Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
METEOR

Luneta w airsofcie.... 100 zł ,1k a może 10 k ?

Recommended Posts

Witam ,

 

Jako ,że jestem na etapie wyboru optyki do mojej zabawki chętnie zapoznam się z waszymi opiniami w dziedzinie lunet w airsofcie . Śmiało piszcie na temat waszej optyki ...

 

Dyskusje chciałbym rozpocząć od pytania gdzie jest ten złoty środek w przypadku optyki do wykorzystania w warunkach airsoftowych , czy wystarczy biegówka , optyka z dużym zakresem powiększenia aż wchodząc już w kwestie finansowe czy tania lunetka za 300 plnów czy może topowy swarovski za ponad 10k nie wchodząc już w aspekty noktowizji i termowizji ....

 

 

Zapraszam do dyskusji,

Pozdrawiam Meteor :icon_biggrin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wsadziłeś kij w mrowisko :) .

Osobiście używam chińskiej kopii leupolda za 300zł i mi wystarcza. Ja nie używam optyki o zmroku. Jak potrzebujesz na gry całodobowe to niestety trzeba sięgnąć po jasną optykę i raczej z tanich kopii nic nie znajdziesz. Kiedyś chciałem sięgnąć po Delta Optical Titanium ale ostatnio coraz częściej wogóle rezygnuję z optyki a pozatym wolę w razie czego uszkodzić tanią lunetę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę miałem taki zamiar żeby wypowiedzi nabrały wigoru :icon_evil: :hahaha: . Ja również do tej pory korzystałem z chińskiej optyki i to nawet tak złej klasy ,że trzeba było wsadzić oczodół w obiektyw żeby coś dostrzec ...

 

Ostatnio miałem okazje spoglądać przez nieco droższe optyki czy to typowo ,, noł nejm " czy idąc dalej vortexy, delty titanium hd .... kończąc na zaiss , laica czy swarovskim . O ile na to ostatnie kompletnie mnie nie stać to te średnie już są godne zastanowienia i tu pytanie jakie są wasze opinie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mam kopię leupolda... Kumpel też ma, tej samej marki (ACM) i z tego samego sklepu. Całkowicie dwie różne lunety. Tak jak wyglądem są praktycznie identyczne, tak jakość obrazu, optymalna odległość od oka i wielkość obrazu jest... różna w obu lunetach. Tak czy siak to jest szmelc. Powiększać można, ale max do 4x, góóóóra 6x, potem obraz staje się tak mały, że po prostu nic nie widać i minimalne odbiegnięcie oka od osi lunety powoduje całkowicie czarny obraz. Ta luneta tylko fajnie wygląda i jako tako może posłużyć do walki, ale jest mocno niepraktyczna.

 

Mam kopie ACOG'a sprowadzaną z chin, selekcjonowaną. 4x32, lunetka oczywiście. Z czerwonym, działającym światłowodem. Po pierwsze - o wiele lepsza jakość obrazu. Obraz jest bardziej ostry, wyraźniejszy i kolory nie są tak jakby "zamglone" jak w w/w przypadku. Jedyne co to przeszkadza mi minimalna odległość od oka, bardzo nie wygodnie składa się do strzału. Osobiście muszę mocno wygiąć kark do przodu by mieć oko bliżej optyki, inaczej nic nie widać. Ale światłowód fajnie działa, fajny bajer :icon_smile:

 

Mam również kopię Elcan'a 4x, tak samo sprowadzoną i selekcjonowaną. Wybrana najlepsza sztuka z dostępnych. Jakość obrazu porównywalna z ACOG'iem, jednak nie muszę się tak gimnastykować by złożyć się do strzału. Jedyną wadą jest brak regulacji ostrości przez co minimalny dystans na którym optyka się "reguluje" wynosi około 50m - wtedy nie ma problemu.

 

Pomijając kopię leupolda, ktora dla mnie jest shitem dwa pozostałe celowniki bardzo fajnie sprawdzają się w polu, dla replik szturmowych z zasięgiem 60-70m. Powyżej tych odległości DLA MNIE przybliżenie (4x) jest zbyt małe.

