Jump to content

SikorPL

Użytkownik
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SikorPL

  1. Okiem FJ. Jak to zwykle bywa w przededniu akcji telefon z OKW i szybkie przygotowanie ekwipunku. Jak zwykle sytuacja krytyczna i szybkim desantem trzeba ratować ostatnie akcje przetrzebionych wojsk niemieckich zmierzające do odwrócenia sytuacji na froncie. Do walki z przeważającymi siłami aliantów już przywykliśmy, więc i tym razem stosowaliśmy głównie taktykę uników i ataków z zaskoczenia. Zespół bardzo różnorodny, pozdrawiamy dzielną Sanitater Frau Bogna von Zee która przeszła cały szlak bojowy i trzech gentlemanów mówiących w obcym języku i ubranych w "mundury cywilne". Żeby było trudniej pod koniec walk nawet niemiecka broń odmawiała posłuszeństwa, więc nie dysponowaliśmy już pełną siłą ognia. Ale nawet w obliczu tych przeciwieństw jesteśmy dumni, że w pierwszej dziennej fazie bitwy dzięki perfekcyjnie prowadzonej obronie mobilnej udało nam się wywieźć paliwo i przygotować je do ewakuacji. Noc jak to noc byłą serią przypadkowych potyczek w które wpadaliśmy przeczesując systematycznie las w poszukiwaniu tajemniczych rur, gdzie piękne świetliki wcale nie ułatwiały sytuacji. W kolejny dzień dowództwo postawiło nam naprawdę ambitne cele. Niestety w przypadku ochrony transportu rakiety zwyczajnie nie byliśmy w żaden sposób ochronić transportera pomimo heroicznych ataków i wysokich strat własnych. Na szczęście w międzyczasie udało się jeszcze odnaleźć naukowca, zdobyć i ewakuować tajne plany które w przyszłości mogą jeszcze zmienić obraz świata. Ostatnia bitwa w osłonie magazynu przeznaczonego do ewakuacji to dosłownie Termopile. Stosunkowo duży i dość trudny do obrony teren obsadziliśmy już bardzo niewielkimi siłami (7 osób) od najbardziej prawdopodobnego kierunku ataku. Spróbowaliśmy w tej sytuacji użyć fortelu i paliwo przeznaczone do ewakuacji schować z drugiej strony poza główną bazą przy trasie ewakuacyjnej. Niestety, jak to często bywa, wróg przybył dokładnie z tego kierunku i mimo twardej obrony przejął skład już w 1 fazie bitwy. W tej sytuacji zostały nam już tylko samobójcze ataki, które ze względu na braki amunicji i postępujące zmęczenie wkrótce ustały. W czasie wszystkich walk miałem wrażenie, że obie strony mają świadomość zbliżającego się już końca wojny bo w trakcie zmagań raz negocjowałem z dowódcą amerykańskich spadochroniarzy, a jeden z brytyjskich żołnierzy na terenie niczyim poczęstował mnie nawet papierosem.
  2. Jeśli rozważasz parcelację jestem zainteresowany butami - napisz proszę na PW.
  3. Panowie, szukam transportu z Wawy, czy ktoś by mnie zabrał?
  4. Vlad, rozmawiałem dzisiaj z Julinianówka i nic nie wiedzą o tym żeby przygotować „stodołę” i/lub namioty z kanadyjkami na nocleg. Pogadaj z kierowniczką pls. Btw. w domkach miejsca już nie ma.
