Basil
Użytkownik-
Posts
179 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basil
-
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
-
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Dla ludzi którzy się obudzili bez maski - spróbuję przygotować kilka masek typu PH HOOD z materiału który mam, będzie można odkupić za symboliczną cenę. Priorytet ma oczywiście moja strona ;) -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Wygląda super, dzięki za informację :) Ja muszę informacyjnie przekazać że moje granaty mogą mieć duży problem z odpaleniem się w grząskim piachu. Wymagane jest dość solidne uderzenie w zbite podłoże; wszystkie testowałem i aktywują się po upadku z ok. 5 cm na biurko / bruk i po upadku z około kilkunastu cm na zbity, twardy grunt. Tak mówię żeby nikt potem nie narzekał że tyle ich było a nie działały; to też ich pierwsza gra więc traktujmy to jako playtest, tak samo jak moją armatę. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja rosyjska (carska)
Basil replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dzida, mega robota! Tak mnie zaimponowałeś z tą czapką że musiałem na własną upolować (udało się) :D Moja stylizacja na carskiego artylerzystę przygotowana jest w całości na zamiennikach lub tym co już miałem w szafie: Wojskowy dres pod spód (żeby było ciepło) - 0 zł bo odziedziczone. Bryczesy radzieckie (filmowa kopia) - kupione za ok. 200 zł jeszcze na Złą Ziemię w 2024, objechały wiele gier więc teraz to jak za darmo. Nepalska koszula - kosztowała ok. 80 zł, ale poddałem ją mocnym przeróbkom żeby upodobnić do gimnastiorki; co istotne wszystkie wykorzystywały elementy z koszuli. Zapięcia guzików posłużyły jako nowe montaże na pagony, a guziki przeszyłem i zrobiłem nowe dziurki. Nic dodane, nic zabrane :) Mogę też taką przeróbkę zrobić na zamówienie :) proszę o kontakt to się dogadamy. Sapogi radzieckie - kupione pod RKKA i możliwe że reko za ok. 200 zł. Pagony z Nestofa - kosztują tyle (30 zł) że nie warto kombinować, doszyłem na nie pomarańczową taśmę z pasmanterii i doczepiłem korpusówki artylerii z Frontowca za 10 zł, dokupiłem jeszcze od karswida guziki artyleryjskie za 6 zł i stałem się tym samym STARSZYM FAJERWERKEREM. Czapka à la Dzida - czapka czeska dorwana za 100 zł + bączek za 20 zł od karswid na aledrogo (w sumie 1/3 ceny repliki) Pas polski wz. 31 + ładownica skórzana do mosina - pas mam od dawna na reko i objechał wiele gier, ładownice kupiłem lata temu na pierwsze ASH. Suma rzeczy które kupiłem specjalnie pod tę stylizację nie przekracza 300 zł, do tego nie są one ekskluzywne: koszula robi za wygodną piżamę (bez pagonów oczywiście), natomiast czapka po zdjęciu bączka obskoczy pewnie jeszcze jakiś LARP. Poniżej więc STARSZY FAJERWERKER WASILIJ KRISTOFEROWICZ SOBOLEWSKI: Sekcja pytań i odpowiedzi: Gdzie armata panie artylerzysto? Proszę nie zadawać takich pytań bo was zgłoszę do Ochrany. Jedzie, poczekajcie cierpliwie ;) Zrobisz mi taką fajną gimnastiorkę? Napisz do mnie to się dogadamy :) Czemu masz tylko jedną ładownicę? Bo u Cara to była bida i tyle mi dali. Bo jestem artylerzystą więc mnie nie potrzeba tyle co piechurowi, bo za mnie strzela armata. Pozdrawiam i mam nadzieję że się spodobało :) -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
To jeszcze jako kanonier (zapewne odpowiedzialny za cały 'materiał wybuchowy' mojej strony) chciałbym poddać pod akceptację organizacji granaty ręczne hukowe (wydają odgłos) uderzeniowe (aktywują się od uderzenia) które ładuje się na zwykłe kapiszony. Poeksperymentowałem i działają z satysfakcjonującą skutecznością i efektem (wideo poniżej). VID20260306115440.mp4 Zobaczę ile ich przygotuje (może z 5), a w celu utrzymania się zasad prowadziłbym ewidencję wydanych granatów (do limitu 2/gracza), ponieważ do ponownego przygotowania granatów gracze muszą udać się do mnie. Granaty wydawałbym na polecenie dowódcy. -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Ja jestem na etapie budowania armaty po testach wyrzutnika i wszystko wskazuje na to że ją bez problemu dowiozę. Tak jak już pisałem, jest oparta na granatniku Cymy M052 więc strzelać będzie kulkami (ok. 50) z łusek na gaz (GG/RG). Zasięg może z 30-50 metrów, zobaczymy jak z celnością (może zapakowanie kulek w papier bardziej skupi pociski). Załadowanie i wystrzelenie jednej łuski zajmuje do 30 sekund, mam swoje 2 sztuki i jeszcze jedną pożyczę. Jak potrzebujesz coś jeszcze wiedzieć to dawaj znać. -
"Festung Thorn 1945" - Sikory nad Narwią, 28 lutego 2026 r.
