Jump to content

wish

Użytkownik
  • Posts

    805
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wish

  1. Podpisuję się wszystkimi kończynami gdzie tylko trzeba. Baaaardzo na tak. Żeby jak najbardziej oddać realia. Wprowadziłbym ostre limity ammo, długie respy. Przynajmniej na nocną część. Potem żeby się wyszaleć, zluzowałbym zasady.
  2. @cAmper, zawsze można przyjechać w piątek i ze spokojem się wyspać na miejscu, nie trzeba wówczas wstawać o 4 rano. Ja na 99% będę już w piątek.
  3. Jeśli jeszcze nie byliście na strzelaniu w klimatach WWII wpadnijcie na jakąkolwiek imprezę, zobaczycie jak to wygląda i od czego naprawdę trzeba zacząć. Świetną okazją może być gra, którą Dominik organizuje w Karolewie, obniżone standardy jeśli chodzi o ubiór, więc można spróbować tej zabawy bez inwestowania nie wiadomo jakich pieniędzy.
  4. Ale Panowie, ja z tym terminem to tylko w rezerwie. Jeśli do końca roku nikt nie zgłosi chęci organizacji gry w tym terminie. Sebastian, coś wspominał, że chciałby robić. Marek coś zimowego pewnie ruszy a może ktoś jeszcze z czymś wyskoczy. Więc z tym pierwszym terminem to bym się wstrzymał.
  5. Generalnie cały poradnik masz tutaj http://wmasg.com/pl/forum?wmasgURL=http://forum.wmasg.com/topic/165535-poradnik-umundurowanie-i-wyposażenie-żołnierza-us-z-czasów-wwii-poradnik/ Wydaje mi się, że może pomóc przy tworzeniu sylwetki spadaka
  6. Kurna, urlop w tym terminie. No to skoro jedziemy z terminarzem to można wpisywać, ja ze swej strony deklaruję, że jeśli do końca roku nikt nie zgłosi gry w miesiącach marzec, kwiecień, maj zrobię coś małego, tez pewno w Mieczewie. Operacja Husky 3.0, Mieczewo 30.08-1.09 (piątek-niedziela) "Operacja Dukielska" - Łączki Jagiellońskie(Podkarpacie) 14-15 września(sobota-niedziela)
  7. Trzymamy za słowo, ostania gra w okolicach, to było chyba "Train Station", ale tego to już najstarsi górale z Poznania nie pamiętają.
  8. Ad 1. Moim zdaniem strzelanie do medyków to nic strasznego. Sam parę razy grałem jako medyk i uważam, że to dodaje uroku grze. Inaczej byłbym jak rambo bo i tak mnie nie trafią, gdzie tu fun? Ad 2. Nie byłem nie słyszałem, ale zgadzam się z przedmówcą. W razie co macie Panowie priv. Tutaj bez wycieczek.
  9. Ja mogę wypowiedzieć się niestety tylko o części nocnej, która jak dla mnie była bardzo udana. Rozwiązywanie zagadki, spoko dodatkowy smaczek, chętnie widziałbym takie dodatki częściej. Zadanie proste, bez zbędnego udziwniania i mimo, że takie same dla obu stron były spoko. Jedyne co to trochę żyd mnie wkurzył, bo był lekko przekombinowany, ale rozumiem, że chciałeś coś testować. To, że trzeba było wracać po plecak, jak dla mnie spoko. Może w trochę innej formie powinno wyglądać przekazywanie informacji przez żyda, ale sam nie do końca wiem jak. Tu dochodzi chyba pewien aspekt fabularny, które to chyba nie zawsze czuję. Na pewno, te rozwiązania będziemy testować na kolejnych grach. A teren mimo, że nie za duży na pewno jeszcze nie raz będzie areną naszych zmagań bo jest świetny. Mimo, że gra trwała tylko 3,5h były to dla mnie bardzo udane godziny. Warto było spędzić w aucie ponad 4 :). Poza tym fajnie było znowu Was spotkać i walczyć razem. Marku, wielkie dzięki za grę, ja wracałem mocno zadowolony i już zapisuję się na kolejne gry, których akcja będzie działa się na froncie wschodnim. Do następnego
  10. Mam wella MB03 czarnego, postaram się czymś owinąć.
  11. Co do częstotliwości imprez, mam podobne zdanie jak koledzy, wolę, żeby nie były co tydzień bo spowszednieją. Poza tym nie na wszystkie będę mógł jeździć, podobnie jak większość graczy. Więc 5-7 imprez w roku jest ilością w sam raz, chociaż jak by co miesiąc była, pewno też by się udało na większość wybrać. Koledzy powyżej poruszyli ważny aspekt, na początku nikt nie będzie kazał biegać w pełnym szpeju, jeśli chcesz zacząć, zobaczyć jak to wygląda, wystarczy ubrać się na cywila lub odezwać na forum, na pewno ktoś pożyczy jakiś ciuch. Sam na Husky ubrałem 2 osoby. Więc jeśli chce się zacząć, początek jest chyba łatwiejszy niż w modernie, bo stare ciuchy w szafie dziadka na pewno się znajdzie, a i na forum są osoby gotowe pożyczyć swój sprzęt początkującemu.
