REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
To, że napisałeś o tym dwa listy nie oznacza, że pomysł jest bez sensu. Takie krótkie granatniki istnieją, tylko nie w tym przypadku (tzn. nie AG36). Wady, które podałeś są oczywiste, ale to trochę tak, jakbyś twierdził, że awionetka jest "bez sensu" (że zacytuję), bo zabiera mniej pasażerów niż Jumbo Jet i ma mniejszy zasięg. Więc pytam - no i co z tego? Skrócony granatnik nadal jest granatnikiem, wypełnia swoją funkcję - po prostu strzela na mniejszy dystans, no i? Dla Ciebie jak mniemam fakt istnienia M4 jest "bez sensu", bo w porównaniu z karabinkiem M16A2 strzela na krótszy dystans i jest mniej celny na dłuższym? Dobrze zrozumiałem? :wink:
-
Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Z chwilą pojawienia się naboju zespolonego (tzn. łuski, pocisku oraz spłonki połączonych razem) ludzie od razu zaczęli kombinować jak pozbyć się łuski - już w XIX wieku zaczęto nad tym myśleć. Pierwszy nabój bezłuskowy (rakietowy, jak go wówczas nazywano) to był rok... 1848. 10 sierpnia 1848 niejaki Walter Hunt z NYC opatentował (numer patentu 5701 - "...a ball for firearms, with a cavity to contain the charge of powder for propelling said ball, in which cavity the powder is secured by means of a cap enclosing the back end.") "Rocket Ball", będący w sumie wydrążonym pociskiem, z ładunkiem miotającym umieszczonym w owym wydrążeniu. "Rocket Ball" Hunta Do tego naboju konstruktor stworzył karabin Volition Repeating Rifle. Następnym w kolejności był karabin karabin Jenningsa, wykorzystujące podobne naboje. Działanie karabinu Jenningsa oraz pocisk do niego
-
Nie spotkałem się dotąd z tego rodzaju wersją Anbaugranatwerfer 36. Innymi słowy, gdybym miał obstawiać, to jest to jedynie airsoftowa impresja na temat.
-
Efekt skali. To będzie tańsze, gdy będzie produkowane masowo. Źle rozumiesz. Amunicja bezłuskowa była rozwijana, właśnie po to, aby udało się ją sprzedać i była opłacalna. Tak właśnie działa inwestowanie w coś. Bynajmniej G11 nie jest jedynym karabinkiem na amunicję bezłuskową i bynajmniej nie był pierwszy. Wychodzisz z błędnych założeń. Porażka nie wynikała z ceny amunicji, z niedopracowania, czy kosztów broni, tylko ze względów politycznych.
-
Wszystko, czyli co? :wink:
-
Problemy takie wystąpiły na pierwszym etapie, zmieniony został ładunek miotający i ustąpiły. Tworzeniem amunicji bynajmniej nie zajmowała się firma Heckler u. Koch, a Dynamit Nobel, bodaj z Koeln. Wszystko było gotowe, tylko, że zakończyła się Zimna Wojna, rząd wycofał się z zamówień, a firma zbankrutowała, bo za dużo pieniędzy włożyła w ten projekt. G36 wcale nie został "dość pośpiesznie" zaprojektowany, powstał w kilka lat później, gdy sytuacja nieco się poprawiła i Niemcy w końcu musieli przejść na nabój pośredni.