  5. Caro amico Professore, gdziekolwiek jesteś - nie mogę się doczekać dalszej wspólnej pracy dla Italii. Evviva il Duce, Carlo
  6. Buongiorno, drodzy przyjaciele i sojusznicy. Wypad na Wyspę Ośmiornicy okazał się dla mnie niezwykle przyjemny i emocjonujący jednocześnie pomimo braku wymiernych korzyści dla naszego kochanego kraju. Italia nie zapomni naszych starań o pozyskanie artefaktu, który przybliżył by ją do powrotu do należnej pozycji Imperium. Rozmawiałem już osobiście z Duce po powrocie i na odprawie (której zdjęcie załączam) otrzymałem dyspozycję aby kontynuowa ć w kolejnych wyprawach poszukiwania wszystkich przedmiotów wspierających zwycięstwo Włoch. Co do wydarzeń jakie miały miejsce to przyznam iż stały się one z czasem niezwykle zaskakujące. Sielankowa, z początku wycieczka w towarzystwie Pana Profesora i jego uroczej asystentki Francheski, w towarzystwie niemieckich sojuszników oraz dwóch miejscowych Chorwatów przerodziła się pod koniec w krwawą jatkę. Już na wstępie zaskakującą wiadomością stało się dla mnie, że na wyspie może znajdować się przedmiot zwany zupełnie niedorzecznie "Kryształem Szczęścia" który miałby przybliżyć (i tak już pewne) zwycięstwo Italii w tej wojnie. Liczba i jakość zagadek jakie w międzyczasie dane nam było rozwiązywać była ogromna i nie spodziewałem się, że na małej wyspie możemy znaleźć aż tak wiele zajęć poza odpoczynkiem. No cóż dobrze, że trochę przez przypadek, jako pracownik SIS czyli wywiadu naszej marynarki znalazłem się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Szczególnie, że niespodziewanie na wyspie stwierdziliśmy obecność obcych dywersantów co wymagało wiedzy wojskowej oraz, co by nie mówić, kontrwywiadowczej. Niestety nie byliśmy dobrze przygotowani do walki, nie mieliśmy środków łączności za to musieliśmy opiekować się Profesorem i asystentką, mając jednocześnie w obozie dwóch tyleż sympatycznych, co niepewnych bałkańskich towarzyszy. Aha, byłbym zapomniał na wyspie okazało się, że przebywa również tajemniczy osobnik (partyzant, pustelnik ?), w dodatku uzbrojony który w odpowiedzi na interrogację naszego niemieckiego przyjaciela bezczelnie użył na niego broni (ewidentnie temat ten wymaga dalszej współpracy z Gestapo). Co do bezpośredniego opisu wydarzeń to oprócz wielu zadań czysto intelektualnych broń wyciągaliśmy raczej rzadko. Sam uczestniczyłem zaledwie w dwóch potyczkach. Pierwsza z nich nastąpiła podczas próby zlokalizowania przez część z nas obozu dywersantów, kiedy to przez przypadek nie uwolniliśmy asystentki Profesora (oh Madonna, jakże bezczelni byli Ci alianccy barbarzyńcy porywając ze sobą ten kwiat Italii wbrew wszelkim zasadom moralnym). Niestety w czasie potyczki na wale udało nam się wyeliminować tylko jednego dywersanta, a Francheska pozostała w ich brudnych łapskach. Kolejna bitwa nastąpiła gdy nastał już prawdziwy zmrok i zdecydowaliśmy się na powrót do centrum wyspy do pewnej tajemniczej rośliny zwanej tutaj "śpiewającym drzewem". Jak wierzyli niektórzy o północy owe "drzewo" coś nam miało podpowiedzieć o lokalizacji artefaktu gdy poprzednie szczegółowe poszukiwania pozostawały niestety bez rezultatu. Przed tą porą poszczególni członkowie naszej wyprawy starali się zająć bezpieczne miejsca z których być może usłyszą drzewo. No i wtedy nastąpiła kumulacja wydarzeń. Gęste chmury spowodowały iż widoczność stała się marna, natomiast ulewa jak wkrótce nastąpiła ograniczyła ją do 1-2 metrów. Wkrótce potem z daleka ujrzeliśmy kilka świateł (a przecież wszyscy byliśmy w komplecie), które wkrótce zgasły za to pojawiły się tajemnicze cienie i okrzyki. Niestety pomimo oczekiwań nie doczekaliśmy głosu drzewa, za to rozpoczęły się strzały ponieważ w kilkunastu miejscach w lesie i na polanie nastąpiła chaotyczna strzelanina i szereg starć wręcz które to historia zapewne nazwie Bitwą pod Śpiewającym Drzewem. Na szczęście po kilkudziesięciu minutach przy niewielkim wsparciu partnerów z Rzeszy Włosi odparli atak dywersantów którzy poniósłszy znaczące straty wycofali. Po powrocie mogliśmy podsumować wydarzenia w suchym obozie zbudowanym w dużej części przez przyjaciół (a jednak - tak właśnie) Chorwatów i uznaliśmy że już więcej się nie wydarzy. Rano ewakuowaliśmy się ścigaczem Reggia Marina. Ot zdarzenie krótkie, wpływu na wynik wojny nie mające, ale konsekwencje jego jednak mogą nastąpić - bo kto wie czy jeszcze gdzieś / kiedyś jakiś śmiałek nie będzie chciał odleźć Kryształu Szczęścia. Wasz, Carlo Resio, Capitano Di Fregatta
  7. Ja gram czasem w PS. Ciekawe jak siè to ma do HLL.
  8. 1. Sikor Alianci (1 SBS) 2. ... 3. ... 4. ... 5. ...