Basil replied to Blue-Tomo's topic in Imprezy ASH
Cześć, na sam początek powiem z zadowoleniem, że mam wiele powodów żeby się cieszyć z tej gry, i ani jednego który powoduje u mnie jakieś wielkie niezadowolenie. Proszę wziąć ten komentarz pod uwagę jeżeli na widok długości komentarzy komuś przyjdzie myśleć że uuu ale tragedia ile narzekania - nie, to są konstruktywne rady na przyszłość. Miałem z tej gry fun i nie żałuję ani trochu że na niej byłem (a są gry o których bym tego nie powiedział). Zagrałem "żandarma" NKWD (wszak w ZSRR nie było nigdy jako-takiej żandarmerii, ale wiadomo o co chodzi). Moje zadania były określone różnie, natomiast powziąłem sobie za misję: Opiekować się oddziałami wojskowymi pod kątem politycznym; Dbać o wysokie morale wśród żołnierzy, budować je jeżeli się obniży; Przeciwdziałać elementom kontrrewolucyjnym i defetystycznym; Służyć dowództwu doświadczeniem i chronić je przed sabotażem; Łapać, przesłuchiwać i procesować jeńców wojennych oraz dezerterów. W istocie skupiłem się na LARPowaniu dla przyjemności żeby budować na grze atmosferę dla siebie i innych. Dla realizmu złożyłem sylwetkę oficera młodszego wojsk wewnętrznych NKWD, których zadania i kompetencje po części nakładały się na w/w, ale tak naprawdę moja rola łączyła trochę to, trochę rolę politruka (oficera politycznego), a trochę zadania organów bezpieczeństwa GUGB (czasami NKWD), jak i kilku innych formacji. Wiadomo że ASH to nie reko, i dla odpowiedniej gry jak i klimatu, czy właściwie naszego wyobrażenia o klimacie (niekoniecznie w pełni zgodnego z prawdą historyczną) trzeba trochę naginać rzeczywistość. W każdym razie mam nadzieję że się podobało i że moja rola jakoś Wam zrobiła klimat na grze :) starałem się jak mogłem pomimo przeziębienia które zmasakrowało moją kondycję. Raport z działań: Przechwycono i przesłuchano 2 jeńców: Baldini Giuseppe (ur. 29/8/1926); z zawodu szewc, potem przymusowy pracownik huty i odlewni żeliwa; siłowo wcielony do Volkssturmu 4/1/1945; żołnierz 4 baonu 21 okręgu śląskiego (z jakiegoś powodu wysłany do obrony Torunia); w oddziale zajmuje się głównie ciągnięciem wozów transportowych. Zuczers Kraut (ur. 14/10/1899); poborowy w trakcie Wielkiej Wojny; od 1940 r. zawodowy żołnierz 18 dywizji pancernej w funkcji żandarma. Zlikwidowano X dezerterów na polecenie dowództwa (dane ocenzurowano). Z powodzeniem zmotywowano własną stronę do działania (z zeznań własnych żołnierzy). Z powodzeniem demotywowano stronę przeciwną (z zeznań jeńców wojennych którzy byli tak przejęci słowami politruka że zapomnieli strzelać). Doraźnie wspierano dowództwo w trakcie operacji w terenie. Natomiast jest kilka rzeczy, które powodują pewien zawód i poczucie że "to można było bardzo łatwo zrobić dużo lepiej". Wymienię poniżej najpierw te negatywne rzeczy, a potem wszystkie inne pozytywne których już nie wypisałem. Część może się powtarzać z przedmówcami. Opisuję to bardzo dokładnie, ponieważ chcę by było to potencjalną nauką i sugestią dla wszystkich. Negatywy / co mi się nie podobało i jak można by to poprawić: Widoczny brak kooperacji między (współ)organizatorami w niektórych momentach (głównie przed grą); dokładniej opisywali to poprzednicy. Panowie, dogadajcie między sobą kto odpowiada za co, i to powinno być jasno przedstawione uczestnikom na samym początku, żeby