Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Regdorn

MIWO Lubliniec (opinie o produktach) #2

Recommended Posts

Poza tym trochę się w Pana problemie pogubiłam: co przesiąka a co nie przesiąka i czy jak jedno przesiąka to jest dobrze a jak przesiąka drugie to jest źle, czy ma przesiąkać tylko w jedną stronę czy w obie, czy ma nieprzesiąkać w żadną stronę? Czy ma przesiąkać wodę filtrując sok czy sok filtrując wodę? Do czasu wyjaśnienia problemu proszę o niestawianie plecaka byle gdzie popadnie.

 

Plecak stojąc w kałuży wody z sokiem nagle zaczął ją mieć w środku. Czyli dno przecieka i nie wygląda na to, żeby była to wina szwów.

 

Oczywiście otwór drenażowy mogą sobie zrobić sam, to była tylko jedna z propozycji rozwiązania dla Waszej firmy. Bo jakoś słabiutka ta impregnacja bodajże poliestru w moim wypadku.

 

 

Ten feler to chyba jednak gdzieś indziej jest np. w przeciekającym pojemniku na płyny.

Feler bukłaka, felerem bukłaka, ale woda wylała się na podłogą i dopiero z tej kałuży "weszła" przez dno do plecaka.

 

 

Panie Bren

I może nie stawiajmy przed ksywami i nickami słowa pan, bo trochę śmiesznie to brzmi. Za chwile będziemy mieli: Panie Super, Panie Catch22, Panie Kangurze_AU, Panier Arafacie, itd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz poliester to co się dziwisz, że przecieka :P Dorabianie drenaży w plecaku też chyba mija się z celem, bo plecak z natury służy do przenoszenia różnych rzeczy, które zwykle pragniemy mieć, nazwijmy to w tym przypadku, suche. A jak chcemy mieć plecak 100% suchy to mamy woodoodporne pokrowce na plecaki w których możemy poczuć się jak navy seals i wynurzać się w nich spod wody.

Wystarczy porządny pęcherz do camelbaka i nic przeciekać nie będzie.

Tak na marginesie izolacja do rurki też występuje w przyrodzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak masz poliester to co się dziwisz, że przecieka

Dziwie się, bo mam K2 starego Alpinusa z poliestru i jakoś nie cieknie. Dziwne co? Plecak ma z 7 lat i nie cieknie, a z poliestru.

 

Dorabianie drenaży w plecaku też chyba mija się z celem, bo plecak z natury służy do przenoszenia różnych rzeczy, które zwykle pragniemy mieć, nazwijmy to w tym przypadku, suche.

Tylko jeżeli plecak tak łatwo puszcza wodę, a żeby jej się pozbyć to muszę go rozpakować i wytrzeć wewnątrz, to już chyba wole drenaż. A przykładem plecaków z drenażem, są plecaki Maxpedition.

 

Wystarczy porządny pęcherz do camelbaka i nic przeciekać nie będzie.

Już pisałem, że wyciekło na zewnątrz (a nie do środka plecaka) i podobna sytuacja z plecakiem mogła by wystąpić gdybym postawił plecak np. na mokrej trawie.

 

A jak chcemy mieć plecak 100% suchy to mamy woodoodporne pokrowce na plecaki w których możemy poczuć się jak navy seals i wynurzać się w nich spod wody.

Tylko, że na razie żaden z moich plecaków turystycznych mi takiego numeru nie wyciął, a kilka już miałem.

 

Tak na marginesie izolacja do rurki też występuje w przyrodzie

Wiem, to był racjonalizatorski pomysł dodatkowy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry impregnowany poliester, dobremu impregnowanemu poliestrowi MIWO widać nierówny. Przyznam że i mnie się zdarzyło popełnić błąd i nie zamknąć ustnika camelbaka dzięki czemu miałem wodę w moim plecaku. Woda ta nie wypływała ani broń boże nigdy nie wpływała przez dno do plecaka. Ale plecak nie jest ani z MIWO ani nawet z poliestru.

