Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MIWO Lubliniec (opinie o produktach) #2


Recommended Posts

Jak trzeba to "boczki" zrobimy w jeden dzień więc nie widzę problemu.

 

Chyba jednak "boczki" wrzucimy do oferty, bo - po rozmowie z naszym konstruktorem - wychodzi, że będą pasowały do wszystkich typowych modułowych plate carrierów (tych bez miejsc na wkłady balistyczne miękkie) naszych i "obcych".

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Pozwolę sobie zapytać tutaj-czy są może na forum jacyś szczęśliwi posiadacze combat shirta od Miwo L (tego w MC)? Jak wrażenia z użytkowania?

No i pytanie numer dwa-kiedy wreszcie cshirt w WZ. 93? Czekam i czekam i doczekać się nie mogę ;).

Link to post
Share on other sites

No i pytanie numer dwa-kiedy wreszcie cshirt w WZ. 93? Czekam i czekam i doczekać się nie mogę ;).

 

Mamy już combat shirty w polskim kamuflażu. Szukamy teraz "modela", który zaprezentowałby takowy na sobie :blush: . Przy okazji dowiedziałam się, że w naszych siłach specjalnych na tego typu koszulki mówią "perwery". W ofercie będą w przyszłym tygodniu.

Poza tym kończymy prace nad "oddychającymi" T-shirtami w kamuflażach.

 

Ja bardzo przepraszam za "poślizgi czasowe", ale wzięłam sobie do serca ostatnie uwagi o tym, że firma nie odpisuje na wszystkie maile. Wczoraj cały dzień odpisywałam osobiście.

 

Jak mam odpisywać na wszystkie maile to nic innego już się nie da robić. Po kilku "pytaczach" czułam się jak po praniu mózgu. Zastanawiam się nad tym czy nie powinnam zastrzec w regulaminie naszego sklepu internetowego, iż nie będziemy odpowiadali na wszystkie pytania a szczególnie na takie, na które odpowiedź jest oczywista (np. Czy macie kamizelki?) oraz na takie, których - z powodu błędów językowych, braku znaków interpunkcyjnych oraz ogólnej bylejakości - nie rozumiemy (np. Czy macie kieszenie na magazynki do czarnego karabinka asg na kulki? cy kupiw u as pasek z spsacka). Z doświadczenia wiemy, że nasze próby wyjaśniania za pomocą maili o co pytającemu naprawdę chodzi powodują jeszcze większy bałagan.

 

Skrócona i poprawiona wersja wczorajszej wymiany maili pomiędzy mną a Potencjalnym Klientem.

P.K.: Czy macie kieszenie na magazynki?

JA: Mamy. Proszę się zapoznać z naszą ofertą na www.miwomilitary.pl albo sprecyzować Pana oczekiwania.

P.K.: Szukałem. Nie macie żadnych kieszeni na magazynki.

JA: Mamy. Proszę poszukać w dziale ŁADOWNICE.

P.K.: Nie macie takich jak ja chcę.

JA: W takim razie proszę nam opisać jakich kieszeni/ładownic Pan potrzebuje.

P.K.: Do karabinka na kulki asg.

JA: Jaki to typ karabinka?

P.K.: Do asg!!!!! Przecież pani mówię.

JA: Jak się nazywa?

P.K.: Nie wiem, bo mi go kolega dopiero przyniesie jutro.

JA: To proszę zapytać kolegi albo wysłać nam jakieś zdjęcie lub link do zdjęcia.

(...) Tutaj moje wysiłki by wyciągnąć od klienta o co mu właściwie chodzi. Im więcej zadawałam pytań tym bardziej Klienta denerwowałam.

P.K. Nie można się z panią normalnie dogadać. Niech mi pani wyśle mail do szefa to może się z nim dogadam.

JA: Drogi Kliencie wyczerpałeś moje dzisiejsze zapasy cierpliwości. Jeżeli życzysz sobie kupić u nas kieszeń na magazynki to musisz mi podać jakie to są magazynki albo chociaż wysłać link do zdjęcia z taką kieszenią. Inaczej Panu nie jestem w stanie pomóc.

P.K.: To po co się głupio chwalicie że doradzacie. Przecież piszę do czego mi jest kieszeń potrzebna. Jest pani niekompetentna. Jak mam się skontaktować z szefem?

JA: Szef na piwie, szefowa u fryzjera a ja jestem pierwszy dzień w pracy.

P. K.: Powinni panią zwolnić!!!!! Znam pani szefa i zamierzam mu to powiedzieć.

JA: Nie musi Pan. Sama się zwalniam... albo lepiej może pójdę się powiesić.

