Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Powrót na Wyspę Ośmiornicy - Chojne - Borzewisko k. Sieradza, 29/30 maja 2021 r.


Recommended Posts

Dowództwo Operacji Połączonych zamieściło w tym wątku wstępne informacje o nowej grze pod nazwą  „Powrót na Wyspę Ośmiornicy”.

Jest to kontynuacja gry „ Kryształ Szczęścia”, która odbyła się w czerwcu 2020 roku, nad Wartą, w okolicach Burzenina.  

Gra odbędzie się zgodnie z nazwą, w tym samym miejscu, na „Wyspie Ośmiornicy”.

Założenia gry są podobne, ale nie takie same. Są to działania sił specjalnych. Obie strony mają dwa cele: pierwszy, to odnalezienie mitycznego „Kryształu Szczęścia”, co nie udało się w pierwszej części gry, a drugi - typowo militarny, ale związany z działaniami wywiadu naukowego. Pierwsze informacje dotyczące militarnego celu gry zostały opublikowane. Dowództwo Operacji Połączonych zastanawia się teraz, czy dalsze informacje będą podawane jawnie, czy będą utajnione i podawane osobno graczom obu stron.

Cel pierwszy jest drugorzędny, ale popierany przez dowództwa, drugi cel jest podstawowy. Oba mają ścisłe ramy czasowe. W związku z tym gra będzie się odbywać w ciągu 24 godzin, od 12tej w sobotę, do 12tej w niedzielę.

W pierwszej części gry założenia czasowe były podobne, ale ulewa w nocy spowodowała, że skróciliśmy grę. Scenariusz obejmował działania prywatne, nie objęte rozkazami z wyższego szczebla dowództwa, więc mógł się zakończyć wcześniej. Teraz decydujemy, że warunki pogodowe nie będą miały wpływu na przebieg gry. Rozkazy mają być wykonane niezależnie od warunków pogodowych. Niewykonanie zadań (i odstępstwo od nich)  będzie skutkowało zakazem działań w dalszych akcjach Dowództwa Operacji Połączonych. Moderator gry będzie mógł ingerować w grę, gdyby jej przebieg odbiegał od założeń scenariusza. Ta ingerencja będzie możliwa tylko w wyjątkowej sytuacji. Ingerencja moderatora będzie równoznaczna z rozkazem z Dowództwa Operacji Połączonych.

Dowództwo Operacji Połączonych ogłasza nabór do gry „Powrót na Wyspę Ośmiornicy”!!!

Wstępny termin 29-30 maja. Termin może się zmienić z powodu decyzji rządu RP, dotyczących organizacji zgromadzeń i imprez sportowych na wolnym powietrzu.

Dowództwo Operacji Połączonych prosi o zgłoszenia chętnych do uczestnictwa w grze na adres mailowy: robert-dobrzynski@wp.pl. Udział w kosztach organizacji gry zostanie podany po zgłoszeniu co najmniej 50% przewidywanych uczestników. Nie przewidujemy, że udział kosztach będzie większy niż 20 zł. Liczba uczestników gry będzie limitowana. Uczestnicy gry „Kryształ Szczęścia” mają pierwszeństwo w zapisach, pod warunkiem objęcia tej samej pozycji. Pozostali gracze zostaną zakwalifikowani do gry zgodnie z kolejnością zgłoszeń i indywidualną oceną stylizacji, wyposażenia, uzbrojenia i subiektywnej oceny zdolności do wykonania zadań, przeprowadzoną przez Dowództwo Operacji Połączonych.

Link to post
Share on other sites
  • Domin007 changed the title to Powrót na Wyspę Ośmiornicy - Chojne - Borzewisko k. Sieradza, 29/30 maja 2021 r.
  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Początek kwietnia 1943 r.

W okresie wczesnych upałów w Dalmacji doszło do nagłego załamania pogody. Silna gorąca bora spadła ze stoków Velebitu na południe i wywołała na morzu sztorm, jakiego od dawna nie widziano. W jego zasięgu znalazł się kuter MTB375, z bazy kutrów torpedowych na Malcie. W swojej misji kuter nie miał na pokładzie torped, ale specjalistyczny sprzęt do rejestracji aktywności niemieckich i włoskich stacji radarowych. Kuter tylko dzięki umiejętnościom sternika uniknął postawienia bokiem do fali i zatonięcia.

