REMOV
Użytkownik-
Content Count
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Wybacz, ale to, że Twój brat umarł na raka (przykro mi bardzo z uwagi na rodzinną tragedię) niekoniecznie musi mieć jakiś związek z awarią w Czarnobylu. To samo dotyczy zachorowalności, a przede wszystkim kryterium badań do statystyk przed i po katastrofie. Mało tego, takie objawy powinny dotknąć więcej ludzi, gdyby taki wzorzec był prawdziwy, a to nie miało miejsca. Także, bez urazy, ale nie sądzę, abyś miał rację, niezależnie od tego jak długo i czym się interesujesz. Pytanie czy nie szukałeś odpowiedzi ze z góry założoną tezą. I jeszcze jedno, wszystkie teorię, które prezentuje mają pods
-
Mogę się z Tobą zgodzić. Na podesłanym przez Ciebie zdjęciu widzisz kolimatory, czy nie? :wink: Z powodów, które opisałem powyżej. Nie zwróciłeś na nie uwagi, czy jakoś Ci umknęły? No ale to nie mój problem, prawda?
-
Czy Ty masz jakiś tik nerwowy na punkcie wielokropka, czy to tylko dosyć głupawa maniera ze szkoły czy z innego miejsca? A to niby dlaczego? Czarnobyl nie był żadną katastrofą, jaką próbuje się wmówić naiwniakom, skażeniu uległ obszar 0,5km2. Reszta to panika, polityka, chęć otrzymywania dotacji oraz magia statystyk i badań prowadzonych na miejscu, gdzie nikt wcześniej tego nie robił. To Ty poruszyłeś ten temat, nie ja. Po co to zrobiłeś pytaj siebie, a nie mnie. To nie jest prawdą. Po prostu bomby konwencjonalne mają swoje ograniczenia zwłaszcza przy atakowaniu celów "twardych". A o czym
-
Ma celownik optyczny w miejsce mechanicznego. To spory plus. No i z tego co wynika? Dokładnie. Policja zwykle korzysta z pistoletów maszynowych, a nie karabinków, z wielu powodów. Przede wszystkim taka broń ma zbyt silny pocisk, jak do działań policyjnych. Czasami tak bywa - w takich sytuacjach, kiedy karabinek może być przydatny, a pistolet maszynowy już nie wystarcza. Albo do zapanowania nad większą przestrzenią w środku - pasaże, amerykańskie Malle, wyobraź sobie polskie duże centrum handlowe etc. Zresztą i u nas tak jest, chyba Gromek podrzucał zdjęcia z akcji, gdzie polski G36K wspiera
-
Naturalnie. Sugeruję również, że kbk Steyr AUG używany jest w innej roli, niż Ci się to wydaje. Mylisz pojęcia, co staram Ci się uświadomić. Policyjny strzelec tak naprawdę ma celnie trafić na dystans do 100 metrów, bardzo, bardzo, bardzo rzadko zdarza się więcej. Stąd nie trzeba kbw, wystarczy karabinek wyborowy. Dlatego Ci się kojarzy, bowiem zmieniasz bezwiednie temat. Ja mówię o broni wsparcia w ramach działań policyjnych (czy będąc ścisłym CT), a nie wojskowych! W takim przypadku wsparciem i w USA i w Polsce jest właśnie karabinek automatyczny, a nie bynajmniej ręczny karabinek maszynow
-
Czy dla Ciebie szokiem będzie informacja, że w Hiroszimie i Nagasaki normalnie mieszkają ludzie? O jakim Ty okresie mówisz? Podpowiedź - bardzo zanieszczyszone stare regiony przemysłowe, m.in. w Polsce, na Ukrainie, w USA, Rosji, Chinach etc. Skąd Ci to przyszło do głowy? Bomby neutronowe w uzbrojeniu były bardzo krótko i choć oficjalnie są jeszcze na stanach, to obawiam się, że nikt ich nie zastosuje. Natomiast projekty korzystania z mikroładunków nuklearnych do ataków naziemnych są już bardzo zaawansowane. Barierą jest czynnik psychologiczny, a nie techniczny. Skażenie jest w tym przypadku
-