 

Korespondencja mailowa trwała od 8 rano do 13-tej. Wszelkie moje próby poproszenia klienta o wyjaśnienie o jaką ładownicę mu chodzi kończyły się opisami w stylu: "z przodu ma mieć taka potrójna sprzączkę zieloną, ale wolałbym czarną", "z tyłu takie paseczki w kratę ze sznureczkami na dole". Koło 12-tej byłam nawet przekonana, że sobie ktoś głupi żart zrobił a ja się daję nabierać. Potem jednak P.K. zadzwonił na firmowy telefon i zażądał połączenia z szefem. Został połączony ze mną i złożył skargę na moją niekompetencję. Pozwoliłam mu się wykrzyczeć a potem powiedziałam, że przez cały czas rozmawiał z szefem. Na zakończenie usłyszałam, że jestem głupia baba.

 

To był skrajny przypadek oczywiście. Ja miałam z P.K. tego kalibru pierwszy raz do czynienia, ale dziewczyny z działu obsługi klienta mają jeszcze lepsze historie. Dlatego wybaczcie nam jak czasami od razu nie odpisujemy, bo musimy ochłonąć albo - pośród takiej jak wyżej korespondencji - umykają nam zapytania od innych Klientów.

Link to post
Share on other sites

Plus dla Miwo L. za cierpliwe odpowiadanie na pytania i szybką realizację zamówienia ratującą moje cztery litery przed weekendem. Co prawda to moja pierwsza styczność z tą firmą, ale sprzęt wywołał szerokiego banana na facjacie i raczej szybko się nie rozpadnie.

Link to post
Share on other sites

W ofercie będą w przyszłym tygodniu. Poza tym kończymy prace nad "oddychającymi" T-shirtami w kamuflażach.

 

Dzięki ci Perunie.... ; D W końcu nasze prośby zostały wysłuchane. Pochwalił bym ML ale wolę nie zapeszyć i poczekać aż zobaczę t-shirty i perwery w ofercie. Swoją drogą wysłałem maila i mam nadzieje że ten już nie zaginie.

Link to post
Share on other sites

Mamy już combat shirty w polskim kamuflażu. Szukamy teraz "modela", który zaprezentowałby takowy na sobie :blush: . Przy okazji dowiedziałam się, że w naszych siłach specjalnych na tego typu koszulki mówią "perwery".

Tak mi się nasunęło ostatnio, czy ten materiał na klacie/plerach to coś jak w koszulkach termoaktywnych czy jakiś rozciągiwy syntetyk?

 

Ja bardzo przepraszam za "poślizgi czasowe", ale wzięłam sobie do serca ostatnie uwagi o tym, że firma nie odpisuje na wszystkie maile. Wczoraj cały dzień odpisywałam osobiście.

 

Jak mam odpisywać na wszystkie maile to nic innego już się nie da robić. Po kilku "pytaczach" czułam się jak po praniu mózgu. Zastanawiam się nad tym czy nie powinnam zastrzec w regulaminie naszego sklepu internetowego, iż nie będziemy odpowiadali na wszystkie pytania a szczególnie na takie, na które odpowiedź jest oczywista (np. Czy macie kamizelki?) oraz na takie, których - z powodu błędów językowych, braku znaków interpunkcyjnych oraz ogólnej bylejakości - nie rozumiemy (np. Czy macie kieszenie na magazynki do czarnego karabinka asg na kulki? cy kupiw u as pasek z spsacka). Z doświadczenia wiemy, że nasze próby wyjaśniania za pomocą maili o co pytającemu naprawdę chodzi powodują jeszcze większy bałagan.

 

Skrócona i poprawiona wersja wczorajszej wymiany maili pomiędzy mną a Potencjalnym Klientem.

P.K.: Czy macie kieszenie na magazynki?

JA: Mamy. Proszę się zapoznać z naszą ofertą na www.miwomilitary.pl albo sprecyzować Pana oczekiwania.

P.K.: Szukałem. Nie macie żadnych kieszeni na magazynki.

JA: Mamy. Proszę poszukać w dziale ŁADOWNICE.

P.K.: Nie macie takich jak ja chcę.

JA: W takim razie proszę nam opisać jakich kieszeni/ładownic Pan potrzebuje.

P.K.: Do karabinka na kulki asg.

JA: Jaki to typ karabinka?

P.K.: Do asg!!!!! Przecież pani mówię.

JA: Jak się nazywa?

P.K.: Nie wiem, bo mi go kolega dopiero przyniesie jutro.

JA: To proszę zapytać kolegi albo wysłać nam jakieś zdjęcie lub link do zdjęcia.