Po uspokojeniu się sztormu, brytyjscy marynarze zauważyli unoszącego się na falach człowieka. Wyłowili go, ale okazało się, ze rozbitek nie żyje. Topielec nie był ubrany jak rybak, marynarz lub żołnierz. Raczej jak myśliwy, może partyzant? Miał na sobie bryczesy, wysokie skarpety i wojskowe trzewiki. Do tego włoską wojskową kurtkę i zaczepiony o szyję szerokoskrzydły filcowy kapelusz na pasku. W kaburze, przy brytyjskim parcianym pasie miał amerykańskiego Colta, a w kieszeni kurtki garść nabojów kal. 303. W drugiej kieszeni spoczywała skórzana sakiewka wypełniona złotymi monetami Królestwa Obojga Sycylii z XIX wieku, o wartości kilku tysięcy funtów. Nie miał żadnych dokumentów. Na szyi miał srebrny medalik z wizerunkiem jakiegoś świętego. Dowódca kutra spisał protokół ze zdarzenia i oględzin zwłok, po czym pośpiesznie dokonano smutnego obowiązku pogrzebu.

Kiedy hamak z zaszytymi zwłokami, obciążony kilkoma nabojami do działka, zniknął w falach Adriatyku, oficer zobaczył na pokładzie porzucony kapelusz. Podniósł go i zaniósł do kabiny nawigacyjnej. Był to typowy slouch hat, używany przez armię brytyjską w tropikach. Myśląc o zdarzeniu bezwiednie obracał kapelusz w rękach. Nagle pod palcami wyczuł jakieś zgrubienie. Za filcowym otokiem znalazł zwinięte kartki papieru. Na przemokniętym papierze widać było szkic, jakby wyspy, zaznaczone punkty i wykreślone linie, a druga kartka, to przemoknięta fotografia pokazująca potężną sosnę. Na odwrocie szkicu była legenda. Napisy były ledwie widoczne. Wyspa miała kształt kapelusza. Oficer przypomniał sobie przygodę swojego kolegi i skojarzył kształt wyspy z „Wyspą Ośmiornicy” z jego opowiadania. Zaniósł mapę i zdjęcie do maszynowni i rozłożył na pokrywie silnika do wyschnięcia.

Kiedy MTB375 dotarł do La Valetty, dowódca kutra udał się na pokład bazy, HMS Gengale. Szczęśliwie spotkała tam porucznika Jamesa Feralla – bohatera wydarzeń na Wyspie Ośmiornicy. Opowiedział mu o topielcu i przekazał mu kapelusz i znalezioną w nim mapę i fotografię.

Link to post
Share on other sites

Treść meldunku, wysłanego przes dr. Reginalda Jonesa, do Premiera Rządu JKM Winstona Churchilla.

 

Szanowny Panie Premierze,

Chciałbym złożyć Panu swój prywatny raport z dotychczasowych działań w sprawie „Silent Drum”. Większość z tego znajdzie Pan w oficjalnym raporcie, sporządzanym na podstawie stenogramów z rozmów, ale myślę, że mój list, opatrzony osobistymi dodatkami, będzie dla Pana cenną informacją. Dziękuję za umożliwienie mi korzystania z rządowych kanałów informacyjnych.

Komandor Fleming, który otrzymał pański list polecający, zaopiekował się mną doskonale. Z magazynów Marynarki otrzymałem pełne umundurowanie i wyposażenie komandosa RM. Komandor postarał się też o odpowiednie dokumenty. Pozwoliłem sobie zabrać swój prywatny sztucer, licząc na jakieś polowanie w górach Atlasu.

Podróż samolotem do Algierii odbyła się bez problemu. Zostałem zakwaterowany w Algierze, w koszarach żandarmerii, niedaleko konsulatu USA, gdzie kwateruje kpt. Gordon. Niezwłocznie spotkałem się z kapitanem i przystąpiliśmy do prób aparatury.

Kpt. Gordon okazał się świetnym  inżynierem, z naukowym zacięciem. Współpraca z nim układa się doskonale - rozumiemy się w pół słowa. Ma on odpowiednie pełnomocnictwa i jego pozycja w stosunku do amerykańskiego dowództwa jest silna. Podobnie moja współpraca z lokalnym dowództwem RN i Armii układa się dobrze.

Sprawdziliśmy możliwości zagłuszania radaru z pokładu okrętu podwodnego oraz wysłaliśmy kuter torpedowy z aparaturą rejestrującą pod wybrzeże Dalmacji, w celu zebrania charakterystyk niemieckich radarów. Obie misje się nie powiodły. Pokład okrętu podwodnego okazał się za mało stabilną platformą dla „Silent Druma”. Natomiast kuter torpedowy natrafił na sztorm, który uszkodził anteny rejestratorów.

