Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

redberet.pl


Recommended Posts

Nie jestem zwolennikiem krucjat przeciwko sprzedawcom. Jednakże w tym przypadku...

 

Dotąd nie miałem nazbyt złych opinii o tym sklepie, jednak teraz czuję się zwyczajnie olany. Zadzwoniłem we wtorek 01.12.2015 r. do Redberet z pytaniem o produkt - wielofunkcyjny moduł PTTZ4OPS firmy Element. Zaciekawiła mnie opcja obsługi dwóch radiotelefonów ze złączem Kenwood. Nie podam teraz linka bo produkt nagle zniknął z oferty sklepu, w każdym razie w rozmowie zostałem poinformowany, że produkt jest dostępny i że obsługuje takie złącza.

 

Oto co dzisiaj dostałem - żaden Element, tylko Z-Tactical. Nie obsługuje dwóch radiotelefonów z wtykami słuchawkowymi typu Kenwood, tylko jeden Kenwood, drugi zaś Motorola/Yaesu/Midland etc.

 

10qxoqt.jpg

 

Ale nie trzeba wcale kończyć Harvarda ani też czytać tej zawiłej instrukcji w języku znanym jedynie garstce wybrańców, by zobaczyć, że moduł nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnia strona sklepu. Wystarczy otworzyć pudełko i zerknąć na towar.

 

k6kap.jpg

 

Towar oczywiście odsyłam. I póki co podaruję sobie choćby odwiedzanie ich strony, bo to jest po prostu zwykła strata czasu.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Na dole na instrukcji widnieje logo Elementa.

 

Z-tactical to element w komunikacji asg.

 

Oznaczenie jest jednak mylące. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o brak właściwości tego produktu, o których zapewniał producent i za nim Sprzedawca. Nie wkurza mnie to, to po prostu czyni sklep niekompetentnym.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Nie wiem jak jest ze sklepem stacjonarnym bo nie korzystałem w ten sposób z ich usług ale jeżeli chodzi o zamówienie internetowe to mam wiele do napisania i w pewnym stopniu chcę ostrzec przed kupowaniem w tym sklepie.

 

30 Czerwca 2017- składam zamówienie przez stronę redberet.pl

10:56 3 Lipca 2017- wykonuję przelew, opłacając przesyłkę przez PayU

Wieczorem 3 Lipca 2017 patrzę na status mojego zamówienia ale nadal jest takie samo "oczekiwanie na opłatę"

4 Lipca 2017 około 12:00 status bez zmian więc chcę zadzwonić do sklepu upewnić się czy pieniądze wypłynęły, nikt nie odbiera aż do godziny 19:00 więc dałem sobie spokój i skontaktowałem się z PayU żeby się dowiedzieć czy cała transakcja przebiegła pomyślnie, konsultant z PayU sprawdził i potwierdził, że pieniądze wpłynęły na saldo sklepu redberet i pieniądze są do dyspozycji sklepu, tak więc wiedziałem, że sklep dostał pieniądze lecz nie zmienił statusu zamówienia więc skontaktowałem się z właścicielem sklepu na FB już bardzo zdenerwowany ponieważ sklep chociaż dostał pieniądze za przesyłkę to nie mogłem się z nimi skontaktować w żaden sposób a także jak potem sprawdziłem zablokowali mój numer co bardzo wzbudziło moje obawy i miałem prawo się już zdenerwować. Właściciel sklepu napisał do mnie (po tym jak napisałem mu trzy wiadomości, aż w jednej w końcu zagroziłem, że skieruję sprawę na policję jeżeli sprawa się nie wyjaśni), że "grypa go załamała od niedzieli" ale patrzył na moje zamówienie i jest już spakowane i dotrze do mnie w czwartek lub piątek... dla pewności zadzwoniłem dzisiaj (5 Lipca 2017) z innego telefonu i w końcu ktoś odebrał przez telefon zostałem poinformowany raz jeszcze, że wszystko jest w porządku i paczka dotrze w czwartek lub piątek. Tak więc jest godzina 23:14 jak właśnie to piszę a na mailu zero informacji a na stronie nadal komunikat w statusie zamówienia "oczekiwanie na opłatę"... Tak nie traktuje się klienta... gdyby to było 100 zł to bym nie robił żadnych problemów ale kwota jest znacznie większa, problem polega na tym, że przedmiotem zamówionym jest nowa replika karabinu który ma mi służyć jako broń główna i to nie jakiś "badziew"... zbliża się (a wręcz to już jutro) największa Polska impreza airsoft-owa gdzie na pewno ze znajomymi poruszymy temat tego sklepu... lecz paczka ma dotrzeć jutro lub pojutrze. Tak więc jeżeli się coś zmieni to poinformuję oczywiście jak sklep dalej postąpił, lecz jeżeli nie wywiążą się z tego co napisali to nie dam się wodzić za nos i prawdopodobnie osobiście pojadę do siedziby sklepu a na MA2017 postaram się aby więcej ludzi dowiedziało się o całej sprawie aby nikt z naszego środowiska się na naciął. Tak więc czekam na dalszy rozwój sytuacji.

