Jump to content

Cortes

Użytkownik
  • Posts

    1,370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortes

  1. O tym, że gra będzie na dużym terenie napisałem chyba w informacjach wstępnych. Auto miało byc w użyciu tylko jedno - terenówka Gregoriusa, ale zepsuła się i nie dotarła razem z Gregoriusem. W ogóle rozpoczęcie gry odbyło się z perturbacjami. Zaczynając od tego, że nie było ważnych postaci i pewne wskazówki zostały rozdzielone przypadkowo, poprzez wyschnięcie strumienia, gdzie miał być zatopiony Złoty Budda, obniżenia się poziomu wody w poternie fortu Błogosławie, gdzie były schowane dokumenty poszukiwane przez Gąbkę, po generalne spóźnienie wszystkich uczestników z powodu korków.
  2. Na odprawie końcowej Michał prosił o konstruktywną krytykę, więc skrytykuję go konstruktywnie tak, że mu w pięty pójdzie. Mam do tego pewne prawa, bo jestem jednym z pierwszych organizujących nocne gry ASH :-) . 1. Nie podobało mi się umiejscowienie gry w gęstym lesie. Może jakby była pełnia księżyca byłoby inaczej. Uważam, że do gier nocnych bardziej nadaje się teren półotwarty, z lasami, zaroślami, przedzielanymi łąkami - otwartymi przestrzeniami. Ale to jest moje subiektywne wrażenie. Drugie brytyjsko-niemieckie starcie, o niemiecki bunkier/HQ, było w całkowitych ciemnościach. Doprowadziło to przemieszania żołnierzy stron i niejednokrotnego „friendly fire”. Owszem, robiło to niesamowitą atmosferę, ale to nie miało odniesienia do prawdziwych działań. Każdy dowódca w takiej sytuacji wycofałby oddział, przegrupował i poczekał na świt. 2. Oznakowanie celów. Moja uwaga dotyczy dwóch miejsc – Bunkra/HQ i pola minowego. Bunkier w takim położeniu nie miał żadnego znaczenia militarnego. Nie blokował drogi, krzyżówki, czy wąskiego przejścia. Więc nie nazywałbym go bunkrem. Jeśli to była niemiecka HQ, to umiejscowienie jej w gęstym lesie, miało sens, ale też taki obiekt powinien mieć ślady życia. Choćby małą lampkę/lighstick na stole pod namiotem ( i jakieś dokumenty na stole, do zdobycia). HQ była tak zamaskowana, że pewnie Niemcy też nie mogliby do niej trafić. Przed namiotem była głęboka dziura, w której siedział Krancyk i skutecznie blokował do niej dostęp. Podejrzewam, że gdyby tam go nie było, to kilka osób mogłoby do niej wpaść, na czele za mną, bo podczołgałem się na pół metra (obok grubego drzewa) do krawędzi dziury i nie widziałem, że ona tam jest. Takie miejsce powinno być ogrodzone taśmą i oznaczone lighstickiem. Kiedy Krancyk został odstrzelony, to pozostał na miejscu i ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Pole minowe – nie znaleźliśmy tabliczek oznaczających początek i koniec. Tylko czujność żołnierzy na szpicy uratowała nas przed stratami - zauważyli coś na ścieżce i wezwali sapera. 3. Skrzynie – już o tym było mówione. 4. Rozbicie gry na dwie oddzielne. Dla mnie zabrakło interakcji między oddziałami amerykańskim i brytyjskim. Kompletnie nie były potrzebne radiostacje. 5. Scenografia – zapora drogowa, HQ, zaminmowana droga, wrak szybowca – rzeczywiście były. Organizatorzy się postarali. (Szczególnie podobał mi się szybowiec – za pomocą brezentowych płacht, kilku kijów i drutu zrobiliście piękną scenografię). Jeżeli w rozkazach jest napisane, że mamy atakować jakiś obiekt, to w tym miejscu coś powinno być. Nie wystarcza flaga, lampka itp. Jak droga jest rzeką i nad nią jest most, to niech to będzie skrzyżowanie dróg i most wyznaczony sznurkami lub taśmą. Pole minowe – super zaminowana droga. Nie trzeba było dziubać ziemi, ale samo odszukanie min w ciemnościach wystarczało. Nasz saper narobił się, ale był zadowolony. 