-
Posts
175 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Meister
-
Siema. Zapisałem się niemalże na ostatnią chwilę, gdyż zwolniło mi się dużo wolnego czasu i szczerze nie żałuję takiej zmiany planów. Miło było wyskoczyć z domu i wskoczyć ponownie w szpej US oraz postrzelać do dawnych kolegów z drużyny niemieckiej. Moim zdaniem aspekt bitewny gry wyszedł przyzwoicie. Było trochę łażenia, trochę podchodów na pozycje obronne, nawet sporo dynamicznego strzelania, ale też odpowiednie okna na odpoczynek, zwłaszcza, że było dosyć gorąco, a szpej momentami ciążył (uroki składania pełnej i koszernej sylwetki). Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo to przejdę do klasycznego narzekania (choć dużo go nie będzie). 1. Rozkazy były przez większość czasu proste i jasne, ale z paroma wyjątkami. Jedyne sytuacje mieszane, jakie mi przychodzą do głowy to konwój oraz druga flaga. Dostaliśmy informację, że konwój będzie jechał po "głównej" drodze o godzinie 15:30. Około 15:10, mały oddział amerykański rozstawił się na skrzyżowaniu na wysokości wzgórza z Flakiem, w oczekiwaniu na "pojazdy". Mniej więcej 5 minut później, zamiast (jak już każdy wie) motoru, pojawił się spory oddział niemiecki z oficerem. Trochę zdziwieni podjęliśmy walkę, nie myśląc o tym jakoś szczególnie, lecz później dostaliśmy info, że konwój jechał zupełnie od drugiej strony. Tyle że zamiast wpaść na drugą połówkę US, zatrzymał się daleko poza skrajem lasu, poczekał i gdzieś tam pojechał, więc de facto możliwość aliantów w przejęciu złota, była praktycznie zerowa. Sytuacja z flagą to była po prostu lekka miskomunikacja wewnętrzna wśród aliantów. Na przyszłość, niech oddział szturmujący ma 2 swoje flagi, lub wcześniej zakomunikuje potrzebę zabrania przedmiotu zadaniowego przez element wspomagający z oddziału drugiego, lub podczas oddelegowania gońca, zasygnalizuje priorytet tego zadania pobocznego, bo przyznam, że sporo sił mi poszło na przebieżkę, a flaga US była de facto niepotrzebna przez następne co najmniej 45 minut (tak wiem, totalnie moja wina, że mam beznadziejną kondycję) :D 2. Miny i saperowanie. Fajnie jest jak saper ma własne, ciekawe zadania, zwłaszcza jeśli się zainwestowało w szpej funkcyjnego. Mniej fajnie, jak te zadania się wysypują i się te klamoty dźwiga bez potrzeby. Szkoda min odciągowych, ale wiadomo, zagrożenie pożarowe to nie żart (aczkolwiek przed grą padało trochę...). Może wypadałoby usiąść i pomyśleć nad jakimiś minami, które nie uwzlędniają iskier i zapalników? Od strony US nie wpadliśmy na zasieki, więc nie było po co wyjmować nożyc. Pola minowe były dobrze oznaczone. Wiadomo było gdzie początek, a gdzie koniec i same w sobie były dosyć obszerne, ale... zawczasu dostaliśmy info od Vlada, że miny talerzykowe się wysypały, więc emocje mocno opadły, gdyż po stronie US, miny to były kawałki białej folii, do tego średnio ukryte. Nie znam kulis odnośnie tego co tu zaszło logistycznie, więc nie mam zamiaru nikogo wytykać palcami i karcić, powiem tyle, że może następnym razem się uda. Co do liczby min, Vlad jako moderator powiedział, że powinno być 10 i było 10, więc z naszej strony gitara. 