nie marnowali czasu osobie która nie odpowiada za daną rzecz i może nie wiedzieć jak odpowiedzieć, ale też tym bardziej żeby nie musiała zmyślać odpowiedzi co prowadzi do pomyłek i zamieszania. Brak zorganizowanej odprawy, brak zasadnej części organizacyjnej na początku, brak widocznego i obecnego organizatora - tego mi chyba na początku brakowało najbardziej, i jest to dziwne, bo organizatorzy byli na miejscu i robili rzeczy, ale w moim odczuciu było to za mało, bo nie było ich aktywnie - nikt nie chodził, nie witał, nie mówił jasno jaki jest status, jakie opóźnienie, kiedy zaczniemy; nie zebrano nawet wpłat za grę. @Blue-Tomo rozdał mi jakieś kartki, ale organizatorem ponoć był @Friedhelm, którego usłyszałem dopiero dużo później na odprawie. Pod koniec odprawy się to poprawiło, natomiast dalej brakowało części wspólnej. Zorganizowana odprawa dla wszystkich na początku, gdzie jest określone kto jest odpowiedzialny za grę, gdzie są powtarzane wszystkie fundamentalne zasady i mechaniki, oraz te specyficzne dla gry, i gdzie zbieracie wpisowe - to są rzeczy które się robi bo to jest kluczowe dla płynnego przebiegu gry. Nie należy tego pomijać ani obcinać, nawet przy opóźnieniu. Organizator powinien od początku być widoczny i rzucać się w oczy, dawać graczom informację nt. stanu organizacji, czasu do odprawy i gry, itd. Spóźnienia graczy i opóźniony start gry. My (ja i @PolishPartizan) byliśmy na terenie około 8:30, bo odprawa miała być o 9; jak było to już wiemy. Nic tylko karać spóźnialskich zaczynając bez nich. Nie wpuszczać na grę dopóki nie usłyszą drugi raz wszystkich zasad i informacji. Niepojawiających się bez chociażby kurtuazyjnego sms-a z "sorki nie mogę przyjechać mleko mi się wylało" banować i nie traktować poważnie, skoro sami nie potrafią nas. Teren zbyt duży w porównaniu do ilości graczy i scenariusza. Pewne aspekty już przytaczali przedmówcy, ale osobiście muszę dodać - z pozycji pierwszych walk do wózka (głównego respa) był niemalże kilometr. Do 'szybszego' respa naszego oddziału było całe 250 metrów mniej - czyli dalej 750... To nie są odległości do łażenia na grze bitewnej (gdzie się jednak pifpafuje i obrywa i drepta tam i z powrotem na respa). Ja jak i wielu graczy zwyczajnie zrezygnowaliśmy z dogrywania potem scenariusza ze względu na zmęczenie (sam też byłem lekko chory co nie pomogło). Niestety ale dopasowywanie scenariusza do ilości graczy przychodzi z doświadczeniem i eksperymentacją, trudno mi tu jakoś poradzić. Słabe oznaczenia respów - opaska medyczna w porównaniu do flagi to wręcz komiczna nieadekwatność. Gdyby nie to że wisiała na jedynym krzaku w okolicy i byłem dokładnie nakierowany gdzie iść, to bym ją kompletnie przegapił, bo zauważalna była dopiero z bliskiej odległości. Do tego jeden kolega myślał że się zgubiła na krzaku (bo tak nieoczywiste było że ma coś oznacząć...). Flaga ma jednak rozmiar i się rusza. Jak nie chcecie kupować to zawsze można podbić do kogoś z maszyną - z 2 mb bawełny białej i kawałka czerwonej (które kosztować będą i tak mniej niż 1 opaska medyczna z Nestofa) można na spokojnie uszyć 4 duże flagi medyczne; jeszcze ze sznurkiem do wieszania. Zamieszanie z amunicją - ludzie nie wiedzieli ile się ładować, jakie są limity, było to niejasno przekazane i niepowtórzone przed grą. Kilka osób przez