Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Errhile

Użytkownik
  • Content count

    1855
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

10606 profile views
  1. Dzięki, trzeba będzie spróbować z izolką. Szycie uniemożliwia jednak jakąkolwiek regulację w razie potrzeby.
  2. Nie bardzo wiem, gdzie to pytanie zadać, więc... Kupiłem sobie jakiś czas temu torbę biodrową / pas Direct Action Foxtrot. Ten pierwszej generacji (nie zaś foxtrot 2 Helikona). W roli dość podstawowego pasa oporządzeniowego z chlebakiem sprawdza mi się ładnie... prawie. Mianowicie: zastosowana klamra (typu side release, zdaje się, że 50mm, na pewno National Molding) plus drabinka do regulacji lubią niepostrzeżenie, w trakcie działania, się rozjechać na taśmie do regulacji. Tym samym pas się luzuje, i torba biodrowa / pas, miast w pasie czy na biodrach, zaczyna mi zjeżdżać na pośladki. I w ogóle przysparzać masę problemów. Dawno temu, kiedy jeszcze moim podstawowym ooporządzeniem był konwneconalny zestaw paosszelkowy, miałem dokładnie ten sam problem. Wtedy udało mi się go rozwiązać, montując klamrę GTSR-2" Anti-Slip Nexusa, wygrzebaną z zestawu naprawczego. Niestety tutaj rozwiązanie takie nie wchodzi w grę: żeńska połowa klamry jest zablokowana paskiem przyszytym na stałe. Nie wiem, czy uda mi się założyć tam klamrę naprawczą. Jakie inne sposoby powstrzymania tego draństwa przed niekontrolowaną zmianą obwodu pasa możecie mi poradzić?
  3. Kiedyś @Yahalompokazywał, jak zawodowcy noszą takie wynalazki: pas nośny typu bungee (albo wręcz okrągła guma typu bungee, taka z haczykami do mocowania bagaży) i kabura z plastikowej rury kanalizacyjnej, przytroczona u pasa. Jak dobrze podziałasz, to spłaszczysz przekrój rury (obróbka plastiku na ciepło) tak, żeby zamiast okrągłego był bardziej owalny, i lepiej dopasowany do kształtów strzelby. A "nietaktyczny" kolor ;) zlikwidujesz farbą w sprayu. Albo samoprzylepną taśmą maskującą.
  4. Errhile

    Strzelba CM.356 - 90% CQB, 10% las.

    Huba_Ibn - - pełna zgoda, choć dodał bym, że do G36 też trzeba się przyłożyć (mnie nie leży - walę okularami w podstawę szczerbinki...). @Stuleja - no właśnie pytam, co mam sobie porównać? Zębatki takie same w v3 i v6, łożyska takie same, cylinder taki sam, sprężyna i prowadnica taka sama, nie pamiętam, jak z głowicą cylindra. A dysza i tak zawsze wymaga indywidualnego doboru. Ok, szkielet v6 nie jest tak popularny jak v3, ale jeszcze nie widziałem rozwalonego szkieletu v6, choć jeden udało mi isę przez te lata zużyć do punktu, w którym serwis zalecił wymianę bo łożyska przestały siedzieć pewnie. Guma HU standard, komora HU nie wymaga wymiany, lufa standardowego typu, ta sama długość co do G36c.
  5. Errhile

    Strzelba CM.356 - 90% CQB, 10% las.

    No, jeśli się uprzesz na dodatkowy front typu Swordfish, to tak. Poza tym? GB v6, zębatki i łożyska w wersji chińskiej są standardowe (w Marui łożyska są specyficzne, fakt). Powiększona stopka kolby - Chińczycy już ja robią. Jeszcze ewentualnie można się uprzeć na dedykowane zaczepy pasa nośnego, tylko... w sumie po co?
  6. Errhile

    Strzelba CM.356 - 90% CQB, 10% las.