3. Bangi. Niestety tutaj można zauważyć, że co osoba to inne podejście do tematu, co też zauważyłem na modernowej grze dzień później. Klasyczna sytuacja, celuję do snajpera z boczniaka (będąc 5m od niego), on jako drugi do mnie celuje z długiej (notabene będąc jakieś 35m za blisko) i z głupim uśmieszkiem mówi, że schodzimy obaj. Nie chciało mi się już kłócić, mogłem go po prostu strzelić po palcach lub w papę, bo tyle wystawało, ale chciałem być uprzejmy. Natomiast wracając do sobotniej sytuacji oraz ogółu ASH, to pomijając, że w zasadach było jasno napisane: Dozwolona jest cicha eliminacja oraz wezwanie do poddania się. Trafiony odkłada się na ziemię na 5 minut i oznacza czerwoną szmatą. Zasada bang-bang nie obowiązuje To jednak możemy trochę przylarpować. Jeśli ktoś kogoś podchodzi od tyłu i wzywa do poddania, a druga osoba nie ma czasu na reakcję to powinna wyjąć trupszmatę. Oczywiście, można tę zasadę rozwinąć, że osoba WZYWAJĄCA do poddania się, musi fizycznie podejść do osoby poddawanej i dotknąć np. ramienia aby dokończyć akcję poddania, bo osoba poddawana zawsze może być jeszcze uratowana przez celny strzał kolegi nieopodal. W innym przypadku, no cóż, można wyjąć boczniaka, albo w ogóle nie podchodzić, choć nie kojarzę, aby w zasadach był minimalny dystans wystrzału ze szturmiaków. Na koniec. Szkoda, że gra skończyła się raptem o 16. Ja i większość USów spokojnie byśmy mogli jeszcze z 1.5-2h pograć i się postrzelać, ale jest jak jest. Niemniej jednak dzięki za grę i do zobaczenia kiedyś tam. Najpewniej we wrześniu, gdyż Spaloną Ziemię na 97% i Guadalcanal na 100% będę musiał odpuścić.
-
Siema. Przeklejam z discorda swój skonsolidowany post sprzedażowy. Zdjęcia dostępne tam, lub mogę podesłać na priv Carak: Papacha wczesna produkcji Wysockiego, r.59 (z bączkiem od Schustersa) - 320zł Rubacha kawaleryjska sukienna produkcji Wysockiego, na chłopa 188 wzrostu/108 w klacie (z pagonami 1 płk. Kizlaro-Grebieńskiego) - 380zł Czeska manierka z korkiem i wczesnym noszakiem od Schustersa, ogarnięte na manierkę carską - 70zł RKKA: Para ładownic do Mosina (powojenne orgosy) - 30zł Para ładownic do SKSa (orgo) - 30zł Manierka (orgo z lat 50tych) z pokrowcem od Mękara - 40zł Kubeczek emaliowany (Nestof) - 30zł Temblak do Szaszki (Nestof) - 30zł Koalicyjka do Szaszki (Nestof) - 90zł Torba na maskę p-gaz (orgos, chyba późnowojenny) - 80zł Mosin M38 S&T. Replika została elegancko ogarnięta przeze mnie. Odpowiednie smary są na odpowiednim miejscu, a tam gdzie ich być nie powinno, zostały doczyszczone. Do środka wrzuciłem lufę Maple Leaf 6.02 i 450mm długości, gumkę Maple Leaf Autobot żółtą oraz sprężynę od LayLaxa M110. Replika ma teraz 1,05J, więc z zapasem mieści się w limitach cqb oraz WW1, a na minimalnym ustawieniu hopka kręci kulki 0,32g, dając zasięg około 70m+. Lżejszych kulek nie polecam, bo kręci je w kosmos. Do repliki mam skórzany pas nośny z Nestofa oraz 3 zapasowe magazynki. Cena za zestaw: 1500zł Nam: Zestaw Hełm M1 (belg) + US liner orgo + pokrowiec Mitchell orgo - 650zł Repro kapelusza TCU r.60 ~40zł Nylonowy GP belt orgo ~20zł Różności: Waxii boots na Rodezję r.44 ~ 700zł
-
Siema. Nadal mam na sprzedaż parę rzeczy. Do stylizacji na burgera z wojny w 'Namie: - Orgo nadupnik US M56 w bardzo ładnym stanie - 350zł - Hełm belg z orgo US linerem Namowym i orgo pokrowcem Mitchell - 650zł - Kapelusz TCU, repro od Mil-teca w stanie bardzo dobrym, rozmiar ok. 60-61 - 40zł Nietrafiony prezent i nietrafiony prezent #2 do tego oba za szerokie: - Spodnie BD P-37, nówki repro z WPG rozmiar 36 (92cm w pasie) - Spodnie BD P-37, nówki repro z WPG rozmiar 34 (87cm w pasie) Na reko Rodezji lub wyprawy w teren/góry czy na grzyby: - Waxii Boots, repro z USA, rozmiar 44. Stan bardzo dobry, chodzone tylko parę razy - 650zł Wrzucanie fotek na wmasga jest zbyt uciążliwe, więc mogę podesłać na maila lub discorda.