Wnioski z dotychczasowych działań: „Silent Drum” musi być zainstalowany na lądzie, najlepiej na jakiejś bezludnej wyspie w okolicach Splitu. Ze względów bezpieczeństwa kpt. Gordon chce użyć czegoś, co nazywa „remote control” – urządzenia włączającego zasilanie „Silent Druma” poprzez sygnał radiowy. Można go wysłać z odległości ponad 200 mil np. z pokładu okrętu podwodnego, a nawet z samolotu lecącego w składzie wyprawy bombowej. Umożliwi to transport aparatury na kilka dni przed nalotem, wycofanie oddziału instalującego i uruchomienie zagłuszania w optymalnym czasie. Po skutecznym zadziałaniu, „Silent Drum” zostanie zdalnie wyłączony i będzie czekać na zdemontowanie i ewakuację.

Plany na najbliższe dni:

1. Ponowne wysłanie kutra z aparaturą rejestrującą pod Split.

2. Sprawdzenie działania „Silent Drum” i „remote control”. Aparatura będzie zainstalowana na wyspie Gozo i będzie zagłuszać radar przeciwlotniczy na Malcie. Uruchomienie urządzenia sygnałem nadanym z Tunisu.

3. Wysłanie zapytania do komandora Fleminga, o wytypowanie odpowiedniej wyspy dla instalacji „Silent Drum”.

Będę Pana informować o dalszym postępie prac.

 

Z poważaniem

Reginald Jones

Link to post
Share on other sites

Muszę zawiesić przyjęcia także do oddziału amerykańskiego. Na razie mamy za mało zgłoszeń do strony Osi, więc chcę uniknąć odmowy udziału w grze osobie, która jest już na liście. Na liście rezerwowej są 2 osoby.

Link to post
Share on other sites

Konsulat USA w Algierze.

Właśnie skończyła się kolejna konferencja w pokoju przylegającym do gabinetu konsula. Gospodarz, kpt. Gordon, oraz inni amerykańscy oficerowie rozeszli się do swoich pokoi a gość, Anglik ubrany w polowy mundur odjechał oczekującym na niego na dziedzińcu jeepem.

Jak zawsze po takim wydarzeniu stary Algierczyk, służący w konsulacie od lat, wszedł do pokoju, żeby go posprzątać. Otworzył okna, żeby chmury dymu z papierosów i cygar mogły ulotnić się na zewnątrz. Pozbierał porzucone na stole szklanki i kieliszki i ustawił na tacy, żeby kelner odniósł je do kuchni. Do kosza z palmowych włókien zgarnął pozostawione na stole pomazane kartki papieru, opróżnił popielniczki. Z kosza, stojącego obok małego stolika, na którym stała maszyna do pisania, wygarnął garść zmiętych papierów. Przetarł i wypolerował blat stołu i zamiótł podłogę.

Spojrzał na pokój i stwierdził, że jest czysto. Wyszedł tylnym wyjściem do ogrodu. Zawołał młodego ogrodnika, który właśnie niósł na koromysłach wiadra wody do osobliwego drzewa: z jednego pnia wyrastały gałęzie na z których zwisały cytryny, a z innych pomarańcze. Ogrodnik ostrożnie postawił wiadra z cenną wodą i podszedł do starego służącego. Ten dał mu kosz i jak zwykle powiedział: spal to. Ogrodnik z koszem poszedł do kąta w murze okalającym ogród, gdzie znajdowało się ceglane palenisko. Podpalił garść słomy i suchych chwastów, postarał się, żeby dały dostateczną ilość dymu i zaczął przeglądać zawartość kosza. Papiery pomazane bezsensownymi bazgrołami wrzucał do ognia, ale te, na których widać było jakieś napisy odkładał na bok. Na tej kupce znalazły się kartki z kosza stojącego koło stolika z maszyną do pisania. Na koniec odłożone papiery zwinął ciasno i zawinął w natłuszczony papier. Pakiet wcisnął do brzucha dorodnej, choć już nieświeżej dorady. Położył ją na słońcu, żeby nabrała bardziej nieapetycznego wyglądu, a zwłaszcza zapachu. Miał w tym doświadczenie, robił to codziennie.

Przed zachodem słońca, po całym dniu pracy ogrodnik zawinął doradę w stare gazety, wrzucił ją do jutowej torby i wyszedł z terenu konsulatu. Stojący na warcie Marine pozdrowił go i podał opróżnioną do połowy paczkę Chesterfieldów. Zajrzał do torby, ale zapach nieświeżej ryby zniechęcił go do głębszej kontroli. W końcu ten ogrodnik pracuje tu od dawna i nieraz wynosi resztki jedzenia z kuchni.

W drodze do domu ogrodnik zboczył z drogi i zaszedł na plażę. Podszedł do zwaliska kamieni i przysiadł na nich. Ukradkiem wyjął z torby doradę, rozwinął ją z gazet i wcisnął między kamienie. Posiedział jeszcze chwilę, wypalił papierosa i poszedł z plaży w górę, w kierunku Kazby.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Teraz czas na opis założeń gry "Powrót na Wyspę Ośmiornicy". Zamieszczę je w odcinkach, a potem zbiorę razem, podobnie jak całą "historię".