Dla bardziej zainteresowanych mogę dać screeny ile razy dzwoniłem i screeny wiadomości (Nie wiem jak tutaj dodać xD)

Edited by StachuS
Link to post
Share on other sites

Zachowanie sklepu (brak kontaku) owszem, karygodne, ale zamawianie głównej repliki na 4 dni przed imprezą... Nie wiem, jak to nazwać... Bo w miarę rozsądny człowiek bierze pod uwagę, że coś może pójść nie tak, i takie rzeczy załatwia z odpowiednim wyprzedzeniem.

Link to post
Share on other sites

Zachowanie sklepu (brak kontaku) owszem, karygodne, ale zamawianie głównej repliki na 4 dni przed imprezą... Nie wiem, jak to nazwać... Bo w miarę rozsądny człowiek bierze pod uwagę, że coś może pójść nie tak, i takie rzeczy załatwia z odpowiednim wyprzedzeniem.

 

Zarzucasz mi, że jestem nierozsądny? Nie mam jednej głównej repliki... zamówiłem po prostu nową która zastąpi inną replikę... jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby coś poszło nie tak, jeżeli był jakiś najmniejszy problem co raz się zdarzyło ale nie w Polskim sklepie to od razu zadzwonili do mnie żeby sprawę załatwić i szybko wysłać. Ponad to chcesz wyślę Ci cały opis sytuacji wraz ze screenami i zobaczysz kto tu jest nierozsądny.

Edited by StachuS
Link to post
Share on other sites

W zupełności zgadzam się, że sklep postąpił karygodnie. Tu nie ma o czym dyskutować. Nierozsądnym nazywam zamawianie towaru na 4 dni przed imprezą. Piszesz, że jeszcze nigdy Ci się nie zdarzyło, żeby coś poszło nie tak. Cóż. To był zatem Twój pierwszy raz. Nauczka na przyszłość, by zamówienia realizować z przynajmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem. Tym bardziej, że większość sklepów ma zwiększony ruch w okolicy większych imprez.

Link to post
Share on other sites

Mam również podobną sytuację co StachuS. Replika zamówiona w czwartek, w piątek telefon do redberet.pl w celu upewnienia się co do parametrów, w sobotę przelew i od tego czasu cisza.

Sklep nie odbierał telefonów ani nie odpowiadał na maile. Udało mi się z nimi skontaktować dopiero 5.07.2017. Właściciel tłumaczył swoją nieobecność oraz brak kontaktu grypą. Dla mnie jest to zrozumiałe- każdemu może się to przytrafić nawet latem. Zgodnie z informacjami uzyskanymi od niego przesyłka miała wyjść w środę jeśli kurier da radę lub w czwartek (dzisiaj). Dzisiaj otrzymałem maila z GLS że paczka jest w drodze- tak więc ze swoich słów się wywiązuje póki co.

Zgodzę się co do jednego- sklep powinien umieścić jakikolwiek info o czasowej niedyspozycji lub wyznaczyć kogoś do kontaktu z klientem. I to jest jedyny zarzut- reszta ok, ale okaże się jutro jak przyjdzie paczka.

Sam miałem myśli, że zostałem oszukany itp, ale tydzień cierpliwości jest ok i wiadomo już co i jak.

P.S. Mojego numeru nikt nie zablokował mimo, że dzwoniłem z 40 razy.

Na chwilę obecną jednak plus- głównie za cenę repliki (200 zł mniej niż na GF) oraz za wywiązywanie się właściciela z danego słowa. Mały minus za brak odpowiedzi na maile- coś takiego nie powinno mieć miejsca. Ale ostatecznie jednak mały plus dla sklepu. Jutro się okaże czy również duży.

