Jump to content

Meister

Użytkownik
  • Posts

    175
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Meister

  1. 1. Mękar 2. Kolba_PL 3. Bradley 4. Pazur 5. Ashigara 6. Sikor 7. Vlad 8. Meister
  2. Tak jak pisał Grisza, TT-33 będzie pasować najlepiej. Również nie miałem, ale celowałbym w SRC, bo to solidna marka. Za to miałem parę klamek od WE i nie jestem zadowolony. Hopek słabo lub w ogóle nie podkręca. Magi potrafią się rozszczelnić po 2 strzelankach. Taka tendencja utrzymuje się przy wszystkich ich replikach, które nie są Glockami. Z innej beczki, jakbyś jednak chciał dwie klamki kupić to Makarow od KWC jest moim zdaniem solidnym wyborem.
  3. Ja chciałbym najpierw poruszyć szarą strefę zasad, jaką są ranni. Co środowisko to inne zasady lub nawyki w tym temacie. Ja bym proponował formę, jaką przyjęliśmy w ASH, ale bardziej doprecyzowaną. 1. Jak rozpoznać rannego/trupa? Proste, jeśli ma trupszmatę (lub migające światło w nocy) na sobie. Jeśli ktoś leży ranny lub schodzi na respa bez trupszmaty, to już jego problem i nie ma żadnych podstaw do kłótni z ludźmi, strzelającymi do niego. I tutaj bym wprowadził do standardu, jak pisałem już parę razy na forum, odblaskową kamizelkę roboczą. Najlepiej pomarańczową, gdyż przyjęło się, że żółte są dla orgów/modów/fotografów. Taka kamizelka jest bardzo widoczna, z niczym jej nie pomylisz i kosztuje około 10zł. Jakieś chustki, kawałki materiału, często są zbyt małe i widać je tylko na jednej stronie hełmu lub ciała. Często też berety brytyjskich spadaków się mylą ludziom z trupszmatami. Pamiętajmy, że w niektórych grach pojawiają się też cywile i ruch oporu, którzy mogą mieć ubrania różnego koloru. Oczywiście podniesienie ręki i krzyknięcie "Dostałem" też jest na miejscu, ale to głównie dla własnego bezpieczeństwa, żeby nie dostać kolejną serią i mieć czas wyjąć z kieszeni czy chlebaka właściwy znacznik rannego. 2. Jak się powinien zachowywać ranny i trup? W momencie trafienia, gracz powinien podnieść rękę i krzyknąć "Dostałem", a następnie położyć się na ziemię tam gdzie dostał i wyjąć trupszmatę. Jeśli się nie mylę, to w ASH można się ruszać jako ranny do osłony. Tutaj bym doprecyzował, że ranny może się jedynie ODCZOŁGAĆ (nie iść na wyprostowanych nogach), do najbliższej osłony. Oczywiście ta osłona musi być w zasięgu, powiedzmy 2-3m, a nie że ktoś czołga się do okopu 15m dalej. Oczywiście jak ktoś padł dosłownie obok medyka, to ten medyk może go wciągnąć za drzewo. Moim zdaniem ranny to ranny, więc może mówić, natomiast trup już się nie odzywa. 3. Wykrwawianie. Wochu na debriefingu wspomniał, że ludzie rzadko czekali na wykrwawianie i miał wielką rację. Szybkie zejście na respa i powrót do boju może bardzo zmienić dynamikę gry. Sprawa jest prosta. Jest ustalony czas wykrwawiania. Dostałeś to leżysz. Nie ma medyka w okolicy? Trudno. Jest medyk, ale nie zdążył dotrzeć w przeciągu kilku minut? Trudno. Jedyną opcję na wydłużenie wykrwawienia jaką widzę, to gdy czas minie podczas opatrywania przez medyka. Osobiście bym podążył za pomysłem niektórych ludzi tutaj i ograniczył liczbę snajperek aka. czterotaktów z lunetami. A także ciekawe by było zrobienie porządnej kategoryzacji broni. Każda kategoria by miała swój limit J/FPS oraz kulek.