mylne słowa organizatorów nie doładowało się aż do dojścia na pierwsze pozycje, bo myśleliśmy że tam się dowiemy kto ile ma dostać. Zbyt dużo mieszania w strukturze oddziałów (przynajmniej po stronie RKKA). Mieliśmy trochę losowo poukładane pododdziały, które jeszcze co chwilę się zmieniały (przez zmiany w dowodzeniu), mieszając ludzi z ekip i stylówek. Do tego dwóch graczy wpisanych dwa razy... Osobiście uważam że kwestie dzielenia się na pododdziały powinny zostać podejmowane raczej na grze, lub przed ALE TYLKO jeżeli gracze sami się organizują bo się znają lub dowódca ich zna, z dwóch powodów: Po pierwsze, gracze zapisujący się w ekipach lepiej się znają i kooperują niż gdyby ich wrzucić losowo. Po drugie, pozwala to na formowanie oddziałów ze zbliżonych stylówek, na co jest szansa na praktycznie każdej grze. Tutaj fajnie byłoby zebrać wszystkich graczy LWP/AWP w jeden pododdział dla klimatu, miast tego byli trochę porozrzucani tu i tam. Letargiczne i lekko chaotyczne dowodzenie (głównie na początku). Niestety ale w połączeniu z w/w namieszaniem w oddziałach i pododdziałach prowadziło to do słabej koordynacji, lawirowania i marnowania potencjału. Ja starałem się nie ingerować, pomagałem jeżeli chciano mojej konsultacji, i przejmowałem dowodzenie jeżeli zostawałem do tego oddelegowany. Jakiejś ogromnej tragedii nie było, ale mogło być lepiej. Sam dodam - sugerowałem organizatorom użycie tokenów (np. karteczek) zamiast woreczków z amunicją długo przed grą. Zostały jednak ziplocki z kulkami. Pozytywy / co mi się podobało: Doceniam sprawdzenie kamizelek od razu na odprawie i pilnowanie okularów w trakcie. Brak kwasów, dobra i sportowa atmosfera między graczami, utrzymanie klimatu na grze przez graczy. Co prawda, jak piszą przedmówcy - był to trochę klimat chaosu i nieporadności. Dla Armii Czerwonej to bardziej na 1941/2, niż 1944/5. Teren pod względem jakości - fajne polany, zakrzewienia, w miarę zauważalne drogi, rowy i nierówności, no i praktyczny brak cywili. Dobre oznaczenia punktów na terenie i ich ilość - były zarówno tabliczki miejscowości jak i drogowskazy. Zgranie się i działanie RTO; dużą część gry przebywałem w pobliżu RTO i dowódców i było słychać że radzicie sobie bez większych problemów :) Dużo ludzi jak na ostfront, nowe twarze, ochoczo poskładane stylizacje, balans replik. Szybka i bezproblemowa reakcja na problemy w trakcie gry; aktywna i sensowna moderacja / reorganizacja gry przez organizatorów. Ogółem gra na plus. Bardzo się ciesze że mamy aktywny ostfront, że się zjechaliśmy grać w miłej atmosferze, że nie było wielkich problemów, wszyscy przeżyli. Złożyłem sobie fajną sylwetkę na przyszłość i mam nadzieję że zagramy coś podobnego, bardziej dopracowanego - ale i tak było dobrze :) Dzięki wszystkim zaangażowanym i pozdrawiam. -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