Będę to robić tylko na WMASGu, bo na FB ilość trolli, ktorzy robią gównoburze, sami  nie wiedząc czego chcą, jest za duża, jak na moje stare nerwy. Jak kto nie ma czasu i chęci, żeby wejść na WMASG, to znaczy, że nie jest wart uwagi.

Pierszy odcinek:

Gra „Powrót na Wyspę Ośmiornicy” jest kontynuacją gry „Kryształ Szczęścia”, która odbyła się w czerwcu 2020r. Miejsce gry, jak sugeruje tytuł, jest to samo: „Wyspa Ośmiornicy” – teren ograniczony Wartą i wałem przeciwpowodziowym, w okolicach wsi Borzewisko, na południe od Sieradza. Scenariusz gry inspirowany jest przygodami Indiany Jonesa i innymi historiami o poszukiwaczach skarbów, a także akcjami sił specjalnych obu stron konfliktu WW2.

 

Impreza będzie mieć charakter gry terenowej, z rozwiązywaniem zagadek, szukaniem w terenie miejsc i przedmiotów. Opublikowane już wstawki fabularne mimo, że jeszcze  niekompletne, powinny już przybliżyć cele i charakter gry.

Pierwszym celem jest odszukanie „Kryształu Szczęścia” – tytułowego celu poprzedniej gry. Zachęcam wszystkich chętnych do zapoznania się z jego historią i historią jego najnowszych poszukiwań.

Drugim celem gry jest „Silent Drum” – urządzenie służące zakłócaniu pracy radarów przeciwlotniczych. Celem strony alianckiej będzie zainstalowanie i użycie urządzenia w czasie przelotu wyprawy bombowej zmierzającej nad pola naftowe w Rumunii. Celem strony niemieckiej – uniemożliwienie użycia tej aparatury i przejęcie jej, najlepiej w stanie nieuszkodzonym i z aktualnymi nastawami, co umożliwi neutralizację działania innych tego typu urządzeń.

 Jak widać z przedstawionego zarysu scenariusza, chodzi o działania sił specjalnych, a nawet bardzo specjalnych (wręcz paranormalnych). W żadnym wypadku nie będzie to zwykła strzelanka, gdzie celami indywidualnymi jest zebranie jak największej ilości fragów i jak najmniejszej ilości respów. Będzie to gra zespołowa, przy czym jako zespół należy rozumieć wszystkich graczy. Od uczestników gry oczekujemy poświęcenia swoich osobistych korzyści w imię korzyści wszystkich uczestników gry, także ze strony przeciwnej. A naczelną korzyścią jest dobra zabawa.

 Ważną częścią gry będzie śledzenie przeciwnika i przeszkadzanie mu. Nie będzie to typowy LARP, gdzie każdy musi  grać jakąś postać, ale każdy powinien wczuć  się w sytuację i trochę pograć. Jeśli ktoś liczy na intensywne walki, strzelaninę, to może być zawiedziony. Ale za to będą elementy survivalu, niespodziewanych interakcji między stronami i okazja do odgrywania swojej indywidualnej roli w tej historii.

c.d.n.

 

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Algier, wschodnia plaża. Noc.

Leniwe fale Morza Śródziemnego omiatały plażę na wschód od falochronów algierskiego portu. Nagle jedna fala wybrzuszyła się i wyłoniła się z niej głowa „człowieka -ryby”. Nurek powstał z wody, zdjął pletwy i szybko podbiegł do kupy kamieni na skraju zasięgu fal. Wyjął z uchwytu na udzie wodoodporną latarkę i oświetlił kamienie. Szybko zlokalizował to, czego szukał – ogon ryby wciśniętej między kamienie. Szybko wyciągnął rybę i włożył ją do torby przy pasie. Odwrócił się i szybko podbiegł do brzegu. Gdy był już w zasięgu  fal, szybko założył płetwy na stopy i dał nurka w fale.

Poł godziny zajęło mu dopłynięcie do zatopionego na redzie portu francuskiego transportowca. Przez wyrwę w burcie wpłynął do wnętrza wraku. Wrak w części został nieźle zagospodarowany i zapewniał w miarę komfortowy pobyt sporej grupy nurków. Powitał go dowódca specjalnego oddziału Regia Marina, zajmującego się działalnością wywiadowczą w północnej Afryce. Nurek przekazał mu worek z doradą i natychmiast został odprowadzony do kuchni, gdzie dostał szklankę grappy i wielki talerz pasty z mięsem tuńczyka, upolowanego dwie godziny temu.