  4. Również dziękuję wszystkim za wspólną grę. Szczególne wyróżnienie dla oddziału spadaków niemieckich, którzy po raz kolejny musieli znosić moje dowodzenie. Faza nocna dla nas przebiegła dosyć ciekawie. Połowa oddziału walczyła pod wzgórzem Carentan, druga połowa trzymała pozycje na górze przy stacji radarowej, nie mogąc się za bardzo ruszyć, bo było nas łącznie 6 tylko i nie chcieliśmy zostawiać tyłów odsłoniętych, aaaale alianci nigdy nie zaatakowali góry :D. Deszcz zagłuszający kroki i gęsta ciemność dała niezłą dawkę paranoi i trzymała nas na nogach do końca. Dopiero pod koniec fazy nocnej, sztab wysłał nas na pomoc w ataku na Bayeux. Nasz manewr flankujący został rozbity, przez parę krótkich serii z tyłu. Jak się na parkingu okazało to dzielni elektrycy (ekhem Ashigara i Wojtek ekhem :D) popełnili lekki błąd. W dzień cały oddział miał masę strzelania, szczególnie że rano doszły posiłki, w tym drużyna MG. Dużo tu nie ma do pisania. Marsz, strzelanie, resp z doładowaniem, itp. W pewnym momencie podjęliśmy oddziałem decyzję o lekkiej samowolce, za co chcę przeprosić Sztab jak dowódca. Porzuciliśmy plan atakowania mostu i ruszyliśmy bronić okolic Carentan. Beznadziejna pozycja do ataku na most w Benouville oraz parę podejrzeń o terminatorkę u spadaków US, skutecznie nas zniechęciły do kontynuowania natarcia po prostu. Tak jak Wochu napomniał podczas debriefingu. Powinniśmy bardziej przykładać uwagę do zasady 'ranny wykrwawia się 5 minut'. Większość ludzi, w tym ja, zapominały często o tej zasadzie. Respy były w sumie instant, bo mało było sytuacji, że ktoś sam tam siedział. A takie spowolnienie napływu posiłków, mogłoby zupełnie zmienić niektóre sytuacje w boju. Kolejna sprawa to trupszmaty. Po raz kolejny apelowałbym do graczy o zakup odblaskowej kamizelki oraz orgów o nakładanie większego nacisku na to. Żółta czy pomarańczowa to bez różnicy. Kosztuje ledwo 10zł, a jest widoczna, duża i charakterystyczna. Nie ma opcji, żeby jej nie zauważyć, pomylić z jakiś beretem czy czymś innym. P.S. Ludzie dobrej woli! Była duża przerwa w ASH z powodu wirusa, więc 2 gry w przeciągu miesiąca to nie tak dużo, patrząc na to, że to będzie najpewniej ostatnia w tym roku. Zachęcałbym do zapisania się na grę Marka - Linia Arpada. Pozdrawiam i do zobaczenia.
  5. Wyjedziemy we 2 osoby asekuracyjnie około 14:30, bo nie wiadomo jak będzie wyglądał wylot z Warszawy. W razie czego możemy pomóc.
  6. Przyjazd na 17, jeśli gra ma się na dobre zacząć o 20, to sporo bezczynnego siedzenia jednak. Szczególnie jeśli to piątek, nie sobota, ale ufam, że był ku temu dobry powód. Druga kwestia to RTO u mnie (Luftwaffe). Wiadomo już czy ktoś się zgłosił? Jeśli dalej nikogo nie ma to ja sobie wyznaczę jedną osobę na miejscu i nie będzie przebacz. P.s. Oficerowie mogliby mieć ujawnione listy swoich podkomendnych dla łatwiejszej organizacji własnego oddziału.
  7. Dobry wieczór Panowie. Niestety też muszę odpaść z gry. Ostatnie parę dni czułem się poniżej normy. Pomimo witaminek i aspiryny, skończyłem z lekką gorączką. Pewnie dałbym radę zagrać, ale nie chcę pogorszyć przeziębienia, a przede wszystkim nie chcę nikogo zarazić. Do następnego.
  8. Cześć. Również szukam transportu z Warszawy (nadwiśle/falenica).
  9. W kwestii przebiegu gier to wydaje mi się, że już się niejednokrotnie zgadzaliśmy, rozmawiając na parkingu. Może po prostu źle sformułowałem tutaj myśl. Zgoda, zgoda i zgoda. Reverbate było super grą, ale jednak była to specjalna gra na zaproszenie. A w całej burzy na FB i temacie Klaussa rozchodziło się o zwiększenie naszej liczebności. Chodzi mi o to, żeby wkręcić nowych najpierw czymś zbliżonym do airsoftu, a jak już się 'zadomowią' to proponować im Hermenegildę lub Reverbate.