    Jestem wielbicielem P90, ale pamiętaj, że toto ma dość nieporęczne magazynki. Trzeba sensownie rozwiązać problem ich przenoszenia - rzecz wykonalna, ale nie taka prosta, jak się niektórym wydaje. Nie, żeby (standardowe) magi od G36 były jakieś rewelacyjne (tzn. są o połowę grubsze od STANAGów), ale jakbyś założył adapter na STANAGi, to problem znika :) Ale i tak polecam najpierw obmacać, sprawdzić czy Ci replika "w ręku" dobrze leży. Żeby nie było, że kupiłeś, a potem stwierdzasz, że niewygodne.
  7. Errhile

    Strzelba CM.356 - 90% CQB, 10% las.

    Metal czy plastik - kwestia osobistych preferencji. Natomiast nie uważam, żeby wersja "taktyczna" była warta swojej ceny - boczny uchwyt na shellsy jest owszem, fajnym bajerem (choć użytkowo bez szału), natomiast górną szynę RIS uważam za zbędną - kolimator będziesz do tego zakładał...? Podpisuję się pod tym, co Huba_Ibn pisze: to jest bardzo fajna zabawka do CQB, ale w lesie się nie sprawdza. 30m zasięgu, na tyle z grubsza ją stać... i na celność wówczas nie licz. Jeśli ma to być Twoja pierwsza / główna replika - odpuść. AEGi Cię bedą w lesie przyprawiać o ciągła frustrację. Nawet, jeśli większość tego, co grywasz, to CQB. Jak już będziesz miał uniwersalnego AEGa, i najdzie Cię ochota na pompkę dla klimatu / na imprezy shot & pistol / czysto do CQB, wtedy jak najbardziej - kup sobie od kompletu pompkę :)
  8. Errhile

    Co potrzebne na początek?

    Sugerował bym sensowne buty za kostkę i nakolanniki. Szczególnie w CQB. Może być warto rozważyć także kask / hełm (ponownie, ze względu na CQB: różnie bywa i parę rozbitych głów zdarzyło mi się widzieć. choć głównie był to wynik dynamicznego "wejścia" "komandosa" w zbyt niską "futrynę" prowizorycznie wybitego otworu...). Myslę, że z rękawiczek też się ucieszysz.
  9. Miałem Essentiala, to ma bliżej 8-10l. I stałe szelki: na kamizelce nie przypniesz. Choć faktycznie fajny maluch. W takim razie sugerował bym przyjrzenie się małym Wisportom Sparrow. 10l Sparrow Egg i 16l Sparrow maja opcję wymontowania szelek i mocowania trokami np. do kamizelki. O ich funkcjonalnosci się nie wypowiem, bo nie miałem (używam Sparrowa 20l, 1. serii).
  10. Errhile

    AK 47 (CM.028) [CYMA]

    Dzięki, @ hindus - nie zauważyłem. No, to kolega TańszaKangurka ma kłopot... na własne życzenie. Nic nie poradzę...
  11. Errhile

    AK 47 (CM.028) [CYMA]

    Złożona kolba "na cqb"? To musicie mieć strasznie ciasne to CQB. No i dystanse muszą być nieduże, skoro strzelanie z biodra jest zawsze skuteczną techniką... Tak, ZnAlowe kolby do AKM wersji S są paskudnie nietrwałe. Montowanie kolby od ostrego jest wykonalne, ale trzeba się, o ile wiem, sporo napracować. Bywają na rynku stalowe kolby do eSek standardu Marui. Sam sobie taką lata temu kupiłem (chyba King Arms, ale to było na tyle dawno, że nie pamiętam. Działa w każdym razie bez zarzutu). Tylko, że to koszty są. No i znaleźć dziś trudniej, niż kiedy ja kupowałem. Zdecydowanie bym odradzał. Skoro chcesz AK ze składaną kolbą, sugerował bym coś z kolba składaną w bok. Może Cyma 28U? Albo CM 28C- kolba co prawda nie składana, ale teleskopowa, zawsze parę centymetrów z długości urwiesz... Mnie się od wielu lat świetnie sprawdza Beta Specnaz (wówczas na tej półce cenowej tylko JG, dziś są też Cymy. Np. CM 512 - a składaną kolbę zawsze można dołożyć. Plus replika jest kompaktowa, i w pomieszczeniach jak najbardziej daje radę.
  12. Errhile

