Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
wish

[PORADNIK] Umundurowanie i wyposażenie żołnierza US z czasów WWII - poradnik

Recommended Posts

Ze względu na pojawiające się co jakiś czas pytania o sprzęt i umundurowanie amerykańskich jednostek z czasów WWII, postanowiłem przygotować krótki opis, oraz etapy kompletowania umundurowania. Nie jest to do końca obiektywne, ponieważ kolejność ustaliłem wg własnego widzi mi się lub może bardziej- doświadczenia. Uważam, że podana kolejność ma sens i żałuję, że sam tak na początku nie zrobiłem. Mam nadzieję, że poniższy poradnik, ułatwi początek przygody w ASH przyszłym wojakom, mających zamiar odtwarzać żołnierzy wysłanym na front przez wujka Sama.

Ze względu na mnogość wyposażenia na początku skupię się na najważniejszych jego elementach. Z biegiem czasu będę starał się uzupełniać listę ekwipunku. No i mam nadzieję, że wątek zacznie się rozwijać dzięki użytkownikom forum.

Nie będę rozpisywał się nad historycznymi faktami, co, dlaczego i od kiedy było używane. To jest poradnik dla osób chcących zacząć zabawę w ASH a nie rekonstruktorów. Jeśli pojawią się bardziej dociekliwi spróbujemy w wątku udzielić wyczerpujących odpowiedzi na zadawane pytania.

Koszty zakupów poszczególnych elementów podane zostaną szacunkowo na końcu posta. Proszę pamiętać, że są to ceny orientacyjne i dotyczące nowych elementów. Używek można szukać na aukcjach lub wśród znajomych. Na oryginały polecam polować na e-bayu zwłaszcza amerykańskim.

 

Na początek najbliższa mi sylwetka amerykańskiego spadochroniarza, którego sam odtwarzam.

Do wyboru dwa modele munduru M42 i M43. Z praktycznego punktu widzenia lepszym wyborem jest M43, po pierwsze ma bardziej maskujący kolor niż bardzo jasny M42. Lepiej rozłożone kieszenie w kurtce, te w M42 przypadają na wysokości pasa głównego i ciężko się do nich dostać. Mundur jest grubszy przez co cieplejszy, więc zimą nie trzeba zakładać na siebie nie wiadomo ile warstw ubrań. Sam na początek zakupiłem M42 i taką kolejność polecam innym, na ten moment jest to najpopularniejszy model używany w polskim ASH. Ze względu na koszt oryginalnych mundurów, które ze spokojem można dostać na e-bayu polecam zakup kopii różnych producentów. Najpopularniejsze są oczywiście produkty firmy Sturm. Przy czym po zakupie M42 warto przeszyć spodnie w kroku, gdyż bardzo lubią pękać w tym miejscu.

 

Kolejnym zakupem powinien być pas główny. Tu mamy do wyboru 3 możliwości, M1919/M1923 gdy zdecydujemy się na zakup karabinu M1 Garand, M36- jako najbardziej uniwersalny lub M1937 gdy chcemy biegać z karabinem BAR.

M1923- tutaj pojawia się pewien problem, gdyż wyroby firmy sturm nie gwarantują, że uda się wcisnąć w nie magazynki do repliki. Oryginalne łódki nabojowe oczywiście wchodzą, ale np. magazynka od Garanda ICS nie sposób wcisnąć. Ja i 2 innych znanych mi posiadaczy tej repliki kupowaliśmy pas w brytyjskim sklepie Soldier of Fortune, popularnie zwanym SOF. I tak było trochę problemów z pasem, ponieważ ładownice trzeba było namoczyć, wcisnąć w nie magazynki, zamknąć (kombinerkami) i poczekać do wyschnięcia. Po takich zabiegach pas nadaje się do użytku.

M36 jest najbardziej uniwersalnym pasem. Bez problemu zamontujemy na nim ładownice 5 i 3 komorowe do Thompsona czy ładownie riggerskie na granaty. W których to ładownicach można również nosić magazynki do Garanda.