To ja nie mam dalszych uwag bo widzę że jest przemyślane :) Żeby się lista nie zapodziała: Centralni: 1. Vlad - CK, Oficer, Karl Stefan von Habsburg 2. KubaJozefek - Prusy, strzelec, Kurt Juhnke 3. Szakal - Wirtembergia, podoficer, Johann Liebert 4. Laneator - Prusy, strzelec, Horst Schulke 5. Baldini - CK, strzelec, Giuseppe Baldini 6. Bradley, Prusy, strzelec, Franz Wolbor Ententa: 1. Arkusz - RIA, strzelec, Artiom Sidorowicz 2. Basil - RIA, kanonier, Wasilij Sobolewski 3. Lolek - RIA, saper, Kirył Rybakow 4. Tomo - RIA, strzelec, Михаил Клама 5. BartoRomeo - RIA, strzelec, ФлорианЗадрозны 6. Dzida - RIA, strzelec, Stepan Sorokin 7. Pit - RIA, strzelec, Piotr Andriejewicz Sokołow -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Brzmi spoko, ale powinno być tak że ewakuacja bez oficera to dezercja, a pod rozkazem oficera to faktycznie odwrót i ewakuacja - żeby była różnica. No i według mnie powinien być jakiś warunek dla całej tej operacji, np. CK musi coś dostarczyć żeby prom mógł działać, żeby nie mogli tego zrobić od razu, żeby była presja czasu na zrobienie tego, i żeby mieć presję do działania i osłony swoich którzy przygotowują ową ewentualną ewakuację. -
Ja myślałem o zrealizowaniu LARPa o scenariuszu zbliżonym do scenariusza trzeciego (nie kalka 1:1 ale podobne motywy). Osobiście zagram w cokolwiek fajnego.
-
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Centralni: 1. Vlad - CK, strzelec, Vlad Schutze 2. ... Ententa: 1. Arkusz - RIA, strzelec, Artiom Sidorowicz 2. Basil - RIA, strzelec (artylerzysta?), Vasili Sobolewski 3. ... -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja rosyjska (carska)
Basil replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
A propos - bo to tak rzuciłem na wiatr, a potem od razu poczytałem żeby się zaznajomić z możliwościami i mi mina zrzedła... z wybielaniem wełny jest ogromny problem. Wybielacz niszczy naturalne włókna, przefarbować się tego nie da (z szarego nie ufarbujesz beżu), usuwacze barwnika działają po pierwsze w ogóle słabo, po drugie tylko jeżeli to faktycznie jest barwione; a to może być mieszanka wełny naturalnie białej i szarej (czego sie nie da 'odbarwić'). Więc tak naprawdę są trzy sposoby na to ambitne i trochę nierealistyczne przedsięwzięcie: Użyć usuwacza barwnika, który w najgorszym przypadku nie zadziała w ogóle, w drugim najgorszym usunie barwnik w nierównych plamach (co będzie wyglądać bardzo średnio jak nie katastrofalnie), w trzecim najgorszym tylko lekko rozjaśni. To że się z tego zrobi beż to jest chyba niemożliwe. Użyć wybielacza, który w najgorszym przypadku zmasakruje naturalną strukturę wełny i płaszcz się rozpadnie, w drugim najgorszym odbarwi całość w nierównych plamach. Problem jest też z tym, jak to zadziała na sukno, a jak na podszewkę. Próbować wybielić to słońcem, co może zająć nieskończoność czasu, ale też i osłabić strukturę wełny przez działanie UV. Problem z pkt. 1 i 2 to jest też to, że by trzeba mieć wannę chemikaliów, a przy 1 to jeszcze podgrzewaną, natomiast przy 2 wanna wybielacza nie brzmi zbyt fajnie... Więc nie wiem. Musze poszukać i tak jak Dzida popróbować na mniejszych próbkach. Jeżeli to faktycznie zrobię to wrzucę tu rezultat. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja rosyjska (carska)
Basil replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Prawda, ale jednak w stanie fabrycznym ten płaszcz wygląda zupełnie inaczej niż tymczasowo rozpięty płaszcz który normalnie nosi się zapiętym pod szyję. Krój tak, ale też jest trochę bardziej zrobiony do 'ciorania' w polu. Obecnie zemsty to głównie osierocone płaszcze wyjściowe MON; ja mam zemstę, ale używam jej jako mojego codziennego płaszcza i szkoda mi ją jest wyciągać do biegania - dlatego sobie kupiłem 'bułgara'. Cenowo jednak nie ma dyskusji - zemstę da się dorwać jeszcze za 100 zł i z przeróbkami całość wyjdzie może 150 zł. Dorobić dwie dziurki na guziki to pikuś (wcale nie jest to takie trudne ręcznie), podmienić owe guziki to wieczór szycia i gites; jak się komuś bardzo nie chce to można wszyć haftki. No a z kolorem nie ma dyskusji; lepiej się to spaja faktycznie całe na zielono, dlatego ja planuję zestaw w którym zmieszanie kolorów jakoś się zakamufluje. -