 

W replice dmr mam zamontowanego Vortex'a Diamondback, dałem w promocji 1099zł i jakość którą oferuje bije wszystkie w/w lunety. Tak jak jakość obrazu w ACOG'u i Elcanie mi wystarcza, tak tu jest jeszcze lepiej. Jest przede wszystkim jaśniejszy, nie ma problemu podczas celowania gdy już się ściemnia. Nawet w nocy jest spoko o ile jest jakieś szczątkowe światło. Da się zobaczyć dość dużo.

Siatka baaaaardzo dobrze widoczna, regulacja bardzo precyzyjna. O regulacji w leupoldzie mówić nawet nie można bo jedno pokrętło po próbie nastawu siatki po prostu odpadło. Poza tym Leupold nawet w replice asg nie trzyma nastawu. ACOG i Elcan są pod względem regulacji lepsze, ale Vortex miażdży... Nic lepszego nie miałem, więc Vortex to szczyt z jakim się zmierzyłem i porównuje go jedynie do chyba najbardziej popularnych lunetek airsoftowych (pomijając te całkowicie chińskie za 50-100zł).

 

Poza tym jakością obrazu, Vortex jest praktyczny, bo da się go używać w pełnym zakresie ustawień. W Leupoldzie jak wyżej wspomniałem obraz zatracał się prz 5x, 6x zoomie, w Vortex'ie 4-12x40 widać wszystko bez większych problemów. Obraz przy 12x powiększeniu oczywiście jest mniejszy niż przy 4x, ale nie ma problemów ze złożeniem się i ułożeniem oka w osi lunety. Po prostu, składam się do strzału, patrzę, celuję i strzelam. Widzę wszystko dokładnie na całym "airsoftowym" dystansie. 60-70m to pikuś. Z mojej dmr'ki na polu podczas walki strzelam skutecznie na 90-100m i ani ACOG, ani Elcan ani tym bardziej Leupold nie sprawdza się na taki dystans. 4x powiększenie na 100m jest zdecydowanie zbyt małe by śledzić tor lotu kulki i nanosić ewentualne poprawki czy tym bardziej obserwować cel czy został trafiony.

 

Aktualnie Vortex'a DiamondBack można dostać w okolicach 1200zł i jest to według mnie adekwatna cena do jakości. Wolę kupić jedną, porządną optykę na lata (poza tym mamy dożywotnią gwarancję) niż borykać się ze strzelaniem na większe dystanse celując przez chińczyka, który nie ma nic wspólnego z lunetą celowniczą, a jest jedynie jej imitacją. Vortex to takie minimum. Są tańsze lunetki, które dostaniemy już w okolicach 600-800zł, więc kupowanie Elcana za 500-600zł jest imo głupie.

Jednak są to lunety wyższej jakości, kosztują tyle co cała replika, ale nie montuje się ich na replikach, które nie są celne. Montaż takiej lunety do specny mija się z celem. Jeśli mamy naprawdę porządną replikę na którą wydaliśmy kilka tysięcy i replika rzeczywiście oddaje celne i powtarzalne strzały oraz (jeśli mowa o replikach snajperskich/wyborowych) strzela na te 80m+ to dobra luneta jest baaaardzo przydatna, wręcz konieczna.

Edited by wallop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy kupnie lunety liczy się producent - jak z lufami precyzyjnymi. Masz gównianą optykę do ok. 600zł (tzw. taktyczne lunety z bajerami).

 

Masz dobre sportowe celowniki typu DOE, DOC za ok. 200-600zł.

 

Powyżej 1000zł masz markowe sprzęty.

 

Lunety do zastosowań typowych dla asg to właśnie DOE,DOC + markowe. O ile DOE i DOC mają porównywalną jakość optyki, to DOCe lepiej trzymają nastawy (co dla mnie jest ważne, bo przy biegu, jeździe pojazdem, a choćby uderzeniu w ścianę tania optyka może "puszczać".

 

Droższa opcja to markowe sprzęty, które zaczynają się powiedzmy od 1000zł. W tym przedziale zaczynają się pierwsze lunety typowo "nocne" o średnicy obiektywu 56mm. Użyteczność repliki, a zwłaszcza replii snajperskiej zmienia się diametralnie - można nimi wyciągać cele nocą.