M1937- to w zasadzie tylko i wyłącznie opcja dla chcących biegać z rkmem.

Oczywiście na wszystkich pasach można wieszać pozostałe elementy ekwipunku jak manierka, ładownica na opatrunki czy saperka lub kilof.

Na początek polecam pas M36.

 

Na głowę hełm M1 lub jeep cap, jednak ten pierwszy wybór będzie zdecydowanie lepszą opcją, ze względu na klimat i rozpoznawalność tego modelu, nie ma żoenierza US bez hełmu M1.

 

Buty, tu jest pewien problem gdyż buty powinny być brązowe a takie dostać nie tak łatwo. Oczywiście najlepiej by było zakupić corcorany, jednak ich cena (ok 800zł) może zniechęcić każdego, dlatego na potrzeby ASH można założyć polskie opinacze brązowe, wyglądem bardzo przypominają field boots, sam przez ponad rok takich używałem.

 

Sylwetka piechociarza.

Najbardziej popularnym zestawem była kurtka M41 w połączeniu z wełnianymi spodniami M37, butami w kolorze brązowym i koniecznie opinaczami. Opinacze są tak charakterystycznym elementem umundurowania piechociarza jak corcorany u spadaków. Przy czym ich cena nie zwala z nóg.

Żeby troszkę przyoszczędzić zamiast spodni M37 można zakupić spodnie HBT, ale różnica w cenie nie jest jakaś powalająca.

 

Pasy i hełm podobnie jak w przypadku wojsk spadochronowych.

 

Odnośnie butów, powinny to być service shoes, czyli niski but do wysokości kostki. Niemalże w całości zasłonięty przez opinacze więc na potrzeby stylizacji wystarczy żeby był brązowy.

 

Elementy wymienione powyżej są podstawowymi i niezbędnym elementami do rozpoczęcia przygody w ASH.Tak ubrani zostaniemy wpuszczeni na każdą grę ASH rozgrywaną na froncie zachodnim. Jest to dobra podstawa do dalszego budowania sylwetki żołnierza US.

 

 

Broń,

dla jednostek spadochronowych jak i piechoty w zasadzie jest taka sama, poniżej krótkie zestawienie oraz opis ze względu na przydatność w czasie gry.

 

Podstawową bronią szeregowca z amerykańską flagą na ramieniu, był karabin M1 Garand. W tej chwili kilku producentów ma repliki tego modelu. Jako, że posiadam takową broń i widziałem różne modele mogę co nie co powiedzieć na co się zdecydować.

M1 od ICS- jako, że posiadam używam i jestem niezwykle zadowolony, podaję jako pierwszy wybór, model sprawdzony, popularny o bardzo dobrych osiągach. Co prawda ciężko zdobyć magazynki i pasujący pas do nich, ale nie jest to nie do zrobienia.

G&G- bardzo ładna replika o dobrych osiągach, jednak budowa i kształt magazynka może powodować, że będzie on jednorazowy, po prostu łatwo go uszkodzić.

A&K- nie wiem, nie widziałem

Marushin- pięknie robi ping, ale szukanie łódeczek to średnia frajda, do gry się nie nadaje.

 

Kolejnym modelem, w zasadzie najczęściej spotykanym jest M1A1 Thompson, którego w swojej ofercie ma kilka firm. Z założenia model przeznaczony dla podoficerów, ale w ASH popularny ze względu na dostępność i stosunkowo niską cenę.

TM- nie trzeba reklamować

King Arms/Cyma/Cybergun- jak to z chinolami, raz się uda raz nie, ale generalnie jest OK.

Zaletą tego modelu jest to, że magazynki można kupić dowolnej firmy i będą kompatybilne z innymi. Sprawdzane na replikach TM, KA, Cyma i CG.

