Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

REMOV

Użytkownik
  • Content Count

    1,510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REMOV

  1. Hmm... dzięki pomocy pewnego przesympatycznego (acz silącego się czasami na złośliwość) świeżo upieczonego majora, wpędzającego mnie w kompleksy umiejętnościami strzeleckimi (pamiętacie Mela Gibsona i wystrzelaną buźkę na tarczy, to facet jest z tego samego gatunku) oraz majora M. Zahora udało mi się dorwać do rozmaitych eksperymentalnych polskich konstrukcji strzeleckich. W tym odcinku 5,56 mm karabinek BIN, czyli 5,56 mm kbs wz.96 Beryl w układzie bezkolbowym, konstrukcji Michała Binka. Podstawową różnicą między modelem bazowym a karabinkiem BIN jest usytuowanie magazynka za chwytem pis
  2. Po pierwsze, mimo wszystko warto nauczyć się języka polskiego, a nie przepisywać coś, z zachodnich stron. Wzdłużne rowkowanie (wyżłobienia) lufy, to jest to wyrażenie, którego Ci brakuje. Po drugie albo używasz wojskowej desygnaty M24 albo nazwy cywilnej czyli Remington 700BDL. Krętymi ścieżkami chodzą myśli wytwórcy zabawek militarnych. Ale cywilne wersje Remingtona 700 z wzdłużnymi wyżłobieniami lufy, dostosowane do różnych naboi oczywiście istnieją. Nie całych SZ USA, ale tylko wojsk lądowych (US ARMY). Wbrew opiniom kolegów, wzdłużne wyżłobienia na zewnętrznej powierzchni służą zmniejs
  3. REMOV

    czemu tak?