  9. Panowie, do zobaczenia w lepszym czasie. Ostatnio sytuacja pogarsza się, więc obyśmy wszyscy zobaczyli się wkrótce w dobrej formie!
  10. Super film od airsoftowców WW1: https://youtu.be/zaFDC82RNxI
  11. Ja mam chyba taki pas przez przypadek. Wyślij mi na PW e-mail to podeślę zdjęcie. (Ostatnio nie mogę tutaj nic bezpośrednio wkleić)
  12. I moja maska: mix brytyjskiej maski zimowej (5 zł) i polskiej wojskowej (15 zł).
  13. Moja z kolei śmierdziała chemikaliami i też zwróciłem,
  14. Pełna historia karabinu Lee Enfield https://youtu.be/IYI4DvXKiQ4
  15. Obszerny artykuł o różnych rodzajach wyposażenia ochrony przeciw gazowej w czasie WW1 w wojsku Brytyjskim (i Commonwealth). Jest z czego wybierać do stylizacji, np: ;-) https://erenow.net/ww/british-military-respirators-anti-gas-equipment-two-world-wars/3.php
  16. Na potrzeby Wielkiej Wojny kupiłem kurtkę P1902 (albo P1907 bo nie odróżniam) ale jest niestety za mała :-/ Pasować będzie na wzrost 168-173 cm, w klatce max 103 cm. Gdyby ktoś chciał ją odkupić ode mnie po cenie jaką zapłaciłęm 260 zł. -> pilnie pisać, dzwonić bo odsyłam do sprzedawcy. Stan niezły, choć trochę waniajet.
  17. Belgijski sklep z oporządzeniem i umundurowaniem WW1: https://www.re-enactmentshop.com/webshop/world-war-i Sikor, linki do sklepów wrzucamy do tematu "Mini komis i linkownia". - przyp. D.
  18. Dla podtrzymania zainteresowania - są tez inni ;-) https://www.youtube.com/channel/UCGouI3hyM5u-ZO5sjoBwHNA
  19. Jest nowa „produkcja” : http://419labboutique.wifeo.com/achat-panzerfaust-60-134115-134115.html#1123 https://youtu.be/VD2wfzsbkoM
  20. Hełm M1 US WW2 (nie mój) : https://allegrolokalnie.pl/oferta/amerykanski-helm-m1-wwii?utm_source=notification&utm_medium=PLfavourite_queries&utm_campaign=queries-keeper_v2:PLfavourite_queries&utm_content=item_url
  21. W Nestoffie promo na maski p-gaz niemieckie: https://nestof.pl/pl/products/rekonstrukcja-1914-1918/rekonstrukcja-niemiecka-1918/oporzadzenie-ekwipunek-pruski/akcesoria-przeciwgazowe/replika-maski-przeciwgazowej-m17-5433.html Sikor, serio? Tu jest temat o stylizacji brytyjskiej na I WŚ. Ponadto jaką ochronę oczu zapewni taka replika? Dyskusja w kwestii masek p-gaz. jest w temacie "Wielka Wojna - dyskusja ogólna". D.
  22. Obecny :-)
  23. Dominik, ja właśnie uruchamiam wyobraźnię i wyobrażam sobie, że lepiej przyciąć niż dosztukować, tzn. lepiej zawęzić wymagania potem dopuszczając na początku nieco więcej - zgodnie z zasada najpierw masa (a tutaj nie będzie jej wiele) potem rzeźba ;-) Jak pisałem można wyobrazić sobie jako jednostki podstawowe drużyny np. 3 osobowe każda z oficerem i już masz powód żeby ktoś biegał z bronią krótką. Co do replik maszynowych jestem za całkowitą koszernością i ograniczeniami (ilościowymi/amunicyjnymi a może i dotyczącymi mobilności) bo wielu ich nie będzie a mogą być to jedne z niewielu replik z epoki. Zresztą ile ich może być ? BAR i może jeszcze Bergman de facto. Niech ma je np. 1 drużyna na 4.
×
×
  • Create New...