 

M1 carbine i M1 carbine w wersji paratrooper- ze składaną kolbą. Na naszym rynku dostępne były produkty KA, ale już zniknęły. Replika ładnie wykonana, o niezłych osiągach, fajnie czuć pracujący zamek przy strzelaniu. Największą wadą są magazynki, niedostępne w PL, drogie (ok 200zł/szt) i ich konstrukcja, która powoduje, że piasek sam wpada do środka. Replika raczej do powieszenia na ścianę niż do gry.

 

M3 grease gun- bardzo rzadko spotykana w Polsce zabawka. Widziałem 1 więc nie wypowiem się.

 

Browning Automatic Rifle (BAR)- widywana w Polsce, sam posiadam 1 egzemplarz, firmy chyba Snow Wolf. Replika nie do końca grywalna. Oryginalnie tylko 20 naboi jednak w ASH traktowana raczej jako broń wsparcia. Niestety ma tylko 180 kulek w magazynku, co wystarcza na ok 10-15 sekund ciągłego ognia. Raczej dla zaawansowanych.

 

Colt 1911, jako boczniak dla oficerów, w ASH używana przez większość graczy. Dostępne repliki zasilane na GG lub CO2. Sam posiadam model od KWC na CO2 i jestem bardzo zadwolony. Są modele mające "stopkę" wystającą z rękojeści, tych nie polecam wygląda to słabo. Elektryczna wersja tylko od Cymy, ale ma nietypową szerokość, przez co kiepsko wygląda, słabo leży w ręce i ledwo mieści się w kaburze.

 

Podsumowując, części wyposażenia o których powinien myśleć spadochroniarz to:

- mundur M42 lub M43 koszt ok 400-500zł w zależności od producenta

- pas główny- 60-150zł zależnie od rodzaju i producenta, najtaniej wychodzi M36

- hełm to wydatek rzędu 120-200zł lub za oryginalny nawet 800-1000, jeep cap to ok 30-50zł

- buty, corcorany to ok 800zł, polskie skoczki 150-200zł.

 

Na start daje nam to koszt ok 800-900zł + replika

 

Dla piechociarza

- kurtka M41 i spodnie 250+250zł

- pas główny- 60-150zł zależnie od rodzaju i producenta, najtaniej wychodzi M36

- hełm to wydatek rzędu 120-200zł lub za oryginalny nawet 800-1000, jeep cap to ok 30-50zł

- buty ciężko ocenić więc przyjmę 150zł + opinacze 70

 

Daje to kwotę ok 930+ replika

 

 

Kolejne elementy które kupowałbym wg. kolejności:

 

- szelki, model M36 jest chyba jedyną opcją. Dzięki nim wygodniej nosi się pas na kótrym będzie wisieć co raz więcej oporządzenia. Cena to ok 70-80zł

- ładownica 5 komorowa na magazynki do Thompsona 85-100zł (3 komorowa tylko na pacyfik) lub ładownie riggerskie na granaty/magazynki do Garanda ok 30-40zł/szt, do której wejdą 2 magazynki lub 1 granat GH-2, GD-2 lub GR-2

- pokrowiec na manierkę z manierką 40+40zł

- torba na magazynki do Thompsona, warto posiadać, ponieważ łatwo do niej zrzucać puste magazynki, niezależnie od rodzaju broni 60-70zł

- musette bag, przydatna do noszenia jedzenia, dodatkowego ubrania czy zapasu kulek, również bardzo charakterystyczna dla jednostek powietrzno desantowych ok 100zł.

- naszywka na ramię z oznaczeniem jednostki 25-40zł

 

W przypadku jednostek piechoty, największą różnicą jest plecak, tutaj powinniśmy zakupić nieco droższy haversack ok 120-140zł.

