Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
PiotrKa

Przepisy dot. broni u naszych sąsiadów

Recommended Posts

Rozpoznawałem ten temat z czystej ciekawości - rozmawiając ze znajomymi (w tym z jednym prawnikiem). Sam mieszkałem krótko w Republice Czeskiej i w Niemczech i tamte kraje są mi nieco znane w materii prawnej. Jestem zdania że Polska (oraz bodajże Irlandia) ma najbardziej restrykcyjne ustawodastwo dot. szeroko pojętej broni.

Po krótce opisuję jak to wyglada u naszych południowych sąsiadów;

 

- Broń gazową (także nowoczesne modele np. WaltherP99 w wersji gazowej) jest dostępna bez ograniczeń prawnych (bez żadnej rejestracji) dla osób pow. 18lat. W sklepach są także nie występujące u nas pistolety maszynowe (tak, strzelajace serią!) - na amunicje gazową.Podobnie amunicja gazowa różnych typów (tj. akustyczna,sygnalizacyjna oraz z różnymi typami gazów) jest dostępna bez ograniczeń dla osób pełnoletnich.

 

- Broń palna na amunicję sportową niskiej mocy (tzw.Flobert lub z niemiecka Zimmerammunition). Oferoane są 2 typy głównie rewolwerów: kal 4 mm i 6 mm - są w wolnej sprzedaży dla osób pełnoletnich,podobnie amunicja do nich.

 

- Broń pneumatyczna (wiatrówki) - także o dużej mocy są w wolnej sprzedaży dla pełnoletnich. Nie pamiętam progu mocy w J ale najmocniejsze modele sa rejestrowane podczas zakupu.

 

- Broń neurobalistyczna - np nowoczesne kusze (zabawki ale także nowoczesne z zaawansowaną optyką) - są w wolnym obrocie dla pełnoletnich.

 

- Broń historyczna (tj. znane i u nas czarnoprochowce oraz broń i repliki póżniejsze np. strzelające scaloną amunicją wczesnych typów - tj. systemy Lefaucheux i Dreyse są dostępne dla osób pełnoletnich, nie karanych na podstawie pozwolenia wydawanego automatycznie po złożeniu stosownych dokumentów. Na tej podstawie zakup prochu i amunicji/strzelanie wyłącznie na strzelnicach.

 

- Broń palna - sportowa na amunicję bocznego zapłonu - pozwolenia są przyznawane automatycznie dla członków klubów strzeleckich (tzn. nie potrzeba wykazać się szczególnymi osiągnięciami na zawodach - wystarczy przynależność do klubu). Pozwolenie sportowe wyklucza przenoszenie załadowanej broni przy sobie w celach samoobrony.

 

- Broń palna, krótka-dostosowana wyłacznie do amunicji z gumowymi pociskami a przeznaczona do samoobrony - dla osób pełnoletnich, nie karanych, po badaniach lekarskich - pozwolenia są przyznawane automatycznie.

 

- Broń palna na ostra amunicję - tryb pozwoleń nieco podobny jak w Polsce, występuja pozwolenia wyłanczające np. na broń do użytku wyłącznie w miejscu pracy czy też w związku z wykonywanymi obowiązkami.

 

- Broń myśliwska - pozwolenia wydawane w podobnym trybie co w Polsce, jednak łowiectwo jest tam mniej elitarne niż u nas a członkostwo w kole łowieckim jest bardziej zbliżone do naszego koła wędkarskiego (dla obywateli nie karanych jest to tak na prawdę formalność...)

 

- bez ograniczeń jest dostępna bron palna pozbawiona cech uzytkowych (także nowoczesne modele np.Skorpion czy CZ75). Takze jako tzw. "przekroje" - tj broń pozbawiona cech bojowych w wycięciami pokazującymi ich wewnętrzną konstrukcję.