Edited by Przypadek
Link to post
Share on other sites

Sklep stacjonarny też jest zamknięty w tym tygodniu, informacja na portierni że właściciel jest chory więc raczej to prawda.

Szkoda że nie ma o tym żadnej informacji na stronie czy fb, dodzwonić mi się nie udało.

Edited by Przemic
Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • 3 months later...

Jednak będzie powrót mojej opinii. Opis całej sytuacji.

Kupiłem m4 e&l platinum. Sklep wysłał, że tak powiem kota w worku. Nie dość, że czas realizacji był długi, to jeszcze dostałem złom, który wyglądał jak by był złożony z używanych, niepasujących do siebie części. Zadzwoniłem do sprzedawcy (jest nim właściciel), i wyszedł z tekstem, że luzy są nawet w najdroższych replikach.. Jednak mimo to zgodził się na wymianę. (Decyzja o wymianie była po 1-2 dniach, gdzie musiałem sam zadzwonić i się spytać co z tym robimy). Za przesyłkę miałem zapłacić sam z informacją, że dostanę maksymalnie 15 zł zwrotu, bo oni za tyle mają największą paczkę (szef chyba zapomniał, że prywatna osoba nie ma umowy z kurierem czy pocztą i 15 zł to jest koszt paczki u brokera, NAJTAŃSZEJ. Paczka odebrana przez sklep - cisza... Dzwonię po 4 dniach roboczych i słyszę, że została replika wysłana do osób trzecich (jak się okazało później był to gunfire, ale już mniejsza). W następnym tygodniu znowu wydzwaniałem (oczywiście dodzwonić się za 3 razem to cud) i w końcu telefon odebrano. Oczywiście potwierdzone było, że dostałem złom i powiedziano mi, że czekają na odp. od gunfire. Mija kilka dni i nic. Znowu dzwonię (no i znowu się nie da dodzwonić..). W końcu się udało i słyszę, że do sklepu ma przyjechać przedstawiciel gunfire i uzgodnią co ze mną i mam zadzwonić o 12 (kiedy on miał być), żeby uzgodnić co robimy. Zadzwoniłem i nikt oczywiście nie odebrał. Zadzwoniłem później, już nie pamiętam o której godzinie. OCZYWIŚCIE WŁAŚCICIEL O MNIE ZAPOMNIAŁ. No więc kolejny dzień czekania. Znowu cisza mimo, że była deklaracja, że do mnie Pan Beret zadzwoni. Dodzwoniłem się po paru razach i dowiedziałem się, że albo zwrot, albo mogę sobie coś wybrać ze sklepu i dostanę zniżkę (było to wspomniane wcześniej, ale teraz zatwierdzono). Te zniżki były dużo mniejsze jak w przypadku m4, ale i tak miło, że taka opcja była. Tutaj duży plusik (chyba jedyny :( ). PS. Pieniędzy za wysyłke nadal brak na moim koncie mimo wysłaniu meila ( o który mnie poproszono) z numerem konta. Uzgodniłem, że wezmę sopmoda 2 od e&l i do tego jakąś bateryjkę, w związku z czym miałem zadzwonić dnia kolejnego, gdzie właściciel już bym przymierzył te baerie i powiedział mi co pasuje, żebym mógł sobie wybrać. Zadzwoniłem o 12, poproszono mnie o zadzwonienie 15-30 min później, bo ma klienta (a ja nim nie jestem? :o ). Zadzwoniłem po 20 paru minutach - ta sama śpiewka. Dzwonię po kolejnych 20 paru minutach - dalej klient. Poszedłem na uczelnię i w tym czasie dostałem telefon (fajnie, że w końcu tel zwrotny) - niestety nie byłem w stanie odebrać. Po wyjściu zadzwoniłem iiii znowu klient... Tu chociaż właściciel wybrnął z sytuacji w kulturalny sposób. Dobra. Czwartek 16.11 replika doszła, odebrałem ją od kolegi i pędem do domu. W piątek zrobiłem porządne oględziny i wyszło, że nie działa zwalnianie sprężyny, selektor ma luz (nie chodzi tu o dokręcenie śruby). No to dzwonię i właściciel, że przecież sprawdzali i wszystko było ok.. Oddał od razu telefon serwisantowi (po głosie śmiem twierdzić, że z nerwów :icon_biggrin: ). Tłumaczę co i jak, serwisant przytakuje i mówi, że oddzwonią do mnie za chwilę tylko przygotują paczki (na godzinę 16). Godzina 18:40 i cisza... No to dzwonię kilkukrotnie po czym dostaję sms, żeby dzwonić w godzinach pracy (sklep czynny do 19). Od tamtej pory do dnia dzisiejszego nie mogę się do sklepu dodzwonić. W replice znalazłem dodatkowo dosyć spory mankament, którym jest otwór na dolnym body który wygląda jak by dwa razy było wiercone i górne body może przesuwać się wzdłuż.. Druga sprawa, że to nieciekawie wygląda i żeby jeszcze było mało replika przyszła pokaleczona (odpryski lakieru). Po prostu żenada jak klient jest traktowany. Zdecydowanie odradzam. Zdania już nie zmienię.