nie wyglada mi to na karabin wyborowyI nim nie jest. Pisałem przecież o karabinku wyborowym, a nie karabinie wyborowym, prawda? To w takim razie to na zdjęciu jest Twoje pierwsze spotkanie z wykorzystaniem Steyra AUG jako karabinka wyborowego (wsparcia). Nie zastanawiałeś się, dlaczego inni ludzie z tego oddziału nie posiadają celowników przy swoich karabinkach? Ja z kolei nie spotkałem się z wykorzystaniem karabinka Steyr AUG (z normalnej długości lufą) jako broni szturmowej w policji, bo i po co? Natomiast jako odpowiednik karabinka wyborowego (broni wsparcia) sprawdza się nieźle. Niestet
-
Wbrew pozorom krótsze. Na atolu Bikini możesz się kąpać, jeżeli masz na to ochotę. A to ledwie 50 lat minęło. Natomiast wyspy, gdzie testowano broń B czy C mogą być niezdatne do zamieszkania przez setkę lat, o ile nie dłużej. Niektóre bakterie czekają bardzo długo. Co się tyczy zmian nowotworowych, to na dobrą sprawę trudno winić bombę, a nie zrzucić to na przykład na zanieczyszczenie środowiska (są miejsca, gdzie ryzyko jest większe, a nikt tam bomby nie zrzucał), a to są nadal środki chemiczne (na dobrą sprawę też zasadniczo broń, działająca na innej zasadzie). Nowe ładunki atomowe to już wy
-
To przecież napisałem, że używają go jako karabinka wyborowego. Z czym się nie zgadzasz, jak powyższe zdjęcie właśnie tego dowodzi? :wink:
-
Które? :wink:
-
Raczej jako karabinek wyborowy. Poza tym, generalnie rzecz biorąc to grupy AT korzystają z pistoletów maszynowych, a nie karabinków automatycznych. To nie wojsko, a tak jest bezpieczniej.
-
To tym bardziej głupie tłumaczenie, bo zadając pytanie liczy się na odpowiedź. Po to właśnie wymyślono pytania. Może zgodnie z własną sygnaturką jednak zaczniesz myśleć? Już nie ma znaczenia czy niezależnie czy nie. To zwykle pomaga w postrzeganiu rzeczywistości.
-
Znacznie bardziej tragiczne w skutkach, znacznie bardziej niszczące i mające dłuższe działanie może być właśnie stosowanie broni (środków) chemicznej czy biologicznej (nawet do zmian wielopokoleniowych, gdy uszkodzeniu ulega DNA, vide Agent Orange czy DDT). W ogóle uważam Twoje pytanie, za dziwaczną prowokację (tak to delikanie ujmę, choć na język nasuwają się nieparlamentarne sformułowania). Do moderatora, proponuję zamknąć wątek.
-
Mam wrażenie, że odpowiedzi już udzieliłem wcześniej.
-
Nie sugeruj się specjalnie takimi opisami, oni mają nieco inna klasyfikację broni ze względu na przeznaczenie taktyczne niż Polacy. Stąd mogą sobie tworzyć takie pompatyczne kawałki :wink:
-
Oj, Yunior, ale wypaliłeś tym zdaniem. To nie jest wbrew pozorom nic takiego znowu niezwykłego, nazywamy to subkarabinkiem. Istnieją także subkarabiny, żeby było śmiesznie (ale to już w ogóle jest koszmar). Jest to karabin automatyczny G3 przerobiony do naboju pośredniego 5,56mm, czyli do karabinka automatycznego HK33E, a następnie przekształcony do subkarabinka z wykorzystaniem pewnej liczby elementów z MP5. Bynajmniej nie jest to "przekalibrowany" MP5, a z tą liczbą części wymiennych, to chyba nieco przesadziłeś :wink:
-
Problem polega na tym, że pistolet maszynowy MP5 wywodzi się z prostej linii z karabinu automatycznego G3, a ten z hiszpańskiego CETME, a ten z niemieckiego StG-45(M) :wink:
-
Może się tak zdarzyć. Nie wszystkie filmy niestety są w tym samym miejscu wiecznie. Cóż, trzeba łapać okazję póki jest :wink:
-