-
"RTCW cz. I: Mroczny sekret" - Błogosławie k. Modlina, 11/12 X 2025 r.
Meister replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Wiem, że dosyć późno, ale jedzie ktoś jutro przez Jabłonną (zaraz za Warszawą na trasie do Modlina) i ma jedno miejsce w aucie? Transport się wysypał, więc trzeba przejść na plan B. -
"Bitwa o Skaldę 1944" - Lasy obok Twierdzy Modlin, 20 września 2025 r.
Meister replied to Blue-Tomo's topic in Imprezy ASH
OŚ: 1. Anatol, dowódca, Wehrmacht 19 dywizja 2. Fridhelm, podoficer, Wehrmacht 19 dywizja 3. Tomo, sanitariusz, Wehrmacht 19 dywizja 4. Tomek strzelec Wehrmacht 19 dywizja 5. SadoMason, strzelec, Wehrmacht 6. Lisu27, strzelec, Wehrmacht 5. Zuczers, strzelec, (lider oddziału) Feldjagerkorp 7. Stah, strzelec, Wehrmacht 8. Heinrich, strzelec, Waffen SS 9. Prochu, strzelec, Wehrmacht 10. Mikołaj, strzelec. Wehrmacht 19 dywizja Alianci: 1. Cortes - strzelec UK 2. Arkusz - strzelec UK 3. Vlad - strzelec UK 4. Lolek - strzelec UK 5. Meister - strzelec US PS. Jakby ktoś przejeżdżał przez Jabłonną i miał jedno miejsce w aucie to chętnie skorzystam. -
Siema. Pomimo lekkiego chaosu organizacyjnego, szeregu wstępnych wątpliwości i niestety (kolejny raz) topniejącej listy krótko przed terminem gry, mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że wczoraj bawiłem się bardzo dobrze. Dlatego Ci, którzy zrezygnowali z wydarzenia przez swoje założenia/domysły, a nie realne problemy - Shame on you. Jak na zalążek Pacyfiku, to moim zdaniem stylówki wyszły bardzo fajnie. Po stronie US większość piechoty z dodatkiem jednego marine'a, kawalerzysty, marynarza i przez chwilę nawet czołgisty, co nie odbiega od realiów walki na Filipinach i do tego pokazuje, że DA SIĘ zrobić adekwatną frekwencję, bez pewnych gimnastyk logicznych. Kultura rozgrywki to był absolutny top. Osobiście nie zauważyłem kwasów, ludzie wykonywali rozkazy bez "ale", czy odpałów i samowolki. Fajnie się było zobaczyć zarówno ze starymi kumplami jak i nowymi twarzami. Mam nadzieję, że nikt się nie przeziębi po tych ulewnych deszczach. Na koniec duży plus dla Tomo, że nie szedł w zaparte tylko przyjmował porady, głównie od chłopaków z MASH. Dobre gry się właśnie robi poprzez aktualizację zasad na bazie feedbacku od innych. Pozdrawiam, Andy Anderson
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Meister replied to wish's topic in Imprezy ASH
Mała uwaga. Myślę, że nie będę jedyną osobą, która stwierdzi, że pierwszy raz spotyka się z tym, aby rykoszety liczyły się jako trafienie. Jeśli rzeczywiście zauważysz jak czyjaś kulka (lub seria) widocznie nie leci dokładnie w Twoją stronę, a trafia np. w gałąź, kamień, glebę czy inną osobę, a potem magicznie odbija się w Ciebie to jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, aby to liczyło się jako trafienie. Natomiast sytuacja w której nie jesteś pewien skąd kulka przyleciała, jest oczywista ale od "drugiej strony". Wtedy wiadomo, że lepiej wyjąć trupszmatę i zejść na respa, żeby nie było potencjalnych kwasów. -