-
Podejrzewam, że o to chodzi. Na przykład. Nie wozisz zbędnych elementów. A dlaczego przyjąłeś sobie takie założenie? Masz jakieś ku temu podstawy? Może nie przesadzajmy z tą redukcją wagi. Gdyby całość nagle miała mieć masę mniejszą od 2,5 kg to zacznij się martwić :wink:
-
Nie jesteśmy przyjaciółmi. Daruj sobie podobne wstawki, dobrze? Ależ mnie niespecjalnie interesuje to, co Tobie się wydaje, uwierzysz? Napisałem Ci za to, jak działa to na świecie, a nie jak powinno w idealnym świecie funkcjonować. (ciach dużo teoretyzowania, bez przełożenia na rzeczywistość). Nie obraź się proszę, ale Twoje zdanie zbyt mocno pachnie oderwaniem od rzeczywistości. Natomiast moje z socjalizmem, nie ma niczego wspólnego. "Buy American!" nie powstało na rynku socjalistycznym. Jeszcze raz odsyłam do książek, naprawdę nabywanie wiedzy ekonomicznej nie jest trudne. Nie "jak to ma w idealnym świecie wyglądać", ale "jak to funkcjonuje na tej planecie". Nie czuję potrzeby. Obawiam się, że nie radzisz sobie z zagadnieniem. Brak Ci podstawowej wiedzy (pomijam już nawet zakupy na rynku zbrojeniowym). To co napisałeś, oczywiście w teoretycznych rozważaniach jest prawdziwe. Ale tylko w teorii i to do tego odpowiednio wykrzywionej, aby uzasadnić tezę. Jeszcze jakieś pytania?
-
Z takiego, że pieniądze z naszych podatków lepiej wydać na coś produkowanego w kraju (tzn. dać polskim inżynierom i robotnikom, którzy to później znowu w kraju na coś wydadzą), niż za granicą. Nie wiedziałem, że na początku XXI wieku może być to dla kogoś niezrozumiałe, ale system edukacyjny widać czyni coraz to większe postępy. Przy okazji - pralek to również dotyczy, bez różnicy. Polecam mimo wszystko jakiś kurs ekonomii "nie tylko dla orłów w weekend"...
-
Jeszcze do niedawna jedynie jako koncepcja na ekranach komputerowych programów służących do wspomagania projektowania, obecnie pojawił się jako makieta. Rozwijany przez General Dynamics Armament and Technical Products, ręczny karabinek maszynowy, o roboczej nazwie programu LMG, zasilany docelowo amunicją bezłuskową. Jeżeli ktoś jest zainteresowany bardziej, polecam POBRAĆ plik (5,1MB, PowerPoint).
-
A dlaczego mam negować zdanie wojska? Wiesz lepiej, co jest potrzebne WP? :wink:
-
Wyrwałeś zdanie z kontekstu. Podmiotem było WOJSKO. Jak widać, skoro wojsko nie zamawia, to nie jest mu potrzebny. Co to ma wspólnego z moim zdaniem? I brzmi to sensownie, biorąc pod uwagę liczbę Dan w służbie oraz powrót do takich mobilnych, kołowych platform, zwłaszcza w uzupełnieniu KTO. Nie mam czasu. I nie to forum. Ale to prawda :wink: To chyba nie w tym dziale, nie sądzisz? Dwa działy poniżej możesz się produkować, na tym polega podział tematyczny :wink: ...i powtarzania, najczęściej dosłownego, tego co napiszą w prasie krajowej (czyli policzmy - dla Ciebie dwóch pismach, bo jakoś tak nie sądzę, abyś prenumerował Myśl Wojskową). To jest ta Twoja cała analiza, prawda? Czy masz poza czasopismami na polskim rynku dostęp do innych np. JDW/JDM, IDR, Armada? Śledzisz chociaż Globalsecurity? Inne forum poświęcone temu zagadnieniu? A to jest wierzchołek góry lodowej :wink:
-
Ciekawe, być może coś się niedawno zmieniło. (Catch22 via izraelskie forum dyskusyjne :wink: ) PS. Nie musisz w każdym liście powtarzać się na temat WIST-a z celownikiem laserowym :wink:
-
To jest ciekawe, bo z tego co wiem, na cywilnym rynku WIST nie jest w ogóle sprzedawany, skądinąd ostatnio zapytałem o to gościa na stoisku Prexera. Cena dla wojska jest również wyższa niż ta, którą podałeś. I nieco trudno mi uwierzyć, w tą cenę od producenta (chyba, że po jakiejś znajomości). Afganistanie, nie Iraku. Właśnie dlatego do Iraku pojechały P-83.