* wiem, że są tanie optyki 56mm, ale jakość szkieł jest tak marna, że dają mniej światła niż przyzwoity (i dużo poręczniejszy DOE 32mm 4x).

 

Czy warto brać droższe?

- to zależy od porfela i repliki.

 

Czy warto brać taktyczne lunety do 600zł?

- nie zdecydowanie nie warto.

Edited by mikadorus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie, zgadzam się - po za jednym; o jakiej walce piszesz?

Bo jeśli jesteśmy jeszcze w świecie AS to my tu gramy.

 

Pozdrawiam,

Lambert

 

Dla mnie airsoft to symulacja walki i gra w jednym. Walka to nie tylko walka na śmierć i życie, ale również rywalizacja, walka o flagę itp.

 

@mikadorus, jest jeszcze aspekt estetyczny. Jako, że to airsoft czyli odzwierciedlenie pola walki, a także używanie replik broni stawiamy głównie na realistykę. Dużo ludzi w tym ja swoje repliki stara się upodobnić do realnych odpowiedników broni palnej. Dla mnie np oryginalne oznaczenie, wymiary, wygląd ma znaczenie dlatego do szturmu używam chińskiej kopii ACOG'a, dlatego bo pasuje do mojej emki i w praktyce dla mnie jest dość skuteczny.

Edited by wallop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dobrze trafisz, to i tania luneta jest dobra :D Mam dwie, jedna luneta, uwaga, z netto za 75zł i działa nawet bardzo dobrze, nie ma żadnych negatywnych efektów, wszystko fajnie widać, wytrzymała już 1,5 roku, kupiona praktycznie tylko do śmiechów, nie spodziewałem się po niej tyle dobrego :D

 

Druga już ciut droższa - za 450zł kupionia kopia Acoga 4x34 ze światłowodem - też nie mam zastrzeżeń,

Nie mam porównania do tych drogich lunet, bo nigdy takiej nie miałem i nie potrzebuje, w szczególności do asg.

 

Idzie mi 3 - Xps 2 kupiona z ali - za miesiąc mi przyjdzie, zobaczymy co to za bubel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również posiadam China acoga x4 dość przyzwoity widok ale wkładanie obiektywu do oczodołu żeby go zobaczyć nie jest zbyt komfortowe...

 

Wybór markowej lunety też jest dość trudny patrząc na mnogość producentów...

 

Temat założyłem w celu znalezienia kilku ciekawych modeli ( zdecydowanie tych markowych) w rozsądnym przedziale cena/jakość do zastosowań airsoftowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie powiem, że jestem jedną z tych osób, które uważają optykę w airsoftcie za absolutnie przydatną. Wolę zaznaczyć na wstępie, gdyż wiem że są tacy, co twierdzą "hurrr durrr, po co luneta na strzelania do 100m, mechaniczne hurr durr". Już nie mówiąc o tym, że są ekstremiści, którzy "celują tylko po kulkach" :icon_wink:.

 

Dzięki lunecie mam możliwość:

- zaobserwowania toru lotu kulki na odległościach powyżej 50 metrów, gdzie gołym okiem już raczej ich nie widać (a przynajmniej ja nie widzę);

- upewnienia się że kulki docierają do celu, a nie zatrzymują się na krzakach kilka metrów przed celem, lub zwyczajnie czy nie opadają na ziemię przed celem;

- szybsze precyzyjne celowanie (precyzyjne celowanie z mechanicznych jest jak najbardziej możliwe, ale w moim przypadku trwa dłużej niż właściwe złożenie się do lunety).

 

Do tego dochodzi możliwość obserwacji i sprawdzenia terenu z dystansu (rzadko używana), lub identyfikacji przemieszczających się osób, np. po kolorze taśmy na ramieniu (bardzo często do tego używana).

 

Przez 11 lat mojej zabawy z airsoftem, miałem kontakt z masą chińskiej produkcji celowników, ba, nawet na pewnym etapie mojego życia pracowałem w sklepie, który chińską optykę sprzedawał. Miałem też kontakt z różnymi celownikami klasy wyższej, jednak zdecydowanie zbyt krótki (na różnych targach broni i na strzelnicach), by się na ich temat wypowiadać. Może poza tym, że nawet w ciągu dnia już na pierwszy rzut oka było widać olbrzymią różnicę w kącie widzenia, czystości obrazu i komforcie składania się i używania takiej optyki.