Magazynki , amunicja, zasady dla ASH
Meister replied to wish's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Tak swoją drogą, midcapy dla Type96 istnieją. Co prawda nie znalazłem ich w EU, ale może warto by było się dogadać z Taiwangunem, żeby sprowadzili trochę? -
Magazynki , amunicja, zasady dla ASH
Meister replied to wish's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
A finalnie na jakich zasadach by miał grać RKM jeśli chodzi o mobilność? Jeżeli nie będzie go ograniczał wymóg leżenia/podparcia, to biorąc pod uwagę możliwość strzelania w ruchu, bez podparcia, oraz dużo łatwiejsze przeładowanie magazynkami i brak obciążenia w postaci skrzynki amunicyjnej to w dużym skrócie, 1000 kulek dla KMu taśmowego vs 800 dla RKMu, wydaje się odklejonym pomysłem i to lekko mówiąc... Dochodzi też inna specyfika, dotycząca samego RKMu. Bullet ma fajny pomysł (koszerny) z tym rozkładaniem magazynków po członkach zespołu. Problem tylko w tym, że ten pomysł działa dosłownie tylko u Brytoli. Z tego co wiem, Japończycy nosili magazynki w torbach po 2 lub 4... tylko replik tych toreb też jakoś nie widziałem łatwo dostępnych. ZB26 widziałem jakieś czeskie ładownice i torby, ale do Niemców pasuje raczej skrzynka? DP-28 też miało torby lub skrzynki na talerze. BAR, wiadomo, strzelec miał cały zapas przy sobie. Więc tutaj bym podjął temat od drugiej strony, czyli że RKM powinien mieć amunicyjnego/pomagiera, ALE dla koszerności pomysłu, można by zrobić dla Brytyjczyków ustępstwo: np. dwóch członków sekcji strzeleckiej by miało po 2 zapasowe magazynki do Brena. Również zgodzę się z Bulletem, że BAR jako broń o trochę innym przeznaczeniu, powinien mieć swoje zasady. Mam pewien pomysł, ale już późno się robi, więc rano postaram się coś sklecić więcej. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Meister replied to wish's topic in Imprezy ASH
Nie no, jasne. Akurat WW1 rządzi się trochę innymi prawami i tam wszystko jest jasne, bo nikt nie próbuje kombinować, lub zwyczajnie nie kopiuje zasad ze swoich postów sprzed X lat. Elegancko. Podobna odpowiedź co do WW1. Larpy i gry "specjalne" Cortesa to jest trochę inny typ, nie doprecyzowałem w głównym poście. Ale moim zdaniem na typowe bitewniaki, gdzie właśnie wymogi są trochę niższe i przyjeżdżają nowi czy tacy co bywają raz na ruski rok, lub ktoś wciąga znajomych z modernów, to raczej bym się trzymał jednolitych limitów, by uniknąć sytuacji, w których ludzie lecą na kulkowych oparach, a jeden czy dwóch jegomościów sobie ochoczo prują, bo "myśleli, że limity są jak gdzieś indziej i załadowali komplet magów na full" -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Meister replied to wish's topic in Imprezy ASH