-
Spoko, to jacyś nowi ludzie, muszą się do mnie przyzwyczaić. Pokrzyczą sobie, potupią, obrażą się dwa razy, napiszą standardową frazę (rany, ile razy ja już to czytałem!) "szanuję Twoją wiedzę merytoryczną, ale (wstaw dowolne ale, jakie wymyśli sobie rozmówca, gdy się nie zgadza i wierzy, że to on ma rację)..." i im przejdzie. Albo i nie :wink: A tematy zastępcze - czyli rozmowę o walorach Maryny w sferach dolnych - w których każdy może sobie pisać do woli, jak widzi świat, rynek zbrojeniowy i to jak to jest źle w Polsce (wstaw odpowiednio dużo narzekań przepisanych z pism branżowych), wycinam, oszczędzając Ci kłopotów :wink:
-
A gdzie ja coś takiego napisałem? A co według Ciebie miałaby obejmować modernizacja*? :wink: Aha (ciach, jak Mateusz widzi zakupy wojskowe i politykę zbrojeniową Polski, szczerze mówiąc nie chce mi się, ustalmy, że mamy na ten temat różne zdanie i już :wink: ). Owszem. Patrz pierwsze pytanie tego listu. Jak na osobę, która nie ma pojęcia o manipulowaniu wypowiedziami, to świetnie Ci to bezwiednie wychodzi. Poza, prosiłem, bez głupawych uwag w tym stylu. Miałeś być traktowany, jak dorosły, pamiętasz? * - J anfgęcalz yvśpvr cnqavr clgnavr, qynpmrtb avr FJQ, fxbeb zbżan Qnal, an pb bqcbjvrz, żr glpu cvrejfmlpu avr cebqhxbjnab j Cbyfpr, nyr qnwzl pułbcnxbjv fmnafę...
-
Cóż, polecam przeczytać to, co napisałem raz jeszcze i w miejscach, w którym czegoś nie rozumiesz zadać odpowiednie pytania :wink: (ciach WZT3, co to wyskoczyło ni z gruszki ni z pietruszki) Zapytam po raz kolejny o zamówienia. Ile to UKM-2000 wojsko kupuje, co? Znasz jakieś liczby? W folderach ZM Tarnów jest pod nazwą GA. Jak widać nie jest potrzebne, skoro nie zamawia, prawda? Ten akurat jest przydatny. No dobra, wyjaśnię Ci, bo widzę, że sam nie zrozumiesz. Powołujesz się na projekty rozpoczęte na początku lat 90, powstające w zupełnie innej sytuacji politycznej i z zupełnie innym nastawieniem. Nie można ich porównywać do inwestowania w nowe konstrukcje obecnie, bo zmieniły się i to dosyć mocno zasady. Stąd - dawniej wywalano mnóstwo pieniędzy na nic, teraz wywala się na takie nowe prace znaczenie mniej. I pieniądze z KBN (a ten sypnął groszem na Alexa) są rozsądniej wykorzystywane. Pomijam już sam fakt, że nowa broń JEST w WP potrzebna bardziej niż ten granatnik (też projekt z początku lat 90), z czego nie zdajesz sobie sprawy. Teraz jaśniej? Już wiesz, skąd przekonanie, że tym razem sprawa jest nieco innej natury? A to dlaczego? Ja widzę znacznie większe - modernizacja Dan etc. Numer nTW? Bo ja bym bardzo chętnie sprawdził (jak w pokerze), no poszukaj. I sprawdź to, co napisano jeszcze raz :wink: Wybacz, ale dla mnie niektóre rzeczy są oczywiste. Należy do nich m.in. amunicja, jaką zasilana jest broń. Od pewnych decyzji nie ma odwrotu. Jasne, ale ja temu nie zaprzeczam. W sekrecie Ci powiem, że na dysku mam 147 MB materiałów do tego (policzyłem, oczywiście łącznie ze zdjęciami oraz dwoma filmami reklamowymi), nie licząc oczywiście papierowych źródeł (spory stosik, bardzo duży stosik). Fajnie. A możesz sobie darować tego rodzaju truzimy w listach, jeżeli nie chcesz, abym traktował Cię jak dziecko? Bo takie uwagi świadczą o niedojrzałości.