  10. Z tego co mi wiadomo to zakazane są tylko niepożądane symbole takie jak swasta czy runy SS. A ostatnia grupka padła głównie też przez handel replikami, który został zakazany na portalu. Natomiast na różnych giełdach przedmioty niemieckie są sprzedawane czy po prostu pokazywane normalnie. Jedynie trzeba widoczne 'symbole' pozakrywać używając MS Paint. Jeśli się będziemy do tego stosować to nie powinno być problemu.
  11. Moim zdaniem FB i YT w roli promocji. Każda popularna osoba/grupa w świecie airsoftu ma swój kanał na youtube i fanpage facebookowy. Duży zasięg. Szansa istnieje, że komuś nasza grupka, wydarzenie lub filmik się pojawi w polecanych, bo algorytmy lubią czasem podrzucić niszowe rzeczy. Natomiast z FB można przesyłać odnośnikiem na Wmasg, na którym będą głównie (zaznaczam! głównie, a nie wyłącznie) poradniki wybierania i kompletowania stylizacji, lub poradnik wyboru i dostosowania repliki. Takie poradniki, napisane przez pryzmat naszych gier, z uwzględnieniem różnych pułapów budżetu, a omijające fanaberie rekonstrukcji, też mogą ułatwić nowym graczom wejście w nasze sfery i zachęcić do dalszego uczestniczenia. Najważniejsze, że pokaże im, iż szpej z 2wś nie rozbija banku przesadnie. Aby nie było słów rzucanych na wiatr, to z chęcią mogę się podjąć napisania takiego poradnika dla Fallschirmów. Poza tym to nie pozostaje nic innego jak chodzić na weekendowe jebanki w szpeju historycznym i liczyć na to, że ktoś się zainteresuje. W taki sposób mnie znajomy przekonał do zmiany szpeju i tak ja przekonałem parę innych osób. @Vlad Z tymi teamami to ostrożnie. Sporo 'pro' teamów to tzw. 'tryhardy', które mają mentalność wygrania za wszelką cenę, więc trzeba im uprzednio wmówić, że żadnego wyścigu zbrojeń, nokto, termowizji i innych pierdół nie ma i nie będzie. Ale jeśli znasz jakichś sensowych kolesi to jest to bardzo dobry pomysł. Niestety teamy z mojej okolicy wolą biegać w multicamie i składać 10-tą eMkę snajperską niż zrobić coś ambitniejszego. Oby to się jednak zmieniło.
  12. @Dr Klauss Ziomuś. Gdzie 2wś, a gdzie Stalker etc etc? Strzelanki bazujące na bitwach historycznych, a 'przygoda', w której repliki asg są ciekawym dodatkiem to (obviously) kompletnie dwie różne rzeczy. Nie wiem jak inni, ale ja wkręcając się w środowisko zwane AIRSOFTEM Historycznym, liczyłem po prostu na troszkę bardziej rozbudowane strzelanki w klimacie 2wś z lepszą organizacją oddziałową. Natomiast jeśli twoją wizją wydarzeń byłoby zamienić generic role jak dowódca, saper, medyk czy snajper na jakieś głębsze postacie, przy których ktoś chcący mógłby sobie polarpować. Do tego jakieś bardziej złożone zadania, a nie cisnąć do woli przez las, żeby zdobyć flagę czy budynek. Pod tym się mogę podpisać. Aczkolwiek każde zbyt duże odchylenie od tego czynnika airsoftu jak widać kończy się kilkukrotnie mniejszą frekwencją.
  13. Ja gram od jakiegoś czasu w HLL, a @Misiek360 i @Wade1051 ostatnio do mnie dołączyli.
  14. Druga połówka naszego podforum wydaje się być martwa więc zapytam tutaj Panów Herbaciarzy. Ma ktoś na sprzedaż orgo oporządzenie Pattern 58? Zależy mi na pasie głównym, ale jak ktoś ma do zestawu szelki, lewą+prawą ładownicę i double kidney pouch to też chętnie wezmę. (Potrzebne mi do pewnej stylizacji, ale na razie to tajemnica, więc nie pytajcie >:D )
  15. Pamiątki po strzelankach to fajna sprawa, szczególnie po tych historycznych. Nie dałoby rady rozszerzyć systemu baretkowego o nagrody pomniejsze? Np. odznaczenia w postaci gwiazd z jakąś grafiką nawiązującą do wydarzenia. Jedna obecność z trzech w kampanii to nagrodzenie brązową gwiazdą, dwie obecności to srebrna, trzy to złota + baretka, przyznawane po zakończeniu cyklu. Druk 3D i wstążki nie są jakieś drogie, więc tak jak wspomniał Darek, 10 czy ileś więcej złotych nie będzie jakąś szczególną różnicą. PS. Domin, wydawało mi się, że na Ardenach mówiłeś o baretce za 3 z 4 gier.