Dorada także trafiła do kuchni, gdzie kucharz wprawnie wyjął z jej brzucha pakiet papierów. Dorada trafiła do kubła na przynętę na jutrzejszy połów a papiery, odwinięte z cuchnącego pergaminu, do rąk dowódcy nurków.

Niezwłocznie dowódca w raz z oficerem Servicio Informationi Militare, doskonale znającym język angielski, a szczególnie jego amerykańską odmianę (poznaną podczas „stażu” w nowojorskiej mafii), zasiedli nad dokumentami. Segregowali je na te, które za kilka dni dostarczą na okręt podwodny i na te, które zaszyfrowane, jeszcze tego dnia zostaną przesłane do Rzymu. Kolejny raz do ich rąk trafił brudnopis protokołu z narady dotyczącej tajemniczej akcji „Silent Drum”. Nie zastanawiając się dłużej przekazali dokumenty szyfrantowi z poleceniem jak najszybszego wysłania ich do centrali wywiadu.

Link to post
Share on other sites

W przeciwieństwie do struktury stron w poprzedniej grze, obecnie oddziały nie będą nieformalnymi zespołami.

Zespół Osi, to nie wycieczka przyjaciół w poszukiwaniu skarbu, tylko połączenie dwóch oddziałów, mających zadania wyznaczone przez swoje dowództwa. Zespół „poszukiwaczy Kryształu” mający poparcie najwyższych kręgów kierownictwa II Rzeszy i zespół LW, mający zadanie przejęcia alianckiej aparatury.

- Zespół aliancki, to nie rozbitkowie, czekający na ewakuację, jak poprzednio i z nudów zabawiający się w ryzykowne poszukiwanie skarbu. Tym razem „poszukiwacze Kryształu” mają poparcie wpływowych osób z kręgów rządu JKM. Są w jednym zespole z misją techniczną, mającą za zadanie instalację i uruchomienie  „Silent Drum”.

 

Oba oddziały przypływają na Wyspę Ośmiornicy na okrętach. Po wyokrętowaniu i wyładowaniu wyposażenia okręty odpływają. Dla uczestników gry oznacza to, że po przeniesieniu swojego wyposażenia na teren wyspy, zabroniony jest powrót do swoich samochodów. Gracz, który z jakiegokolwiek powodu, w czasie gry wróci na parking, nie może wrócić do gry. Wyjątkiem mogą być tylko ważne życiowe sprawy, np. zapomnienie wzięcia lekarstw, konieczność kontaktu z rodziną (wyczerpanie baterii w telefonie) itp.

Każdy uczestnik gry musi zapewnić sobie możliwość przetrwania w terenie przez ok. 20 godzin. Trzeba być przygotowanym na trudne warunki pogodowe. Teraz, nawet najgorsze warunki (z wyjątkiem powodzi, która może zalać teren gry), nie przerwą jej trwania. Uczestnicy, którzy byli na pierwszej części wiedzą, jak się do tego przygotować, a nowi powinni skorzystać z ich rad.

 

Droga do znalezienia Kryształu Szczęścia wieść będzie poprzez interpretację dostępnych materiałów i znajdowanie na tej podstawie wskazówek ukrytych w terenie, oraz śledzenie poczynań przeciwnika.

Na pewno pomocna będzie działalność wywiadowcza: śledzenie i podsłuchiwanie przeciwnika. Wskazówki stałe (przymocowane do podłoża) są nieusuwalne, nie przymocowane do podłoża, po odkryciu będą mogły być zabrane przez znalazcę. Żadnych wskazówek nie można niszczyć.

 

Zadaniem zaliczającym grę jest:

W przypadku „Kryształu” – posiadanie go w punkcie ewakuacji o czasie ewakuacji.

W przypadku „Silent Drum” – Alianci – kontrola nad urządzeniem w czasie przelotu wyprawy bombowej. Dla Niemców – przejęcie jej i posiadanie w punkcie ewakuacji w czasie ewakuacji. W przypadku unieruchomienia aparatury w czasie przelotu wyprawy, ale bez trwałego jej przejęcia, rezultat jest remisowy.