(...) Tutaj moje wysiłki by wyciągnąć od klienta o co mu właściwie chodzi. Im więcej zadawałam pytań tym bardziej Klienta denerwowałam.

P.K. Nie można się z panią normalnie dogadać. Niech mi pani wyśle mail do szefa to może się z nim dogadam.

JA: Drogi Kliencie wyczerpałeś moje dzisiejsze zapasy cierpliwości. Jeżeli życzysz sobie kupić u nas kieszeń na magazynki to musisz mi podać jakie to są magazynki albo chociaż wysłać link do zdjęcia z taką kieszenią. Inaczej Panu nie jestem w stanie pomóc.

P.K.: To po co się głupio chwalicie że doradzacie. Przecież piszę do czego mi jest kieszeń potrzebna. Jest pani niekompetentna. Jak mam się skontaktować z szefem?

JA: Szef na piwie, szefowa u fryzjera a ja jestem pierwszy dzień w pracy.

P. K.: Powinni panią zwolnić!!!!! Znam pani szefa i zamierzam mu to powiedzieć.

JA: Nie musi Pan. Sama się zwalniam... albo lepiej może pójdę się powiesić.

 

Korespondencja mailowa trwała od 8 rano do 13-tej. Wszelkie moje próby poproszenia klienta o wyjaśnienie o jaką ładownicę mu chodzi kończyły się opisami w stylu: "z przodu ma mieć taka potrójna sprzączkę zieloną, ale wolałbym czarną", "z tyłu takie paseczki w kratę ze sznureczkami na dole". Koło 12-tej byłam nawet przekonana, że sobie ktoś głupi żart zrobił a ja się daję nabierać. Potem jednak P.K. zadzwonił na firmowy telefon i zażądał połączenia z szefem. Został połączony ze mną i złożył skargę na moją niekompetencję. Pozwoliłam mu się wykrzyczeć a potem powiedziałam, że przez cały czas rozmawiał z szefem. Na zakończenie usłyszałam, że jestem głupia baba.

 

To był skrajny przypadek oczywiście. Ja miałam z P.K. tego kalibru pierwszy raz do czynienia, ale dziewczyny z działu obsługi klienta mają jeszcze lepsze historie. Dlatego wybaczcie nam jak czasami od razu nie odpisujemy, bo musimy ochłonąć albo - pośród takiej jak wyżej korespondencji - umykają nam zapytania od innych Klientów.

Dla normalnych klientów polecam zrobić F.A.Q. A na klientów głupich nie ma rady, znam z autopsji;).

Link to post
Share on other sites

Od dzisiaj 10 % promocja na większość naszych produktów. Radzę szybko skorzystać i złożyć zamówienie bo promocja będzie krótka :icon_biggrin: (tylko do czasu otrzymania z USA materiałów a statek już płynie do Hamburga).

 

Wczoraj zakończyliśmy sprzątnie magazynów. Efekt: stos produktów w kolorach i kamuflażach, w których już nie produkujemy (cordura 750 oliwkowa, cordura 1000 ranger green, cordura 1000 w całkiem zwariowanym kamuflażu bo niby polski, ale się barwy producentowi poprzestawiały i wyszła mu "pantera bagienna" :icon_biggrin: ; mnóstwo produktów przerabianych; produkty bez przeszyć ryglowanych czyli takie, które parę lat leżą na magazynie itd). Ceny od 5 zł wzwyż, ale zawsze korzystne. Tych, którzy mają do nas blisko od jutra zapraszamy na WYPRZEDAŻ. Dla tych, którzy są dalej zrobimy listę. Są nawet SCARABY.

Link to post
Share on other sites

Zrobimy zdjęcia "onych" w kupie z innymi produktami z innych rodzai cordury w panterze leśnej, ale nie liczcie na to, że każdy produkt będziemy obfotografowywać bo wyprzedaż to ceny niższe o 50-70% więc kto pierwszy ten lepszy. Jutro będą dostępne pierwsze listy: produkty z cordury 750 oliwkowej, z różnych cordur 1000 w najróżniejszych odcieniach pantery leśnej wz. 93, poliester khaki (też różne odcienie), poliester pantera leśna (różne odcienie i gramatury tkanin) itd dopóki się nie pozbędziemy wszystkiego. Jedyna w roku okazja dla tych, którzy z powodu niedoborów kasy kupują chińszczyznę. Poza tym powoli szykujemy się z przeprowadzeniem magazynów do nowej siedziby firmy.

Link to post
Share on other sites

Może jestem dodany jako "klienta nie obsługujemy"? ;) To raczej wina Waszego serwera pocztowego. Bo mail jest prawidłowy.