 

Liberalizm prawny naszych południowych sąsiadów może nas zadziwiać - zwłaszcza że mimo tego jest tam znacznie bezpieczniej i spokojniej niż w RP. Strzelectwo jest popularniejsze niż u nas - choc w Polsce Czesi mają opinie pacyfistów to nasycenie bronią na liczbę mieszkańca jest tam jedno z najwyższych w Europie.... Dużo sprzętu strzeleckiego dostarczają rodzimi producenci (nazwy CZ czy Slavia mówia coś każdemu zainteresowanemu strzelectwem). W nastepnym poście napiszę coś o sytuacji prawnej strzelectwa w Niemczech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a na jakich zasadach maja broń rekonstruktorzy?

Koledzy z CZ majaprywatne Thompsony , czyli broń automatyczna , niestety nie miałem możliwości spytać jak jest z pozwoleniem

Wiem że Garandy i M1 Carbine to normalne sprawne karabiny do rekonstrukcji wyposażone tylko w nakładki , zdejmowalne na strzelnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem - dozwolone jest posiadanie broni lub jej replik - strzelających amunicją akustyczną,która to (broń) jest technicznie pozbawiona możliwości miotania pocisków bądz stosowania amunicji ostrej. Jeśli jest to broń historyczna (a taką jest bez wątpienia Thompson) - to zapewne musi być odpowiednio zdekowany i fakt ten musi byc potwierdzony (bodajże przez Kriminalni Uhrad - nazwy nie jestem pewien). Może to być również replika wyprodukowana współczesnie - jako pistolet maszynowy - na amunicję akustyczną lub gazową, strzelajaca ogniem ciągłym. Widziałem w Republice Czeskiej takie "bronie" przypominające Micro Uzi (made in Turkey) oraz Beretty i Glocki (które były w rozumieniu polskich przepisów - pistoletami gazowymi) - a strzelające serią. W pierwszym przypadku byłoby to pozwolenie/rejestracja kolekcjonerska - więc przyznana "z automatu" osobie pełnoletniej, nie karanej i ubiegającej się o nie. W drugim - wolna sprzedaż dla pełnoletnich (bez rejestracji)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne pokolenia wyrosłyby spośród tych, którzy najdalej, najcelniej i najszybciej strzelali.;p Ewentualnie spośród tych, którzy nauczyliby się unikać pocisków.;]

 

Jak łatwo się domyślić - jestem przeciwnikiem ułatwienia dostępu do broni w Polsce. Niech sąsiedzi na swoim podwórku robią co chcą. Dla mnie 'no guns, no problem'.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak łatwo się domyślić - jestem przeciwnikiem ułatwienia dostępu do broni w Polsce. Niech sąsiedzi na swoim podwórku robią co chcą.
Nie, po prostu nie masz pojęcia jakie są teraz przepisy, jaka jest praktyka (a ta się diametralnie różni od przepisów), a także nie masz pojęcia jakie są proponowane zmiany mające na celu liberalizację dostępu. Po prostu media i politycy na prawo i lewo trąbią o powszechnym dostępie do broni, co jest totalną bzdurą, a społeczeństwo się na to łapie, stąd taki odbiór większości osób. A politykom pasuje wychowywanie sobie hoplofobicznego społeczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam o tym zielonego pojęcia.;] A telewizji nie oglądam już od dawna, więc o jakiejkolwiek psychozie nie wiedziałem nic.;p

 

Z tym, że w zupełności nie przeszkadza mi to żyć w przekonaniu, że upowszechnienie dostępu do broni to coś, czego należy za wszelką cenę unikać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to, że nikt nie zabrania Ci kupic motocykla zasuwającego 350km/h czy samochodu takiego jak np Bugatti Veyron, znaczy że w naszym kraju jest do nich powszechny dostęp? Ile Bugatti jeździ po Polsce?

 

Weź trochę czasem pomyśl... Czym innym jest pozwoleniana posiadanei broni a czym innym noszenie jej po ulicy to po pierwsze, po druie tak ukochany argument przeciw: każdy bandzior bedzie miał broń... Jasne do tego legalnei kupioną, zarejestrowaną i IDENTYFIKOWALNĄ w razie użycia... moze lepiej żeby od razu zamiast użyć jej do rozboju, napadu, zabójstwa lepiej iść i zgłościć taki zamiar na policje i dać się od zaraz zamknąć?