 

W trakcie gry, w przeciwieństwie do poprzednich (Kryształ i Reverbate) przewiduję możliwość  moderacji. Jest to konieczne,  ze względu na to, że gracze, mimo wcześniejszych deklaracji są nastawieni na wygraną, kosztem gry i przekształcają ją w „strzelankę”. Będę obecny w grupie alianckiej. W zespole „Osi” będzie obecny moderator pomocniczy, mający ze mną kontakt telefoniczny.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Miejsce gry: Centralna Polska. Na wschód o miejscowości Borzewiska, na południe od Sieradza. Teren obejmujący las, zarośla, łąki, tereny podmokłe i starorzecza. W scenariuszu teren gry jest wyspą o kształcie „ośmiornicy”. W rzeczywistości to teren ograniczony z jednej strony brzegiem Warty, a z pozostałych wałem przeciwpowodziowym. Krawędź wału od strony przeciwnej do terenu gry jest brzegiem morza i nie może być przekraczana w czasie gry. Dwie krawędzie pola gry na końcach „macek ośmiornicy” nie są wyznaczone w terenie, ale nie mają one większego znaczenia. Ze względu na granice pola gry, trudno się na nim zgubić.

Teren jest w większości własnością prywatną, ale nie zauważyłem tam żadnej działalności rolniczej. Wyjątkiem są młode uprawy leśne. Niektóre są ogrodzone elektrycznymi pastuchami. Zakazany jest wstęp na te tereny. Zalecam ostrożność przy znalezieniu rozpiętych drutów. Nie sprawdzałem, czy są pod napięciem.

Na terenie gry będzie możliwe spotkanie cywili: turystów, rowerzystów i wędkarzy. W przypadku spotkania cywili postępujemy zgodnie z zasadami przyjętymi w airsofcie. Nie mamy prawa nikogo wypraszać. W przypadku, gdy istnieje możliwość starcia, należy powiadomić osoby postronne o niebezpieczeństwie.

Teren jest bardzo bogaty w roślinność. Zauważyłem ciekawe formacje suchorośli na piaskach. Ten typ roślinności jest bardzo wrażliwy na zniszczenie, zwróćmy na to uwagę.

Należy zadbać o bezpieczeństwo pożarowe. Ognisko na terenie obozu musi być wykonane i obsługiwane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.

 

 

Czas gry:

- rozpoczęcie: sobota, wczesnym popołudniem

-zakończenie: niedziela, ok. południa

(dokładne czasy zbiórki na parkingach i rozpoczęcia gry, zostaną podane  najpoóźniej na tydzień przed grą)

 

Strony:

-Oś:  Niemcy, Włosi, (żołnierze i cywile),

- Alianci: Brytyjczycy i Amerykanie (komandosi, rangersi, służby techniczne itp.)

 

Wyposażenie obowiązkowe indywidualne:

- okulary ochronne,

- oznaczenie trupa – odblaskowa kamizelka w kolorze żółtym, lub jej cześć, na noc czerwona migająca lampka.

- latarka (obowiązkowo stylizowana). Zabronione jest używanie markeru wystrzału jako latarki do podświetlania drogi lub np. mapy.

- tracer i kulki świecące, lub marker wystrzału ( niedopuszczalne lightsticki zasłaniane dłonią) na broni długiej (także na czterotaktach i strzelbach). Broń krótka jest zwolniona z tego obowiązku.

 

Wyposażenie oddziału:

- kompas,

- linijka, kątomierz, ołówek, notatnik (mapnik),

- sprzęt obozowy: łopatka, toporek,

Radiostacje 2x (stylizowane) - nieobowiązkowe

Wyposażenie uczestnicy uzgadniają między sobą.

 

Wyposażenie opcjonalne:

-Sprzęt obozowy: namiot, płachta na grunt, płachta namiotowa, kuchenki (spirytusowe, na stałe paliwo) i inny sprzęt biwakowy. W miarę możliwości stylizowany na sprzęt z epoki. Nie jest to wyposażenie obowiązkowe, ale gracze bez niego będą musieli sobie radzić sami z warunkami atmosferycznymi, zmęczeniem, głodem itp. Wyposażenie obozowe członkowie stron uzgadniają między sobą.

 

 

Stylizacja:

Jak zwykle- jak najlepsza.  Organizatorzy mają prawo poprosić o zdjęcie sylwetki w celu weryfikacji jakości stylizacji. W przypadku niedostatecznej stylizacji mogą odmówić udziału w grze. Umundurowanie dostosowane do pogody i terenu akcji (historycznie). Przy przygotowaniach należy uwzględnić to, co będzie napisane we wstawkach fabularnych.  Stylizacja replik: tylko historyczne. Dopuszczona broń stylizowana na myśliwską (sztucery, strzelby).

 

Wszyscy dostaną mapki dojazdu i miejsca parkowania.

Mapy i zdjęcia lotnicze (satelitarne) otrzymają osoby funkcyjne.