  16. Swoją drogą, pickelhauba to będzie przymus czy jednak będzie można używać feldmycki lub hełmu M16?
  17. Jeśli możesz klamkę zwrócić to najlepiej to zrób i kup Lugera od KWC. WE robi po prostu mierne repliki i tragiczne magazynki. Poza tym CO2 >>>>> green gas.
  18. Bardziej mi chodziło o to, że jeśli zadeklaruje się powiedzmy 8 brytoli, 3 ruskich i 1 francuz, to wygrywa sylwetka brytyjska i tego ludzie się powinni trzymać dla jednolitego efektu wizualnego?
  19. Ciekaw jestem waszych testów, bo przy niskich fpsach kulki lubią hamować w długich lufach co wpływa znacznie na celność. Też jestem zdania, że nie trzeba miliona fpsów, ale jak replika ma mi nie strzelać prosto to już wolę z samym bagnetem biegać. A jak chcecie zrobić to mundurowo? Demokratycznie wygrywa jedna sylwetka na stronę i ujednolicamy czy każdy jak chce? Państwa Centralne: 1. Hajdi - Niemcy, 2. Pazur - Niemcy, 3. Lee - Niemcy, 4. Gregorius - Niemcy 5. XRayPl - Austro-Węgry, 6. Meister - Niemcy/Austro-Węgry Ententa: 1. Cortes - Wielka Brytania 2. Mareq - Wielka Brytania 3. Sikor - Wielka Brytania 4. Hubert - Wielka Brytania  5. Bullet - Wielka Brytania 6. Kolba - Wielka Brytania/Rosja 7. Domino - Wielka Brytania/Rosja 8. Grisza - Rosja 9 RuskiZił - Rosja 10. Miapow - Francja
  20. Z tej strony dowódca KG Walther. Na wstępie chciałbym podziękować organizatorom. Naprawdę świetna robota. Nie ma co się w tej kwestii rozpisywać, lub powtarzać po innych, powiedzmy po prostu, że za każdym razem szedłem na respa z uśmiechem na twarzy, a wracałem w bój jak najszybszym krokiem. Wielkie podziękowania dla mojej drużyny, głównie za cierpliwość do mnie (pierwszy raz dowodziłem na poważnej gierce). Mieliśmy super momenty, głównie obrona mostu i miasta Nijmegen, a także szturmowanie Arnhem razem z SS. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz w takim zespole. Dodatkowo chciałbym podziękować radiooperatorowi 406dv. (wybacz, nie znam ksywki) za wspólne dwie obrony w piętrowym budnynku Nijmegen. Posiedziałbym dłużej, ale rozkazy w obu przypadkach posłały mnie gdzie indziej. Parę kwestii które chciałbym poruszyć: - O pojazdach mógłbym napisać sporo, ale swoje wątpliwości już przekazałem Dominikowi osobiście, on przekazał mi swoje argumenty 'za' i tyle na ten moment. My spartaczyliśmy sprawę tym, że granaty ppanc musieliśmy przed grą wydębić od SS, bo nie mieliśmy własnych. Myślę, że można by było wprowadzić parę zmian, ale to jest raczej dynamiczna dyskusja na pogawędkę przed lub po następnej grze a nie internet. - Respy. Jak to Foley napisał, nam resp zmieniano chyba najwięcej razy i taka formułka uderzyła w nasz oddział najbardziej. Nie mówię, że pomysł zły, ale na 6 osobowy team nie zadziałało najlepiej. Parę razy się pogubiliśmy i podzieliliśmy przez to. Aczkolwiek wiem już teraz co zmienić z własnej strony w zakresie przegrupowania. - Strzelanie z bliska. Jak to na debriefingu Michael mówił. Trochę rozwagi przy strzelaniu z długiej. Niestety widzę, że ciężko i kulawo tutaj z zasadą 'bangów'. Jedni widząc samą wychyloną głowę 2 metry dalej i tak walą z długiej zamiast zadeklarować strzał, inni ich nie przyjmują. Moja sytuacja pod Arnhem. Przed pierwszym przejęciem fortu przez Niemców, podszedłem od tyłu. Długa w