać nocy pod chmurką. W ten weekend byłem na grze w Czechach. Większość uczestników przespała noc w okopach, za okrycie mając koce. A w nocy był przymrozek i rano na trawie był szron. Wszyscy przeżyli :-). Jedzenie. 16 godzin można przeżyć na suchym prowiancie. Chleb, suchary, kiełbasa, jakaś konserwa, czekolada. Jak ktoś musi zjeść gorący posiłek, to lepiej jak zabierze kuchenkę w rodzaju esbit i suche paliwo, niż gazową. Zabiera mniej miejsca i jest lżejsza. A najlepiej niech zabierze współczesny posiłek z ogrzewaczem chemicznym. Tu też obniżę wymóg stylizacji. Woda. Myślę, że na 16 godzin 2,5 litra powinno wystarczyć. Ja wezmę 3 półlitrowe butelki i brytyjską manierkę. Odstraszacz komarów - koniecznie trzeba mieć. Teren obfituje w stojącą wodę, więc pewnie będzie ich dużo. Latarka, w miarę możliwości stylowa, np. dla Brytyjczyków i Niemców płaska, dla Amerykanów kątowa. Zegarek. Kompas (minimum 2-3 sztuki na oddział). Łopatka, toporek (po 1 na oddział). Nóż. Ubranie. Trzeba obserwować prognozę pogody (najlepsza na http://www.meteo.pl/). Jeśli noc bedzie chłodna, to przyda się sweter. Trzeba zabrać zapasowe skarpety i wkładki do butów (jak ktoś ma nasiąkliwe, np. filcowe). W co to wszystko zapakować? Tu też trzeba będzie obnizyć poziom stylizacji, bo nie każdy ma potrzebę i możliwości finansowe do posiadania plecaka odpowiedniego do swojego munduru. Ale jakiś stary, wojskowy lub harcerski plecak z brezentu będzie się nadawać. Polskie "kostki" są na Allegro po 35-60 zł. I to by było na tyle.
  23. Na impezie byłem ja i Ashigara. Impreza była super! Sikor, zmień kalendarz!
×
×
  • Create New...