 

Sytuacja dobiegła do końca na szczęście pokojowo - przynajmniej od strony Pana serwisanta, z którym od tamtej pory mam tylko styczność. Powiem tak. Kontakt d sklepu jest podany do właściciela - i tu jest błąd, bo albo mnie ten Pan unika, ale po prostu jest słaby kontakt. Droga mailowa to też słaby pomysł. Moje maile albo nie dochodzą, albo nie wiem co się z nimi stało.

Ceny w sklepie fajne. Czy są uczciwi? Nie mam argumentu, żeby powiedzieć, że nie.

Są lepsze sklepy wysyłkowe. Gdybym był na miejscu to bym korzystał z ich usług.

Kontakt jest jednak słaby, a to cenię przede wszystkim. Jest to moje zdanie, jest to opinia neutralna, jedynie ostrzegająca przed słabym kontaktem.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Zakup w RedBeret przebiegł pomyślnie, natomiast co do zwrotu przesyłki już nie koniecznie. Zwrot pieniędzy otrzymałem po kilku telefonach i mailach dopiero po dokładnie dwóch miesiącach od wysłania zwrotu ! Człowiek z którym rozmawiałem kłamał, że lada dzień księgowość puści przelew albo, że on sam właśnie to zrobił i jutro będę miał pieniądze na koncie. Apeluję o mocno przemyślane zakupy albo odpuszczenie sobie sklepu od razu.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

No. Chłopcy, Redberetowcy. Odezwijta sie. Bo sprawa jest pilna i trzeba działać szybko jak czerwone berety :icon_lol:

 

Nikt nie odpowiedział na moje pytanie. A pytanie jest proste i wystarczy odpowiedzieć tylko. Tak lub nie.

No trudno. Ale piszę bo jestem w trakcie zakupu M4 od Redberet i zaniepokojony niektórymi wypowiedziami tutaj. Napisałem do nich wprost. Jak to jest z tymi replikami. Może po godzinie dostałem telefon i Pan cierpliwie przez pół godziny chyba wyjaśniał mi jak i dlaczego zdarzały się serie gorsze lub lepsze. Jak wygląda sytuacja na teraz i że na pewno dostanę replikę dobrze wykonaną i spasowaną do której nie będę miał najmniejszych zastrzeżeń.

Nie będę się wdawał w szczegóły. Bo nie jestem rzecznikiem prasowym Redberet. Ale po tej rozmowie póki co pozwolę sobie mieć odmienne i pozytywne zdanie o firmie.

Po zakupie podzielę się dokładnie opinią.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

A ja po długim czasie oraz negatywnej opinii postanowiłem napisac coś in plus..

Zamówionko i szybka wysyłka-fakt (tak się śpieszyli ze wrzucili mi dwa zamawiane quick couplingi do HP do paczuszki wraz z woreczkiem strunowym - obok siebie :-) )

Ale z kurierem to może sobie lepiej coś niech obgadają- bo GLS u mnie na dzielni totalnie leży i kwiczy... a przez to może powstać niechęć do zamawiania w tym sklepie, niestety. Paczka zamówiona i wysłana chyba w środę-u w sobotę -... To zupełnie tyle samo co kulawa Poczta Polska dałaby radę szybciej. Ale opłata jak za kuriera.

Może moglibyście dołożyć do oferty wysyłki InPost ?

Edited by karol_alasz
Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie zabrać głos w temacie, bo też korzystałem z usług Redberet. Pierwszy zakup miał miejsce w okolicach kwietnia 2012 r., kiedy kupiłem w sklepie cm.003 i kilka magazynków. Podczas "negocjacji" z właścicielem otrzymałem jeden low cap do giety za friko. Kontakt? Zero problemów.