Tak dla podkręcenia tematu, jak już się ten wątek ruszył trochę. Szczerze to miło by było jakby była jakaś konsekwentność na grach ASH. Niemal zawsze, na tematach o grze są rozpisane jakieś ramy stylizacyjne, albo że takie i takie repliki mają nie grać. Też różne rozmowy tu i tam, że ktoś coś robił wbrew zasadom i to nie raz. Natomiast odkąd się z Wami strzelam (2018) to nie kojarzę sytuacji, żeby była jakakolwiek inspekcja przed grą. Dla przykładu jak ktoś (pomimo rozpisanych zasad) zakłada na siebie jakieś elementy modernowych szpejów (kabura czy ładownica czy cokolwiek), albo bierze modernową broń (co się niestety powtarza w temacie boczniaków) to jeszcze nie widziałem, żeby org poprosił o zdjęcie tych szpejów, albo zostawienie danej repliki w aucie. Np. dla mnie jest to logiczne, że jak się nie ma danego elementu historycznego wyposażenia (czy odpowiednio wyglądającego zamiennika), albo boczniaka to się zwyczajnie z tym żyje (jeśli się nie chce kupić na już) i się modernowych rzeczy po prostu nie zabiera. To już jest temat umowny, ale mam podobne odczucia do nieodpowiednich stylizacji. Nie mówię tu oczywiście o tanich zamiennikach, czy o wzorze munduru, który historycznie wszedł trochę później a jest bardzo podobny do docelowego (np. używanie niemieckiego M40/M42/M43 w '39) , ale mówię o sytuacji, gdy dana formacja, w bardzo charakterystycznym szpeju czy camo, w ogóle nie brała udziału w danej bitwie. Rozumiem, że w ASH nadal żyje mantra "ASH to nie reko", ale no trzymajmy się jakichś granic, żeby ludziom klimatu nie psuć. I jeśli org podkreśla, że takie mundury nie wchodzą to się zwyczajnie nie pchać na siłę. Natomiast jeśli chce się uwzględnić wszystkich, to starczy wybrać bitwę, gdzie da się usprawiedliwić użycie każdej sylwetki... Ale uwierzcie mi, że jak już się ma szpej danej armii, to nie jest trudno czy drogo dokupić parę pierdół, żeby się lepiej wpasować w inną formację. Już nie chce mi się dawać przykładów replik, które średnio się wpisywały w różne zasady czy przypadków stylizacji z dupy, żeby się ludzie nie obrazili, ale ja jestem wzrokowcem i często się zdarza, że (again) pomimo rozpisanych zasad, ktoś się wbija w tym co uznał, że sobie założy, mając w gdzieś scenariusz, a potem jest świecenie oczami na odprawie. W temacie cheaterów, krótka piłka. Wydrukować spis zasad na A4, powiesić na respie. Jak ktoś zauważy coś nieodpowiedniego i będzie to udowodnione to zgłasza do dowódcy/orga, dowódca/org odsyła delikwenta na respa, żeby się ponownie zaznajomił z zasadami i przemyślał postępowanie. Natomiast w kwestii termosów. Wiadomo, pojedyncze przypadki ciężko osądzać, bo ktoś mógł nie poczuć lub nie usłyszeć, ale jeśli termoska jest oczywista (m.in. przykład podany przez Wisha) i jest to któraś sytuacja pod rząd no to banicja na parę gierek i elo. Kończąc. Na litość boską, ujednolićmy znowu te nieszczęsne zasady co do FPSów, limitów amunicji przy sobie, działań medyka/sapera, czasów respa, klasyfikacji niektórych replik itp. Tl;dr. Jesteśmy dorosłymi chłopami i szanujmy ogrom hajsu i czasu wtopiony w to hobby, przez każdego z nas. Z mojej perspektywy (i wielu innych przyjaciół), wszedłem w tę niszę asg, po to, żeby się klimatycznie strzelać w danych ramach, bo jakbym chciał grać z semi-randomowymi stylówkami i ludźmi, którzy olewają wytyczne od orga lub po prostu zasady gry to bym sobie pojechał na niedzielną jebankę. -