 

Tanie lunety zawsze borykały się dla mnie z kilkoma problemami: obraz był ciemniejszy niż otoczenie, mniej lub bardziej zamglony, a poziom zamglenia zwiększał się wraz ze wzrostem przybliżenia. Przy zwiększaniu przybliżenia luneta często traciła też ostrość. Do tego dochodziła stosunkowo mała wielkość obrazu w porównaniu z wielkością tubusu i niekiedy trudność w poprawnym złożeniu się do strzału (wystarczyło lekko przesunąć głowę z linii celowania, a obraz bardzo szybko zniekształcał się lub uciekał). Nie miałem natomiast nigdy problemu z trzymaniem ustawień, ale to pewnie temu że ersofty odrzutu nie generują, a ja starałem się traktować je z należytą uwagą.

 

Wśród kilkudziesięciu, jeśli nie kilkuset tanich chińskich lunet celowniczych, które miałem w ręce, produkty dwóch firm rzuciły mi się w oczy. GAMO oraz KANDAR. Oczywiście są one równie chińskie co inne, ale mam wrażenie że kontrola jakości była w ich wypadku nieco wyższa, bo wszystkie opisane przeze mnie wyżej problemy zdarzały się w nich zdecydowanie rzadziej, a jeśli już, to w mniejszym nasileniu. Nie wiem co mogło zmienić się w branży przez kilka ostatnich lat (swoją przygodę ze sprzedażą zakończyłem w 2014r.), ale do tamtej pory uważałem lunety tych dwóch firm za najbardziej sensowne do 100 PLN. Dopóki używałem ich na replikach o zasięgu skutecznym ~50 metrów, to byłem z nich zadowolony.

 

Z tanich lunet, najgorsza z jaką miałem do czynienia, to jeden z modeli brandowanych jako Theta Optics, a dokładnie ta:

https://gunfire.pl/p...-laserowym.html

 

W tej lunecie praktycznie wszystko było tragiczne (poza celownikiem laserowym, na który złego słowa nie powiem). Mały, niewyraźny obraz, gubienie się ostrości przy zmianie przybliżenia i nudności po dłuższym wpatrywaniu się w obraz. Brrrrr, nigdy więcej.

 

 

Wśród wielu tanich lunet, w końcu znalazłem dla siebie taką, która w 100% mi odpowiada (używana na replice o zasięgu 70/90 metrów). Mowa o bardzo popularnej i nie bez powodu polecanej Delcie Optical Classic 3-9x40. Ta luneta mnie wprost zauroczyła, choć nie jest bez wad. W deszczowy, wręcz bardzo ulewny dzień, zaparowała od wewnątrz do tego stopnia, że używanie jej było niemożliwe. Gwarancja została na szczęście uznana, a produkt podobno naprawiony. Czy rzeczywiście - dowiem się, kiedy znowu warunki będą tak spartańskie.

 

Tak czy inaczej, ta lunetka oferuje bardzo duży i czysty obraz jak na tą klasę cenową, duży komfort użytkowania, a także trzyma ostrość w pełnej skali przybliżenia. Subiektywnie, ze względu na stosunek jakości do ceny, uważam DOCa za najfajniejszą lunetkę do ersoftów.

 

 

Z lunet "taktycznych", także trafił mi się jeden bardzo udany zakup. Co jakiś czas w promocji na GFie można w okolicach 200 PLN wyrwać pozbawioną wodotrysków replikę ACOGa. Nie pamiętam jej oznaczenia (coś w stylu GL 4x32?), nie wiem też czy nie mają go teraz wystawionego jako ichnią Thetę. Zwolennicy bajerów zachwyceni nie będą, gdyż ten model:

- nie posiada przyrządów mechanicznych;

- nie posiada montażu pod Doctera;

- nie posiada światłowodu;

- ma zwykłego chińskiego "mildota" zamiast ACOGowskiej siatki celowniczej.