 

Dodatki

Mamy już solidną sylwetkę, którą można bez końca dopieszczać. Poniżej lista dodatków w do zakupienia w kolejności dowolnej. Na co wystarcza pieniędzy i chęci do noszenia tego w polu:

- pod mundur koszula wełniana M37 (tu warto myśleć o oryginale, kosztuje tyle co kopia)

- pasek do spodni

- rękawice skórzane, dobre na zimę, latem w gęstym lesie też się przydają

- rękawice wełniane które możemy próbować założyć pod skórzane, przy -15 dobry patent

- opatrunek spadochroniarski (na 4 paskach, mocowany na hełm, szelki czy pochwę M6, charakterystyczny dla spadaków)

- podkładki filcowe na ramiona (szelki tak nie wbijają się w ramiona)

- ładownica na opatrunek

- kliklak rozdawany przed skokiem w Normandii

- furażerka z obszyciem

- kabura na colta, pistolety nie były podstawowym wyposażeniem szeregowych, ale chłopaki często nosili broń zabraną z domu lub ukradzioną gdzie się dało. Spotkać można 2 rodzaje kabur, noszona na pasie lub naramienna. Obie będą ok, ja wolę nosić na pasie, ale użytkownicy naramiennych też je sobie chwalą.

- smycz do Colta, nie obawiasz się zgubienia w polu, możesz rzucić broń i ponownie używać długiej, po akcji można spokojnie colta schować do kabury, przydatna rzecz

- ładownica na magazynki do Colta, niestety kopie dostępne na rynku nie mieszczą magazynków używanych w ASG. Być może da radę do niej wcisnąć magazynek elektrycznego colta, ale nie jestem tego pewny. Do kabury firmy sturm wkładam 2 naboje CO2.

- pokrowiec na saperkę z saperką/pokrowiec na kilof z kilofem/pokrowiec na siekierę z siekierą- na oddział 7 saperek i 2 siekiery i kilof (ale tu się mogę mylić)

- pokrowiec na maskę przeciwgazową, występują dwie opcje bardziej popularna z tworzyw sztucznych w kolorze czarnym zapinana na 5 nap lub materiałowa

- siatka na hełm

- pochwa skórzana M6 na nóż M3, często noszona na nodze, wiązana w okolicach kostki

- pochwa M7 z bagnetem M1 w krótkiej wersji, długa wersja bagnetu była stosowana na Pacyfiku

- menażka i zestaw sztućców

- płaszcz na zimę

- sweter

- krawat

- service coat lub ike jacket i spodnie M37 jako strój po służbie

- lina spadochronowa

- detektor przeciwgazowy na ramię

- połówka namiotu z drewnianymi kołkami

 

I jeszcze kupa innych pierdół, które po latach stają się niezbędnymi przedmiotami bez których nawet nie ma co myśleć o wyjściu w pole.

Edited by wish

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiadając niejako na poradnik doświadczonego w temacie, jako osoba nowa w środowisku ASH, chciałbym wymienić sprzętowe problemy, które mogą zaprzątać głowę osób chcących rozpocząć przygodę z rekonstrukcją w airsofcie. Liczę na Twoje wish, jak i innych odpowiedzi..

 

1. M1 Garand na popularnym gunfire.pl, dostępny jest w znanej już wersji ICS i tej nowej ze stajni A&K. Gorzej natomiast z dostępnością magazynków o czym wspominałeś wyżej. Skąd dotychczas zamawialiście dodatkowe magi? Polskie sklepy, czy sprowadzane z zagranicy? Jakie są koszta?

http://wojskowe.eu/pl/p/Magazynek-do-M1-Garand-low-cap-ICS/4021 - Czy to jedyne dostępne modele?

 

2. M14 Cymy posiada sensowne opinie, jak i z wiadomych względów wyglądam przypomina Garanda. O ile na "luźniejszych" pod względem stylizacji imprezach może spełniać swoje zadanie to jak wygląda sytuacja z "customowaniem" replik. Ile taki interes kosztuje? Czy opłaca się przerabiać, czy to Cymę na Garanda, czy np. repliki sprężynowe na chociażby Springfielda? Jest to opcja polecana tylko dla zaawansowanych graczy i kolekcjonerów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad. 1, magazynki do replik ściągaliśmy z azji, wlk brytanii i USA. Zależy skąd był organizowany większy zakup. Ostatnie sztuki z wojskowe.eu kupił Matt jakiś czas temu więc pewno nie mają ich na stanie,

Co do kosztów poza ostatnim nieudanym zakupem, nie były one porażające- jeden magazynek wychodził ok 60-70zł.