 

No i kolejna sprawa, skoro nie potrzebujesz, ie chcesz, nie lubisz nikt nie zmusza Cie do jej kupienia i posiadania. ale dlaczego ktoś kto chce sobie na strzelnicach postrzelać i czerpać z tego przyjemność nie może mieć do tego prawa?

 

Tylko mi nie pisz o wypożyczalniach i innych takich bo Ci napiszę: po co kupuejsz repliki i oporządzenie ersoftowe? Możesz przeciez wypożyczyć i też się bawić...

 

Tyle na szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak łatwo się domyślić - jestem przeciwnikiem ułatwienia dostępu do broni w Polsce. Niech sąsiedzi na swoim podwórku robią co chcą. Dla mnie 'no guns, no problem'.

 

Farmazon na poziomie komentarzu z Onetu. I to jeszcze na takim forum.

Radzę Ci sięgnąć po odpowiednie opracowania i dowiedzieć się na czym polegają proponowane zmiany. Jak dla większości laików indyfikujesz od razu "ułatwienie dostępu do broni" z ułatwieniem do jej posiadania do obrony osobistej. Zapewniam Cie, że broni w Polsce jest sporo, w szczególności myśliwskiej, można powiedzieć wręcz tony, gdzie pozwolenie na ten rodzaj można uzyskać w porównaniu z innymi kategoriami z palcem w przysłowiowym końcu układu pokarmowego. Ile jest wypadków z bronią wydaną na ten rodzaj pozwolenia? Kiedyś bodajże Strzał przeprowadził proste badania statystyczne. Porównali ilość wydanej broni, z tego co pamiętam tylko do obrony osobistej, wraz z przestępczością. I zgadnij co? Z tego prostego badania wyszło, że im więcej broni na ulicach tym mniejsza przestępczość. Oczywiście, trzeba to traktować z przymrużeniem oka, ale dają pewien obraz sytuacji.

Wybacz, ale jesteś typowym laikiem, który ani nie ma pojęcia na temat obecnych przepisów, ani na temat zmian, o które walczą pewne środowiska od lat. Ja osobiście mam mocno mizerne pojęcie na ten temat, ale nie jestem na tyle odważny aby takich pierdół szerzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż widocznie Wacolowi podoba się w państwie, w którym "pan milicjant" decyduje o wszystkim, przepisy interpretuje z pełną dowolnością - jak mu wygodniej, a jak trzeba to tworzy własne. A, że nie zgodne z obowiązującym prawem... co go to obchodzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, poczytałem trochę na ten temat i przyznam wam rację. W Polsce sytuacja odnośnie broni palnej została pokręcona niekiedy aż do granic absurdu. Zbyt zielony jestem faktycznie, żeby się na ten temat wypowiadać, więc nie będę się wymądrzał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szacun, chyba pierwszy taki przypadek na forum :ok:

 

Nie mówię o zmianie zdania, bo do swojej opinii każdy ma prawo, ale o tym, że jak się okazało, że czegoś nie wiesz to sam poszukałeś i poczytałeś. :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka informacji pomocniczych - założony przeze mnie wątek jest mało czytelny jeśli nie zna się polskiej praktyki przyznawania pozwoleń na broń - a jego szczególną cechą jest uznaniowość (która jak pisałem w Czechach czy Niemczech nie występuje). Tzn. W RP typowa jest sytuacja gdy obywatele A i B składają wniosek o wydanie pozwolenia na p. broń sportową na am.bocznego zapłonu. Obydwaj są nie karani, mają podobny staż w klubie, podobne osiągnięcia,przeszli wymagane badania lekarskie,maja stabilną sytuację materialną i stałe miejsce zameldowania - i jeden z nich dostaje pozwolenie a drugi nie... w dodatku wydający pozwolenia (KW Policji) nie ma obowiązku motywować swojej odmowy...w kraju o normalnej sytuacji prawnej nie jest to możliwe.