[PORADNIK] Wielka Wojna - Stylizacja rosyjska (carska)
Basil replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Ja, jeżeli ostatecznie pojadę na Uścieczko, też będę w 'bułgarze'; z doszytymi pagonami i w Adrianie. Więc przynajmniej nie będziesz jeden sam odstawać ;) Prawdą jest że ten płaszcz jest za ciemny; natomiast 'zemsta' również jest w złym odcieniu - zbyt zielona; bo idealny to taki beżowo-szarawy. Ale zawsze można się uciec do 'carskiej bidy' i że taki materiał akurat został bla bla bla. Ja mam jeden główny problem z 'zemstą' - co z tej pozornej jednolitości oddziału, kiedy połowa nosi ją rozpiętą z klapami na boki (co przy fasonie tego płaszcza wygląda no... słabo), a połowa zapiętą pod szyję (co już robi z niego lepszą przeróbkę) - tylko że nie rozprasowaną, z wielką krechą w skos piersi... I tak na standardy ASH oba płaszcze ostatecznie będą git. Jeżeli nie sprzedam bułgara po tej grze, to może popróbuje z jego wybieleniem na taki jaśniejszy szary - może to jakoś pójdzie, a może skończy się tragicznie. Najwyżej zostanie mi trochę wełny i coś z tego zrobię post mortem. -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Ponieważ się może niejasno wypowiedziałem - jeżeli gra będzie 21 III to wezmę z radością udział. -
"Uścieczko 1916" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 21 marca 2026 r.
Basil replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Ja niestety mam już plany na 7 marca, natomiast będę obserwować wątek i życzę powodzenia o7 -
Cześć, odpowiadając: 1. Konkretny numer tak naprawdę nie ma znaczenia, bo kości grają na szansach, i szanse pozostają te same - nawet jak ktoś sobie pomyli jeden system z drugim. Niezależnie czy system jest "tradycyjny" czy "nowy" to w obu jest 1/6 szansy na śmierć na miejscu, 2/6 (1/3) na ciężką ranę i 3/6 (1/2) na lekką ranę. Akurat ja grałem trochę w TTRPGi, więc 1 się kojarzy jako krytyczny fail = śmierć na miejscu xP 2. Tak, medyka musi zabandażować druga osoba jeżeli wyrzuci on sobie lekką ranę (to było tak przemyślane ale najwyraźniej nie podaliśmy dokładnie) - ale działa to tylko gdy jest JEDEN medyk w drużynie, przy małej ilości graczy, a szansa i tak jest 50/50. Ma to być pewnym odwołaniem do tego, że no... medyk by się sam potrafił załatać, oraz zapobiec sytuacji w której medyk dostaje losową kulką i się nudzi przez chwilę zanim sobie pójdzie nudzić się na respawn (nie mogąc wykonywać swojej głównej funkcji i atrakcji dla gracza; grałem takiego medyka i jest to katorga). Jednocześnie nie robi to z medyka czołgu - bo musi być ktoś w pobliżu żeby mu pomóc, więc jeżeli przeciwnik np. zaskoczy oddział i wybije wszystkich, to nie będzie kto miał uleczyć medyka; ale jeżeli zostawią rannych nieupilnowanych i ktoś się zakradnie, uleczy medyka (na co ma 50% szansy), to ten może postawić oddział z powrotem na nogi i jest to fajna akcja w rozgrywce.