 

Ad. 2. M14 to moim skromnym zdaniem bardzo dobra replika (przynajmniej wersja z lat 2008-2010). Co do przeróbek na garanda, widziałem takie customy i wyglądały bardzo ok. Największym problemem było przerobienie magazynków, popytaj Cortesa, on przerabiał cymową M14 na garanda.

 

Ostatnia część pytania najbardziej mi się podoba, repliki customowe. Jeśli masz kasiorkę to naprawdę warto w takie coś zainwestować. Jest taki jeden magik- Zebu, który zrobi chyba wszystko, jest nawet założony osobny temat o customowych replikach. Zebu zrobił dla mnie springfielda i jestem z jego wykonania bardzo zadowolony. Niemniej tania impreza to nie jest, A ze względu na specyfikę gier ASH mając 4-takt nie będziesz tym jedynym i nie będziesz najłatwiejszym celem dla innych.

 

Wydaje mi się, że jeśli masz możliwość, przyjedź na imprezę, nawet bez repliki, ktoś coś Ci pożyczy, a będziesz mógł pomacać inne, i wybrać tą najlepszą dla siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak napisał Wish, M14 można przerobić na Garanda, pod warunkiem, że posiada drewniane łoże. Łaczenie plastikowych i drewnianych elementów da nieciekawy efekt. Można też zrobić nowe, drewniane łoże, ale do tego trzeba mieć lepsze zaplecze warsztatowe i umiejętności majsterkowania. Jak komuś to zlecisz,to pewnie koszt całości będzie niewiele mniejszy od nowego Garanda.

I do tego dochodzi problem magazynków. Można skrócić midcapa o ok. 1/3 (pojemność ok 50-60 kulek), ale nadal bedzie wystawał i psuł efekt. Można dopasować magazynek od shotguna, ale bedzie mieć efektywną pojemność ok. 11 kulek, trochę wiecej niż oryginał, ale replika będzie mało grywalna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można dopasować magazynek od shotguna, ale bedzie mieć efektywną pojemność ok. 11 kulek, trochę wiecej niż oryginał, ale replika będzie mało grywalna.

Tego akurat nie uważałbym za wadę, tym bardziej, że replika bazowa ma całkiem dobre osiągi już w stock'u. Realizm w ASH jest jak najbardziej wskazany. Większość z nas krzywi się kiedy podczas gry znajdzie się szaleniec, który z repliki PMu czy karabinka szturmowego sieje jak z MG z podpiętą taśma amunicyjną bez końca. Kwestia podejścia.

Edited by wania56

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę skuteczność strzałów z replik, w porównaniu do oryginałów (wrażliwość na wiatr, liscie, nawet żdżbła trawy) uważam, że pojemność magazynka replik,i takiej jak Garand, powinna by x2 pojemności oryginału. W trybie semi strzela się zazwyczaj dwa razy po kolei, za drugim razem biorąc poprawkę.

Inaczej jest przy strzelaniu ciągłym, bo wtedy nawet krótka seria przebija się przez przeszkody.

Ale najlepsze są czterotakty. Przy ich użyciu strzela sie tylko na pewniaka! I wtedy pojemność magazynka nie ma znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tego akurat nie uważałbym za wadę, tym bardziej, że replika bazowa ma całkiem dobre osiągi już w stock'u.

Dokładnie, lecz w sumie te 16-20 byłyby chyba optymalne.

 

sieje jak z MG z podpiętą taśma amunicyjną bez końca. Kwestia podejścia.