  12. Dokladnie. ASH rzadzi sie swoimi prawami i niech tak zostanie. Kto bedzie chcial to przyjdzie, kto nie...jego strata.
  13. Ja mam od KA magi do Thompsona, pojemność 60k i 110k. Nie miałem najmniejszych problemów. Kilka osób też kupowało te magi, uwag negatywnych nie słyszałem.
  14. Brawo, pierwszy zreformowany ;). O to chodzi, kto ma coś innego niech bierze inne zabawki. A stg niech leży i czeka na gorsze czasy :) albo żeby pożyczyć jakiemuś nowemu, ewentualnie komuś z Koszalina jak im wszystkie repliki odmówią posłuszeństwa.
  15. Jak to narysować, STG ze swoim magiem i osiągami jest zbyt silną repliką. Koniec kropka. Manewrujesz tym prawie jak PM, zasięg jak w MG, a kulek pod dostatkiem. Całość powoduje, że jest to taki trochę joker w tali niemców. 1 na 30 ok, ale gdy jest ich 5-7 jest problem. Gdyby były do niego magi LC ew MC podejrzewam, że problemu by nie było. Mniej boli mnie współczesna replika owinięta szmatami z LC niż każda historyczna z HC. Poza tym, jak zauważyliście np ja hejtuję wszystkie magi HC. I z niecierpliwością czekam na bębnowego MC do ppsh :)
  16. Powodzenia, moja najdroższa gra do tej prory to 3 dniowy GMV za kwotę 80zł. Teren od czwartku, gra w sob i niedzielę, w cenie teren, tojki, umywalki, grochówka, granaty. Żeby zawołać tyle od graczy naprawdę musisz się postarać. A i tak nie ma ŻADNEJ gwarancji, że pozbierasz tyle osób. Niemniej kibicuję przedsięwzięciu, służę radą i jak będę mógł pomogę przy realizacji.
  17. Sikor, nie popadajmy w skrajności. Jakby nie patrzeć, STG spełnia wszystkie wymogi ASH. Broń była używana, w czasie wojny, strzelała ogniem ciągłym, replika nawet jak ma 450fps mieści się w normie. Więc jeśli nie ma odgórnego zakazu może grać jak każda inna. Przymykamy oko na to, że weszła do użycia trochę później, tak jak przymykamy oko na spadaków ze 101 na Sycyli. Takie realia ash. ALE jeśli org, stwierdzi, że dla STG, HC, replik HPA, czy dla mnie wstępu brak, jego święte prawo. Nie chcesz się dostować, Twój problem. Zrób swoją grę, albo czekaj aż ktoś zrobi taką, na która ze swoją repliką wejdziesz. Proste. Żeby nie było ja już uprzedzam, że na Husky 3.0 nie będzie magazynków HC. Ktoś, będzie musiał kupić nowe magazynki, ktoś replikę, a ktoś oleje temat i nie przyjedzie. Wówczas mówi się trudno i spina poślady zmieniając scenariusz dla mniejszej ilości graczy.
  18. W Otwocku, miałem okazję, już prawie kupowałem, ale przestała strzelać jak ją brałem do ręki. Chwilę potem kupiłem ppsh. Na ten moment nie planuję nowych replik, no chyba, że okazja niesteyy z tego co słyszałem, parę PLN sobie za swoją życzysz. Na ten moment niestety podziękuję.
  19. MG znalazłem w Carentan, leżało, to wziąlem. A tak serio, zbieram repliki, bo mi się podobają, używam jak trzeba. Do tej pory sam używałem MG na 2 lokalnych jebankach, pożyczałem niemcom pod Torgau (dwa razy później z niej oberwałem) i na Orzeł wylądował, stała na wieży w dużym forcie. Chętnie z ciekawości sam bym na czymś większym polatał. I mam nadzieję, że niedługo się uda.