-
Nowa gra na wczesne lato: Przed nami w 2026: 1. "Uścieczko 1916" - Krubki-Górki k. Okuniewa, 31 stycznia (sobota); 2. "Festung Thorn 1945" - Sikory n. Narwią, 28 lutego (sobota); 3. "Operation Lumberjack - Hürtgenwald 1945” - Szumin n. Bugiem, 14 marca (sobota); 4. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 5. "Linia Gotów cz. II: Droga w Dolinę Padu" - Julianów k. Mińska Maz., 9 maja 2026 r. (sobota); 6. "Operation Overlord - D-Day 1944" - Karolew k. Łodzi, 6 czerwca (sobota); 7. "Desolation Island" - [teren TBC], 20-21 czerwca (sobota - niedziela); 8. "Spalona ziemia - Operacja Barbarossa 22 VI 1941" - Wywóz k. Opoczna, 18 lipca (sobota); 9. "Operation Watchtower - Guadalcanal 1942" - [teren TBC], 15/16 sierpnia (sobota - niedziela); 10. "Powstanie 1944" - Piątek-Piekary, wrzesień [termin i gra TBC]; 11. Wrzesień '39 [tytuł i temat TBA] - Strońsko k. Zduńskiej Woli [teren TBC], 19 września (sobota).
-
Aktualizacja na nowy rok - zdublował się numer 5, a ja odwołuję swojego LARPa żeby skupić się na grze wrześniowej. Przed nami w 2026: 1. "Uścieczko 1916" - Krubki-Górki k. Okuniewa, 31 stycznia (sobota); 2. "Festung Thorn 1945" - Sikory n. Narwią, 28 lutego (sobota); 3. "Operation Lumberjack - Hürtgenwald 1945” - Szumin n. Bugiem, 14 marca (sobota); 4. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 5. "Linia Gotów cz. II: Droga w Dolinę Padu" - Julianów k. Mińska Maz., 9 maja 2026 r. (sobota); 6. "Operation Overlord - D-Day 1944" - Karolew k. Łodzi, 6 czerwca (sobota); 7. "Desolation Island" - [teren TBC], 20-21 czerwca (sobota - niedziela); 8. "Operation Watchtower - Guadalcanal 1942" - [teren TBC], 15/16 sierpnia (sobota - niedziela); 9. "Powstanie 1944" - Piątek-Piekary, wrzesień [termin i gra TBC]; 10. Wrzesień '39 [tytuł i temat TBA] - Strońsko k. Zduńskiej Woli [teren TBC], 19 września (sobota).
-
[ZAPOWIEDŹ] "Powstanie 1944" - Piekary k. Piątku, [TBC]
Basil replied to SikorPL's topic in Imprezy ASH
Nie poczuwam się do kontaktowania osobiście, ponieważ sam tego nie zrobiłeś. Dyskusja dotyczy BEZPOŚREDNIO gry, jej terminu i organizacji. -
Zgadzam się z przedmówcą - garnizon był mały, ale obszar obrony też nie był duży, przez co było nas dość gęsto. Odciągnięcie patroli pod inne obiekty, lub wrzucenie w połowie gry nagłego, niespodziewanego zadania mogłoby nas efektywnie rozrzedzić, dajac atakującym SZANSĘ (nie GWARANCJĘ!) na wykonanie swoich zadań. Istotne jest to, że to nie jest zadanie znane od początku lub do wykonania na początku - musi być jakiś czynnik który powoduje, że rozprasza to istniejące plany i wymaga adaptacji. Nie pamiętan takich nagłych i niespodziewanych zadań na żadnej grze do tej pory, poza przypadkami wynikłymi z akcji samych graczy (jak na KWC). Przykładowo jeden taki pomysł: gra zaczyna się ok. 19, a o 23 dostajemy nagle radiowo lub depeszą komunikat że "w pobliżu waszego garnizonu wykoleił się pociąg, macie się udać i wyciągnąć z niego jakieś ważne rzeczy"; owy wykolejony pociąg jest na znanej nam trasie, więc musimy ją przejść, znaleźć go i zobaczyć o co chodzi. Sam pociąg to auto w lesie, w którym siedzi MG udający maszynistę, który dziękuje za ratunek i przekazuje jakieś rekwizyty, lub żąda przybycia innych żołnierzy bo np. potrzeba x osób żeby wydobyć coś z wagonu. I tak jak Baldini, wiwat Walter za piękne akordeonowanie :)