Z drugiej strony jest to jakaś imitacja gniazda kaemu. :D

 

Tak, czy inaczej wymagałoby to dużego nakładu pracy, bo jeśli mówimy o chęci posiadania 11, czy nawet 20-kulkowych magazynków to do komfortowej rozgrywki wypadałoby mieć co najmniej 6-8 sztuk przerabianych magazynków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I właśnie o strzelanie na pewniaka mi chodzi, wtedy posiadanie czterotaktów, samopowtarzalnych Garandów czy słabszych PMów ma sens i tworzy klimat. Do tego jeszcze jakieś ograniczenia amunicji i jest miodzio.

Jeśli chodzi o wspomniane przez Kolegę imitacje gniazd kaemów to do tego są odpowiednie repliki gdzie przewaga siły ognia jest niwelowana gabarytami oraz wagą samej broni :icon_idea:

Z tą ilością magazynków to 3-4 w zupełności wystarczają, mam choćby customowego Mausera i Mosina gdzie ten drugi ma 3 magazynki po 12 kulek i jest ok :icon_wink:

Wracają do tematu głównego to kolega miał smarowniczkę SW chyba i na prawdę super replika. PO wymianie kabli, lufy i gumki przy 340fps kulki latały celnie na 60m (fakt że jednak dość wolno ale to w końcu PM). Wykonanie super, sam metal, ciężki, jedynie mało miejsca na baterię. Tak czy inaczej dla mnie to najlepsza replika z arsenału Wuja Sama :maniak_luzik:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o wspomniane przez Kolegę imitacje gniazd kaemów to do tego są odpowiednie repliki gdzie przewaga siły ognia jest niwelowana gabarytami oraz wagą samej broni :icon_idea:

No pewnie. ;) Patent używany tak samo w normalnym airsoftcie.

 

Oj, gdyby tylko w sensownej cenie pojawił się M1 Carbine...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy rok przyniesie ze sobą zapewne również zakup boczniaka, którego chciałbym wykorzystywać i podczas zwykłych imprez jak i ASH.

Rodzi się wątpliwość co do kabury. Wizualnie najbardziej odpowiada mi M7, lecz jak oceniacie ją pod kątem wygody? W końcu docelowo oprócz szelek daje to jeszcze jeden pas.

 

 

 

I jeszcze pytanie odnośnie magów.

Mając do wyboru zakup torby na magazynki, bądź ładownicy na magi Thomspona co lepiej wybrać?

Torba daje przestrzeń użytkową, którą można wykorzystać w inny sposób. Ładownica to jednak tylko ładownica.

Edited by Budweiser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Thompsona masz ładownice 5-komorowe na magazynki 20 nabojowe i 3 komorowe. Lepiej chyba pójść w stronę 5 komorowych. Magazynki z nich będą wystawać i ich nie zamkniesz ale to rozwiązanie bardziej koszerne. Docelowo ładownica to raczej takie "must have" ale na początek torba wystarczy.

 

Odnośnie kabury: co masz na myśli pisząc, że m7 to jeszcze jeden pas?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw ładownica tylko 5komorowa, potem torba. Początkowo puste magi możesz upychać po kieszeniach. Później dokup torbę jak na zrzut, a zawsze możesz w niej dodatkowo nosić jakieś pierdoły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam na myśli montaż kabury. Szelki, pas, nie wiem jak dokładnie nazywa się to co zakłada się na siebie aby kabura naramienna się trzymała :icon_wink:

 

Kabura M7 tylko dla oficerów :icon_wink: . Ale jeśli chcesz taką nabyć ( ja mam mimo, że jestem szeregowym ) to dwa paski dojdą Ci na korpusie. Nie powodują one dyskomfortu. Jedynie sama kabura blokuje mniej lub bardziej lewą kieszeń piersiową. Nie wiem co podobało Ci się w wizerunku spadaka w 'Band of Brothers' ale mnie uwiodła właśnie ilość oporządzenia jaką nosili na sobie... dlatego ja jestem taki bardzo D-Day'owy.