lewej ręce, klamka gotowa do strzału. Będąc już prawie przy murze, miałem łeb z beretem jednego Brytola 3 metry od siebie i plecy drugiego parę metrów dalej na wieżyczce. Nie chciałem być chamem i strzelać z takiej odległości w tył głowy więc powiedziałem BANG, temu dalej strzeliłem w środek pleców (trafienie poczuł i przyjął) i myślę sobie, oprę długą o mur, wespnę się, postrzelam trochę aliantom w zadki, ale niestety pierwszy gość tylko schował głowę i krzyknął, że Niemcy na tyłach, więc musiałem uciekać. Niestety takie sytuacje skłaniają graczy jednak do puszczenia kulki zamiast deklaracji strzału, nie mniej powinno to być robione za pomocą klamki nie repli głównej. - Fairplay przeciwników z mojej perspektywy. Gracze w mundurach US bez zarzutu. XXX korpus, tylko jedną sytuację wyłapałem. Jak odbijaliśmy most za Nijmegen jeden z brytoli najwyraźniej był jakimś komandosem, bo dostał 2 strzały od Foleya i ewidentnie było słychać charakterystyczny dźwięk trafienia kulki w materiał munduru (3 osoby od nas z drużyny słyszały), ale dopiero trzecia kulka odesłała go na respa. Tak poza tym to spoko. Co do 1DPD osobiście spotkałem się tylko z ww. sytuacją odnośnie bangów, oraz drugą sytuacją już po odbiciu fortu przez herbaciarzy. Jeden z waszych snajperów w wieżyczce został przez nas przygwożdżony, więc po chwili zaczął wystawiać czterotakt na modłę afrykańską i walić jak popadnie. Tak, wiem, wystawiałeś też głowę, ale moim zdaniem wystawianie głowy na 0,5s i nie składanie się do strzału (szczególnie jak ma się snajpę) raczej nie wyciąga z kategorii 'blindfire'. Przyjmij to nie jako atak, ale radę na przyszłość. Słyszałem też od innych Niemców trochę zażaleń odnośnie termoszenia w waszym oddziale, ale o tym się nie wypowiem, bo nie widziałem. Ogólnie rzecz biorąc taką formułkę scenariusza można powtórzyć jak najbardziej, ale potrzeba trochę więcej graczy. Jeśli chodzi o stylizacje, moim zdaniem było super. Pomimo dopuszczenia różnej gamy kamuflaży to po stronie Niemieckiej nie zauważyłem niczego odchodzącego od epoki, a u Brytoli DPM praktycznie nie gryzł w oczy. Wielki plus i oby tak dalej. @mareq Wybacz, że nie dostarczyliśmy Ci wrażeń na początkowym odcinku drogi XXX korpusu, ale licząc, że było nas tylko 6, z czego 5 miało replikę długą to przeważaliście nas trzykrotnie, więc musieliśmy się szybko wycofać za most jak zaczęliście grzać z automatów. Może następnym razem wyjdzie lepiej :). Z mojej strony to chyba tyle. Jeszcze raz dzięki wszystkim i każdemu z osobna. Widzimy się za miesiąc na Linii Arpada.
  21. Już dogadałem się z Sikorem, ale dzięki za odpowiedź. :)
  22. Cześć. Niestety potwierdziło się, że obu kierowców naszej grupki nie może się stawić na wydarzenie. W takim wypadku poszukuję transportu z Warszawy dla dwóch osób na grę nocną. Z góry dziękuję.
  23. Moim zdaniem zasady Marka na nadchodzącej Linii Arpada powinny rozwiązać problem. Na stronę jeden lub dwóch (w zależności od liczby graczy) posiadaczy lunety oraz fpsów większych niż 500 i jest ok.
  24. MB-03 fabrycznie strzela przyzwoicie. Nie jest to laserowa dzida za 3k zł, ale na ASH się sprawdza. Poza tym koszt to 200zł z hakiem. No i oczywiście taką replikę potem można przeobrazić w historyka.
×
×
  • Create New...