6. System gry – skryptowy, czy też fazowy. Oparty na zadaniach do wykonania w określonym czasie. Zazwyczaj się sprawdza, jest łatwiejszy do ogarnięcia niż oparty na scenariuszu non-stop. Uważam, że tu się sprawdził. 7. Organizacja gry. Wybranie miejsc parkingowych. Uzyskanie zgody nadleśnictwa. Tabliczki ostrzegawcze. Brak obsuwy czasowej.- Doskonała robota. 8. Amerykański obóz – chyba był fajny, ale widziałem tylko fotki. Szkoda, że był daleko od parkingów. Michał mówił, że może było za dużo chodzenia. Razem z dojściem na pozycję wyjściową ok. 3 km. To nie jest dużo. Wykańczała nas skrzynia, po którą trzeba było wrócić i nieść na niewygodnych linach. W Norwegii łaziliśmy dużo więcej. Porównując te grę z grami „norweskimi” widzę jedną wielką różnicę – w Norwegii musieliśmy chodzić, żeby nie zmarznąć, a w Normandii lepiej było nie chodzić, żeby nie spłynąć potem :-) . Mam nadzieję, ze Michał nie załamie pod wpływem tej krytyki i nadal będzie organizować super gry. Czekamy na następną górską grę. Pozdrawiam wszystkich Cortes
  3. Zglosilem problem wobec zespołu w którym był sprawca, podczas kapitulacji odziału niemieckiego pd dowództwem Krancyka. Ale chyba warto, żeby dowiedziało się o tym całe grono graczy. Dla przestrogi. Podczas ataku oddziału brytyjskiego na most, Brytyjczycy, zatrzymani na drodze rozdzielili się i przesuwali się po obu stronach drogi. Ja, w towarzystwie Vlada wszedłem w zarośla po prawej strony drogi. Pędy młodych drzewek sięgały do mojej brody. W pewnej chiwili zobaczyłem ruch przed sobą i z odległości 2-3 m i otrzymałem postrzały serią w twarz. Natychmiast schyliłem się i odwróciłem. W tym czasie otrzymałem kilka postrzałów serią w tył głowy. Nie mogę określić ile kulek trafiło w okulary. Ponieważ postrzały w twarz wywołały poważne krwawienie udałem się do respa. Tam zdezynfekowałem i opatrzyłem rany. Po powrocie do domu stwierdziłem 10 ran postrzałowych twarzy i szyi, w tym 4 rany krwawe. Dwie z nich prawdopodobnie pozostawią trwałe blizny na nosie i policzku. Niepisane zasady ash mówią, że nie strzelamy w głowę i twarz z bliskiej odległości. Dodatkowo, kontynuowanie ostrzału gdy widać trafienia i reakcję trafionego gracza, jest nieetyczne, bo nie pozwala na przyznanie się do trafienia, co wymaga chwili czasu - włączenie lampki lub wyjęcie kamizelki odblaskowej. W tym przypadku doszło do ostrzelania głowy i twarzy z odległości ok 3m, serią z co najmniej 20 kulek. Nie wyobrażam sobie, żeby mógł to zrobić doświadczony gracz ash. Jeśli zrobił to ktoś nowy, to proszę osobę wprowadzającą go, o poinstruowanie w zakresie zasad bezpieczeństwa asg i w szczególności naszych zasad ash. Pozdrawiam wszystkich. Cortes
  4. Zgłosiłem problem wobec zespołu w którym był sprawca, podczas kapitulacji oddziału niemieckiego pd dowództwem Krancyka. Ale chyba warto, żeby dowiedziało się o tym całe grono graczy. Dla przestrogi. Podczas ataku oddziału brytyjskiego na most, Brytyjczycy, zatrzymani na drodze rozdzielili się i przesuwali się po obu stronach drogi. Ja, w towarzystwie Vlada wszedłem w zarośla po prawej strony drogi. Pędy młodych drzewek sięgały do mojej brody. W pewnej chwili zobaczyłem ruch przed sobą i z odległości 2-3 m i otrzymałem postrzały serią w twarz. Natychmiast schyliłem się i odwróciłem. W tym czasie otrzymałem kilka postrzałów serią w tył głowy. Nie mogę określić ile kulek trafiło w okulary. Ponieważ postrzały w twarz wywołały poważne krwawienie udałem się do respa. Tam zdezynfekowałem i opatrzyłem rany. Po powrocie do domu stwierdziłem 10 ran postrzałowych twarzy i szyi, w tym 4 rany krwawe. Dwie z nich prawdopodobnie pozostawią trwałe blizny na nosie i policzku. Niepisane