 

Zaletą tego modelu jest natomiast naprawdę ładny obraz, jak na tego typu celownik (a miałem porównanie z kilkoma różnymi modelami replik ACOGów). Czystość obrazu nie jest tak fajna jak w DOCu, ale lepsza niż w innych wcześniej wspominanych przeze mnie tanich lunetach. Oko owszem, trzeba przyłożyć dość blisko okularu, ale nie na tyle by było to dla mnie niekomfortowe (na co dzień bez problemu używam go z goglami Bolle X800). Celownik ten ma za to bardzo fajny kąt widzenia, który minimalnie wydaje się przewyższać DOCa.

 

 

Po tych wielu latach i lunetach, posprzedawałem wszystko co było mi niepotrzebne i obecnie mam zostawione dwie:

 

- wspomnianą replikę ACOGa na replice szturmowej (zasięg 50/60m)

- DOCa na replice "snajperskiej" (zasięg 70/90m)

 

Za dnia sprawdzają się bardzo fajnie. Nie mogę niestety wypowiedzieć się na temat użytkowania ich nocą, gdyż na takie warunki mam nokto i termo.

 

Poniżej link do niewielkiego porównania, które na szybko zrobiłem. Wybaczcie jakość zdjęć (robione telefonem, z ręki), ale kilka cech tych lunet można na zdjęciach zaobserwować. Na zdjęciach kolejno:

- jedna z tanich lunet ACM na przybliżeniu 3x;

- ta sama luneta na przybliżeniu 9x (akurat mam egzemplarz, który jako tako trzyma ostrość);

- wspominana replika ACOGa (4x);

- DOC na przybliżeniu 3x;

- DOC na przybliżeniu 9x.

 

https://drive.google...RMpw-WhspcFOBgT

 

Tyle mojego zdania :icon_smile:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luneta do ASG? Hmmm ;)

 

Do replik które strzelają na 70+ metrów ma sens z powodów o których pisał LogaN.

 

Do replik strzelających 0-60 wg mnie bez sensu. Trijicon ACOG jak najbardziej ale nie luneta 4x32 ale po prostu kolimator Na odległościach a jakich używa się najczęściej replik karabinków typu M4/16, AK47/74 i wszelkich G36, HK, FN itp - nazwijmy je "karabinkami szturmowymi" gołym okiem widać więcej, szerzej, szybciej można się "złożyć" na celu obuocznie przez kolimator albo holo niż przez lunetę jak dobra by nie była.

 

Snajper/strzelec wyborowy tak w realu jak i w ersofcie ma albo czas samemu na spokojnie znaleźć, ustalić i namierzyć cel, bądź dostanie "namiar" od spottera, kumpla z drużyny.

 

Strzelec w trakcie "walki" czy to w budynku, czy na ulicy czy w lesie musi widzieć więcej dookoła i musi mieć możliwość szybkiego zlokalizowania celu i ostrzelania go.

 

Jeżeli ktoś chce się bawić w snajpera czy to dysponując porządną repliką o porządnej donośności, czy tez tylko dla funu leżeć godzinami w krzaczorach i obserwować to luneta TAK.

 

Do innego typu ersoftowego ganiania luneta nic nie daje a w zasadzie przeszkadza.

 

Tyle w temacie.

 

Aaaa w kwestii doboru lunety - ;)

 

Minimum 40mm "wejście" i dobrej jakości "szkła" - szkło czyli obraz ostry na interesujących nas dystansach. Do replik ASG nie ma sensu wydawać kupy kasy na super duper lunety. Ale nie warto kupować tanich pierwszych lepszych chinoli. Luneta o której pisał LogaN przypomina mi jak nic lunety BLOG sprzed 10 lat. To tez chińczyki ale o dziwo dość przyzwoite pod każdym względem.