 

Drugi zakup był jakoś na początku zeszłego roku. Kupowałem magazynki do M4, 3 czy 4 sztuki z dwóch różnych firm. Różniły się ceną. Udało mi się dogadać obniżenie ceny jednego droższego maga do ceny pozostałych, bo był ostatni. Właściciel zgodził się bez zająknięcia, a mógł mnie wyśmiać, bo to był zakup-pierdoła. Realizacja zamówienia trochę się przedłużała, bo okazało się że nie miał wszystkich magów na stanie i musiał je ściągać ze sklepu na "g". A tam się okazało, że też ich nie mają. Więc w geście dobrej woli właściciel obniżył cenę wszystkich magów, które kupiłem. Jedyne zastrzeżenie, to że przez tydzień nie było żadnego odzewu ze strony sklepu, odpowiedzi na maile czy oddzwonienia.

 

Także z mojej perspektywy mogę wypowiadać się tylko w superlatywach.

 

Co do usług firm kurierskich. Już dawno stwierdziłem, że to "smrut straszny". Poczta Polska od jakiegoś czasu jest pod tym względem o wiele lepsza. Tylko, że ceny ostatnio dosyć podnieśli :/ Taki offtop.

Link to post
Share on other sites

Kupowałem ostatnio od nich M4 E&L. Poprosiłem o sprawdzenie repliki i jej przechronowanie przed wysłaniem. Osoba ze sklepu skontaktowała się ze mną telefonicznie i szczegółowo opisała jak wygląda replika i ile ma fpsów. Wszystko zgadzało się w 100%. Generalnie jestem bardzo zadowolony z obsługi tego sklepu. Odnośnie kuriera to przesyłkę przekierowałem do punktu odbioru i nie miałem żadnego problemu.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Zamówienie złożyłem w środę 09.05.18 około południa. Wszystkie produkty były oznaczone dopiskiem "produkt dostępny!" z zachęcającym wykrzyknikiem. W czwartek rano otrzymałem wiadomość, że zamówienie jest w trakcie realizacji. Powoli dobijały 24h od momentu złożenia zamówienia, więc zadzwoniłem zapytać czy zamówienie na pewno wyjdzie tego dnia i dopiero w tym momencie okazało się, że jednak nie wszystkie produkty są dostępne od ręki. Zapewniono mnie, że zostanie wysłana przynajmniej ważniejsza dla mnie część zamówienia tak, żebym otrzymał ją przed weekendem. Dziś (w piątek) o 19:00 zostaję z niczym. Od rana usiłowałem dowiedzieć się co konkretnie zostało wysłane i jaki jest status przesyłki, niestety bezskutecznie. To trzeba było przelogować się na system wysyłkowy, to zaś kolegi nie było przy biurku. "Proszę zadzwonić za 10-15 minut" usłyszałem dziś trzykrotnie. Poprosiłem o link do trackingu, żeby samemu sprawdzić status i spróbować dogadać się z firmą kurierską na dostawę w sobotę. Pan na infolinii obiecał wysłać owy link, więc czekałem. Po godzinie musiałem się przypomnieć, wtedy na maila dostałem link do trackingu, niestety bez numeru przesyłki. Odpowiedziałem na maila prosząc o numer przesyłki, którego do tej pory nie otrzymałem. Od 16 usiłowałem ponownie skontaktować się ze sklepem telefonicznie, jednak pod jednym z dostępnych dwóch numerów sukcesywnie mnie odrzucano informując smsem o "awarii technicznej" i prosząc o skorzystanie z drugiego numeru, natomiast pod tym drugim numerem najzwyczajniej nikt nie odbierał. Skończyło się na tym, że podczas którejś z kolei próby kontaktu pod pierwszym numerem ponownie mnie odrzucono, tym razem z wiadomością sms "telefon firmowy działa w godzinach 10-19...". Była 18:57... Panowie, owacje na stojąco.

Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...

Również jestem bardzo rozczarowany obsługą jak i towarem jaki otrzymałem.

Opiszę moje zakupy. Kupiłem replikę karabinka oraz kilka drobiazgow. Paczka przyszła dosyć szybko, jednak po otwarciu pudełka okazalo się, że kulki są rozsypane po calym kartonie. Tak zapakowali, że pechowo przedziurawił się worek o replikę. Sama replika była w złym stanie, porysowana, lakier poobdzierany, na 1 rzut oka - używka ze zwrotu.