zasady ash mówią, że nie strzelamy w głowę i twarz z bliskiej odległości. Dodatkowo, kontynuowanie ostrzału gdy widać trafienia i reakcję trafionego gracza, jest nieetyczne, bo nie pozwala na przyznanie się do trafienia, co wymaga chwili czasu - włączenie lampki lub wyjęcie kamizelki odblaskowej. W tym przypadku doszło do ostrzelania głowy i twarzy z odległości ok 3m, serią z co najmniej 20 kulek. Nie wyobrażam sobie, żeby mógł to zrobić doświadczony gracz ash. Jeśli zrobił to ktoś nowy, to proszę osobę wprowadzającą go, o poinstruowanie w zakresie zasad bezpieczeństwa asg i w szczególności naszych zasad ash. Pozdrawiam wszystkich. Cortes
  5. Basil, dziękuję za wyczerpujące sprawozdanie z wyprawy. Nic dodać, nic ująć. To, co miałem do przekazania, jako organizator, powiedziałem na koniec gry. Ale może jeszcze raz powtórzę. Uważam, że gra się udała. Duża absencja trochę zaburzyła scenariusz. Przez to nie było współpracy między poszczególnymi grupami, wymiany informacji, a wręcz widziałem podejrzliwość. To był też mój błąd, bo powinienem bardziej opisać postacie i zwrócić uwagę na współpracę. Przekazane podczas piątkowej kolacji wskazówki uzupełniały się wzajemnie i tylko współpraca mogła doprowadzić do ich wykorzystania w pełni. Podobnie zezwolenie na posiadanie broni przez wszystkich, było błędem. Powinni ją mieć tylko Japończycy i Mongołowie. Informacja, że w obozie nie można strzelać, ale poza obozem może dojść do starć, miała zwrócić uwagę na możliwą akcję ze strony sowieckiej, a chyba spowodowała wzajemną nieufność. Swoją drogą, czy ktoś nabrał się na to, że w okolicy są Sowieci? Mimo, że większość skarbu nie została odnaleziona, to założenia jakie zrobiłem, zostały spełnione. Spędziliśmy 40 godzin, prowadząc życie obozowe i akcje w terenie. Wielkie dzięki dla Baldiniego i Waltera za wyposażenie obozu i kuchni. Dla samego jedzenia w takich okolicznościach warto było zorganizować tę grę. Pozdrawiam wszystkich. Cortes (Franciszek Ossendowski)
  6. Centralni: 1. ... Ententa: 1. Partizan - strzelec/kanonier 2. Basil - strzelec/kanonier 3. Mickiewicz - strzelec 4. Meister - strzelec 5. Cortes - podoficer
  7. Na odprawę główną zgłosimy się wszyscy obecni. Nie będzie opóźnienia ze wzgledu na odprawę zespołu brytyjskiego. Proszę wszystkich z zespołu brytyjskiego o zainstalowanie i przetestowanie tracerów i makerów wystrzałuw domu, przed grą. Nie chcę mieć sytuacji, że ktoś potrzebuje baterii, lutownicy, taśmy do połączenia tracera z lufą itp. To nie są moje wymysły, tylko już nieraz tak bylo, że gracz przyjeżdzał na grę nocną nieprzygotowany.
  8. Czy oddział brytyjski mógłby zebrać się w gotowości na przegląd i odprawę wewnętrzną o 20:00? Chciałbym przed odprawą orgów zrobić podział na drużyny, zrobić przegląd uzbrojenia i wyposażenia, ustalić metody komunikacji, hasła itp. Do orgów: czy jest wymagane specjalistyczne wyposażenie saperskie? Czy będą zasieki do przecięcia, pola minowe do przedziubania itp?
  9. Mam dwie uwagi. Wiem, że pewne modele tracerów są aktywne przez jakiś czas i potem się wyłączają. Wymagają aktywacji. Proszę o tym pamiętać. W przypadku ostrzelania przez replikę z niedziałającym markerem wystrzału będę przerywać grę i żądać odejścia pechowego strzelca do respa, a trafienia z tej repliki będą nieważne Marker rannego/trupa ma być czerwony migający. Nie stałe czerwone światło. Czerwonego światła z latarek używa się np. do czytania map w nocy, bo czerwone światło nie powoduje tego, że oczy muszą się adoptować do ciemności. Wniosek - do stałego czerwonego światła można strzelać. P.S. Piszę to na podstawie doświadczeń z innych nocnych gier.