 

Wsadzanie na replikę strzelającą kulkami na okolice 100 metrów lunety za >1000 PLNów to zboczenie i nic więcej ;)

 

Ok żeby M21, M40 itp wyglądały to trzeba kupić coś co albo jest używaną na ich prawdziwych odpowiednikach lunetą, albo znaleźć naprawdę dobrą podróbę. To kosztuje. Ale jeżeli nie zależy na 100% oddaniu oryginału to szkoda na to prądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo prawdy jest w waszych słowach jaki i jest pełno super strzelców co na I ponad 100 m strzelali by tylko z muszki I szczerbinki ;)

 

Strzelanie z kolimatora jest bardzo precyzyjne i szybkie co nie ulega wątpliwości jednak coraz częściej można zaobserwować lunety biegowe 1-4,1-6 nawet 1-8 jako lunety biegowe do strzelań w polowaniach zbiorowych czy strzelań dynamicznych (np. Ipsc). Jak waszym zdaniem odnajdują się tego typu celownik w środowisku ASG biorąc również pod uwagę, że podświetlany pkt celowniczy przy krotności x1 może być z powodzeniem używany jako kolimator...

 

Dalej chciałbym wysnuć pytanie jakich krotności powiększenia I wielkości okularów wy używacie przy konkretnych replikach (szturmowka np. zasięgi około 50 m czy snajperka/dmr np. Zasięgi około 80 m)...

 

Sporo prawdy jest w waszych słowach jaki i jest pełno super strzelców co na I ponad 100 m strzelali by tylko z muszki I szczerbinki ;)

 

Strzelanie z kolimatora jest bardzo precyzyjne i szybkie co nie ulega wątpliwości jednak coraz częściej można zaobserwować lunety biegowe 1-4,1-6 nawet 1-8 jako lunety biegowe do strzelań w polowaniach zbiorowych czy strzelań dynamicznych (np. Ipsc). Jak waszym zdaniem odnajdują się tego typu celownik w środowisku ASG biorąc również pod uwagę, że podświetlany pkt celowniczy przy krotności x1 może być z powodzeniem używany jako kolimator...

 

Dalej chciałbym wysnuć pytanie jakich krotności powiększenia I wielkości okularów wy używacie przy konkretnych replikach (szturmowka np. zasięgi około 50 m czy snajperka/dmr np. Zasięgi około 80 m)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filipt15 ale zauważ na jakie odległości strzela się z ostrych karabinów a na jakie z replik ASG ;)

 

Jak pisałem: Dla lansu kupujcie i montujcie wszystko co chcecie i co Wam pasuje ;) Dla sensownego użycia na "karabinkach" nie ma sensu montować nic poza kolimatorem. Na "snajperkach" każde powiększenie z zakresu 2 do 10 będzie OK .

 

METEOR jak widzisz luneta "biegowa" ma zakres powiększenia 1 do X dlaczego ma 1? Ano bo na szybko, blisko można jej użyć jak kolimatora. Tu cała tajemnica ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja raczej jestem z tych osób którym daleko do lanszenia i każdy swój zakup oporządzenia kieruję praktycznymi względami. Na początku również uważałem że luneta w ASG to herezja jednak grając z koli zauważyłem że czasem nie problemem jest samo namierzenie i trafienie (czyli to do czego w palnych lunety służą) tylko obserwacji różnych pierdół o których wspomniał LogaN. Dajmy na przykład taki tor lotu kulki który daje wrażenie że na pewno leci w cel a to ląduje z 2m przed przeciwnikiem i nie wiadomo czy gość nie czuje i poprawić serią czy może nie dolatuje i trzeba pokombinować z podejściem. O rozróżnianiu czy to pniak czy czyjas sylwetka za krzakami oraz czy ma opaskę czy nie nie wspominam :D Co do tego acoga to dałem do niego link jako że z opini wynika że nie jest bublem a na dodatek można na nim zamontować coś do szybkiego celowania na bliskie dystanse. Oczywiście wolałbym coś z regulacją przyblizenia od 1-4 i szerokim kątem widzenia ale nie wiem czy w tych pieniądzach coś się znajdzie sensownego a ten acog jest poprostu niejako sprawdzony.

Edited by Filipt15

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obserwacja na większym dystansie to zdecydowanie atut dlatego mam kolejny dylemat, czy lepiej luneta 1-4/6 czy może 2-10 lub 3-12. Dot i vortex mają trochę ciekawych propozycji najgorsze jest to, że apetyt rośnie w miarę jedzenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Światłowód w kolimatorach i lunetach typu Trijicon ACOG służy od zebrania światła i "wepchnięcia" go do środka celownika w celu podświetlenia siatki celownika :icon_wink: Oryginalne celowniki Trijicona nie potrzebują żadnych baterii do przyzwoitej pracy z wyjątkiem nocy i ciemnych pomieszczeń kiedy światłowód nie jest w stanie zebrać wystarczającej ilości światła by podświetlić "krzyż".