Zabrania się używania w czasie gry  sprzętu elektronicznego (GPS, lub lokalizatorów telefonów, map, kompasów elektronicznych (np.  w telefonie) itp., noktowizorów, kolimatorów itp.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Niestety, nawał pracy nie pozwolił mi na przekazanie historii zmierzającej do nowej akcji na Wyspie Ośmiornicy, w formie, jaką zaplanowałem. - Czyli dialogów głównych bohaterów, listów i raportów. Ponieważ termin gry zbliża się nieuchronnie ( z czego chyba wszyscy, na czele ze mną się cieszą), przedstawię resztę historii w formie skróconej , jako opowieść narracyjną. Zresztą wiem, że niewielu uczestników przestudiuje ją dogłębnie, wiec strata niewielka. Po zakończeniu gry dopiszę brakujące elementy i powstanie z tego broszurka taka jak z "Kryształu Szczęścia". Do końca tygodnia zamieszczę historię i resztę przepisów gry.

Tych, którzy zgłosili się na grę i otrzymali moje potwierdzenie, proszę o ostateczne potwierdzenie udziału, na mój adres mailowy. Zwrotnie dostaną numer konta do wpłacenia swojego udziału w kosztach organizacji gry. Udział wyniesie 20zł/os.

Link to post
Share on other sites
W dniu 29.04.2021 o 19:31, Cortes napisał:

Wyposażenie uczestnicy uzgadniają między sobą.

Są prowadzone ustalenia? może konwersacja na wmasgu, taką jak Pazur zakładał dla rozgrywek 1wś?

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Mekar napisał:

Są prowadzone ustalenia? może konwersacja na wmasgu, taką jak Pazur zakładał dla rozgrywek 1wś?

Skargi, wnioski, zażalenia, ustalenia - do dowódcy oddziału. To na nich spoczywa odpowiedzialność w zakresie podziału obowiązków i pytania "co zabrać" kierujemy właśnie do nich.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Domin007 napisał:

Skargi, wnioski, zażalenia, ustalenia - do dowódcy oddziału. To na nich spoczywa odpowiedzialność w zakresie podziału obowiązków i pytania "co zabrać" kierujemy właśnie do nich.

A kto jest dowódcą po stronie Osi? Bo nie widzę nigdzie wzmianki. 

@Cortes Wysłałem maila z potwierdzeniem jakiś czas temu, ale nie ma odzewu.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Domin007 napisał:

Skargi, wnioski, zażalenia, ustalenia - do dowódcy oddziału. To na nich spoczywa odpowiedzialność w zakresie podziału obowiązków i pytania "co zabrać" kierujemy właśnie do nich.

Chętnie bym napisał do takiego dowódcy, może nawet bym się zgłosił na jakąś funkcję, natomiast nie wiem kto jest moim dowódcą. Nie mogę znaleźć zasad leczenia i chyba nie z mojej winy (tym razem).

Link to post
Share on other sites

Co z Was za wojsko, skoro nie znacie swoich przełożonych? ;)

A na poważnie - spieszę z wyjaśnieniami:

1. u Niemców dowodzą:

a) komponentem Luftwaffe - oberleutnant Cress

b) komponentem Heeres/KM/Italiano - kpt. zur See von Rose (Ashigara)

2. u Aliantów dowodzą:

a) komponentem amerykańskim - kpt. Gordon (Kolba)

b) komponentem brytyjskim - kpt. Hammond (Vlad)

Mękar miał bardzo słuszną propozycję a propos wewnątrzgrupowych ustaleń. Takie rozmowy były prowadzone zarówno przed "Hermengilde komm", jak też operacją "Reverbate".

Link to post
Share on other sites

Uzbrojenie: Tylko repliki historyczne. Niedopuszczone repliki współczesnych broni zamaskowane np. płótnem lub jutą. Dopuszczone repliki sztucerów i strzelby przypominające broń myśliwską (strzelby pump action z chwytem pistoletowym nie są dopuszczalne). Scenariusz gry nie dopuszcza użycia karabinów maszynowych wsparcia.

Cicha śmierć za pomocą bezpiecznej  broni białej (bagnety, noże, sztylety, szable abordażowe), lub poprzez chwycenie przeciwnika i unieruchomienie rąk. Położenie rąk na przeciwniku nie wystarcza! FPSy zgodnie z ogólnymi zasadami ASH: karabiny, karabinki, pistolety maszynowe do 450 FPS. Czterotakty: do 550FPS. Strzelanie z mocnych replik – zgodnie z ogólnymi zasadami, z odległości mniejszej niż 5 m – użycie broni krótkiej. Generalnie, z bliskiej odległości zakaz celowania powyżej linii ramion.