Ciekawy ten wasz plecak. Stawiasz go na wilgotnej ziemi a on zasysa wodę do środka to chyba taki system jak w filtr-fraku w Diunie oczyszczona woda wraca do obiegu, przefiltrowana z powrotem do camelbaka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bren, dopiero teraz zrozumiałam :!:

 

Jak komuś zależy na dziurkach w dnie plecaka pt. otwory drenażowe, to wystarczy nam w komentarzu pod zamówieniem na www.miwomilitary.pl napisać. Można sobie nawet ilość i średnicę dziurek wybrać tzn. 6mm, 8mm lub 10mm (z fizyki wiadomo, że im gęstszy płyn, w którym stawiamy plecak tym otwór musi być większy).

Za pomysł racjonalizatorski masz Bren u nas darmowe dorobienie dziurek w Twoim plecaku.

Niestety, ale na rodzaj i jakość impregnacji poliestru nie mamy wpływu. Gdybyśmy używali tkaniny o wyższych parametrach odporności na przeciekanie to byłaby droższa, co miałoby bezpośredni wpływ na podwyższenie ceny gotowego produktu...a to już na pewno klientom by się nie spodobało.

 

Ciekawy ten wasz plecak. Stawiasz go na wilgotnej ziemi a on zasysa wodę do środka to chyba taki system jak w filtr-fraku w Diunie oczyszczona woda wraca do obiegu, przefiltrowana z powrotem do camelbaka :)

 

:wink: Jest mi bardzo przykro, że ktoś Państwa wprowadził w błąd twierdzeniem, że plecak Baktrian wykonany z poliestru jest wodoszczelny/ nieprzeciekający/ nieprzesączający się. :wink:

 

Wyjaśnię sprawę obrazowo :killer: :

- zwierzę pt. baktrian faktycznie jest wodoszczelne/ nieprzeciekające/ nieprzesączające się (oczywiście poza otworami przez naturę do celów przeciekania przeznaczonymi; może dlatego nazwa plecaka wprowadziła Państwa w błąd),

- plecak pt. baktrian wykonany z poliestru nie jest wodoszczelny ani nieprzeciekający ani nieprzesączający się,

- plecak pt. baktrian wykonany z cordury też się przesiąka, ale mniej bo tylko przez dziurki po igle i jak się go wstawi w gęstszą kałużę to się przesiąknie mniej a jak w mniej gęstą to więcej.

 

Cordura bez dziurek się nic a nic nie przesącza. W ramach eksperymentu zrobiliśmy "tutkę" z cordury, wstawiliśmy ją w szklankę i nalaliśmy na nią wodę z kranu. Po trzech miesiącach cordura nadal nie przeciekła, ale musieliśmy zakończyć eksperyment, bo coś dziwnie od tej szklanki zalatywało zatęchłą wodą kranówą. Jak ktoś chce ponowić i kontynuować nasz eksperyment to wyślemy mu kółko z cordury na "tutkę". Szklane naczynie i wodę musi sam skombinować.

 

Drodzy "forumowicze" ja nie jestem złośliwa, ja tylko gdzieś muszę uzewnętrznić swój talent literacko-sarkastyczny ;-) , a nie mam gdzie i padło na Was. Kto czytał Jacka Sawaszkiewicza wie o co chodzi. Jak ktoś nie rozumie to jego strata.

 

Jak pójdę na emeryturę zacznę pisać książki i dam Wam spokój.

Edited by Renata Michalik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, bez przesady. Ot tak se chłopaki psioczą bo nie mają co robić w pracy/domu. Nie ma się co przejmować ;) Psioczenie trwa już od dobrych dwóch lat, a wciąż narzekacze kupują u Was szpej. Ja myślę że te zaczepki są właśnie ukłonem w stronę tej "złośliwej literatury"

 

Pozdrawiam :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Drodzy "forumowicze" ja nie jestem złośliwa, ja tylko gdzieś muszę uzewnętrznić swój talent literacko-sarkastyczny , a nie mam gdzie i padło na Was. Kto czytał Jacka Sawaszkiewicza wie o co chodzi. Jak ktoś nie rozumie to jego strata.

 

Luzik :) Tylko się nieco zdziwiłem, tym zasysaniem wody ;) Przynajmniej będę miał wreszcie okazje wypróbować metodę impregnacji silikonem rozpuszczonym w benzynie.

Było kupować z cordury, tylko, że w tamtym czasie cordury oliwkowej nie było :(

 

 

Czy dało by się uprgadowac (tuningować) w Waszej firmie Baktriana 1 do 2 i ile by to kosztowało? Chodzi o wymianę pleców na lepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Test nie dość, że z tyłka wzięty to wygląda na wyssany z palca. Kto sprzętu używa ten wie, że gloryfikacja cordury jest umowna. Ten materiał pada jak każdy inny, tylko, ze troszkę później. Nic nie jest wieczne. Mam cordurowy plecak co pije wodę jak spragniony baktrian. Podobnie oporządzenie.

