Jump to content

MisqGrzywa

Użytkownik
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MisqGrzywa

  1. Czyli jeszcze więcej klimatu, operowania w ukryciu, działania w grupach poszukiwawczych i pościgowych, oraz pełne wykorzystanie uroków terenu :) Zapraszamy!
  2. Ja również dziękuje Wszystkim :) Bardzo kulturalna i odprężająca rozgrywka.
  3. No to teraz ja. Z perspektywy kilkunastu lat siedzenia w asg, kilku w organizacji imprez, i dopiero od niedawna w ASH. Grałem jako saper(goniec) aliantów, w sekcji jankesów z dwoma garandami, coltem medyka, karabinem snajperskim i jednym pm’em, więc odcinam się raczej do zarzutów zasypywania przeciwników kompozytem. Ponad to operowaliśmy w spokojniejszej (płaskiej) części pola gry, gdzie o kwasach z wyjątkiem akcji na niemieckim respie, nie słyszałem. O mechanikach już napisano dużo i z mojej perspektywy temat został wyczerpany, widać więc co grało, co nie, a co wystarczy odrobinę poprawić. Brakowało mi jednak w tym wszystkim choć minimalnego historycznego kontekstu. Pomyłki w oznakowaniu lokacji na mapach nie mogą się zdarzać - to kategorycznie musi być pilnowane i sprawdzane. Rozlokowanie na mapie rzeczywiście krzywdzące dla strony niemieckiej. Można był spróbować trochę inaczej zorientować oś rozgrywki. Moderowanie - tak jak wcześniej koledzy pisali. Następnym razem rundy, albo zmiana mechaniki respienia umożliwiająca dalsze respienie się stronie, której w danym momencie idzie gorzej. Teraz podziękowania: -Dla Wisha za trud organizacji, i checi wytestowania nowych mechanik. To nigdy nie jest łatwe i wiąże się z ryzykiem. -Dla strony przeciwnej (Osi) - za bitność i „normalne” podejscie do wymiany kompozytu. Widać było że mieliście ambitny pomysł na grę, ale błedy techniczne (oznakowanie mapy) i załamana logistyka podcięły Wam skrzydła. Operowałem raczej z dala od głównych walk, ale w tych paru potyczkach w których brałem udział, nie było zgrzytów. (Gratuluje też kondycji i pomysłowości niektórym soldatom, z którymi spotykaliśmy się niespodziewanie na naszych tyłach). - Hiszpana za dowodzenie, dobry plan działania i podejście do podoficerów :) -wszystkich sekcji brytyjskich i amerykańskich, za naprawdę sprawne działanie i funkcjonowanie w wyznaczonych oddziałach, pomimo czasem dużej rotacji. Uważam że alianci jako strona, po pierwszej godzinie funkcjonowali jak w zegarku!
  4. Deklaruje posiadanie wlasnego stopera ;)
  5. Tak jest. Meldujemy się :)
  6. Z punktu widzenia sapera wydaje mi się wszystko jasne. Jednak: 1. jeśli chodzi o działanie pola minowego, to przyznał bym racje Dominikowi. Nie wchodzisz bez sapera i tyle. A że mina jest jedna, to saper może sie sporo naszukać żeby zlikwidować pole, więc fajnie by to grało. 2. Przejmowanie można by faktycznie ujednolicić w mechanice. Punkt z zegarem i ze skrzynią, przejąłeś - ściągasz flagę przeciwnika i stawiasz swoją. Nie zdążyłeś - zostaje flaga przeciwnika. Wiem że mechanika „zdejmowania” flagi przez określony czas miała być tą z BFa, ale tu nie będzie odradzania się, więc można to chyba uprościć.
  7. To może i ja się przywitam. Cześć wszystkim. Nazywam się Michał, jestem z Krakowa. W towarzystwie znany jako MiśQ. W asg od 2009r, i można powiedzieć że mam już doświadczenie w organizacji małych i średnich imprez, z racji działania w grupie DREAMERSI. Do ASH wpadam jako do kolejnej zajawki związanej z ASG :) Sylwetki (stylizacje) mam już prawie na ukończeniu dwie, a mianowicie na front wschodni - lekki set zwiadowcy radzieckich oddziałów szturmowych 43/45, oraz na front zachodni - Spadaka ze 101szej na D-day (tak, mało orginalnie). Mam nadzieje od następnego sezonu pojawiać się na tematycznych imprezach i aktywnie działać w środowisku ASH.
  8. Na dniach planuje delikatnie zabarwić Sturma oliwkowym barwnikiem do kolorowania w pralce, kupionym na alledrogo. Będę to robić stopniowo żeby nie przedobrzyć. Dam znać jak poszło.
  9. Hym. Z jednej strony lans, bo jeśli asg samo w sobie jest świetnym sposobem na odrobinę adrenaliny, aktywności fizycznej, a niekiedy wykorzystanie swojej pomysłowości, to fajny wygląd i sprzęt używany przez prawdziwych wojaków dodaje niesamowitego klimatu rozgrywce :) To oczywiście moje zdanie, bo innemu na ten przykład wystarczy replika, okulary ochronne i hi-cap, i równie dobrze się bawi. Z drugiej jednak strony sprzęty takie jak dodatkowe ładownice i magi, radio (w zespole), torba zrzutowa, czy chodźby zywkłe chusteczki w ergonomicznie położonej dodatkowej kieszeni, latarka itd. często się przydają ułatwiając nam rozgrywkę i zwiększają nasze możliwości. Konkluzja - Lubie dodatkowy sprzęt, uważam że fajnie wygląda i dodaje klimatu, jednak nigdy nie kupiłem niczegoś o czym wiedziałbym że mi się po prostu nie przyda. Daje Lasn.
×
×
  • Create New...