Zgoda. Przez początek tego wątku i tę dyskusję, trochę zaczynam powątpiewać w sens pisania na discordzie i dawania porad, gdzie kilka osób się już wypowiadało na ten format stylizacji (i nie tylko), szczególnie mówiąc o osobach, które coś organizowały lub siedzą w ASH sporo lat, zauważając różne tendencje. Powtórzę jeszcze raz, idąc przykładem gier "wrześniowych" lub "pierwszowojennych", stawiajmy na stopniowe budowanie klimatu oraz na jakość i wczucie graczy, a większe liczby same przyjdą z czasem. Temat pacyfiku jest już i tak bardzo niszowy, więc po co zabijać zapaleńcom klimat. Jakby rzucać temat tak ogólnikowo, bez szczególnych ograniczeń i pewnych ram (czyt. gry late-war/front zachodni) to ASH by się zamieniło w dosyć nudny temat. Ciągle te same szpeje, te same repliki, te same mechaniki, znikomy klimat w postaci tytułu gry i lekkiego tła scenariuszowego, a strzelanie dla samego strzelania, bo akurat był wolny weekend. Nie wiem jak inni, ale mnie zawsze cieszy jak w ASH, podnosi się poziom wczucia i stylizacji, czy to na płaszczyźnie orgowania, czy u samych graczy, natomiast każda regresja niezmiernie irytuje. TBH na kulkowanie w postaci "same shit, different day" z większą liczbą "randomów" to mam modernowe szpeje i teren 20 minut od domu, a od ASH bym wymagał czegoś specjalnego, co będzie mnie zachęcało do przejechania 100+ kilometrów. Jak ktoś ma parcie na robienie gier dla większej liczby osób i luźnych stylizacji to polecam wybrać sobie jakąś bitwę zachodnią z 1945 i będzie po sprawie... Miałem plan pocisnąć stylówkę IJA, ale chyba zostawię zakupy na przyszły rok, gdy chłopaki z pewnej grupy się będą brać za pewien temat w tym klimacie (nie odkrywam na razie informacji, bo szczerze nie wiem ile mogę na ten moment powiedzieć xD). Tu można też podejść do sprawy na dwa sposoby. Jeśli temat Bataan będzie przeciągnięty na serię gier to fair enough, aczkolwiek podzielam zdanie Guzola, że można by wykorzystać koszulę M37 (bo większość graczy US i tak je ma), a jakoś szczególnie nie będą odbiegały od Chino LUB mundury HBT, które mogą być wykorzystane praktycznie do każdej gry na Pacyfiku. Tak samo w temacie hełmów M1, były w użytku bardzo wcześnie, a nie jak mówisz, że to late-war. Natomiast stylizacje w późniejszych grach, będą się różniły m.in. użyciem mundurów i pokrowców na hełm we frogskinie/duck hunterze. Natomiast jak mówisz, spokojnie można za grosze kupić piaskowe koszule i plastikowe hełmy na allegro. Aczkolwiek, jeśli ma to być tylko jedna gra i wsjo, to trochę nie widzę sensu na taką gimnastykę. Wiem po sobie, że randomowe szpeje, których się użyje raz do roku, albo w ogóle raz, zaczynają się dosyć szybko piętrzyć i zagracać szpejownię. Komu też się chce męczyć potem z odsprzedawaniem tego na OLX... Jako, że Bataan zaczyna się raptem rok wcześniej od rajdu na Makin lub walk na Guadalcanal, raczej bym proponował, aby ta gra służyła