  10. Basil, wygląda na to, że jeden radiooperator wystarczy.
  11. Jako że zgłosiłem się jako pierwszy na funkcję oficera w oddziale brytyjskim, to obejmuję nad nim dowodzenie. Arkusz i Leśnik będą podoficerami dowodzącymi pododziałami. Potrzebuję 1-2 ochotników do roli sanitariusza (aktywnego bojowo) i drugiego radiooperatora. Cpt. Cortes
  12. Hełm MkII : https://allegro.pl/oferta/helm-mk2-brodiego-psz-ww2-wyprzedaz-nr-2-17530675830
  13. Japonia: 1. Lolek2102, Japonia, Strzelec 2. Bazyl - Japonia – Dowódca 3. BartoRomeo, Japonia, Strzelec 4. Dimitrij, Japonia, Strzelec 5. Domino - sanitariusz 6. Cortes - strzelec USA: 1. PolishPartizan, US Navy, Strzelec
  14. Należałoby zmienić tytuł - nie Brody, tylko Pstrokonie.
  15. Link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/1rJxdBQ07zCtHJrVfDF0ctVY4Eefu4PNT?usp=sharing
  16. Uzupełniam o ceny. pas pistol belt - 40 ładownica do karabinu, na pistol belt x3 - 20/szt manierka -30 pokrowiec na manierkę x2 - 25 hełm (łądnie zrobione korkowanie) - 120 mapnik- 100 Buty rough out - rozmiar 42-43- 150 Kurtka m41rozmiar 42R - 200 spodnie "wełniane" W36 L32 - 100 spodnie "wełniane" W36 L32 - 100 spodnie wełniane oryginalne W34 L31 (dziurka na prawej nogawce, zacerowana) - 200 spodnie HBT rozmiar L- 110 spodnie HBT rozmiar M - 140 (użyte 2 razy) szelki do spodni - 30 pokrowiec na opatrunek -20 pokrowiec na opatrunek? z dwoma zapięciami -20
  17. Parę rzeczy poszło, zostały: pas pistol belt ładownica do karabinu, na pistol belt x3 worek na koc + kocyk manierka pokrowiec na manierkę x2 hełm mapnik Buty rough out - rozmiar 42-43 Kurtka m41 spodnie spodnie HBT szelki do spodni pokrowiec na opatrunek pokrowiec na opatrunek?? na dwa zapięcia
  18. Napisano 4 Kwiecień "Lecąc z pamięci o zapisach na poprzednie gry to niektórzy potrafią stwierdzić czy mają wolny weekend dopiero na tydzień lub dwa przed grą, dla niektórych może być to początek urlopu, albo kolidujące reko czy impreza larp." Tylko dlaczego ten problem dotyczy tylko strony niemieckiej? Na Modlinie było tak samo. Lista niemiecka zapełniła się pod koniec i do tego miała dużo strat przedbitewnych. Czy "Niemcy" pracują w innych firmach niż "Alianci"?
  19. Jakiś czas temu kupiłem od Kuby Józefka pełne wyposażenie piechociarza US. Kuba chciał sprzedać wszystko hurtem, nie było chętnych, więc ja to wziąłem. Teraz mogę to sprzedać w detalu. Zamieszczę tu listę, jak ktoś jest zainteresowany, to proszę o pytanie. Wyślę opis i zdjęcie. Wszystko jest mało używane. Ceny 2/3 tego samego z Nestofa. Można się targować, ale bez przesady, dzieci mi z głodu nie płaczą :-). Rozmiary ciuchów, to jak ktoś zna Kubę, to wie, jak jest zainteresowany, to moge sprawdzić, ew, zmierzyć. pas pistol belt ładownica do karabinu, na pistol belt x3 Ładownica do thompsona (torba) plecak piechoty worek na koc + kocyk manierka pokrowiec na manierkę x2 łopatka piechoty T-shovel pokrowiec na łopatkę hełm ładownica do pistoletu mapnik Buty rough out - rozmiar 42-43 Kurtka m41 koszula spodnie spodnie HBT szelki pasek do spodni opinacze szalik
  20. Sprzedaję oficerki polskie. Produkcja prawdopodobnie współczesna. Doskonały stan. podklejone cienką gumą. Prawidła. Rozmiar 41-41,5 (ok 27 cm). Obwód wewnetrzny cholewy 34 cm. Sprzedaję, bo dla mnie mają za ciasną cholewę. cena 450 zł +koszt wysyłki, albo odbir na najbliższej grze. https://drive.google.com/file/d/1dBswva3pD8oSWAPtavOqjvVuAmGbFjEY/view?usp=drive_link
  21. Super! Koszulę można by kupić troche szerszą, usunąć guziki od połowy piersi w dół i zszyć. Naramienniki do munduru polowego zieloną stroną do góry :-).
  22. Na "operacji Plunder" rozmawialiśmy o brytyjskich hełmach i ich kompozytowych replikach. Znalazłem sklep, gdzie kupiłem mój hełm spadochronowy. https://frpfestung.pl/p/22/5122/mh014-helm-brytyjski-polski-at-mkii-spadochronowy-nakrycia-glowy-rekonstrukcja-brytyjska.html Więcej informacji w sekcji "Stylizacja Brytyjska".
×
×
  • Create New...