Druga sprawa - nie jst prawdą że pozwolenie na broń mysliwską w RP jest przyznawane łatwo. Zazwyczaj od wstąpienia do koła łowieckiego do otrzymania pozwolenia upływa ok. 2 lat (sam staż w kole trwa minimum rok).Elitarnosc kół łowieckich to inna sprawa...W Polsce poluje ok. 100 000 osób. Posiadają ponad 250 000 szt broni (zazwyczaj dwie szt. broń kulową i śrutową).Wypadków podczas polowań jest kilkadziesiąt rocznie - raz na kilka lat śmiertelny. Przeciętnie co 1,5 roku dochodzi do aktu przestępczego z użyciem legalnie posiadanej broni myśliwskiej (w tym do zabójstw) - czy to duże liczby?

Liberalizacja dostępu do broni czarnoprochowej doprowadziła do kilkudziesięciu przestępstw (w tym kilku zabójstw - wg. danych KG Policji i prasowych) - jakoś nie widać na ulicach masowych mordów przy pomocy np. rewolwerów CP?

Kolejny temat: projekt Obywatelskiej karty broni oraz zmian w ust. o broni itd. nigdy nie zakładał wolnego dostępu do broni! Niczym nie ograniczonego dostępu do broni nie ma w zadnym kraju świata (no może poza obszarami ogarniętymi wojną i chaosem).Każde użycie legalnie posiadanej broni pozostawia ślady łatwe do zidentyfikowania i dla ewentualnego sprawcy jest to po prostu podpis z miejsca zdarzenia (w Polsce każda szt. broni jest przystrzeliwywana - a efekty tego trafiają do Centralnego rejestru łusek i pocisków - na skład wieczysty). Z informacji medialnych pochodzących od oficerów wydz. kryminalnego policji (żródła dokładnie nie pamiętam...) wynika że przestępca - recydywista z dużego i średniego miasta na zdobycie broni palnej potrzebuje mniej niż 24h. To ta broń stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Nie sądzę że jesteśmy narodem znacznie głupszym i prymitywniejszym od Czechów czy Niemców - pytanie czy potrafilibyśmy bezpiecznie korzystać z przywileju posiadania broni? Myślę że tak (przykłady łowiectwa i CP to potwierdzają)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie postów PiotrKa i thora - macie 100% racji. Kiedyś czytałem artykuł w Newsweeku bodajże, że wg badań w Europie i USA poziom dostępności broni palnej dla społeczeństwa nie ma żadnego wpływu na dostępność broni palnej dla przestępców. Oni po prostu skombinują ja sobie tak czy siak. Szkoda tylko że ten fakt jest dla większości wiedzą tajemną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak to funkcjonuje... 99,9% przestepstw z użyciem broni palnej jest dokonywane z broni posiadanej nielegalnie, nigdzie niezarejestrowanej, pochodzącej z kradzieży bądz zakupów w nielegalnym obiegu, bądz zdobytej na drodze przestępstw. Dlatego wpływ restrykcji na przyznawanie pozwoleń na broń jest żaden. Jako przykład podam że w ostatnich latach w UK zaostrzono przepisy do posiadania broni palnej, krótkiej na amunicję centralnego zapłonu (w praktyce w zasadzie uniemozliwiono obywatelom jej posiadanie...) - i decyzja ta została oprotestowana przez Scotland Yard - którego przedstawiciel stwierdził że nie będzie to miało wpływu na wzrost bezpieczeństwa a spowoduje wzrost cen broni na czarnym rynku i głębszą konspirację handlarzy bronią (...niestety nie mogę już służyć linkiem do źródła tej informacji, bo czytałem o tym dość dawno...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepisy przepisami, ale faktycznie, jak wskazywało kilku przedmówców, sedno problemu tkwi w „milicyjnej” mentalności całego aparatu policyjno-administracyjno-represyjnego związanego z szeroko pojętym zagadnieniem broni palnej. Za czasów studenckich, mój wykładowca, emerytowany pułkownik, miłośnik i ekspert z dziedziny broni palnej, prawie ze łazami w oczach opowiadał o przypadku pewnego rolnika, który na swoje nieszczęście wykopał na polu rewolwer Nagant.