    CamelBak

    I zupełnie fajnie pasuje do Sparrowa 20l, owszem. Ale mowa była o małym. Ja bym raczej poszukał Source'a 1-1,5l (może być i cywilny) i pożenił go z jakimś niedużym pokrowcem, choćby i chińskim (albo uszytym na zamówienie)... ...albo po prostu Kangaroo razem z pokrowcem.
  13. Errhile

    CamelBak

    No, mały to on nie jest - Source Rider ma 3 litry pojemności...
  14. Errhile

    Strzelba/Shotgun do lasu.

    Chińczycy też to kopiowali, kumpel ma SY w tym samym systemie... Sto lat temu były też tanie plastikowe 870tki (sam na takiej zaczynałem), ale tego raczej nie polecę: tłoki były słabe i o byle co urywały się zaczepy.
  15. Errhile

    Mundur

    No to Ci odpowiem jak nowicjuszowi. Znaczy, cierpliwie. Po pierwsze, przepisy mówią, że noszenie munduru wojskowego - lub jego części - jest zabronione. Podstawa prawna - Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dn. 29 lutego 2016 r. w sprawie zakazu używania munduru wojskowego lub jego części, Dz. U. 2016 poz. 354. Noszenie, a nie - posiadanie. W związku z tym, paragon z AMW nic Ci tu nie pomoże. Bo wprawdzie wszedłeś w posiadanie munduru (lub jego części) legalnie, i możesz je oczywiście legalnie posiadać, ale nie możesz ich zgodnie z prawem nosić. Po co miałbyś kupować mundur, jak nie wolno Ci go nosić, zapytasz. Po pierwsze, Ministra Obrony Narodowej to nie interesuje. Po drugie, może kupiłeś od celów kolekcjonerskich - masz w domu manekin który ubierasz w pełne umundurowanie. Czego przepisy nie zabraniają. Zabraniają (art. 61 kodeksu wykroczeń, sankcja: grzywna do 1 tys. zł) posługiwania się mundurem, do którego nie ma się prawa. Tyle przepisy w wersji dla laika. Z praktycznego punktu widzenia, nie słyszałem, żeby Żandarmeria albo Policja się kogoś szczególnie "czepiały" o mundur. Zwłaszcza, że Policja z reguły słabo się orientuje, co jest dostępne na rynku cywilnym (np. ciuchy Helikona czy - posiadany przeze mnie kiedyś - "ubiór polowy" Miwo), a co stanowi przepisowe umundurowanie Wojska Polskiego. Dwa przypadki w których trzeba się liczyć z nieprzyjemnościami na tym tle to, moim zdaniem (i z zasłyszanych opowieści): a. lokalny oddział Żandarmerii Wojskowej ma nowego dowódcę, który koniecznie chce się wykazać (i w związku z tym kazał podkomendnym "wyrabiać normę" ukarań - a małolaty w wojskowych lub pseudowojskowych ciuchach to łatwy cel...). b. podpadłeś mundurowym, i potrzebują pretekstu, żeby Ci pokazać, gdzie raki zimują. Tak jak kolega z lokalnego środowiska wiele lat temu. Wracając ze strzelanki wysiadł pod domem, ale postanowił wskoczyć jeszcze do Żabki po coś na ząb. W pełnym szpeju i z CM.028 na plecach ( :bialaflaga: ). Wychodząc został dynamicznie zaproszony do czułego przywitania się z maską radiowozu Żandarmerii: zdaje się, że jakaś dobra dusza zadzwoniła gdzie trzeba, ze po mieście plącze się szwej z kałachem na ramieniu. Co prawda "kałach" po bliższym sprawdzeniu okazał się plastikową zabawką, ale za mundur już mogli mu kota popędzić całkiem serio. I, o ile mnie pamięć nie myli, :maniak_OK: popędzili. :maniak_OK:
×