Ściema, ściema i jeszcze raz bujdy i reklama oraz PR, i co to tam teraz w telewizji za mądre słowa mają na "ściema".

 

Edit

literówka

Edited by Wukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bujda na resorach, szanowna pani Renato. Nawet cordura 1000D z warstwą teflonu przemaka. Pod uwagę trzeba brać to że materiał pracuje, upieprzony jest syfem który wodę może przyciągać. Nie przemaka guma i podobne materiały.

 

A eksperymentu z "tutką" dementować nie będę, ale jak mówię materiał poprzeciągany i w dodatku pracujący wodę przepuści. Nie w takim stopniu jak bawełna naturalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy wraz z wprowadzeniem poliamidowych taśm pojawią się poliamidowe lamówki ?

Owszem.

 

 

Czy dało by się uprgadowac (tuningować) w Waszej firmie Baktriana 1 do 2 i ile by to kosztowało? Chodzi o wymianę pleców na lepsze.

 

Strasznie dużo prucia szwów, a nowe w miejsce starych już tak dobrze nie "trzymają". Wolimy takich rzeczy nie robić, bo potem może być problem.

 

Bujda na resorach, szanowna pani Renato. Nawet cordura 1000D z warstwą teflonu przemaka. Pod uwagę trzeba brać to że materiał pracuje, upieprzony jest syfem który wodę może przyciągać. Nie przemaka guma i podobne materiały.

 

A eksperymentu z "tutką" dementować nie będę, ale jak mówię materiał poprzeciągany i w dodatku pracujący wodę przepuści. Nie w takim stopniu jak bawełna naturalnie.

 

Jeżeli chodzi o teflon to mi się fajny kawał przypomniał:

 

:-P Mąż wchodzi do kuchni i widzi jak żona skrobie drucianką patelnię. Mówi:

-Nie skrob po teflonie.

-Sam jesteś poteflon ! - odpowiada żona. :-P

 

W naszej Michalikowej rodzinie mianem "poteflona" określa się człowieka, który nie zajarzył (nie pojął, nie zrozumiał).

Kto nie dostrzega różnicy pomiędzy eksperymentem z cordurowym kółkiem (nowym i "niepracującym"), z którego zrobiono tutkę, włożono ją do szklanki, nalano do niej wody i trzymano do czasu zaśmierdnięcia a włożeniem do kałuży użytkowaniem nieco sfatygowanego wyposażenia uszytego z cordury ("pracującego"), czyli wzięciem pod uwagę, że w wypadku pierwszym nie przecieka a w wypadku drugim, że jednak przecieka (i żadna ze stron zwolenników pierwszej lub drugiej teorii udowadnianych eksperymentalnie nie kłamie), ten "poteflon" jest. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam cordurowy plecak co pije wodę jak spragniony baktrian.

Wukasz - jak dla mnie, to tekst roku!!!!!

 

A ja chyba odkryłem przyczynę (lub współprzyczynę) tego picia i w impregnowanej cordurze tez będzie ona występowała. Przecież od spodu też są naszyte taśmy, więc dno jest całe pocięte szwami i żadna impregnowana tkanina nie pomoże. Tu trzeba impregnować po szyciu. Tylko, że żadna ze znanych mi firm nie impregnuje po szwów w plecakach. WIĘC W ŻADNYM WYPADKU NIE JEST TO WINA MIWO, że dno plecaka pije.

 

Sorry za zamieszanie, ale czasem to tak jak z oparzeniem świeżo zrobioną kawą u amerykanów i próbą odszkodowania za to ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostawa z Miwo doszła (łiii), 5 minut modliłem się nad nią by było wszystko w porządku, .... i pół godziny dochodzenia co to jest za kamuflaż. Już mnie krew zalewała, jak wyciągnięty komplet ładownic i worek na odzysk okazały się niemal całe brązowe. Do teraz, 3 godziny po dostawie nie dam se ręki uciąć że to pantera wz. 93. Raczej tak, co wnioskuję po kształcie plam. Porównam u kumpla, któremu plecak Janysportu kupowałem, i miał podobną, mocno brązową cordurę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można podkleić odpowiednimi tasmami. Orkan zdaje się wieki temu podklejał tak szwy w PP25 Janysta.