 

A no i jakoś tak na te 50 metrów to lepiej mi ogarniać wszystko oboma oczyma niż jednym okiem przez lunetę ;) Ale jak pisałem co kto woli ;) Patrząc przez lunetę i sprawdzając czy to pniak czy nie, w tym samym czasie poza światłem lunety jeżdżą czołgi, samochody i biegnie kompania wojska której nie widzisz ;) O ile będąc "snajperem" jest szansa, ze te czołgi i ludzie Cię nie zauważą ze względu na maskowanie i pozycję, o tyle "strzelca" klęczącego/biegnącego z okiem przy lunecie na 50 metrach zobaczy każdy pod warunkiem że nie jest ślepy ;)

Edited by thor_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Węgorz jak ktoś wydaje całą kasę na "kulki" to musi przyciąć na optyce ;) A jak kogoś 5000 kulek kosztuje 20 PLNów to co se będzie żałował na lunetę Leupold Mark 8 3,5-25x56 M5B2 ??

 

:D :D :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem sobie w zeszłym roku "na spróbę" lunetę 4x32 z TEJ recenzji, Jest to moja pierwsza i jak do tej pory jedyna luneta, chociaż miałem przedtem kontakt z kilkoma airsoftowymi - lepszymi i gorszymi.

 

Założenia miałem piękne - wycinanie przeciwników chowających się po krzakach na tych 45-60 metrach, weryfikacja terminatorów, identyfikacja swój/obcy, obserwacja terenu...

 

W praktyce wyszło tak, że w szturmie to można sfiksować, bo mózg nie może ogarnąć, którym okiem patrzeć na cel i zanim się po sekundzie ogarnie, to cel się zdematerializuje. Przy zaleganiu to okazało się, że muszę jednak kupić trochę lepsze bebechy, bo na oczekiwanym dystansie to mam precyzję rozrzutnika gnojówki.;)

 

W rezultacie wyszło na to, że przy moim stylu gry najbardziej cywilizowanie byłoby mieć zestaw kolimator + magnifier. A luneta to mi się przyda do ustawiania hopka. No i może do gry na otwartych terenach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strzelanie z kolimatora jest bardzo precyzyjne i szybkie co nie ulega wątpliwości jednak coraz częściej można zaobserwować lunety biegowe 1-4,1-6 nawet 1-8 jako lunety biegowe do strzelań w polowaniach zbiorowych czy strzelań dynamicznych (np. Ipsc). Jak waszym zdaniem odnajdują się tego typu celownik w środowisku ASG biorąc również pod uwagę, że podświetlany pkt celowniczy przy krotności x1 może być z powodzeniem używany jako kolimator...

 

Właśnie niedawno odkryłem zalety lunety "biegowej" 1-6/24 (Truglo Omnia 6) . Kupiłem do ostrej , do dynamiki właśnie i przetestowałem "w polu" na replice M16 circa 520 fps . Bardzo dobrze się sprawdza moim zdaniem . Przy powiększeniu 1 działa prawie jak kolimator (prawie, bo jednak złożyć się trzeba dokładniej co trwa milisekundy dłużej) a na 6x pozwala na skuteczną detekcję i identyfikację i obserwację . "celu" . Bardzo przydatna jest "wajcha" umożliwiająca błyskawiczną zmianę powiększenia. Podświetlenie też się przydaje. Jakość optyki i ergonomia .bez zarzutu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przywiązywałbym się do tego "efektu kolimatora" w lunecie z nastawą bez powiększenia.

Oczywiście "dasię" ale w dobrej - ważne, żeby ogniskowa była duża.

Lecz i tak wymaga to wprawy a samo złożenie do strzału trwa dłużej niż milisekundę. :icon_wink:

W tej roli dobry kolimator zawsze będzie lepszy, także dlatego, że jest mniejszy, lżejszy i nie zasłania celu - lub mniej go zasłania.

 

Pozdrawiam,

Lambert

Edited by Lambert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...