 

Z tego co pamiętam, to nie dane było mu zostawić sobie kawałka pogiętego, zardzewiałego i zapchanego ziemią kawałka metalu na pamiątkę, bo uprawniony organ rozwiercił, pociął i w ogóle zdezintegrował odkrycie, by na 100% upewnić się, że nie posiada ono istotnych cech broni palnej. Chłopu chyba otarło się jeszcze o zarzuty posiadania broni palnej bez zezwolenia, ale na szczęście analiza wykazała, że rewolwer faktycznie pozbawiony był cech bojowych...

Edited by Ijet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wcale nie. Bo tym aparatem rządzi odpowiedni minister i jeden telefon do komendanta policji zmienia sytuację o 180 stopni. A jak się komendantowi coś nie spodoba to będzie nowy komendant. Czyli to politycy chcą żeby było jak jest i wychodzi tu prosta zależność: jak głosujesz tak masz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, a Ty naturalnie wykonałeś takie telefonu po tym jak odmówili Ci promesy na broń i sytuacja zmieniła się o 180 stopni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wcale nie. Bo tym aparatem rządzi odpowiedni minister i jeden telefon do komendanta policji zmienia sytuację o 180 stopni. A jak się komendantowi coś nie spodoba to będzie nowy komendant. Czyli to politycy chcą żeby było jak jest i wychodzi tu prosta zależność: jak głosujesz tak masz.

 

Myślę że w obecnych czasach, na kogo by nie głosować, to przepisy w tej materii pozostaną niezmienne. Chyba z tego co pamiętam, jedynie J. Korwin-Mikke chciał zmiany przepisów w celu uzyskania swobodnego dostępu do broni krótkiej 9mm. No ale on nie ma w zasadzie na tyle dużego poparcia aby zostać kimś ważniejszym niż ew. minister...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się tam cieszę, że przepisy są takie a nie inne momentami. Jak widzę poziom, a raczej jego brak kultury broni oraz samej wiedzy na jej temat w polskim społeczeństwie to łapie się za głowę. Stwierdzenie "po co mi broń, przecież tylko do zabijania" jest sztampowym światopoglądem przeciętnego Kowalskiego. Najpierw powinno się edukować ludzi, a potem dawać szerszy dostęp do broni.

Partie obiecują, obiecują i tak nic nie zmienią, jest to marginalny problem w naszym kraju, a jak są odkładane kwestie ważniejsze to na tą nie ma co liczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"po co mi broń, przecież tylko do zabijania" jest sztampowym światopoglądem przeciętnego Kowalskiego

 

Hehehe, ale paradoksalnie ten Kowalski ma na swój sposób rację. Broń, dajmy na przykład taki AK-47 to narzędzie które zostało wymyślone do skutecznego zabijania. Przepraszam - eliminowania siły żywej. Sport, IPSC itp owszem ale to raczej pochodne ;-)

No i dochodzi walenie ze sztucera z optyką do sarenek z 200 metrów ale dla mnie to osobna kategoria ;)

 

Co nie zmienia faktu, że uznaniowość przyznawania zależna od widzimisię jest całkowicie chorym i poronionym pomysłem.

 

Moim zdaniem powinno być : masz 21 lat, niekarany, zdrowy psychicznie, zdałeś egzamin teoretyczny i praktyczny - możesz mieć w domu klamkę jeżeli masz ochotę sobie przepuścić trochę pensji przez lufę na strzelnicy. A głupi Kowalski jak nie chce zabijać, to niech broni nie kupuje...

Natomiast z badań policyjnych wynika, że jeżeli Kowalski swoje odsiedział i/lub ma kontakty z półświatkiem to zdobycie broni w dużym mieście zajmie mu 48h.

 

Jutro kilkunastu kretynów wsiądzie po pijaku do samochodu i będzie kilka trupów na drogach. Ale to tylko statystyka. :poddanie:

Edited by szczery

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...