za początek budowania stylizacji właściwych na przyszłe wydarzenia, a nie one-off, o którym przypominać będzie kupka przedmiotów, rzucona w kąt. No to tak jak Dominik napisał. Nakręci to tylko hype dla większej liczby osób, którzy po wyśrubowaniu wymogów, zwyczajnie odpadną. I tak jak działania na pacyfiku mogły by się zacząć od mniejszych, klimatycznych walk w dżungli, a kończyć na potężnych bitwach jak Iwo Jima (którą chcieliście zresztą zrobić, co moim zdaniem wymaga sporej liczby ludzi) to w rzeczywistości wyjdzie na odwrót zupełnie. Zacznie się od antyklimatycznej wymiany kompozytu, a skończy na ataku 10 marines na Suribachi, bronionej przez 10 japończyków xD
-
Lecąc z pamięci o zapisach na poprzednie gry to niektórzy potrafią stwierdzić czy mają wolny weekend dopiero na tydzień lub dwa przed grą, dla niektórych może być to początek urlopu, albo kolidujące reko czy impreza larp. Kojarzę też osoby, mówiące, że nie mogą lub nie lubią jeździć na gry nocne. Osobiście bym chętnie pojechał, ale kontuzja z "Domu Pawłowa" przypomina o sobie co jakiś czas, więc zobaczymy co powie ortopeda. Być może będę, być może zakończę sezon niestety.
-
W związku z moją lekką kontuzją na ostatniej grze, będzie lekka zmiana po stronie niemieckiej. Wstępnie Rudi wskoczy na amunicyjnego, ja na snajpera. Alianci: 1. Domino, oficer, GB 2. Cortes, GB 3. Dzida, GB 4. Filip, US 5. Jogurt, US 6. Mikas, US 7. Bazyli, GB 8. MiśQ, saper, US 9. Octan, sanitariusz, GB 10. Dogee, snajper, GB 11. Poznaniak, US 12. Vlad GB 13. Arkusz, GB 14. Zee, sanitariusz, US 15. Klaudiusz, GB 16. Cactus Jack, GB 17. Daro, US 18. Dżordan, US 19. Gonzo, US 20. Warek, US Rezerwa Aliantów: 21. Pit, GB 22. Daffi, RTO, GB 23. Monster, GB 24. Bullet, GB 25. Sikor, GB 26. Dziećka, US Oś: 1. Hydra, saper, SS 2. Ryba, WH 3. Meister, strzelec wyborowy, WH 4. Baldini, Volkssturm 5. Anatol, strzelec, WH 6. Jurgen, strzelec (podoficer), WH 7. Mikołaj, kaemista, WH 8. Thomas, strzelec (radio), WH 9. Bartoromeo, strzelec, WH 10. Michał (Tomo), strzelec, WH 11. Rudi, strzelec (amunicyjny), WH 12. Seph, kaemista lub radiooperator (daj znać którą funkcję będziesz brał), WH 13. XrayPl, sanitariusz, WH 14. Loperenco, oficer, WH 15. Walter, Volkssturm 16. Horst, strzelec, WH 17. Ostry, strzelec wyborowy, WH 18. Małpetti, strzelec, SS 19. Łoś strzelec, SS 20. Michael Knochmann, strzelec (WH) Rezerwa Osi: 21. Lukas, strzelec (WH) 22. Exuntereks, strzelec, Volkssturm 23. Dimitrij, strzelec, Volkssturm 24. Bieniu, strzelec, WH - (Fotograf jeśli się nie załapie na listę główną) 25. Sikor, strzelec, FJ 26. Dziećka, FJ
-
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Meister replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Sztuczny tłum :D , bo pierwotnie miałem jechać z IJA Officer, więc te 3+3 to tak naprawdę jedna ekipa, ale.... niestety nie urwę się z pracy wcześniej, więc będę dopiero w sobotę rano. Więc na piątek macie 5 osób. -
"Granville 1945" - Strońsko k. Zduńskiej Woli, 16/17 listopada 2024 r.