 

Nie mamy listy "klientów nie obsługiwanych". Mamy tylko czarną księgę pt. " Najbardziej upierdliwi klienci" i najwidoczniej nie jesteś taki zły bo Cię w niej nie ma :wink: .

Może i wina serwera pocztowego, ale padło na Ciebie. Zostałeś ( i dwóch innych) wybranych spośród 42. Proponuję wykorzystać szansę i zagrać dzisiaj w totka.

Link to post
Share on other sites

Przed chwilą wysłałam zaktualizowaną listę nr 1

 

Jutro mnie nie ma w firmie więc dopiero pojutrze wejdę na WMASG i będę odpowiadać na następne maile. Obiecałam swoim dzieciom na Dzień Dziecka wypad do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie i muszę słowa dotrzymać. Zahaczymy też o nasze ulubione i serdecznie zaprzyjaźnione Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

 

Tak przy okazji zajrzyjcie na http://www.muzeumwp.pl/muzealna-grupa-eksploracyjna.php

Pomagamy w bardzo ciekawym projekcie.

Link to post
Share on other sites

Wróciłam. W ocenie moich synów największą atrakcją ich życia była wczorajsza przejażdżka czołgiem. Najstarszy postanowił zostać kustoszem w Muzeum WP, średni zamieszkać w czołgu a najmłodszy się rozpłakał bo "pipa nie pipa" czyli czołg nie strzela.

 

Dzisiaj będą kolejne listy. Połowa roboty została na sobotę.

Link to post
Share on other sites

To może coś napiszę od siebie, jako dość świeżego użytkownika oporządzenia z MIWO.

 

Jakiś czas temu zamówiłem zestaw pasoszelek z potrzebnymi mi ładownicami.

 

Wszystko bez najmniejszych problemów, wszystko działa i jakość jest naprawdę wysoka.

 

Fajnie zobaczyć jeszcze ślady kredy/kredek pozostałych po kreśleniu na materiale, zamiast łupinek od ziarenek ryżu, po przerwie śniadaniowej małego chińczyka.

 

 

 

 

Bardzo ciekawe są ładownice na podwójne magazynki G36 (ta "wersja" asg...) - takiego czegoś nie widziałem jeszcze, ale sprawdza się bardzo dobrze - kupiłem w ciemno i nie żałuję.

 

Ze strony firmy brak mi tylko bardziej szczegółowych informacji. GŁÓWNIE ilości komórek molle na poszczególnych pasach w zależności od rozmiaru, a przy ładownicach ilość, jaką takowa wymaga. Na zdjęciach czasami można podpatrzeć, jednak czasem też brakuje punktu odniesienia i tak jakoś.

 

Konkurencja ma, to może też by się przydało. Wiadomo, są maile, PW na wmasg'u, telefony - ale jednak wchodząc na stronę i próbując (szczególnie wtedy) skompletować cały sprzęt, oczekiwałbym prostej informacji - na pasie/kamizelce XXX masz XXX tyle miejsca i wiem dokładnie co tam zmieszczę, a nie zamawiam "na oko".

 

W każdym bądź razie - gdyby taka informacja była, to bym zamówił więcej :P

 

EDIT:

 

Też bym chciał listę! krzysztof.tyszkowski@o2.pl

Edited by krissnt
Link to post
Share on other sites

10% obniżka cen wyłącznie do 12 czerwca.

 

W związku z 15- 17% podwyżką cen polskich tkanin typu rip stop zawierających bawełnę w najbliższym czasie kolejna podwyżka cen produktów wykonanych z w/w tkanin.

Czeka nas również podwyżka cen produktów wykonanych z amerykańskiej cordury MULTICAM i COYOTE BROWN.

Edited by Renata Michalik
Link to post
Share on other sites

Również posiadam Gadżet z Miwo L i cymowskiego Glocka 18C.

Kaburę nosiłem przypiętą do panelu udowego i powiem, że przy grach w lesie i padnięciu na bok, kucaniu, leżeniu itd. zdarzało się, że magazynek się wypinał.

 

Rada na to jest prosta: rozgrzany gwóźdź i nadtopienie taśmy kabury w miejscu styku z zatrzaskiem magazynka.

Po takim zabiegu mocno muszę uderzyć o kaburę czy się na niej położyć, aby magazynek się wypiął.

 

Cały czas mówię o kaburze noszonej na udzie. Przy pasie powinno być OK - tej konfiguracji jeszcze nie stosowałem bo jako kabury do pasoszelek mam zamiar użyć ładownicy CQB na dwa magi od M4 - ładownica pochodzi z IBA.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...