 Pirotechnika: Niestety, ze względu na walory przyrodnicze terenu i bliskość osiedli ludzkich, środki hukowe są zabronione. Jedynymi dopuszczonymi środkami  pirotechnicznymi są petardy błyskowe i stroboskopowe (o jak najkrótszym czasie działania). W przypadku odpalenia tego typu granatu lub miny, śmierć (natychmiastową, bez możliwości opatrzenie lub uleczenia) ponoszą wszyscy w promieniu 3m od miejsca odpalenia). Możliwe jest stosowanie min dźwiękowych, ale ponieważ poza dźwiękiem są one niewidoczne, muszą być ustawione w miejscach, gdzie można  szybko i bezbłędnie ocenić, czy jest się w zasięgu tej miny.

Trafienia i Resp: Trafiony może krzyknąć ; „dostałem” (nie „dostał”), paść na ziemię i oznaczyć się odblaskową żółtą kamizelką (lub kawałkiem tkaniny w tym kolorze) lub migającą czerwoną lampką w nocy. W przypadku nieoznaczenia może być bezkarnie ostrzeliwany. Po trafieniu może przemieścić się czołgając, za osłonę. Rannego można przenieść do miejsca opatrzenia. 

Ranny, nawet widząc, że nie ma szans na opatrzenie, nie może odejść na respa przed upływem 10 minut!

Opatrunek wykonuje sanitariusz. Opatrzony ranny po drugim trafieniu jest zabity. Opatrzony ranny może udać się do lekarza, jeśli oddział dysponuje lekarzem. Po zabiegu, który trwa minimum 10 minut, ranny odczekuje 5 minut i jest uleczony.

 W przypadku śmierci -resp - 40 minut w obozie. Respujący się w obozie ma obowiązek być cały czas oznaczony odblaskową kamizelką, lub kawałkiem odblaskowej  tkaniny ( w nocy migającym czerwonym światłem). Może odpoczywać, lub wykonywać prace obozowe: przygotowywać posiłek, pilnować ogniska itp. Nie może udzielać informacji o sytuacji taktycznej przed trafieniem i w trakcie przemieszczania się do obozu. W przypadku ostrzału obozu ma paść na ziemię, może przemieścić się  za ukrycie i wyeksponować oznaczenie (światło lub tkaninę). Nie może być wzięty do niewoli i przesłuchany.

Sanitariusz/Lekarz. Można do niego strzelać. Sam też może być uzbrojony i może strzelać. Sanitariusz ma podstawowe wyposażenie – bandaże w torbie medycznej. Lekarz musi mieć wyposażenie specjalistyczne (bandaże, strzykawki, zasypki sulfonamidowe, skalpele, peany,  igły i nici chirirgiczne, trepanatory, piłę amputacyjną  itp. Bez takiego wyposażenia nie może być uznany za lekarza.

 

Jeńcy.  Można brać jeńców. Gracz może poddać się, może być obezwładniony przez chwycenie i unieruchomienie rąk oraz deklarację: biorę cię do niewoli. Można wziąć do niewoli rannego. Możliwe jest przeszukanie i przesłuchanie jeńca. Musi on oddać znalezione w czasie gry artefakty i wskazówki, jeśli je posiada. Nie oddaje mapy osobistej, jeśli nie ma na niej żadnych oznaczeń i notatek. Rannego wroga można opatrzyć (w ciągu 10 minut) lub uleczyć (po opatrzeniu). Czasu opatrzenia pilnuje ranny. Po opatrzeniu lub uleczeniu jest w niewoli przez 20 minut. W tym czasie Można go przesłuchać. Po tym czasie wraca do swojego oddziału i ma zwykły resp 40 minut. W czasie przesłuchania jeńcowi można zadać trzy zamknięte pytania, na które może odpowiedzieć : TAK, NIE lub NIEWŁAŚCIWE PYTANIE.  Pytanie zadane nieprawidłowo zalicza się do liczby pytań. (WYJAŚNIENIE: Pytanie zamknięte to: czy w tym miejscu (zakres pokazany na mapie) znajduje się wasz obóz? Pytanie otwarte (niewłaściwe) to: gdzie znajduje się wasz obóz? Zabronione są tortury w celu wymuszenia zeznań. Przypominam, że niewłaściwe traktowanie jeńców (np. wiązanie) jest zabronione konwencjami międzynarodowymi. Szczególnie, niewłaściwe traktowanie jeńców-oficerów (np. odzywanie się przez TY), jest powodem do postawienia przed sądem wojennym własnej armii.

 

 

Artefakty – Znalezione artefakty i wskazówki można zabrać ze sobą, pod warunkiem, że nie są przymocowane do podłoża. Nie można niczego niszczyć. Artefaktów nie można ukrywać. W przypadku przeszukania rannego,  patrz wyżej. W obozie artefakty mają być w widocznym miejscu. W przypadku zdobycia obozu lub przeniknięcia do niego, można je zabrać.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...