  20. Jak wszystko, ash też się zmienia, róbmy tak by szło ku lepszemu, zbliżało się do realiów WWII. Czyli 4takt, samopowtarzalne, mniej broni maszynowej. Patrząc na uzbrojenie wojsk alianckich, widać znaczną poprawę w stosunku do tego co było 8 lat temu, gdy zaczynałem zabawę w ash. Wówczas wszyscy biegali z thompsonami, traz więcej osób ma garandy czy 4takty. Mi się to podoba. Co do wyścigu zbrojeń, jak dla mnie był to jeden z ważniejszych argumentów, by przerzucić się na tą odmianę asg. Gdy kończyłem zabawę w modern , jebanki w zasadzie tylko, standardem w szturmówkach było 450fps i plecak HC. Jak rozmawiałem z ludźmi z ash, nie było tego. Thompspny, MP40, czasem jakaś snajperka 450fps. Ja w swoim arsenale mam MG42 jakieś 440fps, tyle samo springfield, garand miał coś kolo 420, a thompson (po tuningu 6lat temu) i sten zawrotne 360. Nie wiem ile ma BAR, Kukena by rzeba zapytać. Gram tymi zabawkami od początku i ani myślę o tuningu. Wolę kupić kolejną replikę lub jakiś szpej. Może częściej zejdę na respa, będę miał mniej fragów, ale większą frajdę z gry. Muszę się bardziej starać, żeby podejść bliżej do przeciwnika. A gdy zdejmę kogoś z pistoletu mającego zasięg 7m wówczas moje ego rośnie do granic możliwości. Wiem, że niemcy mają gorzej bo replik jakby mniej, MP to gówno, mauser boi szit, zostaje tylko STG, którym można siać postrach wśród aliantów. Niby tak, ale MP lekko poprawiony też pięknie sieje, Wochu podczas gdy alianci minowali skrzyżowanie, jak wychylił się z okopu 5 ubił krótkimi seriami. Czyli, można jak się chce. Mausery, no tu lekki problem, ale kilka było. A skoro alianci próbują, robić customy, może z mauserem też da radę w garażu coś pokombinować. Zachęcam do prób, też bym chciał kiedyś zagrać mauserem. Problem z STG jest taki, że przez HC i relatywnie dobre osiągi staje się przenośnym KM. Niestety, daje on duża przewagę na polu walki. Gdyby to była pojedyncza sztuka, pewno nikt by nie zwrócił uwagi. Ale przy większej ilości jest to pewien problem. Świetnie widziałem to podczas ostatniego szturmu na koniec 2 fazy. Na okopie siedziało 5-6niemców. Przynajmniej 2STG, ze dwa MP40 medyk i chyba jeden 4takt. Ściana nie do przejścia. Mam nadzieję, że jesli w roku odbędzie się jedna gra bez HC, z większą ilością 4taktów, środowisko zyska a nie straci. Na ten moment mogę użyczyć 2 repliki powtarzalne, może za rok będzie więcej, niemniej zachęcam do kupna we własnym zakresie, nawet jeśli nie jako główna, na zapas zawsze się przyda. Sorry za błędy, pisane z kom.
  21. Ooooo to to to, i ja bym chciał trochę do tego dążyć. Znaczy Milsim/Semimilsim. Dlatego chciałem wprowadzać limity na HC, wprowadziłem kostki dla medyków. Łączność nie przez PMR które może mieć w uchu każdy, tylko telefon jak się patrzy, który waży parę kilo. Całość ma podnosić "realizm" jakkolwiek go będziemy rozumieć.
  22. Z tym nazywaniem fetyszystów to lekka przeginka, ale na pewno jest na forum kilku ich fanów. Pod resztą się podpisuję. Ja nie jadę na historyka dla fragów, tylko klimatu a w pewnym sensie STG trochę go psuje, owszem jest to replika historyczna, ale ze względu na osiągi może prowadzić do niezdrowego wyścigu zbrojeń. A od tego chyba większość z nas ucieka. Sianie na lewo i prawo zostawmy modernom, a my bawmy się dalej "po naszemu". Mniej ammo, mniej broni maszynowej, mniej fragów (nie zawsze, na orle byłem zaskoczony ilu ubiłem), ale za to z przytupem i w dobrym klimacie. Dla mnie najlepszym przykładem dobrej zabawy z 4taktami jest gra którą organizował Marek pod Warszawą coś tam o Moskwie. Stosunek sił 12/15 graczy na stronę, U rusków ok 10 karabinów powtarzalnych u niemców odwrotna proporcja. Szans nie mieliśmy, ale jaka frajda z każdego ubitego szkopa, broniliśmy się dzielnie i długo jak mogliśmy, ale nie powiem byśmy przegrali ;)
  23. Dominiku, nieładnie, dlaczego hejtujesz kogoś za kupno repliki? Ja w swoim arsenale też chciałbym mieć stg'a, ale póki co mam inne priorytety. Faktem jest, że większość z nas ma po kilka replik, którymi może grać w różny sposób. Ja dla spadaka mam 4 repliki i gra każdą z nich jest różna i to mocno. Oczywiście uważam, że powinniśmy dążyć do odwzorowana pewnych realiów tamtych czasów i chyba jestem pierwszym organizatorem, który oficjalnie wprowadzi zakaz magazynków HC na grze. Dlatego powinniśmy dążyć do tego aby po stonie niemieckiej i brytyjskiej było jak najwięcej 4taktów, a u hamburgerów garandów. Dzięki temu, że stosujemy pewne ograniczenia, pewne repliki, nasze strzelanki odróżniają się od niedzielnych jebanek. Jak by to wyglądało, gdyby większość niemców latała z STG, alianci z Barami, thompsonami czy innymi karabinami, moim zdaniem słabo. Osobiście wolę widzieć gościa ze współczesną gołą snajperką owiniętą w jutę niż gracza z HC, z najlepiej zrobioną repliką ever.
  24. Bo w końcu mogłeś trochę postrzelać do niemców.
×
×
  • Create New...