Bez przesady, błąd jest bardzo popularny, przed chwilą skończyłem czytać jakąś książkę sensacyjną, Stephen Coonts, "Wolność", w tłumaczeniu Macieja Szymańskiego, człowieka widać na bakier z terminologią i tam facet też sobie nie radzi z transkrypcją. Na przykład, na stronie 78 jest ten "SVD", rosyjska służba wywiadu zagranicznego (Служба внешней разведки) czyli SWR, też jest zapisywana z maniackim uporem jako "SVR", kaliber typ podaje z kropką, a nie przecinkiem "7.62x54", a nazwisko arabskie Omar Kalif zapisał tłumacz w angielskiej transkrypcji jako... Omar Caliph (spróbuj to wymówić). I tak
-
W naszym kraju od SETEK lat używamy polskiego, a nie angielskiego zapisu fonetycznego słów pochodzenia obcego. Ja wiem, w dobie Sieci wielu ludzi, szczególnie młodych, podobnie jak Ty, jest zagubiona i nie radzi sobie z językami ani obcym ani rodzimym, ale bez przesady. автомат Калашникова = Awtomat Kałasznikowa, nie zapisujesz tego przez żadne v ani sh, bo po polsku jest to niewymawialne
-
W poprzednich wypowiedziach jakoś trudno było to zauważyć. Owszem był - Beretta M1934, M1938A. Technologia jest zmienna przy wprowadzeniu broni do szerszej produkcji - Morsa do takowej nie wprowadzono, zatem trudno mówić o technologicznych zmianach. Podkreślam to już kolejny raz. Porównujesz prototypową broń do rozwijanej kilka lat w specyficznych warunkach. Opóźniacz pneumatyczny niczym specjalnie dziwnym nie jest, szybkowymienna lufa owszem, natomiast nie da się wykluczyć rezygnacji z tego w czasie produkcji. Zgadza się. I - dodajmy - żaden z pistoletów maszynowych tworzonych podczas IIw
-
Wiesz, strzelanie sportowe czy rekreacyjne, to jedno, ale jak Ci się coś takiego zatnie w czasie akcji, to pierwsza rzecz, to (oczywiście, jeżeli wizualnie wszystko z zewnątrz jest OK) odciągasz zamek. Nie ma po prostu czasu na nic innego. Wszystko zależy od tego, jak i ile z tą bronią ćwiczy.
-
Kolego, Erma to jest nazwa firmy produkującej broń. Tobie chodzi o pistolet maszynowy Erma-Vollmer (wz.1935) i owszem, był on produkowany w Belgii oraz Niemczech, mało tego dużo powstało na eksport (głównie Ameryka Południowa), produkowany w czterech kalibrach. Był to dobry pistolet maszynowy, ale drogi, Niemcy woleli tańsze i prostsze, poza tym produkowane w całości z metalu. To, że Mors był na czymś wzorowany kompletnie o niczym nie świadczy. Miał choćby inaczej umieszczony magazynek niż Erma-Vollmer, bardziej poręcznie. I takie przykłady można by mnożyć. Ciężko nazwać Morsa konstrukcją
-
Jeżeli zgodnie z przepisami chciałby nosić pistolet bez naboju w komorze, tu musialby również nosić rewolwer z jedną komorą pustą :wink: Mimo wszystko wybrałbym pistolet z uwagi na większy magazynek, przeładowanie jest tak samo szybkie. Poza tym - pistolet jest węższy niż rewolwer, po prostu mniej przeszkadza.
-
Przyznaję się do błędów, gdy je popełniam, jak mniemam jest to dla Ciebie szok, dlatego tak to powtarzasz. Ja z kolei nawet nie pamiętam, czy Tobie się kiedykowiek udało do czegoś takiego przyznać, ale przyznaję, że snu mi to z powiek nie spędza, a sprawdzać nawet mi się nie chce, także masz przewagę - nie interesuje mnie to czy udało Ci się na to zdobyć czy też nie. Co się tyczy zamykania wątków, to nie ode mnie to zależy. Resztę "mądrych uwag" z Twojej strony, jakichś wizji, które sobie o mnie tworzysz pominę. Jeżeli sprawia Ci to jakąś niepojętą dla mnie radość wysyłania tego tutaj to Tw