 

Taśmy do podklejania szwów w "goretexach" na ciepło (wystarczy żelazko), do kupienia w sklepach turystycznych. Albo podszyć/podkleić dno plecaka impregnowanym ortalionem. Bren, jeśli szukasz inspiracji zajrzyj tu http://nic.konto.avx.pl/kamizelki/viewtopi...208&start=0

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bujda na resorach, szanowna pani Renato. Nawet cordura 1000D z warstwą teflonu przemaka. Pod uwagę trzeba brać to że materiał pracuje, upieprzony jest syfem który wodę może przyciągać. Nie przemaka guma i podobne materiały.

 

Bo teflon raczej nie zwiększa odporności na przemakanie, tylko PU. Teflon od zewnątrz, PU od środka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, jednak pantera. Z tych odmian "krajowych", nie eksportowych, dotąd widziałem ją tylko na 2 plecakach janysporta, stąd moje ździwienie, bo jej w galerii Miwo nie ma. Czym się charakteryzuje? intensywnym brązem i czernią, a kolor bazowy to nie jasnozielony, a piaskowy. Zdjęcia jak już, to spróbuję zrobić.

Ważne że wreszcie są.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pani Renato, kiedy będzie ten chińczyk + ? Bo mam dylemacik co zamawiać :)

 

Raczej po świętach niż przed. Problem jest w tym, że nadal zamówienia płyną do nas szeroką strugą. Na dodatek coraz więcej sklepów stacjonarnych - przymuszonych przez klientów - wprowadza nasze produkty do swojej oferty.

 

Jakby ktoś chciał "pomacać" nasze rzeczy to zapraszamy na AIR FAIR 2010 i SUPPLY 2010 do Bydgoszczy (21-22 maja). Wstęp na te targi chyba jest darmowy. Będziemy mieli z sobą trochę nowych rzeczy.

 

Dostawa z Miwo doszła (łiii), 5 minut modliłem się nad nią by było wszystko w porządku, .... i pół godziny dochodzenia co to jest za kamuflaż. Już mnie krew zalewała, jak wyciągnięty komplet ładownic i worek na odzysk okazały się niemal całe brązowe. Do teraz, 3 godziny po dostawie nie dam se ręki uciąć że to pantera wz. 93. Raczej tak, co wnioskuję po kształcie plam. Porównam u kumpla, któremu plecak Janysportu kupowałem, i miał podobną, mocno brązową cordurę.

 

Bo to się colorki producentowi cordury pomieszały i takie jakieś mu wyszło. Dlatego sprzedajemy wyposażenie z takiego "dziwoląga" (dziewczyny mówią, że to polska pantera bagienna wz. 93 ;-) ) w niższych cenach. Poza tym jest taka bardziej odporna na brud. ;-)

Tymczasem najpiękniejsza cordura w polskim kamuflażu płynie sobie do nas z Ameryki. Mamy nadzieję, że w Hamburgu będzie po świętach.

 

 

Heh, jednak pantera. Z tych odmian "krajowych", nie eksportowych, dotąd widziałem ją tylko na 2 plecakach janysporta, stąd moje ździwienie, bo jej w galerii Miwo nie ma. Czym się charakteryzuje? intensywnym brązem i czernią, a kolor bazowy to nie jasnozielony, a piaskowy. Zdjęcia jak już, to spróbuję zrobić.

Ważne że wreszcie są.:D

 

Eksportowa, eksportowa.Powiedzmy nawet, że unijna. Nikt w Polsce nie posiada ani technologii ani licencji by produkować oryginalną cordurę.

 

Jeżeli natomiast chodzi o podszywanie od wewnątrz dna plecaka nieprzemakalnym ortalionem to rozważamy tę możliwość. Po świętach najprawdopodobniej wdrożymy ten pomysł do produkcji. Nie będzie miał istotnego wpływu na ceny plecaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby ktoś chciał "pomacać" nasze rzeczy to zapraszamy na AIR FAIR 2010 i SUPPLY 2010 do Bydgoszczy (21-22 maja). Wstęp na te targi chyba jest darmowy. Będziemy mieli z sobą trochę nowych rzeczy.

 

Wreszcie coś rzut beretem odemnie. Nie omieszkam zajrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...