-
A skąd weźmiesz nowe części dla kilkuset zmodyfikowanych karabinów? Tak z ciekawości? I nie chodzi tutaj bynajmniej o sprężynę powrotną, czy coś w tym stylu.
-
Wszystko na raz - nie zawsze modernizujemy na potrzeby WP (vide PT-91M, czy PM-98). Naprawdę, a ile WP kupiło UKM2000 kupiło do tej pory? Ty sobie owe modernizacje za udane dosyć arbitralnie uznajesz, prawda? Co tam bardziej pasuje i co się akurat przypomni. Tak, ja też czytuję nTW, nie musisz cytować. A dlaczego Krab miałby być "programem modernizacji polskiej artylerii"?! To jest jeden system - samobieżna haubica 155 mm. Nie. Nazwy mają to do siebie, że nie mówią. Natomiast wiem, że znowu cytujesz nTW. Będę to następnym razem wycinał bez komentarza. Teraz proponuję otworzyć numer tego czasopisma (zresztą innych też) sprzed kilku lat (ba, nawet miesięcy) i zobaczyć jak się sprawdziły ich przepowiednie. To taka lekcja pokory dla Ciebie i zaufania jakie w dniu X można pokładać, co do planów. Iryda to była bzdura od początku do końca. Są programy wybitnie chybione. Nie wiem, co miał pokazywać ten przykład. I pewnie nie pamiętasz ani numerów, ani żadnych konkretów, prawda? Nawet nie pamiętasz w jakim kontekście pisano na ten temat, mylę się? To poszukaj i sprawdź. Patrz wyżej, oceń jak z perspektywy czasu wyglądają plany, o których tak wiele napisano. Tak. Nie. W naszym kraju SWD nie był nigdy produkowany. A co to ma do rzeczy? Policyjny strzelec wyborowy wie, co się nie nadaje do wojska? Aha. A ów strzelec przeoczył taki drobny fakt, że standardową amunicją w Polsce jest już 7,62 mm NATO, a nie 7,62mm x 54R i od tej ostatniej się odchodzi? Nikt mu tego, biedakowi nie powiedział? I już widzę, jak za kilka lat WP pojedzie na misje i będzie miało SWD-M wyposażone w zupełnie nie pasującą do reszty broni naboje, po prostu doskonale ktoś to wymyślił. Tłumaczyć dalej, dlaczego modernizacja SWD-M zakończyła się tak szybko, czy już sobie darować? Serio? To mówisz, że czytasz te czasopisma, które wymieniłeś, czy też nie? To tak jak z polityką, przy odpowiednio szeroko pojętym temacie, którego zgłębienie jest dla normalnego czytelnika niemożliwe (brak danych), może się wypowiadać każdy. Najczęściej stosując okrągłe frazesy. Spoko, przyzwyczaiłem się.
-
A skąd to niby wiesz? Rozumiem, że pozytwnie zakończonych programów modernizacyjnych nie znasz? 40 mm granatnik automatyczny nosi nazwę GA (GA-40). Serio? A możesz mi podać kiedy były takie plany? Bo jakoś dziwnym trafem nie słyszałem i uważam, że radośnie sobie coś wymyślasz. Tańsze - z pewnością. Natomiast niewiele to na dłuższą metę zmienia, to jest wyeksploatowana broń, która powinna być zastąpiona innym, nowocześniejszym modelem. Czy Twoje przypuszczenia opierasz na czymkolwiek, czy ponownie coś wymyślasz?
-
Nawet jeżeli nie to muszą je w końcu znaleźć. Witek, do Iraku pojechały TRG-21, przy czym dokonano zakupu interwencyjnego tej broni. Bo SWD specjalnie do niczego się nie nadają, a nie zdecydowano się na modernizację (SWD-M). Mimo wszystko Polska broń produkowana nawet w setkach egzemplarzy rocznie będzie tańsza od tej sprowadzanej z Finlandii.
-
Bo mamy dużo starzejących się kbw SWD i nic w ich zastępstwie. A zakup interwencyjny TRG-21 nie załatwia sprawy. Tak.