 

Natomiast w kwestii zagospodarowania magazynków do Tomka, pozostaje Ci albo ładownica 5-komorowa z wystającymi magami ( jak pisali poprzednicy ) albo torba ( kolejny pasek ). Nie wolno kupować Ci ładownicy 3-komorowej :maniak_zle: mimo, że są dłuższe. Były one wykorzystywane przez Marines na Pacyfiku. Jest jeszcze torba na magazynki do Smarownicy, która została wprowadzona pod koniec WWII kiedy to M3 wypierało Tomki z wyposażenia czołgistów. Torba ta jest o tyle ciekawsza, że nieco dłuższa i ma bezpieczniejsze zapięcie aby piasek się nie dostawał do środka. Takową posiada Wish.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Dwa szybkie pytania: co jest lepsze dla spadaka: M42 czy M43. Nie interesuje mnie wygoda tylko jak najwierniejsze odwzorowanie.

Były jeszcze jakieś jednostki które wykorzystywały "corcorany"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, a jak oceniacie repliki Corcoranów dostępne na http://nestof.pl/towar/u.-s.-paratrooper-jump-boots-buty-spadochroniarzy ?

 

Corcorany na razie poza zasięgięm, więc zastanawiam się miedzy naszymi opinaczami, a tymi replikami, które dziwnym sposobem dopiero teraz rzuciły mi się w oczy. Z jednej strony kusi, ale kosztują połowę Corcoranów, więc jeśli ze względu na wygodę i trwałość nadają się tylko do pozowania w dioramach to wolę wydać 130 na opinacze i zacząć zbierać na oryginały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@luki572, nie ma co lepsze dla spadaka, oba pasują

odnośnie użycia, to jak ze wszystkim, na froncie zakładało się co było, regulaminowo było dla spadaków

 

@Budweiser: jeden z naszych kolegów ma te corcorany i nie narzeka. Słyszałem jednak sporo negatywnych opinii. Też miałem podobny dylemat jak Ty, kupiłem skoczki i czekałem na okazję na corcorany. Opłaciło się, kupiłem używki w niezłym stanie ale szczerze mówiąc nie wiem czy wydałbym 800zł na te buty...no dobra nie oszukujmy się na pewno bym je kupił. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budweiser,

Gdybyś jednak upierał się ( :-) ) przy zrobieniu Garanda z M14, to mam prawie gotową konwersję: drewniane łoże, lufę z muszką, nakładkę, okucia, rurę gazową. Zrobione przez jakiegoś rekonstruktora pod wnętrzności z M14.

Dorzuciłbym dwa magazynki na 15 kulek.

Kupiłem to, bo miałem zrobić dla kolegi, ale on wycofał się z ash.

Pewnie trzeba by nad tym jeszcze troszkę popracować, żeby wszystko dobrze spasować, ale to dużo mniej roboty, niż dłubać od zera. Mnie nie chce się tym zajmować, tym bardziej, że mam zrobionego przez siebie "Garanda". Jakbym miał robić dla kogoś, to cena byłaby wyższa niż nowego A&K, więc to nie ma sensu.

 

Oferta nie tylko dla Budweisera :-) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Dwa szybkie pytania: co jest lepsze dla spadaka: M42 czy M43. Nie interesuje mnie wygoda tylko jak najwierniejsze odwzorowanie.

Były jeszcze jakieś jednostki które wykorzystywały "corcorany"?

 

Zdecydowanie postawiłbym na mundur m42. Przydatny w zasadzie na wszystkie operacje, w których uczestniczyły amerykańskie jednostki spadochronowe. Afryka, Sycylia, Włochy, południowa Francja, Normandia a nawet Ardeny.

Edited by gonzo0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda to ładnie i schludnie, ale wygląda również na bardzo subiektywne podejście do wykonania modelu. No chyba, że to ja jestem niewygimnastykowany i takie ułożenie magów jest wykonalne? Ktoś, coś? :icon_biggrin:

 

 

9wHWj4v.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...