Zrobiłem fotki stanu (również nr seryjnego) i wysłałem do sklepu maila co zrobić w takiej sytuacji. Po kilku dniach bez odpowiedzi próbowałem zadzwonić. W końcu udało się. Rozmawialem z wlascicielem, z którym ustaliłem, że odsyłam karabinek do nich a oni przyslą mi nowy w idealnym stanie w ustalonym terminie. Zwrot kosztow przesyłki oddadzą na konto. Spytałem o inne formy zadośćuczynienia, nie dało się dogadać. Wymiana albo zwrot kasy. Na całkowity zwrot się nie zgodziłem bo zależało mi na sprzęcie. Do tej pory ok, myślę, no zdarza się...  niestety myliłem się i to bardzo.

Termin dostawy się skończył a karabinek nie przychodzi. Znów dzwonię, znów wiele prób i w końcu rozmowa z szefem. Pan mówił bardzo dużo, strasznie narzekał na sklep GF, że to oni im takie repliki przysyłają, że ma kilka na stanie i wszystkie brzydkie i że czeka na nowe nadal. Bajera na calego jak u Mirka handlarza w komisie, tak to odczułem. Po kilku rozmowach wniosek: każdy kto myśli logicznie i potrafi wyciagnąć wnioski z rozmowy, zauważy, że pan sprzedawca czy też wlasciciel zwyczajnie plącze się w zeznaniach, żeby nie powiedzieć wprost - kłamie. Dużo mówi ale nic z tego nie wynika.

Zależalo mi na czasie i zgodzilem się na przyslanie karabinka jak najlepszego z tych wielu ze stanu wraz z gratisem w pudełku. Finalnie otrzymałem ten sam karabinek co na początku (nr seryjny) tyle, że w dużo gorszym stanie. Brudny, zakurzony, dużo więcej rys i obtarć. W gratisie dali kulki za 35zl.

Trzeba będzie znów dzwonić bo nie tak się umawialiśmy... porażka po całości.

Zdecydowanie nie polecam sklepu redberet. Tak jeszcze nigdy nie zostałem potraktowany.

Edit. Aha na zwrot kosztów przesyłki nadal czekam a upominałem się kilka razy, bezskutecznie...

Edited by JackZ
Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...

Uwaga. Ostrzegam kolegów przed zakupami w sklepie redberet.pl. Właściciel nie chce zwrócić pieniędzy za zwrócony towar pomimo uznania zasadności zwrotu. Kwota nie jest ani mała ani duża bo chodzi o 675 zł lecz wystarczy do wszczęcia postępowania. Problemy z terminami tłumaczy opieszałą księgowością ale wszystkie ustawowe terminy na zwrot zostały już przekroczone. Pomimo obietnic oddania kasy na koncie jej nie widać. Za kilka dni minie termin po wezwaniu do zapłaty i zgłaszam sprawę do sądu cywilnego. Faktem natomiast jest brak należnej zapłaty i kilkukrotne obietnice bez pokrycia. Przed zakupami w tym sklepie polecam wziąć pod uwagę powyższe informacje. W razie pytań służę odpowiedziami. Wypowiedź kieruje jako ostrzeżenie dla kolegów a nie wylewanie własnych żali gdyż moją sprawą wkrótce zajmie się prokuratura i sąd cywilny. Jeśli sklep po otrzymaniu wezwania do zapłaty zwróci pieniądze również o tym poinformuję.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

zamówiłem, kulki +kilka innych rzeczy. Właściciel nie poinformował o braku kulek za 170 zł. Pocztą po ponad tygodniu dopiero przyszła paczka bez kulek. Dzwoniłem mailowałem, doszliśmy do zwrotu kasy za kulki. Zwrot kasy trwa już tydzień.... MASAKRA!!! nie polecam nigdy więcej. Na allegro znany jako "sklep.orangenet". Mam nadzieję, że mi zwróci pieniądze i temat zamknięty ale opinie po takim czasie musiałem wystawić i tu. Na ceneo jest sporo hejtów niestety takich samych. 

 

Mniej emocji następnym razem bo strasznie się to czyta - składnia leży i woła o pomstę do nieba. Dziękujemy za opinie, ale staraj się pisać poprawniej. /Szmeru

Edited by szmerglu
pisownia
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...