    Ogniem ciągłym - jak najbardziej.
  4. Nie znasz się - na filmach przecież pokazywali :wink:
  5. Porównaj sobie kiedyś FN Minimi do IMI Negev. Będziesz mniej więcej miał pogląd na sprawę, jak Izraelczycy mogą stworzyć mutację znanej konstrukcji i dostosować ją do swoich wymagań. Tego to nie wiem, ale nie sądzę aby to była jakaś przeszkoda. Poza tym - obrót naboi nie pocisków. A skąd to Ci przyszło do głowy? Wybacz, ale Twoja logika myślenia jest mi zupełnie obca.
  6. Może źle coś zrozumiałeś, ale to nie będzie izraelski P90, ale pistolet maszynowy stworzony na miejscu przypominający P90, być może nawet wykorzystujący te same magazynki. Tak samo jak Negev nie jest kopią Minimi, choć jest na nim wzorowany, tak samo ta broń (o ile powstanie) nie będzie kopią P90, a jego mutacją.
  7. A dlaczego sądzisz, że kogokolwiek ma to obchodzić? To może wystarcza Ci, aby bez wysiłku przejść przez szkołę, ale tłumaczenie w normalnym życiu jest wyjątkowo głupawe. Jeżeli nie umiesz pisać poprawnie i zdajesz sobie z tego sprawę, to ćwicz (to JEST uleczalne) albo wklejaj przed wysłaniem list do Worda, aby poprawił Ci pisownię etc. Spróbuj zamiast tego przekręcić broń o 45 stopni.
  8. Również. Generalnie wszyscy Ci, którzy mieli przydziałowe pistolety M9, a byli wykorzystywani jako improwizowane patrole przez jakiś czas, zaraz po wygranej korzystali ze zdobycznej broni (po krótkim przeszkoleniu i przestrzelaniu każdego egzemplarza, rzecz jasna). Jak zwykle w Twoim przypadku mieszanka zasłyszanych gdzieś informacji z domysłami. Pierwotnie do M16A1 był wykorzystywany standardowy nabój M193. Działalo to wszystko bardzo dobrze, aż do momentu, kiedy postanowiono poza karabinkiem automatycznym zastosować go również do broni wsparcia, ale tutaj się okazało, że ów pocisk niespecja
  9. W USArmy zasada jest taka, że jeżeli broń zdobyczna została sprawdzona przez specjalistów, żołnierz został wyszkolony jak jej używać, to może to w jakimś tam ograniczonym zakresie robić. Tak, jak to miało miejsce w Iraku, gdy "brakującą" broń długą uzupełniano kbk AK i odmianami. Innymi słowy, gdy na wyposażeniu M1A1 Abrams były dwa karabinki M4 oraz dwa pistolety M9, to Ci od pistoletów chcieli zwiększyć swoje szanse podczas ataku przeciwnika. Od tego są M4/M4A1. Problemem jest amunicja...
  10. Kpina w dużej mierze wynika z niezrozumienia tego systemu oraz dawnych przyzwyczajeń. I to wszystko.
  11. O ile sam FN P90 niemal od razu zaczyna "leżeć w rękach", o tyle do tej zmiany magazynków trzeba się przyzwyczaić. Pamiętam, że pierwszy raz miałem z tym pewien kłopot, ale mniej więcej po 10 razie robiło się to już szybciej. Faktem jest, że może nie tak szybko jak w innych pistoletach maszynowych z magazynkiem znajdującym się w gnieździe przed spustem albo w chwycie, ale ten czas nie jest aż na tyle długi, aby zaczynać rozpaczać i traktować to jako wadę broni (znacznie bardziej denerwujący jest brak zatrzasku zamka jest nieco denerwujący, ale niestety trudno byłoby to osiągnąć w tym magazynku
  12. Konkretniej na jaki temat mają "(od)walić sprostowanie", żebyście Wy (to znaczy kto?) przyznali rację, co? Możesz napisać jaśniej o co Ci chodzi? Poza tym, że bez ładu i składu do czegoś tam się przyczepiłeś i nie bardzo nawet wiesz do czego. FN F2000 :wink: Po raz kolejny radośnie sobie bredzisz. Serio? No popatrz, a WP w latach 30. używało 7,92 mm karabinka powtarzalnego Mauser wz.1924 i jakoś strzelał nabojem karabinowym? Poza tym we współczesnej "klasycznej" klasyfikacji automatycznej broni strzeleckiej według przeznaczenia taktycznego, karabinki jak najbardziej mogą być zasilane naboje
  13. Może nowa amunicja i jej dosyć ciekawe parametry? Może większa celność (wyważenie)? Może stała kontrola nad liczbą naboi w magazynku? Może bardzo pojemny magazynek, którego wcale nie tak znowu wolno się zmienia, jak Ci się wydaje? A może wszystko razem? :wink: Patrz wyżej. A jeżeli nadal niespecjalnie wiesz, o czym piszesz, to zerknij sobie TUTAJ. Sam sobie odpowiedziałeś, ta wersja Tavora zasilana jest amunicją 9 mm x 19. I to powinno Ci wszystko tłumaczyć :wink:
  14. Napiszę tak, mnie bezmyślne papugowanie (w tym przypadku potocznego semi-automatic, zamiast self-loading) i tworzenie kalek językowych zawsze odstraszało, ale oczywiście, co Ty będziesz robił, to Twoja sprawa. Dla mnie będzie to samopowtarzalny i juz. Nie kolego, dlatego, że mamy swoją dumę narodową (może jest to dla Ciebie pojęcie obce) i nie musimy bezmyślnie kopiować w języku technicznym potocznych pojęć, właśnie dlatego, że język techniczny służy do precyzyjnego i jasnego określania o co nam chodzi. To może również powinieneś w końcu zrozumieć, a nie snuć sobie jakieś tam teoryjki. A ską
  15. Dla mnie "utrudnianiem sobie życia na siłę" jest stosowanie nazewnictwa błędnego, celu takiego działa nie widzę. Co do wysiłku intelektualnego, to jeżeli nie czujesz się na siłach, to nikt Cię do polemiki czy też myślenia nie zmusza, prawda? A jeżeli chcesz ją podjąć, to jesteś zobowiązany do używania poprawnych pojęć. Proste? Zastanawiam się, ile razy na podobny głupawy wykręt mam tutaj odpowiadać. Jesteś już chyba dziesiąty, który próbuje w taki oto sposób się tłumaczyć. Po to, chłopie, aby dało się w ogóle zrozumieć o co Ci chodzi. Do tego właśnie służy język. Nie ma znaczenia czy jesteś cy
  16. Nie. M1 Carbine (tak to się poprawnie zapisuje) był czymś w rodzaju dzisiejszych PDW, czyli bronią do samoobrony, o nieco większym zasięgu i celności niż pistolety maszynowe, ustępującym jednak M1 Garand. Przede wszystkim energia wylotowa (wahająca się od 1300 do 2500 J). To czy nabój jest szyjkowy czy bezszyjkowy nie ma żadnego znaczenia. Jaka znowu deklaracja producenta!? Istnieją, niemniej jednak nie jest to broń wojskowa, zatem do systemu klasyfikacji wojskowej ma się nijak.
  17. Hmm... zasadniczo temat tego działu to Broń palna, prawda? :wink: Obie konstrukcje są pistoletami zasilanymi nabojem pistoletowym (4,6 mm oraz 5,7 mm). NIe ma tutaj żadnego problemu z klasyfikacją, skąd to niby wziąłeś? M1 Carbine był karabinkiem samopowtarzalnym, to M2 Carbine miał możliwość prowadzenia ognia ciągłego, zatem był karabinkiem automatycznym. Niezależnie do jakiej obudowy przełożysz mechanizm karabinka automatycznego zawsze pozostanie on tym samym. A, nabój .30 US M1 Carbine (7,62 mm x 33) jest nabojem pośrednim. Nadal nie wiem, skąd Ci się biorą takie wydumane problemy klasyfik
  18. Co mają Amerykanie wspólnego z poprawnymi określeniami broni automatycznej w języku polskim? Jeżeli nie ich znasz, to nie stosuj bezmyślnie zachodnich odpowiedników. Fajnie a oznaczenia rosyjskie czy niemieckie też znasz? I jak się mają do Twojej teorii? Bzdury wypisujesz. Po pierwsze karabinek M4 jest bronią samoczynno-samopowtarzalną (automatyczną), ale nie ma możliwości prowadzenia ognia ciągłego, a jedynie seryjny (3-strzałowa seria). Po drugie oznaczenia na M4 (zdolnego prowadzić ogień ciągły) są następujące SAFE SEMI BURST. Na M4A1 odpowiednio SAFE SEMI AUTO (patrz zdjęcie niżej). Po tr
  19. Makarowa. Mówisz o poprawce generała-majora Aleksieja Gorłowa (генерал-майор А. П. Горлов) z końca XIX wieku, kiedy to Rosjanie kupowali broń w USA. Wiesz czym się rózni pole od bruzdy? :wink: Nie namieszałeś, poza tym - owszem możemy podawać kaliber w milimetrach (czasami taki przelicznik jest potrzebny). Mało tego, nawet w USA jeden z kalibrów strzelb gładkolufowych (.410) podawany jest w calach, a nie w systemie wagomiarowym.
  20. Coś Ci się kolego bardzo pistolety maszynowe pomieszały. M16 oraz M16A1 miały możliwość strzelania ogniem ciągłym, to M16A2 miał ogranicznik długości serii do 3 nabojów. A co to ma do rzeczy? 3-strzałową serię wprowadzono, aby niejako wymusić prowadzenie ognia krótkimi seriami automatycznie, co miało ograniczyć marnowanie amunicji i zwiekszenie celności.
  21. Dlaczego niby nie ma? 7,62 mm pm wz.1322 to licencyjna wersja PPSz wz.1941. Produkcja rozpoczęła się jeszcze w rosyjskiej strefie okupacynej w Iranie podczas II wojny światowej, była kontynuowana po wojnie (nawet zdaje się Irańczycy chcieli stworzyć wersję swojego wz.22 do naboju 9 mm x 19 Parabellum).
  22. Etam, pytania zadawane w tym wątku wydają mi sią tak naiwne, że nie ma jak ogłuszyć przeciwnika jakimś stwierdzeniem, które zasadniczo jest prawdziwe, ale niemal nikt ma pojęcia o co w nim chodzi. Wyjaśniam, 7,62 mm pistolet maszynowy PPSz wz.1941 był bodaj od 1942 roku produkowany na licencji w Iranie. Oczywiście wytłumaczenie, że ów Marine broń znalazł ponosił sobie chwilę (dłuższą lub krótszą), po czym wyrzucił jest zbyt proste i trywialne, aby w ogole nad nim debatować, prawda? Należy stworzyć bardziej medialne i krzykliwe teorie, co chłopaki? :wink:
×
×
  • Create New...