Meister replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
No ja byłem na dwóch pierwszych. Na trzeciej się nie mogłem stawić z powodów osobistych niestety. A z wsi to kojarzę tylko spacerek chodnikiem i siedzenie 15 minut na ławeczce :D. Jeśli orgowie uważają, że uwzględnianie tego terenu do gry jest klimatyczne i konieczne to nie ma sprawy. Wracamy w takim razie do motywu zwykłej ucieczki. Chyba będzie najbardziej fair. -
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Meister replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
@Domin007We trzech zastanawiamy się czy nie pojechać już w piątek na teren. Dałoby radę załatwić jakąś mapkę z początkowymi pozycjami obu stron, żeby zacząć nakreślać/kopać umocnienia, czy uważasz, że nie ma sensu tego robić nocą i lepiej posiedzieć z Baldinim? -
"Granville 1945" - Strońsko k. Zduńskiej Woli, 16/17 listopada 2024 r.
Meister replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
Ja bym dodał opcje d) Ekipa ścigana, zamiast się chować i dyskutować, po prostu ucieka do kolejnego zejścia ze skarpy i daje dyla w teren. Kto nie będzie miał sił, albo zostanie dogoniony to jest liczony jako trup. e) Nie robić elementów scenariusza w strefach cywilnych, w których nie można strzelać (chyba najlepsza opcja) -
Szczerze mówiąc to ciężko porównać obie gry. Zakładam, że Itter by był wiosną/latem i byłby grą bitewną. Natomiast Granville jest "operacją specjalną", co może odrzucić część osób. Poprawkę też trzeba wziąć, że nie każdy ma szpej zimowy i nie każdy lubi grać w nocy, a część pewnie by odpadła, bo nie ma odpowiedniego poziomu stylizacji na Twoje gry. Osobiście się nie zapisywałem, bo w listopadzie mam za dużo na głowie niestety. Co do pytania. Trzeba by było ogarnąć ilu Amerykanów by było chętnych na grę, czy i ilu Brytyjczyków by było uwzględnionych (jeśli nie w stylizacji bojowej, to np. jako cywile/jeńcy, którzy pomagali bronić zamku) i ile miejscy by było finalnie przeznaczonych dla Niemców po stronie Alianckiej. Pomysł może być ciekawy, ale dochodzi jeden problem. Niestety część osób rezygnuje jak widzi, że musi jechać aż pod Kraków xD
-
Z tego co ludzie pisali jakiś czas temu na ASG Warszawa, to nadal "grasuje" tam starszy pan, który się nagminnie czepia każdej aktywności w tym miejscu i nie waha się wzywać policji. Zakładam, że więcej czasu by się spędziło na wyjaśnieniach przed mundurowymi i kłótniach z tym gościem niż na strzelaniu. Co do obudowanej miejscówki to może chłopaki z ASH Dolnyśląsk by się wypowiedzieli. Ponoć fajny teren mają na grę "Dom Pawłowa". A sam pomysł gierki? Nie wiem. Może by to zadziałało gdyby wehrmacht grał jedynie w drelichach i wełnie, a SS jedynie w kamuflażu. Inaczej to obawiam się, że byłoby niemało friendly fire. Trzeba też wziąć pod uwagę, że frakcja brytyjska nie brała udziału w tej bitwie, a na ASH jednak jest liczna. No chyba, że będziemy znowu naginać.
-
Jest: https://nestof.pl/pl/products/repliki-broni-i-amunicji/akcesoria-do-broni/mauser-98k-pas-nosny-5404.html
-
Mój Sturm/Mil-tec hula już 7-8 rok i nadal jest git. Starczy go nasmarować jakimś smarowidłem do skóry, typu Ko-Cho-Line. Chyba najlepsza budżetowa opcja i szczerze nie widzę powodu, żeby kupować coś droższego (o ile inna firma robi coś takiego). Bo zakładam, że kupienie orgo klamerki i knopika i wysłanie tego do jakiegoś speca rymarza nie wchodzi w grę? xD